Dodaj do ulubionych

"Odnowić Amerykę" czyli pierwsze 100 dni Obamy

20.01.09, 16:20
"Obama plans to name former senator George J. Mitchell (D-Maine) as his Middle
East envoy,..."

Bardzo dobry wybor i nadzieja na pokoj na BW.
Edytor zaawansowany
  • pokolenie59 21.01.09, 06:10
    szkoda mi Amerykanów Obama poprzebiera nóżkami i niewiele zrobi!!! a
    to ztego prostego powodu że gospodarka amerykańska jest w takim
    dołku że na poprawę trzeba będzie lat....Przy tak leniwym i nuczonym
    żyć na krechę społeczeństwie to będzie trudne.Polityka zagraniczna-
    tutaj US.już ma niewiele do powiedzenia!!!Chiny .Indie,no i UE są
    bardziej wiarygodne dla świata niż,pozbawione siły
    gospodarczej,leniwe zarozumiałe USA.Potęga militarna jest też
    wątpliwa.elektroniką i promami kosmicznymi nie można wygrać wojny z
    zdesperowanymi terorystami wszelkiej maści.Do tego trzeba woli walki
    i krótko mówiąc JAJ (patrz Izrael)a tego brak.upolityków ,jak i
    spasionych amerykanów.WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO OBAMA!!!!
  • haagard 21.01.09, 23:48
    W części się z Tobą zgadzam, ale tylko w części, - to ile będzie trwał kryzys
    nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, to że USA są największą potęgą
    militarną nie podlega dyskusji (nawet jeżeli żołnierz amerykański to największy
    idiota) - USA pakują w armię setki miliardów, gdzie żaden kraj nie robi czegoś
    podobnego, a ich armia jest stale unowocześniana. Co do elektroniki i promów
    kosmicznych to nikt tymi drugimi wojen nie prowadzi, natomiast elektronika z
    pewnością jest na wysokim poziomie.
    Obama coś zrobi - np. wpakuje bilion dolarów w gospodarkę, ale czy sens będzie
    miało po prostu wpakowanie kupy pieniędzy? Roosevelt na ratowanie gospodarki
    wydał 80 mld dolarów, a była ona w znacznie dramatycznej sytuacji - oczywiście
    nie stała na takim samym poziomie i opierała się na zasadach czystego wolnego
    rynku. Co do Izraela, to się z Tobą zgadzam - ich posunięcia są słuszne.
  • canisparvus 22.01.09, 15:33
    Eksperci "Gazety Wyborczej" zapewniali nas, że kurs wymiany
    pieniądza jest miarą poziomu gospodarki. Jak to więc jest, że w USA
    jest taki straszny kryzys i właściwie gospodarka już padła, gdy
    tymczasem nas kryzys się nie ima, w najgorszym razie ma być znacznie
    mniejszy, niż w innych krajach, a kurs wymiany zlotego spadł od 2,06
    zł za 1 $ w lipcu do 3,37 zł za 1 $ dzisiaj?

    Kto mi to wyjaśni?

  • przyladek.dobrej.nadziei 22.01.09, 17:57
    żeby wyjść z kryzysu.

    --
    Moja nieruchomość na:
    przezwlasciciela.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka