błonnik dla dzieci - zaparcia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pani dr, chciałam zapytać się czy zna Pani Błonnik dla dzieci z probiotykiem czeskiej firmy ASP. Podobno jest bardzo pomocny w zwalczaniu zaparć nawykowych u dzieci, w Czechach w sprzedaży od kilku lat, u nas można kupić chyba tylko przez internet. Zakupiłam go, ale tak się zastanawiam czy on jest całkowicie bezpieczny, czy mogę go podawać dziecku ( ma niecałe 5 lat). Czy ma Pani jakieś zdanie na ten temat. Przez ostatnie 4 miesiące podawałam dziecku Forlax ale trochę boję podawać mu tak długo ten lek.
    • nie mam doświadczenia z tym preparatem, radzę np dicoman junior
      • W ulotce Forlaxu jest napisane żeby nie stosować u dzieci przed 8 r.ż. i nie stosować dłużej niż 3 m-ce. Dicoman junior również zakupiłam dla córki (3 lata) i nie daję jej bo jest napisane w szkalnce wody rozpuścić i wypić i jeszcze popić - niestety moja córka nie wypije takich ilości na raz.
        Ja chcę wypróbować len mielony - jakaś mama na forum pisała że podaje dziecku.
        • ja pisalam o tym lnie, moja pociecha ma 9 miesiecy podaje od miesiaca julci. Dosypuje po lyzeczce do zupek i deserkow, super dziala. Ale tylko mielony probowalam robic kisiel i podawac to nie zadziala, po mielonym zaltwia sie regularnie rzadko jej pomagam:)
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bcwa1myyhw17y.png
          • ..ile razy dziennie podajesz ten len?
            --
            Nikoś - 05.08.2008
            czekamy na marcowego szkraba
            • mnie też interesuje ile razy ten len podawać i w jakich ilościach? na opakowaniu piszą żeby taki kisiel zrobić ale mi córka tego nie ruszy a jak bezpośrednio dosypię do np. jogurtu to zje.
              • ja mojemu len też podaję ale niespecjalnie działa:(. Dodaję mu do zupy lub jogurtu. Forlax lekarka kazała mi stosować do roku. Co prawda ufam jej, ale jednak trochę boję się takiego długotrwałego stosowania mimo, że na moje dziecko świetnie on działa. Dlatego szukam czegoś zastępczego i znalazłam ten Błonnik dla dzieci i nie wiem czy mu podawać czy nie.
                • a ten Forlax to cos takiego jak Lactulosum?
                  --
                  Nikoś - 05.08.2008
                  czekamy na marcowego szkraba
                  • Forlax wiąże wodę w jelitach i ogólnie reguluje wypróżnianie. To jest chyba dość silny lek, bo zalecany od 8 roku zycia, ale moje dziecko go brało. Laktuloza w ogóle nie niego nie działała, miał po niej tylko wzdęcia, natomiast Forlax działa rewelacyjnie, ale pisze żeby stosować do 3 miesięcy. Ja ostatnio stosowałam 4 miesiące. Lekarka powiedziała, że od niego nie można uzależnić się i że jest to lek bezpieczny, który spokojnie można podawać nawet rok czasu, ale ja jednak po 4 miesiącach zakończyłam bo mam wątpliwości.
            • 2 razy dziennie po lyzce, nie robie kisielu po prostu ten proszek wsypuje do deserku i obiadku
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bcwa1myyhw17y.png
              • angela 2 łyżki dziennie? ja małej daję na razie po pół łyżeczki do jogurtu czy zupy ale małej już coś nie pasuje w tym jogurcie bo gęsty się robi. Nie wiem czy to u nas zadziała. Mała bierze debridat i laktulozę. Sama laktuloza też działa na małą ale po niej nie pruta - ma wzdęcia a po debridacie ładnie zluźnia gazy. Jeszcze probiotyk bierze. U nas problem jest od roku i nie wiem jak to dalej będzie. Nie widzę końca tego problemu :(
                • wiesz co madzia ja podawalam julce laktuloze i wiecej nie podam, dziecko darlo sie dzien i noc, wzdecia okropne, gazy z ktorymi nie dawala sobie rady. Odstawilam duphalac i przeszly bole. Ja osatnio tez wzielam ta laktuloze i mialam taki bol brzucha, ze przyzeklam ze nigdy nie zafunduje tego samego mojemu dziecku:/. Debridat w ogole nie dzialal na moja dzulcie. Daje lnu 2 lyzki, jedna do zupy druga do zupki i ewentualnie czopek jak widze ze cisnie bobki.
                  No i tyle wicej lekow u takiego malego dziecka nie mozna. Mozesz ewentualnie sprobowac otreby ale male ilosci.
                  --
                  http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bcwa1myyhw17y.png
                  • mialo byc oczywiscie jedno do zupki druga do deserku.
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bcwa1myyhw17y.png
                    • U nas takie ilości lnu nie przejdą :( Laktuloza działa na małą ale właśnie te wzdęcia dlatego debridat też i probiotyk. Sam debridat słabo działa. Mamy wizytę u poleconej gastrolog ale w kwietniu niestety - mam nadzieję że jakoś ruszymy do przodu bo jak na razie i pediatra i chirurg nie pomogły.
                      • mysmy mieli podejrzenie hirschprunga, dzulcia lezala w klinice, badania wykluczyly ta chorobe, raczej lekarze mowia ze to dyschezja niemowleca. Teraz jakos to idzie, wczesniej nie robila kupy po 9 dni
                        --
                        http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bcwa1myyhw17y.png
    • Moja 2 letnia córeczka miała takie zaparcia,że po mimo stosowania debridatu i lactulosum, skończyło się na lewatywach w szpitalu.To był koszmar, nie będę opisywać co przeżyliśmy.W końcu gastrolog kazał dołączyć Fibrakxine-jedna saszetka rano do picia . Jak na razie podaję 5 dzień i córka wypróżnia się codziennie. Mam nadzieje że w końcu nasz koszmar skończy się.
    • A ja mojej siedmiomiesięcznej małej od 2 miesięcy do kaszki wieczorem wmiksowuję 6 suszonych śliwek. Śliwki, wcześniej żeby zmiękły i żeby pozbyć się chemii (konserwanty) gotuję przez kilka minut we wrzątku. Działa wyśmienicie. Zalecenie pediatry.
      • baz12--ciekawa jestem,ćzy zdecydowałąs sie na podanie tego błonnika...
        ja ze swojej strony polecam..moja mała ma 3 latka i gdyby nie on, to nie wiem co by było..nie działąło na nią nic, albo nie chciała jeśc np.suszonych śliwek,ćzy sienienia..miała tak trudne zaparcia,że płakałam przy wypróżnianiu razem z nią..a po podaniu błonnika zaczęło sie poprawiac... i jest dobrze..dziecko samo siada na toalete..nie płacze :)
        i nawet działa on pomimo,że powinno sie popic 100ml po nim..niestety moją małą zmusić do picia nie jest łatwo..
        ja wykorzystałąm juz prawie 2 opakowania..i chce kupic kolejne..
        • Mirabella a w jaki sposób podajesz dziecku ten błonnik? Ja mam problem z podaniem go małej.
          • ja mojej prawie 3 letniej córce podawałam ten błonnik asp, rozpuszczałam w 100 ml soku i wychodził taki kisiel- jadła chętnie. Ona jakiś strasznych zaparć nie miała, zawsze robiła twarde kupy ale regularnie, jak parę razy pojawiła się krew- to zdecydowałam się na błonnik, żeby oszczędzić przykrych wspomnień związanych z kupą. Na początku kupiłam dicoman, pomagał ale też strasznie wzdymał, po błonniku asp nie miała wzdęć. Zjadła jedno opakowanie i pomogło, kupiłam kolejne ale nie podałam. Oprócz tego błonnika to codziennej diety włączyłam płatki owsiane z jabłkiem na śniadanie- też ładnie pomagają.
          • madzia ja tylko podaje na 2 sposoby: albo dodaję do płatkow rano..wsypuje miarke albo niecałą do płatkow..ciniminis..kulek..co tam chce i zalewam cieplym mlekiem (nie moze byc gorące..to napisane w ulotce) albo dodaje do jogurtu..danonka..itp. potem staram sie ją zachęcić żeby cos wypiła herbatke ..sok, chociaz troszkę..
            z samym sokiem tego błonnika nie wypije..bo 100ml na raz to nie zawsze pije na zawołanie..niestety..
            także moze Ty tak spróbuj..jeśli Twoja je zupy..to moze do zupy dodać..albo do kaszki..
            u mojej to musi być jednak ukryte..nawet jak wsypuje, to żeby nie widziala, bo najprawdopodobniej by nie zjadła, a ten błonnik o tyle jest dobry,że nie ma zadnego smaku.
            Daj znac,czy Ci sie udało go "przemycić". Pozdrawiam!
            • No niestety u nas nie da rady. Próbuję ale nie daję już rady. Mam strasznego doła. Do zupy czy jogurtu dodaję to zagęszcza i mała ma odruch wymiotny. Posypię jej na kanapkę pod wędlinkę ale to są malutkie ilości. Dostaje laktulozę i debridat i nawet to przestało pomagać. Będę jej jakoś ten błonnik przemycać gdzie się da ale to są skromne ilości. Jeszcze spróbuję podać z kubusiem jako kisiel niby i zobaczę ale szczerze wątpię. Może raz zje ale później niestety nie powtarza się u niej chęć jedzenia kisielu. U nas jest coraz gorzej. Słodyczy nie dostaje. W wakacje był mniejszy problem bo były owoce i jadła a teraz ciężko z owocami a jabłko czy gruszka to za mało. A ja myślałam że w lato był problem a to teraz dopiero koszmar (dla mnie oczywiście bo mała jest szczęśliwa). Dzięki dziewczyny za rady.
              • U nas się sprawdził...wklejam kawałek ulotki...
                Syrop Fructolax Owoce & Błonnik został opracowany specjalnie dla dzieci w wieku od 3 lat i osób ze szczególną wrażliwością jelit. Ma przyjemny jabłkowy smak. Jest łagodny dla organizmu, nie zawiera bowiem składników o kontaktowym działaniu przeczyszczającym.

                Ogólnie linia Fructolax Owoce & Błonnik zalecana jest dla osób ze skłonnością do zaparć, a także przy zaburzeniach powstałych na tle niewłaściwego odżywiania, czyli m.in. przy diecie ubogiej w błonnik oraz zmianie sposobu odżywiania (podróże, zmiana wody, nieregularne posiłki). Dzięki specjalnie wyselekcjonowanym składnikom, działa łagodnie i skutecznie, przywracając naturalną pracę jelit. Preparat nie zawiera konserwantów, cukru, barwników i innych sztucznych dodatków.

                * Przywraca naturalny rytm wypróżnień
                * Zawiera tylko naturalne i bezpieczne składniki
                * Nie drażni jelit i nie powoduje biegunek
                * Odbudowuje pożyteczną florę bakteryjną jelit
                * Nie uzależnia
                * Może być stosowany przez dzieci poniżej 12 roku życia
                * Ma przyjemny smak
                • Dzięki,
                  • zapomniałam: do madzi: Fruktolax kids nawet nie masz co szukać w aptekach bo został wycofany ze sprzedaży (znajoma szukała dla swojej babci która wierzy tylko w sliwki i nigdzie nie mogla tego cholerstwa kupic).
                • I ja polecam ten czeski błonnik! walczyliśmy z zaparciami ponad rok (zawsze był z tym problem, ale przyszedl moment ze kupy były co 7-9 dni!). Przez 8 miesiecy podawane byly różne leki (głównie lactulosum, derbidat, frolax, dicoman junior którego nawet nie chciała wziąc do ust ) i MIAŁY pomóc. Tylko po odstawieniu problem wracał. Próbowałam z syropem fruktolax kids ale smak wędzonych śliwek powodował, że nie miałam go jak podać. Na błonnik ASP zdecydowałam się bo okazało się ze to jedyny błonnik dla małych dzieci . Podawałam go jakieś 3 miesiace, później tylko 2-3 razy w tygodniu. Po 2 miesiącach podawania kupka była co drugi dzień!!!! Na początku był problem córa nie chciała pić, ale po tygodniu wpadłam na sposób i podawałam go w startym jabłku albo jogurcie (w zupach też zjadała). za radą jednej z mam przez pierwsze 2 tygodnie podawałam błonnik razem z 10 ml laktulosum (2 x 5 ml, póxniej 2 razy po 2 ml)I ZADZIAŁAŁO!!! Jak sobie pomyslę, ze tyle miesięcy pakowałam w nią leki, syropy i leki przeczyszczające to jestem na siebie wściekła. Rok łażenia po lekarzach, USG, kolejne recepty i NIC! a pomógł... błonnik owsiany z probiotykami:)
                  • Rozumiem tą wściekłość i bezsilność. U nas też chodzenie po lekarzach nic nie daje. Leki bierze ale nie odblokowały małej psychicznie. Ja mam nadzieję że wizyta u psychologa coś wniesie pozytywnego. Musimy my źle postępować skoro taki problem ma nasza córka - i ciągle myślę co ja źle robię? Ten błonnik ASP jej przemycam. Nie wiem dlaczego aż tak mocno się nasza córcia zablokowała. Już sobie myślę że to może taka wrażliwa jest i te chodzenie po lekarzach (nie w sprawie zaparć) i kłucia spowodowały tą blokadę. Ten błonnik faktycznie musi mieć siłę działania skoro tyle mam go poleca tylko musi mała go brać i muszę jeszcze wymyślić jak go jej podawać.
    • a moze ten błonnik wypróbuj?
      www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=984&idc=26&page=
      mozna go zamówic na tej stronce ineternetowej. ja juz go stosuje, jest świetny, bo rozpuszcza sie ładnie we wszystkim, nie zmienia smaku ani konsystencji, jest niewyczuwalny .

      a jelsi chodzi o lactulose i forlax, to db jest stosowac je razem, lactulose dosc długo, natomiast forlax nastepujaco ( najnowsze zalecenia o czym nie ma w ulotce niestety):
      1-3g na kg masy ciała az do uzyskania efektu,
      nastepnie 1.5 g/kg masy ciała/na dobe- mozna podzielic to na 3-4 porcje stosowac przez 3-4 dni
      podtrzymujaco: 0.26g/kg masy ciała na dobe przez tydzień

      U nas ładnie sprawdziła sie ta terapia, małą nie płącze juz na kibelku i nie boi sie wyprózniac, a było na pradwe bardzo ciezko.

      aha! db jest smarowac odbyt mascia znieczulajaca - lidoposterin (na recepte)

      --
      Olga, http://suwaczki.maluchy.pl/li-31437.png
      Jakub, http://suwaczki.maluchy.pl/li-38353.png
      • Dziękuję Wam wszystkim za porady. Powiem -ale tak po cichu-żeby nie zapeszyć-że ten błonnik ASP działa. Mam nadzieję że podając jej go będę mogła też debridat odstawić bo laktulozy jej już nie daję. Nadal powstrzymuje ale mam nadzieję że się odblokuje. I mam nadzieję że się nie zablokuje już tak mocno. Naprawdę dziękuję za wpisy bo o tym błonniku nie słyszałam. A wolę jej go podawać niż leki (mimo że debridat jest "nieszkodliwy")
        • A jednak naprawdę działa ten błonnik. Podaję małej z jogurtem najczęściej, czasami do picia dosypię lub na kanapkę. Mała je mniejsze ilości niż zalecane, coś ok. jednej miarki dziennie lub tylko pół miarki a i tak działa - i rzadko popija lub małe ilości bo ciężko ją zachęcić. Nadal powstrzymuje ale nie daje rady zatrzymać długo kupy. Nie ma już dwóch dni bez chociaż małej kupy. Praktycznie codziennie robi po trochu i tak dzień leci na przebieraniu majteczek. Ale dla mnie ważne jest to że robi i teraz poczekamy i zobaczymy. Mam nadzieję że się odblokuje psychicznie bo widać że ją nic nie boli przy robieniu kupy. Dostaje jeszcze debridat ale może uda się go odstawić ale to spytam gastroenterologa na wizycie. Jestem szczęśliwa że ruszyło do przodu przy pomocy tego preparatu i polecam go wszystkim. Ja sama go zastosowałam w celu eksperymentu i się sprawdził. Dziękuję Wam mamy za polecenie tego błonnika.
          • madzia-16 baaardzo sie ciesze,ze powoli wychodzicie z problemu...pozdrawiam Ciebie i córeczke!! A moge zapytac ile Twoja mała wazy? moja to niejadek..11kg tylko..
            • Moja córcia to też niejadek. Waży 13 kg ma 3 lata (grudzień 2007) i 93 cm. Ja jestem niską osobą 158cm. a mąż jest chudy więc endokrynolog mówi że jest ok.
              Ja się bardzo cieszę że ruszyło do przodu. Bardzo się bałam i nadal nie wiem czy te powstrzymywanie takich ilości kału nie zaszkodziło jej jelitom. Ale teraz już spokojnie poczekam na wizytę w kwietniu.
              Pisząc że niejadek oczywiście chodzi o "normalne" jedzenie bo słodycze, parówki, białe bułki to nie trzeba jej namawiać (tylko to jej daję bardzo sporadycznie a w sumie to dostaje jak jesteśmy w gościach lub jak my mamy gości bo widzi że inni jedzą i też woła). Pozdrawiam.
              • Czy mogę prosić o informację od jakiego wieku można stosować ten błonnik u dzieci?
                • madzia--moja corka z 21 listopada 2007.. tylko my z mezem jestesmy raczej "duzi" a ona taka drobna..nie ma apetytu..choc ostatnio sie ciut poprawilo :)
                  ja tez sie ciesze,ze u nas zadzialal..tez podaje niecala miarke czasami..i tez nie chce p[opijac duza iloscia..ale i tak zadzialało..na razie jestem happy.. :)
                  alicja--w Polsce przyjęte,że ten błonnik od 1roku..choc w Czechach podaja juz od 6mies. takze mysle,że na pewno jest bezpieczny..ja radze spróbowac jesli dziecko ma problemy z zaparciami!!
    • nam akurat ten błonnik pomógł - najpierw stosowałam go codziennie, a jak Młody zrozumiał, że nie ma co się bać robić kupki (że nie boli, bo mieliśmy nakręcającą się spirale - bał się robić więc wstrzymywał, a jak wstrzymywał to potem wyciśnięcie tego co się uzbierało było rzeczywiście bolesne - i tak w kółko), to zaczęliśmy redukować (co drugi dzień). Teraz daję sporadycznie, jak widzę problem.

      I tak, wypróbowaliśmy też wszystko inne na rynku:
      - metody naturalne - kiwi (Młody uwielbia), jabłka, surowe marchewki, sezam, dużo picia. W oógle Mlody je dużo warzyw i owoców, bo lubi
      - leki - Lactuloza, Dicoman, Duphalac. probiotyki
      - odstawiliśmy to co zapiera i mocno ograniczyliśmy słodycze (co nie było trudno, bo on akurat nie jest maniakiem słodyczy)

      Te metody nie pomogły, dopiero ten błonnik u nas zadziałał.
      • Szkoda że Pani doktor nie zna Błonnika dla dzieci bo pomogłaby wielu dzieciaczkom. Ten czeski Błonnik dla dzieci + probiotyki jest absolutnie cudowny! Nasza córeczka miała zaparcia przez rok. Rok gehenny, 8 miesięcy podawania lctulosum i w końcu zdiagnozowany zespół leniwego jelita wywołany właśnie długotrwałym podawaniem lactulosum. Informacje o Błonniku dla dzieci znalazłam na tym forum zdrowybrzuszek.pl/forum/?p=topicsMore&iTopic=4&page=155 ale w sumie nie tylko informacje o Błonniku ale też pomoc psychologa (indywidualna porada i tu chce podziękować Pani Jagnie). reasumując: Błonnik dla dzieci nasza dwulatka dostaje 2,5 miesiąca. Kupy sa samodzielnie co 2 dni (były co 7-9 ostatecznie po lewatywie). Dostaje 2 miarki błonnika, 1 łyżeczke takiego niemieckiego cukru mlekowego . Apetyt ma jak mały lampart:) a ja w końcu znormalniałam hihihihih:)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.