Dodaj do ulubionych

Tego w Iranie jeszcze nie było

16.06.09, 08:47
To jest walka dwoch frakcji w ramach tego samego systemu.
Tylko ze swoboda wypowiedzi i obyczajow byla w tym kraju
na tyle tlumiona, ze dla ludzi ta walka jest chyba tylko
pretekstem. Kazdy z tych obozow podejmuje jakies haslo
sprzeciwu: Ahmadinezad mowi o ogromnej korupcji, Moussavi
z Karroubim o zamordystycznym rezimie obyczajowym,
nieprzejrzystosci wyborow i tlumieniu swobod. Rzecz w tym,
ze kazde z tych syfnych zjawisk ma w Iranie miejsce, jak
i miejsce maja inne syfy w polityce zagranicznej, ktorych
podwazyc ci politycy nie smia (albo nie chca): oprocz
znanej wszystkim eskalacji wobec Izraela i USA i zbrojeniu
terrorystow, jest okupowanie 3 wysp Zjednoczonych Emiratow
Arabskich i pretensje do Bahrajnu, jak rowniez szeroki
szyicki prozelityzm w krajach sunnickich, czemu te kraje coraz
bardziej sie sprzeciwiaja.

Gdyby spoleczenstwo nie bylo przez lata tlamszone w wielu
dziedzinach, dzisiaj nie byloby buntu rzesz - i to jest niezalezne
od tego, czy wybory byly uczciwe, czy nie. Po prostu wladza dala
sie ludziom tak w kosc, ze juz nie ma zaufania.
Edytor zaawansowany
  • indris 16.06.09, 10:24
    Było, było. Jeden irański rząd już Amerykanie obalili. Może teraz zmienili
    metody działania.
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • plendz 16.06.09, 11:43
    Ferment jest faktem, ale w dalszym ciągu nikt się nie waży kontestować władz
    religijnych - ajatollahów i strażników. Społeczeństwo Iranu jest wielokulturowe
    i wieloetniczne, a przy tym wieloreligijne. Władcy muszą sobie zdawać sprawę, że
    poszerzenie obszaru debaty publicznej może prowadzić do erozji "demokracji
    religijnej", której zasadniczym elementem jest dominacja szyitów i aparat
    państwa w rękach jednej grupy (z lojalnymi przystawkami).
    Dlatego obawiam się, że wszystko się skończy na ustaleniu nowego status quo w
    obrębie obecnej grupy trzymającej władzę.
    Niemniej obecny ferment może doprowadzić do zmian w dalszej perspektywie.
  • xion80 20.06.09, 01:36
    Wydaje mi się, że raczej trudno zafałszować tyle milionów głosów ? przecież
    łatwo to można sprawdzić. Nie ma co wygrał Ahmadineżad. A to, że jest
    zadyma, to wszystko sprawka faktycznie pewnych Państw, którym jest nie na
    rękę, żeby Ahmadineżad był Prezydentem. Myślę, że nawet jak będą 2 wybory, czy
    liczenie głosów, to i tak wygra Ahmadineżada.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka