• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

czy to biegunka po antybiotyku czy rotawirus? Dodaj do ulubionych

  • 12.11.12, 10:26
    10 dni temu wyszlismy z moim chłopaczkiem ze szpitala gdzie dostawał antybiotyki (powikłanie po szczepieniu na gruźlice). Kuracja trwała 10 dni, 3 dawki dziennie (zinkupin? - antybiotyk). od soboty czyli po 7 dniach od wyjścia maluszek ma biegunke. zaczęłą się delikatnie, ale zastanowiło nas to że kupka ma inną postać, do tej pory była zielona i kleista a wtedy pojawiła się żółta i grudkowata, duzo częściej. Na poczatku ucieszyło to nas ponieważ wydawała się w końcu "dobra". Ale zaczęło się pojawiac coraz częściej i byc coraz żadsza aż wkońcu przybrała postac biegunki (grudki z wodą zabarwioną tylko na żółto) do tego doszły wymioty pomiędzy posiłkami, jak równiez brak apetytu, apatia i jednocześnie rozdrażnienie, do tej pory nie ma jednak gorączki. Po synku widać zmęczenie, chce mu się spać ale nie moze zasnąc w dzień na dłużej niż 30 min. chyba boli go brzuszek. Przed tymi wydarzeniami jego kupki w większości były zbite jak plastelina i również sprawiały mu ból.
    Nie chcemy wracać do szpitala. Ma dopiero 2 miesiące a juz był tam 2 razy :(. Jak widać wizyty te przynoszą mu więcej szkody niż poźytku.
    Stad moje pytanie, czy tego typu biegunka może być powikłaniem po kuracji antybiotykowej (podaje mi dicoflor krople jednakze po wyjściu ze szpitala zmniejszyłam dawke na 3x1 z 3x2) i ile taka biegunka może trwać? Co możemy zrobić w domu to nawadniać go jak najczęściej, nie wiem jednak jaka ilość płynów powinien przyjmować skoro wymiotuje i co w takim razie z posiłkami ( do tej pory 120 ml x 6 a teraz nie wypija nawet 90 ml)
    Zaawansowany formularz
    • 12.11.12, 10:32
      dodam jeszcze, że w jego brzuszku zalega duża ilość gazów. Dużo większa niz do tej pory. Obseruje czy ma oznaki odwodnienia. Na razie śluzówka jest wilgotna, ale martwi mnie niewielkie zagłębienie w miejscu ciemiączka. wydaje mi się równiez że mniej moczy pieluche ( tego nie jestem pewna ponieważ ciezko odroznic mocz od biegunki w pieluszce)
    • 12.11.12, 10:44
      gespran napisał(a):

      (zinkupin? - antybiotyk) - ZINACEF, przepraszam tyle tych specyfikow dostawał, ze juz mi się myli
    • 12.11.12, 11:08
      pediatria.mp.pl/choroby/ukladpokarmowy/show.html?id=61309
      Wiem, że masz dosyć szpitali, ale przejdź się chociaż do swojej przychodni - niech lekarz zerknie na malucha. Takie szkraby odwadniają się bardzo szybko.
      • 12.11.12, 11:26
        jutro mamy umowiona wizytę, dzisiaj już nie dało rady. Jeśli bedzie sie pogarszało wieczorem wybierzemy się na izbę przyjęć :(.
        • 12.11.12, 12:00
          Jak dla mnie trochę igracie z ogniem. Biegunka od soboty u takiego maleństwa to już i tak długo. Wiem, że szpital to katorga dla małego i dla rodziców, ale im szybciej zainterweniujecie, tym szybsze będą rezultaty. Nie macie możliwości konsultacji z innym pediatrą wcześniej? Może prywatnie?
          • 12.11.12, 13:33
            zalezy mi na wizycie u naszej pediatry poniewaz ona zna jego historie choroby, a szpitala po raz kolejny sie boje bo ostatnim razem lezelismy na sali z dzieckiem chorym na zapalenie pluc. Kto wie co tym razem sie trafi, oddział jest tak przepełniony, ze nie ma jak mam z dziecmi układać zeby sie na wzajem od siebie nie zarazaly.
            Narazie nie ma goraczki, wymioty lekko sie zmniejszyly od rana, nawadniam go ile sie da, ale jest rozdrazniony.
    • 12.11.12, 14:15
      Moim zdaniem na 99% złapaliście w szpitalu rota. Moja córka chorowała tylko raz i to właśnie po pobycie w szpitalu (na diagnostyce, przed przyjściem do szpitala dziecko zdrowe). Ale ona była starsza (2 lata), więc udało nam się nawodnić ją w domu. Syn koleżanki za każdym razem w czasie pobytu w szpitalu łapie rota. Żeby było smieszniej na rota był szczepiony, ale widocznie łapie inne odmiany.
      Podawaliśmy córce Floridral (probiotyk + elektrolity) w takich ilościach w jakich udawało je się "wcisnąć". Same płyny i Dicoflor to stanowczo za mało !!!
      Na twoim miejscu na 100% podjechałabym do szpitala sprawdzić czy dziecko się nie odwodniło. To naprawdę bardzo groźne. Jeżeli wszystko jest ok odeślą was do domu.
    • 12.11.12, 14:53
      Ja też stawiam na rota. Moim zdaniem nie ma co zwlekać z wizytą u pediatry. Kilka dni biegunki i wymiotów u tak małego dziecka mogą doprowadzić do odwodnienia.

      Ja mam dwa doświadczenia z rota. W obydwu przypadkach po dobie od wystąpienia ostrych wymiotów i biegunki jednocześnie na sygnale jechaliśmy na izbę przyjęć. Córka (ok 1 roku) po tak krótkim czasie miał wyraźne wskaźniki odwodnienia. U nas dodatkowo w grę wchodzą problemy pęcherzowo - nerkowe. Po rota zawsze mieliśmy ZUM.
      • 12.11.12, 14:55
        Z zaleceń: przede wszystkim nawadniać: w małych ilościach a bardzo często.
      • 12.11.12, 16:05
        a co to jest "ZUM"?
        ja wlasnie spojrzalam w karte z wypisu. Maly w dzien przed wypisem mial robione badanie na rota - nic nie wykazalo. Ja nigdzie nie wychodze, chyba żeby tatus przyniósł z pracy jakiegoś wirusa.... Ale chyba tak źle nie jest żeby karetke wzywac. Maluch pije płyny, nawet apetyt sie nieco poprawił od południa, języczek ma mokry, łezki tez mu ciekną. tylko nie wiem co z tym ciemiaczkiem - jak powinno wyglądać no i co z moczem ..... mały tez ma problemy z nerka ( podwójny UKM)
        • 12.11.12, 17:20
          Zakażenie układu moczowego.
          Ja nadal będę się upierać, że za długo czekasz na wizytę u lekarza. Ja bym się bała z takim maleństwem.
    • 12.11.12, 19:13
      Witam,
      w takiej sytuacji jak najbardziej wskazana pilna konsultacja pediatryczna, szczególnie jak maleństwo jest bardziej apatyczne.
      Pozdrawiam serdecznie
      • 22.11.12, 13:44
        w poniedziałek iwieczorem pojechalismy na izbe przyjęć - wzięli nas na oddział i oczywiście panie zaskoczone bo maluszek ma 2 miesiące a już 3 raz się widzimy. Od razu pobrali mu krew, kał, mocz do analizy i kroplówka i po kilku dniach juz było wiadomo, że jest "adeno dodatni". Prawdopodobnie zaraził sie podczas ostatniego pobytu w szpitalu ( minęło 7 dni). Oboje wyszlismi z katarem, ja z zapaleniem gardła.... Takie sa początki adenowirusa u dorosłych, ja jednak nie miałam biegunki ani wymiotów. Maluszek był opsłabiony po 10-dniowej kuracji antybiotykami i jeszcze dodatkowo miał wyjałowiony organizm :(, dużo stracił na wadze. Po tygodniu jednak udało nam się odrobić straty :), ale nauczył sie noszenia na raczkach i teraz trochę nas terroryzuje hehe - na szczęście jakos przebrnęlismy przez tydzień z biegunką i wymiotami. Ponoc rotawirus jest groźniejszy bo towarzyszy mu dodatkowo gorączka. Po takim dośiadczeniu nie zawaham się maluszka zaszczepic na rotawirusy. Pani pediatra powiedziała, że nawet jeśli trafi na szczep, którego nie było w szczepionece to dużo łagodniej przejdzie przez infekcje. Mówie wam taka biegunka i wymioty przez tydzień to koszmar, trzeba miec naprawde dużo siły i cierpliwosci.... Dziękuje wszystkim za porady :)
        • 22.11.12, 13:51
          Jeszcze jedno. Przestroga dla mam, który myślą jak ja wcześniej, że sie przeczeka najgorsze...
          Jeśli rozpoznaćie któreś z tych objawów niezwłocznie udajcie się z maluszkiem do szpitala:
          - biegunka
          - wymioty
          - wcześniejszy katar/kaszel
          - bulgotanie w brzuszku
          - nagła zmiana koloru/konsystencji stolców
          - rozdrażnienie na zmianę z apatią
          - osłabione napięcie mięśniowe
          - zapadnięte ciemiączko (oznaka odwodnienia)
          Adenowirus na początku daje objawy infekcji gornych dróg oddechowych, w momencie gdy maluszek połyka wydzielinę z noska (bo nie umie wydmuchać) zakaża się układ trawienny ... a potem wiadomo - niekończąca się biegunka i wymioty.... ( Mój maluszek potrafił zrobić ok. 20 kup na dobe...)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.