Dodaj do ulubionych

Mężczyzna na rowerze

31.12.08, 09:07
Panie Dawidzie, panie Konstanty
Pisze pan o bezsensownym zamachu jakiegoś Irakijczyka na rowerze. To
faktycznie prymitywny terror. Czy lepszy - gdy wybuchną dziewczynki
z Gazy, trafione "inteligentną" bombą z supernowoczesnego
helikoptera lub samolotu? Już parę lat ma narysowana przez
Palestyńczyka postać małego chłopczyka. O ile wiem, to nawiązanie do
izraelskiego "żartu". Po kilku dniach "godziny policyjnej" trwającej
24 godziny na dobę ogłoszono jej zawieszenie. Jakaś wygłodzona
rodzina wysłała do najbliższego sklepiku kilkuletniego chłopca - by
nikt nie podejrzewał że to terrorysta. W połowie drogi między domem
a sklepem precyzyjnie trafił go snajper izraelski...
Potrzebna jest z obu stron edukacja. Ale jaka? Mam w archiwum
zdjęcie z ostatniej wojny libańskiej, nerwowo wycofane przez
izraelskie władze, wcześniej je publikujace. Kilka roześmianych,
ślicznych dziewczynek z kokardkami we włosach. Malujących
pozdrowienia dla swych libańskich rówieśników. NA BOMBACH...
Obaj wiemy, iż tego konfliktu nie da się zabić bombami, zarówno
domowej roboty, jak i fabrycznej produkcji. Ja przynajmniej uważam,
że szaleńcy są po obu stronach - zwykli ludzie strzelający do
bylekogo, panowie w gabinetach. Ponury był w tych dniach dla mnie
tekst w GW - iż "etyczność" obecnych działań Izraela zależy od
procentów ofiar cywilnych. Pytałem na forum, czy "etyka" jest na
poziomie 50 czy 10 % zabitych. Czy dziecięce trupki należy w
statystyce dzielić przez dwa czy mnożyć przez dwa...
Mam przyjaciół po obu stronach tej wojny - tym bardziej boli.
Jak widać - mam nadzieję - ani nie jestem antyżydowski, ani
antyarabski. Chyba jestem NIELUDZKI - nie lubię wojen, zabijania,
ulubionych "sportów" naszej cywilizacji...
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka