Dodaj do ulubionych

Karmienie piersią

08.03.11, 22:52
Pani Dr moja córka ma 2 latka, nadal karmię Ją piersią.W zasadzie to w południe do snu, wieczorem do snu i w nocy jak się przbudzi. Czy mój pokarm ma jeszcze dla córki wartości odżywcze, jakieś przeciwciała dzięki, którym jest zdrowsza? Do kiedy jest dobrze karmić piersią? Dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
      • mruwa9 Re: Karmienie piersią 09.03.11, 20:33
        www.who.int/topics/breastfeeding/en/
        Wytyczne WHO:
        Exclusive breastfeeding is recommended up to 6 months of age, with continued breastfeeding along with appropriate complementary foods up to two years of age or beyond.

        • mrs.t Re: Karmienie piersią 09.03.11, 20:51

          > Wytyczne WHO:
          > Exclusive breastfeeding is recommended up to 6 months of age, with continued br
          > eastfeeding along with appropriate complementary foods up to two years of age o
          > r beyond.

          to ja moze przetlumacze, nie kazdy ekspert od zdrowia malego dziecka musi znac sie na angielskim (albo na laktacji)

          "karmienie wyłącznie piersią jest zalecane przez do 6 mca, a nastepnie kontynuowane , przy stopniowym wprowadzaniu odpowiednich grup pokarmów , do drugiego roku zycia I DLUZEJ ."

          gornej granicy NIE MA. mleko mamy zawsze jest NAJZDROWSZYM i najbardziej pozywnym mlekiem dla dziecka czlowieka; gorna granica to ta gdzie mama i dziecko czuja sie komfortowo. Czesto dzieci 2-2.5roczku potrafia DUZO ssac, i czesto; blizej trzeciego roku zaczynaja sie naturalnie odstawiac; bez stresu dla siebei i mamy.

          Mleko ma cały czas takie same właściwości, przy rzadszej stymulacji (jak sama piszesz pare razy na dzien) jest bardziej skoncentrowane, wiec jeszcze wiecej przekazujesz dziecku.
          Karmiaca mama w kazdym okresie napotykajac na choroby produkuje przeciwciala ktore przekazuje dziecku.
          aj esli mama i dziecko znaja angielski, polecam artykuly z portalu KELLYMOM, specjalizujacym sie w laktacji
          www.kellymom.com/bf/bfextended/ebf-benefits.html
          tnij.org/extendedbf-antibodies
          --
          Ściągawka karmiącej mamy , piersi pełne mleka
        • mrowka75 Re: Karmienie piersią 09.03.11, 21:50
          asjula, chyba musisz wsiąść w wehikuł czasu i cofnąć sie i zacząć naprawiać swoje błędy :P

          Boshe, czytasz i nie grzmisz?

          Pani ekspert, a co po roku? Co będzie najlepsze dla zdrowia małego dziecka?

          --
          Rafał, Ula i Tosia czyli dzieci...http://forum.chusty.info/forum/image.php?type=sigpic&userid=4715&dateline=1287036478
          • klarci Re: Karmienie piersią 10.03.11, 11:23
            a po roku sio na forum "karmienie butelką", tam masz nazwę tego co powinnaś podawać :P
            jeszcz ejakaś mała reklama firm produkujących butelki i tylko nie wchodź na "opiekę i pielęgnację", bo jeszcze przeczytasz, że butelki niezdrowe, a idealna jest pierś matki :D
      • klarci Re: Karmienie piersią 10.03.11, 11:17
        oo matkoo.
        to już się nie martwię, że nie otrzymałam od Pani porady, jak potrzebowałam.
        dziękuję za takie rady! :/

        przepraszam, czy Pani pisze takie bzdury z pełną odpowiedzialnością zawodową?
        przerażające z ust "niby"eksperta :(
    • froobek Re: Karmienie piersią 09.03.11, 21:06
      Możesz sobie zobaczyć tutaj:
      www.unicef.org/programme/breastfeeding/innocenti.htm
      Dwa lata to minimum, ale oczywiście nie ma żadnej górnej granicy - karmcie się szczęśliwie :-)
      Większość dzieci kończy ssanie około trzecich urodzin i to jest piękne.

      Mleko cały czas ma przeciwciała.
      Jeśli chodzi o wartości odżywcze, to wiele dzieci karmionych piersią nawet do trzecich urodzin je bardzo mało stałych pokarmów (tak zwane niejadki - co za określenie!). Jednocześnie te dzieci rosną, prawidłowo się rozwijają - bo w mleku jest absolutnie wszystko. Mój dwulatek je jak ptaszek, kiedy jestem w domu (bo ssie często), natomiast pożera wielkie porcje, jak mnie nie ma. Zatem wartość mojego mleka musi być ogromna. Twojego też :-)

      Ponadto mleko:
      - zawiera substancje uśmierzające ból, potrzebne np. przy ząbkowaniu
      - jest najlepszym ukojeniem dla dziecka, m.in. ze względu na zawartość prolaktyny bardzo łagodzi przebieg buntu dwulatka i innych niepokojów
      - chroni przed rozwojem alergii

      Dla mnie same plusy i tylko jeden minus: ograniczenie płodności :-(
    • basiak36 Re: Karmienie piersią 09.03.11, 22:02
      zy mój pokarm ma jeszcze
      > dla córki wartości odżywcze, jakieś przeciwciała dzięki, którym jest zdrowsza?

      1. 2 latek ma prawo nadal potrzebowac mleka. Po 12 mcu dodatkowo w pokarmie jest wiecej przeciwcial i tluszczu.
      2. Nasz pokarm zawsze bedzie lepszy dla dziecka od mleka krowiego czy koziego.

      A z czasem ssaki maja to do siebie ze sie same odstawiaja.

      Nie bez powodu modyfikowane mleko czyli proba imitacji naszego, jest do 3 roku zycia:)
    • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 08:07
      Cała ekipa (odłam ekstremalny) z pewnego forum w akcji. Wszędzie Was pełno.
      Sprawdzacie wszystkie fora codziennie/30 razy dziennie?
      Brakuje chętnych na porady laktacyjne?
      Niestety odwilż laktacyjna już nadeszła i audytorium pomału się zmniejsza...
      Mogłybyście nie zaśmiecać każdego forum?
      ---
      http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
      • laoni27 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 08:22
        Ja akurat dziękuję za działalność tej ekipy. Dzięki niej mogłam podjąć decyzję o dalszym karmieniu córy na podstawie rzetelnej wiedzy, a nie głupot wygadywanych przez 90% napotykanych przeze mnie lekarzy. Ze znanych mi pediatrów tylko jedna pani doktor nie bzdurzyła, że roczne dziecko należy już odstawiać, bo mleko bez wartości, bo po roku to tylko przyzwyczajenie itp.

        Dzięki dziewczyny:)
        • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 08:37
          Karmienie piersią po roku to dla dziecka PICIE - tak jak i picie mleka modyfikowanego. Dziecko je już praktycznie wszystko.
          90% lekarzy miało rację, karmienie piersią to już tylko silne przyzwyczajenie, uspokajacz a przy okazji picie. Oczywiście, że takie mleko ma jakieś tam wartości (przecież nie składa się z wody), ale w ogólnym rozrachunku jest to bez większego znaczenia.
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
          • kacperkowa-is-me Re: Karmienie piersią 10.03.11, 09:19
            Oczywiście, że takie mleko ma jakieś tam warto
            > ści (przecież nie składa się z wody), ale w ogólnym rozrachunku jest to bez wię
            > kszego znaczenia.

            A skąd to wiesz? Jakieś badania przeprowadziłaś w tym temacie?
          • e-dziunia Re: Karmienie piersią 10.03.11, 09:43
            pa-ti11 napisała:

            > Karmienie piersią po roku to dla dziecka PICIE - tak jak i picie mleka m
            > odyfikowanego. Dziecko je już praktycznie wszystko.
            > 90% lekarzy miało rację, karmienie piersią to już tylko silne przyzwyczajenie,
            > uspokajacz a przy okazji picie. Oczywiście, że takie mleko ma jakieś tam warto
            > ści (przecież nie składa się z wody), ale w ogólnym rozrachunku jest to bez wię
            > kszego znaczenia.

            Skoro to tylko picie, to równie dobrze możesz podać dziecku colę albo sprit'a - toż to tylko picie i "w ogólnym rozrachunku jest to bez większego znaczenia" ;)

            No chyba, że zamiast coli wolisz dać np. koktajl, bo jest zdrowszy....
            I właśnie na tej samej zasadzie to działa :)
            --
            Alutka i Oskaro
            oraz Aniołeczki: +02.2001; +09.2005; +01.2007; +05.2007
            Forum PROMYCZEK
            GG 4623970
          • misanka Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:09
            > Karmienie piersią po roku to dla dziecka PICIE - tak jak i picie mleka m
            > odyfikowanego. Dziecko je już praktycznie wszystko.
            > (...) ale w ogólnym rozrachunku jest to bez wię
            > kszego znaczenia.

            i bez większego znaczenia, jest to, ze sporo dwulatkow, a nawet 2,5 latków po odstawieniu od piersi nagle zaczyna częściej chorować, albo nasilają im się alergie????
            badań nie prowadziłam, ale mam mnóstwo przykładów "z życia wziętych"

            • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:20
              Z mojego otoczenia: akurat dzieci butelkowe są zdrowsze i nie chorują. Ale nie ma reguły, więc dyskusja w tym kierunku nie ma żadnego sensu.

              Z tego co napisałaś można wnioskować, że tak długie karmienie piersią- aż 2,5 roku nie dało żadnej odporności.
              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
              • klarci Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:30
                kiepski z Ciebie logik.
                może Ci przetłumaczę.
                dziecko karmione piersią otrzymuje przeciwciała, po odstawieniu chronia go tylko jakiś czas, więc zaczyna chorować. przechorowywanie jest naturalnym procesem, które czeka chyba wszystkie dzieci, żeby mogły nabrać własnej odporności na choroby.
                dopiero jakaś patologia w przechorowywaniu świadczy o tym, że organizm sam w sobie ma problem.
                mleko matki daje świetna podstawę, to nie znaczy, ze zabezpieczy przed wszystkim. po prostu dzieci długo karmione zazwyczaj łatwiej i szybciej przechodzą infekcję, chociaż, jak to sama napisałaś dużo zależy też od konkretnego dziecka.
                badania długofalowe wskazują jednak, że im dłużej ktroś był w dzieciństwie karmiony piersią, tym lepsze ma zdrowie w dorosłości - w wielu aspektach.
                nie bez kozery nasze pokolenie, głównie butelkowe jest chorowite, jak nie powiem co ...

                a co do chorowitości - a w moim otoczeniu wręcz przeciwnie, dzieci piersiowe rzadko chorują i o wiele rzadziej mają powikłania po infekcjach niż butelkowe ;)
                może po prostu widzisz co chcesz widzieć ;)
                • klarci Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:32
                  poza tym osobiście wolę dawać dziecku przeciwciała na ludzkie choroby ;)
                  moje dziecko akurat, odpukać, nie choruje wogóle - katar i raz gorączka - zęby

                  choroby wściekłych krów się nie boję, o ile wogóle krowa w mleku może przekazać na nią przeciwciała ;) - jak rozumiesz co mam na myśli.
                • klarci Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:34
                  sorki, że się tak skupiłam na Tobie, ale bawi mnie troche Twoja postawa :)
                  chodzisz w dyskusję z żadnymi merytorycznymi argumentami, więc ciężko się powstrzymać, przed komentarzem ;)
                • poinsencja Re: Karmienie piersią 28.03.11, 17:25
                  klarci napisała m.in :
                  kiepski z Ciebie logik. może Ci przetłumaczę.dziecko karmione piersią otrzymuje przeciwciała, po odstawieniu chronia go tylko jakiś czas, więc zaczyna chorować.
                  mleko matki daje świetna podstawę, to nie znaczy, ze zabezpieczy przed wszystkim. po prostu dzieci długo karmione zazwyczaj łatwiej i szybciej przechodzą infekcję,
                  badania długofalowe wskazują jednak, że im dłużej ktoś był w dzieciństwie karmiony piersią, tym lepsze ma zdrowie w dorosłości - w wielu aspektach.

                  - No to może karmić do 18 rż - tak by było najbezpieczniej , no przynajmniej do 6 r ż.
          • kleo881 pa-ti11 11.03.11, 16:09
            Kochana wez pod uwage czym sa zywione dzisiejsze krowy??!!
            Jezeli takie mleko jest lepsze od mleka matki, to chyle czola.
            --
            - I & J -
    • e-dziunia Re: Karmienie piersią 10.03.11, 09:39
      Jak słusznie pewna moja koleżanka kiedyś napisała:
      "mleko nigdy nie traci wartości, modyfikuje się po prostu"
      Tylko Pani Ekspert chyba myśli, że na Bebiko :D

      --
      Alutka i Oskaro
      oraz Aniołeczki: +02.2001; +09.2005; +01.2007; +05.2007
      Forum PROMYCZEK
      GG 4623970
      • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 10:17
        Złote myśli Twojej koleżanki w ogóle mnie nie interesują.
        Tak jak i mądrości laktacyjne (popierane abstraktami w języku angielskim - gdzie kluczowe słowa to "more" i "less") osób, które o innych potrafią powiedzieć "motłoch".
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
        • born_to_be_mum Re: Karmienie piersią 10.03.11, 11:08
          Pati, błagam, zgłoś się po pomoc do specjalisty, bo poziom jadu i frustracji rośnie Ci z posta na post - już naprawdę zaczynam się martwić!

          Powiedz mi jeszcze, o źródło wszelkiej mądrości, czemu to jest taka oczywista oczywistość, że po roku to mleko to już tylko picie, i czy tyczy się to mleka każdego ssaka, bo rok już skończyłam i nie wiem, czy jak piję mleko krowie to też już tylko wodę przyswajam? Durna taka jestem, o skarbnico wiedzy wszelakiej, więc wyprowadź mnie z mroków na światłość, najlepiej podając linki do jakichś badań, czego ku mojej wielkiej rozpaczy, w każdej dyskusji unikasz.
          • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 11:29
            w porównaniu z Tobą i całą Twoją ekipą wszechwiedzącą na każdy temat; dla której zdanie odmienne nie istnieje a Ci z innymi poglądami to "motłoch"-postów napisałam bardzo bardzo bardzo niewiele.
            Jestem tylko ciekawa czy jak wejdę na jakieś forum branżowe na przykład to też wyskoczycie jak diabeł z pudełka.
            Mnie już w ogóle nie interesuje, co piszecie. Tylko przypadkiem zauważyłam, że jesteście wszędzie (pytałam o wyniki badania moczu starszej córki).
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
            • klarci Re: Karmienie piersią 10.03.11, 11:35
              mącisz, a na pytanie nie odpowiesz. pytanie proste, podaj źródło Twojej wiedzy.
              jakieś konkretne, długofalowe, niesponsorowane badania.
              a potem odnoś się personalnie :)

              żeby mówić, trzeba mieć coś do powiedzenia.
              samym machaniem mieczem nic nie zdziałasz ;)
              pozdrawiam :)
                • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:05
                  Nie interesuje mnie w najmniejszym nawet zakresie. Nie poparte żadnymi wiarygodnymi badaniami utarte slogany. Co najwyżej linki do jakichś abstraktów po angielsku.
                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
                  • klarci Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:14
                    ale skoro Cię nie interesuje, to po co zaczynasz pyskówkę?

                    bo merytoryczna dyskuja polega na poparciu się konkretami. więc skoro zostałaś o nie poproszona i nie umiesz przytoczyć, to albo sobie odpuść, albo przyznaj, że swoje wypowiedzi budujesz na podstawie własnych przekonań i kilku zasłyszanych opiniach dobrych cioć, a może nawet kilku niedouczonych lekarzy.

                    przyznam Ci, ze nei spotkałam się jeszcze z dokształcającym się lekarzem, czy położną, twierdzącą, że mleko po roku nie ma wartości. ryzykowałyby karierą. bo wystarczą pierwsze z brzegu badania mleka kobiecego i prawda wychodzi na jaw. baa, znam przypadki niejadków, które po roku o dziwo miały się świetnie będąc praktycznie na samej piersi z niewielkim wkładem innych produktów. takie same niejadki na mm nie maja się juz tak dobrze :/

                    polecam większą otwartość na wiedzę i doświadczenie życiuwe, a nie uparte powtarzanie zasłyszanej melodyjki.

                    > . Nie poparte żadnymi wiarygod
                    > nymi badaniami utarte slogany.
                    ale Ty piszesz o sobie?


                    większej otwartości na wiedzę życzę ;)
                    • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:36


                      > ołożną, twierdzącą, że mleko po roku nie ma wartości. ryzykowałyby karierą.
                      >
                      NAPISAŁAM wręcz odwrotnie: że na pewno mleko ma jakieś wartości (przecież nie składa się z samej wody). Akurat w tym fragmencie zgadzam się z Tobą. Na pewno ma witaminy, przeciwciała itd.
                      ALE nie chce mi się już brać udziału w tej dyskusji bez końca- w jednej brałam udział na KP i mi wystarczy. Ta dyskusja zapewne jeszcze się toczy, ale mnie to już nie interesuje.
                  • szczur.w.sosie Re: Karmienie piersią 10.03.11, 21:06
                    @pati11 - no tak, skoro po angielsku, to zapewne abstrakty...
                    Bo Polacy nie gęsi, i się języków uczyć nie muszą.
                    --
                    'Hushaba my peerie ting/Cuddle closs ta mammie/Cuddle closs an hear me sing/Peerie mootie lammie'
                      • pa-ti11 Re: Karmienie piersią 11.03.11, 06:11
                        W takim znaczeniu pojęciowym, gdzie "second language" odróżniamy od "foreign language".
                        Podsumowując dyskusję, najlepszy był post misanki (której później z odsieczą przyleciała klarci). Misanka zapewne chciała napisać coś pro-breast-feeding ale wyszło inaczej:)
                        Z tamtego postu wynika absolutny brak jakichkolwiek "long-term effects" a przecież tak bardzo jest podkreślane, że długie karmienie piersią zmniejsza ryzyko zachorowania na alergię w PRZYSZŁOŚCI (less prone to allergy etc. - nie pamiętam tych wszystkich utartych sloganów) i dzieci są odporniejsze (już po odstawieniu- przecież nie karmi się dzieci cyckiem do 18 roku życia, żeby zapewnić im odporność taką na bieżąco).
                        Nie chce mi się tu już pisać ani w żadnych innych miejscach na temat bottle feeding vs. breast-feeding. Dyskusja nie prowadzi do niczego. Czekam tylko na jakieś wiarygodne badania, ponieważ na razie takich nie ma.
                        --
                        http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
    • klarci Karoline 10.03.11, 11:32
      karmcie się na zdrowie ;)
      widać Twoja matcznyma mądrość i intuicja przerosła niby wiedzę ekperta.

      a takie pytania polecam zadawać na forum o karmieniu piersią ;) tam masz położną laktacyjną i inne doświadczone osoby, które w przeciwieństwie do znacznej części pediatrów, czytają, szukają, jednym słowem dokształcają się ;)
      chociaż znajdziesz różne opcje długości kp, to jednak wiedza ekspercka jest na troche wyższym poziomie ;)
      polecam archiwalne posty pani Moniki Staszewskiej :)

      sorki za to, że dodałam do wypowiedzi trochę złosliwości, ale nie wiedzę należy kwitować stanowczo


      a Ty karm tyle ile uznacie z córką za najlepsze dla Was :)
      i tak jak dziewczyny pisały zapewne w ciągu roku sama sie odstawi :) ale to oczywiście zależy od egzemplarza.
      brawo za dwa lata :) i jak tylko macie obie ochotę, to ciągnijcie to nadal :)
      na pewno na zdrowie dla Was obu :)

    • gonia_23 Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:08
      Karoline80 karm swoje dziecko swoim mlekiem bo jest dla niego najlepsze, chyba nie sądzisz że krowie jest lepsze :) jeden lekarz mi powiedział: Krowie mleko dla cieląt. I jak tu nie przyznać mu racji?
    • mojewariactwo Re: Karmienie piersią 10.03.11, 12:26
      Karmię piersią trzylatka i traktuje to zjawisko dość normalnie m.in dzięki Forum mam długokarmioących o których tu mowa!!!! Karolino karm swoje dziecko piersią jak długo będziesz mogła, bo wartosci odżywczych ma dużo, jest ekonmiczne - w końcu sama produkujesz, zawsze pod ręką i zdrowe. 3 lata temu karmienie roczniaka to niemal był obciach teraz poglądy się zmieniają(naszczęście) i coraz więcj młodych mam karmi jak długo się da. a do reklamy komcernów trzeba podchodzić bardzo ostrożnie!
        • failte Re: Karmienie piersią 10.03.11, 15:29
          No cóż, żyjemy w świecie, gdzie karmienie piersią 20-mies jest traktowane jak nienaturalne, ale już pozwalanie mu "dziubnąć" frytkę w McDonalds jest ok (no ojej, w końcu jedna frytka, się mówi).
          Naturalne mleko mamy non-stop jest analizowane, badane, kwestionowane, czy aby ma odpowiednią wartość żeby podać je dziecku, a sztuczne mleko napakowane koktajlem syntetycznych witamin jest przyjmowane jako dobro bezdyskusyjne.
          Marchewka z działki może być wręcz trująca z uwagi na zawartość czegośtam w glebie, a obiadek z niej jest gorszy niż produkcja masowa słoiczków z nieznanymi dodatkami do żywności ("nie zawiera konserwantów ZGODNIE Z PRZEPISAMI PRAWA" - czyli poniżej 1% może zawierać i nie trzeba ich wykazywać w składzie).
          Wystawianie piersi na ławce w parku jest "krępujące", ale picie piwa w doborowym towarzystwie na tej samej ławce - jest niezbyt krępującym i dość powszechnym widokiem.

          Czy nasze prababki zastanawiały się w ogóle ile mleka jest w mleku z piersi i do kiedy to jest w ogóle wartościowe?

          • kacperkowa-is-me Re: Karmienie piersią 10.03.11, 19:43
            Dokładnie! Zawsze zastanawia mnie skąd ludzie biorą takie "mądrości" ze mleko po roku nagle traci swoje wartości i zmienia się w wode? A przecież wiele mam karmi swoje maluchy dłużej niż rok i te maluchy mają się świetnie!Przykre jest że takie głupoty mówią lekarze czy położne:( przecież chyba to oni przede wszystkim powinni posiadać jakąś wiedze w tym temacie i wiedzieć, że mleko nie staje się jakieś gorsze czy mniej potrzebne po roku.Ciekawe jest też to,że po roku wszyscy namawiają matke na zmianę mleka z kp na mm,bo co? nagle to mm staje się lepsze od tego co leci z piersi?
            I jeszcze jedna sprawa zastanawia mnie ile pa-ti11 karmiła swoje dziecko/dzieci że wie ze po roku to jest już raczej przyzwyczajenie,a nie potrzeba zaspokojenia głodu/czy pragnienia? Może pani ekspert zajrzy tu i odpowie? ;)
            • agasobczak Re: Karmienie piersią 11.03.11, 08:37
              A mnie dziwi skąd tyle rozbieżności w Służbie zdrowia. Studiuję teraz pielęgniarstwo (uzupełniające) więc świeżynką nie jestem ale i peditara i położna i pielęgniarki z dziecięcego trzymają się NAJNOWSZYCH wieści - czyli wyłącznie piersią do 6 miesiąca i potem do 2 roku życia wprowadzając stopniowo nowe pokarmy. Osoby, nie są ani tylko młode ani tylko starsze w różnym wieku ale NIE ZDARZYŁO mi się usłyszeć że mleko jest po roku niewartościowe, optymalnie do roku, do 6 miesięcy (jak to słyszałam w szkole rodzenia) nikt swoich filozofii nie wykłada. A na dodatek podają literaturę, wyniki badań !!! oraz nowe odkrycia (na przykład w związku z naturalną ochroną lub zminimalizowaniem działania alergii) Więc osobiście mnie dziwią te kwiatki - tylko do roku bo jak tak dobrze poszukać w literaturze (nie w necie) ale w czytelni i czasopismach naukowych :) to tego tam nie piszą :))))
              --
              Agnieszka mama Marcysi (wrzesień 2006), Jasia (październik 2008) i... Małego Ktosia (kwiecień 2011?)
              • klarci Re: Karmienie piersią 11.03.11, 11:48
                może po prostu masz doczynienia z ludzmi dokształcającymi się :)
                a jak ktoś jeden ma inne zdanie to wobec badań, milknie i słucha mądrzejszych ;)

                osobiście znam przypadek odstawienia 6-mięsięczniaka, za poradą pediatry z wykształcenia (tylko) z poprzedniego pokolenia. co w zamian - a oczywiście mm ;) śmieszy mnie to, a może przeraża, że osobie z rodziny można takich głupot nagadać i jeszcze wierzyć, że mleko w proszku jest lepsze, bo trzeba za nie zapłacić (?) odpuściłam już sobie pytanie po co w takim razie wogóle mm, skoro jest wzorowane na mleku matki, to jaki sens ;) zero konsekwencji. to albo coś jest potrzebne, albo nie :)
                • agasobczak Re: Karmienie piersią 11.03.11, 13:33
                  A ja sobie usiadłam i w czytelni poszukałam opracowań :) a co tam... pokseruję i będę mieć - z 2009 roku to chyba nie stare badania nie?
                  --
                  Agnieszka mama Marcysi (wrzesień 2006), Jasia (październik 2008) i... Małego Ktosia (kwiecień 2011?)
                  • agnieszka_z-d Re: Karmienie piersią 11.03.11, 20:14
                    Moja Znajoma aktualnie studiuje medycynę (kończy w zasadzie już szczęśliwie) i kiedyś zapytałam Ją o program studiów dla przyszłych Lekarzy w temacie laktacyjnym - otóż jest w tym temacie absolutne zero. Nic na temat fizjologii laktacji, tego ile i jak karmić itp.
                    Więc tym bardziej ciekawam skąd ten rok? Gdzie rozdają takie njusy?
                    --
                    Jeżeli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko? *Albert Einstein http://forum.chusty.info/forum/image.php?type=sigpic&userid=4715&dateline=1287036478
                    • mruwa9 Re: Karmienie piersią 11.03.11, 20:44
                      "Tina", "Pani Domu" - pewnie z takich zrodel czerpia wiedze laktacyjna przyszli lekarze :-(
                      Ja, paradoksalnie, najwiecej dowiedzialam sie na ortodoncji. Na pediatrii bylo, a jakze, o karmieniu sztucznym, o karmieniu naturalnym bylo tylko, ze jest najlepsze dla dziecka. Ale jak laktacja dziala, jak wspierac mamy karmiace- zupelnie nic.
    • aniluap_w Re: Karmienie piersią 17.03.11, 21:14
      Wy chyba naprawde nie macie co robic jak tylko codziennie przeszukiwac forum i czepiac sie wszystkiego co nie daj boze w jakimkolwiek aspekcie odbiega od gloryfikowania kp. Wrzuccie na luz bo to juz robi sie nudne i zakrawa o fanatyzm co z kolei bywa niebezpieczne.
      • mruwa9 Re: Karmienie piersią 18.03.11, 00:33
        Jesli na forum eksperckim porad udziela specjalista z pozycji eksperta, to powinien sie legitymowac ponadprzecietnym poczuciem odpowiedzialnosci za slowo, bo jego -eksperta - porady maja bardzo duza sile razenia ;-) I wlasnie majac tego swiadomosc , powinno sie udzielac odpowiedzi i porad zgodnych z obecnym stanem wiedzy ( Evidence Based Medicine), a nie zgodnych jedynie ze swoimi subiektywnymi pogladami,bajki z mchu i paproci bez zakotwiczenia w literaturze . Choc swoje opinie nie grzech przedstawic, ale trzeba to wyraznie zaznaczyc ( np. moje subiektywne zdanie na ten temat jest takie..... choc literatura i badania mowia, ze .... albo - nie znam badan, sprawdze i powroce z odpowiedzia, gdy sie upewnie). tak jest profesjonalnie, odpowiedzialnie i swiadczy o klasie eksperta. Nie sztuka odpowiedziec szybko na kazde pytanie. Sztuka jest odpowiedziec madrze.
      • posh_emka Re: Karmienie piersią 18.03.11, 11:16
        Jasne- lepiej gloryfikować mm, które jednak jest sztucznym pokarmem za który trzeba słono płacić, niż propagować KP, które nie dość,że jest naturalne i darmowe to i niesie za sobą korzyści dla dziecka i matki.
        --
        Muszę nad nią dopiero pomyśleć :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka