Dodaj do ulubionych

Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków

30.05.09, 13:48
Piss-prezydenta nie zaprosili
Edytor zaawansowany
  • jaac-p 30.05.09, 13:56
    Za to plemiela jak najbardziej........
  • kaczynksi 30.05.09, 14:44
    se i polskiej roli tam.
  • slon2002 30.05.09, 16:37
  • dan3iger 30.05.09, 17:33
    Jeszcze by przyjechał Kaczyński i zrobiłby im i nam wstyd swoim zachowaniem i
    uzębieniem
    ?
  • mukroko 30.05.09, 18:04
    kaczorka nikt nie chce! przez niego traci cały naród! nawet Francuzi mają
    kaczora w d...

    kaczor myśli że można w jajo robić całą Europę bez konsekwencji

    najpierw negocjuje, ogłasza sukces a potem dupe podciera sobie traktatem
    --
    Efektcieplarniany
  • douglasmclloyd 30.05.09, 19:41
    Do Afganistanu i Iraku też nas nie zaproszą. Polacy są od robienia za frajerów.
  • mirmat1 30.05.09, 15:35
    jaac-p napisał:

    > Za to plemiela jak najbardziej........
    M: Wysilek zbrojny Polakow poszedl na marne. Dopiero po 45 latach dzieki
    prezydentowi Reaganowi odzyskalismy niepodleglosc, ktora Tusk dzis likwiduje.
  • 1410_tenrok 30.05.09, 19:02
    były plaże:
    omaha
    utah
    gold
    sword
    juno
    poin du hoc

    na której z tych plaż lądowały polskie jednostki i jakie?

    przestancie pitolic durnie!!!!
  • wielki_czarownik 02.06.09, 09:44
    Inwazja to nie tylko lądowanie wojsk. To też działania lotnicze i morskie. Polscy piloci 6 czerwca latali nad Normandią i pinowali, żeby desantującym się Brytyjczykom, Kanadyjczykom i Amerykanom nikt nie zrzucał bomb na głowy.
    Polskie okręty - np. ORP Ślązak i ORP Dragon ostrzeliwywały plaże dając wsparcie lądującym żołnierzom. Dragon powstrzymał ogniem swoich dział niemiecki kontratak pancerny pod d-ctwem pułkownika Oppeln-Bronikowskiego (60 czołgów).
    rybitzky.salon24.pl/4366,6-czerwca-1944-polacy-ratuja-d-day
    ORP Piorun i Błyskawica brały udział w 2 bitwach morskich niedaleko miejsc lądowania zapewniając barkom desantowym bezpieczeństwo.
    A co robiły wówczas żabojady?
    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI
  • eva15 30.05.09, 13:58
    Widać najnowsza wykładnia historii Polski dotarła już nad Sekwanę. Skoro Polacy
    głoszą, że przegrali II WS i popadli w 45-letnią niewolę, to trudno, by ich
    Francuzi zapraszali na uroczystości związane z polskim przyczynieniem się do tej
    przegranej. Jak się okazuje polski udział na różnych frontach dał Polsce klęskę.
    Co tu świętować?
  • herr7 30.05.09, 14:02
    To miał być pokaz miłości amerykańsko-francuskiej. Pozostałe państwa są w tym zbyteczne. O ile wiem premiera Kanady też nie zaproszono, a w końcu Kanadyjczycy mieli "swoje" jedną lub dwie plaże.
  • eva15 30.05.09, 14:09
    Dobrze, że przynajmniej USA zaprosili. Inaczej wyszłoby na to, że w Normandii
    wylądowali sami Francuzi, a tak okazuje się, że USA były u ich boku.
  • herr7 30.05.09, 14:12
    Sarkozy chce zastąpić Brytów.
  • eva15 30.05.09, 14:27

    > Sarkozy chce zastąpić Brytów.

    To nie tłumaczy nie zaproszenia Belgów czy innych Kanadyjczyków.
  • herr7 30.05.09, 15:44
    a tak ma całego dla siebie. Zresztą tu nie chodzi o lądowanie w Normandii.
    "Normandia" to tylko pretekst. Prawdziwym powodem jest Iran i jego bogactwa.
  • 1410_tenrok 01.06.09, 20:51
    dawngo ZSRR! W koncu Wał Atlantycki był obsadzony w dużej częśsci przeze "HiWi's".
  • 1stanczyk 30.05.09, 15:02
    Normandi bylo dokladnie chyba 173 albo 177.
    Niezaproszenie Kanadyjczykow, Anglikow, Polakow i jeszcze pewnie paru innych
    przedstawicieli uczestnikow zachodniego frontu jest zwyklym politycznym skandalem.

    Re: Cóż, potęgi świętują tylko w swoim gronie
  • slon2002 30.05.09, 16:40
    na plaży opalało się kilku "partyzantów francuskich" zaskoczonych kompletnie
    przez desant. "Przyłączyli" się do aliantów, bo nie mieli jak uciekać z plaży.
  • 1410_tenrok 30.05.09, 19:19
    jednostki francuskie uczestniczyły w lądowaniu, co możesz przeczytać sobie w
    znakomitej książce Corneliusa Ryana (Najdłuższy dzień).
  • zigzaur 31.05.09, 12:51
    Cała kompania!
  • 1410_tenrok 31.05.09, 22:48
    a to sie liczy
  • olias 30.05.09, 16:22
    tiaa. Od północy nacierał samotny Charles de Gaulle. na połuidniu
    zażarte boje z dywizjami pancernymi toczył rene ze swoimi
    kelnerkami. Żenada, ale ja trochę francuskie koguciki rozumiem.
    Wstydzą się pokazać prawdę o swojej waleczności w II w.ś. Woleliby
    zmienić historię - bo co to za rozkosz ..... koguciki okazały się
    być kapłonami.
  • wolf34 30.05.09, 17:02
    Dziecko-armia i flota Wolnej Francji znacznie przewyższały siły PSZ
    na zachodzie(nawet gdyby fikcyjnie doliczyć siły WP na wschodzie) w
    całym okresie 1943-1945.
    Siły wolnej Francji liczyły we IX 1944-560 tysięcy żołnierzy,w
    grudniu 1944-1 milion zas w maju 18945 w momencie zakończenia wojny
    w Europie-1 milion 250 tysięcy.Nie napisali o tym w polskich
    bajkach -podręcznikach do historii?
    Jedyna jednostka WP walcząca (od sierpnia 1944-2 miesiące po
    dniu "D")we Francji-to 1 DPanc.Francuzi wystawili 3 zwiazki
    operacyjne od1 armii francuskiej poczynając poprzez armie atlantycką
    i alpejską-mieli też silną flotę.
    Po drugie-Polska obecnie głosi że przegrała II wojnę-co więc chce
    świętować w Normandii?
  • wolf34 30.05.09, 18:37
    axenrolle napisał:

    > Bardzo ciekawe były te " Francuskie " wojska , 2/3 Murzynów , a
    > pozostałość to w połowie Arabowie i hiszpańscy republikanie
    > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80581,6477150,Tylko_biali_zolnierze_mieli_prawo_wyzwalac_Paryz.html

    Dziecko-nigdy nie ucz się historii II wojny światowej z polskich
    gazet(a zwłaszcza z artykułów GW) i polskich podręczników do
    historii bo ma to opłakane konsekwencje.
    W 1945 roku z 1 miliona 250 tysięcy żołnierzy francuskich-milion
    było obywatelami francuskimi.Co do tych błazeńskich tekstów GW
    o "2/3 Murzynów a reszta Arabów i republikańów hiszpańskich"-to gros
    sił Wolnej Francji okresu 1944-1945 stanowili obywatele francuscy
    zaś Algieria była konstytucyjną częscią Francji(stanowiła 3 z jej
    departamentów).Zaś faktyczny(a nie urojony przez polskich polytyków
    i publicystów) układ sił w koalicji antyhitlerowskiej w momencie
    zakończenia wojny w Europie wyglądał tak:
    1 miejsce- -ZSRR-11,4 milionów zołnierzy
    2 miejsce-USA -ponad 10 milionów
    3 miejsce -Wielka Brytania-6,4 miliona(wraz z oddziałami
    kolonialnymi)
    4 miejsce-Chiny(wypowiedziały wojnę III Rzeszy ale realnie walczyły
    tylko w Azji)-4,6 milionów(nominalnie było z 7 ale tylko część miała
    broń)
    5 miejsce-Francja 1 milion 250 tysięcy(w tym milion obywateli
    francuskich)
    6 miejsce Kanada-810 tysięcy
    7 miejsce-Jugosławia-800 tysięcy
    8 miejsce Polska-po całkowicie fikcyjnym zsumowaniu sił berlingowców
    na wschodzie(w maju 1945-maksymalnie 370 tysięcy)i PSZ na Zachodzie
    (w momencie kapitulacji III Rzeszy-maksymalnie 210 tysięcy)-do 580
    tysięcy-taki był maksymalny w czasie wojny stan WP na wschodzie i
    PSZ na zachodzie .Jako jedyni w koalicji podlegali 2 wrogim sobie
    rządom Polski i 2 wrogim sobie dowództwom i nigdy ani w czasie wojny
    ani po niej nie połączyli się ze sobą.Po dekomunizacji LWP Polska
    spada ponizej poziomu sił Rumunii.100 % sprzętu i wyposażenia wojsk
    lądowych i lotnictwa oraz gros okrętów stanowiło własność aliantów
    WYPOŻYCZONĄ tylko Polakom do których nalezały 2 tylko okręty
    wojenne -ORP "Burza"i ORP Błyskawica.Rząd emigracyjny Polski
    rezydujacy w hotelu londyńskim nie administrował ani skrawkiem kraju.
    9 miejsce-Australia-500 tysięcy żołnierzy marynarzy i lotników
    10 miejsce Rumunia(od sierpnia 1944 w stanie wojny z Niemcami)-380
    tysięcy żołnierzy .
    Piątą co do wielkości armię lądową walczącą na frontach w Europie
    wystawiła na przełomie 1944/1945 Jugosławia(1,2,3,4 armie
    jugosłowiańskie),piąte co do wielkości lotnictwo-Kanada(Royal
    Canadian Air Force)zaś piątą co do wielkości flotę wojenną w
    koalicji antyhitlerowskiej miała Australia(Royal Australian Navy)
    Gdyby jacyś inteligentni inaczej chcieli sumować okres całej wojny
    by tym sposobem udowodnić urojoną "czwartą siłę Polski w koalicji"
    to przypominam że armia francuska okresu 1939-czerwiec 1940 liczyła
    kilka milionów żołnierzy zaś w grudniu 1944 roku -1 milion(we IX
    1944-560 tysięcy).Gdyby ktoś chciał powtarzać za polskimi
    podręcznikami-bajkami bzdurne tezy o walce "od pierwszego do
    ostatniego dnia II wojny światowej " i to "na wszystkich frontach II
    wojny" to przypominam że WP nigdy nie walczyło w Azji-przeciw
    najdłużej stawiajacemu opór państwu osi,nigdy nie walczyło też w
    Grecji,Rumunii,Finlandii,na Węgrzech,w Austrii ...














    W Polsce pokrywa się to pohukiwaniem o "czwartej armii koalicji
    antyhitlerowskiej" wystawionej rzekomo przez Polskę i to "walczącej
    na wszystkich frontach II wojny światowej"(w Grecji?w Rumunii? w
    Finlandii?Na Węgrzech?nie mówiąc nawet o Azji)(stąd niemal
    dogólnonarodowa histeria w Polsce gdy w 2005 na obchodach 60rocznicy
    zwycięstwa w II wojnie zgodnie z prawda wymieniono jako czołowe
    mocarstwa koalicji antyhitlerowskiej-zwycieskie strony aktu
    kapitulacji III Rzeszy-ZSRR,USA,Wielką Brytanię i Francję)
    ale nikogo w świecie gdzie potrafią liczyć i myśleć racjonalnie to
    nie przekonuje-no moze tylko polskich prostaczków i polskich
    polytyków,publicystów i i dziennikarzy.
  • tw.zenek 30.05.09, 18:44
    wolf34 napisał:

    > przypominam że WP nigdy nie walczyło w Azji-przeciw
    > najdłużej stawiajacemu opór państwu osi,

    Z biogramu Witolda Urbanowicza:

    We wrześniu 1943 Urbanowicz ochotniczo wstąpił (jako gość) do amerykańskiej
    14 Floty Lotniczej walczącej na froncie chińskim.(...) Polak zasłużył się w
    bitwie pod Changde, eskortował bombowce i samoloty transportowe. 11 grudnia
    osłaniając formację bombowców znalazł się sam wobec 6 japońskich myśliwców, z
    których 2 zestrzelił (prawdopodobnie Nakajima Ki-43).
    ;)

    Ale generalnie masz rację....

    --
    Tak, PO to fatalna partia... Problem polega na tym,
    że wszystkie inne są jeszcze gorsze.
  • wolf34 30.05.09, 18:57
    tw.zenek napisał:

    > wolf34 napisał:
    >
    > > przypominam że WP nigdy nie walczyło w Azji-przeciw
    > > najdłużej stawiajacemu opór państwu osi,
    >
    > Z biogramu Witolda Urbanowicza:
    >
    > We wrześniu 1943 Urbanowicz ochotniczo wstąpił (jako gość) do
    amerykańskiej
    > 14 Floty Lotniczej walczącej na froncie chińskim.(...) Polak
    zasłużył się w
    > bitwie pod Changde, eskortował bombowce i samoloty transportowe.
    11 grudnia
    > osłaniając formację bombowców znalazł się sam wobec 6 japońskich
    myśliwców, z
    > których 2 zestrzelił (prawdopodobnie Nakajima Ki-43).
    ;)
    >
    > Ale generalnie masz rację....
    >
    Urbanowicz pojechał do Azji na własną rękę po awanturach z kadrą
    dowódczą PSP wolał "zniknąć " z Londynu.Jednostki WP tam nie
    walczyły.Oczywiście była tam -w Azji dość licznie Polonia z US Army
    czy Polonia z Armii Radzieckiej(w 1926 według urzędowego spisu
    ludności żyło w ZSRR 790 tysięcy Polaków-obywateli radzieckich)-ale
    nie były to jednostki WP.
  • tw.zenek 30.05.09, 18:59
    .....żartowałem. A raczej chciałem podac typowo "wszechpolski" argument :)
    --
    Tak, PO to fatalna partia... Problem polega na tym,
    że wszystkie inne są jeszcze gorsze.
  • 1410_tenrok 30.05.09, 19:18
    rii njnowszej...............
    niby wszystko prawda, a jednak wszystko to oszustwo!!!

    Weżmy takł historię dość zabawną. Oto w Paryżu wybucha powstanie (też bez
    konsultacji z kimkolwiek.......) Wysłannicy kierownictwa powstania paryskiego
    docierają do Eisenhowera i Pattona (3 Armia nacierała najbliżej Paryża) i
    wypłakują pomoc dla walczącego miasta. Alianci uznają po dłuższych oporach
    (Amerykanie nie chcieli zdobywać miast, ponieważ bardzo obawiali się krwawych
    strat w walkach miejskich), że miasto wyzwoli gen. Leclerc, dow. 1 dyw.
    pancernej. Wolnych Francuzów. Pech w tym, że 70 procent jednostki nie ma
    odpowiedniego koloru skóry...... Na gwałt szukani są "typowi" Francuzi i dywizja
    wkracza już w porządnym widoku do stolicy..........
    Biali (armia francuska we Francji) poddali sie, ponieważ brak im było chęci
    walki...... A więc wojska Vichy istniały jedynie w koloniach. Po lądowaniu
    Pattona i walce z US-Army te kolorowe wojska Vichy przystąpiły do Krzyża
    Lotarynskiego.
    Słynne przełamanie w okolicach Monto Cassino, jak dowodzą zródł historyczne, to
    też zasługa Berberów, Algierczyków i Marokanczyków i białych oficerów.........

    A o Polakach? Dwie wrogie Armie i dwa wrogie dowództwa? A czegóż sie spodziewac
    po sowieckich mordach?

    PS
    Jako zrodła znam jedynie literature aliancką oraz niemiecką. Jakiego tzw. syfu
    ostblockowego z lat 1949-1989 nie da sie czytać z uwagi na nierzetelność. A tym
    Wolf kochasz tego typu zródła, co?
  • wolf34 30.05.09, 19:33
    1410_tenrok napisał:

    > rii njnowszej...............
    > niby wszystko prawda, a jednak wszystko to oszustwo!!!
    >
    > Weżmy takł historię dość zabawną. Oto w Paryżu wybucha powstanie
    (też bez
    > konsultacji z kimkolwiek.......) Wysłannicy kierownictwa powstania
    paryskiego
    > docierają do Eisenhowera i Pattona (3 Armia nacierała najbliżej
    Paryża) i
    > wypłakują pomoc dla walczącego miasta. Alianci uznają po dłuższych
    oporach
    > (Amerykanie nie chcieli zdobywać miast, ponieważ bardzo obawiali
    się krwawych
    > strat w walkach miejskich), że miasto wyzwoli gen. Leclerc, dow. 1
    dyw.
    > pancernej. Wolnych Francuzów. Pech w tym, że 70 procent jednostki
    nie ma
    > odpowiedniego koloru skóry...... Na gwałt szukani są "typowi"
    Francuzi i dywizj
    > a
    > wkracza już w porządnym widoku do stolicy..........
    > Biali (armia francuska we Francji) poddali sie, ponieważ brak im
    było chęci
    > walki...... A więc wojska Vichy istniały jedynie w koloniach. Po
    lądowaniu
    > Pattona i walce z US-Army te kolorowe wojska Vichy przystąpiły do
    Krzyża
    > Lotarynskiego.
    > Słynne przełamanie w okolicach Monto Cassino, jak dowodzą zródł
    historyczne, to
    > też zasługa Berberów, Algierczyków i Marokanczyków i białych
    oficerów.........
    >
    > A o Polakach? Dwie wrogie Armie i dwa wrogie dowództwa? A czegóż
    sie spodziewac
    > po sowieckich mordach?
    >
    Po pierwsze-generał Leclerc nigdy w życiu nie dowodził 1 dywizją
    pancerną i w 1944 nie ona wkroczyła do Paryża zaś dowodzona przez
    niego dywizja była "biała"
    Po drugie-"wojska Vichy istniały jedynie w koloniach"-a to
    sensacja.A cóż to takiego była tzw Armia Rozejmowa w której służył
    m.in generał Lattre de Tassigny i od kiedyż to Algieria była kolonią
    (była konstytucyjną częścią Francji)?
    Po trzecie-Algierczycy służący w siłach Wolnej Francji(jak sierżant
    Ahmed Ben-Bella np notabene odznaczany osobiście przez de Gaulla za
    walkę na froncie włoskim ) byli z reguły obywatelami francuskiemi
    zaś sama Algieria byłą częścią Francji stanowiąc 3 z jej dep
    [artamentów.
    po czwarte powstanie w Paryżu nie wybuchło "bez konsultacji z
    kimkolwiek" lecz za zgodą delegata Parodiego i generała Chaban-
    Delmas-ludzi premiera de Gaulla w kierownictwie Resistance zaś sam
    premier de Gaulle był poinformowany o powstaniu
    po piąte-powstanie w Paryżu nie było skierowane przeciw USA czy
    Tymczasowemu Rządowi Republiki Francuskiej zaś i generał Chaban
    Delmas i delegat Parodi(czyli wierchuszka wojskowo-polityczna
    podziemia)byli w pełni lojalni wobec premiera de Gaulla.
  • 1410_tenrok 30.05.09, 20:41
    do błędu z Lattre de Tassigny przynaję sie bez bicia i pochylam głowe w celu
    posypania popiołem,
    cała reszt to bzdury. W 1944 roku nie było już Vichy we Francji!!!! Jakby co!!!
    A wybuch powstania nie w Paryżu nie był ustalony z Aliantami i to są fakty. To,
    że cały przyszły rząd gaulistowski był w kierownictwie powstania nie oznacza
    nic! Znane jest ta historia, ba nawet została wiernie przedstawiona w filmie
    "Is Paris burning?" wiec lepiej nie truc albo nie przeinaczac faktów.
    Wojsko Vichy istaniało w koloniach i częściach ówczesnej Francji. Z kimże to
    walczył Patton po lądowaniu w Maroko? Może z Rumunami?
    Opisy Parkera, które frankoliną książkę pewnie znasz, nie pozostawia wiele
    możliwości dywagacji o stanie narodowościowym wojsk wolnych Francuzów.

    A wiec znówu manipulacji garśc!!!
  • wolf34 30.05.09, 21:25
    1410_tenrok napisał:

    > ,
    > cała reszt to bzdury. W 1944 roku nie było już Vichy we
    Francji!!!! Jakby co!!!

    Doprawdy?Vichy istniała w 1944 i miała nawet dość liczne MSW ale
    część aparatu tegoż Vichy pracowała już na dwa fronty-wysokiego
    urzednika tegoż Vichy (i pózniejszego prezydenta Francji
    Mitterranda) nie wyłączajac.



    > A wybuch powstania nie w Paryżu nie był ustalony z Aliantami i to
    są fakty. To,
    > że cały przyszły rząd gaulistowski był w kierownictwie powstania
    nie oznacza
    > nic!

    Oznacza -wybuch powstania był zaakceptowany m.in przez generała
    Chaban-Delmas(emisariusza de Gaulle w okupowanej Francji )zaś sam de
    Gaulle natychmiast poparł powstanie.Wyprawa na Paryż była SAMOWOLKĄ
    Wolnych Francuzów i osobiście generała Leclerca,który natychmiast
    został poparty przez de Gaulla.Niechętnemu Eisenhauerowi post factum
    (gdy Leclerc skierował sie już na Paryż samowolnie wychodzac z bitwy
    pod Falaise) zakomunikowano że albo zaakceptuje tę decyzję albo
    formalny rozkaz wyda Leclercowi premier Tymczasowego Rządu Republiki
    Francuskiej generał de Gaulle-to była niemal otwarta niesubordynacja.

    Znane jest ta historia, ba nawet została wiernie przedstawiona w
    filmie
    > "Is Paris burning?" wiec lepiej nie truc albo nie przeinaczac
    faktów.



    Jakich faktów?Że marsz na Paryż był samowolką WOlnych Francuzów zaś
    generał Leclerc otwarcie zapowiadał dowódcy SHAEF jawną
    niesubordynację?


    > Wojsko Vichy istaniało w koloniach i częściach ówczesnej Francji.
    Z kimże to
    > walczył Patton po lądowaniu w Maroko? Może z Rumunami?

    Siły Vichy w Afryce Pólnocnej walczyły parę dni-potem-NA ROZKAZ
    naczelnego dowódcy sił zbrojnych Vichy(zarazem ministra obrony w
    rządzie Vichy i następcy Petaina)-admirała Darlana oraz naczelnego
    dowódcy sił zbrojnych Vichy w Afryce Pólnocnej-generała Juin
    przeszły stopniowo na stronę aliantów .



    > Opisy Parkera, które frankoliną książkę pewnie znasz, nie
    pozostawia wiele
    > możliwości dywagacji o stanie narodowościowym wojsk wolnych
    Francuzów.

    A Parker nie zapomniał czasem napisac czyje obywatelstwo mieli w
    większosci Algierczycy(m.in sierżant Ahmed Ben Bella czy kapral
    Belkasem Krim)i w skład jakiego państwa wchodziła Algieria Francuska
    tworząc 3 departamenty Francji?
    >
    > A wiec znówu manipulacji garśc!!!
    Czyich manipulacji?
  • 1410_tenrok 31.05.09, 22:47
    i odwracanie kota - nie spodziewałem sie tego!

    1. 1942 - Vichy zajęte..............
    2. po lądowaniu w normandii tzw. rząd vichy odwieziony do zamku Sigmaringen w BW

    A Parker oczywiście pisze o tym, że siły francuskie w płd Włoszech były w
    całości (żołnierze) nie białe! Zresztą od tej problemnatyki zaczęła sie ta
    dziwna dosc dyskusyjka..........

    Słodki jestes, wychowany pewnie na dialektyce, co?
  • wolf34 01.06.09, 21:14
    1410_tenrok napisał:

    > i odwracanie kota - nie spodziewałem sie tego!
    >
    > 1. 1942 - Vichy zajęte..............

    W listopadzie 1942,w listopadzie.Nie oznaczało to końca Vichy a
    koniec(niemal całych0jego sił zbrojnych.MSW w Vichy i kolonialni w
    Indochinach istnieli dalej.

    > 2. po lądowaniu w normandii tzw. rząd vichy odwieziony do zamku
    Sigmaringen w
    > BW

    Nie od razu


    > A Parker oczywiście pisze o tym, że siły francuskie w płd Włoszech
    były w
    > całości (żołnierze) nie białe! Zresztą od tej problemnatyki
    zaczęła sie ta
    > dziwna dosc dyskusyjka..........
    >

    A Mr Parker pisze co to takiego byli pieds noirs?A o tym
    OBYWATELSTWO jakiego kraju mieli m.in sierżant armii francuskiej
    Ahmed Ben Bella(odznaczany zresztą osobiście przez de Gaulla za
    odwagę na froncie włoskim ),kapral Belkacem Krim i tysiace im
    podobnych?A częścią jakiego PAŃSTWA stanowiąc 3 z jego
    departamentów była Algieria Francuska też Parker zapomniał?
  • 1410_tenrok 02.06.09, 14:07
    chodzi z tymi bredniami? I czemu gonisz w kółko kota?
    I powróć do mojego pierwszego postu, a następnie trochę pomyśl.

    Z punktu historycznego ceniłem Twoją wiedzę źródłową na temat okresu 1945-1949 w
    Polsce, choć była wysoce jednostronna, ale nobody is perfect.

    I powtarzam po raz kolejny: Mr Parker wie, kto to jest pied noirs - podkreśla
    ich wartość bojową i zaciętość typową dla tych ludów...... Poczytaj, to się
    dowiesz. Z tekstu Parkera wynika, że właśnie to stanowiło o wartości sił Krzyża
    Lotarynskiego na froncie włoskim. Nie wiem, co ty chcesz od Parkera? Na odcisk
    ci nadepnął, czy to Twoja metoda dyskuji - erystyka dialektyczna sensus stricte
    i sensus largo. Raczej wygląda, że książka ci jest nie znana, stanowi więc terra
    australis incognita............

    Odnośnie Vichy - od 1942 roku były to takie same marionetki w rękach Niemiec,
    jak np. Pu ji. A jedyny ich czyn bohaterski to samozatopienie floty w Tulonie,
    dobre i to.

    Więc już nie nudź konia, jak to się mówiło drzewiej.
  • kokoroko09 30.05.09, 23:48
    z Arabami czy ciemnoskorymi.
    Jak isc twoja logika to mozna by powiedzec ze armia usa tez byla o
    wiele mniejsza bo walczyli w niej czarnoskorzy.
    I Wlosi, i Niemcy i nawet Japonczycy lol
  • orcas 30.05.09, 20:51
    Opowiadanie ze Polska wojne przegrala to czysta bzdura i anty-polska
    propaganda. Bedac czescia koalicji anty-niemieckiej Polska w
    ostatecznym rozrachunku wojne z Niemcami wygrala. Natomiast
    przegrala wojne z Sowietami.

    Nie bede komentowal klamstw ze Polska nie walczyla od pocztku do
    konca wojny, poza tym ze 2WS zaczela sie w Polsce, a ostatnie
    jednostki partyzantow nie poddaly sie do poznych lat 50tych.

    Polskie sily zbrojne w 2WS:
    Wrzesien 1939 roku:
    39 dywizji piechoty (+ 2 improwizowane),
    11 brygad kawalerii (+1 improwizowana),
    2 brygady zmotoryzowane
    3 brygady górskie
    14 brygad Obrony Narodowej (+ samodzielne bataliony ON)
    4300 dział,
    880 czołgów,
    400 samolotów,
    1 niszczyciel
    1 stawiacz min
    6 trałowców
    5 okrętów podwodnych
    Łącznie: 950.000[9] lub 1.000.000[10] żołnierzy.
    -------------------

    W kampanii wrzesniowej Niemcy stracili: ok. 16.000 zabitych, 28.000
    rannych, ponad 200 samolotow i 30% sprzetu londowego. Straty te o
    tyle zmniejszyly potencjal wojenny Niemiec w drodze na Zachod i
    Wschod.

    Po wrzesniu 1939 polskie sily zbrojne prezentuje sie podobnie do
    wrzesnia, znow ok. 1.000.000:

    Podziemie: walczace przez prawie caly okres wojny: ok. 400.000
    zolnierzy (wiekszosc pozniej wymordowana lub wywieziona w glab Rosji
    przez sowietow).
    Sily na Zachodzie i Wschodzie: ok. 580.000.
    Łącznie: 980.000 zolnierzy.

    Tylko w Powstaniu Warszawskim Niemcy stracili: 16.000 zolnierzy,
    310 czolgow i pojazdow wojskowych, 340 samochodow, 22 armat i
    samolot.

    Nie mozna tez pominac tego ze ludnosc cywilna w Polsce robila
    wszystko by Niemcom przeszkadzac w ich dzialaniach wojennych podczas
    gdy na Zachodzie bywalo to roznie.

    Oczywiscie, jak sie swietuje zwyciestwo nad Niemcami to nie mozna
    pominac ile to kosztowalo. Procentowo najbardzej pokrzywdzona byla
    Polska bo stracila az 17.2% swojej ludnosci i 80% infrastruktory.
    en.wikipedia.org/wiki/World_War_II_casualties
    Nieobecnosc reprezentacji polskich przy jakimkolwiek swietowaniu
    zwyciestwa nad niemieckim nazizmem to obelga dla narodu polskiego.
  • wolf34 30.05.09, 21:48
    orcas napisał:

    > Opowiadanie ze Polska wojne przegrala to czysta bzdura i anty-
    polska
    > propaganda. Bedac czescia koalicji anty-niemieckiej Polska w
    > ostatecznym rozrachunku wojne z Niemcami wygrala. Natomiast
    > przegrala wojne z Sowietami.
    >
    A była w stanie wojny z ZSRR?I trzeba się w koncu zdecydować-bo nie
    można mówić że Polska wojnę wygrała jednocześnie twierdząc że ją
    przegrała.
    > Nie bede komentowal klamstw ze Polska nie walczyla od pocztku do
    > konca wojny,

    Jakie jednostki WP walczyły w Azji-przeciwko najdłużej stawiającemu
    opór państwu osi?

    >
    > Polskie sily zbrojne w 2WS:
    > Wrzesien 1939 roku:
    > 39 dywizji piechoty (+ 2 improwizowane),
    > 11 brygad kawalerii (+1 improwizowana),
    > 2 brygady zmotoryzowane
    > 3 brygady górskie
    > 14 brygad Obrony Narodowej (+ samodzielne bataliony ON)
    > 4300 dział,
    > 880 czołgów,
    > 400 samolotów,
    > 1 niszczyciel
    > 1 stawiacz min
    > 6 trałowców
    > 5 okrętów podwodnych
    > Łącznie: 950.000[9] lub 1.000.000[10] żołnierzy.


    Pokonani w kampanii wrześniowej i większości wyłączeni z walk do
    końca wojny.Przepadło niemal 100 % sprzetu i trzeba było WYPOŻYCZAĆ
    go od aliantów.


    > -------------------
    >
    > W kampanii wrzesniowej Niemcy stracili: ok. 16.000 zabitych,
    28.000
    > rannych, ponad 200 samolotow i 30% sprzetu londowego. Straty te o
    > tyle zmniejszyly potencjal wojenny Niemiec w drodze na Zachod i
    > Wschod.

    I ilez to stanowiło w ogólnych(kilkumilionowych_)stratach
    hitlerowców w II wojnie ?A co do 30% sprzętu to jest to powtarzana w
    Polsce bajeczka licząca sprzęt USZKODZONY ,który Niemcy następnie
    wyremontowali.
    >
    > Po wrzesniu 1939 polskie sily zbrojne prezentuje sie podobnie do
    > wrzesnia, znow ok. 1.000.000:

    że co?
    >
    > Podziemie: walczace przez prawie caly okres wojny: ok. 400.000
    > zolnierzy (wiekszosc pozniej wymordowana lub wywieziona w glab
    Rosji
    > przez sowietow).


    Że co?Czy to jest aktualna wersja IPN?Większość podziemia nie była
    deportowana do ZSRR ani tym bardziej wymordowana.Dziesiątki tysięcy
    poszły służyć do LWP czy administracji państwowej-niektórych
    oficerów AK(jak generał Olbrycht czy pułkownik Edward Grodzki)czy
    niektórych ministrów premiera Cyrankiewicza(notabene oficera ZWZ)nie
    wyłączajac .

    >
    > Tylko w Powstaniu Warszawskim Niemcy stracili: 16.000 zolnierzy,
    > 310 czolgow i pojazdow wojskowych, 340 samochodow, 22 armat i
    > samolot.

    Kolejny mit chętnie wpisywany do polskich podręczników i
    encyklopedii .Rzędy wielkości strat niemieckich w czasie PW podał
    Von Dem Bach w raporcie z 5 X 1944 -9022 żołnierzy w tym 1570
    zabitych.Nie znał strat z paru pierwszych dni,z Pragi i z Kampinosu -
    ale wielkiej różnicy to nie czyni zaś raport Bacha potwierdzają
    wszystkie zachowane raporty niemieckie z okresu powstania .Zaś
    powtarzanie bzdury o 16 tysiacach zabitych w powstaniu Niemców i
    310 zniszczonych czołgów ośmiesza tych którzy je głoszą.Oznaczałoby
    to że każdy z uzbrojonych w broń palna powstańców zabił i ranił
    kilku hitlerowców przy całkowitej przewadze hitlerowców w sile ognia
    zas powstańcy zniszczyli kilka dywizji pancernych według stanów z
    lata 1944 (tyle że Niemcy dziwnym trafem w ogóle jakoś tego nie
    zauważyli)zaś słabiutko uzbrojeni i wyszkoleni strzelecko powstańcy
    zadali Niemcom większe straty niż milionowa,dysponujaca bronią
    ciężką armia polska w 1939.
    >
    > Nie mozna tez pominac tego ze ludnosc cywilna w Polsce robila
    > wszystko by Niemcom przeszkadzac


    Wraz z ponad 2 milionami tych którzy podpisali Volkslistę i 200
    tysiacami tych którzy w konsekwencji znalezli się w Wehrmachcie?


    >
  • orcas 31.05.09, 08:12
    Wszystkie informacje ktore podalem sa ze zrodel anglo-jezycznych, a
    wolfa sa z niemieckich. Niemcy zanizali swoje straty gdzie tylko
    mogli - propaganda Goebelowska by przekonac rodakow o "wrodzonej"
    wyzszosci Niemcow. Poniewaz nie ma danych polskich podalem dane
    niemieckie o Kampanii Wrzesniowej, ale sa to dane wielce zanizone.
    Powstancy kol nie marnowali i prawie udalo im sie przeznaczyc kazda
    kole na Niemca - www.warsawuprising.com/faq.htm Do ok. 56 roku AK-
    owcow mordowano, wieziono i wywozono masowo -
    en.wikipedia.org/wiki/Armia_Krajowa . W "polskim" rzadzie
    bylo wtedy wielu anty-polakow, nie-polakow, przebierancow a cala
    sprawa sterowalo NKWD - www.pbs.org/behindcloseddoors. Podaje tylko
    kilka z wielu zrodel powszechnie dostepnych na necie. Oczywiscie
    omijam zrodla niemieckie, ktore do dzis szerza falsz.
  • wolf34 31.05.09, 11:44
    orcas napisał:

    > Wszystkie informacje ktore podalem sa ze zrodel anglo-jezycznych,

    Pisanych przez Polonię "ku pokrzepieniu serc"
    a
    > wolfa sa z niemieckich. Niemcy zanizali swoje straty gdzie tylko
    > mogli


    Dla porządku-Niemcy b.rzetelnie podawali w raportach straty własne
    aż do listopada 1944-pózniej rozkład III Rzeszy sprawił że dane z
    ostatniego pół roku wojny są niepełne.Nikomu nie udało się podwazyć
    niemieckich danych co do strat własnych.



    > Powstancy kol nie marnowali i prawie udalo im sie przeznaczyc
    kazda
    > kole na Niemca - www.warsawuprising.com/faq.htm
    Legendy "ku pokrzepieniu serc" oparte na jednej wypowiedzi Bacha w
    polskim areszcie w 1947 gdy mówił o czym innym wpisywane do polskich
    podręczników i encyklopedii.Raport Bacha z 5 X 1944 podał faktyczny
    rząd wielkości strat hitlerowców w czasie PW:9022 ludzi w tym 1570
    zabitych.Nie znał części strat z kilku pierwszych dni,strat z
    Kampinosu i paru dni powstania na Pradze-ale wielkiej różnicy to nie
    czyni.pOwtarzanie sloganów o 17 tysiacach zabitych w powstaniu
    hitlerowcach czy rzekomo trzystu-kilkudziesieciu zniszczonych
    czołgach(czyli kilku dywizjach pancernych wedługstanów na sierppień
    1944)ośmiesza tych którzy je głosza a są to czasem osoby z tytułami
    profesorskimi.Podobnie jak ośmiesza bezmyślne powtarzanie bejak a
    nawet zapisywanie ich w podręcznikach i uchwałach sejmu o "czwartej
    armii w koalicji antyhitlerowskiej"(czy czwartej sile militarnej) i
    to rzekomo "walczacej na wszystkich frontach II wojny światowej"(w
    Grecji?Na Węgrzech?w Rumunii?w Austrii?W Finlandii?-o Azji nawet nie
    wspominając)-"od pierwszego do ostatniego dnia II wojny
    światowej"(bo jakież to jednostki WP walczyły w Azji przeciw
    najdłużej stawiajacemu opór państwu osi-Japonii?).Z Japonią Polska
    nie była w stanie wojny.

    Do ok. 56 roku AK-
    > owcow mordowano, wieziono i wywozono masowo -

    Wywożono niektórych z Polski do 1945 roku włącznie -potem już nie(po
    1945 nie było deportacji do ZSRR).Owszem wielu więziono w Polsce w
    okresie stalinowskim -ale kilkadziesiąt tysięcy AKowców
    zmobilizowanych do LWP służyło w wojsku(23 generałów LWP wywodziło
    się z AK od wyższych oficerów AK Brunona Olbrychta i Stanisława
    Grodzkiego zaczynając),8 tysięcy służyło w milicji ,dziesiątki
    tysięcy pracowało w administracji i urzedach państwowych,tysiace
    wstąpiło do SL/ZSL,PPS i SD .Generalnie po 1945 większość b.AKowców
    starała się przystosowac do w większości niechcianej ale realnie
    istniejącej rzeczywistości powojennej Polski.
  • orcas 31.05.09, 08:25
    Zrodla? - "Wraz z ponad 2 milionami tych którzy podpisali Volkslistę
    i 200 tysiacami tych którzy w konsekwencji znalezli się w
    Wehrmachcie?"*.

    *Celem anty-polskiej propagandy jest, jak za czasow
    hitlera, "udowadnianie" Polakom ich "nizszosci" by i dzis probowac
    odebrac im wolnosc samostanowienia. Blogi GW w tym przoduja.
  • wolf34 31.05.09, 11:27
    orcas napisał:

    > Zrodla? - "Wraz z ponad 2 milionami tych którzy podpisali
    Volkslistę
    > i 200 tysiacami tych którzy w konsekwencji znalezli się w
    > Wehrmachcie?"*.
    >
    Poczytaj coś sobie-jaką to listę(Niemiecką Listę Narodowościową )
    podpisała WIĘKSZOSĆ ludności Ślaska i Pomorza(i spora częśc
    Wielkopolski-znikoma część i w GG ).Poczytaj też sobie o tym jakie
    było główne zródło uzupełnień dla PSZ na zachodzie w całym okresie
    1943-maj 1945 i dlaczego miało ono mundury feldgrau i tzreba było je
    zwalniac zza angielskich drutów kolczastych i o tym ile dziesiątków
    tysięcy Polaków z Wehrmachtu wzięła do niewoli na ostfroncie Armia
    Czerwona(część trafiła do LWP).Czy te polskie zródła-bajki
    wspominają w jakiej to armii poległ np ojciec księdza Jankowskiego
    (gefreiter Jankowski)i w jakiej służył ojciec polskiego premiera?
  • orcas 31.05.09, 12:01
    Na to wyjasnienie czekalem. Wiec piszesz glownie o mniejszosci
    niemieckiej w przedwojennych granicach polski (lub powojennych), nie
    etnicznych Polakach. Kazdy Polak zna problem z Volksdeutsche. Wydaje
    sie ze istnieje on do dzis. Pozatym, Niemcy wciagali do wojska
    przymusowo - na zasadzie "podpisz albo zrobimy z toba i twoja
    rodzina porzadek". Podobnie robili najezdzcy ze Wschodu. Polskie
    Panstwo Podziemne przyjmowalo ochotnikow, glownie etnicznych
    Polakow - olbrzymia roznica.
  • zigzaur 31.05.09, 13:03
    A dokładniej mówiąc:

    Po zajęciu Polski w 1939 Niemcy przyjęli zasadę, że jeśli ktoś urodził się przed
    11 listopada 1918 jako poddany niemieckiego Kajzera, to nie przestał nim być
    pomimo przejścia Pomorza, Wielkopolski i Górnego Śląska we władanie Polski.

    Poza tym, w roku 1939 Niemcy anektowali (przyłączyli do Rzeszy) nie tylko ziemie
    należące do Niemiec przed 1918 ale także inne obszary, w tym północne Mazowsze z
    Ciechanowem i Ostrołęką, Łódź, Bielsko-Białą itd. Ludności tych obszarów wydano
    niemieckie dowody osobiste, zwane Ausweisami. Otrzymanie takiego dowodu
    osobistego trzeba było POKWITOWAĆ przez PODPISANIE.

    Odmowa PODPISANIA otrzymania niemieckiego Ausweisu a tym samym akceptacji
    obywatelstwa Rzeszy wiązała się z utratą prawa obywatelskiego. Inna rzecz, że
    prawa obywatelskie w Adolfowej Rzeszy nie były wiele warte.
  • grymas50 30.05.09, 15:06
    eva15 napisała:

    > Widać najnowsza wykładnia historii Polski dotarła już nad Sekwanę. Skoro Polacy
    > głoszą, że przegrali II WS i popadli w 45-letnią niewolę, to trudno, by ich
    > Francuzi zapraszali na uroczystości związane z polskim przyczynieniem się do te
    > j
    > przegranej. Jak się okazuje polski udział na różnych frontach dał Polsce klęskę
    > .
    > Co tu świętować?
    ////////////////niezwykle celne stwierdzenie, chociaż bal mogliby zorganizować.
    Jak sie go organizuje?. Wie Kancelaria Najjasniejszego.
  • zigzaur 31.05.09, 12:51
    Oprócz państw, które FORMALNIE przegrały wojnę, czyli Niemiec, Austrii i
    Japonii, jednym z głównych przegranych była Wielka Brytania. Rozpoczęła wojnę
    jako globalne supermocarstwo, skończyła jako kraj zadłużony i pozbawiony
    najcenniejszych kolonii (zwłaszcza Indii).

    To już Włochy były mniej przegrane. Po wojnie zachowały Somalię i Libię.
    Straciły tylko archipelag Dodekanez (okolice wyspy Rodos).

    Co ja piszę?
    Włochy wręcz miały ZYSKI TERYTORIALNE. Miasto Triest (przed wojną "wolne
    miasto", jak Gdańsk), zostało przyłączone do Włoch.
  • bemowiak2008 30.05.09, 13:58
    Polaczkow. Nasi politycy walcza o to kto sie zesral w stanie
    wojennym, kto byl bohaterem, kto walczyl z komuna po 1989 a swiat
    ucieka.

    Zajmujcie sie dalej pie...mi. Robcie z kraju posmiewisko a bedzie
    dobrze.

    Zalosni mali ludzie
  • fuchsgs 30.05.09, 14:34
    W 100% popieram!!
  • 1stanczyk 30.05.09, 15:09
    licznych przedstwicieli krajow uczestniczacych we froncie zachodnim podczas
    swieta honorujacego hekatombe zolnierzy nie tylko amerykanskich podczas
    zdobywania francuskich plaz w Normandi otwierajacego front zachodni.

    Re: Swiat pedzi do przodu majac w du*** nieudaczn
  • zigzaur 30.05.09, 17:21
    Hekatomby to były na froncie wschodnim. Szczegółów nie muszę chyba podawać. W
    samej bitwie stalingradzkiej straty rosyjskie były 4x większe od niemieckich.
  • wlodzimierz.ilicz 30.05.09, 18:13
    Wehrmachtu.
    Prawdziwe dane: Niemcy i sojusznicy 740 000 zabitych i rannych,
    110 000 jeńców, ZSRR 750 000 zabitych, rannych i jeńców,
    40 000 zabitych cywili
  • asmall4 30.05.09, 19:00
    "Wobec braku nadziei na odsiecz ze wschodu, sowieckie jednostki okrążone pod Biełym otrzymały rozkaz przebicia się w stronę linii wyjściowych. Resztki 1. Korpusu Zmechanizowanego zniszczyły sprzęt ciężki i pod osłoną nocy ruszyły do desperackiego natarcia. Do własnych linii dotarło tylko 4 tys. żołnierzy z 15 tys., z którymi 3 tygodnie wcześniej korpus zaczynał kampanię. Bilans całej operacji był zatrważający: straty sowieckie wyniosły 260 tys. żołnierzy i 1600 czołgów.

    Stalinowi nie pozostało nic innego, jak wstrzymać kolejne ataki i porzucić myśli o operacji „Jupiter”. Przeznaczona do jej wykonania 3. Armia Pancerna została wysłana na południe, by rozwijając sukcesy Wasilewskiego zadać miażdżący cios węgierskiej 2. Armii nad Donem. Również na południu rozstrzygnąć miał się los występu rżewskiego: po kapitulacji Niemców w Stalingradzie nie było już sensu go utrzymywać i 9. Armia została wycofana na nową, krótszą linię obrony, a uzyskane dzięki temu siły pozwoliły ustabilizować front na południu.

    Relacje i wnioski

    Stalingradzkie zwycięstwo pozwoliło nie tyle zatrzeć wrażenie totalnej klęski pod Rżewem, ale wytrzeć ją w ogóle z kart historii. Oficjalna, 12-tomowa sowiecka historia wojny nawet nie zająknęła się na jej temat. Sama nazwa pojawiła się tylko na załączonej mapie. Tekst mówi enigmatycznie o działaniach podjętych przez wojska obu frontów celem związania niemieckich odwodów, by nie wysłano ich pod Stalingrad... A Żukow został włączony do grona udziałowców stalingardzkiej chwały"
    www.tygodnik.com.pl/numer/278648/flis.html
    "W ocenie operacji Mars nie sposób uciec od faktu, że jej niepowodzenie przyczyniło się jednak do sukcesu pod Stalingradem.
    Jedna dwie dodatkowe dywizje pancerne starczyłyby Niemcom do uratowania 6. Armii. Tyle tylko, że gdyby chodziło jedynie o ich związanie pod Rżewem, dałoby się to uzyskać mniejszym kosztem. O wynikach obu starć i życiu setek tysięcy żołnierzy zadecydowała sztuka wojenna: indywidualne decyzje, a nie konieczność dziejowa. Wg. najnowszych danych w ciągu14-sto miesięcznych nieustających walk ( małe przerwy) Rosjanie stracili od 1,1-1,5 mln żołnierzy ( zabici i zaginieni to ok.460tys., natomiast Niemcy ok.225tys.) Cyfry straszne. "
    www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=38807&sid=f592d0b6957003a54cd76356ebe2b7d0
    --
    en.wikipedia.org/wiki/Web_brigades
    solonin.org/
    www.sovietstory.com/
    abakus.salon24.pl/80548
  • 1410_tenrok 30.05.09, 19:30
    statystyki. Ich zołnierze dostawali ebonitowe pojemniczki z karteczką z danymi.
    Przesądni Rosjanie wyrzucali te pojemniki. Dlatego też na każdym sowieckim
    cmentarzu wojennym 95% grobów - "NN". Z tego powodu straty rosyjskie oparte są
    na szacunkach. W 1941-1942 roku na front rzucano tylko co sformowane jednostki,
    bez jakiejkolwiek papierologii, nieraz bez broni. Z tej racji nie wiadomo
    kompletnie, jakie straty ponosili w tym czasie Rosjanie i inne narody ZSRRR. A
    później nie było lepiej. Jeśli ktoś chce, niech odwiedzi cmentarze wojenne AR na
    terenie Polski.
    Niemcy mieli doskonale funkcjonujący sytem statystyczny, który zawalił sie
    dopiero na dwa miesiące przed zakonczeniem wojny. Praktycznie jednak, wiadomo co
    się stało z każdym żołnierzem i gdzie jest pogrzebany, ale w jakim obszarze zaginął.
    Dane ZSRR o stratach to banialuki! Wystarczy poczytać ich literaturę o tym
    traktującą.
    A dane niemieckie? Wystarczy przypomniec historię pewnego dziadka...........
  • zigzaur 31.05.09, 12:52
    Ta liczba też nie jest pewna.
  • zigzaur 31.05.09, 12:31
    Na położonych w Polsce dość licznie sowieckich cmentarzach wojennych dokładnie
    oznakowane są tylko groby OFICERÓW a i to nie wszystkich. Poległych szeregowców
    w ogóle nie liczono.
  • 1410_tenrok 31.05.09, 22:47
    :))))
  • zigzaur 31.05.09, 12:26
    podajesz niesprawdzone dane, a raczej dane z rosyjskiej propagandy.

    Sowieckie straty były wielkie, ponieważ sowieckie wojska szturmowały umocnienia,
    które wcześniej budowały.
  • camille_pissarro 30.05.09, 15:35
    świat pędzi do przodu ;-))), chyba chciałeś napisać, że pędził - bo jak na razie
    to się zwija - wystarczy zerknąć na wskaźniki PKB w tych krajach, które według
    Ciebie nadają impet tej "ucieczce"

    Nieco więcej wyobraźni, ,miej ogłupiającego TVN24 i innych mediów a więcej
    lektury, to może coś zrozumiesz z tego jak ważnym elementem jest historia, a
    także wspólnota dziejowa nas tu nad Wisłą.
    --
    "Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/
  • bemowiak2008 30.05.09, 14:01
    ni me w innym niz polskim jezyku, skloceni ze soba, Lechu swoich
    kombatantow, Donald swoich, plus tydzien wspolnego plucia w mediach

  • slavik222 30.05.09, 14:03
    Vichi????
  • herr7 30.05.09, 14:09
  • gekon1979 30.05.09, 14:12

    --
    Fighting for peace is like fucking for virginity.
  • bergman1 30.05.09, 14:12
    i do stoła nie zaprosi.
  • turtlezzz 30.05.09, 14:19
    Dlatego też nie jest pewny przyjazd reprezentanta W.Brytanii - może reprezentować go będzie Obama ? Francuzi czytają zbyt dużo komiksów.

    "Jest rok 2009 n.e. Cała Europa jest podbita przez USA. Cała ? Nie ! Jest taka jedna wioska nad Morzem Śródziemnym, zwana Galią, której dzielni mieszkańcy przeciwstawiają się amerykańskiej agresji..." ;)
  • eva15 30.05.09, 14:28
  • koham.mihnika.copyright 31.05.09, 08:57
    ktorego Sarko nie znosi.
    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.
    koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
  • fidus-achates 30.05.09, 14:28
    po prostu boi się drugiego takiego co u nas chciałby rządzić z familią.
    --
    People demand freedom of speech to make up for the freedom of thought,
    which they avoid."
    -- Soren Aabye Kierkegaard
  • lotson1 30.05.09, 14:39
    za waszą i naszą...........
    jak ktoś jeszcze w to wieży
    czego sie mozna spodziewać po francji
    już wole brytyjczyków oni zawsze walczą do ostatniego żołnierza oczewiście
    swojego sojusznika heheh ..............................
  • krwawy_krolik 30.05.09, 14:40
    Polacy nie brali takiego wielkiego udziału, ale dlaczego pominęli Kanadyjczyków???
  • olias 30.05.09, 16:17
    powiedz swojemu historykowi że ja qrwa mać płacę podatki żeby on
    uczył swojego przedmiotu nawet takich mało czytatych jak Ty.
  • dottore.zabanowany 30.05.09, 14:44

  • sandwich1 30.05.09, 14:48
    Mój dziadwk tam walczył
  • jarus16 30.05.09, 15:36
    sandwich1 napisał:

    > Może coś takiego głupim fracuzom podesłać
    > pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Falaise

    No to dlatego nie zaprosili bo nie lubią debili, ktorym się wydaje, że są
    najmądrzejsi.A wojnę tak samo i w tym samym, czasie by wygrali bez Polaków,
    ktorzy posłużyli im jedynie za mięso armatnie.
  • olias 30.05.09, 16:32
    niby kto miał wygrać? przecież po stronie Sprzymierzonych na plażach
    Normandii NIE LĄDOWAŁY wojska Francuskie? Wojsk Francuskich tak
    naprawdę nigdy nie było (oprócz Francuskich jednostek walczących u
    boku Niemiec). jedynie samotny Charles de Gaulle usiłował ratować
    honor Francji. ten sam de Gaulle który potem ODMÓWIŁ triumfalnego
    wkroczenia do Paryża, bo nie chciał by go utożsamiano z hołotą
    francuską która nabrała odwagi gdy z paryża uciekli już niemcy.
  • zigzaur 31.05.09, 12:43
    Parę faktów o Francji w II wojnie światowej:

    1. W roku 1940 francuski żołnierz dostawał codziennie przydział 2 litrów wina do
    manierki. To w pewnym stopniu tłumaczy przebieg walk.

    2. Marszałek Henri Philippe Petain urodził się w roku 1856. To w pewnym stopniu
    tłumaczy jego kunszt dowodzenia.

    3. Podczas konferencji Hitler-Franco-Petain jesienią 1940 Adolf nie uzyskał
    czynnego poparcia Hiszpanii i resztek Francji w wojnie przeciwko Anglii (a potem
    CCCP).

    4. Francuskich dywizji SS było aż raz. Była to ochotnicza dywizja imienia Karola
    Wielkiego.

    5. Zaraz po wojnie we Francji odbywały się krwawe porachunki między
    "partyzantami" a "kolaborantami". W tym czasie zginęło więcej ludzi niż
    francuskich żołnierzy w czasie działań wojennych 1939-1945.

    6. Największą operacją wojskową Francji po 1945 nie była wojna w Algierii ani w
    Indochinach tylko zmobilizowanie statystów (między innymi do grania ról
    żołnierzy Wehrmachtu) do realizacji filmu "The Longest Day".
  • orcas 01.06.09, 01:22
    Zachecam do przeczytania opisu bitwy 'Maczuga' Pierwszej Dywizji
    Pancernej w "Kotle Falaise" o "Wzgorze 262" z 19-21 sierpnia 1944.
    Bitwe ta opisal po fr. kanadyjski oficer M. l'abbé Marcel Launay z
    Montrealu w ksiazce "Dans la tourmente de la guerre" . Niestety nie
    znam wersji polskiej. Oto streszczenie jego historii, niestety tylko
    po ang: www.bbc.co.uk/ww2peopleswar/stories/46/a2450846.shtml .
    Nie rozumie dlaczego nie ma polskich tlumaczen (o ktorych bym
    wiedzial).
    Wersja ang w Wiki: en.wikipedia.org/wiki/Falaise_pocket .
    Wiki o Pierwszej Dywizji (ang):
    en.wikipedia.org/wiki/1st_Armoured_Division_(Poland)
    Najbardiej mnie w tym zaskoczylo to ze i tu polska wersja tego
    samego opisu w Wiki jest tak samo beznadziejnie krotka jak
    niemiecka. Niemcow rozumie ze nie chca przyznac ze w Normandii
    odwrot uniemozliwili im Polacy. Ale co z Nami? Kto to kontroluje?
  • lotson1 30.05.09, 14:50
    w zasadzie samo londowanie w dniu D wspierała marynarka i lotnictwo polskie , i
    dzieki bogu jak ktos wieży
    lepiej nie mysleć gdyby to polskim żołnierzom przyszło zdobywać którąś z plaż
    ,10000 tys poległych amerykanów mówi samo za siebie
    no mielibysmy jeszcze jeden wielki epizod obok samosiery , monte casino
    itd.................ale czy naprawde warto ,zobaczie jak sie zyje kolaborantom
    ....................................w czasach pokoju nikt nie lubi żeby mu
    przypominano bohaterskie czyny i to nie swojej armi ...............
  • robertfr 30.05.09, 14:52
    Chory,maly francuski megaloman boi sie,ze w tlumie nie bedzie
    widoczny.
  • jankowski1960 30.05.09, 15:02
    Szkoda weteranow, bo oni walczyli, ale dobrze, ze oszolom nie bedzie
    zbiajal na nich kapitalu politycznego jak na tych w Katyniu.
    --
    PS. W Moskwie bylem raz..Jest jak wszedzie: wszedzie piekne
    Rosjanki:)
  • kap0 30.05.09, 15:23
    kolejny sukces rzadu imPOtentow
  • jarus16 30.05.09, 15:25
    Angeli Merkel.Może to spisek niemiecko-rosyjski. A swoja drogą widocznie w
    Paryżu zdecydowali, że świętować będą tylko prawdziwi zwycięzcy a nie pomocnicy.
    Na dodatek Francja zaczyna uprawiać podobną do polskiej politykę
    historyczną.Polacy powinni być chyba zadowoleni.
  • pakulec 30.05.09, 15:27
    w Normandii lądowali Ameryknie, Brytyjczycy i Kanadyjczycy więc
    jeżeli nie zaprosili Kabnadyjczyków to oni rzeczywiście mogą czuć
    się obrażeni. Polacy weszli do walki już po zdobyciu Caen czyli ok
    2 -3 tygodnie po lądowaniu
    --
    PIS - wóda czyni cuda
    deser.pl/deser/10,88223,6551566,Majewski_kontra_PiS.html
    Radny PiS wytropił słonia homoseksualistę w Poznaniu
    deser.pl/deser/1,83454,6480818,Radny_PiS_na_tropie_slonia_homoseksualisty.html
  • wolf34 30.05.09, 17:06
    pakulec napisał:

    > w Normandii lądowali Ameryknie, Brytyjczycy i Kanadyjczycy więc
    > jeżeli nie zaprosili Kabnadyjczyków to oni rzeczywiście mogą czuć
    > się obrażeni. Polacy weszli do walki już po zdobyciu Caen czyli ok
    > 2 -3 tygodnie po lądowaniu

    Dla porządku-Polacy weszli do walki we Francji
    w sile 1 dywizji w 2 miesiace po dniu D-lądowaniu w Normandii.1
    DPanc-jedyna polska jednostka weszła do walki w sierpniu 1944...
  • tw.zenek 30.05.09, 17:45
    tylko pienic się potrafi.

    --
    Tak, PO to fatalna partia... Problem polega na tym,
    że wszystkie inne są jeszcze gorsze.
  • qc 30.05.09, 15:45
    bo nikt juz w Europie nie wie ktora z "Polsk" jest wlasciwa.
    Ta z rezerwatu koltunow w centrum Warszawy skupiona wokol Duzego
    Palacu malego pajaca czy ta reprezentowana przez obecny rzad.
  • asmall4 30.05.09, 15:48
    Sarkozy jest durniejszy od francuskiej wikipedii :)
    Bzykanie podstarzałych modelek jak widać nie służy podstawowej wiedzy historycznej :)
    O ile ten kurdupel ją kiedykolwiek miał :)
    ------------------------------------------
    fr.wikipedia.org/wiki/Poche_de_Falaise#Et_les_Polonais_ferment_la_poche
    Ten długonosy klaun pluje na pamięć 2300 Polaków ,którzy oddali życie za wolną Francję ...
    en.wikipedia.org/wiki/File:Falaise_Pocket_German_Counterattack.pngŻal.pl

    --
    en.wikipedia.org/wiki/Web_brigades
    solonin.org/
    www.sovietstory.com/
    abakus.salon24.pl/80548
  • cajmero 30.05.09, 16:08
    i na to ZASŁUŻYLIŚCIE, za kretyństwo, kłótnie , prostowanie historii
    i...IPN. I tak trzymać, durniów-polityków jest dużo, niedługo nikogo
    z RP nie będą chętnie widzieli nawet w Brukseli. Politycy aby stać
    się"europejskimi" olewają wszystko,nawet historię. A Francuzy,
    zawsze nas olewali, zresztą, jak mieli politycy coś załatwić, jak
    gadać nie umiej.
    A mojego sąsiada, 88 letniego ci niedobrzy Rosjanie, z racji wieku,
    zaprosili na Dzień Zwyciestwa do konsulatu, był tylko szeregowcem
    armii Berlinga i do dziś jest rolnikiem, czyli komuchem nie był.
    Zaproszenie przysłali, uprzedzili, ze przyjadą i mógł nawet do
    Moskwy pojechać,ale poprzysiągł, że najdalej na wschód to pojedzie
    do Konina. A wy niedługo tak historię przefałszujecie, że Hitler
    chciał wspólnej Europy, ze zachodni alianci nas by wyzwolili tylko
    mieli ...tu wpisac, np: wybory, że Rosjanie okupować chcieli Europę
    itd. Ciesze się, że kolejny raz pokazano, jak nas mają w du...
    Ps: a Niemców czy Włochów, widzę, zaprosili, hahahahaha

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka