Dodaj do ulubionych

Obama jedzie do Moskwy, czy w czerwcu przyjedzi...

22.01.09, 11:43
Nasi politycy jak zwykle wystosuja zaproszenie tydzien-dwa przed impreza i
beda zdziwieni,ze Obama pojedzie ale do Meksyku.
Edytor zaawansowany
  • peterliberty 22.01.09, 11:49
    Warto jak najszybciej spotkać sie z Obama, zanim jego poglady na pewne sprawy
    ukształtuja inni.
    liberalnydemokrata.blox.pl/
  • olewus1 22.01.09, 12:03
    Ta maskotka chce zalatwiac sprawy z Rosja na "miekko" i dialogiem. To sie
    skonczy fatalnie dla nas, Ukrainy, Bialorusi, Litwy, Łotwy i Estoni. Ech.
  • jack79 22.01.09, 12:19
    to my się oddajemy ameryce za darmo i z pocałowaniem w raczke
    a później oni nas już sprzedaja komus za coś
    tak się działa w biznesie
    idealnie jst gdy mozesz sprzedac cos co dostałes za darmo
    do tego Polska słuzy zachodowi od prawie 100 lat
  • 12.12a1 22.01.09, 12:32
    jack79 napisał:

    > to my się oddajemy ameryce za darmo i z pocałowaniem w raczke
    > a później oni nas już sprzedaja komus za coś
    > tak się działa w biznesie
    > idealnie jst gdy mozesz sprzedac cos co dostałes za darmo
    > do tego Polska słuzy zachodowi od prawie 100 lat
    ---------------------------------------------------------------------- Co ty
    bredzisz? Od kiedy to ZSRR zaliczal sie do zachodu? Wez mi okresl dokladnie ten
    twój 100-letni okres sluzalczosci zachodowi.
  • ambl 22.01.09, 12:45
    do 12.12a1:jack79 to pewnie jakiś dureń z PO PGR-owskiej wsi,ledwo pisaty który
    dorwał sie do klawiatury
  • jack79 22.01.09, 13:33
    a Ty to pewnie jakiś super hiper inteligentny gośc który ma jednak
    ta wadę że wierzy we wszystko co mu w gazecie napiszą
    do końca zycia będziesz szcekał na ruskich bo gazeta mówi że oni są
    źli
    i do końca życia będziesz się dawał... "ten tego" amerykanom
    bo gazeta mówi że sa ok
    własnych wniosków brak - wszystkie zgodne z tym co dziennikarze pod
    nosek podsuneli
  • olewus1 22.01.09, 12:42
    jack79 napisał:

    > to my się oddajemy ameryce za darmo i z pocałowaniem w raczke
    > a później oni nas już sprzedaja komus za coś
    > tak się działa w biznesie
    > idealnie jst gdy mozesz sprzedac cos co dostałes za darmo
    > do tego Polska słuzy zachodowi od prawie 100 lat

    Najgorsze jest to , ze masz racje. Maja nas za free a sprzedadza ze znacznym
    zyskiem. Nasza wina.
  • vinogradoff 22.01.09, 14:16
    Rozwin czym to sie ma skonczyc dla tych wymienionych krajow bo z
    tresci postu nic nie wynika procz nawiazania do paranoicznych
    obsesji niektorych plitykow ze sredniowiecza umyslowego? To co niby
    Rosja wypowie tym krajom wojne i zawojuje je zbrojnie czyniac swymi
    koloniami a moze respublikmai? Zauwaz, ze oprocz koniecznosci
    zabezpieczenia poludniowych granic przed inwazja Islamu i odebranie
    Ukrainie Krymu podarowanego po pijaku przez Jelzina, Rosja nie
    odczuwa jakiegos zagrozenia od strony krajow baltyckich i Polszy
    oraz Czechow, Slowakow, Bulgarow, Rumunow i Wegrow. Niewiem co z
    Albania, moze Rosja trzesie przed nia portkami ? Natomiast gdy idzie
    o amerykanska plityke swiatowa to sam prezydent nie ma z USA
    zatrudniajace dziesiatki tysiecy expertow a zatwierdza Kongres.
    Ameryka to nie prywatna wioska jednego prezydenta.
  • ashruc 22.01.09, 14:49

    > Ameryka to nie prywatna wioska jednego prezydenta.


    ameryka nie ale rosja tak, prezydent rosji moze wszystko
  • olewus1 22.01.09, 15:13
    Nie obawiam sie zbrojnych akcji ze strony Rosji lecz wymuszen za pomoca
    argumentow czysto ekonomicznych. Mocna Ameryka zawsze sprawiala ze Rosja dwa
    razy myslala zanim zaczela dzialac. Teraz jak w Bialym Domu zasiad pacyfista
    Obama a na Krymie byly KGBowiec (inteligentny) Putin. Nie wiem do czego moze
    posunac sie Rosja. A w historii mielismy wiele sytuacji takich jak Liga Narodow,
    Ribbentrop-Molotow, Sprawa czeska `36 (nasza minus)> Tak na prawde zasady sie
    nie zmienily. Narodowy instynkt samozachowawczy zawsze dziala tak samo.
    Mocarstwa sie zawsze "dogadaja" kosztem tych mniejszych.
  • ambl 22.01.09, 12:42
    On jakiś kamikadze czy co?Przed wyjazdem niech poczyta sobie choćby o naszym
    Bolku prezydencie.Chodzi mi oczywiście o tego I-go Bolka a nie o "Bolka"
  • koniecpolski4 22.01.09, 12:47
    I-Bolek + Bolek = jesteś cienki bolek, pa!
  • edosungaros 22.01.09, 12:46
    w podziekowaniach koncowych dla krajow i prezydentow
  • gekon1979 22.01.09, 12:50

    --
    Fighting for peace is like fucking for virginity.
  • darekvtb 22.01.09, 12:53
    Barak jedzie w odwiedziny do Moskiewskiego Kaganatu, a o Polske
    nawet nie zahaczy?
    ZIGI, Widzisz i nie grzmisz!!!
    --
    Kaczynski wypil
    gruzinskie wino co dalo mu bonusy: do magii+6 do ataku +4 i do
    obrony +6
  • old.european 22.01.09, 13:01
    Jak bysta sie nie naprezali i nie stali na bacznosc, i tak ponad
    waszymi glowami.
  • 1stanczyk 22.01.09, 13:05
    zatrzymal sie w naszym kraju.
    Jesli poleci bezposrednio do Moskwy nie ladujac w Warszawie bedzie to
    swiadectwem, ze nasza dotychczasowa polityka zagraniczna jest katastrofalnym
    fiaskiem.
    I wtedy bedzie najwyzszy czas by ja zmiec nawet wbrew bardzo silnym w naszym
    kraju fobiom i chizofreniom, ktorymi ogarnieta jest obecna prezydencka i
    pisowska pajacowatosc.

    Re:Obama jedzie do Moskwy, czy w czerwcu przyjedzi..
  • vinogradoff 22.01.09, 14:24
    Nie ma takiego zwiazku a traktowanie Polski przez supermocarstwo
    jest zaupelnie normalne. Nie moze byc tak , ze supermocarstwo
    uprzywilejowywuje jakis niewiele znaczacy kraj jeden sposrod 250
    panstw na swiecie a pomija w kolejnosci jeden z najwazniejszych dla
    swiatowego pokoju krajow jakim jest Rosja. W walce USA ze swiatowymi
    zagrozeniami to wlasnie Rosja jest jednym z najwazniejszych
    partnerow a nie Albania czy Gorna Wolta albo Mosabick.
  • ashruc 22.01.09, 14:33
    Jest taki kraj ktorego stosunki z ameryka maja znaczenie specjalne i
    uprzywilejowane, jest nim izrael. Zanim obama przyjedzie do moskwy wczesniej
    odwiedzi wiele innych krajow. Z 1 wizyta jedzie do canady.
  • edek47 22.01.09, 14:27
    Polska byla i jest malo znaczacym krajem dla USA.Po co bylo sie tak
    starac o te tarcze ?Poza tym wypowiedzi posla pisu w polskim
    parlamencie o Obamie byly zenujace i tylko potwierdzily opinie o
    Polsce,jako o kraju rasistowskim i antysemickim.Podobnie, z tych
    samych przyczyn ,olewane sa dzisiaj Wlochy czy lewacka Hiszpania.
  • eva15 22.01.09, 13:59
    Bush się nie pożegnał, Obama się nie przywita... Obaj wolą składać pokłony nic
    nie znaczącemu "chanatowi" - jak to mówi nasz uszkodzony trwale przez lekarzy
    lobotomek. Czyżby obaj prezydenci nie znali wypowiedzi amerykańskiego guru
    doradztwa politycznego - Friedmana (Stratfor? Ten jasno mówi, ż Polska jest
    wschodzącą potęgą, drugim Izraelem dla USA, a znaczenie Rosji kurczy się
    (nieomal z godziny na godzinę). Czy nikt go ie słucha?
  • ashruc 22.01.09, 14:02
    Wizyta obamy w moskwie bedzie dla tego mulata z hawajow jak zderzenie z
    pociagiem. Zobaczymy czy przezyje.
  • eva15 22.01.09, 14:15
    No, ładną mu pan poseł wysmarował laurkę na zaproszenie. Zeby było śmieszniej
    wielu w Posce zapewne podziela te jego poglądy. Jeśli te uczone analizy dotrą
    (dotarły) do adresata, to jest szansa, że Obamę połączy z Putinem wspólna
    niechęć do wizyt w Warszawie.
    Dobrze, że przynajmniej takie potęgi jak Gruzja czy Ukraina nie omijają Polski
    szerokim łukiem, dzięki temu Polska nie traci swej kluczowej pozycji w światowej
    polityce.
  • vinogradoff 22.01.09, 14:30
    Z Putinem to raczej niewiele gdyz partnerem dla prezydenta jest
    drugi prezydent a nie premier. USA i Rosja maja bardzo wiele i
    bardzo waznych wspolnych interesow i chocby nie chcieli musza
    wspolpracowac. Zagrozeniem jest wojujacy Islam, terroryzm i bardzo
    powszechna niechec do USA ze strony wiekszosci sposrod 250 krajow
    swiata, wieksza niz do Rosji, ktora nie kochaja glownie jej sasiedzi
    przez miedze.
  • eva15 22.01.09, 14:42
    Nie, to zależy od systemu. W Niemczech partneren Obamy jest kanclerz (czyli
    odpowiednik premiera) a nie prezydent (bo ten ma funcje tylko ozdobne). W Rosji
    zapewne partnerami będą obaj - prezydent i premier.
  • 3m05 22.01.09, 16:52
    "Oficjalnie nie zostało jeszcze do tej pory wystosowane żadne zaproszenie -
    mówił 2 stycznia "Gazecie" rzecznik MSZ Piotr Paszkowski."

    Improwizacja na ostatnia chwile to specjalnosc polskiej dyplomacji.

  • ashruc 22.01.09, 14:40
    12.12a1 napisał:

    > Nasi politycy jak zwykle wystosuja zaproszenie tydzien-dwa przed impreza i
    > beda zdziwieni,ze Obama pojedzie ale do Meksyku.



    Jest tradycja w ameryce ze nowy prezydent jedzie z 1 wyzyta zagraniczna do kraju
    sasiedniego czyli do meksyku albo kanady.
  • 1stanczyk 22.01.09, 17:50
    "Jest tradycja w ameryce ze nowy prezydent jedzie z 1 wyzyta zagraniczna do kraj
    u sasiedniego czyli do meksyku albo kanady."

    To jest wlasnie to czego powinnismy sie od Amerykanow uczyc: kultywowania tych
    dobrych, a nie jak u nas tych zlych, tradycji.

    Moze mielibysmy duzo mniej do kultywowania ale byloby to z duzo wieksza
    korzyscia dla przyszlych naszych pokolen.


    Re: Obama jedzie do Moskwy, czy w czerwcu przyjed
  • 3m05 22.01.09, 18:45
    1stanczyk ma racje, tyle ze opcje amerykanskiego prezydenta sa dosc ograniczone
    (albo Meksyk albo Kanada). Polski prezydent ma znacznie wiekszy wybor i
    ...wiekszy bol glowy. Np. Kijow czy Berlin. A moze Praga? Na szczescie dla
    polskiego prezydenta zawsze jest opcja "neutralna" - Watykan.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka