Dodaj do ulubionych

Gdzie szukać pomocy? - przewlekły kaszel u dziecka

06.12.11, 09:38
Witam, Pani Doktor i Mamy, proszę o wskazanie jakie badania lub gdzie mogę się udać, żeby dowiedzieć się, co jest przyczyną kaszlu u mojej 13 miesięcznej córki. Pierwszy kaszel pojawił się gdy miała 7 tygodni, silny, napadowy, suchy kaszel, w nocy potrafi kasłać 3-4 godziny praktycznie ciągiem, gdy była malutka wziewy pulmicort i berodual dawały szybką poprawę, jednak kaszel pojawia się 1-2 razy na miesiąc, przy czym każde inhalacje trwają ok 7-10 dni, czyli praktycznie kaszle przez większą część miesiąca... W czerwcu miała badanie kału wyszły lamblie - przeleczone syropem, teraz ich nie ma, od mniej więcej 2 m-ca życia na plecach występowały również różniej wielkości liszaje, kilka ich było, zniknęły dopiero po podaniu od czwerwca syropu na lamblie plus singular przez miesiąc, zalecony przez alergologa, przez 2 m-ce nie kasłała, od 3 m-ca życia jest na nutramigenie, nabiał do tej pory nie wprowadzony, wszystko inne je, kaszel nie łączy się z nowymi pokarmami, jak była mniejsza raz były zmiany w oskrzelach, teraz od czwartku kaszel tak nasilony, stwierdzone obturacyjne zapalenie oskrzeli, wziewy plus zinnat, do tego dołączyła wysypka na ciele - podobno uczuleniowa (pojawiła się razem z kaszlem), od jakiegoś pół roku zanim pojawia się kaszel występuje duża ilość przezroczystej wydzieliny z nosa, lekko gęsta, fridą się nie daje usunąć nawet po podaniu wody morskiej, sama wypływa z nosa z różnym nasileniem. Gdy miała 3 m-ce byłyśmy u kardiologa na kontroli ( przeszłam ospę w I trymestrze ciąży) - miała PFO, PDA - w czerwcu PDA już ok, śladowe PFO zostało, do kontroli. W wieku 3 m-cy wykonany rtg klatki piersiowej - rozdęcie obwodowe płuc. Teraz czekam na wyniki testów alergicznych, może Pani Dokotr lub któraś z Mam mnie nakieruje jakie badanie jeszcze wykonać mam? pediatrzy odsyłają mnie z kwitkiem - nadwrażliwość oskrzelowa, tylko mnie to nie satysfakcjonuje, bo moje dziecko ma 13 miesięcy, a kaszle 11 z nich, czy jeśli na mukowiscydozę była krew pobrana w szpitalu to mam 100% pewności, że jej nie ma jeśli nie dostałam żadnej informacji? jestem już wykończona psychicznie, widzę, jak się męczy rzy tym kaszlu, im jest starsza tym jest bardziej nasilony, czasem aż popłakuje przy napadach. Proszę o jakiekolwiek wskazówki, dziękuję i pozdrawiam, Agnieszka
Edytor zaawansowany
  • 06.12.11, 17:36
    moze ma krztusiec, refluks...no a te sprawy płucowe nie do wyleczenia?
  • 06.12.11, 22:50
    oczywiscie poczekaj na info od Pani Kasi ale powiem Ci że te obturacje, liszaje, przewlekły kaszel to raczej wygląda na glistę ludzką(to książkowe objawy wg specjalistów). Lambli nie leczy sietylko syropem- tłucze sie najpierw lekami na glistę l. (to ją mocno osłabia potem metronidazolem itd Często nie wchodzą w kale (warto pobierać przy pełni księżyca).
    Poszukaj lekarza kltóry Cie skieruje na badania krwi w kierunku przeciwciał na glistę l i lamblie) - to bardziej miarodajne badanie.
    jeśłi przeleczyłaś małą a siebie i pozostałych domowników nie to nici z leczenia...bo wzajemnie się mozecie od siebie zarażać. Do niczego nie namawiam. Przemyśl kochana, bo mnóstwo ludzi(nie tylko dzieci) jest potwornie zarobaczonych(kompletnie nie zdając sobie z tego sprawy). sama wzmagam sie z tematem, bo i moją córkę pediatrzy leczą głownie sterydami wziewnymi z racji obturacyjnych zapaleń oskrzeli. Przemyśl sobie dokłądnie temat. nie wiem jak z takimi małymi dziećmi się postępuje w takich przypadkach. Może coś p dr napisze.
    pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania problemu i dużo zdrowia dla Was! :)

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/acb0fc8557.png
  • 07.12.11, 06:49
    Bo mi lekarz powiedziała, że to rozdęcie to moja córka ma od tego, że ciągle kaszle:-( a to się jakoś leczy? ręce mi opadają już:-(
  • 07.12.11, 08:08
    Ja bym jeszcze dla spokoju zrobiła chlorki w pocie
    --
    lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
    lbyf.lilypie.com/ZaKep1.png[/img][/url]
    Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... :-)
  • 07.12.11, 22:13
    z opisu myslę,że główna przyczyna może byc alergia, i stosowanie zbyt krótkie leków wziewnych, inną przyczyna może byc refluks co ew wymaga konsultacji gastrologicznej,plus ew chlorki w pocie
  • 08.12.11, 18:51
    Badania przesiewowe w kierunku mukowiscydozy wykonywane u noworodków nie dają 100% pewności. Chlorki potu jak najbardziej wskazane.
    --
    www.dominika.muko.med.pl
    Mukowiscydoza walka o szczęśliwe dzieciństwo
  • 09.12.11, 16:44
    można wykonać? Lub może w Piasecznie gdzieś też można? pozdrawiam, Agnieszka
  • 09.12.11, 21:00
    W laboratoriach przyszpitalnych. Możesz jechać do kliniki dziecięcej w CZD np i w laboratorium powinni zrobić bez problemu.
  • 08.12.11, 21:08
    Poczytaj o chlamydii i mykoplazmie dróg oddechowych
  • 11.12.11, 12:52
    Też polecam poczytanie o chlamydii. Mój syn przeszedł 5 silnych zapaleń oskrzeli w okresie od 6 m-ca życia do 1,5 r. (leczony wziewami). Mnóstwo badan, wykryto chlamydie i w końcu podanie antybiotyku konkretnie na to świństwo dało efekt. Ma teraz 4 lata i żadnych zapaleń oskrzeli (co nie znaczy, że nie miewa ataków okropnie silnego kaszlu - ale wg lekarzy to zwykle zapalenie krtni lub górnych dróg oddech.).
  • 11.01.12, 09:38
    Bardzo ci wspolczuje i rozumiem.U nas byla podobna sytuacja.Kaszel nocny ciagnacy sie przez kilka tygodni i przezroczysty katar.Od czasu do czasu wysypki w roznych okolicach ciala, liszaje na ciele.Wyniki testow alergologicznych negatywne, rozpoznanie dwoch roznych lekarzy dermatologow sucha skora.Do tego kolki praktycznie w dzien i w nocy.Juz tez bylam u skraju wyczerpania.Chodzilam od lekarza do lekarza i nikt nie umial nam pomoc.Az bylam kiedys z wizyta u dentysty( oczywiscie nie z tego powodu) i opowiedzialam jej o tym.Poradzila mi zeby mleko odstawic,to wieczorne.Zrobilam tak i po mniej wiecej tygodniu wszystko przeszlo.Teraz mala ma 3 lata.Mleka nie pije, ale za to inne mleczne produkty dostaje.I nie choruje, chyba ze lekkie przeziebienie.
  • 15.05.12, 08:44
    Witam, dawno się nie odzywałam.... Byłyśmy z córeczką 3 razy na Działdowskiej w styczniu i lutym, miała zrobione mnóstwo badań, wykluczono RSV, chlamydię, mukowiscydozę, miała robioną bronchoskopię w znieczuleniu ogólnym - wyszła prawidłowo. Testy nie wykazały alergii, ale dostała na stałe 5 kropli allertec codziennie przed snem, maść cholesterolowa unormowała skórę, liszaje zniknęły, kąpiemy ją w kosmetykach dla skóry atopowej, od stycznia nie używałyśmy berodualu, katar i kaszel się pojawiają co jakiś czas, ale przy podaniu pumicortu ustępuje po 3-5 dniach, najgorszy nawrót był przed majówką, z noska się lało, kaszel duży, liszaja na policzku, i po wyjściu na dwór silne łzawienie oczu, ustąpiło po 5 dniach.... wszystko wskazuje jednak chyba na alergię, która nie ujawnia się w testach, w czerwcu idziemy jeszcze raz na Działdowską, być może coś wyjdzie w badaniach... nadal pije nutramigen, jednak muszę kupować na 100% bo nikt mi nie chce dać na ryczałt bo nie wychodzi w testach skaza, mieliśmy próbę zmiany na NAN HA ale dostała wysypki w miejscu intymnym, kataru i kaszlu i lekarz kazała wrócić do nutramigenu. W każdym bądź razie od pobytu w szpitalu jest o wiele lepiej, kaszel występuje o wiele rzadziej i krócej, pozdrawiam serdecznie, Guśka
  • 20.07.12, 12:33
    Witaj - cieszę się , że córeczka ma się już lepiej :-) Wiem co to znaczy mieć dzieci alergiczne - sama mam taką dwójkę. Z własnego doświadczenia polecam Ci teraz już rozejrzeć się za jakimś fajnym pulmonologiem. Taka alergia i kaszel lubi w przyszłości rozwinąc się w astmę. Mój syn (7lat) teraz własnie z alergika stał się ''podejrzanym'' astmatykiem.
    pozdrawiam ollla
  • 31.08.12, 15:01
    pewnie to jest niedobor magnezu bo magnez wmacnia odpornosc. Pani podczas ciazy m;usiala miec juz niedobor bo tak ma wiele kobiet. Nie wiem czy mozna takiemu malemu dziecku podac magez, moze samemu jesc produkty bogate w magnez i tak dostarczac z mlekiem matki jezeli jest jeszcze na mleku matki. Produkty bogate w magnez to awokado, czarna czekolada, ciemne pieczywo, nasiona i orzechy wszelkiego rodzaju, woda muszynianka, siemine lniane, ryby
  • 23.01.13, 19:53
    witam miałam to samo z moim synem. Nic nie pomagało. Zjeździliśmy dużo lekarzy wydaliśmy mnóstwo kasy. Dziecko często brało antybiotyki, co też według mnie było błędem. Dopiero sama doszłam że u niego to alergia na kurz i roztocza. zaczełam co 2 tygodnie zmieniać firanki, zmieniać pościel, wyrzuciałam dywan z pokoju w którym spał, łóżko i fotele, kołdry spryskałam środkiem na kurz Allergof, to samo zrobiłam z maskotkami, kurze ścieram ze wszystkiego na czym tylko mogłyby osiąść, w zimie pościel wietrze na mrozie. to pomogło. ale strzałem w 10 okazał się z naszym przypadku 2 tygodniowy pobyt nad morzem. teraz mam spokój dziecko nie choruje, chodzi do przedszkola, a tak to samo robiło wszystko co mu kazałam tj. inhalacje, brało wszystkie możliwe lekarstwa (Zyrtek działał na niego ogłupiająco, aż chciało mi się płakać) i pytało kiedy kaszel przestanie go męczyć. życzę powodzenia oby ten wasz koszmar się szybko skończył
  • 07.02.13, 08:28
    Ja już od dawna nie podaje dziecku zadnych lekow, tym bardziej antybiotykow. Moje dziecko również stale chorowało, poznieważ miało mniejsza odporność organizmu. Odkad Pani Doktor zaleciła mi stosowanie syropu Biovilon juz nie choruje od dawna. Czy deszcz, czy snieg a nawet wiatr nie jest dla nas zagrożeniem. :)
  • 13.10.13, 23:53
    Witam, jestem mamą trojga dzieci i u wszystkich ten problem wystepował, oczywiście w różnym nasileniu ale był. Córka /najstarsza/ ciągle kaszała, miała katar, testy alergiczne z krwi ani skórne niczego nie wykazały. Do 2 roku życia raz w miesiącu miała obturacyjne zapalenie oskrzeli i ciągle brała antybiotyki. Jak tylko skończyła 3 rok życia został wycięty jej 3 migdał i od tej pory wszystko jej przeszło, katary ma max 3 dni, gorączke ostatnio miała po szczepionce. Chłopcy /bliźnięta/ jeszcze gorzej, w związku z tym iz byli wczeniakami i w domu była córka która z przedszkola przynosiła zarazki to przechodzili wszystkodwa razy gorzej, mieli 1,5 m-ca jak w ciągu doby z zwykły katar przeszedł w zapalenie płuc. 1,5 roku męczarni, zero spoacerów, odwiedzin bo się baliśmy iż zachorują le to itak nie pomagało bo cały czas chorowali. Aż pewnego dnia na jakims dyżurze niedzielnym w przychodni Pani dokotor po otrzymaniu informacji dot historii chorób i leków które cały czas biorą /non stop pulmicort/ zadała mi pytanie: "a co by się stało fdyby Pani to wszystko odstawiła?"No jak to co, bysmy leżeli pewnie w szpitalu bo bez leów to zupelna masakra. Zastanawiałam się nad tym pytaniem doś długo, po miesiącu podjęłam wyzwanie, odstawiłam wszystkie leki i zaczęłam smarować spirytusem klatki piersiowe aby ewentualnie rozgrzewało zalegającą wydzielinę i aby nie osadzała się na oskrzelach i pomogło. Chłopcy mają 3 lata, nie biorą nic, miewają tylko katary chodzą do przedszkola. Więc da się, trzeba sięgać po metody naszych babć.
  • 21.05.14, 22:20
    Czy jesteś zadowolona z opieki okołoporodowej jaką otoczono Ciebie i dziecko? Masz możliwość wyrażenia swojej opinii: wypełnij ankietę skierowaną do zdrowych kobiet, które urodziły dziecko po 8 kwietnia 2011 roku i których ciąża i poród były fizjologiczne. Jestem studentką położnictwa i prowadzę badania, które mają na celu poznanie opinii kobiet na temat realizacji standardu Ministra Zdrowia, który wszedł w życie 8 kwietnia 2011 roku. Badanie jest dobrowolne i anonimowe, a zebrane wyniki będą wykorzystane wyłącznie do celów naukowych.
  • 28.01.15, 13:41
    polecam Akron Sept Junior - mało gdzie jest, ale warto poszukać, bo skuteczny. Skład ma jedyny w swoim rodzaju. Poza tym warto dziecko odrobaczyć, nawet jeśli badania na pasożyty nie wychodzą dodatnio.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.