Dodaj do ulubionych

Jackson nie był biologicznym ojcem swoich dzieci?

30.06.09, 19:11
Bardzo ciekawe
Edytor zaawansowany
  • kpix 30.06.09, 19:12
    Kurczę, nie przesadzacie już?

    Nie wchrzaniajcie się do życia prywatnego dzieci jednego z muzyków.

    TABLOID.
  • ondskan 30.06.09, 19:20
    Może jedna z jego operacji plastycznych polegała na ucięciu...
    --
    Nakarm mnie
  • wiezet 30.06.09, 20:05
    a miało byc tak pięknie....
  • bluevabank 01.07.09, 02:36
    They are thinking now that it wasn't a heart thing that killed Jackson
    but the stomach flu, possibly due to some bad 12 year old nuts he ate
    recently.
  • fawad 30.06.09, 19:12
    Co za bagno.

    - TomiK
  • liqier 30.06.09, 19:15
    Moim zdaniem był biednym, poranionym człowiekiem. Nawet po śmierci hieny nie
    mogą dać mu spokoju.
  • konikdrewniany07 30.06.09, 19:17
    nieszczęsne dzieciaki - teraz ich "wartość " tabloidowa jest żadna - nikt ich
    nie będzie chciał - nie wiadomo czyje dzieci....
  • prawdziwy-moher 30.06.09, 19:41
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • prawdziwy-moher 30.06.09, 20:15
    i tak na zakonczenie.Jakson nalezal do islamskiej sekty religijnej.
  • absurdello 30.06.09, 19:44
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mecyje 30.06.09, 19:50
    w sensie bilogicznym- wykluczamy adopcję. Ilu afroamerykanów ma białe
    ( z niebieskimi oczami) dzieci?????? nawet gdyby ich matką była
    niebieskooka blondynka???? vide tiger woods.
    ps. zgadzam się, że to powinno zostać ich sprawą prywatną.
  • titta 30.06.09, 20:35
    A jesli jest mulatem i sam ma niebieskookiego przodka? (w swojej
    okolicy widuje pare, ktora ma blad afro przychowek). Ale czy ma to
    jakiekolwiek znaczenie?
  • ptr0 30.06.09, 21:08
    titta napisała:

    > A jesli jest mulatem i sam ma niebieskookiego przodka? (w swojej
    > okolicy widuje pare, ktora ma blad afro przychowek). Ale czy ma to
    > jakiekolwiek znaczenie?
    Ale Jackson nie był mulatem i rodzinę całą miał murzyńską. Cudów nie ma.
  • titta 30.06.09, 21:10
    Pokaz mi jednego afroamerykanina, ktory mulatem nie jest.

    Oczywiscie nie mowie, o swierzych emigrantach.
  • ptr0 30.06.09, 21:19
    Zobacz córkę Omena Mensah. Jej ojciec jest Ghańczykiem, matka Polką, czyli sama
    jest mulatką. Jej mąż jest biały. A jak córka wygląda? Jak mulatka! Córka
    mulatki i białego! Tak silne są murzyńskie geny.
    i.wp.pl/a/f/jpeg/12653/omena1.jpeg
    gfx.tvn.pl/tppl/312.0.jpg
    A to dzieci Michaela:
    static.koktajl24.pl/img/gallery/646x375/4q83llraea4n5a.jpg
    Mają jasne włosy! To niemożliwe żeby nawet dziecko mulata z białą tak wyglądało.
  • titta 01.07.09, 20:13
    Daj spokuj, mieszkam w kraju w ktorym malzenstwa mieszane sa na
    porzatku dziennym. Wiec przyklady, co moze wyjsc widuje na codzien
    (i to w duzej ilosci). Podobnie jak ludzi pochadzacych z afryki
    (Afroameerykanie, w tym wiekszasc czlonkow rodziny Jaksonow)
    wyroznia sie duuuzo jasniejsza skora. Ja nie mowie, ze dzieci sa
    jego (biarac pod uwage jego fobie bylo by to wrecz dziwne), ale
    rownie dobrze moga byc.
    Ps. mam kolezanke ktora pomimo, ze jej matka jest autentyczna
    Japonka (ponoc zadnych "gadzin" w rodowodzie nie stwierdzono) ma
    blad wlosy i niebieskie oczy. I calkiem azjatyckie rysy, co dosc
    dziwnie wyglada. Tak, ze z genami nigdy ni do konca nie wiadomo. A
    geny skandynawskie, jesli chodzi o pigment, sa tak silne, ze jak
    pisalam wczesniej, dzieci najczarniejszych Ghanijczykow i Szwedek
    (szwedow) nigdy nie maja czarnych wlosow. Co do dzieci mulatow,
    radze zajrzec do podrecznika z genetyki.
  • titta 01.07.09, 20:25
    spokoj, porzadku..itp. Tak wiem. Ale to tylko czesciowo z
    niechlujstwa...
  • nessie-jp 30.06.09, 21:50
    > Oczywiscie nie mowie, o swierzych emigrantach.

    ŚwieŻych, na litość.

    Gdyby twoja teoria była prawdziwa, to Stany byłyby pełne jasnookich dzieci o
    blond (BLOND, nie BLAD ani błąd ani bląd) włosach. Ale fakty są takie, że

    1) mieszanie ras zachodzi od stosunkowo niewielu pokoleń, wcześniej były to
    raczej sporadyczne przypadki "panów" gwałcących niewolnice;

    2) geny kodujące barwniki są dominujące, a żeby mieć niebieskie oczy, trzeba NIE
    mieć w ogóle genów kodujących barwnik.

    Poza tym, 3) co to wszystko ma do rzeczy w przypadku dzieci Michaela Jacksona?


    --
    Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
    Upiory i harpie, harpie i upiory...
  • titta 01.07.09, 20:19
    Gent kodujace barwnik sa dominujace. dlatego wlasnie para mulatow
    moze miec dziecko o blond wlosach i niebieskich oczach. (PO prostu u
    nich gen "jasny" jest maskowany, a jak dziecko dostanie takie dwa,
    to sie ujawnia. Jak sie nie ma barwnika (bo geny to sie ma zawsze.
    chyba, ze jakas straszna delecja wystapila) to sie jest albinosem...
    Postawila bym teze, ze mieszanie ras w USA moze byc mniejsze teraz
    niz kiedys. Myslisz, ze panowie na plantacjach omijali niewolnice
    szerokim lukiem, a prostytutki topily dzieci?
    Do dzieci Jaksona to nic nie ma. Tak sobie dyskutuje...
  • mecyje 30.06.09, 21:56
    świeżych ;)
  • mecyje 30.06.09, 22:00
    blond- jak już ;) Genetycznie jest to możliwe ale... z rachunku
    prawdopododobieństwa dziedziczenia allelu recesywnego jasnych oczu, cery- jest
    to NIEMOŻLIWE 3x Z RZĘDU !(3 dzieci - wszystkie;)pozdrawiam
  • titta 01.07.09, 20:22
    A czy te dzieci maja niebieskie oczy? Bo na zdjeciach raczej ciemne.
    Podobnie wlosy, tylko dziwczynka jest w miare blondynka, reszta
    zmienna. Przypominam ze istnieje cos takiego jak farba...
  • ilonka45 01.07.09, 11:01
    Moja sasiadka, ciemna blondynka, brazowe oczy, jej facet czarny, ich
    coreczka jasnoblond krecone wlosy, niebieskie oczy.
  • curious2003 30.06.09, 19:51
    dlatego zapisal w testamencie majatek dzieciom, bo pewnie jeszcze by
    tak wykiwano, ze im sie nie nalezy.
  • awika.ab 30.06.09, 19:55
    Nic dodać, nic ująć cudak od początku do końca. Gdyby nie amerykański rynek,
    byłby nikim. Ogromna kasa, promocja i reklama. Ciekawe jakie miałby szanse ten
    utalentowany chłopczyk gdyby urodził się w Rumunii ?
  • bobeniek 30.06.09, 20:05
    To prawda, bo MJ byl eunuchem. Jego ojciec kazal go wykastrowac jak
    byl malym dzieckiem a to dlatego, ze bal sie zabic kure ktora znosi
    zlote jajka. MJ juz jako dziecko zarabial miliony dolarow i
    utrzymywal cala swoja rodzinke. Ojciec nie mial pewnosci, ze gdy MJ
    dojrzeje i przejdzie mutacje glosu, to bedzie wciaz mial dobry glos
    czy raczej nie. Czesto tak jest ze dzieci z pieknym glosem w
    dziecinstwie po mutacji traca kompletnie glos. Ilu chlopcow z
    Poznanskich Slowikow zostalo piosenkarzami w doroslym zyciu?
    Przyklad chocby Wojciech Korda, niby spiewal ale jego glos byl potem
    w sumie do bani.
    Potem gdy MJ dojrzal i skapowal co mu ojciec zrobil, to od tamtej
    pory nie chcial miec z nim nic do czynienia. Stad te fiksowane
    malzenstwa dla mydlenia oczu opinii publicznej i biale dzieci, ktore
    nie sa jego, bo jak czarny moglby miec biale dzieci?
  • magor_ek 30.06.09, 20:10
    Bobeniek: Podaj wiarygodne źródło tych swoich rewelacji. Inaczej
    pozostaje jedynie stwierdzić, że masz bujną wyobraźnię...
  • baba-jaga 30.06.09, 20:58
    do celow propagandowych w momencie gdy byl oskarzany o infantylizm,
    brak meskosci i poczucie odpowiedzialnosci?
    do uzywek seksualmych?
    na przeszczepy skorki?
    bardzo dziwna i podejrzana sprawa.
    Niemniej ta cala uniwersalnosc jego muzyki, jak tez jego status
    krola muzyki pop, mocno sa naciagane, i raczej swiadcza iz nieudany,
    albo przynajmniej niezdrowy byl to eksperyment, takie ujednolicenie
    muzyki i tlumow z tylu krajow, otumanionych malpimi podrygami. Nawet
    to polaczenie bialej i czrnej kultury, nie wspominajac
    wielokulturowosci niby wszczepionej do jego muzyki, tez jakies chore
    i nieudane. Nie dosc ze nie jego te dzieci, to jeszcze te hieny
    rodzinne i surogatowe skaczace sobie do gardel wiadomo po co. Biedne
    te dzieci, z psychologicznego punktu widzenia, ale przynajmniej na
    pocieche bogate.
  • irma223 01.07.09, 00:11
    baba-jaga napisał:

    > to po co mu te dzieci byly?

    A może dlatego, że bardzo chciał być ojcem?
    Nie jest to znowu takie nienormalne...
  • ptr0 30.06.09, 21:03
    Skąd białe dzieci u Murzyna? To że zachorował na bielactwo nie spowodowało
    zmiany genów więc dzieci byłyby mulatami, a nie białe z jasnymi włosami. Ale
    na takie złożył zamówienie to takie dostał. Żal.
  • post84 30.06.09, 21:29
    Dziecko murzyna i białej nie musi być mulatem czy murzynem, może być białe.

    Ojciec Ryana Giggsa jest czarny a mimo to Giggs jest biały.
  • silk67 30.06.09, 21:50
    sztuczne życie, sztuczne dzieci ... jakiś tragiczny koszmar
  • steveb63 30.06.09, 21:52
  • phemieh_tusk 30.06.09, 22:21
    I co zwolennicy In Vitro?

    Fajna ta metoda, co to pozwala hodowac sobie roznokolorowe dzieci za kase...
  • 19790222x 30.06.09, 22:22
    Ta śmierć to w jego przypadku wybawienie.
    Co on miał z tego życia poza kasą i sławą? Nawet dzieci nie mógł mieć własnych,
    wszystko za kase, skóra i zabawy plastyczne na sobie tez wynikały z kasy, bo
    gdyby jej nie miał byłby czarny jak węgiel, jakiś totalny kompleks czarnego. Ja
    mu nie mam tego za złe, nie interesował mnie nigdy, bo nie słuchałem jego
    muzyki, nie interesowałem sie jego zyciem, natomiast po tym co czytam po jego
    śmierci wydaje się, że jego życie to jakis koszmar. On mimo milionów fanów
    musiał byc cholernie samotny
  • karw123 30.06.09, 22:24
    Widzę tu analogię do sytuacji Lady Diany. Kto jest winien jej śmierci? Czy to
    Królowa angielska wysyłała paparazzich, aby nie dawali Dianie spokoju? Dlaczego
    na zdjęciach tych zarabiali oni miliony sprzedając jest brukowcom, które
    kupowali "fani"?

    Tak samo tu, brukowce gonią za tanią sensacją, ale to nie dla rodziny MJ, która
    jest posądzana o największe zło, tylko dla chordy nienasyconych "fanów".
  • camel_3d 30.06.09, 22:38
    to chyba jedyny sposob zeby przejac wladze nad majatkiem po nim...




    --
    BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
    ___________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • stary_satyr 30.06.09, 22:44
    Być kimś takim jak owe "dzieci". Sieroty od poczęcia. Czyli: początku.
  • irma223 30.06.09, 23:06
    Tak bardzo chciał mieć dzieci, że płacił grube miliony dolarów, że je móc mieć i
    wychowywać - nawet jeśli biologicznie nie były jego.

    Na oczach całego świata żenił się dla fikcji.

    Debbie Rowe kiedyś zarzucała mu publicznie, że potraktował ją jak inkubator na
    dzieci i tylko o nie mu chodziło.

    Skoro mu tak bardzo na tym zależało, że na oczach całego świata płacił matce by
    oddała dzieci, że na oczach całego świata wynajął matkę zastępczą dla swojego
    dziecka, to na pewno chciał tym zapewnić dobrą i piękną przyszłość: radosne
    dzieciństwo, ale też i dobrą dorosłość.

    Teraz to dzieci będą najbardziej pokrzywdzone: nie mają nikogo. Ani matki ani
    ojca ani kochającej rodziny. Nie mają świadomości, kim są i skąd pochodzą. Mają
    świadomość, że zostały kupione/sprzedane na wychowanie ekstrawaganckiej
    gwieździe o światowej sławie i że wszyscy na świecie znają ich tajemnicę. Chyba
    nie o to chodziło MJ.

    Dlaczego zgodził się, by nasienie pochodziło od białego mężczyzny, skoro chciał,
    by dzieci uchodziły na zawsze za jego dzieci?

    Przecież cały świat wiedział, że MJ był czarny i jego dzieci nawet z białą
    kobietą powinny mieć chociaż ciemniejszy odcień skóry i ciemne włosy.
    Oczywiście może się zdarzyć, że dziecko z mieszanej pary odziedziczy cechy
    wyglądu raczej po jaśniejszym rodzicu, ale nie 3 razy pod rząd! Viltigo Jacksona
    nie mogło tego tłumaczyć.

    Debbie powinna trzymać buzię na kłódkę dla dobra tych nieszczęsnych istot. Już
    sama wiadomość, że Jackson nie był ich ojcem musi być dla nich szokiem, ale
    wiadomość, że Debbie nie jest też ich matką... Koszmar. Oto dzieci naprawdę
    niczyje. Bez ojca, bez matki.

    Debbie nie powinna ich zatem dostać pod opiekę. Ale też nie starsza pani Jackson.

    Może "ciocia" Janet wzięłaby pod opiekę dzieci wymyślone przez jej
    nieszczęśliwego brata?
  • lukasz.jaroszynski 30.06.09, 23:16
    Czarny+czarny=czarny
    czarny+biały=mulat
    biały+biały=biały
    CZARNY+BIAŁY=~BIAŁY=>MULAT
  • kotloskot 30.06.09, 23:26
    Otumanione kobiety i biedne sieroty
    Zostanie po nim maniakalne grzbanie sie po genitaliach by sprawdzac
    czy jeszcze nie odpadly
    smutne
  • lucky8 01.07.09, 00:27
    ta plotka zostala zdementowana przez adwokata rowe juz jakies 24 godziny temu...
  • irma223 01.07.09, 00:46
    lucky8 napisał:

    > ta plotka zostala zdementowana przez adwokata rowe juz jakies 24
    > godziny temu...

    Ta o tym, że ciemnoskóry z urodzenia Michael Jackson nie był biologicznym ojcem
    trójki białych dzieci z jasnymi włosami, czy ta o tym, że dzieci zostały poczęte
    nie z komórek jajowych Debbie Rowe, tylko innej kobiety - anonimowej dawczyni?
  • blanzeflor 01.07.09, 00:58
    też mi odkrycie! że nie był, to było od początku jasne, nie wiem,
    kto mógł w to wierzyć
    dla mnie był wybitnie aseksualny, i to chwytanie się za jajka przy
    tym to już był szczyt groteski, więc może z tą kastracją jest coś na
    rzeczy...

    ale przede wszystkim był porąbanym, totalnie egoistycznym dupkiem,
    kompletnie pozbawionym rozumu i wyobraźni
    skoro już miał te dzieci, to choć powinien dbać o swoje zdrowie,
    żeby być z nimi jak najdłużej, pewnie mówił im codziennie I love
    you, ale czy je kochał? miłość to też odpowiedzialność, drodzy fani,
    stawiający MJ na piedestale
    nawet chomika bym mu pod opiekę nie dała, nie mówiąc o dzieciach,
    prasa pisze, że były zadbane, pewnie głodne i bose nie chodziły, ale
    nie to jest najważniejsze

    było jasne, że jego "ojcostwo" to chora sprawa, ale nie sądziłam, że
    aż tak: dzieci sztucznie stworzone, jak w laboratorium
    Frankensteina, bez przeszłości, rodziny, kontekstu, nie wiedzą,
    dlaczego są takie, jakie są, co mają w genach i dlaczego
    a opiekuje się nimi stara Murzynka, która już raz, kiedy była młoda
    i silna, nie umiała wychować swoich dzieci, a teraz i tak pewnie
    wkrótce też je osieroci

    naprawdę biedne istoty, ale za to odziedziczą kupę kasy i jak będzie
    im smutno, to sobie zmajstrją kolejne mutanty dla zabawy, bo pewnie
    nawet nie wiedzą, co to miłość i rodzina

    już obiecuję sobie, że przestanę o tym myśleć, ale nie mogę, jest we
    mnie jakiś bunt i niezgoda na to, po prostu wk.wia mnie
    niesłychanie, że takie monstrum fizyczne i psychiczne jest idolem
    dla tak wielu ludzi
    czy naprawdę świat oszalał?
    nieee
  • enedue3 01.07.09, 01:13
    Wszystko pozorowane, włącznie z rodziną, rodzeniem się dzieci i
    karierą . Co to za kariera?! Oto przykład żywota człowieka z
    talentem bez ułożonej "półki" wartości, opartego wyłącznie o
    przyjemność i "kiełbasę" czytaj rzeczy materialne!
  • irma223 01.07.09, 01:54
    enedue3 napisał:

    > Do czego może doprowadzić Świat bez Boga!
    > Wszystko pozorowane, włącznie z rodziną, rodzeniem się dzieci i
    > karierą . Co to za kariera?! Oto przykład żywota człowieka z
    > talentem bez ułożonej "półki" wartości, opartego wyłącznie o
    > przyjemność i "kiełbasę" czytaj rzeczy materialne!

    Błąd całkowity: Jacksonowie to bardzo religijna rodzina: są Świadkami Jehowy.

    Sam Michael Jackson odwoływał się do Boga i wspominał, że wzoruje się na Jezusie.
  • titta 01.07.09, 20:32
    Bycie religijnym (a tym bardziej fanatycznie) nie oznacza, ze w
    czyims zyciu jest miejsce na Boga. To czy ktos zyje z Bogiem,
    zpoznaje sie wlasnie po owocach jego zycia (pokoj (spokoj ducha),
    radosc, madrosc, opanowanie, umiejetnosc przebaczania itp.) a nie po
    deklaracjach.
    Jakson sam byl dla siebie bogiem.
  • irma223 02.07.09, 07:42
    titta napisała:

    > zpoznaje sie wlasnie po owocach jego zycia (pokoj (spokoj ducha),
    > radosc, madrosc, opanowanie, umiejetnosc przebaczania itp.) a nie > po
    deklaracjach.

    Czy fundacje na rzecz chorych dzieci, które założył (i na które łożył) Jackson,
    duży park rozrywki do którego przyjeżdżały chore na raka dzieci ze szpitali, by
    mieć chwilę radości i dzieciństwa w ich cierpieniu to mało?

    Czy umiejętności przebaczania nie pokazał wybaczając ojcu odebranie mu
    dzieciństwa? Czy wyrozumiałości i umiejętności przebaczania nie pokazał płacąc
    oszustom grube miliony i nie domagając się zwrotnie odszkodowania za fałszywe
    oskarżenia, gdy sąd potwierdził jego niewinność?

    Nikogo nigdy o nic nie skarżył...

    W odpowiedzi na kłamstwa na jego temat milczał, po pewnym czasie starał się
    ujawniać swoje prywatne sprawy, licząc, że to wyjaśni sprawę. Tyle, że mediom
    nie chodziło o wyjaśnienie i poznanie prawdy a o sensację. Sensację wywołuje to,
    co dziwaczne, złe i skandaliczne, nie to to ma racjonalne wyjaśnienie. Więc
    sensowne wyjaśnienia były poddawane w wątpliwość.

    Pamiętaj, że on nigdy - od dzieciństwa - nie mógł jak zwykły człowiek pójść
    sobie np. na kawę do kawiarni, na film do kina ze znajomymi, na wystawę od muzeum.

    Żeby wypić kawę w kawiarni musiałby ją sobie kupić (kawiarnię wraz terenem
    przyległym)), kino musiałby sobie sam wybudować (to sobie wybudował), muzeum? -
    owszem - na wspólnym zwiedzaniu z głowami państw, ochroniarzami i dziennikarzami.

    Inaczej zwariowani fani by go zamęczyli...

    I tak wykazał sporo spokoju ducha...

    Teraz się media żądne sensacji zabrały za starego Jacksona i wypominają mu, że
    nie umie ładnie i medialnie opowiadać, jak cierpi po stracie syna. Nie
    zauważają, że on w ogóle prawie nie jest w stanie wydobyć z siebie głosu i
    faktycznie jest rozbity. Do tego dorzucają wymyślone prze kogoś plotki, jakoby
    stary Jackson miał molestować w dzieciństwie Michaela. Nigdy nikt ze Jacksonów
    tak nie twierdził, również i Michael nie, ale to przecież nie ma znaczenia: może
    wzbudzić sensację, zwiększyć poczytność, więc należy to rozpowszechniać. I jak
    się ma teraz bronić stary Jackson?


    Stary Jackson na pewno był surowy dla swoich dzieci (i pewnie nawet bił), nie
    był po psychologii ani po pedagogice, był zwykłym robotnikiem, starał się
    zapewnić dzieciom możliwość życia na wyższym poziomie niż sam je miał. I udało
    mu się.

    Że uniemożliwił Michaelowi (i innym dzieciom też) zabawę w dzieciństwie, że nie
    miały czasu na zabawę i bycie z przyjaciółmi?

    Owszem: w ten sposób ich przygotował na to, co ich czekało i tak w dorosłym
    życiu, gdy sławę osiągnęły.

    Ale temu nie był winny stary Jackson, a winne są media, paparazzi, żądni
    sensacyjnej wiedzy o życiu gwiazd ludzie.

    Michael Jackson nie był świętym, ale był bardzo utalentowanym i pracowitym,
    nieszczęśliwym i zaszczutym, a przy tym wrażliwym i dobrym człowiekiem. I naiwnym.
  • irma223 02.07.09, 07:52
    we własnym domu też nie był bezpieczny przed mediami: jego właśni domownicy też
    byli gotowi sprzedawać sensacje.

    Za zdjęcie Michaela Jacksona wnoszonego na noszach do karetki zapłacono 500.000
    dolarów. A kto je zrobił?

    Ktoś z domowników (pewnie ktoś ze służby), skoro zdjęcie jest zrobione z okna
    budynku, a rezydencja była oddalona od innych budynków.
  • ekumeniczny 01.07.09, 02:04
    panie michnik,
    chcialbym pogratulowac panu i towarzyszom globalistom dobrego gustu
    przy wyborze "gwiazd", autorytetow i celebrity ;-))))))))))

    Oto przyklady:
    1/ Jellinek - odwiedza (towarzysko?) PSYCHIATRE. dostala nobla.
    2/ Judasz - najslynniejszy w swiecie zdrajca zostal ogloszony przez
    wyborcza i globalistyczna prase "ewangelista"
    3/ Jackson
    a/ czy NORMALNY czlowiek dynda dzieckiem z wysokiego okna hotelu?
    b/ czy NORMALNY czlowiek poddaje sie operacji plastycznej tyle razy
    ze odpada mu nos?
    c/ czy normalny czlowiek wydaje rocznie na bizuterie, seanse
    spirytystyczne, magie, zwierzeta itd 32 mln rocznie czyli wiecej niz
    zarabia?
    d/ czy NORMALNY psychicznie czlowiek zre lekarstwa jak cukierki?
    e/ czy NORMALNY psychicznie czlowiek spi z obcymi dziecmi w lozku a
    potem placi im miliony za milczenie?

    I takich "idoli" jak powyzej, globalistyczna prasa podaje mlodziezy
    za wzor do nasladowania. dlaczego to robia? Na pewno nie z milosci
    do Chrzescjan.

    Oswiec michnika i cenzora luczywem FAKTOW.

    W ostatnim tygodniu ekumeniczny byl 3 razy zbanowany za przytaczanie
    FAKTOW o jacksonie.
    niePOLACY duzo mowia o prawach czlowieka do swobody wypowiedzi ale
    sa to PUSTE SLOWA. Cenzor to wkrotce na moim poscie udowodni. Tak
    samo puste jak obietnice towarzysza lenina o dawaniu wg. potrzeb.

    Mlodzi Polacy, nie dajcie sie oglupic tym co was nienawdza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.