Dodaj do ulubionych

Nie bądź obojętny wobec krzywdy dzieci!

        • e._ Re: Kocham, nie biję, ale klapsa dam. 03.09.09, 09:20
          Ależ dziecko bite da tego klapsa, na pewno da! Jak tatuś i mamusia
          będą mieli po siedemdziesiat czy osiemdziesiąt lat i teraz to kazde
          z nich, z kolei, zmoczy się do łóżka, zapomni wyłaczyć czajnik czy
          wogóle dobierze się do zapałek, wyjdzie z domu i nie powie dokąd,
          wozbija kubek, rozleje zupę, zaplami dywan albo zepsuje laotopa.
          Wtedy bity dziś dzieciak, wówczas juz dorosły, da klapa! Bo tak go
          sasmi nauczyli - jesteś niezadowolony, masz zły humor, nie masz
          cierpliwości - to lej słabszego i zależnego od Twoich humorów!
          --
          Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
          • jaro_ss Re: Kocham, nie biję, ale klapsa dam. 04.09.09, 09:04
            Jesteś chory/chora, jak nie wiesz co to jest klaps i jak się go daje, to nie
            zabieraj głosu,jeśli mówimy i karze ogólnie to nie karze się za psoty czy
            rozlaną zupę. Poza ym ma rodziców 70 letnich i raczej im jestem wdzięczny za
            wychowanie i nie mam zamieru ich bić,

            Jeśli już mam jakieś krytyczne uwagi co do wychowania mnie przez rodziców to
            śmieszy mnie pragnienie mojej mamy, która chciała "pławić się w miłości" do
            mnie, zamiast tych egzaltowanych bzdet lubię rozsądek i zasady. Poza tym sam
            lubię się bawić i dzieciak ma ze mną kupę rozrywek i psot. Sprawa się jednak
            kończy, gdy to on chce rządzić, będzie rządził, tak mu mówię, ale jak się nauczy
            i stopniowo.
            Artyści niech się zajmą graniem, bo patrząc na ich życie i ich rodziny - to
            wcale nie są jakimś przykładem ani autorytetem.
    • sajm Nie bądź obojętny wobec krzywdy dzieci! 03.09.09, 10:23
      Już kilkadziesiąt lat temu Doktor Korczak pisał i mówił o godności dziecka. Po
      prostu trzeba zrozumieć że dziecko jest człowiekiem, takim samym jak dorosły.
      Ma swoje prawa, swoją osobowość, swoją godność. Nie jest niczyją własnością.
      To muszą zrozumieć ci dla których klaps to nic złego. Dorosłego nie traktuje
      się w ten sposób, więc dlaczego dziecka można? Dlatego że nie odda, nie
      poskarży się obcym?
      Bicie dziecka to dla mnie wyraz frustracji rodzica lub opiekuna,
      nieprzystosowania do życia w społeczeństwie.
      Ktoś powie że klaps nikomu nie zaszkodzi? Ale i nie pomoże.
      Wyobraźmy sobie sytuację karania klapsem dorosłych: policjant zatrzymuje
      kierowcę który popełnił wykroczenie i zamiast mandatu daje mu klika razy pałą.
      Żeby w końcu zrozumiał. Wiem ze przykład jest bardzo abstrakcyjny, ale może
      kogoś skłoni do zastanowienia się.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka