Dodaj do ulubionych

Kosmiczne śmieci zagrażają Międzynarodowej Stac...

12.02.09, 13:56
Przypadkiem dwa przestarzałe satelity rozbijają się kilka dni po tym jak iran
swojego wystrzelił i niby zagrażają stacji kosmicznej
Ludzie Gwiezdne Wojny po cichu
Edytor zaawansowany
  • honecker32 12.02.09, 15:35
    tak pustooki to kolejny spisek wrednych amerykańców
  • pomruk 12.02.09, 15:52
    W artykule użyto określaenia "rosyjski satelita szpiegowski". W
    rzeczywistości jest to wojskowy satelita telekomunikacyjny
    systemu "Strieła" (opartego na niskich orbitach). Ze szpiegostwem nc
    więc wspólnego nie ma...
  • lubat 12.02.09, 21:04
    pomruk napisał:

    > W artykule użyto określaenia "rosyjski satelita szpiegowski". W
    > rzeczywistości jest to wojskowy satelita telekomunikacyjny
    > systemu "Strieła" (opartego na niskich orbitach). Ze szpiegostwem nc
    > więc wspólnego nie ma...


    Z tego, co twierdzą Rosjanie, to ten ich satelita był już od lat nieczynny, stąd
    ta kraksa. Czynne satelity są bowiem monitorowane i nie dochodzi do zderzeń. TV
    Rossija wyraziła przypuszczenie, że z kolei Amerykanie, których satelita był
    monitorowany, albo pomylili się w obliczeniach, albo chwilowo nie mieli go na oku.
  • wj_2000 12.02.09, 15:53
    Podkreślanie wielkiej prędkości satelitów, to ściema. Przecież owe odłamki, by
    "zamieszkiwać" daną orbitę muszą mieć identyczną (no, prawie) prędkość. Więc
    prędkości względne są znikome.

    Co innego by było, gdyby ciała krążyły w przeciwne strony. Jak jest w praktyce -
    nie wiem. Ale wystrzelenie sputnika krążącego w tę samą stronę co Ziemia (z
    Zachodu na Wschód) kosztuje dużo mniej energii, więc prawie wszystkie tak latają.
    Czasami satelity penetrują rejony odległe od równika. Wtedy przecięcie się
    takich orbit i znalezienie równoczesne dwóch ciał w punkcie przecięcia jest
    rzeczywiście groźne.
    --
    Jak ja nie lubię mieć stale racji!
  • pomruk 12.02.09, 15:56
    Nie masz racji. Orbity mogą mieć podobną wysokość, mając
    jednocześnie zupełnie inną orientację płaszczyzny orbity w
    przestrzeni. Tak więc względna prędkość (na tej samej wysokości)
    może wynosić nawet kilka km/s.
  • gr_3 12.02.09, 22:41
    może być inna płaszczyzna, ale może być też inny mimośród (spłaszczenie) elipsy
    - tak więc odłamki mogą się zderzać z satelitami na orbitach na innych
    wysokościach, wówczas różnica prędkości może też być znaczna a i "obszar
    rażenia" znacznie wzrasta - kto wie czy nie może sięgać orbity ISS
    Oby nie doszło do efektu lawinowego - mogło by to grozić, kto wie - czy nie
    zniszczeniem WSZYSTKICH satelitów na średnich i niskich orbitach i wykluczenie
    tych orbit z użytkowania do czasu znalezienia sposobu i środków na uprzątnięcie
    tych śmieci - czyli może i na dziesiątki, a może i ponad 100 lat (bo na MEO to
    same szybko się nie sprzątną)

    Jak to możliwe, że doszło do takiej katastrofy skoro "Wszystkie większe obiekty
    są uważnie śledzone przez agencje kosmiczne"?
    Przecież Irydium można było przestawić.
  • pomruk 12.02.09, 23:15
    Ano właśnie - jak do tego doszło? W ostatnią Wigilię US Air Force
    ostrzegało ESA, że jej satelita może zderzyć się ze szczątkiem
    chińskiego (Chińczycy rozwalili swego w ramach testów broni). No
    właśnie, ESA ostrzegli a Irydium teraz nie? Coś w tym podejrzanego
    tkwi.
  • drojb 12.02.09, 20:55
    Niedługo trudno będzie się przebić przez metalowe śmieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka