Dodaj do ulubionych

Mononukleoza

10.07.12, 11:48
Pani doktor, czym leczy sie ten typ choroby, my po wczorajszej wizycie dostaliśmy antybiotyk Zinat, synek miał wysokie CRP. Po przeczytaniu jakiegoś postt, doczytałam się że tej choroby nie powinno leczyć się antybiotykiem. czy to prawda?
Drugie pytanie mam co do zarażania, wiem że może zaraża do 6 miesięcy od wystąpienia choroby.Czyli co mamy go odizolowaćo wspólnych zabaw z dziećmi (plac zabaw)?W wrześniu idzie do przedszkola,to co mamy go zatrzymać w domu?Proszę o rade?
W czwartek mamy dopiero kontrolną wizytę.
Edytor zaawansowany
  • dorek3 10.07.12, 21:56
    Z doświadczeń z moim synem: mononukleozy nie leczy się antybiotykiem, ale u nas najpierw była diagnoza anginy i wysokie crp i tez był Zinnat. Zinnat oczywiście nie pomógł, ale w szpitalu nie odstawili właśnie z uwagi na crp i młody wziął pełną kurację.
    Mononukleoza zaraża się znacznie dłużej. Podobno każdy kto ją przeszedł okresowo wydala wirusa. Ale zarażenie wcale nie jest proste (silna z wirusem musi się dostać na błonę śluzową drugiej osoby). Brat bliźniak mojego się nie zaraził choć kontakty mieli bardzo bliskie. Mój po chorobie był izolowany (nie chodził do szkoły) w sumie przez 1,5 miesiąca ale chodziło o ochronę powiększonej śledziony. Ku mojemu zaskoczeniu nie nastąpił spadek odporności (3 miesiące po mono przeszedł anginę, która dopadła wszystkich domowników) i to tyle.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • ewa.misko-wasowska 11.07.12, 05:46
    Witam,
    to prawda, że mononukleoza jest chorobą wirusową, a na te antybiotyki nie działają, jednak istnieje ryzyko nadkażenia bakteryjnego m.in. rozpulchnionych już migdałków, co mogło sugerować wysokie CRP. Aksetyl cefuroksymu (w tym Zinnat jest) wówczas dobrym antybiotykiem, po preparatach amoksycyliny zwykle w takich przypadkach są wysypki. Różne dane pokazują różny okres wydalania wirusa - niektóre źródła mówią nawet o 18 miesiącach. Prawdą jest, że osoba zdrowa, która wcześniej przechorowała mononukleozę może okresowo wydalać wirusa ze śliną. Prawdą jest również, że zdecydowana większość dorosłej populacji (nawet 80-90%) była w pewnym momencie zakażona, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę.
    Wirus należy do tej samej grupy co wirus ospy, opryszczki, gorączki trzydniowej stąd tylko raz się zarażamy, ale nosicielstwo może być przewlekłe.
    Na szczęście nie jest to bardzo zakaźna choroba - do zarażenia potrzebny jest bezpośredni kontakt ze śliną osoby zarażonej. Wirus nie utrzymuje się na powierzchniach np. na zabawkach w przedszkolu. Można się zarazić np. jedząc tą samą łyżeczką. Okres wylęgania trwa do 50 dni, stąd zwykle trudno ustalić źródło zakażenia. Nie zaleca się izolacji.
    Często wskazane jest pozostawienie dziecka w domu właśnie ze względu na powiększoną śledzionę. Mononukleoza podobnie jak ospa osłabia odporność na kilka tygodni, czasami nawet do 3 miesięcy - to też może być powód, żeby od razu po przechorowaniu dziecka nie puszczać do przedszkola.
    Myślę, że do jesieni zapomnicie Państwo o tej chorobie, z przedszkola bym nie rezygnowała. Co do placu zabaw - małe jest ryzyko zarażenia (chyba, że np. dzieci będą piły napój z jednej butelki itp.). Trzeba jednak uważać na infekcje u synka właśnie ze względu na ww tymczasowy spadek odporności.
    Pozdrawiam serdecznie
  • hermiona_27 11.07.12, 20:03
    Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedź.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.