Dodaj do ulubionych

Znowu katar!

03.12.10, 12:21
Dzień Dobry.? Chyba znowu mamy problem i kompletnie nie wiem jak go rozwiązać. Katar zawsze był u nas błahostką, ale ostatnie 2 m-ce jest problemem. Synek ma 3,5 roku, rzadko choruje. Od października cały czas ma katar. Początkowo był wirusowy, daliśmy radę. Później był jakby ukryty, nie spływał noskiem, stosowaliśmy i cały czas stosujemy Marimer do nosa, od kropli stronimy ( i może tu jest mój błąd). Mały spał z otwartą buzią i chrapał, okazało się, że katar spływał po tylnej ścianie gardła. I mamy listopad - dostaliśmy najpierw antybiotyk Ceclor 250mg, a 15 tyg później antybiotyk Sumamed forte do zastosowania przez 4 dni po 5ml. Minął 1 tydzień i mały dzisiaj rano obudził się z zatkanym nosem. Udało nam się wydmuchać - zielony katar. Gorączki nie ma, apetyt normalny. Podałam rutinacea junior do ssania, syrop ambrosol (na zatkany nos) i niedawno zakropiliśmy sulfarinolem (kiedyś przepisała nam pani dr). Nie wiem co dalej, nie umiem się na nic ukierunkować. Jak poradzić sobie z tym w domu? Może któraś z mam mi pomoże?
--
Najważniejsza jest prawda. Kłamstwo niszczy ludzi.
Edytor zaawansowany
  • szczesliwa.mama78 03.12.10, 12:41
    Chciałabym dodać, że mały nie ma gorączki i kiedy dostawał te dwa antybiotyki za każdym razem miał czysto osłuchowo. Czasem zakaszle, ale to bardzo rzadko. Pojadę go osłuchać jeszcze dzisiaj. Poza tymi antybiotykami chorował ostatnio w maju i był leczony antybiotykiem.
    --
    Najważniejsza jest prawda. Kłamstwo niszczy ludzi.
  • marylux 03.12.10, 13:02
    U mnie ten sam problem. Moja córa ma prawie trzy lata, od września chodzi do przedszkola. I od dwóch miesięcy wciąż katar i katar. Nic nie pomaga. W końcu pediatra dała nam skierowanie na wymaz z gardła (może powinna też dać na wymaz z nosa). Czekamy na wyniki. Mam nadzieje, że wreszcie coś wyjdzie- jakaś przyczyna, żeby było wiadomo czym to leczyć. U dziecka koleżanki wyszedł jakiś gronkowiec. Od kiedy dziecku podany został odpowiedni antybiotyk katar pojawia się tylko sporadycznie, jak przy narmalnym kilkudniowym przeziębieniu. Liczę, że i u nas będzie wiadomo co w tym gardle/ nosie siedzi, żeby podjąć odpowiednią antybiotykoterapie i dać wreszcie dziecku spokój z częstym dmuchaniem nosa. Polecam się poprosić o skierowanie na wymaz z gardła/ nosa.
  • marylux 03.12.10, 13:04
    SOry, u dziecka kolezanki wyszedł paciorkowiec a nie gronkowiec. U nas też bez gorączki, z apetytem, kaszel b. rzadko- pediatra mówi, że to spływające po ścience gardł gluty go wywołują, bo osłuchowo czysto.
  • szczesliwa.mama78 03.12.10, 21:30
    Byliśmy u pediatry. Osłuchowo mamy czysto. Katar spływa po tylnej ścianie gardła. Nie dostaliśmy antybiotyku, bo nie ma ku temu podstaw. Mamy już suchy kaszel od podrażnionego gardła. Nie mam pojęcia jaką przyjąć postawę, co zastosować?
    --
    Najważniejsza jest prawda. Kłamstwo niszczy ludzi.
  • czarna_12 03.12.10, 22:59
    ostatni zakupiłam syrop actifed jest super (udrażnia nos wiem po sobie) i zmniejsza kaszel dla 3 latki 3*3ml po konsultacji lekarskiej+sinupret 7 dni i przeszedł katar a zazwyczaj męczy małą 14
  • farfalina 04.12.10, 09:25
    przerabialam to samo,od wrzesnia katar z przerwami.ale ostatni byl bardzo gleboko i nie schodzil,a jak schodzil to zielony.mala brala sinupret(ma 6 lat)3x 15 kropli,dostala masc robiona w aptece erytromycyne i od alergologa flixonase na 2 tyg.ten steryd zawsze na nia super dziala.Mozna sprobowac w przypadku kataru gestego mucofluid,ale on moze powodowac kaszel.choc katar sie pewnie zmieni i zacznie schodzic.My obowiazkowo bardzo czesto psikamy sterimarem i inhalacje z soli fizjologicznej.Kataru pozbylam sie w ciagu tygodnia ale u nas teraz jest pokaslywanie z gardla,takie krotkie.i patrzac w swoje notatki to my zawsze mamy to samo z tym pokaslywaniem w listoopadzie i grudniu,na 100% alergia.tylko w tym okresie na co??
  • iwonagos 05.12.10, 18:31
    U nas od 3 mcy katar zielony, gęsty.... Masakra. Leje się od rana do wieczora. Braliśmy: ceklor, kalcid, summamed forte, eurespal, dwa rodzaje kropli robionych, rozmaite syropy. Zrobilam wymaz z nosa i oka (bylo zielone coś). Wyszły 3 różne bakterie, w tym paciorkowiec. Po wymazie dostaliśmy właśnie antybiotyk, który powinien zadziałać - klacid. Nic a nic nie pomogło. W ubiegłą sobotę skończyłyśmy klacid, a on wczora bierzemy penicylikę - ospan. Mała ma 15 mcy. Ręce opadają. Na koniec świata poszłabym na piechotę żeby jej tylko pomóc....
    --
    Zdania są jak d*py. Podzielone;)
  • marylux 05.12.10, 19:20
    Nie załamuj mnie. U nas na wymazie nie wyszły żadne bakterie, ale pediatra przepisała klacid i podaje jej z nadzieją, że wytępi wszytskie bakterie (nawet niewykryte). Bierzemy trzeci dzień i nic a nic poprawy nie widzę... A powiedz iwonagos, byłaś u laryngologa z dzieckiem? Czy to tylko leczenie pediatry? Ja zaczynam podejrzewać chorobe zatok i nie wiem jak sie zabrać za diagnozowanie tego świństwa...
  • farfalina 06.12.10, 09:03
    ja nie rozumiem dlaczego jeszcze nie poszlyscie z dziecmi do dobrego laryngologa???same juz nic nie wymyslicie a pediatra zrobila najprostsza rzecz-przepisala antybiotyk.Laryngolog ma inne rozne sposoby na pozbycie sie takich katarow bez antybiotyku,no chyba ze juz jest przewlekle zapalnie zatok...a zatoki u malych dzieci mozna sprawdzic tylko tomografia komputerowa ale mi wspominajc o tym laryngolog,gdzie moja corka ma 6 lat powiedzial,ze trzeba wspolpracowac,wytlumaczyc dziecku zeby sie nie ruszalo.Nam sie udalo pozbyc tego kataru i narazie nie ma potrzeby robic

    radze leciec do laryngologa!!to nie sa zarty...jesli jestescie z wawy to moge polecic lekarza
  • szczesliwa.mama78 06.12.10, 11:43
    Hej. U Nas katar bez zmian, kaszel z suchego (wieczorem w sobotę i w nocy z soboty na niedzielę mały bardzo się męczył tym kaszlem - podałam sinecod 2x z 8-godzinną przerwą) na szczęście zrobił się mokry i ładnie się odrywa. Dzisiaj prywatnie do laryngologa, bo ten państwowy trochę nie bardzo nam pomaga. Jedziemy sprawdzić przy okazji 3 migdał. Oczywiście liczę też na pomoc w sprawie zatok. Mały ma 3,5 roku i takiego cyrku z katarem jeszcze nie mieliśmy.
    --
    Najważniejsza jest prawda. Kłamstwo niszczy ludzi.
  • farfalina 06.12.10, 21:02
    i jak po wizycie?mieliscie badanie endoskopowe migdalka?nas tez to czeka ale wiem,ze jest b.nieprzyjemne i nie warto robic podczas infekcji bo migdaly zawsze wtedy sa wieksze i bedzie trzeba powtarzac.
    moja corka ma 6 lat i tez do tej pory nie mielismy taki akcji z katarem,wiec wiem co czujesz...
    mam nadzieje,ze wszystko z dzieckiem ok
  • dorek3 14.12.10, 12:05
    E tam nieprzyjemne. Endoskop przez nos na moment dosłowanie. Przed tem znieczulenie miejscowe w maści. Naprawdę do przeżycia, chyba że dziecko łatwo panikuje.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • iwonagos 06.12.10, 22:45
    Kobiety!!!!!A zwłaszcza farfalina!!! Kochane, myślicie, że głupia jakaś jestem???? Byłam prawatnie u dwóch ponoć najlepszych laryngologów w regionie, oprócz tego wcześniej (oczywiście pryw, bo przecież nie ma miejsc...) u alergologa. Wszyscy rozkładają ręce.... I mówią to co ja wiem i aż mi się słabo robi... że nie można tak często dawać antybiotyku. Do diaska! Mój rozpaczliwy post o pójściu na końcu świata, aby pomóc dziecku jest wyrazem mojej całkowitej bezradności.... W międzyczasie pryw u dwóch pediatrów, izba przyjęć w szpitalu, pogotowie w mojej miejscowości. Mała od soboty bierze ospen. Budzi się co rano z zielonym nosem, gilem takim, ze nie wiadomo jak to zebrać. Cały dzień się leje... Jak widzi mnie z chusteczką to spazmów dostaje.
    --
    Zdania są jak d*py. Podzielone;)
  • szczesliwa.mama78 06.12.10, 23:14
    Wiesz, co jest najśmieszniejsze w tym całym leczeniu naszych dzieci... to, że "nie wolno tak często dawać antybiotyku" (jak napisałaś). Moje dzieci, bo mam dwójkę, potrafiły dostawać miesiąc w miesiąc, aż ręce opadały! I do niedawna Polska była na 4-tym miejscu w Europie w przepisywaniu antybiotyków przez dr. Moje chłopaki dostawały broncho-vaxom na uodpornienie, a obok tego jeszcze antybiotyk. Jaki to ma sens? Nie byliśmy dzisiaj u laryngologa, najprawdopodobniej pojedziemy jutro, bo pani dr wróciła dopiero dzisiaj z jakiegoś wyjazdu. Na pewno napiszę, jak minęła nam wizyta. Mały ma dalej zatkany nos, ale katar już nie jest zielony. Dr w ośrodku zdrowia powiedziała nam, że trzeba poczekać, aż mały będzie zdrowy, żeby zbadać mu 3 migdał, zdaję sobie z tego sprawę, ale mogła też poradzić nam, jak radzić sobie z problemem. Dodatkowe badania nie wchodzą w grę w moim ośrodku, bo żadnych fachowych sprzętów niestety tu nie mają. Piszę na forum, bo mieszkam w małej pipiduwie i tu nie ma kto doradzić sensownego rozwiązania problemu.
    --
    Najważniejsza jest prawda. Kłamstwo niszczy ludzi.
  • marylux 07.12.10, 12:22
    No to czekam na info jak po wizycie.
  • farfalina 07.12.10, 13:21
    iwonagos...tak na marginesie to nie pisałam w Twojej sprawie-moj blad ale niepotrzebnie sie tak denerwujesz.Pisalam do szczesliwejmamy i marylux.:)
    zdrowka dla dzieci
  • szczesliwa.mama78 07.12.10, 14:56
    Czytam te wszystkie wątki o katarze na forum i doszłam do wniosku, że wymaz z nosa to podstawa. Musimy jechać na bakteriologię do szpitala (oddalony od mojej miejscowości o 30 km). To na pewno istotna rzecz do zrobienia.
    --
    Najważniejsza jest prawda. Kłamstwo niszczy ludzi.
  • farfalina 07.12.10, 17:08
    napewno tak,ja robilam we wrzesniu i wyszedl nam gronkowiec ale lekarze powiedzieli,ze nic z tym nie robic,nie leczyc bo to jest tzw nosicielstwo.Wtedy nie miala az takiego kataru jak w listopadzie.Napewno jak nam sie powtorzy zrobie ponownie wymaz,z gardla przy okazji tez
  • szczesliwa.mama78 08.12.10, 12:51
    Wizytę u laryngologa ma mówioną na jutro popołudniu, prywatnie, ale i tak musimy czekać. Na szczęście jest trochę lepiej. Nie mam jednak zamiaru tego problemu zostawić samemu sobie, tylko działać.
    --
    Najważniejsza jest prawda. Kłamstwo niszczy ludzi.
  • szczesliwa.mama78 09.12.10, 23:01
    Jesteśmy po wizycie. Mamy źródło problemu: 3 migdał do operacji wg. pani dr wielkości piłeczki ping - pongowej, z działaniem ubocznym - niedosłuch lewego ucha. Katar ma podłoże alergiczne, ale tu nie mam wątpliwości, w końcu mamy sezon grzewczy i roztocza królują. Od maja mieliśmy spokój,a w październiku początek problemów zdrowotnych i wszystko łączy się w całość.
  • farfalina 10.12.10, 09:14
    kurcze..to niedobrze:(a jak stwierdzila 3 migdal?badaniem endoskopowym?tylko takie jest wiarygodne i okresla dokladne procenty w jakich jest przerosniety.a niedosluch jak badala?
    poczytaj o kroplach IMUPRET,wpisz w wyszukiwarke na zdrowiu dziecko
  • marylux 10.12.10, 14:14
    radziłabym jeszcze skonsultować ten ew. trzeci migdał do wycięcia. Są różne teorie na ten temat. My tymczasem uderzamy w alergie i będziemy próbować flexonise i aerius.
  • beatkaa32 10.12.10, 18:45
    Dziewczyny, o co chodzi z tym 3-im migdałem? Bo moja 5 latka dostała skierowanie do szpitala na usunięcie. Migdał ma tak przerośnięty, że widać go "gołym" okiem. Z góry dziękuję za informacje.
    Co do kataru, to mam ten problem u synka. Od początku sezonu grzewczego ma katar prawie bez przerwy. Dostałam skierowanie do poradni alergologicznej, ale może najpierw uderzyć do laryngologa? Nie wiem sama. Katar jest przeźroczysty, wodnisty. Od czasu do czasu kaszle "mokro" , jak Mu się nazbiera dużo wydzieliny. Nie wiem... U nas w rodzinie kilka osób leczy się na zapalenie zatok. Może to dziedziczne obciążenie?
    --
    BO W ŻYCIU CHODZI O... NIEBO
  • farfalina 10.12.10, 21:13
    to zalezy jakie dziecko ma objawy 3 migdala,nie kazde kwalifikuja sie od razu do usuniecia.Bezdechy,chrapanie,nawracajace zaplenia uszu,nidosluch-to sie chyba juz kwalifikuje.najlepiej sprawdzic jak pisalam endoskopowa w jakich procentach jest przerosniety.chyba jesli powyzej 60 to juz trzeba ale specem nie jestem.

    katar przezroczysty,wodnisty to alergiczny.zatokowy jest gesty i zielony oraz dochodza inne objawy
  • dorek3 14.12.10, 12:06
    Nawracające zapalenia uszu wcale nie są wskazaniem. chyba że mówimy o wysiekowym ale wtedy wskazaniem jest niedosłuch.
    Bezdech i niedosłuch są wskazaniami.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • b.bujak 14.12.10, 12:59
    farfalina napisała:

    > katar przezroczysty,wodnisty to alergiczny.zatokowy jest gesty i zielony oraz d
    > ochodza inne objawy

    nieprawda!
    1. katar alergiczny też może być gęsty i nadkażony;
    2. zatoki u dzieci nie sa w pełni wykształcone, więc trudno tu mówić o katarze zatokowym...


    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • szczesliwa.mama78 11.12.10, 22:20
    U nas katar alergiczny był połączony z infekcją bakteryjną i w tej chwili mamy już tylko alergiczny. Dostaliśmy syrop Flonidan i krople do nosa Flixonase. Katar, przynajmniej ja tak uważam, jest efektem rozpoczęcia sezonu grzewczego i nastąpiła reakcja na kurz, bo od maja do października mały nie miał w ogóle kataru, w chwili kiedy pyli wiele roślin. Damy radę! Nie będziemy diagnozować już tego migdała u innego lekarza, bo byliśmy pod opieką tego z nfz, który nic nie widział po raz kolejny i u kolejnego dziecka. Mały chrapie, śpi z otwartą buzią, ma dużą wadę wymowy, która sprawia wrażenie, jakby miał kluskę w buzi, poza tym dołączył tu niedosłuch. Wszelkie infekcje "łapał" na nos najdalej na gardło. Zrobimy porządek z tym migdałem i uderzamy na testy do alergologa.
  • marylux 13.12.10, 16:56
    U nas też jak na razie lepiej. Zaczęłam podawac na noc aerius syrop i 2x dziennie tez flixonase. Czyli uderzamy w podłoże alergiczne. I jest lepiej. Kataru mniej, niestety jak na razie ten katar spływa tyłem gardła i jest chrypka, kaszel z tego powodu. Ale mysle, ze to kwesita czasu. Na razie leczymy się 3 dzien.
  • szczesliwa.mama78 14.12.10, 11:45
    U nas w miarę dobrze z młodszym katar został już tylko alergiczny, ograniczyliśmy jednocześnie ogrzewanie. Natomiast starszy wstał rano z zielonym katarem i kaszlem, poszedł do przedszkola, ale popołudniu do pediatry jedziemy osłuchać. Stosowaliśmy u niego bioparox do nosa zgodnie z zaleceniem lekarza, ale katar nie ustąpił, wręcz jest gorszy. Idą święta i choroby.
  • b.bujak 14.12.10, 13:05
    widzę, że sprawa się względnie wyjaśniła, ale chciałabym dodać małą uwagę: dziwi mnie, ze w przypadku miejscowej infekcji (nos, gardło) i braku innych objawów podajecie dzieciom antybiotyki doustne; często wystarczy miejscowy (np. bioparox, bactroban)
    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • szczesliwa.mama78 14.12.10, 21:54
    Właśnie w ostatniej wypowiedzi pisałam o bioparoxie. Jest to antybiotyk, co do którego nie mam żadnych obiekcji i stosujemy go w przypadku infekcji nosa czy gardła. Lekarz decyduje, w chwili kiedy nie mam poprawy i trzeba podać antybiotyk doustny. Osłuchowo u starszego mamy czysto i zalecone mamy podawanie engystolu 3x dziennie, coś do ssania ( u nas laryng up junior), na kaszel flavamed i coś do nosa na katar (nasivin). Podajemy wapno z wit.C dodatkowo i do picia herbatka z miodem (z pasieki przydomowej znajomych) i sokiem z malin. Antybiotyki w moim domu to ostateczność,staramy się ich unikać, ale nie zawsze się da. Młodszy czeka na weryfikację skierowania na wycięcie migdałka, bo wybieramy się do niepublicznej kliniki, w czwartek weryfikacja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.