Dodaj do ulubionych

Groszek, fasola, rodzynki a ryzyko zakrztuszenia

09.02.10, 01:42
Słyszałam kiedyś, że dzieciom bodaj do skończenia 3 lat nie powinno
dawać się do jedzenia całych ziaren grochu czy fasoli (oczywiście
ugotowanych ;) ), rodzynek itp. Do tej pory (Córcia ma 12,5 mca)
rozgniatam ziarenka, przynajmniej trochę, mimo że Mała z wolałaby
chyba nierozgnieciony groszek pałaszować. Czy faktycznie ryzyko
zakrztuszenia takimi pokarmami jest większe niż np. kawałkami
brokuła, marchewki czy mięsa i niedawanie ich Maluchom jest
uzasadnione? A jeśli tak, jakich jeszcze innych pokarmów tego typu
należy unikać?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!
--
Jesteśmy szczęśliwi
Obserwuj wątek
    • gosiek_1 Re: Groszek, fasola, rodzynki a ryzyko zakrztusze 10.02.10, 09:48
      Witam
      Moja córeczka ma 10 miesięcy i już 8 ząbków, kolejne właśnie jej
      wychodzą) ja podaję jej do gryzienia skórkę od chleba, zupki
      rozdrabniam widelcem, daję jej też kawałek jabłka do gryzienia i
      zjada pieknie. Jezeli dziecko ma ząbki to powinno uczyć się gryżć,
      nie sądzę żeby zadławiła się gotowanym groszkiem, czy rodzynką.
      Zawsze jestem w pobliżu jak moja córeczka je np kawałek jabłuszka
      dziecko musi nauczyć się żucia i rozdrabniania pokarmu.Nie piszesz
      ile twoja córeczka ma ząbków a to bardzo ważne.
      pozdrawiam
      • kulma.m Re: Groszek, fasola, rodzynki a ryzyko zakrztusze 10.02.10, 20:38
        Wiesz ta medota powinnas jej dawac papki do 3 roku zycia... mhh to
        chyba niemozliwe i nie sadze aby ktokolwiek inny to robil.
        Mialam takie zakusy jak ty, i wszytsko mielilam, az (cale szczescie)
        pojechala na dwa tygodnie do tesciowej (miala rok i miesiac).
        Okazalo sie ze moje dziecko pieknie je kawalki mieska, zupki z
        kawalkami ziemniakow itp. itd. Teraz Oliwka ma 2 latka i wcina co
        jej w rece wpadnie - paroweczki, kabanosy, kotleciki i mielone i
        schabowe, gulasz, surowki, groszek z marchewka... Tak naprawde to i
        kawalkiem sucharka czy lykiem wody mozna sie zakrztusic... nieraz
        nam sie zdarzalo, wtedy przekladamy malca przez reke i klepiemy po
        plecach, najczesciej pomaga :)
        Na razie trzymam sie tylko z daleka od twardych orzechów, landrynek,
        cukierkow wogole itp. czyli rzeczy twardych do zgryzienia :)
        • edytataraszkiewicz Re: Groszek, fasola, rodzynki a ryzyko zakrztusze 11.02.10, 20:53
          Ilosc zebow nie ma znaczenia przy gryzieniu...

          Sa dzieci,ktore bez zebow sobie dobrze radza.
          Moje maly mial ich cala buzie,bo szybko mu wyszly(jak mial 4 mies.
          pierwszy) i nie radzil sobie z gryzieniem,wiecznie sie krztusil,ale
          mu dawalam i sie nauczyl gryzc.
          Teraz ma prawie 3 lata i nie wpadlam na taki pomysl,zeby do 3 r.z.
          dawac papki,bo wszystkim mozna sie zkrztusic,nawet piciem.

          Fasola,groszek,rodzynki smialo jedza 12-miesieczniaki.
          --
          ***** 8-my CUD SWIATA *****

          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/Gi6EvRV3Vvf9tUCK0A.jpg
          • mimoooza Re: Groszek, fasola, rodzynki a ryzyko zakrztusze 12.02.10, 23:01
            Nie chodzi mi o rozdrabnianie na papki wszystkiego, bo moja Córka
            nie je już dawno papek i świetnie sobie radzi z gryzieniem
            wszelkiego jedzenia (w tym kanapek, cząstek warzyw, owoców, nawet
            jabłek), a dokładnie o to, o czym napisałam - całe ziarna grochu,
            fasoli, rodzynki, które - podobnie jak małe przedmioty - wg tego co
            słyszałam, niosą większe ryzyko zakrztuszenia ze wzgl. na kształt,
            jeśli przypadkiem zupełnie niepogryzione wpadną do gardła. Może Pani
            Doktor jednak się wypowie...
            --
            Jesteśmy szczęśliwi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka