Dodaj do ulubionych

Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruzji...

24.11.08, 09:25
Zachowanie prezydenta RP zmuszają mnie do przyznania racji Ławrowowi. Pierwszy
raz w moim życiu.
Obserwuj wątek
    • old.european Byl taki dowcip 24.11.08, 09:27
      Starsza pani dzwoni na policje:
      - Przed moim oknem paraduje nagi mezczyzna!
      Policja przyjezdza, sprawdza ale niewidzi nikogo.
      - Nie widac zadnego mezczyzny, prosze pani.
      na co kobita:
      - Bo, prosze pana, to trzeba stanac na parapecie i mocno sie
      wychylic.
      ***************************************************************

        • kalfas2 Re: Byl taki dowcip 24.11.08, 10:19
          obawiam sie ze Putin nie zechce POlski, jako kraju generujacego same
          problemy, ta podstepna bestia zostawi nas Uni Europejskiej, zeby
          oslabic i zdezorganizowac tą Unie, ot, takie podlozenie zbuka...:P
          --
          www.irak.pl
                • kon-donek_kastrat_wermahtowy Ostrzelać_Putinokia_i_Miedwjebiew a__??:o)))))))))) 24.11.08, 11:13
                  Najprawdopodobniej była to doskonale przygotowana
                  i skoordynowana akcja (dokładny timing - ostrzał w momencie
                  gdy Prezydet dojechał ) z pomocą agentów w Polsce -
                  patologicznych przeciwników Prezydenta Polski
                  oraz rozmieszczenia Tarczy !

                  -----------------------------------------------------------------------------------

                  KACAPY TO ZBRODNIARZE I ŚMIERDZĄCE TCHÓRZE :(
                  OD WIEKÓW MORDUJĄ SIĘ NAWZAJEM I INNYCH TEŻ
                  ZA POMOCĄ NOŻA W PLECY, TRUCIZNY, STRZAŁU W TYŁ GŁOWY :(

                  ALE JAK SIĘ IM POGROZI TO ROBIA W MAJTY !
                  TITO WÓDZ JUGOSŁOWIAN PO PRÓBACH PDSTĘPNEGO

                  ZAMORDOWANIA GO PRZEZ STALINA ZAGROZIŁ TEMU
                  BANDYCIE ZAMACHEM I TEN NAROBIŁ W GACIE.

                  PODOBNIE BĘDZIE Z TYM GNOJKIEM TRUCICIELEM
                  RUSKIEJ EMIGRACJI - PUTINOKIO
                  GDY SAM POCZUJE ZAGROŻENIE OSTRZELANIEM GO :)

                  WIADOMO TEŻ, ŻE KGB-BISTA PUTINOKIO
                  MA PIERDLA PRZED ZAMACHEM
                  TAK SAMO JAK HITLER :))))
                  • mirmat1 POstKomunistyczne Goebbelsiki opluwaja znow ofiary 24.11.08, 12:54
                    ..Kacapskiej agresji
                    kon-donek_kastrat_wermahtowy napisał:

                    > Najprawdopodobniej była to doskonale przygotowana
                    > i skoordynowana akcja (dokładny timing - ostrzał w momencie
                    > gdy Prezydet dojechał ) z pomocą agentów w Polsce -
                    > patologicznych przeciwników Prezydenta Polski
                    > oraz rozmieszczenia Tarczy !
                    M: czy ktos moze miec watpliwosci, po wypowiedziach Komorowskiego
                    (mysli, ze jest "marszalkiem" Kremlowskiej Dumy) i innych
                    Tuskowatych, ze reprezentuja interes Moskwy i Berlina? Mam nadzieje,
                    ze wprew histerycznej propagandzie TVN-WSI i innych wytrenowanych
                    przez KGB i GRU agentow Putina Polacy potrafia myslec logicznie. Toz
                    tak zwani "osetczycy" juz sie przyznali do ataku na Prezydenta tylko
                    twirdza, ze nie strzelali. Hmmm!
                    • poszeklu Najwazniejszse co powiedzial Masralek Komorowski 24.11.08, 13:23
                      mirmat1 napisał:


                      ..Kacapskiej agresji
                      kon-donek_kastrat_wermahtowy napisał:

                      > Najprawdopodobniej była to doskonale przygotowana
                      > i skoordynowana akcja (dokładny timing - ostrzał w momencie
                      > gdy Prezydet dojechał ) z pomocą agentów w Polsce -
                      > patologicznych przeciwników Prezydenta Polski
                      > oraz rozmieszczenia Tarczy !
                      M: czy ktos moze miec watpliwosci, po wypowiedziach Komorowskiego
                      (mysli, ze jest "marszalkiem" Kremlowskiej Dumy) i innych
                      Tuskowatych, ze reprezentuja interes Moskwy i Berlina? Mam nadzieje,
                      ze wprew histerycznej propagandzie TVN-WSI i innych wytrenowanych
                      przez KGB i GRU agentow Putina Polacy potrafia myslec logicznie. Toz
                      tak zwani "osetczycy" juz sie przyznali do ataku na Prezydenta tylko
                      twirdza, ze nie strzelali. Hmmm!
              • miszcz_giganta Re:fotka jest kluczem 24.11.08, 11:05
                Zdjęcie do artykułu pokazuje całą sytuację; zesrany rezydent Kaczyński,a obok uchachany Michaił.Obaj pod ogniem ruskiego snajpera spacerem po ciemnej drodze....Nie myślałem że Gruzini będą stosowali takie cwaniackie i prymitywne metody.To że brat brata,Kamiński i reszta yntelygentów pałacowych łyknęła przynętę wcale mnie nie dziwi;)
                • agent_mosiadu_sikor-sztajn Kacapia_+_Bolszewia_+_PO-lszewia_ _??:))))))))))))) 24.11.08, 11:24
                  tvp.info 23-11-2008, ostatnia aktualizacja 23-11-2008 19:43

                  Prezydent Polaków Lech Kaczyński:

                  Podjechaliśmy do miejsca, w którym Rosjan, zgodnie z planem
                  Sarkozy'ego, być nie powinno. Usłyszeliśmy serię
                  z broni maszynowej, co było jakieś 30 metrów ode mnie ...

                  Prezydent Polski, pytany dlaczego konwój
                  pojechał w stronę Osetii, odpowiedział:

                  Żebym zobaczył, że Rosjanie są w miejscach, które
                  nie są objęte planem. Tam być ich nie powinno.
                  Uważam, że zadaniem kogoś, kto czuje się sojusznikiem Gruzji
                  i reprezentuje państwo Unii i NATO, było zobaczyć to miejsce.
                  Ledwo dwóch prezydentów wyszło z samochodu, poszło kilka serii.

                  Władze w Tbilisi oskarżyły siły rosyjskie o oddanie strzałów.
                  Prezydenci "odwiedzali punkt kontrolny w pobliżu Achałgori, gdy
                  Rosjanie zaczęli strzelać" - powiedział agencji AFP rzecznik prezydenta
                  Saakaszwilego
                  ............................................................................................

                  Bez pomocy tajnych współpracowników

                  kacapskiej KGB na terenie Polski (SB, UB, WSI ?)

                  ta akcja nie mógłaby być przygotowana podobnie jak

                  zamach na Papieża Polaka.

                  -------------------------------------------------------------------------------------

                  DOPUSZCZENIE PRZEZ TRYBUNAŁ KOMUNY
                  NIEZWERYFIKOWANYCH BYŁYCH AGENTÓW

                  PROROSYJSKICH SŁUŻB - WSI, BĘDZIE OWOCOWAŁO
                  CORAZ CZĘŚCIEJ PODOBNYMI INCYDENTAMI :(

                  DOPIERO WTEDY GDY KACAPY
                  OSTRZELAJĄ KON-DONKA KASTRATA :)

                  POLSKOJĘZYCZNE MEDIA PODNIOSĄ WRZAWĘ.
                  ----------------------------------------------------------------------------------------

                  Ostatnie wchodzenie Sikorka-Zajęczej-Wargi

                  do kacapskiej d...y (oferta kacapskich kontroli na terytorium RP)

                  zaowocowało bratnią pomocą Bolszewii

                  dla PO-lszewii ?:)))))))))

                  ---------------------------------------------------------------------------------------

                  Najprawdopodobniej była to doskonale przygotowana
                  i skoordynowana akcja (dokładny timing - ostrzał w momencie
                  gdy Prezydet dojechał ) z pomocą agentów w Polsce - patologicznych
                  przeciwników Prezydenta Polski oraz rozmieszczenia Tarczy !

            • raffaelsanti Re: -----Prezydent Kaczynski odwazny jak Pilsudsk 24.11.08, 10:56
              Nie obrażaj pamięci po Marszałku!!! Kaczyński nie jest odważny on jest głupi
              wierząc ze prowokacja Saakaszwilego to faktyczny ostrzał wojsk rosyjskich. Gdyby
              Rosjanie chcieli to by dziś oglądano czarne plamy na asfalcie po prezydentach i
              ich limuzynach. Tłumaczenia brata swojego brata że rozpoznał zamachowców po
              glosach to gratuluję znajomości różnic w językach i dialektach Kaukaskich. Ten
              zakompleksiony człowieczek aż pałał chęcią zemsty przemawiając z mównicy.
              Osobiście wolałbym gdyby Ławrow wyraził szczere ubolewania z powodu śmierci
              prezydenta niż dementował i odpierał te idiotyczne oskarżenia.
              • zigzaur Re: -----Prezydent Kaczynski odwazny jak Pilsudsk 24.11.08, 14:56
                Przyznaję ci rację. Gdyby Rosjanie chcieli zabić obu prezydentów, zrobiliby to,
                niekoniecznie w tym miejscu. W skrytobójczych morderstwach nie mają sobie równych.

                Powstaje jednak pytanie, czy Lech Kaczyński z jego pewnymi zachowaniami (patrz
                użyte przez Janusza Palikota określenie "bachor") przypadkiem nie jest dla
                Kremla wygodny?
            • kalfas2 Re: -----Prezydent Kaczynski odwazny jak Pilsudsk 24.11.08, 11:25
              No wypraszam sobie, ja na to potyrcze nie glosowałem. Prezydent
              powinien troszczyc sie o swoj narod, a nie igrac jego losem i na
              jego koszt. Ten jelop,kierujac sie swoja nienawiscią do "ruskiego",
              igra z ogniem. Prezydent powinien prowadzic polityke zapewniajaca
              bezpieczenstwo i pomyslnosc wlasnego narodu, natomiast Papierowy
              Napoleon robi cos przeciwnego, raz za razem osmiesza POlske na
              arenie miedzynarodowej, a jego polityka zagraniczna to jedna wialka
              konfrontacja z silniejszymi od nas sasiadami, dla mnie Kaczynski to
              zdrajca ktoremu nalezy sie pluton egzekucyjny (jesli wie co robi),
              jesli on nie zdaje sobie sprawy z tego co robi, to conajwyzej mozna
              go traktowac jako tragiczna postac ktora przerosla rola nadana mu
              njieopatrznie przez Narod (rola prezydęęta RP)
              --
              www.irak.pl
        • kot.puszek.okruszek To była prowokacja od samego początku 24.11.08, 10:33
          Zgadzam się z Ławrowem, to była prowokacja od samego początku.

          Nie wiem dlaczego Prezydent RP tak bardzo wspiera Saakaszwilego. Cały świat wie, że to Gruzja rozpętała konfikt w sierpniu a następnie Saakaszwili próbował wciągnąć NATO w swoją wojenkę. Nikt rozsądny nie dał się nabrać, ale L. Kaczyński nadal wie swoje.

          Teraz kolejny cyrk, a nasz Prezydent robi z siebie męczennika.

          --
          Haft komputerowe
          Maszyny do szycia
          Bielsko-Biała Przebudowa Wyzwolenia DK52
        • maaac Putin zamiast Kaczyńskiego. 24.11.08, 12:17
          Zamienił stryjek siekierkę na kijek.

          Szkoda że nie widzisz jak bardzo obaj są do siebie podobni. Obaj
          raczej kurduple, obaj szpanują na "silne osoby", lubią parady
          wojskowe, przebieranki w mundury, w decydujących momentach gdy
          sprawa ich przerasta znikają. Gejbomber też zbyt bardzo przypomina
          wybuchające wieżowce w Rosji. Obaj też z chęcią by "rozliczali"
          oligarchów - szczególnie tych nie posłusznych, obaj lubią bredzić o
          patriotyźmie i budowanie wielkości kraju.
          Obaj też mają "niepewnych" przodków. Zdjęcie sobowtóra Putina wśród
          rosyjskich żołnierzy walczących z Powstańcami Warszawskimi budzi
          takie same zastanowienie jak dziwna kariera Rajmunda.

          Jedyna, główna i fundamentalna różnica. Putin jest w tym wszystkim
          bardziej straszny niż śmieszny, Kaczyński bardziej śmieszny niż
          straszny.
          --
          Człowiek wierzący jest gotów oddać za swoją wiarę swoje życie.
          Fundamentalista (moher) jest gotów dla swojej wiary odebrać komuś
          życie. :(
        • zigzaur Re: Byl taki dowcip 24.11.08, 14:57
          Zajrzyj do odpowiednich aktów prawnych i dowiedz się, czy Putin w ogóle ma prawo
          kandydowania w polskich wyborach prezydenckich. Mam nadzieję, że potrafisz to
          zrobić.
        • maruda.r Re: Ławrow ci opowiedział? 24.11.08, 10:13
          karol-t-s napisał:

          > Spytaj go czy można wyjeżdżać z Warszawy by nie narażać się na jego
          > zarzuty.

          ************************************

          Można. Podobnie jak większość ludzkości nie tylko wyjeżdżam z Warszawy, ale
          nawet stale mieszkam poza Warszawą i Ławrow nic nam nie zarzuca. Masz z tym
          jakiś problem?

            • wiedmak Alez Rezydent moze jezdzic do Centrali! 24.11.08, 11:22
              Zamiast tego po prawdzie woli dostawac rozkazy od lacznika KGB w Polsce. Madre
              to i sprawiedliwe, przynajmniej nie ryzykuje zlinczowanaia w kraju, choc jesli
              bedzie koniecznie chcial doporowadzic do wojny, moze sie to zakonczyc
              zadyndaniem na ulicznej latarni, jak to z pewnymi zdrajcami juz raz uczyniono.
              • karol-t-s Podsumujmy 24.11.08, 13:54
                Wasi przełożeni twierdzą, że konwój z Polskim Prezydentem próbował
                wjechać "...na teretorium obcego państwa..." ale posterunek
                Osetyńców na to nie zezwolił. Żadne strzały nie padły. Hmmm...
                To znaczy, że ci Osetyńcy mają ogromny dar negocjacyjny.
                Cała delegacja, włącznie z dziennikarzami sobie te strzały wymyśliła.
                Nie macie tam na Krmlu trochę bystrzejszych propagandystów?
                A tekst o "wieszaniu na latarniach" świadczy, że się te sowieckie
                pieski typu wiedmak/szarik strasznie frustrują.
      • rybka9915 skoro sa punkty graniczne - to chyba jest i granic 24.11.08, 09:37
        a
        Przeciez sam kundelek Sakaszwili przyznal, ze pojechali na granice -
        wiec chyba i on jest innego zdania anizeli ty.
        Nowy film z aktorem L. Kaczynskim bedzie brzmial - "O dwoch takich
        co ukradli prawde", a goscinnie wystapi w nim looser roku 2008 -
        Sakaszwili. W filmie zagraja rowniez Jola Rutowicz i Frytka, ktorej
        tym razem w scenach seksu towarzyszyc bedzie/beda...
        O nie prosze panstwa - tego dowiecie sie w kinie....
      • wolf34 Pojechał Kaczyński do Południowej Osetii-po co? 24.11.08, 09:56
        aja74 napisał:

        > A przepraszam do jakiego innego panstwa pojechal nasz prezydent
        tym
        > autem?

        Do Południowej Osetii-nie zauważyłeś że po rozpoczetej przez Gruzję
        i przegranej sierpniowej wojnie ogłosiła niepodległość a kilka państw
        (w tym Rosja)ją uznało?A umowy międzypaństwowej o pomocy wzajemnej
        między Rosją a Osetią też nie zauważyłeś?

        Od kiedy to Osetia Poludniowa jest oddzielnym panstwem?

        De facto-od 16 lat.
        De Iure-od sierpnia roku gdy Rosja uznała jej niepodległość.

        > Widze ze masz klapki na oczach i nie widzisz niezlych
        manipulacji :)

        Taa-a przypomnij jak tam z prowincja Serbii-Kosowem którego
        niepodległośc Polska poparła i uznała jako pierwszy z krajów
        słowiańskich popierajac PRECEDENS pierwszej po 1945 roku
        siłowej,jednostronnej zmiany granic w Europie.Czy prezydent Serbii-
        Tadić może wjechać do tej prowincji Serbii kiedy chce i z kim chce?
        To tak a propos klapek na oczach i manipulacji....
        • zigzaur Re: Pojechał Kaczyński do Południowej Osetii-po c 24.11.08, 15:16
          A od kiedy to Rosja ma prawo decydować o tym, które państwo jest niepodległe a
          które nie?

          A od kiedy to Rosja ma prawo zawierać umowy międzypaństwowe z terrorystami
          działającymi przeciwko suwerennym państwom?

          Według tej rosyjskiej logiki, Polska nie ma prawa istnieć, bo Rosja zdecydowała
          o likwidacji Polski w układzie z Niemcami z dnia 23 sierpnia 1939.

          Niepodległość Kosowa została uznana przez USA i większość państw Europy, czyli
          państw cywilizowanych i praworządnych. Uznanie niepodległego Kosowa przez Serbię
          jest kwestią czasu. Bez tego Serbia nie zostanie przyjęta do UE. A jeśli Serbia
          nie będzie w UE, to na wszystkich granicach będzie miała bariery wizowe i celne,
          co bardzo źle wpłynie na jej gospodarkę.
      • miauman Po co prezydent tam pojechał? 24.11.08, 10:03

        Autor: aja74 24.11.08, 09:30 napisał:

        "A przepraszam do jakiego innego panstwa pojechal nasz prezydent tym
        autem? Od kiedy to Osetia Poludniowa jest oddzielnym panstwem?
        Widze ze masz klapki na oczach i nie widzisz niezlych manipulacji :)"

        Wydaje mi się, że on nie ma klapek. Sakaszwili - co pokazała praktyka - jest
        wybitnie zdolnym manipulantem. Badania niezależnych obserwatorów pokazały, że to
        Gruzja rozpoczęła wojnę. By zagmatwać sprawę rząd wynajął holenderską agencję
        PR, która skutecznie poprowadziła dla niego kampanię medialną. Nie chcę bronić
        nikogo - jednak Rosjanom atak na polskiego prezydenta jest również w niesmak w
        sytuacji gdy toczą się rozmowy na unijnyc szczytach.
        Pomijam Fakt, że wyjazd naszego prezydenta do Gruzji, był strzałem w nogę dla
        polskiej dyplomacji. Z mojego - oczywiście subiektywnego punktu widzenia -
        należało by dokonać zmian na najwyższych stanowiskach, tak by zapobiec kolejnym
        błędom, które zaszkodzą Polsce.
        • aja74 Re: Takim samym jak Kosowo 24.11.08, 11:18
          Skoro tak to dlaczego Slask nie odlaczyl sie od Polski jeszcze? Co
          stoi na przeszkodzie?
          Ani to byla prowokacja ani chec zablysniecia. Poprostu nie ma
          takiego panstwa jak Osetia Poludniowa. Nie bylo nawet referendum w
          kwestii odlaczenia sie od Gruzjii. To na takiej samej zasadzie
          Slazacy moga powiedziec jestesmy odrebnym narodem i prosimy
          Bundeswere aby nas obronila, niech wjada do nas i stana na strazy
          naszych granic.
          • wolf34 Re: Takim samym jak Kosowo 24.11.08, 11:30
            aja74 napisał:

            > Skoro tak to dlaczego Slask nie odlaczyl sie od Polski jeszcze?

            Nie wiem-zapytaj rdzennych Ślązaków np b.premiera
            RP.Buzka,arcybiskupa Nossola czy burmistrza Uszoka.

            Co
            > stoi na przeszkodzie?


            Na przeszkodzie (poza wolą zdecydowanej większości Ślązaków i
            mieszkańców Śląska którzy nie chcą słyszec o seceji)stoi m.in
            WP,ABW i Policja Państwowa.


            > Ani to byla prowokacja ani chec zablysniecia. Poprostu nie ma
            > takiego panstwa jak Osetia Poludniowa.

            Taa?Takiego państwa jak Kosoow też nie ma-a Polska je uznała.



            Nie bylo nawet referendum w
            > kwestii odlaczenia sie od Gruzjii.

            Doucz się-było niejedno referendum(nieuznawane przez Gruzję).



            To na takiej samej zasadzie
            > Slazacy moga powiedziec jestesmy odrebnym narodem i prosimy
            > Bundeswere aby nas obronila, niech wjada do nas i stana na strazy
            > naszych granic.

            Oczywiście mogą tak powiedzieć jeśli zechcą -takie są KONSEKWENCJE
            stworzonego przez USA i wiernopoddanczo,bezmyślnie popartego przez
            Polskę precedensu Kosowa-PRECEDENSU pierwszej po 1945
            jednostronnej,siłowej zmiany granic państwowych w Europie.
            >
            • zigzaur Re: Takim samym jak Kosowo 24.11.08, 15:05
              A co wy wyjeżdżacie z tym Kosowem i porównujecie tę sprawę z rosyjską agresją na
              Gruzję?

              Kosowo ogłosiło niepodległość ale jest zbyt małym państwem, żeby przetrwać.
              Prawdopodobnie zrobi unię z Albanią, Czarnogórą, Macedonią czy nawet Serbią. Ale
              to kwestia wyboru tamtejszej ludności.

              Ale warto przytoczyć jeszcze jeden przykład:

              W czasie II wojny światowej Islandia należała do Danii. Gdy w kwietniu 1940
              Niemcy zajęli Danię i Norwegię, Anglicy zajęli Wyspy Owcze (autonomiczna część
              Danii teraz i wtedy) zaś Amerykanie zajęli Grenlandię, Spitzbergen i Islandię
              właśnie. Po wojnie Islandia odłączyła się od Danii i utrzymuje na swym
              terytorium amerykańskie bazy.

              Jest zatem pewna analogia w relacjach Serbia-Kosowo i Dania-Islandia.
              Duńczycy pogodzili się z odłączeniem Islandii i nikt w Danii nie dąży do
              siłowego jej przyłączenia do Danii. Gdyby w Islandii zapanowała chęć unii z
              Danią, być może Dania wyszłaby temu naprzeciw.
              Serbia pogodzi się z utratą Kosowa tak jak Dania pogodziła się z niepodległością
              Islandii.
    • zofey001 Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruzji... 24.11.08, 09:31
      do Osetii i Abchazji muszą wejść regularne wojska spoza strefy wpływów Putina
      i Kaczyńskiego, czyli np. Legia Cudzoziemska, Bundeswera, US Army. dopiero to
      pozwoli na normalizację sytuacji. a my robimy dziwną rzecz uznając Kosowo, a
      nie uznając Osetii i Abchazji. kompletnie tego nie rozumiem. Kosowo jest
      bardziej serbskie niż te dwie gruzińskie!
        • ready4freddy Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 15:04
          ulisse napisał:

          > Myslisz ze cena ropy i "kryzys" finansowy to przypadek?

          twoje glebokie zrozumienie procesow zachodzacych na rynkach finansowych i
          towarowych poraza, co tu kryc. smialo moglbys zostac ekspertem ekonomicznym na
          gazeta.pl :DDD

          --
          miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza,
          korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
      • zigzaur Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 15:21
        Jestem za, ale wojska pokojowe należy umieścić też na terenach zamieszkałych
        przez narody nierosyjskie a niegdyś przez Rosję podbite: Sachalin, Kuryle,
        Karelia, Ingria, Czeczenia, Inguszetia, Dagestan, Kałmucja, Syberia itd.

        Jako wojska pokojowe proponuje siły zbrojne Chin i państw islamskich.
    • nieomylny Może to Ławrow strzelał ? 24.11.08, 09:33
      Doradcy prezydenta powinni mu zasugerować taką wypowiedź - w końcu Ławrow to
      Rosjanin a Kaczyński wyraźnie słyszał rosyjskie krzyki zamachowców (cały czas
      się zastanawiam po cholerę oni krzyczeli po rosyjsku).
    • zigzaur To w ogóle istnieje jakieś państwo "Płd Osetia"? 24.11.08, 09:39
      Jeśli już, to dlaczego nie ma niepodległego państwa Osetii Północnej?

      A tak w ogóle, to dlaczego Rosja zabiera głos w sprawie Kaukazu?

      Rosja musi wycofać się z podbitych i zaanektowanych terytoriów, wypłacić
      odszkodowania i wydać zbrodniarzy do ukarania przed gruzińskim sądem.
      • kola ahahahahahahaahahaa.. 24.11.08, 09:52
        jasne, bo ty tak chcesz - najpierw Gruzja wyda ludobójce Saakaszwilego, który
        nie zawahał się mordować własnych obywateli w celu utrzymania swojej
        dyktatorskiej władzy a potem wypłaci odszkodowania rodzinom ofiar z Cchinwali.
      • fidelxxx Re: To w ogóle istnieje jakieś państwo "Płd Oseti 24.11.08, 09:52
        Oj, tępy jesteś jak nóż w głowie Dino Baggio.
        Żądając od Rosji tego, co twój "mózg" zdołał ci podrzucić do powyższego postu,
        należałoby też wydać Niemcom polskich zbrodniarzy wojennych, którzy zaatakowali
        zmierzające na wschód wojska Hitlera.

        Prezentujesz postawę typowego rusofobicznego betonu nie do ruszenia - można ci
        podać niezbite dowody na to, że pierwszy krok w konflikcie postawiła Gruzja, a
        ty dalej będziesz krzyczał "Aj, waj, bij Ruska, ubij gnoja!"
        • mops1111 Ruska dezinformacja robi swoje 24.11.08, 10:49
          > podać niezbite dowody na to, że pierwszy krok w konflikcie
          postawiła Gruzja, a
          > ty dalej będziesz krzyczał "Aj, waj, bij Ruska, ubij gnoja!"

          te tzw. niezbite dowody to chyba gadzinowe niusy panstwowej tv
          putina ewentualnie kagiebowskich specow od sabotazu i dezinformacji.
          Wojna zaczela sie tam na dlugo przed wkroczeniem jednostek
          gruzinskich, ze wspomne chociazby agresje paszportowa i ostrzal
          gruzinskich miejscowosci pod czujnym okiem ruskich doradcow
          przebranych za "sily pokojowe".
      • kalfas2 Re: To w ogóle istnieje jakieś państwo "Płd Oseti 24.11.08, 10:34
        Jak zawsze w tej sprawie, przypominam o oddaniu nielicznym
        pozostalym przy zyciu Indianom, ich zrabowanych ziem, czyli
        dzisiejszych USA. Jakim prawem USA okupuje ziemie rdzennie
        Indianskie?? Co z odszkodowaniami za zbrodnie wojenne US army
        popelnione na Koreanczykach, Wietnamczykach, Serbach, Irakijczykach,
        Afganczykach??? Przypominam Ci ze USA od zawsze sa agresorem i
        prowadza agresywna polityke, destabilizujac zapalne rejony na
        swiecie, i rozgrywajac konflitkty "po swojemu" tak aby zapewnic
        sobie obecnosc militarna, polityczna, ekonomiczna w tych rejonach.
        Co z osadem tej polityki? Co z blokowaniem potepienie w ONZ Izraela
        za liczne mordy na Palestynczykach i okupacje Palestyny. Co z
        zamorskimi koloniami USA,
        Terytoria zależne USA Pacyfik: Baker, Guam, Howland, Jarvis,
        Johnston, Kingman, Mariany Północne, Midway, Palmyra, Samoa
        Amerykańskie, Wake; Atlantyk: Amerykańskie Wyspy Dziewicze, Navassa,
        Portoryko

        --
        www.irak.pl
      • wolf34 Achałgori leży w Południowej Osetii.... 24.11.08, 10:07
        niezapowiedziany napisał:

        > Panie Lawrow, w tym rzecz, ze do strzelaniny doszlo nie na terenie
        Osetii,

        Doucz się trochę-Achałgori jak najbardziej leży w Południowej Osetii
        w jej administracyjnych granicach.Do sierpniowego konfliktu Gruzja
        kontrolowała około 30% terytorium Południowej Osetii ale po
        sierpniowej wojnie tę kontrolę definitywnie utraciła.


        ale
        > poza jej granicami

        jak wyżej Achałgori leży w granicach Osetii.A to że na zachodzie
        udają że nie wiedzą iz w rezultacie przegranej sierpniowej wojny
        Gruzja całkowicie straciła kontrolę nad Południową Osetią,której
        niepodległość uznała m.in Rosja -to już ich problem.

        , i gdzie nadal sa rosyjscy zolnierze!

        Oczywiście-w Południowej Osetii zgodnie z podpisanym z Rosją układem
        międzypaństwowym o przyjazni,współpracy i pomocy wzajemnej
        stacjonuje 3,8 tysięcy rosyjskich żołnierzy-mają zabezpieczyc Osetię
        przed recydywą gruzińskiej agresji-podobnej do grzuińskiej agresji
        z sierpnia.Uklad zawarto na 10 lat z możliwością jego
        przedłużenia .A to iż na zachodzie i w USA udają że nie zauważają
        secesji Abchazji i Południowej Osetii -to nie jest problem
        Rosji.Przy okazji-czy prezydent Serbii Tadić ma swobodę ruchów w
        prowincji Serbii(Kosowie)?
          • wolf34 posterunek lezy na granicach Achałgori-czyliOsetii 24.11.08, 10:48
            Achałgorii na granicach którego była ta strzelanina lezy w
            administracyjnych granicach Południowej Osetii.Na zachodzie i w USA
            udają że o tym nie wiedzą podobnie jak udają iz nie wiedzą że po
            sierpniowej wojenie Gruzja definitywnie utraciła dotychczas
            kontrolowane 30% terytorium Południowej Osetii w tym właśnie miasto
            Achałgori i okolice.Przy okazji-jak tam Kosowo?Czy prezydent Serbii
            moze swobodnie jezdzić poo tej prowincji Serbii np po Kosowskiej
            Mitrovicy leżącym tuż przy administracyjnej granicy Serbii z
            prowincja Kosowo?
              • wolf34 Ale prezydent Tadic nie może pojechać do Kosowa 24.11.08, 11:07
                niezapowiedziany napisał:

                > Mitrowicy.


                A to bardzo ciekawe-bo to m.in polscy policjanci uniemożliwiali
                Serbom wejście z Serbii przez granicę do serbskiej Kosowskiej
                Mitrovicy.Przy okazji-kto strzelał w tym roku w tym serbski mieście
                i przeprowadzał tam aresztowania Serbów których przewieziono do
                ALBAŃSKIEGO więzienia?


                > Gdzie przebiega granica Osetii?

                Granica Południowej Osetii przebiega w administracyjnych granicach
                Połuudniowej Osetii z 1991.Na zachodzie politycy udają że nie wiedzą
                iz Gruzja po przegranej sierpniowej wojnie straciła kontrolę nad
                dotychczas kontrolowanymi enklawami w Osetii (stanowiacymi 30%
                terytorium Południowej Osetii) zas powołany przez nią rząd
                marionetkowy Sanakojewa musiał uciekać ze swojej siedziby w wiosce
                Kurta.Udają tez że nie zauwazyli że Rosja uznała niepodległosć
                Abchazji i Południowej Osetii otworzyła tam ambasady i podpisała z
                nimi układy międzypaństwowe o pomocy wzajemnej.
                Politycy w USA i na zachodzie z reguły udają też że nie wiedzą iż sa
                to konsekwencje popartej przez USA tegorocznej secesji Kosowa i
                sierpniowej wojny w Osetii którą Gruzja przegrała.
    • a.adas Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruzji... 24.11.08, 09:53
      wniosek:
      jak się robi demonstrację, to trzeba to zrobić dobrze

      To że Ruscy będą tak gadać było pewne. Tutaj można łatwo zweryfikować jedną
      sprawę - jakiego innego kraju Panie Ławrow? Z tego co wiadomo kolumna
      znajdowała się na terytorium Gruzji, nawet przez was uważanym za... terytorium
      Gruzji.

      Ale jak na Zachodzie dostaną zdjęcia, film (bodaj jeden jest), przeczytają o
      dziwnych przypadkach (zmiana celu wizyty, noc, bus z dziennikarzami, czyste
      garniturki ostrzelanych prezydentów i uśmiechy), to uwierzą Ruskim. W sumie
      "uwierzą", jak zwykle. Bo to w ich interesie.

      Ale Misza Saakaszwili bardzo im to ułatwia.
      • wolf34 Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 10:16
        a.adas napisał:

        > wniosek:
        > jak się robi demonstrację, to trzeba to zrobić dobrze
        >
        > To że Ruscy będą tak gadać było pewne. Tutaj można łatwo
        zweryfikować jedną
        > sprawę - jakiego innego kraju Panie Ławrow?

        Słyszałeś kiedyś o Południowej Osetii?A o tym że po sierpniowej
        wojnie i odparciu gruzińskiej agresji na Południową Osetię jej
        ogłoszoną 16 lat temu niepodległosć uznała m.in Rosja otwierajac tam
        swoją ambasadę?A tego że Ałchagori jest w administracyjnych
        granicach Południowej Osetii zaś Gruzja po sierpniowej wojnie
        utraciła nad nia kontrolę też nie wiesz?

        Z tego co wiadomo kolumna
        > znajdowała się na terytorium Gruzji, nawet przez was uważanym
        za... terytorium
        > Gruzji.
        Doucz się trochę-Achałgori lezy w Południowej Osetii.Zaś to iż po
        wielu woli nie zauwazać ze po przegranej sierpniowej wojnie Gruzja
        całkowicie utraciła kontrolę nad Abchazją i Południową Osetią -nie
        jest problemem Rosji.
        Przy okazji-jak tam Kosowo?Czy prezydent Serbii,której prowincja
        jest Kosowo Tadić może po Kosowie jezdzić swobodnie?A po Kosowskiej
        Mitrovicy?
        > Ale jak na Zachodzie dostaną zdjęcia, film (bodaj jeden jest),
        przeczytają o
        > dziwnych przypadkach (zmiana celu wizyty, noc, bus z
        dziennikarzami, czyste
        > garniturki ostrzelanych prezydentów i uśmiechy), to uwierzą
        Ruskim. W sumie
        > "uwierzą", jak zwykle. Bo to w ich interesie.
        >
        > Ale Misza Saakaszwili bardzo im to ułatwia.
        • a.adas Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 10:24
          Słyszałeś o porozumieniu kończącym konflikt gruzińsko-rosyjski. Ten taki
          wynegocjowanym przez Sarkozy'ego? Odpowiedz na pytanie: pod czyją kontrolą
          powinien znajdować teren na którym zatrzymała się kolumna?

          I naprawdę nie musisz wklejać swoich postów po 100 razy.

          Ach, zapomniałbym. Pytam Cię jako wybitnego znawcę ruchów niepodległościowych na
          Kaukazie. Kiedy Rosjanie ogłosili gotowość przyłączenia Osetii Północnej do
          niepodległego państwa Osetii Południowej? W końcu naród powinien być połączony...
          • wolf34 Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 10:40
            a.adas napisał:

            > Słyszałeś o porozumieniu kończącym konflikt gruzińsko-rosyjski.

            Nie kończącym a zawieszającym.Owszem słyszałem.

            Ten taki
            > wynegocjowanym przez Sarkozy'ego?

            Którym?Bo Sarkozy wynegocjowłą KILKA porozumień w sierpniu i we
            wrześniu.

            Odpowiedz na pytanie: pod czyją kontrolą
            > powinien znajdować teren na którym zatrzymała się kolumna?
            Według kogo?Achałgori w rejonie skąd rzekomo miały paśc strzały
            leży w administracyjnych granicach Południowej Osetii.Ale w Gruzji
            udają że nie przegrali sierpniowej wojny tracąc kontrolę nad
            dotychczas kontrolowanymi terenami 30 % Południowej Osetii.A na
            Zachodzie niektórzy udają że wierzą iż zmuszą Rosję do wycofania się
            z Południowej Osetii a Abchazów i Osetyńców do dobrowolnego powrotu
            pod gruziński bicz..Przy okazji-nie odpowiedziałeś na pytanie o
            Kosowo?Czy prezydent Serbii której prowincją jest Kosowo(zgodnie z
            dotychczas obowiązującą rezolucją 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ) może
            swobodnie jezdzić po tej prowincji-np po Kosowskiej Mitrowicy tuż
            przy granicy administracyjnej Serbii z prowincją Kosowo?Ciekawe bo z
            tego co wiem m.in polscy policjanci nie przepuszczali Serbów do
            Kosowa.
            >
            >
            > Ach, zapomniałbym. Pytam Cię jako wybitnego znawcę ruchów
            niepodległościowych n
            > a
            > Kaukazie. Kiedy Rosjanie ogłosili gotowość przyłączenia Osetii
            Północnej do
            > niepodległego państwa Osetii Południowej?

            A kiedyż to Osetia Północna ogłosiła swoja niepodległość?

            W końcu naród powinien być połączony.

            I prędzej czy pózniej bedzie połączony.Osetyńcy z południa w tym
            prezydent Kokojty wielokrotnie deklarowali chęć połączenia się z
            sąsiednią Osetią Północną(głównym ośrodkiem narodu Osetyjskiego) w
            ramach Federacji Rosyjskiej.Odmienne plany mają Abchazowie którzy
            chcą pozostać niepodlegli ewentualnie wejść do Państwowego Zwiazku
            Rosji i Białorusi jako trzcei pełnoprawny człon.
            > ..
            • a.adas Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 11:03
              znowu lecisz tym samym tekstem. Ale ok, możliwe, że mnie robią za ch.uja i
              Gruzini wjechali już na teren kontrolowany przez Osetię według ostatecznego
              porozumienia Sarkozy'ego. Z tego co kojarzę porozumienie zakładało wycofanie się
              na linie sprzed konfliktu. A nawet jeśli nie - OBWE z miesiąc temu oceniło
              operację wycofywania wojsk rosyjskich "pozytywnie". Z jednym wyjątkiem.
              Zgadniesz gdzie? Achałgori. Pewnie się mylę.

              ale sam nie wiesz, bo inaczej byś nie napisał "według kogo".



              • wolf34 Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 11:21
                a.adas napisał:

                > znowu lecisz tym samym tekstem. Ale ok, możliwe, że mnie robią za
                ch.uja i
                > Gruzini wjechali już na teren kontrolowany przez Osetię według
                ostatecznego
                > porozumienia Sarkozy'ego. Z tego co kojarzę porozumienie zakładało
                wycofanie si
                > ę
                > na linie sprzed konfliktu.

                Sierpniowe-potem były kolejne.



                A nawet jeśli nie - OBWE z miesiąc temu oceniło
                > operację wycofywania wojsk rosyjskich "pozytywnie". Z jednym
                wyjątkiem.
                > Zgadniesz gdzie? Achałgori. Pewnie się mylę.
                >
                > A to OBWE będzie musiało udowodnic że Achałgori nie leży w
                administracyjnych granicach Południowej Osetii.Będzie to b.trudne bo
                wszystkie mapy to potwierdzają.Oczywiście OBWE może nadal udawać iż
                nie wie że Południowa Osetia ogłosiła nioepodległość zaś Rosja po
                sierpniowej wojnie ją oficjalnie uznała otwierajac ambasadę
                zawierając z Południową Osetią porozumienia międzypaństwowe m.in o
                wspólnej ochronie granic -może też nadal udawać że nie wie iz w
                wyniku sierpniowej wojny Gruzja utraciła kontrolowane dotychczas
                enklawy w Południowej Osetii(do VIII 2008-około 30% terytorium-efekt
                lini frontu z poprzedniej wojny gruzińsko-osetyńskiej z 1992)
                Na zachodzie i w USA mogą tez oczywiście nadal udawać że nie wiedzą
                iż są to konsekwencje nie tylko sierpniowej wojny-ale i stworzonego
                przez USA i popartego przez większosć państw UE(w tym Polskę)
                precedensu Kosowa-PRECEDENSU pierwszej po 1945
                jednostronnej,siłowej zmiany granic państwowych w Europie.Ale
                doprowadzi to tylko do wieloletniego klinczu(i w Kosowie i na
                Zakaukaziu)zaś ŻADNE państwo UE nie będzie umierać za gruzińskie
                panowanie nad Abchazją(prezent Józefa Stalina z 1931 roku dla
                przesławnego Ławrentija Berii-wówczas genseka kompartii Gruzji)i
                Południową Osetią....

              • wolf34 Czy OBWE zuważyło niepodległość Południowej Osetii 24.11.08, 11:22
                a.adas napisał:

                > znowu lecisz tym samym tekstem. Ale ok, możliwe, że mnie robią za
                ch.uja i
                > Gruzini wjechali już na teren kontrolowany przez Osetię według
                ostatecznego
                > porozumienia Sarkozy'ego. Z tego co kojarzę porozumienie zakładało
                wycofanie si
                > ę
                > na linie sprzed konfliktu.

                Sierpniowe-potem były kolejne.



                A nawet jeśli nie - OBWE z miesiąc temu oceniło
                > operację wycofywania wojsk rosyjskich "pozytywnie". Z jednym
                wyjątkiem.
                > Zgadniesz gdzie? Achałgori. Pewnie się mylę.
                >
                > A to OBWE będzie musiało udowodnic że Achałgori nie leży w
                administracyjnych granicach Południowej Osetii.Będzie to b.trudne bo
                wszystkie mapy to potwierdzają.Oczywiście OBWE może nadal udawać iż
                nie wie że Południowa Osetia ogłosiła nioepodległość zaś Rosja po
                sierpniowej wojnie ją oficjalnie uznała otwierajac ambasadę
                zawierając z Południową Osetią porozumienia międzypaństwowe m.in o
                wspólnej ochronie granic -może też nadal udawać że nie wie iz w
                wyniku sierpniowej wojny Gruzja utraciła kontrolowane dotychczas
                enklawy w Południowej Osetii(do VIII 2008-około 30% terytorium-efekt
                lini frontu z poprzedniej wojny gruzińsko-osetyńskiej z 1992)
                Na zachodzie i w USA mogą tez oczywiście nadal udawać że nie wiedzą
                iż są to konsekwencje nie tylko sierpniowej wojny-ale i stworzonego
                przez USA i popartego przez większosć państw UE(w tym Polskę)
                precedensu Kosowa-PRECEDENSU pierwszej po 1945
                jednostronnej,siłowej zmiany granic państwowych w Europie.Ale
                doprowadzi to tylko do wieloletniego klinczu(i w Kosowie i na
                Zakaukaziu)zaś ŻADNE państwo UE nie będzie umierać za gruzińskie
                panowanie nad Abchazją(prezent Józefa Stalina z 1931 roku dla
                przesławnego Ławrentija Berii-wówczas genseka kompartii Gruzji)i
                Południową Osetią....

                  • eva15 Wolne Kosowo z bazą Bond Steel 24.11.08, 12:48
                    Udajesz, czy na prawdę niczego nie rozumiesz? Mirotworcy to jedno -
                    na mocy mandatu ONZ dla WNP, a wojska rosyjskie to drugie - na mocy
                    porozumień między państwem rosyjskim a osetyńskim.
                    Sytuacja nie różni się specjalnie od tej w Kosowie, gdzie
                    są "mirotworcy" ONZ i wojska NATO, a nawet wojska USA na dokładkę
                    (Baza Bond Steel).
                    W Kosowie cię to nie razi? Podobnie jak to, że NAJPIERW NATO i USA
                    zajęły Kosowo a później ogłosiły je państwem. Natomiast regularne
                    wojska rosyjskie (nie mirotworcy) weszły do Osetii dopiero PO TYM,
                    jak ona SAMA ogłosiła się państwem i te wojska na mocy prozumień
                    zaprosiła.
                    • zigzaur Re: Wolne Kosowo z bazą Bond Steel 24.11.08, 15:39
                      Jest znacznie lepsza analogia do Kosowa niż Osetia.

                      W chwili niemieckiej inwazji w kwietniu 1940 Islandia należała do Danii. Gdy
                      Niemcy zajęli Danię i Norwegię, Brytyjczycy zajęli Spitsbergen, Wyspy Owcze i
                      Islandię właśnie. Z czasem wojska USA pojawiły się na Grenlandii i na Islandii
                      właśnie.

                      Zaraz po wojnie Islandia zadeklarowała niepodległość i miała na swym terytorium
                      amerykańskie bazy.

                      Dania pogodziła się z istnieniem niezależnej Islandii i z pewnością nie będzie
                      toczyć wojny o jej odzyskanie. Gdyby Islandia (w obecnej sytuacji finansowej)
                      zgłosiła chęć reunifikacji z Danią, to Dania mogłaby podjąć rozmowy.

                      W każdym razie, Serbia pogodzi się z istnieniem niezależnego Kosowa tak jak
                      Dania akceptuje suwerenność Islandii.
                  • wolf34 Re: Czy OBWE zuważyło niepodległość Południowej O 24.11.08, 12:51
                    a.adas napisał:

                    > jeśli Osetia Południowa jest niezależna i niepodległa, łącznie ze
                    spornym
                    > regionem, to wojska rosyjskie w Osetii Południowej, łącznie ze
                    spornym terenem,
                    > raczej trudno uznać za siły pokojowe wykonujące mandat WNP?
                    Oczywiście-bo nie są to już siły pokojowe ale oddziały armii
                    rosyjskiej stacjonujące w Południowej Osetii i Abchazji na mocy
                    układu MIĘDZYPAŃSTWOWEGO pomiędzy Federacją Rosyjską a Abchjazją i
                    Osetią .Rosja uznała oficjalnie ich niepodległość,otworzyła tam
                    swoje ambasady i zawarła na lat dziesięć układ o
                    przyjazni ,współpracy i pomocy wzajemnej przewidujący m.in wspólną
                    ochronę granic.
                    Ale na zachodzie i w USA udają że nic o tym nie wiedzą.Ale prędzej
                    czy póżniej będa musieli to zauważyć.
                    Przy okazji-siły KFOR w Kosowie pochodzące z krajów które uznały
                    secesję automatycznie nie są już siłami pokojowymi w Kosowie zaś
                    jeśli misja UE w Kosowie bez gody władz Serbii uzna secesję -to
                    stanie się tym samym nielegalną.Zapowiedziały to już oficjalnie
                    władze Serbii podobnie jak (prozachodni)prezydent Tadić solennie już
                    przyobiecał-jesli w Kosowie powtórzą się pogromy ludności serbskiej
                    (w rodzaju dokonanengo przy asyscie pod egidą władz KFOR i UE
                    pogromu marcowego w 2004 roku )w tym jednym JEDYNYM przypadku wojsko
                    i policja demokratycznej Serbii ruszy na pomoc mordowanym
                    współobywatelom..
                    A w UE powoli uświadamiaja sobie(no może poza "zawsze wierną " USA
                    Polską i Pribałtyką -jaki to gorący kartofel włożyło im w ręce USA
                    popierając secesję Kosowa i nakłaniając watażków albańskich do
                    formalnego jej ogłoszenia w lutym tego roku.
              • eva15 Stalinowska mentalność wiecznie żywa 24.11.08, 12:41
                a.adas napisał:

                > A nawet jeśli nie - OBWE z miesiąc temu oceniło
                > operację wycofywania wojsk rosyjskich "pozytywnie". Z jednym
                >wyjątkiem. Zgadniesz gdzie? Achałgori. Pewnie się mylę.

                Stalinowska mentalność jest wiecznie żywa, jeśli to tylko
                cynicznemzu Zachodowi pasuje. Ale do czego to ma się tobie przydać?

                Pozostawienie należącej do Osetii Płd. Achałgori zagarniętej przez
                Gruzinów w trakcie napaści na niepodległą Osetię Płd. w r. 1992,
                byłoby niczym nieuzasadnionym iście stalinowskim usankcjonowaniem
                bandytyzmu i grabieży. Znaczyłoby, że napaść popłaca.
              • wolf34 Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 11:42
                a.adas napisał:


                >
                > Spodziewam się jednak, ze takie samo referendum (z punktami a)
                pozostanie w
                > Rosji b) Niepodległe Państwo Osetyjskie) odbędzie się w Osetii
                Północnej, no ni
                > e?
                Zapomniałeś o punkcie którego chcą Osetyńcy i ich elity -połączenie
                Osetii Południowej z Osetią Północną z wspólną stolicą we
                Władykaukazie w ramach Federacji Rosyjskiej.Nie wiesz chyba znawco
                Kaukazu iz w takim przypadku(gdyby Osetyńcy chcieli secesji)
                znalezliby się w okrążeniu pomiędzy liczniejszymi od nich wrogimi im
                Inguszami(z którymi wiodą spór o stolicę -Władykaukaz)a Gruzinami
                zaś zachód dałby Gruzinom carte blanche na wykończenie Osetyńców(tak
                jak dał w sierpniu)zaś wówczas osamotnionych Osetyńców zaatakowali
                by z drugiej strony(w Osetii Północnej) Ingusze.I o tym Osetyńcy
                doskonale wiedzą zwłaszcza po ostatniej wojnie gdy zaatakowała ich
                gruzińska armia uzbrojona m.in w zachodni sprzęt i od lat szkolona
                przez amerykańskich instruktorów-szkolona według wzorców chorwackiej
                operacji Oluja(Burza)w serbskiej Krajinie z 1995....
                Dlatego nie wykluczam że wcześniej czy pózniej dojdzie do referendum
                czy Osetyńcy chcą zjednoczenia .Zapewne po analogicznym referendum w
                Kosowie (z pytaniem czy Albańczycy chcą zjednoczenia)
                  • eva15 Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 12:51
                    Jeśli tak jesteżś za referendami, to może uznasz te sprzed 18 lat,
                    gdy Osetyńcy Płd. opowiedzieli się za odłączeniem od Gruzji mając do
                    tego takie samo (konstytucyjne) prawo jak Gruzini opowiadając się za
                    odłączeniem od padającej ZSRR? Tamte referenda mniej ci się podobają?
                      • eva15 Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 13:07
                        Dla ciebie nie ma znaczenia. Dla tych narodów ma. Abchazowie i
                        Osetyńcy DLATEGO legalnie odłączyli się od Gruzji, bo pozwalało im
                        na to prawo. W reakcji na to Gruzja NIEprawnie na nich napadła i
                        zagrabiła osetyńską Achałgorię.

                        Gdy Gruzja odłączała się od ZSRR też nie było jeszcze casusu Kosowa -
                        i co z tego? Czy uważasz, że Gruzja powinna być dziś częścią Rosji
                        (jako sukcesorki ZSRR)?
                        • a.adas Re: Ławrow: incydent z orszakiem prezydentów Gruz 24.11.08, 13:40
                          tak, Gruzja powinna być częścią ZSRR. Wszystkie akty wyzwoleńcze do momentu w
                          którym Kosowo ogłosiło niepodległość się nie liczą. To był początek nowej ery...

                          Zacznijmy od początku. Mój pierwszy post wcale nie był pochlebny dla Saako i
                          Kaczki. Jak rozumiem kontrowersyjny jest punkt w drugim akapicie. Tyle, ze to
                          nie jest kontrowersja wymyślona przeze mnie. Oboje mnie przekonujecie, że Rosja
                          uznała niepodległość całości Osetii Południowej. Tyle, że na Zachodzie
                          oficjalnie uważają coś innego. Oficjalnie, ale i połgębkiem, a najchętniej by o
                          wszystkim zapomnieli. Bo w kolejnej sprawie się o dziwo zgadzamy - Zachód woli
                          nie widzieć. Może sie nie zgadzamy w tym, ze Zachód uznaje niby status quo
                          sprzed konfliktu, ale z uznaniem wiodącej roli silniejszego czyli Rosji.

                          I powołujecie się na to nieszczęsne Kosowo. Jak Amerykanie mogą coś zrobić
                          jednostronnie, to Rosjanie też. Ech, gdyby nie było tego Kosowa... Saaka by
                          wygrał wojnę.

                          No w zasadzie mnie przekonaliście. Osetia Południa powinna się odłączyć w
                          całości od Gruzji. No to mnie teraz przekonajcie, ze Kosowo powinno być częścią
                          Serbii...

                          Zastanówmy się. Skład etniczny? Serbski? Nie bardzo. Polityka Republiki
                          Socjalistycznej Jugosławii proserbska? Nie bardzo.

                          Zapomniałem! Nigdy nie było osobnej republiki w Kosowie! A to kluczowy argument
                          przy podziale starej Jugolandii. No republiki nie było. Była autonomia. Najpierw
                          w składzie Serbii, ale potem przez kilkanaście lat jako osobna jednostka
                          (prowincja), w sumie podobna do republiki składowej, choćby z nauczaniem w
                          albańskim. I teraz uwaga - zlikwidowana przez władze Serbii na podstawie
                          referendum ogłoszonego w całej... Serbii. Robi się coraz ciekawiej?
                          Dotychczasowe władze prowincji nie uznały zmian, a Albańczycy nie wzięli udziału
                          w referendum. Do zatwierdzenia nowej konstytucji przekonano ich metodami, hmmm,
                          siłowymi.

                          A to wszystko na jakieś dwa lata przed tym jak Gruzini zniszczyli rojenia
                          dzielnego narodu osetyjskiego o wolności.

                          No to co, umawiamy się? ja uznaję prawo Osetii do niepodległości w pełnych
                          granicach, Wy Kosowa do samostanowienia. Ja proszę wrednych Jankesów o uznanie
                          Osetii w ramach nawet Federacji, a Wy kochanych Ruskich o uznanie Kosowa z
                          prawem do dołączenia do Albanii albo pełnej niepodległości.

                          Bo nie uwierzę w to, ze nie obchodzi Was los narodu kosowarskiego równie mocno
                          jak osetyjskiego. A w grę wchodzi tylko tradycyjna serbska prorosyjskość (wynika
                          z religii i wielowiekowych perypetii z Turcją i habsburgami) i chęć dokopania
                          Jankesom.
                          • eva15 Daćsię zniszczyć w imię toleracji dla mniejszości? 24.11.08, 15:30
                            a.adas napisał:
                            >Oboje mnie przekonujecie, że Rosja uznała niepodległość całości
                            >Osetii Południowej. Tyle, że na Zachodzie oficjalnie uważają coś
                            >innego.

                            Na prawdę, uważają, że nie uznała? Z tego co wiem, to ignorują ten
                            fakt, ale nie twierdzą, że wiedzą lepiej niż Rosja.

                            > Może sie nie zgadzamy w tym, ze Zachód uznaje niby status quo
                            >sprzed konfliktu, ale z uznaniem wiodącej roli silniejszego czyli
                            >Rosji.

                            Rosja nie jest silniejsza niż cały Zachód, przeceniasz ją. Tak więc
                            nie to jest przyczyną zachodniego uznania.


                            Ja na Kosowo powołuję się w zasadzie rzadko i tylko ubocznie, bo wg
                            mnie oba casusy są zbyt różne. Łączy je tylko uznanie w ostatnim
                            czasie jako niezależne państwa, poza tym wszystko dzieli:

                            - Osetia NIGDY nie była gruzińska, Kosowo ZAWSZE było serbskie
                            - Osetia nigdy nie pogodziła się ze stalinowskim bezprawiem i odkąd
                            ją wcielono ZAWSZE chciała się oderwać od Gruzji, Kosowo NIGDY nie
                            chciało się oderwać od Serbii - aż do niedawna
                            - Jedno jest kolebką narodu,drugie jest gwałte na narodzie itd., itd.

                            A teraz co do składu etnicznego:

                            Na przykładzie Kosowa widać jak bardzo niebezpieczna może być
                            tolerancyjan, cywilizowana polityka wobec mniejszości nadająca im
                            status autonomii i szerokie przywileje. Wystarczy by taka mniejszość
                            wykazała sią dużo prężniejszą demografią i agresywnością własnej
                            antyrządowej polityki, by stając się wojowniczą większością mogła
                            rozsadzić organizm w którym wyrosła i była tolerowana.
                            Myślę, że gdyby dziś Serbowie mogli cofnąć się o 30-40 lat wstecz
                            nie byliby by już tak tolerancyjni i nie nadaliby Albańczykom w
                            Kosowie tak dużej autonomii i tylu praw. W zamian zachowaliby własne
                            państwo w całości. Spostrzegli się za późno i po niewczasie były
                            wszelkie późniejsze ograniczenia.

                            Problem jest poważny a Zachód krótkowzroczny, wspierając sepataryzm
                            kosowski zamyka oczy na własne realia w niektórych krajach. Takiej
                            np. Francji wydaje się pewnie, że np. w Marsylii, gdzie prawie już
                            nie ma Francuzów, do separatyzmu nie dojdzie, bo Algeria i inne
                            kraje północnoafrykańskie - ojczyzny większości dzisiejszych
                            mieszkańców miasta, nie są dla nich wystarczająco atrakcyjna.
                            Dzisiaj rzeczywiście nie jest, ale jak wiemy na przykładze Hiszpanii
                            różnie w historii bywało. I gdyby sytuacja się zmieniła, to co
                            Francja zrobi, jeśli Arabowie najzupełniej pokojowo i demokratycznie
                            powołają się na status Kosowa? Zacytuje Busha, że to było
                            rozwiązanie wyjątkowe i nie wolno go naśladować?

                            Jeszcze lepszym przykładem są same USA zasiedlane masowo na południu
                            przez Meksykańczyków. Mało tego - zasiedlane w tych stanach, które
                            nie tak dawno jeszcze należały do Meksyku.
                            Jeśliby Stany rzeczywiście mocno osłabły, padały gospodarczo i
                            politycznie, to ruchy separatystyczne byłyby wcale nie wykluczone.
                            Na kogo wowczas powołają się Bushmeni i inni, by przywołać Latinos
                            do porządku? Chyba tylko na B52 - o ile jeszcze dadzą radę..
                            • a.adas Re: Daćsię zniszczyć w imię toleracji dla mniejsz 24.11.08, 15:52
                              zapominasz o jednym - Marokańczycy we Francji, Meksykanie w USA, nie wiem
                              Turcy/Ślązacy w Niemczech nie pojawiają się bez powodu. Nie chodzi o nawet o
                              historyczne zaszłości. A o dziury demograficzne, ekspansję przemysłu czy nawet
                              rolnictwa (szczególnie przy gorszych pracach), dawniej klęski żywiołowe czy
                              epidemie. Ba, ten proces czasem obejmuje spore grupy etniczne specjalistów.

                              To wszystko umyka w oficjalnej historii. A migracje były zawsze, pokojowe,
                              militarne, jakiekolwiek. Do XIX wieku nie było to jednak aż tak odczuwalne -
                              albo asymilowano albo mniejszości te zachowując odrębność nie były
                              zainteresowane działaniem na szkodę władcy (w naszym rejonie najlepszy jest
                              chyba przykład Niemców). A nawet jeśli - z reguły były zbyt słabe. Potem
                              pojawiła się idea państw narodowych (schodząca w dół, do coraz mniejszych
                              narodów), a skok technologiczny (skutkujący m.in. demograficznym wybuchem i
                              rozwojem broni) skomplikował sprawę. Aha, to spore uproszczenie.

                              To jest ciekawszy temat niż Kosowo/Osetia jak mam być szczery. Jednak, z tym, że
                              Osetia Południowa NIGDY nie była gruzińska to trochę pojechałaś. Gruzinom się
                              zdarza wysuwać w tej sprawie argumenty sięgające okresu (analogicznie) nie tylko
                              islamizacji Bośni, ale nieledwie bitwy na Kosowym Polu. Z tego co pamiętam
                              akurat ta część Osetii weszła w skład Rosji razem z resztą Gruzji (inna sprawa,
                              że Osetyjczycy zabiegali o to wcześniej), gdzieś w 1800. Sprawdzałem to latem,
                              więc pamięć może mi szwankować.
        • amanasunta ,,Prezydent'' Bierut mógł tam zaprosić ale... 24.11.08, 10:09
          musiałby wystąpić do Moskwy po przepustkę dla posterunków KGB.
          Nie miałby z tym trudności językowych( w końcu był obywatelem ZSRS od ...1939
          roku) ani podporządkowania( w końcu był pułkownikiem KGB!).
          Ale..po co? Sarenki miał w Belwederze( patrz słynne zdjęcie z sarenką)

          bronimir napisał:

          > W Polsce, Prezydent Bierut nie woził gości w Bieszczady, choć było już wiele la
          > t
          > po wojnie i "akcji Wisła"
    • pentagon8 tow.'k...a'Lawrow, nie pouczajcie 24.11.08, 10:01
      Towarzyszu Lawrow,przestancie p........lic i pouczac spolecznosc miedzynarodowa.
      Wedlug planyu szesciopunktowego powinno bylo nie byc was w miejscu przejazdu
      konwoju. Wedlug prawa miedzynarodowego wasz najazd na wolny i niepodlegly kraj
      to akt agresji. Jako sily rozjemcze powinniscie ONZ byli dawno wycofac sie z
      terytoriow wolnej i niepodleglej Gruzji, zaprzestac okupacji i poddac kwestia
      Osetii arbitrazowi panstw niezaangarzowanych. Nie mieliscie go nawet prawa
      najezdzac.

      ''Ławrow zasugerował, że jej celem mogło być zerwanie toczących się w Genewie
      przy udziale ONZ, OBWE i Unii Europejskiej rosyjsko- gruzińskich rozmów na temat
      Osetii Płd. i Abchazji.''

      Rozmowy powinny zaczac sie od momentu spelnienia zoboweizan miedzynarodowych
      dotyczacych terytoriumGruzji sensu stricto. Bez ich spelnienia nie mamy o czym
      rozmawiac imperialisci!

      Zaplacicie za morderstwa i zbrodnioe przeciwko narodowi gruzinskiemu!. Wydajcie
      winnych sadom miedzynarodowym a Fjutina i jego soviecka bande trybunalowi w Hadze.

      Jestescie winni atakowi na glowe panstwa NATO. To niemal akt wojny ruskie
      sabaki!!!!!
      • pentagon8 Plan dla Osetii Pd 24.11.08, 10:26
        Plan towrzyszu 'k.....' Lawrow dla Osetii jest prosty

        - wycofanie wojsk okuopacyjnych z terytoriow Gruzji
        - zaprzestanie wsparcia dla osetyjskich i abchaskich separatystow
        - wymiana kontyngentu ONZ proosetyjskiej Rosji na kontyngent miedzynarodowy z
        udzialem panstw niezaangarzowanych
        - pociagniecie do odpowiedzialnosci winnych zbrodni przeciwko ludzkosci w Gruzji
        - pociagniecie liderow Rosyjskich do odpowiedzialnosci w sprawie aktu agresji
        na wolnie i niepodlegle panstwo
        - rozpoczecie negocjacji w sprawie wyplaty odszkodowan Gruzji za straty wojenne
        • wolf34 Plan dla Kosowa 24.11.08, 10:57
          pentagon8 napisała:

          > Plan towrzyszu 'k.....' Lawrow dla Osetii jest prosty

          Plan dla Rice jest prosty:
          >
          > - wycofanie wojsk okuopacyjnych z terytoriow Gruzji

          -wycofanie wojsk okupacyjnych z terytorium Serbii-Kosowa


          > - zaprzestanie wsparcia dla osetyjskich i abchaskich separatystow

          -zaprzestanie wsparcia USA i części UE dla kosowskich separatystów



          > - wymiana kontyngentu ONZ proosetyjskiej Rosji na kontyngent
          miedzynarodowy z
          > udzialem panstw niezaangarzowanych

          wymiana kontyngentu NATO(KFOR)na kontyngent państw niezaangazowanych
          (nie biorącyh udziału w agresji NATO na Jugosławię w 1999)


          > - pociagniecie do odpowiedzialnosci winnych zbrodni przeciwko
          ludzkosci w Gruz
          > ji
          > - pociagniecie liderow Rosyjskich do odpowiedzialnosci w sprawie
          aktu agresji
          > na wolnie i niepodlegle panstwo

          Pociągnięcie do odpowiedzialności winnych zbrodni przeciwko
          ludzkości w czasie agresji na Jugosławię ,pociągnięcie liderów USA
          do odpowiedzialności w sprawie agresji na wolne i niepodległe
          państwo.


          > - rozpoczecie negocjacji w sprawie wyplaty odszkodowan Gruzji za
          straty wojenn
          > e
          >
          Rozpoczecie negocjacji w sprawie wypłaty Serbii odszkodowań za
          straty wojenne.
          Oba te plany mają równą szansę powodzenia.
        • kalfas2 Re: Plan dla Osetii Pd 24.11.08, 11:39
          powiem tylko tyle, USA, POlska i inni okupanci i mordercy z Iraku,
          Afganistanu, nie maja zadnego moralnego prawa pouczac innych w
          kwestiach takich jak: lamanie praw czlowieka, agresja na inne
          panstwo, okupacja innego kraju, integralnosc terytorialna innego
          kraju, frazes o "wojnie z terroryzmem" nie ejst i nie moze byc
          uzasadnieniem eksterminacji narodu Irackiego.
          --
          www.irak.pl
    • pentagon8 Klamiesz, jak zwykle sabako kacapska!!!! 24.11.08, 10:06
      - Jeśli prezydenta zaprasza się na jakieś święto do Tbilisi, a potem wsadza do
      samochodu i wiezie do innego państwa, to czy nie jest to prowokacja? - zapytał
      rosyjski minister. - Żadnych strzałów z naszych stanowisk, a także ze stanowisk
      wojsk południowoosetyjskich, nie było - dodał.

      Nie bylo zadnych strzalow od strony strefy okupowanej a bylo naruszenie granicy?
      Dlaczego moglem domyslac sie ze taka bedzie odpowiec 'sovieckich imperialistow'.

      Jaka granica 'k......wa' Lawriow - panstwo jak Osetia Pd. nie istnieje. Niedalej
      jak kilka miesiecy temu mowiles o obronie ludnosci rosyjskiej, potem wspominales
      o wolnym i niepodleglym panstwie i narodzie a w koncu poprzestales na wlaczeniu
      terytoriow okupowanych w sklad Rosji. Klamiesz ruska gnido!!!!!

      Sovieci, zaatakowaliscie NATO, zaplacie za to glowami!!!!!