Dodaj do ulubionych

owsiki a noworodek

01.02.13, 10:15
Mam wielkie zmartwienie. Dwójka dzieci ma owsiki a w domu mamy dwutygodniowego noworodka. Dzieci dotykały małej niejednokrotnie. Czy takiemu maleństwu podaje się jakiś środek w razie czego?
Edytor zaawansowany
  • czarna_12 02.02.13, 01:56
    Nie.
  • dorot10 02.02.13, 08:02
    U mnie była taka sama sytuacja. Takiemu maluszkowi nic się nie podaje. Jeśli jest na piersi nie powinien złapać. Pilnuj by starsze myly często ręce, nie kłac maluszka na wspólnej pościeli itp będzie dobrze:)
  • czarna_12 02.02.13, 15:05
    dorot10 napisała:

    Jeśli jest na piersi nie powinien złapać.


    Nie wierz w bzdury że karmienie piersią ochroni dziecko,przed jakąkolwiek chorobą.Moje obie karmione po naście miesięcy i chorowały w tym okresie non stop,wystarczy że ktoś kichnął przy nich pare razy i wystarczyło.Siostry córka miała ospę w 4 miesiąc życia i jej koleżanki dziecko też jako 6 miesięczne.Więc to mity że karmienie chroni...
  • dorot10 02.02.13, 16:05
    Oczywiście, ze karmienie piersia nie jest lekiem na wszystko. Powtarzam tylko opinie dobrego pediatry-neonantologa. Może wyrazilam się mało precyzyjnie- lekarz powiedział ze karmienie piersia moze pomoc żeby małe nie zarazilo się. Nadto jeśli przeanalizować drogę zakażenia pasozytami- wspólna pościel, ubikacja, nieumyte ręce itp - można spróbować tego uniknąć. U nas udało się, młody miał 2 mce jak okazało się ze siostra ma owsiki. Liczyliśmy się wszyscy oprócz niemowlaka. Niemowlak - wyńiki prawidłowe.
  • pinia82 02.02.13, 21:53
    a ja własnie u 3 m-sc-nego wtedy odkryłam, ze owsiki sa w domu, leczony został tak jak i my, zyje i ma sie dobrze, dodam, ze za 1 razem tego nie wyplenilismy
  • kasp123 09.08.18, 07:28
    Ja dostałam owsiki tydzień po porodzie.
    Położna środowiskosa zapewniała mnie, że wystarczy wszystko wyprać i zadbać o higienę a samo przejdzie, a dzidziuś na pewno nie dostanie. Po dwóch dniach widziałam robala w pieluszce! Obrzydlistwo!
    Pediatra mi nie uwierzyła, powiedziała, że przez 30 lat pracy nie spotkała takiego przypadku.
    Ale przepisała mi Pyrrantelum w tabletkach. Przeszło mi od razu. Oddałam też 3 próbki kupki dziecka do badania i czekam na wyniki.
  • adgabi 18.02.19, 07:47
    Napisz prosze jak potoczyly sie wasze sprawy i jak dlugo po wzieciu leku nie karmilas piersia. Ja rowniez zauwazylam u siebie owsiki tydzien po porodzie bylam u pediatry i kazali mi sie leczyc domowymi sposobami a jesli to nie pomoze to bede musiala odstawic dziecko od piersi na 2 tygodnie. Minelo 6 tygodni a ja nadal sie nie wyleczylam mimo rygorystycznej higieny. Zastanawiam sie czy naprawde musze odstawic dziecko na 2 tygodnie a w sumie to na 4 tyg bo kuracje trzeba powtorzyc. Boje sie zeby mala sie nie zaraziła.
    Mam nadzieje ze ktos mi wkoncu pomoze.
  • born_to_sea 19.02.19, 10:39
    Masz tu link do darmowego laktacyjnego leksykonu leków
    www.e-lactancia.org/breastfeeding/pyrantel-embonate/product/ - link bezpośredni do embonianu pyrantelu Ci wrzucam.
    Mam też w domu taką światową "biblię" dla lekarzy i doradców lakracyjnych - tu link do opisu książki, żeby nie było, że wpisuję jakieś durnoty z palca wyssane ;) farmacja.pl/medications-and-mothers-milk-2017/
    W skrócie, co piszą w książce:
    Zadaniem pyrantelu jest działanie w przewodzie pokarmowym (a nie w Twoich tkankach), więc jest bardzo słabo wchłanialny z tegoż przewodu. Większość substancji wydalana jest z kałem. Stężenie we krwi matki jest nieznaczne, a co za tym idzie, mało prawdopodobne, by do mleka dotarły ilości o jakimkolwiek znaczeniu klinicznym. Ponadto, nie ma szans na kumulowanie się pyrantelu w organizmie matki, bo podawany jest zwykle w pojedynczej dawce (+ po 2 tyg. znowu tylko jedna dawka). Maksymalne (chociaż podkreślam, i tak malutkie) stężenie we krwi matki obserwuje się do 3 godzin od podania leku.
    Dawkowanie dla dorosłych: 11mg/kg masy ciała podane dwa razy (w odstępie 2 tyg.)
    Zatem łykaj i nie męcz się już ;) Ja osobiście bym po prostu zażyła zaraz po karmieniu np. przed spacerem, na którym maluch powinien pospać, żeby była szansa na odczekanie tych 3h, ale też nie rozpaczałabym musząc jednak wcześniej nakarmić.
    A z ciekawości, jakie to domowe sposoby Ci zalecili?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka