• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ciprinol Dodaj do ulubionych

  • 06.05.12, 21:28
    P .Doktor mam pytanie syn 7 lat złapał zapalenie płuc leży na oiomie pod respiratorem i podano mu mi. Ciprinol a na internecie znalazłam że dzieciom sie nie podaje boje sie zapytać lekarzy żeby nie ingerować w ich prace ale sie martwie
    Zaawansowany formularz
    • 06.05.12, 21:56
      Podaje sie w razie konieczności i młodszym dzieciom(osobiście znam dziecko 4 letnie które przyjmowało z powodu b.poważnej choroby nerek z refluksem w zasadzie chyba ten antybiotyk uratował mu życie nic innego nie działało) w zagrożeniu życia,posocznicy,Twój syn jest na oiomie, bez powodu tam nie leży dlatego i antybiotyk taki.Trzymam kciuki i życzę powrotu do zdrowia.
      • 07.05.12, 21:25
        ok dzięki uspokoiłyście mnie
    • 07.05.12, 10:15
      Witam,
      czasami konieczne jest podanie leku poza rejestracją, tym bardziej, że syn leży na OIOM'ie.
      Przykro, że trafił na taki oddział. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      Pozdrawiam serdecznie
    • 14.03.15, 16:51
      cipropol bardzo niebezpieczny lek uszkadza wiele narządów szkodliwy bardzo inne antybiotyki nie niszczą tak ale lekarze testują i trója i niszczą narządy bo ze zdrowego nie ma pieniędzy a równie dobra a nawet lepsza jest doksycyklina stara sprawdzona odradzam zażywanie tego gówna po 4 dniach padło mi na stawy wszystkie ,niewydolność dolnego układu krążenie z tego żylaki hemoroidy zapalenie tkanek miejskich noga ,nerki tez nie pracowały brak moczu ,brak sił by kubek z herbata podnieść boł w klatce co utrudniało oddychanie w ogóle to ten leki producent powinien być zaskarżony i oddalony od sprzedażny
      • 15.03.15, 12:32
        Jeżeli to jest taki antybiotyk ostatniej szansy, to znaczy, że nic innego wcześniej nie zadziałało i jest źle. Może więc to nie antybiotyk zniszczył narządy, tylko uratował ci życie? To forum jest o zdrowiu małego dziecka, ty zaś mała już od dawna nie jesteś.
        Kilka lat temu przebyłam coś, co wyglądało na grypę. Nawet niezbyt ciężko. Następnego dnia od ustania zwyczajowych objawów nie byłam w stanie ruszać rękami, potem nogami, miałam opuchliznę kończyn, straszne skurcze kończyn i pojawiały mi się na ciele wybroczyny. Ból kończyn niedający się uśmierzyć lekami przeciwbólowymi. Trwało to dwa tygodnie, lekarka myślała, że symuluję, jak w końcu byłam w stanie dowlec się do poczekalni. Może i u ciebie te powikłania nie były winą antybiotyku, a głównej choroby.
        --
        Tak walczę ze złem
        A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.