Czy odczuwasz niepokój, słysząc o coraz większych prawach dla zboczenia, które jest zagrożeniem dla rodziny, zawierania nowych małżeństw i wychowania dzieci?
Nie rozumiem, jakim prawem kościół ocenia i mówi co jest dobre a co
złe, co normalne a co nie. Czy wiara w niepokalane poczęcie, serię
wniebowzięć i klepanie co niedziela rymowanych zaklęć, jest
normalne? Jeśli wyznawcy kupują bezkrytycznie, co im klecha sprzeda,
ich sprawa. Tylko proszę nie wrzucać swoich wartości do prawa
państwa świeckiego, gdzie żyją także normalni ludzie. I o co chodzi
z tą rodziną?? Jezus był singlem, księża "żyją" w celibacie, seks
jest grzechem, a tu wiecznie tylko rodzina i rodzina. Jak za komuny -
"rodzina podstawową jednostką społeczną".
--
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.