Dodaj do ulubionych

Dwa wypadki: dwóch 20-latków w BMW nie żyje

15.07.09, 07:48
tjaaa/.. wprowadzic licencje na jazde BMW po 30 roku życia, albo i
po 40 ...
Edytor zaawansowany
  • maaac 15.07.09, 07:49
    Kup BMW, głupotę dostaniesz w pakiecie za darmo.
    --
    "Strzeżcie się obcych zagrażających Polsce!!!"
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1820418.html
  • priller 15.07.09, 10:14
    zwykle nieswoich.
  • eszka_ko 15.07.09, 10:43
    ... bo inaczej tego nie można nazwać. Wczorajsza historia: stacja
    benzynowa, podjeżdżam żeby sprawdzić ciśnienie w oponach, a tam
    dżolo na oko dwudziestoparoletni, z równie dżolerską laską wewnątrz
    autka właśnie próbują rozgryźć, jak to z tym kompresorem. Czekam
    zatem. Gość lata dookoła, laska ani się ruszy. Trwało to około 20
    min, a najlepszy był koniec: ze szpanem i piskiem miało odbyć się
    ruszenie, i prawie się udało, gdyby nie fakt, że gość odjechał... z
    przyczepioną sprężyną do pompowania kół:)))))) Efekt: prawie
    rozwalony wentyl i o mało co nie wyrwany kompresdor. Dżolo czerwony
    jak burak ruszył odpinać toto z koła i wk... odjechał. ALe miałam
    ubaw!!!
  • pan_z_londynu 15.07.09, 11:04
    Mieszkam w UK. Tutaj 90% kierujacych (wlascicieli) BMW to murzyni ...

    Bo BMW - to Black Man Wagoon ..., lub Black Man Willie ...
  • jamesonwhiskey 15.07.09, 11:56
    ciekawi mnie czy kiedys dotrze do wiekszosci piszacych tu polglowkow
    ze mozna jechac 200 konna fura 120km po autostradzie i sie nie jarac ze
    wszytkich nie wyprzedasz nie spychasz do rowu i nie robisz jakiej pojebanej
    trzody na drodze
  • aliens 15.07.09, 07:49
    Czyli potwierdza się stereotyp kierowców BMW. Szkoda tylko, że giną
    niewinni ludzie z powodu ich głupoty.
  • mariner4 15.07.09, 07:51
    Mniej idiotów na świecie. Szkoda ciężarówki i Citroena.
    M.
  • miecznikow 15.07.09, 07:57
    Wlasnie ze szkoda drzewa. Znowu beda jakies bolki chcialy wycinac
    przydrozne drzewa. A dzieki tym drzewom rozsadni kierowcy maja cien!
    I przyje3mna jazde!
  • alojzybombel666 15.07.09, 11:31
    kierowcy ciezarowki sie nic nie stalo. szkoda kierowcy citroena
  • koprofag4 15.07.09, 13:52
    co prawda siedzac przed kompem to sie latwo madrzyc ale...mysle, ze
    gdybym mial taka sytuacje jak gosc z cytryny, to zrobilbym wszystko
    zeby wziac sprawce na czolowke (zakladając rzecz jasna, ze nie jade
    z rodzina, ale 90% moich przebiegow robie solo) - a wtedy ciekawe
    kto by lepiej na tym wyszedl - nie mam co prawda BMW ale mam za to
    10 poduszek - mysle ze w przeciwienstwie to kierowcy 20 letniej
    bejcy wyszedlbym z tego wypadku
  • dbracer 15.07.09, 14:07
    Zaje***ty tok rozumowania...
    Przy sumarycznej prędkości w okolicach 200kmh, wyhamowanie na
    odcinku długości strefy zgniotu zamieniłoby cię w worek krwawej
    pulpy. Dzięki poduszkom co najwyżej można by było otworzyć ci trumnę
    na nocne czuwanie.

    Dzięki kompletowi poduszek, systemom kontroli jazdy i innym cudom,
    sądzisz, ze da się oszukać prawa fizyki? Tacy kierowcy giną częściej
    na drogach, niż dziadki w fiacikach czy budowlańcy w poldkach.
  • sokolasty 15.07.09, 14:25
    koprofag4 napisał:

    > co prawda siedzac przed kompem to sie latwo madrzyc ale...mysle, ze
    > gdybym mial taka sytuacje jak gosc z cytryny, to zrobilbym wszystko
    > zeby wziac sprawce na czolowke (zakladając rzecz jasna, ze nie jade
    > z rodzina, ale 90% moich przebiegow robie solo) - a wtedy ciekawe
    > kto by lepiej na tym wyszedl - nie mam co prawda BMW ale mam za to
    > 10 poduszek - mysle ze w przeciwienstwie to kierowcy 20 letniej
    > bejcy wyszedlbym z tego wypadku


    Zaraz, jeszcze raz, bo coś mam nadzieję mi umyka. Czy jeżeli jedziesz samochodem
    i zaczyna wyprzedzać Cię BMW, Ty przyspieszasz, aby nie wpuścić je z powrotem na
    właściwy pas i wystawić na czołowe zderzenie?
  • sokolasty 15.07.09, 14:27
    *go zamiast je
  • koprofag4 16.07.09, 17:09
    chyba mnie nie zrozumiales

    przyspieszanie w momencie gdy ktoś Cię wyprzedza to raz że idiotyzm,
    a dwa, że wykroczenie - robisz niebezpieczną sytuację na drodze

    miałem na myśli raczej fakt, że z naprzeciwka nagle mi ktoś
    wyskakuje i znajduje się na moim pasie - wiadomo, że hamuję, ale nie
    zjezdzam (nie mam gdzie,obok są drzewa)

    kiedyś widziałem coś takiego - bogu ducha winny samochód zjechał,
    wpadł do rowu, dachował a sprawca po prostu pojechal dalej i tyle go
    widzieli

    i taka własnie sytuację miałem na myśli

    poza tym, nadal będę się upierał, że wolę zaliczyć czołówkę niż
    chociażby boczne z drzewem - boczne uderzenia są zdecydowanie
    bardziej niebezpieczne dla pasażerów - inna sprawa, że jak to
    powiedział przedmówca przy 200km/h to Ci to nie robi róznicy

    titanic też by lepiej na tym wyszedł, gdyby jego kapitan nie
    próbował brać góry bokiem (co przyznaje nawet wydawało się
    logicznie) tylko przyłożył w nią centralnie:)

    i to czy bmw czy nie bmw to nie ma nic do rzeczy - brat jeździ 3
    letnią piątką i uważam, że to naprawdę swietny wózek - ale ja
    osobiście wolę japońce

    trochę się rozpisałem: Tobie i paru innych zalecam czytanie ze
    zrozumieniem, nie musiałbyś się silić wówczas na głupiomądre
    odpowiedzi

    mam nadzieję, że teraz już jasno napisałem jaki był sens mojej
    wcześniejszej wypowiedzi
  • dbracer 15.07.09, 16:50
    To właśnie o takich tu piszą...
  • pm7303 15.07.09, 07:55
    po 40'tce to chyba już raczej porządne samochody zaczynają przyciągać uwagę?
  • a.anonym 15.07.09, 07:58
    Konstrukcyjne gowno, przereklamowany i psujacy sie badziew.
  • janek2557 15.07.09, 08:03
    Trzeba mieć to coś żeby jeżdzić bmw dresy , młodość , lużny
    łeb.tylko drzewa woln o rosną . BMW to Będziesz Miwł Wydatki czy
    Wypadki ?
  • rychu_666 15.07.09, 08:36
    oj tam zaraz. choć sam jeżdżę folksdojczem to uważam bmw generalnie za ładne
    auta i bardzo przyzwoite. tylko że dresiki jeżdżą starymi dorżniętymi trupami, w
    których wykonują tzw. 'tuning optyczny' + wiertarka w tłumik, a przeglądy
    załatwiają na wsi za flaszkę.
  • everettdasherbreed 15.07.09, 09:30
    Dokładnie. BMW, jakimi jeżdżą głupie cvvelki, pochodzą z czasów, kiedy
    kanclerzem był Willy Brand. Chyba że świeżo ukradzione.
  • prawdziwy.jonek 15.07.09, 10:33
    a.anonym napisał:

    > Konstrukcyjne gowno, przereklamowany i psujacy sie badziew.

    zaloze sie za jezdzisz golfem:)
    ja tam nie narzekam na bmw, ma 5 i zrobione w tej chwili 280 tysiecy km a koszty
    sa znikome to znaczy olej opony paliwo i czesto łączniki w przednim zawieeszeniu.
    a jezeli chodzi o badziewie to jest takie samo jak twoje i inych marek przy
    uderzeniu w drzewo z duza predkoscia.
  • milu100 15.07.09, 13:36
    a jak zachowujesz się na drodze? wyprzedasz na trzeciego, jedziesz 150km/h gdy
    można 70km/h, skręcając w lewo omijasz wszystkich czekających na skręcających
    prawym pasem, przejeżdżasz na czerwonym, wymuszasz pierszeństwo, nie
    zatrzymujesz się przed przejściem mając zielona strzałkę, parkujesz na miejscu
    dla niepełnosprawnych, itd...?

    z obserwacji w sporej części przypadków takie zachowania dotyczą kierowców BMW.
    W pozostałych przedstawicieli handlowych we wszelkiej maści innych samochodach.
  • thehard 15.07.09, 08:07
    Już sama nazwa przestrzega
    --
    A może to normalne, że się inaczej marzy
    Inaczej się przeżywa i pije się po pół
    I żeby to zrozumieć, potrzeba się zestarzeć
    Lub rzucić się ze schodów - najlepiej głową w dół
  • angrusz1 15.07.09, 08:11
    wychowani " bezstresowo " a jazdy uczyli się na grach komputerowych .
  • inny.obserwator 15.07.09, 10:28
    Grand Thef Auto ich szkoliło :)
    --
    szkolenia bhp bydgoszcz
  • dddupa 15.07.09, 08:12
    stało, że 2 potencjalnych morderców zginęło i nie zamordowało nikogo innego, szkoda tylko tej niewinnej ofiary, która została zamordowana przed trzeciego mordercę....
  • sokolasty 15.07.09, 08:48
    dddupa napisał:

    > stało, że 2 potencjalnych morderców zginęło i nie zamordowało nikogo innego, sz
    > koda tylko tej niewinnej ofiary, która została zamordowana przed trzeciego mord
    > ercę....


    Szkoda, choć nie wiemy, czy np. kierownik Citroena nie przyspieszał będąc
    wyprzedzanym wystawiając młodziaka na BMW na czołówkę.
  • everettdasherbreed 15.07.09, 09:32
    Tak powinno się robić.
    Prawo jazdy powinno być wydawane tylko ludziom z maturą.
    A matura powinna być trudna do zdania: obowiązkowo matematyka z geometrią
    analityczną, rachunkiem prawdopodobieństwa i równaniami różniczkowymi.
  • rychu_666 15.07.09, 10:13
    z rachunkiem różniczkowym to może przesada ;) bo to nie każdemu się w życiu
    przyda, ale za to na pewno przynajmniej podstawy statystyki. żeby dzieciaki
    wiedziały chociaż co to krzywa gaussa i reguła trzech sigm.
  • funia81 15.07.09, 12:48
    O, jak fajnie wychodza rozne zboczenia edukacyjne :-) Mnie sie trzy sigmy nigdy
    (po studiach) nie przydaly, a rachunek rozniczkowy owszem...
    --
    Jestem z niższej półki i stoję tam, gdzie stało ZOMO.
  • milu100 15.07.09, 13:38
    czemu rachunek różniczkowy to przesada? teraz nie ma tego w programie, ale 10
    lat temu w szkole średniej miałem nie tylko różniczkowy ale też całki, teraz
    maturzysta nie wie co to jest jedno i drugie, często nawet nie wie co to jest
    sinus i cosinus

  • prawdziwy.jonek 15.07.09, 10:39
    everettdasherbreed napisał:

    > Tak powinno się robić.
    > Prawo jazdy powinno być wydawane tylko ludziom z maturą.
    > A matura powinna być trudna do zdania: obowiązkowo matematyka z geometrią
    > analityczną, rachunkiem prawdopodobieństwa i równaniami różniczkowymi.

    no super! znowu sie jakis wyksztalciuch odezwal, ciekawe czemu kierowcy sarsi po
    50 z ukonczonymi 7 klasami, sie nie rozbijaja po drogach?
  • rikol 15.07.09, 12:31
    Bo jezdza z taka predkoscia, ze nawet po zderzeniu z drzewem nic sie nie stanie?
  • arlet-studi 15.07.09, 11:50
    Piszący niech się najpierw zastanowią co piszą!!!
    Jacy mordercy? Płytkość wypowiedzi jest żenująca!!!
    To byli młodzi ludzie...młodzi kierowcy, niedoświadczeni...a
    przeciętne BMW ma od 150 KM - do tego jest to auto z napędem na tylną
    oś...To jest trochę tak jakby 6 latek brał udział w teście
    ortograficznym...tylko, że dokładnie nie zna jeszcze liter!!!
    Jazda autem to nie gra komputerowa...tylko rzeczywistość i przeróżne
    sytuacje na drogach. I nie to ile lat ma BMW ma znaczenie...może być
    prosto z fabryki...Osoba jeżdżąca bardzo szybko nie mająca
    doświadczenia spowoduje wypadek czy kolizję każdym autem. Błędy
    popełniają także kierowcy z wieloletnim doświadczeniem, bo sytuacje
    na drogach są przeróżne. Niemniej jednak początkujący kierowcy nie
    powinni jeździć samochodami z silnikami o dużej mocy.
  • rikol 15.07.09, 12:35
    Jesli maja prawo jazdy, to oznacza, ze moga jezdzic takim autem, Z PREDKOSCIA
    DOZWOLONA NA DANEJ DRODZE, DOSTOSOWANA DO WARUNKOW NA DRODZE. Natomiast zaden
    egzamin nie ustrzeze przed glupota. Bardzo dobrze, ze zabili sie sami i nie bylo
    ofiar. Gorzej bylo w przypadku Otylii Jedrzejczak, ktora 'swietnym kierowca
    bedac' (a jakze, nawet roku nie miala prawa jazdy), jechala z predkoscia 120-180
    km/h (rozne wersje byly), wyprzedzala chyba na czwartego. Zabila brata. Gdyby
    jechala zgodnie z przepisami, to brat by zyl.
  • arlet-studi 15.07.09, 14:04
    No.....i co jej zrobili? Nic....innego to rozszarpaliby na
    strzępy...następna kulejąca dziedzina...a podobno prawo jest takie samo
    dla wszystkich? Za granicą za przekroczenie szybkości o 50 km/h
    odbierają prawko, a jej go nie odebrano mimo, że zginął człowiek!
    Szkoda słów...
  • abrazo 15.07.09, 08:13
    a wszystkiemu winne sa wszedzie sadzone drzewa przy drogach... ile osob
    rocznie by zylo gdyby nie drzewa !!! wypadaja w pole i nic a tak to modl sie
    czlowieku zebys nie trafil na drzewo. Chociaz przy zakretach by nie sadzili..
  • kac_moralny 15.07.09, 08:21
    abrazo napisał:

    > a wszystkiemu winne sa wszedzie sadzone drzewa przy drogach... ile osob
    > rocznie by zylo gdyby nie drzewa !!! wypadaja w pole i nic a tak to modl sie
    > czlowieku zebys nie trafil na drzewo. Chociaz przy zakretach by nie sadzili..


    ,,,,,,.......lepiej niech wyprostują wszystkie zakręty -:).
  • huk256 15.07.09, 08:30
    :D
    Eee tam zaraz - tego się nie da zrobić... no ale jak np zlikwidowali by wszystkie drogi... no to ilość śmiertelnych wypadków by do 0 spadła!

    Nowy postulat:

    Zlikwidować drogi!! :)

    A tak serio - wiedziałem że zaraz znajdzie się jakiś kołek piszące że to drzewo wpadło na samochód... albo że to gra komputerowa zabiła... ludzie opamiętajcie się!
  • emem1994 15.07.09, 08:57
    Więcej drzew przy drogach! Przynajmniej idioci eliminują się sami. Dziwne, że
    jakoś zawsze na drzewa wpadają bmki albo golfy kierowane przez gó...arzy.
    Eliminują się sami, nie cierpią niewinni. Więcej drzew!!
  • fc_pl 15.07.09, 09:15
    Jak na drzewie rozwali się ktoś z twoich bliskich. Z własnej winy,
    albo z cudzej, nie ma znaczenia.
  • panoramix01 15.07.09, 10:19
    Zwłaszcza jeśli nie ze swojej, tylko przez jakiegoś zjeba,
    niekoniecznie w BMW...
  • emem1994 15.07.09, 11:09
    Nie mam dresów w bmkach wśród znajomych więc to wątpliwe. A że z winy kogoś?
    Ktoś może cię popchnąć na prostym chodniku, uderzysz głowa w krawężnik i też po
    tobie...

    W większości przypadków (pewnie z 99%) na drzewach rozwalają się młode szczyle
    prowadzące szroty z niemiec kupione pewnie tydzień wcześniej na jakiejś
    wiejskiej giełdzie. I tak niech zostanie.
  • fc_pl 15.07.09, 13:10
    Możesz mieć takiego szwagra, kuzyna, brata, kogokolwiek z rodziny.
    Też się będziesz cieszył, że jednego szczylodresa na świecie ubyło?
    A co jeśli ktoś z twoich bezdresowych znajomych załapie się do tego
    1%, choć mógłby żyć, gdyby wypadł na pole a nie na drzewo?
    Drzewa przy drogach to w dzisiejszych czasach idiotyzm. Idealnie się
    w niego wpisujesz ze swoim podejściem.
  • emem1994 15.07.09, 18:04
    Ty byś wolał, żeby taki debil w centrum miasta wpadł na przystanek i zabił 10
    osób, ja wolę, żeby skończył na drzewie. Jest demokracja, każdy ma swoje zdanie
    i poglądy.
  • prawdziwy.jonek 15.07.09, 18:33
    emem1994 napisał:

    > Ty byś wolał, żeby taki debil w centrum miasta wpadł na przystanek i zabił 10
    > osób, ja wolę, żeby skończył na drzewie. Jest demokracja, każdy ma swoje zdanie
    > i poglądy.

    ej chlopie gdzie masz pisane tam zginiesz albo umrzesz, nie da sie tego uniknac
    i nie maja do rzeczy takie czy inne poglady.
  • fc_pl 16.07.09, 10:48
    Naturalnie, tak właśnie bym wolał. Nie wiedziałem tylko, że masz 9
    braci i wszyscy macie tak samo zjebane podejście do życia.
  • emem1994 17.07.09, 14:10
    Kończąc polemikę również pozdrawiam :-)
  • uwolnic_cyce 15.07.09, 09:43
    abrazo napisał:

    > a wszystkiemu winne sa wszedzie sadzone drzewa przy drogach... ile
    osob
    > rocznie by zylo gdyby nie drzewa !!! wypadaja w pole i nic a tak
    to modl sie
    > czlowieku zebys nie trafil na drzewo. Chociaz przy zakretach by
    nie sadzili..

    Jaki ten świat paskudny - człowiek jedzie sobie spokojnie a tu mu
    drzewa wbiegają prosto pod koła.No koszmar.
  • misiu-1 15.07.09, 11:12
    Czytałeś artykuł - jechał sobie człowiek spokojnie Citroenem, a tu mu rów wbiegł
    prosto pod koła. Równie dobrze mogło mu wjechać drzewo.
  • blackthorn 15.07.09, 11:41
    Ciekawe czy to drzewo bylo trzezwe?
  • cudaktusk 15.07.09, 08:20

    --
    tuskowi dziękujemy za skutki kryzysu, bezrobocie, drogie paliwo i inne uciążliwości życia codziennego
  • everettdasherbreed 15.07.09, 09:33
    Znany jest też inny skrót:

    Bayerischer MistWagen albo Bayerischer MuellWagen
  • pan_z_londynu 15.07.09, 11:12
    Black Man Wagon

    lub

    Black Man Willie
  • gregman77 15.07.09, 08:24
    a gdzie napisali ze kierowca Citroena zginął???

    ale generalnie masz rację...


    --
    ...take a look to the sky just before You die, it's the last time he will...
  • zbig1113 15.07.09, 08:45
    Trzecią ofiarą jest 31-letni kierowca Citroena. Tak jest napisane.
  • gregman77 15.07.09, 13:41
    a jest napisane "śmiertelną"???


    --
    ...take a look to the sky just before You die, it's the last time he will...
  • offal 15.07.09, 08:25

    Jak tu nie twierdzić że młody kierowca w BMW to potencjalny morderca
    na drodze ? O co chodzi z tym BMW ? Dlaczego ta marka jest taka
    popularna wśród debili których nie stać na dobry samochód i jeżdzą
    20-sto letnim szrotem wyklepanym z przystanku autobusowego ?

    Ciekawe czy pojazdy w/w morderców były pełnoletnie albo od nich
    starsze ...
  • fletcher_live 15.07.09, 09:44
    Stereotyp to bardziej ludzie oceniający tak właścicieli BMW. W większości nie
    stać ich na dobry samochód, jeżdżą rozsypującym się 10. letnim fiatem i w taki
    sposób realizują swoje frustracje.
    1. Nikt nie pisał, że to było stare BMW, mogła być nówka.
    2. A kierowca Hondy Civic powodujący wypadek... tu będzie jakaś inna teoria?
    3. 20. letnie BMW kupione za 3-6k zanim wygląda tak jak można zobaczyć na
    drodze, to trzeba dołożyć 10-20k.
    Wg pkt 1 i 3 wracamy do początku mojej wypowiedzi o frustratach :)))
  • rychu_666 15.07.09, 10:26
    > 1. Nikt nie pisał, że to było stare BMW, mogła być nówka.
    > 2. A kierowca Hondy Civic powodujący wypadek... tu będzie jakaś inna teoria?
    > 3. 20. letnie BMW kupione za 3-6k zanim wygląda tak jak można zobaczyć na
    > drodze, to trzeba dołożyć 10-20k.

    ad 1: no dobra, masz rację. mogło to być nowe auto, ale z tego co obserwuję to
    większość cwaniaków jeżdżących w sposób niebezpieczny samochodami marki bmw to
    młode szczury, a ich auta są dorżnięte i skatowane na maksa. rzadko się widuje
    gościa w szacownym wieku w bmw, który prowadzi z zachowaniem kultury jazdy.
    wbrew stereotypom, częściej się zdarzają grzeczni starsi panowie w mercedesach :>

    ad 2: honda jest akurat na tej samej półce co bmw: to są bardzo fajne auta, ale
    niestety są to też marki ulubione przez bezmózgie dzieciaki, które lubią narobić
    hałasu, spalić gumę i rozpieprzyć się na najbliższym płocie.

    ad 3: to bez znaczenia. ważne, że to bmw ;) a jak coś to zawsze można dorobić
    angel eyes, wymienić klamki i dorobić podwójny chromowany wydech :p
  • qulag 15.07.09, 12:39
    aż dziwne, że nikt nie wspomina o kierowcach AUDI...


    jak dla mnie to jest nawet gorsza plaga niż kierowcy BMW - po prostu 95%
    kierowców AUDI czy to młodych czy to starszych mocno SZARŻUJE!! przynajmniej u
    mnie na wschodzie ;) jak ktoś się pcha na trzeciego to najczęściej jest to
    kierowca AUDI, szczególnie jakiejś starej 80-tki czy 100-tki, ci w nowszych i
    droższych modelach mają trochę wiecej oleju w głowie choć nie zawsze...


    zła renoma BMW w Polsce spowodowała, że to właśnie Audi jest takim autem dla
    drogowych ścigantów-amatorów - wielu tatusiów ma właśnie Audi i regularnie
    próbuje zabić swoją rodzinkę i jeszcze rodzinkę jadącą z naprzeciwka wpychając
    się na trzeciego i przekraczając 150km/h na wąskiej drodze powiatowej...




    ogólnie widać marki BMW i Audi w Polsce to takie marki leczące kompleksy - jak
    ktoś kupuje ponad 10-letnie auto takiej marki to na pewno ma jakieś ostre
    kompleksy i będzie tym autem wyraźnie łamał przepisy drogowe... tak na moje oko
    w 95% kierowców starych Audi i BMW tak właśnie jest...


    co innego nowsze auta tych marek - tu już zdarza się więcej "normalnych"
    kierowców, ba sam bardzo lubię te auta :> ale też fakt, że różne piątki czy
    a-szóstki mocno łamią przepisy i narażaja innych na drodze...
  • milu100 15.07.09, 13:47
    na kilkunastoletnie BMW stać każdego, znam takich co twierdzą, że takie
    kilkunastoletnie BMW jest lepsze niż niejedna nówka z salonu, może mają rację
    nie wiem,

    wiem, że przejechałem się kiedyś 20 kilkunastoletnią BMW 3 z 2,5 litrowym
    silnikiem, nie zorientowałem się nawet kiedy przekroczyłem 120km/h w mieście,
    jednak o lepszości samochodu nie koniecznie musi świadczyć jego przyspieszenie i
    prędkość maksymalna, sam jeżdżę samochodem mającym niezłego kopa, ale z takich
    za którymi nie ogląda się nawet złodziej i jakoś nie mam parcia aby z każdego
    skrzyżowania ruszać z piskiem opon i poza miastem jechać 200km/h,
    ta marka robi coś z mózgiem, ale ludzie z konkretna psychiką kupują te pseudo
    sportowe auta
  • anders76 15.07.09, 10:58
    Prooblem z BMW to nie jego wiek tylko wbudowana niestabilnosc + bardzo dobry
    silnik + brak umiejetnosci mlodego kierowcy + slabiutkie blachy nie chroniace
    ludzi. Dotyczy to glownie seri 300 i ta seria jest nadreprezentowana w
    statystykach wypadkow, zwlaszcza z mlodymi kierowcami, mierzacymi sily na
    zamiary. Latwo zaczyna poslizg a potem i umiejetnosci i mocy silnika brak dla
    poslizgu kontrolowanego, pozatem taki poslizg wymaga wiecej miejsca niz jeden
    pas ruchu. No i skutki widac w statystyce.
  • piekny_romanek 15.07.09, 08:26
    BMW = Bardzo Maly Wacek - chlopaki lecza kompleksy na drodze, a efekty niestety oplakane :/
  • huk256 15.07.09, 08:33
    Rozwinięcie nazwy bardzo trafne niestety...
  • olek_01 15.07.09, 08:56
    ja mam jeszcze dwa rozwinięcia tego skrótu - 1. bmw - bedziesz miał wypadek i 2 najlepszy chyba - Burakowóz Młodzieży Wiejskiej :-) swoja drogą dobrze ze ci dwaj idioci się sami rozwalili ,szkoda że ten trzeci sku...el zabił niewinnego kierowcę!!
  • drobna_uwaga 15.07.09, 09:01
    Taaa. A ich rodziny niech się świetnie bawią na stypie?

    To w jaki sposób ten trzeci zabił niewinnego kierowcę pewnie oceni sąd.
  • rusakolep 15.07.09, 08:38
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • arczello 15.07.09, 08:31
    Polacy, dlaczego nie potraficie wyprzedzać? Ile razy przyjeżdżam do Polski to
    co drugi samochód podczas wyprzedzania próbuje mnie zepchnąć do rowu, na
    pobocze, na drzewo. Akurat mam dosyć solidną brykę ale nie szarżuję. A próbują
    mnie spychać nawet całkiem malutkie samochodziki. Skąd w was takie zachowanie,
    tyle nienawiści do drugiego użytkownika drogi?
  • bambussi 15.07.09, 08:55
    a dajesz delikatnie na pobocze podczas wyprzedzania - żeby nie
    zmuszać wyprzedzającego do przekraczenia osi drogi? dzięki temu
    manewr jest bezpieczeniejszy dla wszystkich

    bo jeśli nie, to sie nie dziw - oni cię nie spychają, krzywdy ci nie
    zrobią, oni kończąc manewr tuż przed twoją maską i dając lekko na
    hamulec dają ci do zrozumienia, żebyś na drugi raz używał wstecznego
    lusterka i nie trzymał się osi jezdni podczas wyprzedzania przez
    inny pojazd

    proste i bezpieczne - ale wielu wciąż tego nie rozumie...
  • swan_ganz 15.07.09, 09:09
    oni kończąc manewr tuż przed twoją maską i dając lekko na
    hamulec dają ci do zrozumienia, żebyś na drugi raz używał wstecznego
    lusterka i nie trzymał się osi jezdni podczas wyprzedzania przez
    inny pojazd


    rób tak dalej a pewnie kiedyś trafisz i na mnie a wtedy na
    najbliższych światłach na których się zatrzymamy skopię ci doopę...
    Ciekawe czy w konsekwencji tego zdarzenia nauczysz się
    czegokolwiek....
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • milu100 15.07.09, 13:57
    > rób tak dalej a pewnie kiedyś trafisz i na mnie a wtedy na
    > najbliższych światłach na których się zatrzymamy skopię ci doopę...

    spróbuj, wzywam policję i ciągam cię po sądach, masz ochotę?
  • swan_ganz 15.07.09, 14:20
    > spróbuj, wzywam policję i ciągam cię po sądach, masz ochotę?


    podejmuję takie ryzyko (to już sprawdzone) a wiesz dlaczego? Bo
    jestem w stanie udowodnić ci twoje niebezpieczne zachowanie na
    drodze powodowane tylko i wyłącznie twoją złośliwością a nie
    warunkami drogowymi.... Mam kamery z przodu i z tyłu samochodu oraz
    twardy dysk gdzie zapisywane są dane z tych kamer i systemu GPS z
    ostatniego kwadransa jazdy... I zawsze mogę ostatni taki kwadrans
    zapisać na tym twardym dysku do późniejszego wykorzystania...
    Przekonała się o tym ostatnio jakaś kobieta, która na trasie
    łazienkowskiej w Warszawie spowodowała ze mną kolizję notabene;
    jechałęm wtedy BMW) a ponieważ była z koleżanką to ustaliła sobie z
    nią na potrzeby policji wersję zdarzeń zupełnie inną niż faktyczne
    zdarzenia... Trzeba było widzieć jej minę gdy jako dżentelmen
    poprosiłem policjantów by najpierw kobiety złożyły swoje zeznania do
    protokołu i je podpisały a potem zaprosiłem całe towarzystwo do
    swojego samochodu gdzie odtworzyłem zapis z prawdziwych zdarzeń....
    I teraz panie oprócz odpowiedzialności za spowodowanie wypadku mają
    dodatkowo sprawę karną za skłądanie fałszywych oświadczeń... :-)

    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:15
    swan_ganz napisał:

    > Przekonała się o tym ostatnio jakaś kobieta, która na trasie
    > łazienkowskiej w Warszawie spowodowała ze mną kolizję notabene;
    > jechałęm wtedy BMW) a ponieważ była z koleżanką to ustaliła sobie z
    > nią na potrzeby policji wersję zdarzeń zupełnie inną niż faktyczne
    > zdarzenia... Trzeba było widzieć jej minę gdy jako dżentelmen
    > poprosiłem policjantów by najpierw kobiety złożyły swoje zeznania do
    > protokołu i je podpisały a potem zaprosiłem całe towarzystwo do
    > swojego samochodu gdzie odtworzyłem zapis z prawdziwych zdarzeń....
    > I teraz panie oprócz odpowiedzialności za spowodowanie wypadku mają
    > dodatkowo sprawę karną za skłądanie fałszywych oświadczeń... :-)
    >

    ej chlopce chlpoce!
    ales sie gosciu naogladal filmow! i ci sie wydaje ze mozesz wszystko! a wiec jak
    bys na mnie trafil to najpierw bym ci morde stlukl a potem te twoje kamerki i na
    koncu ten twardy czy moze miekki dysk.
    a tak poz wszystkim to jak to? obydwie prowadzily pojazd? nie bardzo rozumie.
  • jaroslawjerzy 17.07.09, 10:01
    Oj, Panowie, Panowie... Jak dzieci w piaskownicy. "A ja mam kamery",
    "A ja bym cię stłukł i twoje kamery też"... Może jeszcze tatusiami
    się nawzajem postraszcie... A najlepiej od razu po prostu wyciągnijcie januszki, porównajcie długość i będzie pozamiatane.

    Co do pobocza - nie zawsze takowe jest, poza tym jeśli jest
    oddzielone linią ciągłą to nie wolno na nie wjeżdżać. Przepisy się
    kłaniają. Oczywiście, dobrym zwyczajem jest zjechać na prawo - inna
    rzecz, że przepisy i tak nakazują jechać możliwie najbliżej prawej
    krawędzi jezdni...

    A debile i bandyci za kierownicami pozostaną debilami i bandytami -
    bez względu na to, czy w BMW, czy w Mercu, Audi, Hondzie czy maluchu.
    Niebezpieczny kretyn to niebezpieczny kretyn i tyle.
  • plxpl 15.07.09, 09:22
    A jak debilu złapie prawym kołem pobocze i wyląduje w rowie lub na drzewie, to
    kto będzie winny? Najgorsi są cwaniacy tacy jak ty!
  • swan_ganz 15.07.09, 09:36
    > A jak debilu złapie prawym kołem pobocze i wyląduje w rowie lub
    na drzewie, to kto będzie winny? Najgorsi są cwaniacy tacy jak ty!


    pewnie miał na myśli miejsca gdzie są szerokie pobocza (np. takie
    jak na trasie W-wa - lublin)... Nie sądzę by oczekiwał, że ktoś da
    mu marginesik zjeżdżając w krzaki... :-)

    Zawsze jak ktoś na trasie mnie dogania daję taki "marginesik" z tej
    prostej przyczyny, że skoro ten z tyłu mnie dogonił to oznacza to,
    że on szybciej jedzie niż ja więc postaram się ułatwić mu manewr
    wyprzedzania mnie; to kwestia kultury jazdy ale jeśli kiedyś zagapię
    się i tego marginesika nie dam a ten palant po wyprzedzeniu mnie
    depnie przed moją maską po hamulcach w celach edukacyjnych to ja już
    mu urządzę lekcję drogowego suivre vivre....

    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • everettdasherbreed 15.07.09, 09:41
    Zjeżdżanie na pobocze jest ZABRONIONE.
    Na poboczu może być pieszy, rowerzysta, furmanka, zaparkowany awaryjnie
    samochód. Pobocze może się w każdej chwili skończyć.

    Gdy mnie jakiś cvvelek w BMW chce wyprzedzić w niedozwolonym miejscu, to włączam
    lewy kierunkowskaz.
  • swan_ganz 15.07.09, 09:53
    > Zjeżdżanie na pobocze jest ZABRONIONE.
    Na poboczu może być pieszy, rowerzysta, furmanka, zaparkowany
    awaryjnie samochód. Pobocze może się w każdej chwili skończyć.


    dużo chyba nie jeździsz, co? Pobocza nie kończą się nagle a furmanki
    czy rowerzyści nie spadają na nie z nieba; wszystko co się na nim
    porusza naprawdę widać z daleka... :-)
    I jeśli coś uniemożliwia zjechanie na takie pobocze to oczywiście
    nikt nie będzie oczekiwał, że wbrew rozumowi zjedziesz na nie i
    skasujesz jakiegoś furmana.... Ale w sytuacji gdy jest ono puste i
    szerokie, widoczność dobra a ty mimo intensywnego ruchu aut z
    przeciwka będziesz blokował wolną jazdą innych, którzy chcieliby
    nieco szybciej niż ty pojechać... Prędzej czy później wzbudzisz
    agresję u kogoś kto za tobą jedzie i dopiero wtedy będzie
    niebezpiecznie...
    Jakbyś porozmawiał z ofiarami wypadków drogowych to wiedziałbyś, że
    większość z nich powoduje włąśnie agresja za kierownicą i brak
    umiejętności współdziałania u kierowców, którzy w trasę wyruszają
    niczym ongiś wojownicy na wojnę.....
    Po co prowokować niebezpieczne sytuacje na jezdni ?
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • pogromca_kretynow 15.07.09, 12:30
    Ciekawa ta Wasza dyskusja. Jezeli jade z predkoscia istotnie
    mniejsza od dpouszczalnej (staram sie tego nie robic) to jasne jest
    ze zjade na pobocze, oczywiscie pod warunkiem ze jest taka
    bezpieczna mozliwoscc. Ale jesli predkosc dopuszczalna wynosi do
    90km/h a ja jada te ok. 90 km/h to nie zjade na pobocze. NIGDY.
  • swan_ganz 15.07.09, 12:38
    Ale jesli predkosc dopuszczalna wynosi do
    90km/h a ja jada te ok. 90 km/h to nie zjade na pobocze. NIGDY.


    i pewnie dlatego prędzej czy później będziesz miał pewnie niefajne
    zdarzenie na drodze....

    1. korona ci z głowy spadnie jak komuś umożliwisz manewr
    wyprzedzania nawet wtedy gdy jedziesz z przepiso maksymalną
    prędkością?

    2. dlaczego rościsz sobie pretensje do nauczania innych kierowców w
    zakresie bezpieczeństwa na drodze? Co wogóle miałaby cię obchodzić
    prędkość z jaką poruszają się inni ? Masz jakąś misję do spełniania
    na ziemi czy jak?
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • everettdasherbreed 15.07.09, 22:44
    A czy po prostu nie można przyjąć postawy "zero tolerancji dla wariatów"?

    Szalonych zaopatrzeniowców i akwizytorów należy po prostu eliminować jako kierowców.

    Ja osobiście jeżdżę z prędkością ROZSĄDNĄ czyli odpowiadającą stanowi drogi i
    pojazdu. Uważam, że znaki drogowe i przepisy znacznie ZANIŻAJĄ dozwoloną
    prędkość. Oznakowanie dróg jest dobierane pod starego rozklekotanego żuka z
    niesprawnym układem kierowniczym i hamulcowym.
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:34
    everettdasherbreed napisał:

    > A czy po prostu nie można przyjąć postawy "zero tolerancji dla wariatów"?
    >
    > Szalonych zaopatrzeniowców i akwizytorów należy po prostu eliminować jako kiero
    > wców.
    >
    > Ja osobiście jeżdżę z prędkością ROZSĄDNĄ czyli odpowiadającą stanowi drogi i
    > pojazdu. Uważam, że znaki drogowe i przepisy znacznie ZANIŻAJĄ dozwoloną
    > prędkość. Oznakowanie dróg jest dobierane pod starego rozklekotanego żuka z
    > niesprawnym układem kierowniczym i hamulcowym.

    a ciekawe z kad ty mozesz wiedziec kto jest wariatem drogowym?
    bo dla mnie to ty jestes tym wariatem.
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:32
    pogromca_kretynow napisała:

    > Ciekawa ta Wasza dyskusja. Jezeli jade z predkoscia istotnie
    > mniejsza od dpouszczalnej (staram sie tego nie robic) to jasne jest
    > ze zjade na pobocze, oczywiscie pod warunkiem ze jest taka
    > bezpieczna mozliwoscc. Ale jesli predkosc dopuszczalna wynosi do
    > 90km/h a ja jada te ok. 90 km/h to nie zjade na pobocze. NIGDY.

    ales ty glab!!!!!
    i jeszcze jedno nigdy nie mow nigdy!!!!
    raz taki maluchem tez probowal mi udowodnic ze sie nie usunie(akurat jechalem
    duzym zestawem) wiec jak byl po srodku naczepy i sie mu przyblizyla do lusterka
    a z prawej slupki stukaly po drugim lusterku to juz nie byl taki odwazny:)
    i czemu nie dasz innym jechac 110 na 90?? nawet policjanty radary maja ustawione
    20 wiecej niz dopuszczalna.
  • milu100 15.07.09, 14:02
    > dużo chyba nie jeździsz, co? Pobocza nie kończą się nagle a furmanki
    > czy rowerzyści nie spadają na nie z nieba; wszystko co się na nim
    > porusza naprawdę widać z daleka... :-)

    kończą, kończą, jak nie znasz drogi to w każdej chwili może zaskoczyć cię
    zwężenie na mostku, może wyjechać coś z bramy, drogi podporządkowanej, itp..
    wiele zależy od drogi, możesz zjechać na 2-3 sekundy a tu okazuje się, że
    zamiast jednego wyprzedza cie 5 innych i z 2-3 sekund robi sie ich 15, ja
    zjeżdżam tylko wtedy gdy znam drogę, w innym przypadku nie ma zmiłuj
  • everettdasherbreed 15.07.09, 23:11
    Dokładnie!

    A w razie kolizji z pieszym czy rowerzystą na poboczu ewidentnie winnym będzie
    ten, co jechał poboczem a nie pasem.
  • everettdasherbreed 15.07.09, 22:40
    Pas ruchu jest do jazdy a pobocze jest do postoju albo ruchu obiektów powolnych
    (pieszy, rower, furmanka, traktor, pojazd holowany itd.).

    Ja po prostu nie współdziałam z wariatami drogowymi. Jestem wręcz
    zainteresowanych ich eliminacją. Nawet fizyczną.
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:40
    everettdasherbreed napisał:

    > Pas ruchu jest do jazdy a pobocze jest do postoju albo ruchu obiektów powolnych
    > (pieszy, rower, furmanka, traktor, pojazd holowany itd.).
    >
    > Ja po prostu nie współdziałam z wariatami drogowymi. Jestem wręcz
    > zainteresowanych ich eliminacją. Nawet fizyczną.

    ale wam sie pier........li po tych zakurych lbach, nie macie zielonego pojecia
    kulturze na drodze, nie moge sie doczekac kiedy wprowadza badania
    psychotechniczne dla wszystkich kierowcow(w tej chwili sa tylko dla zawodowych
    powyzej 3,5 tony) i wtedy przynajmniej 50% glabow i psycholi nie dostanie prawa
    jazdy, moze jakas kultura sie wykluje na tych naszych drogach.
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:23
    everettdasherbreed napisał:

    > Zjeżdżanie na pobocze jest ZABRONIONE.
    > Na poboczu może być pieszy, rowerzysta, furmanka, zaparkowany awaryjnie
    > samochód. Pobocze może się w każdej chwili skończyć.
    >
    > Gdy mnie jakiś cvvelek w BMW chce wyprzedzić w niedozwolonym miejscu, to włącza
    > m
    > lewy kierunkowskaz.

    a co ty glabie jestes niewidomy? noto jak siadasz za kolko? kto ci prawko wydal?
    cokolwiek jest na marginesie to jest widoczne(oczywiscie w dzien) ,
    a reszty nie chce mi sie komentowac, wynika z niej ze jestes glabem debilowatym
    i trudno jest sie poruszac po polskich drogach dzieki takim debilom co to sami
    ne jada ale innym tez nie dadza normalnie sie poruszac po drogach.
  • tsoprano 15.07.09, 09:48
    tak tak będziesz kopał tyłki innym na skrzyżowaniu, tak tak będziesz dawał
    lekcję suivre vivre błuuuhahahahaha
    a kim ty qrwa jesteś uważaj żeby ciebie ktoś nie poczołgał
    wielki pan się znalazł qrwa jego mać
  • swan_ganz 15.07.09, 10:45
    zawsze może się zdażyć, że to ktoś mnie skopie doopę a nie ja komuś
    i trzeba się z takim zakończeniem liczyć; oczywistością jest, że
    podejmując jakąkolwiek akcję w jakiejkolwiek sytuacji należy
    wcześniej skalkulować reakcję.... W każym razie ja nie pękam... :-)

    Ostatnio np. na parkingu pod hipermarketem zauważyłem, że dwóch
    dresów bez karków parkuje na miejscu dla inwalidów.... Na zwróconą
    im uwagę, że wprawdzie ustawodawca myślał o inwalidach uchwalając
    stosowną ustawę więc takie miejsce im się należy skoro akurat tam
    się zatrzymali ale myślał o tych z upośledzeniem fizycznym a nie
    psychicznym..... I wiesz co? Spodziewałęm się, że będzie zadyma a tu
    okazało się, że mimo braku karków dresy mają poczucie humoru i mimo,
    że wyraźnie ich swoim dowcipem prowokowałem to roześmieli się i
    przeparkowali samochód....
    Dziwne nie? Niby dresy a jednak z klasą..... Ucz się od nich bo tego
    typu nauka jest znacznie fajniejsza i bardziej przyjemna niż oklep
    gdzieś na ulicy... Innymi słowy; jak wyjeżdżasz na ulicę to spróbuj
    z ludźmi współdziałać a nie z nimi walczyć..
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • tsoprano 15.07.09, 10:50
    o tu się z Tobą zgadzam w 100 % !!!
    pozdro :-)
  • obiektywnylublin 15.07.09, 09:45
    plxpl napisał:

    > A jak debilu złapie prawym kołem pobocze i wyląduje w rowie lub na drzewie, to
    > kto będzie winny? Najgorsi są cwaniacy tacy jak ty!
    głupi pustaku, koleś pisał, żeby trochę usunąć się bliżej pobocza. Za ile to
    prawo jazdy kupiłeś, bo że nie mogłeś zdać egzaminu to pewne :P
  • seydlitz 15.07.09, 10:55
    głupi pustaku, koleś pisał, żeby trochę usunąć się bliżej pobocza.

    Co to oznacza bliżej pobocza - 10-100cmcw...u ze skur.i.nej matki?
    Manewr wyprzedzania trzeba wykonywać bezpiecznie a nie zmuszać innych kierowców
    do jazdy po poboczu. Taki debil jak ty też chciał mnie do tego kiedyś zmusić, a
    na poboczu rowerzysta.na jego szczęście zdążył uciec przed czołówką na lewą
    stronę do rowu, mam nadzieję że się zabił.
  • tepicpo 15.07.09, 12:38
    seydlitz napisała:

    > głupi pustaku, koleś pisał, żeby trochę usunąć się bliżej pobocza.
    >
    > Co to oznacza bliżej pobocza - 10-100cmcw...u ze skur.i.nej matki?
    > Manewr wyprzedzania trzeba wykonywać bezpiecznie a nie zmuszać innych kierowców
    > do jazdy po poboczu. Taki debil jak ty też chciał mnie do tego kiedyś zmusić, a
    > na poboczu rowerzysta.na jego szczęście zdążył uciec przed czołówką na lewą
    > stronę do rowu, mam nadzieję że się zabił.
    ja wyrażam taka nadzieję w stosunku do ciebie :P

    --
    PO=Pachołki Obłudy
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:45
    seydlitz napisała:

    > głupi pustaku, koleś pisał, żeby trochę usunąć się bliżej pobocza.
    >
    > Co to oznacza bliżej pobocza - 10-100cmcw...u ze skur.i.nej matki?
    > Manewr wyprzedzania trzeba wykonywać bezpiecznie a nie zmuszać innych kierowców
    > do jazdy po poboczu. Taki debil jak ty też chciał mnie do tego kiedyś zmusić, a
    > na poboczu rowerzysta.na jego szczęście zdążył uciec przed czołówką na lewą
    > stronę do rowu, mam nadzieję że się zabił.


    nadzieja matka glupich.
  • andrea001 15.07.09, 09:31
    acha - a to nie wiesz, że takie dawanie lekko na pobocze to złamanie
    przepisów ruchu drogowego? pobocze nie służy do ustępowania drogi
    tym śpieszącym się bardziej...wyprzedzać można w tych miejscach
    gdzie to jest bezpieczne i kiedy jest to możliwe - proste i
    bezpieczne tylko wielu tego nie rozumie... Jak mi burak światłami
    miga bo on przecież szybko jedzie to nigdy nie puszczam, jak chce
    mnie na pobocze wsadzić to się nie daję a jak mi hamuje przed nosem
    to najwyżej jego będzie strata jak dostanie po dupie...
  • swan_ganz 15.07.09, 09:41
    jak mi hamuje przed nosem to najwyżej jego będzie strata jak
    dostanie po dupie...


    twoja niestety też.... Poza tym w przypadku takiej kolizji winien
    zawsze jest ten z tyłu bo "niezachował bezpiecznej odległości"....
    Dlatego warto zainwestować w samochodową "czarną skrzynkę" w pamięci
    której zapisany jest ostatni kwadrans jazdy. Tylko wtedy masz szansę
    udowodnić takiemu burakowi, że wypadek to on spowodował a nie ty...

    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • everettdasherbreed 15.07.09, 22:48
    A nie lepiej wozić ze sobą studentkę prawa, która umiejętnie złoży zeznanie jako
    świadek?
  • jaroslawjerzy 17.07.09, 10:15
    O, to ja akurat mam szczęście - narzeczoną mam nawet już nie studentkę,
    a magister prawa :D

    A tak w ogóle - ludzie, po co Wam tyle agresji? Teraz ochłońcie
    troszkę, poczytajcie to, co powypisywaliście do siebie nawzajem, prężąc
    e-muskuły i życząc śmierci - i zastanówcie się nad własnym zachowaniem
    na drogach. Agresja, wściekłość... Coś Wam to mówi?
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:52
    swan_ganz napisał:

    > jak mi hamuje przed nosem to najwyżej jego będzie strata jak
    > dostanie po dupie...
    >

    >
    > twoja niestety też.... Poza tym w przypadku takiej kolizji winien
    > zawsze jest ten z tyłu bo "niezachował bezpiecznej odległości"....
    > Dlatego warto zainwestować w samochodową "czarną skrzynkę" w pamięci
    > której zapisany jest ostatni kwadrans jazdy. Tylko wtedy masz szansę
    > udowodnić takiemu burakowi, że wypadek to on spowodował a nie ty...
    >
    wez juz zejdz na ziemie i nie pitol o tych czarnych skrzynkach,
    samolot sie rozpadl i do tej pory szukaja czarnych skrzynek, sa ponoc
    niezniszczalne:) a ty pitolisz o jakims badziewiu, jak dostaniesz strzala to
    pewnie pierwsze szlak trafi ta twoja czarna skrzynke.
  • everettdasherbreed 15.07.09, 23:14
    Miga światłami z tyłu? Wciśnij hamulec i błyśnij mu stopem po oczach.

    Ostro hamuje przed tobą? Włącz długie.
  • prawdziwy.jonek 16.07.09, 23:48
    andrea001 napisała:

    > acha - a to nie wiesz, że takie dawanie lekko na pobocze to złamanie
    > przepisów ruchu drogowego? pobocze nie służy do ustępowania drogi
    > tym śpieszącym się bardziej...wyprzedzać można w tych miejscach
    > gdzie to jest bezpieczne i kiedy jest to możliwe - proste i
    > bezpieczne tylko wielu tego nie rozumie... Jak mi burak światłami
    > miga bo on przecież szybko jedzie to nigdy nie puszczam, jak chce
    > mnie na pobocze wsadzić to się nie daję a jak mi hamuje przed nosem
    > to najwyżej jego będzie strata jak dostanie po dupie...

    no nie wiem osle czy to bedzie jego wina jak mu naprawia dupe z twojego oc a
    tobi przylaza 500 zlotych i 6 czy 8 pkt za kolizje.
  • dbracer 15.07.09, 10:04
    > a dajesz delikatnie na pobocze podczas wyprzedzania - żeby nie
    > zmuszać wyprzedzającego do przekraczenia osi drogi? dzięki temu
    > manewr jest bezpieczeniejszy dla wszystkich

    Przepisy stanowią jasno:
    1. wykroczeniem jest utrudnianie manewru wyprzedzania - nie
    nakładają obowiązku ułatwiania jakimkolwiak kosztem,
    2. jazda po poboczu jest zabroniona i zagrożona mandatem i punktami -
    do jeżdzenia służy pas ruchu,
    3. wyprzedzanie odbywa się na drodze jednojezdniiowej o dwóch pasach
    ruchu w przeciwne strony po LEWYM pasie ruchu.

    > bo jeśli nie, to sie nie dziw - oni cię nie spychają, krzywdy ci
    nie
    > zrobią, oni kończąc manewr tuż przed twoją maską i dając lekko na
    > hamulec dają ci do zrozumienia, żebyś na drugi raz używał
    wstecznego
    > lusterka i nie trzymał się osi jezdni podczas wyprzedzania przez
    > inny pojazd

    Takie zachowanie to typowo polska "kultura jazdy" w stylu "ja ci
    pokażę jak się jeździ" & "ja cię nauczę".

    A jadąc po poboczu narażasz się na spotkanie z pieszymi (zwłaszcza
    nocą), rowerzystą (zwłaszcza nocą) lub samochodem, który zatrzymał
    się "na siusiu" (zwłaszcza nocą)...

    > proste i bezpieczne - ale wielu wciąż tego nie rozumie...

    A zatem, ani bezpieczne, ani proste.
  • swan_ganz 15.07.09, 10:14
    nocą nie daje się "marginesików" i nikt rozsąny zjeżdżania na nie o
    tej porze ich nie oczekuje z powodów które wymieniłeś ale w dzień?

    Niedawno rozmawiałem z chłopakiem, który w wypadku stracił obie
    nogi... Otóż był wyprzedzany i w czasie wykonywania tego manewru i
    on przyspieszył dojeżdżając do poprzedzającej go ciężarówki czym
    zamknął wyprzedzającemu możliwość bezpiecznego zakończenia manewru a
    w między czasie pojawił się na drodze jadący z przeciwka tir....
    Nie wiedzieć czemu dzieciak z którym rozmawiałęm założył sobie, że
    ten który go wyprzedzał pójdzie na czołówkę z tym tirem a nie, że go
    zwyczajnie zepchnie do rowu... Pomylił się w ocenie sytuacji i w
    konsekwencji nie zobaczył cudzej czołówki tylko wylądował w rowie...
    Dziś już wie na czym polegał jego błąd ijestem pewien, że poruszając
    się na wózku inwalidzkim już nigdy go ponownie nie popełni bo dziś
    pewnie pozwoli się wyprzedzić....
    Głupota kierowców jest główną przyczną dramatów na jezdniach a nie
    nadmierna szybkość czy zły stan dróg...

    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • dbracer 15.07.09, 10:14
    Oczywiście można udzielać lekcji kultury w bardziej zdecydowany
    sposób, ale trzeba być do tego twardzielem i mieć jaja na miejscu.

    Mojego ojca (zawodowy kierowca z ponad 4Mkm praktyki), jeżdżacego
    3.5t blaszakiem, wyprzedzał matiz, prędkość mojego staruszka coś
    koło 110-115, z przeciwka normalny ruch, ale kierowcy matiza
    spieszyło się na weekend. Na pokładzie kierowca, pasażerka z boku
    (żona?), z tyłu dwoje dzieci, a na dachu thule. Za to, że mu nie
    zjechał na margines, to gość wyprzedzając go przywalił bokiem w jego
    bok.
    Gdyby ojciec odbił w jego stronę (miałby czas), to matiz, przy
    odrobinie szczęścia wylądowałby w lewym rowie, przy braku poszedłby
    na czoło z kimś z przeciwka...

    Niestety... Mojego ojczulka to niczego nie nauczyło i dalej każe
    wyprzedzać się na wąskich drogach pod prąd...
  • adas313 15.07.09, 11:38
    Jeśli:

    - droga była wąska (pewnie ograniczenie do 90...),
    - Twój Rodzic już jechał 110,
    - a z naprzeciwka był ruch

    to śmiem twierdzić, że zabierający się w takiej sytuacji za wyprzedzanie
    kierowca owego Matiza był stuprocentowym idiotą.
  • sokolasty 15.07.09, 13:02
    dbracer napisał:


    Za to, że mu nie
    > zjechał na margines, to gość wyprzedzając go przywalił bokiem w jego
    > bok.

    Że co, że matiz w akcie zemsty chciał bok przytrzeć ciężarówce? Coś mało wiarygodne.
  • dbracer 15.07.09, 13:33
    Niestety prawdziwe, oglądałem przedrapanie na boku auta.
  • sokolasty 15.07.09, 14:29
    dbracer napisał:

    > Niestety prawdziwe, oglądałem przedrapanie na boku auta.

    Nie o przetarcie mi szło, jedynie o celowe działanie matiza (a nie dziurę w
    drodze, podmuch wiatru itp.), do tego w "akcie zemsty".
  • swan_ganz 15.07.09, 14:46
    > Nie o przetarcie mi szło, jedynie o celowe działanie matiza (a
    nie dziurę w drodze, podmuch wiatru itp.), do tego w "akcie zemsty".


    trzeba by być naprawdę autentycznym kretynem by jadąc matizem
    zamachnąć się na jakąś cieżarówkę.... :-)
    Podziwiam kierowców takich małych samochodów gdy biją swoje życiowe
    rekordy prędkości na kiepskich polskich drogach... Często widać jak
    na nierównościach drogi wypadają im plomby z zębów bo aż tak ich w
    tych samochodach rzuca ale nawet i wtedy nie odpuszczają gazu
    wciśniętego do dechy.. I tak jadą aż trafi im się naprawdę duży garb
    na jezdni bo wtedy dopiero kończą testy szybkości swoich bryk gdzieś
    w rowie :-)
    Ten z postu przedpiścy musiałbyć takim włąśnie testerem i szkoda
    tylko, że podejmuje swoje próby z rodziną na pokładzie
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • sokolasty 15.07.09, 14:57
    trzeba by być naprawdę autentycznym kretynem by jadąc matizem
    zamachnąć się na jakąś cieżarówkę.... :-)


    Stąd też moje zdumienie.
  • swan_ganz 15.07.09, 15:03
    u mnie większe zdumienie budzi w ogóle pomysł przekraczania setki
    samochodami tego typu... Trzeba mieć w kompletnej pogardzie życie
    nie tylko innych uczestników ruchu ale przede wszystkim własne...
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • priller 15.07.09, 10:18
    bambussi nabełkotał

    sugeruje unikania czarnych toyot i czarnych aprilii. jeśli jakaś
    menda zachowa się wedle twojego scenariusza to kierowcy nakopię. i
    to mocno.
  • prawdziwy.jonek 17.07.09, 00:02
    priller napisał:

    > bambussi nabełkotał
    >
    > sugeruje unikania czarnych toyot i czarnych aprilii. jeśli jakaś
    > menda zachowa się wedle twojego scenariusza to kierowcy nakopię. i
    > to mocno.

    no tak chlopie ja cie rozumie, tylko z kad ludzi nabierzesz jak podstawowki maja
    wakacje?
  • prawdziwy.jonek 15.07.09, 18:48
    bambussi napisał:

    > a dajesz delikatnie na pobocze podczas wyprzedzania - żeby nie
    > zmuszać wyprzedzającego do przekraczenia osi drogi? dzięki temu
    > manewr jest bezpieczeniejszy dla wszystkich
    >
    > bo jeśli nie, to sie nie dziw - oni cię nie spychają, krzywdy ci nie
    > zrobią, oni kończąc manewr tuż przed twoją maską i dając lekko na
    > hamulec dają ci do zrozumienia, żebyś na drugi raz używał wstecznego
    > lusterka i nie trzymał się osi jezdni podczas wyprzedzania przez
    > inny pojazd
    >
    > proste i bezpieczne - ale wielu wciąż tego nie rozumie...

    no tak daje na pobocze i po garach zeby czasem go nikt nie wyprzedzil bo on ma
    ochote jechac 50/h i nikomu nie wolno jechac szybciej wiec jak go chca
    wyprzedzic to troche wiecej gazu w swojej bryce i sie dziwi czemu mu zajezdzaja
    droge bo sie chca po prostu schowac.
  • drobna_uwaga 15.07.09, 08:58
    A może jedziesz z przepisową prędkością i kiedy ten mały samochodzik Cię
    wyprzedza, Ty dla zabawy przyśpieszasz? I Twoja dobra fura okazuje się za dobra
    dla tego małego samochodzika, a jego kierowca w wyżyłowanych 90 koniach,
    zapakowany z cała rodziną po prostu się ratuje?

    Tu ciężko mówić o nienawiści. Nigdy mnie nikt nie próbował zepchnąć z drogi, ale
    jak mnie ktoś wyprzedza to zawsze zwalniam. Ze względu na niego i tych z
    przeciwka. Jak będę potrzebował, później sobie go wyprzedzę.
  • mariuszdd 15.07.09, 09:13
    > A może jedziesz z przepisową prędkością i kiedy ten mały samochodzik Cię
    > wyprzedza, Ty dla zabawy przyśpieszasz? I Twoja dobra fura okazuje się za dobra

    To jak ten mały może wyprzedzać :)?
  • swan_ganz 15.07.09, 09:18
    jak mnie ktoś wyprzedza to zawsze zwalniam. Ze względu na niego
    i tych z przeciwka. Jak będę potrzebował, później sobie go
    wyprzedzę.


    ja też tak postępuję ale czasem włąśnie tacy jak z twojego postu
    kierowcy mnie wkurzają... Wyprzedzam takiego przed terenem
    zabudowanym z taką różnicą prędkości, że tamten nawet po jajach nie
    zdążył się podrapać po czym za kilometr czy dwa wjeżdżam w teren
    zabudowany więc zwalniam i w tym czasie ten co go przed chwilą
    wyprzedzałem, dojeżdża do mnie i zaczyna mnie wyprzedzać bo takiemu
    to wszystko jedno czy jedzie przez jakąś wieś czy też pole; ma
    zawsze taką samą prędkość. I robi to z rodziną na pokładzie zupełnie
    tak jakby miał gdzieś w zapasie kilka innych "rodzin" i jak się ta
    aktualna w wypadku popsuje to on sobie jakąś inną pełnosparwną z
    zapasu wyciągnie ....



    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • masakra_teksanska 15.07.09, 09:44
    swan_ganz napisał:

    > to wszystko jedno czy jedzie przez jakąś wieś czy też pole; ma
    > zawsze taką samą prędkość. I robi to z rodziną na pokładzie zupełnie
    > tak jakby miał gdzieś w zapasie kilka innych "rodzin" i jak się ta
    > aktualna w wypadku popsuje to on sobie jakąś inną pełnosparwną z
    > zapasu wyciągnie ....


    :D dobre
    >


    --
    "Czarna passa została przełamana przy olbrzymich zasługach Leło Benhowera"
  • ignatz 15.07.09, 08:32
    Młody łebek w starszym od siebie golfie czy bmw to obok marketoidów w fabiach z
    kratką najniebezpieczniejsze istoty na Ziemi
    --
    Moje - NOWE!
  • lol76 15.07.09, 10:10
    hahahahaha - marketoid w fabii z kratka... hahaha ale sie usmialem
    od rana.
    Dobre spostrzezenie i nazewnictwo... dzieki!!!
  • ignatz 15.07.09, 22:03
    Cała przyjemność po mojej stronie :-)
    --
    Moje - NOWE!
  • everettdasherbreed 15.07.09, 22:55
    Ja używałem innego określenia
    "działalność gospodarcza robiąca koszty na szosie".
  • swan_ganz 15.07.09, 10:25
    obok marketoidów w fabiach z kratką najniebezpieczniejsze istoty
    na Ziemi


    faktycznie jest coś w tym co napisałeś.... Niedawno wyprzedzałam
    takiego w Jankach; "pruł" jak szalony powożąc fabią w dyzlu. W
    srodku do szyba na jakimś drucie miał zamocowaną nawigację, na dachu
    antenę do cb radia i wielkie napisy "Apteki świata" oraz "żyj
    zdrowo" :-)
    Przez to cbradio już w Jankach rzucał co chwilę pytania;" mobilki -
    jak tam ścieżka do Zakopanego?" i nikt jakoś nie chciał z biedakiem
    gadać... Wyprzedziłęm go i po jakimś czasie zniknął mi z pola
    widzenia ale nie z eteru gdzie co chwilę brzmiało to jego zapytanie
    o tą "ścieżkę".... I tak do samego Krakowa męczyłem się z gnojkiem
    gdzie wreszcie jego pytanie nabrało sensu... :-)
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • dbracer 15.07.09, 12:00
    Mnie bardziej śmieszą dwa typy na CB:

    "Mobilki, jak dróżka z Bankowego do Jana Pawła?"
    I tak co skrzyżowanie...

    A drugi, to właśnie ci co odpowiadają z całą powagą "Czyściutko,
    kolego, miałeś do samego Wrocławia" na pytanie padające w Jankach...
  • swan_ganz 15.07.09, 14:59
    > A drugi, to właśnie ci co odpowiadają z całą
    powagą "Czyściutko, kolego, miałeś do samego Wrocławia" na pytanie
    padające w Jankach...

    a że po drodze w między czasie zdażyły się trzy wypadki, usatwiły
    się trzy suszarki i dwa fororadary pedałów ze Straży Miejskich oraz
    pojawiły się na trasie dwa nieoznakowane to już się taki pytający
    nie dowie :-)

    Czasem jak cisza w eterze trwa zbyt długo to w ramach testu radyjka
    (bo kiedyś przyjdzie ten moment, że właśnie się popsuje) pytam o
    ścieżkę do Rzymu albo Madrytu bądź Moskwy.... I też zwykle dostaję
    wtedy odpowiedź, że do samego celu mam czyściutko :-)
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • prawdziwy.jonek 17.07.09, 00:10
    swan_ganz napisał:

    > obok marketoidów w fabiach z kratką najniebezpieczniejsze istoty
    > na Ziemi
    >

    >
    > faktycznie jest coś w tym co napisałeś.... Niedawno wyprzedzałam
    > takiego w Jankach; "pruł" jak szalony powożąc fabią w dyzlu. W
    > srodku do szyba na jakimś drucie miał zamocowaną nawigację, na dachu
    > antenę do cb radia i wielkie napisy "Apteki świata" oraz "żyj
    > zdrowo" :-)
    > Przez to cbradio już w Jankach rzucał co chwilę pytania;" mobilki -
    > jak tam ścieżka do Zakopanego?" i nikt jakoś nie chciał z biedakiem
    > gadać... Wyprzedziłęm go i po jakimś czasie zniknął mi z pola
    > widzenia ale nie z eteru gdzie co chwilę brzmiało to jego zapytanie
    > o tą "ścieżkę".... I tak do samego Krakowa męczyłem się z gnojkiem
    > gdzie wreszcie jego pytanie nabrało sensu... :-)

    moglbys wytlumaczyc o co ci chodzilo w tej wypowiedzi?
  • prawdziwy.jonek 17.07.09, 00:07
    ignatz napisał:

    > Młody łebek w starszym od siebie golfie czy bmw to obok marketoidów w fabiach z
    > kratką najniebezpieczniejsze istoty na Ziemi

    wow ales sie wysilil?
  • ignatz 18.07.09, 11:34
    A Ty który jesteś że się tak spieniłeś?
    --
    Moje - NOWE!
  • dzakarta 15.07.09, 08:39
    Generalnie - starymi BMW-icami jeżdżą młodzi debile. I to jest fakt!
    Takie sku...syny powinni raz w tygodniu być badani prze psychiatrę i
    policje na zawartość prochów!
  • przylga 15.07.09, 08:45
    BMW to najlepsze auto i najlepsi kierowcy nim jeżdża. To reszta -
    dziadki, krawaciarze , rodziny, chudzielce i baby - nie umieją
    jeździć. Szosa jest po to żeby nią jechać a nie wlec się 50 czy 60
    km/h. Łysi górą!!!!!!!!!!
  • krupniok_pl 15.07.09, 08:52
    przylga napisał:

    Łysi górą!!!!!!!!!!

    -----------------------------------

    Zgadza się.
    Coraz więcej łysych jest już bardzo wysoko, że wyżej nie można.
    Ci dwaj również.



    --
    Jak_zdobywano_wizę "Do USA trafiał najgorszy element.
    O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny były dodatkowym atutem
    na amerykańską wizę."
    Jak_zdobywano_raj: "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy.
    Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt nie bierze. Panie roznoszą jedzenie.
    Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę bardzo, $2.
    Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu anglojęzyczna."
  • olek_01 15.07.09, 09:00
    przylga a gdzie jsst napisanew kodeksie drogowym że ja MUSZĘ jechać z predkością 90km/h ? nie podoba się ? to wyprzedź ,tylko tak żeby nikomu nic nie zrobić !!!
  • nieprawomyslny 15.07.09, 10:03
    krawaciarze to akurat pociskają dziś be-emką, którą ty biedaku
    będziesz tuningował za jakieś 15 lat...


    przylga napisał:

    > BMW to najlepsze auto i najlepsi kierowcy nim jeżdża. To reszta -
    > dziadki, krawaciarze , rodziny, chudzielce i baby - nie umieją
    > jeździć. Szosa jest po to żeby nią jechać a nie wlec się 50 czy 60
    > km/h. Łysi górą!!!!!!!!!!
  • kolopko 15.07.09, 11:04
    ;-D Dobre, tylko: tuningował wziął bym w cudzysłów ;-D
  • everettdasherbreed 15.07.09, 22:56
    Taśmą samoprzylepną?
  • jaroslawjerzy 17.07.09, 11:16
    Taaa, i stylowe napisy markerem :D Serio, widziałem niedawno "betę" E30
    (stara "tójka"), przerdzewiałą przaktycznie na wylot, z napisanym na
    klapie bagażnika TURBO a na prawych drzwiach TYM AUTEM WOŻE DZIEWCZYNY
    - jedno i drugie czarnym markerem. Za kierownicą częściowo wygolony,
    częściowo nażelowany łepek w wieku niedużych 20+ - oczywiście ruszał z
    piskiem opon...
  • swan_ganz 15.07.09, 11:51
    > krawaciarze to akurat pociskają dziś be-emką, którą ty biedaku
    będziesz tuningował za jakieś 15 lat...


    to prawda; moją służbową beemkę po dwóch latach użytkowania i
    przejechaniu nią 180 tysięcy kilometrów kupił jakiś dres ale z tego
    co mi mówiono w komisie gdzie ją wstawiłem do sprzedaży już ją
    zdążył skasować i po wyklepaniu mieli okazję ponownie ją sprzedać...
    I znowu kupił ją jakiś kolejny dres tak więc jest coś prawdziwego w
    tym stereotypie dotyczącym uwielbienia BMW przez dresy :-)

    Tak na marginesie; normalnym kierowcom nie polecam kupowania
    samochodu tej marki ze wzgledu na innych kierowców.... Ile trzeba
    się nacierpieć z wami prowadząc nawet nową beemkę to wiedzą tylko
    ci, którzy tego doznali; nawet głupią zmianę pasów trzeba niejako
    wymusić bo jak kulturalnie włączysz kierunkowskaz i będziesz
    oczekiwał, że ktoś ci zrobi miejsce to się mocno zawiedziesz. Na
    widok beemki wszyscy ścieśniają szeregi :-)
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • prawdziwy.jonek 17.07.09, 00:14
    nieprawomyslny napisał:

    > krawaciarze to akurat pociskają dziś be-emką, którą ty biedaku
    > będziesz tuningował za jakieś 15 lat...
    >
    hahahahahahahahahahahaha elez sie usmialem:)
  • dbracer 15.07.09, 12:08
    przylga napisał:

    > BMW to najlepsze auto i najlepsi kierowcy nim jeżdża. To reszta -
    > dziadki, krawaciarze , rodziny, chudzielce i baby - nie umieją
    > jeździć. Szosa jest po to żeby nią jechać a nie wlec się 50 czy 60
    > km/h. Łysi górą!!!!!!!!!!


    Zabiłeś mnie... Mistrzu długiej prostej.

    Na prostych sprawdza się samochody, na zakrętach - kierowców.

    Już się ścigałem z takim jednym zimą w Ochotnicy, na suchym przy
    60kmh błyskał mi światłami i w końcu objechał mnie wokół wysepki na
    przejściu, a 500m dalej leżał śnieżek i musiałem się wlec za nim
    20kmh, bo samochód mu jeżdził według swojej fantazji.
  • maciek389 15.07.09, 08:51
    dresiwo naogląda się topgear i robi 'dryfty'
    hołota i tyle. łatwo rozpoznać drecha, dlatego egzaminatorzy powinni
    ich oblewać na egzaminach
  • pafni 15.07.09, 08:54
    To najbardziej śmiercionośny środek transportu. Tylko z jednym kojarzy mi sie ta marka... z wypadkami pędzoących oszołomów.
  • bambussi 15.07.09, 08:57
    maciek389 napisał:

    > dresiwo naogląda się topgear i robi 'dryfty'
    > hołota i tyle. łatwo rozpoznać drecha, dlatego egzaminatorzy
    powinni
    > ich oblewać na egzaminach

    niewiele to da - po wsiach w takich beemwicach jeździ mnóstwo osób z
    zabranym prawkiem albo w ogóle bez uprawnień
  • rikol 15.07.09, 12:51
    Zgadza sie, a policja na to nie reaguje.
  • everettdasherbreed 15.07.09, 23:09
    Bo jeśli wiejski policjant przyłapie pijanego kierowcę, to już nikt z nim nie
    będzie chciał wypić. A na wsi to śmierć cywilna.
  • uniaeuropejska1 15.07.09, 10:35
    dresiwo dobrze powiedziane.Jakim trzeba być młotem żeby zapychać
    nocą po drogach,pewnie jeszcze kiepsko oświetlonych.Naturalna
    eliminacja głupoli.
  • armadar 15.07.09, 08:53
    Dlaczego nikt nie pomyśli o tym ażeby przepisy nie pozwalały
    prowadzenia samochodu o określonej pojemności silnika dla osób,
    które posiadają prawo jazdy od 2-5 lat?? Nie zmieni to oczywiście
    mentalności, nie sprawi, że młody idiota za kierownicą zacznie
    myśleć, ale być może nie pozwoli przynajmniej na szaleństwa
    wykraczające poza wszelkie normy na drogach. W głowie się nie mieści-
    kierowcy zachowujący się poprawnie na drogach, dostaną mandat za
    brak świateł i inne pierdoły - taki tryglodyta za kółkiem wymiga się
    od jakiejkolwiek odpowiedzialności, powodując tragedię na drodze. W
    takim kraju przyszło nam żyć. Jeśli głupota jest na wszystkich
    szczeblach władzy - nie oczekujmy rozsądku wśród kierowców...
  • uniaeuropejska1 15.07.09, 10:38
    Skuteczne byłoby pewnie....obcięcie rąk.Używanie tych organów jest
    niezbędne do prowadzenia auta.
  • bieruch 15.07.09, 09:05
    Szokujące komentarze, co w ludzi wstępuje? Ktoś stracił dziecko na
    drodze, a na forum nieposkromiona radość.
  • ziggystardust 15.07.09, 10:38
    bieruch napisała:

    > Szokujące komentarze, co w ludzi wstępuje? Ktoś stracił dziecko na
    > drodze, a na forum nieposkromiona radość.

    Wszyscy się cieszą, że zabili siebie, nie zabijając przy tym kogoś innego.
    Ciekawe co byś napisała, jakbyś Ty przez takiego barana straciła dziecko?
  • jacaja 15.07.09, 11:05
    Dobrze, że nie żyje. Szkoda drzewa. Szkoda auta.
    Zginął człowiek. Może przygłup, może idiota - ale człowiek.
    Homo sum.
  • inquisition 15.07.09, 12:51
    wystawi się mu pogrzeb, rodzice opłaczą swoje błędy wychowawcze i na tym koniec.

    Gorzej jak taki idiota:
    - zabije innych użytkowników drogi
    - zabije pasażerów w swoim aucie
    - zostanie warzywem i trzeba takiego utrzymywać do końca będącego pasmem
    cierpień życia.
  • mariner4 15.07.09, 11:06
    Może "BMW" to hasło umowne. W każdym razie im większe i droższe auto tym więcej
    agresji.
    A tych 2 palantów? A może ich śmierć uratowała inne życie? Mogli kogoś zabić.
    M.
  • prawdziwy.jonek 17.07.09, 00:22
    mariner4 napisał:

    > Może "BMW" to hasło umowne. W każdym razie im większe i droższe auto tym więcej
    > agresji.
    > A tych 2 palantów? A może ich śmierć uratowała inne życie? Mogli kogoś zabić.
    > M.

    chopie jak by mieli kogos zabic to by go zabili.
  • wta 15.07.09, 09:06
    Piękni dwudziestoletni w swych szpetnyych dwudziestoletnich!
  • needmoney 15.07.09, 09:10
    Jak zwykle powstanie mnóstwo debilnych pomysłów typu prawo jazdy po 40 ;-)
    zamiast po prostu pognać milicję do roboty.
    Można przejechać z warszawki do Augustowa i nie zobaczy się żadnego patrolu na
    drodze bo w telewizji to mają "akcję" bezpieczny weekend i tam patrole pokazują
    :-)
    Jakoś w reichu ruscy laweciarze nie jeżdżą tak jak w Polsce
    CIEKAWE CZEMU ??? (pytanie do komendanta głównego milicji)
  • jurek42 15.07.09, 09:15
    kto tym chłopcom zezwala na kupno samochodów ? Jestem przerażony obojętnością
    i znieczulicą rodziców na poczynania swoich dorastających dzieci. Mój sąsiad
    20 letni chłopak kupił sobie BMW za 1000 zł (jeden tysiąc) jeździł nim jak
    szalony. Widząc brak zainteresowania rodziców postanowiłem uświadomić chłopcu
    jakie wielkie niebezpieczeństwo stanowi dla siebie i innych. Pokazałem
    chłopakowi jak wygląda jego samochód od środka, pojechaliśmy do mechanika i
    .... chłopak jest załamany diagnozą mechanika ale żyje i nikomu nie zrobił
    krzywdy.
  • everettdasherbreed 15.07.09, 09:39
    Dowód rejestracyjny powinien zaliczyć niszczarkę.
  • everettdasherbreed 15.07.09, 23:17
    Bo tak właśnie należy określić to, co wydobywa się z głośników.
  • jaroslawjerzy 17.07.09, 11:23
    Umc umc trafniejsze. Mi się te dźwięki (bo muzyką tego nie nazwę)
    kojarzą z nagraną pralką podczas wirowania, puszczoną w nieco zwolniony
    tempie, z mocno podbity basem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka