Dodaj do ulubionych

Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się prze...

15.08.09, 19:44
I tak właśnie należy rozmawiać z bandziorami! Kulka w łeb i do piachu.
--
Quand on est mort, c'est pour longtemps
Quand on est bête, c'est pour toujours.
Obserwuj wątek
    • lungompa Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 19:53
      W Polsce pewnie dostal by 25 lat, a dwoch co przezyli odszkodowanie...

      Acha - szanowna gazeto - z ta prokuratura i zarzutami o nielegalne
      posiadanie broni do BZDURA ! Bron posiadal jak najbardziej
      legalnie.

      Augusto's gun was properly registered with police, and he does not
      face any charges, authorities said.

      Zrodlo:
      www.nypost.com/seven/08152009/news/regionalnews/id_shoot_again_if_i_had_to_184655.htm?page=2
      • szymon_gebert Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 20:04
        New York Post nie jest najbardziej wiarygodnym źródłem, o czym warto pamiętać.

        A law enforcement official said that the district attorney was considering a
        possible misdemeanor weapons charge against Mr. Augusto, indicating that he did
        not have a permit for the shotgun.

        www.nytimes.com/2009/08/14/nyregion/14shoot.html?pagewanted=2
        • noducks Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 20:29
          bez wzgledu na to czy posiadal bron legalnie czy nie zrobil tym
          bydlakom z dup jesien sredniowiecza i zgodnie z NORMALNYM prawem nic
          mu z tego tytulu nie zrobia. w polsce pare lat temu facetowi w nocy
          do domu wpadlo czterech uzbrojonych i zamaskowanych bandziorow.
          chcieli pieniedzy bo byl przedsiebiorca, grozili mu i jego zonie
          bronia, w koncu w lozeczko kilkumiesiecznego dziecka uderzyli jakas
          palka. gosc wyjal bron na ktora mial pozwolenie i zaczal strzelac.
          zabil jednego, ranil innego. zanim sad orzekl, ze jest niewinny,
          dzieki panu prokuratorowi spedzil prawie 2 lata w areszcie. goscie za
          napad odpowiadali z wolnej stopy i dostali wyroki w zawieszeniu. bo
          to polska wlasnie...
            • noducks Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 21:34
              to w sumie nie tyle wina samego prokuratora co ogolnie systemu
              prawnego w polsce.

              podam jeszcze jeden przyklad, z krakowa. staruszka stala na
              przystanku, w torebce trzymala dosc pokazna ksiazeczke do
              nabozenstwa, podbiegl mlody chlopak i chcial jej ta torebke wyrwac.
              staruszce udalo sie utrzymac ta torebke i zdzielila nia tego goscia
              po glowie. chlopak upadl, uderzajac glowa o kraweznik i zmarl.
              prokuratura wszczela z urzedu sledztwo przeciw staruszce, ktora
              zostala co najmniej dwa razy przesluchana. sledztwo w koncu umorzono,
              natomiast starsza kobieta z nadcisnieniem i innymi dolegliwosciami
              wkrotce po tym zmarla. stres spowodowany cala ta sprawa raczej jej
              nie sluzyl...
              • real_mr_pope Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 16.08.09, 00:58
                > prokuratura wszczela z urzedu sledztwo przeciw staruszce

                Wątpię, by wszczęła postępowanie przeciw. Raczej w sprawie. I jest
                to normalna procedura na całym świecie. Zanim bowiem prokuratura
                uzna, że ktoś działał w obronie koniecznej, to musi przeprowadzić
                czynności. Z tym się wiąże przesłuchanie.
        • lungompa Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 21:03
          No dobrze, pisza ze niby nielegalnie, ale ja to z kolei nie wierze temu
          lewackiemu NYT :)))
          A serio - Strzelbe Mr. Augustino kupil 20 lat temu - przed Listopadem
          1998 kiedy zmienilo sie prawo o posiadaniu broni.
          www.nraila.org/gunlaws/nyc.aspx
          Ciekawostka - zakaz ten dotyczy tylko NYC - w stanie New York poza
          granicami miasta NYC posiadanie strzelby nie wymaga zadnej licencji)
          Czyli 20 lat temu bron i amunicje nabyl legalnie - a w zwiazku z tym
          podlega tzw grandfather clause czyli nie moze byc mowy o
          zlamaniu prawa (chociaz wielu lewakow w NYC pewnie by chcialo he he).
          Acha i jeszcze cos - w NYC jest chyba najbardziej restrykcyjne prawo w
          czlym USA jesli chodzi o bron palna - a codziennie jest jakas
          strzelanina - ciekawe dlaczego ? Czyzby bandyci olewali zakazy !? :O
        • pancogito22 Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 21:53
          A wiec powiadacie Panie Szymonie, ze New York Post nie jest
          najbardziej wiarygodnym zrodlem? Jednak warto raczej pamietac,ze to
          NYT aka New York Slimes jest nie tylko nie bardzo wiarygodnym
          zrodlem ale wrecz klamliwym ; gazeta jeszcze bardziej czerwona i
          zaklamana niz przyslowiowa PRAWDA. Jesli Pan czyta ten czerwony
          brukowiec to raczej nie podyskutujemy.
        • renifer_lopez NYT jest za posiadaniem broni jak GW za lustracją 15.08.09, 23:10
          > New York Post nie jest najbardziej wiarygodnym źródłem, o czym warto pamiętać.
          .. Oho, aha, uhu, tyle że New York Times filtruje rzeczywistość przez swe
          lewicowe fobie, wśród których mieści się sprzeciw posiadaniu broni przez
          obywateli, co jest zresztą podstawowym wyznaniem wiary elit regularnie
          czytujących tę gazetę. Nie szukałbym obiektywizmu i rzetelności na łamach NYT w
          kwestiach posiadania broni, podobnie jak w Gazecie Wyborczej informacji o
          lustracji.
    • punter Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się prze... 15.08.09, 20:22
      A gdzie była żydokomuna z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka ? Dlaczego
      przyjaciele pederastów, gwałcicieli i bandytów nie obronili tych biednych
      czarnuchów przed agresywnym białasem ?
      Dziadek ma szczęście, że do USA wścieklizna socjalizmu i "praw bandyty"
      jeszcze nie dotarła, bo by miał przesrane. Razem z babcią.
    • tanczacy.z.myslami 3 strzały = 2 zabitych + 2 rannych?! 15.08.09, 20:24
      "...otworzył ogień, na miejscu zabijając jednego napastnika i raniąc trzech kolejnych. Oddał trzy strzały..."

      3 strzały = 2 zabitych + 2 rannych?!
      Bogowie, z czego on strzelał? Co to jest ten pump-action shotgun - śrutówka z dużym rozrzutem?

      --
      Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
    • the_rapist Rabusie z manierami 15.08.09, 20:37
      Poczekali, az klienci wyjda ze sklepu, chcieli tylko unieruchomic pracownikow i zabrac utarg z kasy. Wlasciciel nie ma za grosz poczucia humoru, jak to tak wygarnac ze strzelby do kulturalnej mlodziezy w potrzebie?

    • shroeder1970 Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się prze... 15.08.09, 20:41
      Za facetem napis nad drzwiami - tłumaczenie "Lasciate ogni speranza voi ch'entrate". Ciekawe, czy napisany przed zastrzeleniem bandziorów czy po i przez kogo ;)

      BTW u nas faceta by wsadzili natychmiast, za nielegalną broń i zastrzelenie z niej bandytów dostałby więcej niż ci napastnicy łącznie dostaliby za napad, jeśliby przeżyli...

      U nas jest "prawo", a tam jest sprawiedliwość...
    • tami_7 Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 21:35
      W Polsce życie bandziorów jest nadrzędną wartością i chłop by dostał
      dożywocie (bo ile może przezyć człowiek poddany prześladowaniom
      aparatu "sprawiedliwości" chroniącego bandziorów gdy się ma już 72
      lata)?
      Ale miło, że sa jeszcze normalne kraje, gdzie zwykły człowiek jest
      więcej wart od przestępców i może liczyć na szacunek za utylizację
      śmieci.
          • tw.zenek Teraz połowa nowojorskich świrów weźmie na cel 15.08.09, 22:02
            ten sklep i postawi sobie za punkt honoru załatwic dziadka. Bo taka jest
            mentalnosc świra. Do tego pewnie ci zabici mają jeszcze kumpli, którzy żyją. Nie
            zazdroszczę rodzinie tego pana.

            --
            Tak, PO to fatalna partia... Problem polega na tym,
            że wszystkie inne są jeszcze gorsze.
                      • qulag kolejny nie myślący fan broni z Ciebie 16.08.09, 02:19
                        kylax napisał:

                        Dobre rozeznanie sytuacji i starszy czlowiek pokonal mlodych. A
                        przeciwnicy dostepu do broni tak skamla, ze staruszka nie obroni sie przed
                        mlodmyi.


                        +

                        To sa zwykli rabusie, a nie zadna zorganizowana grupa przestepcza. Nikt
                        nikogo nie bedzie zastraszal. Cos w rodzaju polskich
                        dresiarzy, tyle, ze mieli akurat bron.




                        hahahah no to teraz sam się wkopałeś - w Polsce własnie dresiarze nie mają
                        AKURAT broni - zgadnij dlaczego???

                        bo zwykły polski śmieć nie wie skąd wziąć broń... więc fikają z bejsbolami, z
                        nożykami - a tym to sobie mogą...


                        w USA taki pierwszy lepszy głupek idzie do sklepu i kupuje pistolet (jak akurat
                        w jednym stanie nie może kupić do jedzie kilka km do drugiego stanu gdzie już
                        może) - nieważne, że jest niezrównoważony psychicznie czy też może strzela sobie
                        codziennie kilka kresek amfy... bo każdy może (i powinien mieć broń)



                        stąd w USA taki napad kończy się strzelaniną, 2 trupami, 2 rannymi i dziadkiem z
                        krwią na rękach... w Polsce taki dziadek wyjąłby pistolet (nie róbcie z siebie
                        idiotów i nie mówcie, że nie można mieć w PL broni - można i to w prosty dosyć
                        sposób - kto chce mieć tę odpowiedzialność to sobie załatwi legalną broń bez
                        większych problemów) i dresiarze grzecznie oddaliby się w ręce Policji

                        ew. gdyby nie miał broni to skończyłoby się na bójce i szarpaninie - nikt by nie
                        zginął a przynajmniej szanse by były mniejsze...


                        a cała ta durna gadka zwolenników broni, że w Polsce przestępcy by się bali
                        napadać jakby kazdy mial broń itd to głupoty - jak widać jakoś w USA ci
                        przestępcy nie myśleli w kategoriach "ten dziadek może mieć broń" tylko weszli i
                        próbowali napadu - tak samo w Polsce by próbowali tak czy siak...


                        oczywiście jakaś część przestępców zaczęłaby być bardziej ostrożna i by
                        faktycznie bardziej się bała, że ktoś się obroni ale - ten plus byłby niczym w
                        stosunku do armii dresów, dzieciaków, pijaków i psychopatów wszystkich z
                        pistoletami na naszych ulicach... ja osobiście bałbym się wtedy wychodzić z domu
                        - i nawet dwa Desert Eagle w pod pachami by tej mojej pewności nie poprawiały -
                        teraz mogę dostać w mordę co najwyżej ale kulki raczej nie zarobię a od noża
                        zginąć to wielki niefart i sztuka...


                        PS. oczywiście gdyby to byli "profesjonalni" przestępcy to sklepikarz w USA jak
                        i w Polsce nie mieliby szans - porządni przestępcy nie dają się we 4 "załatwić"
                        jednemu "dziadkowi" ;)



                        tak czy siak gratulacje dla obu sklepikarzy za odwagę oraz szczęście lub
                        umiejętności - większość ludzi by jednak dała się okraść - dla tych dwóch
                        pieniądze okazały się jednak ważniejsze i zaryzykowali - tym razem się udało ;)
                        • qulag Re: kolejny nie myślący fan broni z Ciebie 16.08.09, 02:26
                          i żeby nie było - nie solidaryzuję się z tymi bandziorami ani nie potępiam
                          dziadka ;)



                          obie strony wiedziały na co się decydują no i wygrał dziadek więc w sumie
                          wygrała sprawiedliwość - lepiej, żeby do takich scen nie dochodziło, ale jak ma
                          dochodzić to niech się już tak kończą...


                          tak czy siak jestem przeciwnikiem łatwo dostępnej broni - teraz w PL jest dobrze
                          jak jest, normalni ludzie nie potrzebują broni, przynajmniej nigdy nikt się nie
                          uskarżał - a właściciele sklepów mogą broń sobie załatwić legalnie - choćby
                          przez klub strzelecki (dużo prostszy sposób niż poprzez oficjalną drogę) - sam
                          może sobie broń w ten sposób kiedyś załatwię bo lubię takie "zabawki" - no ale
                          nie są dla każdego...
    • gamma_m Scenariusz w Polsce 15.08.09, 21:49
      Wielu zabiera tutaj głos nt jakby to się skończyło w Polsce, tzn zarzuty
      prokuratorskie dla właściciela itd.

      Moi drodzy, w Polsce bandyci po prostu okradli by sklep bo właściciel nie
      miałby broni, w najgorszym wypadku to kulkę dostałby pracownik bądź ów właściciel.
      W normalnym kraju powinien uporządkowany i jasny dostęp do broni palnej. Nie
      dajmy się ogłupić lewicową propagandą, że "się sami zabijemy".
      • real_mr_pope Re: Scenariusz w Polsce 16.08.09, 01:07
        > Moi drodzy, w Polsce bandyci po prostu okradli by sklep bo
        > właściciel nie miałby broni

        I to jest ta różnica między polskim a amerykańskim prawem: prawo do
        posiadania broni. W Polsce, podobnie jak w USA, także jest prawo do
        tzw. obrony koniecznej i także jej granice sięgają daleko. A poza
        tym, tak jak nie piszą o sprawach, w których kupiec ściga z bronią
        napastników przez pół miasta, tak u nas nie piszą o napastnikach,
        którzy dostali lanie od napadniętego. A przez to czytelnicy
        powtarzają brednie, że u nich to fajne prawo, a u nas jest złe.
        • abdulmumit @real_mr_pope: Zgadzam się 16.08.09, 01:40
          @real_mr_pope: Zgadzam się z Twoimi wypowiedziami.

          Prawo do obrony koniecznej w Polsce nie tylko jest, ale i działa. Z rzadka, raz na kilka lat, media donoszą o faktycznym skandalicznym niezrozumieniu tego prawa, podając przykład sprawy, w której dobro napastnika postawiono ponad dobrem ofiary, ale z rzadka. Większość takich doniesień po bliższym przyjrzeniu się okazuje się zresztą nieczarno-biała...

          Sam padłem ofiarą napadu i zraniłem jednego z napastników przy użyciu broni. I co..? Spędziłem noc w areszcie, następnie zostałem przesłuchany i wypuszczony, broń oddano mi 4 miesiące później - to był dla mnie koniec sprawy. Bo jeśli się nie przekroczy granic obrony koniecznej, to wymiar sprawiedliwości nie ma powodu do interweniowania. Do obrony każdy z nas ma prawo.

          Tylko trzeba wiedzieć, kiedy kończy się obrona a zaczyna zemsta - tu najczęściej dajemy się zmylić mediom.

          A. Jeśli kieszonkowiec cichaczem dobiera mi się do portfela, a ja strzelam mu w czoło pięć razy - to jest to przekroczenie granic obrony koniecznej, inaczej eksces intensywny, polegający w uproszczeniu na zastosowaniu środków niewspółmiernych, przesadnych, sprowadzających większe zagrożenie dobra innych niż to konieczne (w wypadku stwierdzenia takiego ekscesu sąd nadal może odstąpić od wymierzenia kary).

          B. Aby była mowa o obronie koniecznej, musi mieć miejsce zamach - bezprawny (przestępczy), rzeczywisty (nieurojony) i bezpośredni (właśnie trwający lub zaczynający się). Jeśli te trzy warunki są spełnione, można się bronić koniecznie. Oczywiście jeśli zamach jest urojony, o obronie koniecznej nie może być mowy, tak samo wtedy, gdy zamach nie jest bezprawny (np. zatrzymanie siłą przez policję). Po nitce do kłębka - nie zachodzi obrona konieczna, gdy ofiara napadu kontynuuje obronę PO USTANIU ZAMACHU (czyli gdy zamach nie jest już bezpośredni) - np. ściga uciekającego w panice przestępcę strzelając mu w plecy, lub znajduje go ukrytego za śmietnikiem i zakatowuje na śmierć. To już nie obrona, to zemsta, bezprawna napaść karana nie mniej surowo niż napaść nieprowokowana. I to takie sprawy zwykle wyciągają media, często nie próbując nawet przedstawić w miarę pełnego obrazu sytuacji.

          Tak więc - prawo o obronie koniecznej w Polsce nie jest złe. Tu i ówdzie są na pewno prokuratorzy-idioci (jak w każdym kraju), ale normalny czlowiek nie ma się czego obawiać.


          A broń? Oczywiście, że powinien być do niej szerszy dostęp - regulowany, ostrożny, ale faktyczny, a nie pozorny, jak obecnie.
            • dean08 Re: Uważasz, że potraktowano Cię OK? 17.08.09, 11:35
              Wiesz - jak policja przyjeżdża do widzi trupa czy rannego i faceta/kobietę z
              dymiącą spluwą. Skąd ma wiedzieć co się stało ? Wróżki czy co ? Ponadto ten
              ranny to pewnie wrzeszczał, że go chcieli zamordować... A 4 miesiące na
              zamknięcie sprawy (co umożliwia zwrot broni będącej dowodem rzeczowym) to też
              nie jest tak długo (w Polsce przynajmniej).
              • wielki_czarownik Re: Uważasz, że potraktowano Cię OK? 17.08.09, 17:16
                Człowiek powinien być przesłuchany natychmiast a nie czekać do następnego dnia aż pan prokurator wstanie. Broń powinna być oddana także monetalnie. 4 miesiące to kupa czasu i nie ma co się tłumaczyć, że to jak na polskie warunki dobrze.
                --
                "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
                • dean08 Re: Uważasz, że potraktowano Cię OK? 18.08.09, 12:30
                  Wiesz - to nie tylko on był pewnie do przesłuchania. Zasadniczo tylko na słowo
                  osoby, która kogoś podziurkowała to się tak łatwo nie wierzy. Jak sprawa była
                  wieczorna/nocna to cudów nie ma. "Trupi" dyżur takich rzeczy nie obejmuje...
    • the_vicious_one Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się prze... 15.08.09, 22:12
      Też popieram pana Augusto. Ktoś nastaje na jego mienie, więc powinien się
      spodziewać ostrej reakcji.
      W naszym kraju komuna mentalna ma się dobrze, podobnie zresztą jak na całym
      kontynencie, więc raczej nie doczekamy się tak dobrych czasów, że uczciwi
      ludzie będą mieli taki sam dostęp do broni, jak bandziory. Bo spójrzmy
      prawdzie w oczy: jeśli ktoś chce zabijać, gwałcić i rabować, to "na lewo"
      sobie broń zdobędzie na stadionie X-lecia. Zwykły obywatel musi przejść
      mnóstwo testów i odpowiednio uzasadnić chęć posiadania broni, a i tak pewnie
      pójdzie do więzienia, jak jej użyje. Ot, Polska właśnie...
      • gamma_m Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 15.08.09, 22:28
        Gdyby jeszcze było tak jak mówisz, czyli że musisz przejść testy i inne to
        byłoby całkiem ok. Niestety w obecnym stanie prawnym możesz przejść testy a i
        tak ostateczna decyzja należy do Policji czy ty tą broń dostaniesz czy nie.
        Najważniejszym problemem jest arbitralność przy wydawaniu zezwolenia.
      • qulag Re: Nowy Jork: 72-letni sklepikarz obronił się pr 16.08.09, 02:48
        więc raczej nie doczekamy się tak dobrych czasów, że uczciwi
        ludzie będą mieli taki sam dostęp do broni, jak bandziory.


        matko, ludzie czy Wy w ogóle używacie mózgów??

        PRZECIEŻ WSZYSCY MAJĄ TAKI SAM DOSTĘP DO BRONI W PL

        nie nie wydaje się bandziorom broni "na zyczenie" a uczciwym zabiera - to wasze
        fantazje i urojenia...


        zwykły bandzior w PL nie ma broni palnej- broń to rarytas, widzieliście kiedyś
        dresiarza z pistoletem? tylko gangsetrzy je mają - to wyższa półka... oni i tak
        będą ją mieć i tak - i w konfrontacji ze "zwykłym" człowiekiem będą górą bo to
        są profesjonaliści - zajmują się tym na co dzień... a przeciętny Kowalski to nie
        Brudny Harry, nie trafiłby pewnie w człowieka z 20m (powtarzam przeciętny)


        Bo spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli ktoś chce zabijać, gwałcić i rabować, to "na
        lewo" sobie broń zdobędzie na stadionie X-lecia.


        ale Ty też możesz sobie taką broń kupić na stadionie skoro chcesz zabijać
        bandzirów... ja jakoś nie potrzebuję pistoletu... jakby każdy dookoła mógł mieć
        - na pewno bym potrzebował...

        to jest ta delikatna różnica - teraz jak chcę mogę mieć, gdyby każdy mógł mieć -
        to bym musiał mieć bo byle dres by biegał po dzielnicy "z gnatem" - i serio by
        było strach przejść się po Pradze w nocy (teraz się nie boję)


        Zwykły obywatel musi przejść mnóstwo testów i odpowiednio uzasadnić chęć
        posiadania broni,


        no a co, ma od ręki dostawać broń?? OK, procedury nie są najlepsze i to wymaga
        zmian na bardziej przejrzyste to się zgodzę... ale powtarzam - normalny człowiek
        jak najbardziej może mieć broń - większość wypowiadających się tutaj "fanów
        dostępu do broni" pewnie nigdy się o nią nie starała, nieprawdaż??

        a słyszeliście o czymś takim jak koło strzeleckie? tam można się zapisać,
        potrzelać i dzięki takim kołom można bez większych problemów legalnie zdobyć
        broń - jak mówiłem, jak ktoś chce zdobyć to zdobędzie...




        a i tak pewnie pójdzie do więzienia, jak jej użyje. Ot, Polska właśnie...


        taaaa lepiej jakby sobie posiadacz broni używał jej (na ludziach) i nie szedł do
        więzienia to by dopiero było...

        to Polska własnie? OK, to nie jest idealny kraj ale problemy są wszędzie, czy to
        w USA czy w Norwegii - przestańcie narzekać...


        ja się czuję bezpiecznie w tym kraju - prędzej mnie wkurza Policja i zakaz
        spożywania alkoholu w miejscach publicznych i inne takie głupoty niż jacyś
        wyimaginowani bandyci z "łatwym dostępem do broni ze stadionu"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka