Dodaj do ulubionych

Lamblia - test dodatni

18.04.12, 09:21
Witam, pisałam niedawno o wysypce na rączkach u synka ( 17 m-cy) i podkusiło mnie i zrobiłam mu test na lamblie, czasami robi luźniejsze kupki o brzydkim zapachu, zgrzyta zębami (myślałam ze to przez ząbkowanie), ma troszeczkę podkrążone oczy, czasami kiepski apetyt, odruch wymiotny, waży ok. 11 kg jest bardzo szczuplutki. Zauważyłam, że jak daje mu kaszkę bezglutenową wieczorem, to się rzadziej wybudza. Przeszedł niedawno infekcje wirusową. Czy ten test dodatni to już wyrok, ze lamblie są? Powtórzyć badanie? Co dalej? Jak leczyć farmakologicznie czy naturalnie? Co moge dla niego zrobić? Dodam, ze mamy psa w domu, a mały nie chodzi do żłobka. Proszę o rady.
Edytor zaawansowany
  • alpepe 18.04.12, 11:34
    co za pytanie, od razu do lekarza po metronidazol, tinidazol, czy co tam on da.
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • ewa.misko-wasowska 18.04.12, 12:05
    Witam,
    w takiej sytuacji trzeba leczyć lambliozę farmakologicznie. Przy zakażeniach pasożytniczych przewodu pokarmowego zmiany skórne nie należą do rzadkości, więc jedno z drugim może być powiązane. Bez leków trudno będzie się pozbyć lamblii. Możliwe też, że po leczeniu będzie lepszy apetyt i poprawią się wypróżnienia.
    Pozdrawiam serdecznie
  • mama.fifka 18.04.12, 12:15
    Pani Doktor, czy leczyć Małego metronidazolem? Obawiam, się, że będę miała problem z podaniem nawet rozkruszonej tabletki. Czy podczas kuracji podawać probiotyki? Mamy na forum piszą, że stosowały Furazolidon. Czy leczyć się musi cała rodzina? Czy te leki bardzo obciążają wątrobę?
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
  • ewa.misko-wasowska 18.04.12, 12:32
    Zarówno metronidazol, jak i tynidazol czy furazolidon sprawdzają się w leczeniu lambliozy. Większość leków jest metabolizowana przez watrobę, ale na szczęście ta ma duże zdolności regeneracyjne. Najwygodniejsze jest leczenie tynidazolem - podaje się go tylko raz na kurację.
    Pozdrawiam
  • ewa.misko-wasowska 18.04.12, 12:35
    Warto przeleczyć całą rodzinę, chociaż idealnie by było wszystkich najbliższych z otoczenia zbadać i dopiero leczyć.
  • esiak-86 18.04.12, 12:55
    U mojej córeczki w ostatnim czasie również wykryto lamblie :( My całą rodziną leczyć mamy się Zentelem.
  • ewa.misko-wasowska 18.04.12, 13:27
    Zentel jest również skuteczny, ale lekami pierwszego wyboru są na pewno metronidazol i tynidazol, pozdrawiam
  • mama.fifka 18.04.12, 23:17
    Dziewczyny, może napiszecie coś więcej o tym paskudztwie, kto ma doświadczenie w walce z lambliami, nam zalecono 10 dniową kurację metronidazolem. Jaka jest szansa, że pozbędziemy się tego na dobre? Co jeszcze możemy zrobić?
  • esiak-86 19.04.12, 08:08
    My jesteśmy przed leczeniem nadal, bo najperw ja byłam chora, potem mąż a teraz malutka.
    Z tego co wiem leki pomagają pozbyć się tego dziadostwa, ale lamblie lubią wracać niestety :(
    Nam lekarz zalecił gruntowne sprzątnięcie mieszkania, wyparzenie czego się da i pranie czego się da w 95 st. Wiem, że niektórzy stosują dietę bezcukrową, bezglutenową i bezmleczną, choć nam gr o niej nie wspomniał.
    Życzę powodzenia i daj znać jak leczenie :)
  • slonko1335 19.04.12, 08:34
    Pamiętaj, że kurację przeciw lambliom trzeba powtórzyć bo inaczej nie będzie miała sensu. Niektórzy lekarze zalecają nawet dwukrotną powtórkę ale to zależy od leku już, dwa razy to minimum. Dobrze by było gdyby razem z kuracją była stosowana dieta antyrobalowa, potem kuracja na grzyba bo zazwyczaj przy lambliach idzie w parze a nawet jeśli nie tokuracja na lamblie go rozpanoszy po organiźmie. Trzeba też zrobić w domu porządki, poprzelewać co się da wrzątkiem poprać w wyższej temperaturze. My z lambliami walczyliśmy długo ale też i spokój od dawna.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mama.fifka 19.04.12, 13:26
    Zalecono Małemu 10 dniową kurację metronidazolem, a my wyszarpaliśmy recepty dla siebie, jutro odbieram wyniki moje i męża, ale obojętnie co wyjdzie bierzemy leki wszyscy, także teściowa, która się zajmuje Małym i moja siostra, która z nami pomieszkuje. Przeczytałam trochę na forum Alergie posty Sigvaris i innych dziewczyn i jestem przerażona... Robiliśmy badanie kału na pasożyty nic nie wyszło, zastanawiam sie nad powtórką. Mój Mały ma cięgle zaczerwieniony odbyt, ale śpi w miarę spokojnie ostatnio. Budzi się, bo karmię go jeszcze piersią. Zastanawiam sie w związku z tym, co z dietą bezmleczną, przecież go teraz nie odstawię...Jest niejadkiem, nie wiem jak podam mu leki przez 10 dni. Mam pytanie co do powtórki kuracji, po tych 10 dniach ile przerwy?
  • slonko1335 19.04.12, 14:06
    To pamiętaj żeby kurację powtórzyć. Dobrze, że wszyscy bierzecie leki. zaczerwieniony odbyt jest pewnie od candidy-idzie zazwyczaj w parze z lambliami. Test plastrowy na owsiki robiłaś czy z kału? Jeśli chodzi o dietę bezmleczną to nie dotyczy to Twojego mleka, chodzi o inne produkty mleczne. Co do powtórki mi rózni lekarze zlecali różnie , z reguły w cyklu podawania 10 dni dziesięć dni przerwy i powtórka, jak 14 dni leku to po 14 powtórka.
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mama.fifka 19.04.12, 16:39
    Badanie na pasozyty z kału robiliśmy, a na candide to najlepiej posiew zrobic, czy na candide jakies specjalne testy są? Jakie są inne objawy? Jakie u Was były objawy? Mały je jeszcze pół kubeczka jogurtu naturalnego dziennie z nabiału. Jak się za sprzątanie zabrać?
  • slonko1335 19.04.12, 19:59
    Kał na grzyby i pleśnie tak chyba w zwykłym labie się to nazywa, nasza laborantka bada od razu na lamblie, wszystkie pasożyty i grzyba. Objawy samej candidy są takie jak pasożytów w zasadzie, w końcu to też pasożyt. Chęć na słodkie, mleczne, brzydki zapach z ust, zgrzytanie zębami, rozdrażnienie, zmiany skórne, bóle brzucha , brzydkie kupy, itp.
    TRzeba zrobić konkretne porządki, co się da przelać wrzątkiem, ja wydiabliłam wszystkie pluszaki. Bardzo dbać o higienę, toaletę, wannę wszystko wrzątkiem przelewałam regularnie, poprać ciuchy w wyższej temperaturze.
    Skarbnica wiedzy na temat pasożytów:
    forum.gazeta.pl/forum/f,86962,Pasozyty_candida.html
    antyka która ejst tam czynnym użytkownikiem założyła blog w czasie elczenie-są tam wszelkie wskazówki, aczkolwiek ja aż tak z porządkami nie szalałam, zrobiłam po prostu porządne sprzątanie z przelaniem wrzątkiem czego się da i wielkim praniem i wystarczyło:
    lamblioza.blox.pl/html
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • oliwkawawa 26.04.12, 13:14
    Mama.fifka-my leczyliśmy Tynidazolem. Z tego co wiem od naszego pediatry który pasożyty tłucze na codzień-inne leki są średnio skuteczne. Tzn. nie tyle nieskuteczne co lamblie są odporne.
    Ponadto zanim zabierzecie się za lamblie wybijcie najpierw choćby w ciemno obłe-czyli owsik, glista. Na to najlepiej Vermox lub Zentel. Dla malutkich dzieci Pyrantelum.
    Ostatnio jest nowy sposób leczenia lambliozy-Zentelem przez 5 dni i potem powtórka po 10 dniach.
    Oczywiście leczycie się solidarnie wszyscy. Wy, dziecko/dzieci. Dziadków czy inne dzieci w rodzinie warto też zbadać bo to roznosi się bardzo łatwo.
  • czarna_12 20.04.12, 07:46
    do tego wszystkiego odstawić słodycze i słodkie owoce np banan na jakiś czas wprowadzic więcej rzeczy kwaśnych kapusniak ogórkowa+probiotyki robale nie lubią kwasu i sie wyprowadzają a za to kochają się w słodkościach.
  • mama.fifka 20.04.12, 07:53
    Dziewczyny, poradzcie bo zgłupiałam, zrobiłam jeszcze raz testy w innym laboratorium, nam i synkowi i wszystkie wyszły ujemne. Co robić, poszukać innego laboratorium? Synek chyba nie ma ewidentnych objawów lambliozy, chociaż jak poszukać, to wszystko można dopasować. Może zrobie badania jeszcze raz, zanim podam małemu leki? co myślicie?
  • slonko1335 20.04.12, 09:21
    Pasożyty rzadko wychodzą z kału, wiec to nic niezwykłego. Mojej córce wyszły lamblie w 11 próbce, w 3 labach były ujemne aż w końcu lekarka przekonana o lambliozie wysłała nas do naszej laborantki-specjalistki od robali..... Masz wynik dodatni, dziecko ma objawy z tego co pisałaś, jak w niego nie wierzysz to bez sensu jest wydawanie kasy na kolejne badania, uznaj po prostu, że lamblii nie ma i po sprawie.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mama.fifka 20.04.12, 11:35
    Właśnie wracam z laboratorium, w którym wyszedł wynik dodatni, zrobili jeszcze raz badania, na dwóch testach, które posiadają, wynik wyszedł ujemny, czyli mam raz na tak i trzy razy na nie, na tym samym teście. I nie rozumiem tego, bo w laboratorium twierdzą, że wynik jest w 99% pewny, bo to test enzymatyczny, 99% specyficzność i czułość. Mały ma objawy jakieś, ale nie wiem czy to lamblia. Dałam próbkę do zbadania na candidę. To jest test tylko na lamblie, inne pasożyty nawet jak są, to nie wychodzą. Niech ktoś mądrzejszy wypowie się, jak to jest z tymi testami. Czy dawać Małemu metronidazol mimo wszystko, na wszelki wypadek? Nie chodzi o to, żeby uznać cokolwiek, tylko pomóc Małemu, ale może szukam nie w tym kierunku. Na badanie w kierunku lamblii zdecydowałam się sama, nasza lekarka nic mi nie sugerowała, wręcz przeciwnie.
  • esiak-86 20.04.12, 12:21
    Ja mając test dodatni podjęłabym leczenie, nam kilkakrotnie badano kał i czysto było. Dopiero w Felxie wykryto za drugim razem lamblie.
    Jak dla mnie bez sensu biegasz po tych laboratoriach... Tym bardziej, że dziecko ma objawy...
  • mama.fifka 20.04.12, 12:29
    Dziewczyny, to napiszcie proszę jakie są objawy lamblii... Jakie były u Was?
  • momago 20.04.12, 13:37
    Napadowe bóle brzucha, raz w miesiącu temperatura ciała podwyższona do 38,5 przez ok.12 godzin bez objawów infekcyjnych, wypadanie włosów. Córka miała bardzo dobry apetyt, nie chudła - tylko to co powyżej. Robale zasugerowała nam nasza lekarka ze względu na cykliczność objawów. Leczona furazolidonem, reszta rodziny - nie.
  • mama.fifka 20.04.12, 13:40
    Bardzo dziękuję Ci za zainteresowanie, przeczytałam Twój wątek o lambliach i candidzie, mam nadzieję, że wasza walka zakończona pomyślnie. Jestem wdzięczna za rady. Czekam na wyniki na candidę. Na razie rozeznaję się w tym wszystkim. Ja chyba bardzo chce wierzyć, że tych lamblii nie ma. Leczyłaś Zentelem córeczkę, ja mam przepisany metronidazol, a czytałam sporo negatywnych opinii o tym leku. Dlatego się waham.
  • mama.fifka 20.04.12, 13:43
    Czy u Was objawy ustąpiły po przeleczeniu?
  • momago 20.04.12, 14:22
    Ustąpiły i to bardzo szybko. Delikatne pogorszenie nastąpiło przy powtarzaniu kuracji po 2 tygodniach - głównie objawy jelitowe, ale to podobno norma. Spokój był przez ponad dwa lata. Teraz, mam wrażenie, jakby się coś kluło - nie ma stałych, nawracających objawów, ale ból brzucha był ze dwa razy. To może mieć też związek z nowym środowiskiem (szkoła), emocjami, itd. Zanim ewentualnie podam drugą "chemię", tym razem na pewno powalczę metodami naturalnymi. Miesiąc temu robiłam córce kontrolne badania - wszystko jest Ok. Trochę podwyższone monocyty, co może wskazywać na zakażenie pierwotniakami, ale równie dobrze jakiś wirus. Póki co, czekam.
  • aniacwynar 12.09.12, 12:08
    Witam serdecznie,
    A gdzie przyjmuje taka laborantka - specjalista od robali? Czy gdzies w Warszawie moze? Chetnie dowiedzialabym sie o namiary na jakis wiarygodny gabinet gdzie robia testy na lamblie? Z gory dziekuje, Ania
  • deszczu_kropelka 25.04.12, 18:03
    Mam podobny problem jak Ty i podobne wątpliwości.
    U mojego synka, czterolatka: w Feliksie - lamblie wychodzą, metodą ELISA - nie.
    Synek ma wiele objawów mogących wskazywać na lambliozę: zmiany skórne (alergik, od dawna pod stałą opieką alergologa), czasem pobolewanie brzucha, podkrążone oczy.
    Wszyscy lekarze, z którymi konsultowaliśmy wyniki - pediatrzy, gastrolog, alergolog - twierdzą, żeby zaufać metodzie ELISA i że lamblii nie ma. Oraz że środki leczące lambliozę są BARDZO toksyczne i nie ma sensu na wszelki wypadek ingerować tak silną chemią w bardzo młody organizm.
    I to do mnie przemawia. Póki co, będę co jakiś czas powtarzać badanie ELISA.
    Choć może źle robię?
    Pozdrawiam Cię ciepło, pewnie niespecjalnie pomogłam, ale przynajmniej wiesz, że ktoś męczy się z podobnymi wątpliwościami :-)
  • arwena23 25.04.12, 18:57
    Mój syn od ponad pół roku ma biegunki, z różnym nasileniem, jeśli biegunki nie ma to jest śluz, brzuszek ciągle zagazowany, podkrążone oczy, generalnie osłabiony, testy na alergeny pokarmowe - bardzo dużo dodatnich,Metodą Elissa badaliśmy kupki - 14 razy, zawsze ujemny. Po gastroskopii, i dobrych wynikach z wycinków z dwunastnicy ( celiakia wykluczona), lekarze zasugerowali że obraz jego choroby odpowiada lambliom, polecono nam kobietę, która szuka ich starym sposobem, na 5 próbek znalazła w trzech.

    O metodzie Ellisa mówią że jest do bani i rzadko kiedy pokazuje lamblie mimo że są.
    Ale jak widać co lekarz to opinia ;)
    My się decydujemy na leczenie, jesteśmy zmęczeni potwornie szukaniem przyczyny,dziecko zamęczone, schudł bardzo więc wyjścia nie mamy.
  • oliwkawawa 26.04.12, 20:12
    U nas objawy: częste bóle brzucha, wymioty, w zasadzie co drugi dzień po mleku wieczornym, brzydkie śmierdzące kupy, z każdym tygodniem coraz gorsze, zielone, w zasadzie to biegunka non stop. Cóż jeszcze.. Totalny brak apetytu-dziecko które od zawsze kochało jeść, nawet podczas choroby, nagle straciło apetyt zupełnie. I zmiany skórne, swędzące, jak atopowe zapalenie skóry-ale to chyba wina owsików była, bo też miał owsiki przy okazji.
  • mama.fifka 27.04.12, 11:54
    Dziewczyny, ja tez powtórzyłam testy po raz kolejny i na razie za radą pediatry nie będziemy leczyć, mały nie jest żarłokiem, ale ma apetyt, podskoczył nam troszeczkę na wadze, nie chudnie, zmiany skórne na policzku się nie nasilają, są nawet jakby mniejsze. Boje się tych leków za bardzo, żeby podać na wszelki wypadek. Metodą tradycyjną nie badałam, ale zbieram próbki z kilku dni i jutro zawiozę. Bardzo dziękuję za wsparcie i proszę Mamy, które przeleczyły dzieciaczki, żeby napisały czy objawy ustąpiły. Deszcze_kropelka, dziękuję i pisz co u Ciebie. Arwena23 daj konieczne znać jak po leczeniu. Oliwkowawa wy już po leczeniu? Pozdrawiam,
  • mama.fifka 27.04.12, 12:14
    Aha, zapomniałam dodać, że wyszła nam nieliczna candida, stąd zaczerwieniona lekko pupa...
  • oliwkawawa 27.04.12, 12:28
    Mój synu miał czerwony i podrażniony tyłek przy owsikach...

    My po leczeniu, leczyliśmy we wrześniu. Objawy ustąpiły błyskawicznie. Najpierw te skórne, i świąd, bo najpierw dostał Zentel na owsiki. A potem po Tynidazolu ustąpiły-brzydkie śmierdzące kupy, bóle brzucha, wymioty, podkrążone oczy i apetyt powoli zaczął wracać. Po kilku tygodniach od leczenia nie mogłam go od lodówki odpędzić:)
    Mąż z kolei po leczeniu zaczął lepiej spać, był bardziej spokojny (wcześniej nerwus jakich mało), wieczne przemęczenie poszło precz, suche szorstkie placki na rękach i ramionach zniknęły, no i kupy... nareszcie takie jak powinny być..
    Ja i córka nie leczone. Ja karmiąca, a mała miała wtedy 7 miesięcy więc za malutka (aczkolwiek w testach jej wyszły lamblie, ale póki co obserwuję bo nadal uważam że jest za mała na leczenie).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka