• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Facetom rosną piersi

  • 24.05.09, 15:21

    W wywiadzie wymieniono chyba wszystkie powody, dla których kibicowanie
    sportowcom nie ma już żadnego sensu. Równie chore zaczyna być amatorskie
    uprawianie sportu - łącznie z rekreacją.

    Edytor zaawansowany
    • 24.05.09, 15:40
      Czemu? Tylko poziom wiedzy sie zmienia. Widzialem mecze z lat 60 tych gdzie
      pilkarze w przerwie palili papierosy!! (nie bylo wtedy zejscia do szatni). Wtedy
      przewage mieli ci ktorzy zdrowo jedli i nie palili.

      Zreszta np. w pilce noznej psychika liczy sie bardziej niz o 5% wiekszy miesien.
      • 31.05.09, 10:49
        "To nas tu o mało nie wykastrowali a ty cyganie bedziesz sobie cycki przyprawiał?"
        --
        www.for-ex.pl - cała prawda o
        handlu walutami
        • 31.05.09, 13:59
          Tytul i zdjecie sensacyjne a srodek to pomyje... Zenada...
    • 25.05.09, 08:17
      niewatpliwie przeprowadzajacej wywiad bardzo zalezalo udowodnienie tezy, ze
      sport jest niezdrowy.

      --
      "Demokrację i socjalizm łączy jedno słowo: równość. Ale gdy demokracja dąży do
      równości w wolności, socjalizm dąży do równości w niewoli." A. de Tocqueville
      www.liberalis.pl/
      • 26.05.09, 08:00
        > niewatpliwie przeprowadzajacej wywiad bardzo zalezalo udowodnienie
        > tezy, ze sport jest niezdrowy.

        A co tu udowadniać? Że Słońce jest duże i ciepłe?

        Przecież jest niezdrowy jak jasna cholera, gorsze może być tylko regularne
        trucie się papierosami, narkotykami, tłustym mięsem i innymi świństwami. Sport
        to nie rekreacyjne spacerki czy przebieżki, tylko mordercze, regularne katowanie
        organizmu w nienaturalny dla niego sposób.

        Uprawiasz sport na własne życzenie, jeśli chcesz na tym zarabiać, to musisz być
        znacząco lepszy od innych, a więc musisz poświęcić treningowi czas i zdrowie.
        Coś za coś. Chcesz zgarnąć większą kasę - musisz ryzykować.
        • 31.05.09, 12:36
          tysięcy lat byli myśliwymi. Pokonywali często dziesiątki kilometrów dziennie
          szybkim marszem lub biegiem. Do tego właśnie jest przystosowany ludzki organizm.
          To brak ruchu jest nienaturalny (lekkie spacerki to zdecydowanie za mało).
          • 31.05.09, 12:48
            > To brak ruchu jest nienaturalny (lekkie spacerki to zdecydowanie za mało).

            Wątpie, żeby sie tak przepracowywali. Praktykowali też zbieractwo, a przy nim jakoś nie trzeba sie nabiegać.
            Po za tym polowanie to własnie lekkie spacerki, a biegasz tylko żeby dogonić zwierzynę i tlyko na krótkim dystansie (żeby wpadła w zasadzkę lub żeby dosięgnął ją oszczep). Gołymi rękoma nie polowano... Mylisz ludzi z leopardami, które biegają za antylopami.
            • 31.05.09, 13:16
              kóry spacerkiem przemierzał knieje od czasu do czasu posyłając strzałę. Trzeba
              pamiętać, że skuteczna broń miotająca to stosunkowo nowy wynalazek. W pierwotnym
              środowisku ludzi, w którym wykształciliśmy się jako gatunek, czyli na sawannie,
              gdzie zwierzyna mogła dostrzeć niebezpieczeństwo z dużej odległości prymitywne
              oszczepy były bezużyteczne, co najwyżej mogły służyć do dobicia ofiary. Również
              warunki terenowe tylko w niektórych miejscach pozwalały na zaganianie zwierząt
              na urwiska (a i tu przecież trzeba się było nabiegać).

              Prawdopodobnie pierwotni ludzie prowadzili podobny tryb życia i podobnie się
              odżywiali jak do niedawna Buszmeni z Botswany i Namibii. Zbieractwo odgrywało
              dużą rolę, ale myśliwstwo także było bardzo istotne.Prawdopodobnie podstawową
              taktyką myśliwską stosowaną przez naszych przeodków było "zamęczenie zwierzyny".
              Patent polegał na tym, że zwierzyna na sawannie (np. antylopy) ucieka bardzo
              szybko, ale na krótkie dystanse. Kiedy musi swoją ucieczkę powtarzać wiele razy
              po prostu pada ze zmęczenia i przegrzania. Wykorzystywał to człowiek pierwotny
              (a niemal do dzisiaj Buszmeni). Chodzi o to, że człowiek jest przystosowany do
              długotrwałego niezbyt intensywnego biegu (ludie żyjcy na sawannach potrfaią
              pokonywać lekkim truchtem nawet 100 km dziennie). W efekcie potrafili po porostu
              zabiegać zwierzynę. Potem ewentualnie wystarczyło dobić. Zresztą prawdopodobnie
              nasz duży mózg jest prawdopodobnie efektem ubocznym takiego trybu życia. Po
              prostu duża głowa i wysokie czoło służyły jako chłodnica mózgu, zaś wielka
              liczba komórek nerwowych(nadmierna w stosunku do potrzeb) umożliwiała
              funkcjonwanie mózgu mimo uszkodzeń w efekcie przegrzania.
              • 29.06.10, 14:06
                a ja naiwnie myslalam ze ludzie glownie zakladali wnyki, wzglednie
                zarli padline. You live and learn.
          • 31.05.09, 14:11
            bachczysaraj napisał:

            > Ludzie przez setki
            > tysięcy lat byli myśliwymi.


            I żyli po 30 lat, nie więcej. Do tej 30-tki jakoś dociągali, a potem śmierć.
            Ponadrywane mięśnie, spadek szybkości i z myśliwego szybciutko stawałeś się
            obiadem.

            Poza tym nasi przodkowie prowadzili zbieracko-łowiecki tryb życia, a nie pędzili
            przez całe dnie za zwierzyną. A jeszcze wcześniej żywili się głównie drobnymi
            owadami i bezkręgowcami, owocami i innymi jadalnymi częściami roślin. Polowanie
            na ślimaka nie wymagało, wyobraź sobie, tak morderczego treningu, jak
            podnoszenie ciężarów, gra w piłkę nożną czy bieg w maratonie. ;)

            --
            Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
            strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
            • 31.05.09, 15:22
              30 lat ? Skąd te rewelacyjne informacje ? W stanowiskach archeologicznych nie brakuje szczątków starszych ludzi. Oczywiście, że w ich warunkach żyli znacznie krócej niż my, ale na pewno trzydziestka nie była wiekiem starczym. Nie mylisz przypadkiem ze średnią długością życia, na której odbija się przede wszystkim bardzo wysoka umieralność niemowląt i dzieci ?

              A sport jest jak najbardziej zdrowy, o ile uprawia się go z myślą o zdrowiu, czy pokonaniu rywala o podobnym potencjale (i nie stosującego dopingu). Naturalne obciążenia organizmu zmieniają się w zależności od stopnia jego wytrenowania. Żeby żyć trzeba walczyć, trwanie w bezruchu to modus vivendi roślin, nie zwierząt. Oczywiście można przyjąć, że wszystko co przynosi zagrożenie jest niepożądane, ale w takim razie należy od razu zrezygnować z życia.

              Zawsze będą jakieś ofiary, ale człowiek heroiczny zawsze się poświęca. W przeciwnym razie cywilizacja niewieścieje i słabnie w oczach. Większość typów niewieścich (czy zniewieściałych) wolałaby, aby ich synowie do 18 roku życia nie wychodzili spod maminej spódnicy, ale w odpowiednim momencie wyłonić się spod niej winien zdrowy, silny, odważny, zdecydowany mężczyzna, który wyssie te cechy z mlekiem matki. Tymczasem broń boże żadnego ryzyka ! Nawet wycieczki górskie są niebezpieczne, bo czasem ktoś ginie... Sport ? Lepiej zakazać, po tym co się stało Kamili. Albo przynajmniej zniechęcić młodych ludzi. Sęk w tym, że młodzi albo biegają za piłką (czy uprawiają inne dyscypliny), albo wyładowują się w inny, mniej zdrowy sposób. Albo są słabi.

              Cywilizacja XIX-wieczna praktycznie obywała się bez sportu, a młodzi ludzie - o ile trudne warunki życia nie zmuszały ich do fizycznego wysiłku - byli często schorowani i niedomagający. Brak sportu uchronił garstkę przed szybką śmiercią kosztem znaczącego osłabienia ogółu.
              • 29.06.10, 14:10
                Zobacz sobie lepiej jaki procent ludnosci mogl sobie pozwolic na zycie
                bez ciezkiej pracy fizycznej. A! Wez tez poprawke na komunikacje
                miejska oraz zauwaz ze nie bylo ogolnie dostepnych pralek, lodowek,
                kuchenek, odkurzaczy... Taaak - lezeli na d#^#ch...
            • 31.05.09, 15:41
              > Polowanie na ślimaka nie wymagało, wyobraź sobie, tak morderczego
              > treningu, jak podnoszenie ciężarów, gra w piłkę nożną czy bieg w
              > maratonie.

              Ha! Widac od razu, ze nigdy nie polowalas na slimaki!
              --
              Królikopedia - zaprzyjaźniony blog absurdalny
    • 25.05.09, 09:40
      Artykuł pisany przez malkontenta niestety. Oczywiście nie sposób się nie
      zgodzić z tym, że sterydy działają w taki czy inny sposób i że używanie ich
      szczególnie bez wiedzy na temat ich działania może okazać się zgonem. Ale
      artykuł tylko i wyłącznie piętnuje osoby używające takich środków co wg mnie
      nie jest zgodne z etyką dziennikarską z powodu braku obiektywizmu.
      Są przecież osoby które trenują, używają tzw niedozwolonych substancji ale
      robią to po bardzo dobrym zapoznaniu się z danym preparatem,po konsultacji z
      lekarzem minimalizując w ten sposób ewentualne ryzyko.
      To tak jakby napisać artykuł o alkoholu w każdym zdaniu podkreślając jaki to
      jest zły, nie wspominając np o tym że lampka czerwonego wina wpływa korzystnie
      na pracę serca lub też kieliszek koniaku dla starszych osób może być niemal
      "zalecany" przez lekarzy.
      • 25.05.09, 10:04
        > Są przecież osoby które trenują, używają tzw niedozwolonych
        > substancji ale robią to po bardzo dobrym zapoznaniu się z danym
        > preparatem,po konsultacji z lekarzem minimalizując w ten sposób
        > ewentualne ryzyko.

        Znaczy stosują nieetyczne praktyki dbając o swoje bezpieczeństwo. Jak
        szlachetnie. Ale nie zmienia to faktu, ze to zwykli oszuści, którzy stosują doping.

        > To tak jakby napisać artykuł o alkoholu w każdym zdaniu
        > podkreślając jaki to jest zły, nie wspominając np o tym że lampka
        > czerwonego wina wpływa korzystnie na pracę serca

        Bzdura.

        > lub też kieliszek koniaku dla starszych osób może być niemal
        > "zalecany" przez lekarzy.

        Bzdura.

        Poza tym alkohol nie jest środkiem farmakologicznym stosowanym w celu
        osiągnięcia nieetycznej przewagi nad konkurentami i nie pozwala na zarobienie
        większych pieniędzy.

        m.
        • 31.05.09, 09:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 29.05.09, 01:21
        Stary, odstaw sterydy, bo Ci mozg niszcza. Malkontent to nie ktos niedouczony,
        tylko ktos z czegos niezadowolony. Chodzilo Ci chyba o ignoranta, ewentualnie
        dyletanta.

        Poza tym to wcale nie jest artykul, tylko wywiad, zupelnie inna forma dziennikarska.
      • 31.05.09, 10:02
        "To tak jakby napisać artykuł o alkoholu w każdym zdaniu podkreślając jaki to
        jest zły, nie wspominając np o tym że lampka czerwonego wina wpływa korzystnie
        na pracę serca lub też kieliszek koniaku dla starszych osób może być niemal
        "zalecany" przez lekarzy."

        To jest całkowita nieprawda. Nawet lampka wina jest szkodliwa.
        • 31.05.09, 14:47
          noooo... z tą lampką wina to grubo przesadziłeś. w niewielkich ilościach
          czerwone wino możne mieć nawet pozytywny wpływ na zdrowie.
          • 31.05.09, 15:42
            > w niewielkich ilościach
            > czerwone wino możne mieć nawet pozytywny wpływ na zdrowie.

            _Moze_ miec. Zwykle nie ma.
            --
            Królikopedia - zaprzyjaźniony blog absurdalny
      • 31.05.09, 11:02
        Dziennikarz prowokuje odpowiedzi, a nie stara się coś udowodnić, bo o cokolwiek by się pytał, odpowiedź nie zależy od niego. Normalna strategia podczas wywiadu.
    • 26.05.09, 09:01
      Oczywiście nie można się nie zgodzić z opisywanymi skutkami stosowania
      androgynów, jednak opisane tutaj przypadki dotyczą długotrwałego zażywania
      środków steroidowych o charakterze androgynnym, przeciętny cykl nie trwa rok
      czy dwa lata ale cztery lub trzy tygodnie, wątroba regeneruje się po około 10
      dniach od zakończenia cyklu, ginekomastia z punktu widzenia medycznego już
      dawno przestała być problemem dla używających dopingu a ciało NIGDY nie
      przestaje wytwarzać testosteronu. Artykuł ma charakter propagandowy i
      oczywiście nie namawiam nikogo do zażywania steroidów, ale nie jest to
      rzetelny artykuł. Jest jak opisywanie skutków dwuletniego zażywania kokainy
      podczas pokazywania zdjęć marihuany.
      • 27.05.09, 16:17
        indianfire napisał:

        przeciętny cykl nie trwa rok
        > czy dwa lata ale cztery lub trzy tygodnie,

        ****************************

        Jednak już po dwóch tygodniach zmiany w funkcjonowaniu organizmu są zauważalne -
        również te niekorzystne.

      • 31.05.09, 13:18
        w całości czy tylko przełącza się na nieużywany obszar...
    • 26.05.09, 18:06
      Jezeli zes dziennie w siebie wtaczali po piec litrów chmielu,
      a wieczorem rzar niby Młocarnia snopy, dostaniesz brzuszysko,
      i piersi większe jak twa baba.
      A ze dostales brzuszysko to i twe narzędzie zbrodni,
      się coflo w tym niby sadle.

      Swego czasu po spożyciu mocniejszych napoi,
      mierzyliśmy na budowie ze tak powiem kutasy.
      I tu byly widoczne te odchyly piwoszy.
      Doszło na koncu do bijatyki, dwóch szwagrów poklucilo się o 2
      milimetry.

      Tego znacie.
      Mlode baby się dowiedziały ze od tylu to jest parę milimetrów bliżej.
      Wiec siedzą te dwie młode baby i licza i licza.
      Nagle zrywa się jedna i wrzeszczy,
      mój skorw..syn oszukał mnie o pól kilometra.

      --
      Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?.
      Rozwód jest ok. Ale te Alimenty, to wymysł szatana.
      • 27.05.09, 14:51
        Niewiele zrozumiałem z twojego posta, arcie z usa.
        • 27.05.09, 23:15
          wjaz napisał:

          > Niewiele zrozumiałem z twojego posta, arcie z usa.

          Czytałem jeszcze raz,
          wszystko jest OK.

          Moze twój ptasi mozdzek,
          mysli tylko o locie, i niema koncentracji
          --
          Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?.
          Rozwód jest ok. Ale te Alimenty, to wymysł szatana.
          • 29.05.09, 11:45
            Zostań lepiej na tej budowie i z kolegami budowlańcami mierz sobie
            to czy owo (najlepiej po paru piwach), bo do pisania to się nie
            nadajesz.
            • 29.05.09, 13:37
              ar.co napisała:

              Ty jako kobieta, mierzyc to tak specjalnie nie masz co.
              Zazdrosc to diabelstwo, co?.


              > Zostań lepiej na tej budowie i z kolegami budowlańcami mierz sobie
              > to czy owo (najlepiej po paru piwach), bo do pisania to się nie
              > nadajesz.


              --
              Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?.
              Rozwód jest ok. Ale te Alimenty, to wymysł szatana.
              • 31.05.09, 10:42
                art.usa może Twój tekst byłby zrozumiały, gdybyś w szkole się uczył i z taką
                lubością nie sadził jeden na drugim byków ortograficznych?
                no chyba żeś dyslektyk...
                haha
                • 31.05.09, 22:46
                  gps-sk napisał:

                  > art.usa może Twój tekst byłby zrozumiały, gdybyś w szkole się
                  uczył i z taką
                  > lubością nie sadził jeden na drugim byków ortograficznych?
                  > no chyba żeś dyslektyk...
                  > haha


                  Ha ha zarozumialec.
                  Moze to nie odemnie zależy tylko od Laptopa,
                  który tylko pewne spolgloski lapie po Polsku.

                  A o'tym to nie pomyslales?.

                  Musze go wyslac do reperacji (Windows Vista to zlom)
                  ale pcham przed siebie, mam ważne dokumenty na tym Laptopie,
                  a po drugie jak go oddam, to jestem 3- 4 tygodnie odcięty od swiata.

                  --
                  Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść.
                  Kiedy dziecko ma problemy z oddychaniem.
                  Kiedy rodzice cierpią na serce albo raka.
                  Czas najwyższy glosować na "Zielonych"
    • 29.05.09, 07:34
      UPRAWIAM SPORTY SILOWE OD LAT,,POWERLIFTING.ZAJMUJE SIE OBECNIE
      WYCISKANIEM NA LAWCE WYGRALEM 6 RAZY MISTRZOSTWA SWIATA I 14
      MISTRZOSTW USA,,B E Z S T E R Y D O W, MAM 58 LAT I WYCISKAM W
      GRANICACH 250 KG WIEC MOZNA ZYC BEZ SRODKOW
      DOPINGUJACYCH,,,ZRESZTA SAMI ZOBACZCIE
      www.youtube.com/watch?v=BH1FfKa3zh0
      www.youtube.com/watch?v=BH1FfKa3zh0

      • 29.05.09, 22:21
        cholera ...dobry jestes co ja mowie zajebisty ;)I jeszcze te okularki na nosie w
        czasie wyciskania;)
        --
        Chleba i igrzysk!
        • 30.05.09, 12:04
          marcowsky napisał:

          > cholera ...dobry jestes co ja mowie zajebisty ;)I jeszcze te
          okularki na nosie
          > w
          > czasie wyciskania;)

          Potrzebuje, zeby widział kiedy tych trzech pomagierów
          podnosi caly ciężar.

          Co to powiedzenie W Rosji oznaczalo,
          pod h... to jeza i młodego zolnierza.

          --
          Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?.
          Rozwód jest ok. Ale te Alimenty, to wymysł szatana.
          • 01.06.09, 01:23
            art.usa napisał:

            > Potrzebuje, zeby widział kiedy tych trzech pomagierów
            > podnosi caly ciężar.
            WIDZE ZLOSLIWOSC NIE MA U CIEBIE GRANIC,
            ALE WIDZE ZE JESTES Z USA,,WIEC POSLUCHAJ,,5-6-7 CZERWIEC.. W
            PREORIA W STANIE IL.ODBEDA SIE MISTRZOSTWA USA,,,BEDE TAM
            STARTOWAL I NAMIERZAM SIE NA,,250 KG bez pomagierow jak ich
            nazywasz,,,masz okazjie zobaczyc,,JAK MI SIE UDA BEDE TO MOJE 16
            MISTRZOSTWA USA
            • 01.06.09, 12:08
              gratulacje formy. 3mamy kciuki.

              ps. z innej beczki, prosze wylaczyc sobie "capslock" w komputerze, w internecie
              pisanie duzymi litremi oznacza krzyczenie.
      • 31.05.09, 12:18
        Ranny aż mnie w dołku ścisnęło. Gratulacje
      • 31.05.09, 13:02
        Czy to nie jest niezdrowe? :)
        • 31.05.09, 15:42
          Jest. Jak ci spadnie na głowę.
    • 29.05.09, 09:45
      Patrz "Baba z jajami"

      --
      Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?.
      Rozwód jest ok. Ale te Alimenty, to wymysł szatana.
    • 31.05.09, 09:29
      Kulturystyka to bardzo jednostronny sport.Nie rozwija dynamiki
      miesni -oraz ich JAKOSCI.Ilu kulturustow potrafi sie podcignac na
      jedej rece (druga reka w kieszeni)????Ilu potrafi pochwalic sie
      szybkoscia i refleksem potrzebnym do innych dyscyplin.
      Nie przepadam za osobowoscia Bruce Lee'a ale byl on przykladem ze
      mozna byc silnym majac male miesnie.Panowie potezni kulturysci-ktory
      z Was zrobi 27 pompek na 2 palcach jedej reki?Ktory z Was wykona 8
      razy pod rzad cwiczenie na biceps z ciezarkiem o wadze 40kg jedna
      reka...Mozna -bez zadnych szprycow.....Pozdrawiam...
    • 31.05.09, 10:15
      nie ruszac sie - bo sie zepsujesz. i rosna grubodupce, niewyobrazalne otylce,
      ktore stoja nad grobem. czlowieku - zazywaj sterydy i cwicz, odzywiaj sie
      zdrowo, rob badania lekarskie, to umrzesz o wiele pozniej i w lepszym stanie,
      niz te kanapowe otylce, ktorzy teraz podniosa krzyk "sterydy zabijaja, sport
      zabija!" nie mowiac juz o jakosc zycia przed smiercia.



      --
      terapia uzależnień
    • 31.05.09, 11:19
      taki tekst slyszalem od jednego z tzw karkow na silowni, to byl
      komentarz do zakupu dokonanego przez kolege, przez miesiac dochodzil
      do siebie, inny zbudowany bardzo efektownie ma teraz problemy z
      zoladkiem, 2 miesiace nie cwiczyl masa spadla o 15 kg zrobil sie
      zniego szczypior

      we wszystkim trzeba zachowac umiar, bralem kreatyne i odzywke,
      ludzie ktorzy mnie dlugo nie widzieli mowia ze bardzo uroslem, dawki
      mniejsze nic sugerowane, nie wygladam jak kark, nie mam problemu
      z "jajami" i zoladkiem, imprezuje jak normalny czlowiek, jem na co
      mam ochote i jestem z siebie zadowolony, mozna stac sie niewolnikiem
      wszystkiego picia lub cwiczenia, ale prawdziwy skarb to pozostac
      wolnym

      pozdrawiam wszystkich wolnych ludzi
    • 31.05.09, 11:31
      Już z 10 lat chodzę na siłownię i widzę tych koksów codziennie.
      Pochodzi taki parę tygodni i mięśnie ma takie, na które ja parę lat
      pracowałem. Do tego jeszcze syfy na całym ryju, a zachowuje sie
      jakby zaraz miał komuś dać w gębę. I tłumaczenia, że to szkodzi i od
      tego wykitują nic nie dają. Tylko się śmieją barany. Szkoda gadać.
      tylko, że z tych ludzi, którzy chodzili na siłkę 10 lat temu zostali
      tylko ci normalni, czyści. Sterydowcy łażą teraz po lekarzach i
      wyglądają jak uchodźcy w Etiopii. Taka prawda, a jeszcze parę lat
      temu rządzili po ulicach. haha
    • 31.05.09, 11:31
      srake:)
      Luudzie ! Ten artykuł to żenada .
      Porównywać strongmena lub zawodowego kulturystę do ulicznego chlebojada ;)
    • 31.05.09, 11:34
      zdrowy tryb życia nie ma nic wspólnego ze sportem, ani tym bardziej ze sterydami czy śmierdzącymi potem siłowniami.

      Recepta na długowieczność jest prosta:
      - dużo chodzić
      - nie palić
      - często uprawiać seks
      - jeść zdrowo i często, ale tyle ile trzeba
      - dużo podróżować (bo to zmusza do wysiłku)
      - do lekarzy chodzić tylko kiedy trzeba (oprócz dentysty)
      - trzeba umieć odpoczywać

      I spokojnie dożyjemy do 70-80 lat.
      • 31.05.09, 11:57
        prawda
      • 31.05.09, 12:57
        Mam 75 lat,czuję się na 45.Biegałem (sprint)trochę ale chodzę (turystyka gorska
        i nizinna )umiarkowanie do dziś.Przez 40lat umiarkowanie paliłem ale rzuciłem
        całkowicie.U lekarzy bylem dwa razy w życiu: raz ze skaleczonym palcem,drugi
        raz z prostatą.Cieszę się życiem a jedyny mój poważny problem to niestety
        brak rówiesnikow, bo wszyscy schorowani lub zniechęceni do zycia.
      • 31.05.09, 13:01
        Twoja wypowiedź jest kompletnie nielogiczna ale nie szkodzi

        dużo chodzić
        > - nie palić - nie pić
        > - często uprawiać seks - pożądny seks jest wtedy jak masz
        kondycję... czyli - SPORT
        > - jeść zdrowo i często, ale tyle ile trzeba - prawda
        > - dużo podróżować (bo to zmusza do wysiłku) skalkulowyny wysiłek
        fizyczny nazywamy treningiem, czyli SPORT
        > - do lekarzy chodzić tylko kiedy trzeba (oprócz dentysty) - bardzo
        głupia rada - raz na rok trzeba zrobić podstwowe badania - krew,
        mocz. Wiele chorób przewlekłych na początku nie mają żadnych objawów.
        > - trzeba umieć odpoczywać - to podstawowa zasada przy trenowaniu -
        SPORT.

        Także fajnie czyta się opinię kogoś, kto uważa iż sport jest do bani
        a jednak przestrzega większość zasad.
        Serdecznie pozdrawiam i życzę jak najmniej sukcesów w sporcie :) ;)
    • 31.05.09, 12:35
    • 31.05.09, 13:59
      mięśni.
      • 01.06.09, 01:47
        ..TAK ,,I VICE-VERSA,DLATEGO TRZEBA DAZYC DO,,,R O W N O W A G I
        FIZYCZNEJ I UMYSLOWEJ,,,,
    • 31.05.09, 15:43
      Co to jest agresywność i czym się różni od agresji?
      A może panowie stworzyli sobie nowe słowo zamiast używać
      istniejących?

      --
      Dobrze jest, psiakrew,
      a kto powie, że nie, to go w mordę!
      • 31.05.09, 15:56
        Agresja jest to czynność tak jak n.p. jej przeciwieństwo, czyli spokój, rozwaga
        a agresywność to cecha osobnicza. Radzę, nie śpij na lekcjach:)
    • 31.05.09, 20:57
      Przykre jest, że ktoś absolutnie niekompetentny odpowiada na pytania równie niekompetentnego dziennikarza. Jako, że w pracy zawodowej zajmuję się dopingiem w sporcie, postaram się sprostować pewne nieścisłości...
      1.Bo jeśli ktoś stosuje testosteron, organizm się broni i przestaje produkować własny. Więc trzeba dostarczać testosteron z zewnątrz. Często to zmiany nieodwracalne. Po skończonej kuracji sterydami anaboliczno-androgennymi następuje proces "odblokowania" produkcja testosteronu zostaje wznowiona, nie trzeba go dostarczać z zewnątrz.
      2.To "karki" są łysi przez sterydy? nie przez sterydy, tylko przez uwarunkowania genetyczne, sterydy mogą jedynie przyspieszyć ten proces.
      3.- Nie mamy powodu sądzić, żeby pan Mariusz Pudzianowski stosował steroidy anaboliczno-androgenne albo inne środki dopingujące. czysta kpina z czytelnika, proszę chociaż raz przejść się na siłownię...
      4.Odżywki białkowe są bezpieczne? ludzie, jesteśmy w UE, Polska ma jedne z najostrzejszych praw, dotyczących rynku suplementów i odżywek. Cytowany doktor chyba nie wyszedł z komuny...
      5.Sądzili, że kupili hormon wzrostu na bazie ludzkich przysadek mózgowych - czyli wyciąg ze zwłok. Wtedy niewykrywalny.obecnie również...
      6.Mówi się, że sterydy zwiększają agresywność. Tak? Dotyczy to 5% ludzi biorących sterydy, którzy wcześniej mieli problemy psychiczne.
      To by było na tyle. Wiem, zaraz mnie zjadą ludzie, którzy nie byli nigdy na siłowni, a w sport uprawiają oglądając go w TV. Ale to jest moje zdanie, poparte obserwacjami i badaniami, a także doświadczeniem własnym. I druga sprawa, nawet z piciem wody można przesadzić...
    • 31.05.09, 21:24
      koks jest wporzo %-)





      doPink spam sfd %-)
    • 01.06.09, 03:05
      "W downhillu, snowboardzie, narciarstwie marihuana może pomóc, bo obniża poziom
      lęku."

      czekaw jestem czy ten koles o sterydach tez ma takie pojecie jak o marihuanie,
      czy tez pieprzy trzy po trzy jak powyzej.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.