Witam!
Moja córka ma 2 latka. Pół roku temu wokół ust wyszło jej kilka
krostek. Od tego czasu ta wysypka się powiększa. Czasami znika na
pare dni, po czym powraca zazwyczaj ze wzmożoną siłą. Są to tak
jakby grudki, czerwone zabarwieni, krostki bez płynu w środku, nie
swędzą. Ostatnio pojawiły się także wokół oczu. W Polsce pediatra
przepisał mi na to maść triderm. Znikało zawsze po stosowaniu około
2 dni. Dom jest czyszony jak możemy, wszystko co moglo ją uczulać
wyeliminowane, nie mamy pojęcia co to jest. Sprawe komplikuje fakt
ze mieszkamy w UK a tutaj lekarze przepisują mi jedynie kremy, krem
z parafiną, balsam, oliatum itd. Nic nie pomaga a moje dziecko
wygląda coraz gorzej! Jak mam jej pomóc! Raz specjalnie jechalam do
polski, na darmo się okazalo. Akurat nie miala tej wysypki
zaognionej i lekarz dermatolog prywatnie powiedzial ze nie wie co to
jest. Dzisiaj juz nie wytrzymalam, posmarowalam jej buzie tridermem,
od razu połowa zeszła. Wiem, że steryd to ostateczność i nie
powinnam jej wogóle stosować. Co mogę stosować na twarz dziecka
zamiast sterydu, coś co jej pomoze likwidowac tę brzydką
przypadłość. Skoro triderm działa odgrzybiająco, przeciwbakteryjnie,
to czy jest jakas maść bez sterydu którą mogłabym stosować w tym
miejscu bezpieczniej od sterydu? Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem
juz jak mam pomóc mojemu dziecku nie szkodząc.
Zastanawiasz się gdzie pójść z dziećmi? Ta aplikacja jest właśnie dla Was! Partner: Nestle
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.