alergia u 4latka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Syn ma skończone 4 lata. Właśnie rozpoczął się sezon na jego alergię, pierwszy raz objawy pojawiły się w zeszłym sezonie wiosennym, ten jest drugi. Przyjmuje syrop Aerius, przepisany przez pediatrę. W zeszłym sezonie działał bardzo dobrze, teraz wydaje mi się, że nieco gorzej, ale może tez pyłków więcej w naszej okolicy - zmieniliśmy miejsce zamieszkania, jest tu sporo drzew, głównie brzóz. Nie wykonywaliśmy testów, jeszcze nie byliśmy u alergologa, liczyliśmy szczerze mówiąc, że może to było jednorazowe w zeszłym roku. Oprócz tych objawów typowych dla alergii na pyłki, miewa też, głównie zimą, przy mrozie, wysuszoną skórę jakby tuż nad łokciami i na pośladkach - nie wiązałam tego wcześniej z alergią, bo wiele osób reaguje przesuszeniem zimą, ale teraz myślę, że to może być też objaw.
    Moje pytanie- jakie powinno być postępowanie przy alergii u czterolatka? Wystarczy sam pediatra czy jednak warto pójść do alergologa? Zrobić testy? Kiedy? Chyba raczej jesienią, jak już wszystko przestanie pylić? Czy jeszcze jakoś mogę m pomóc dziecku oprócz tego Aeriusa? Daję mu też wapno i Rutinaceę - przy gwałtownym kichaniu zdarzają mu się krwotoki z nosa
    • Moja 3,5letnia córka ma podejrzenie alergii. Jeszcze nie wiemy na co, obstawiamy pokarmową. Alergolog wspomniała coś również o wziewnej, bo córka ma wodnisty katar. Również ma suchą skórę, łokcie , kolana, pupa. Na początku tłumaczyłam sobie to zimą, suche powietrze, itd. Aż w końcu ją wysypało całą. Zrobiliśmy test z krwi - tzw. panel mieszany i nic nie wyszło(tzn.wyszło minimalne na orzechy). Mamy drugą wizytę na początku maja i mam nadzieję że alergolog nam zrobi testy skórne.
      Diety specjalnej nie musimy prowadzić. Podajemy zamiennik aeriusa - delortan. Po drugiej dawce katar ustał ale na tydzień, teraz znów mała ma nos zasmarkany, najgorsze jest to że nie wiemy czy jest podziębiona czy od alergii:((
      Wybierz się z dzieckiem do alergologa, aby zrobić testy, będziesz wiedziała jakiego alergenu unikać.
    • witaj,
      jakbys uprzedziła mój post - dokładnie mam taką samą sytuację, tyle, ze mój syn ma 4,5 r.
      Objawy u niego pojawiły się ok.rok temu, kichanie, ale niewielkie, niekoniecznie wskazujące na alergię. W sez. jesienno - zimowym też dużo kichania, szczególnie z rana, kilkakrotnie pod rząd. Z rana często też zatkany nos. Bierze gdzieś od października Aerius, tylko nie wiem czy to nie za długo, ile można brać? Obecnie podkaszluje, od kilku dni i kicha ciagle, nawet jak śpi... Testów nie robiliśmy i wizyty u alergologa nie było. Ale właśnie w ten pt idziemy do pediatry na rozmowę co z tym robić, a że pediatra jest w mojej ocenie bardzo kompetentny, liczę, ze coś mi mądrego powie, więc wtedy mogę się tu podzielić tym. Pozdrawiam
      • Testy chętnie wykonamy, ale nie ma szans teraz na odstawienie leku na iles dni. Ten aerius dawałam w zeszłym roku 3ml, a teraz myślę, że może dawka za mała, bo w końcu urósł i przybrał na wadze. Trze od wczoraj strasznie oczy, już się boję, co zastanę dziś, jak go odbiorę z przedszkola.
        Czy wapno można podawać przewlekle? Czy to nie zaszkodzi dziecku?
        • Moja 4,5 letnia córka przyjmuje od ponad roku Aerius na stałe, w dawce 5ml dziennie, waży ok 20kg. W związku z występowaniem również atrakcji oddechowych (podejrzenie astmy, świsty, bezdechy itp itd) dostaje również singulair5. Testy mamy zrobione na wszystko (wziewne, pokarmowe, skórne) i właściwie nic nie wykazały, a alergia ewidentnie jest. Jesteśmy pod stałą opieką alergologa i dermatologa, bo zmiany skórne chwilami bardzo się nasilają i są uciążliwe. Alergolog twierdzi, że testy czasami wychodzą w starszym wieku, mimo że alergia jest wcześniej. Dermatolog po obejrzeniu zmian skórnych (suche placki na pupie, nóżkach, przedramionach i na wierzchu stóp, czasami drapie się do krwi) w pierwszej kolejności kazała dziecko odrobaczyć. Z badań kału nic nie wyszło. Zmiany skórne natłuszczamy (polecam Mediderm, bo nie piecze dziecka przy smarowaniu i jest tani, z droższych A-derma mleczko lub Neutrogena sensitive). Mamy też przepisany steryd na ostre zmiany skórne ale staram się go unikać, bo zmiany schodzą bardzo szybko ale po odstawieniu szybko też wracają:/ Ja bym jednak polecała wizytę u alergologa i dermatologa jeśli zmiany są uciążliwe.
          --
          Agentki ♥Iga(2)007 i Zula(2)008♥
          • A jeśli chodzi o testy to nasz lekarz uważa, że nigdy nie ma dobrej pory, więc jak trzeba zrobić to po prostu robimy i nie czekamy do wiosny czy jesieni. Jeśli coś wyraźnie wyjdzie w testach to można zacząć odczulanie lub wyeliminować coś z diety. Lepiej znać "wroga" niż leczyć w ciemno.
            --
            Agentki ♥Iga(2)007 i Zula(2)008♥
            • Jeśli chodzi o testy, to bez odstawienia leków jest sens robić? Leków nie chcę teraz odstawiać, bo i tak jest kiepsko. Czy w ogóle testy wtedy coś pokażą?
              Zmiany skórne u synka pojawiają się i znikają, nie są raczej uciążliwe, smaruję jak jest potrzeba emulsją emolium i jest ok, gorzej z pyłkami zdecydowanie. Tak się zastanawiam - bo sama sobie kiedyś robiłam testy i teraz wiem, które pyłki mnie uczulają - i cóż mi z tego? Tak czy siak całe lato jadę na Claritinie. Nie pytam złośliwie, tylko serio mnie to interesuje, co daje wiedza, że dziecko jest uczulone na pyłki tego czy innego drzewa czy trawy. Nie da się nie chodzić na dwór. Może moje pytanie jest głupie, ale to jak wspomniałam dopiero nasz drugi sezon z alergią, więc nie wiem. W ogóle co jeszcze można robić, nie wiem, nie wietrzyć? Nie suszyć prania na balkonie? Myć częściej włosy dziecku w okresie pylenia? Nie wiem co jeszcze. Chciałam mu dzisiaj rano wywalić pościel na balkon przy ładnej pogodzie, no ale się zawahałam - nałapie tego dziadostwa i dziecko będzie się jeszcze gorzej w nocy czuło.
              Dawka Aeriusa - na ulotce jest dawkowanie wypisane, że dla dzieci od 1 roku do 5 lat 2,5 ml, dopiero od 6 lat 5ml. Trochę to dziwne, bo gdzie roczniak, a gdzie pięciolatek, my mieliśmy w zeszłym roku 3 ml brać, a teraz próbuję mu dawać ok. 4ml , waży 18,5 kg. Boję się przedawkować, ale ta mniejsza dawka po prostu nie działa.
              Czy nie zmieniasz leku co parę miesięcy? Czytam w necie, że się można uodpornić na lek i potem już wcale nie działa.
              • można odczulić, tylko nie wiem jak jest u dzieci z odczulaniem.
              • No niestety bez odstawiania leków testów raczej nie ma co robić. Na co najmniej 10 dni przed testami leki powinny być odstawione. Od pewnego czasu trzymamy się Aeriusa i nie zmieniamy go na nic. Jeśli występują pokrzywki to daję małej jednorazowo dużą porcję Zyrtecu i zasuwamy na IP, bo zazwyczaj i tak trzeba podać coś mocniejszego w zastrzyku, bo córka mi puchnie. Jeśli z testów coś wyjdzie to można odczulać na konkretny alergen. Jeśli nie wiesz na co jest uczulony to podajesz standardowo leki antyhistaminowe Zyrtek, Aerius, Cleratine, Clemastin, Xyzal itp, to wszystko jest jedna grupa leków więc zmiana niewiele daje. Chyba, że wyraźnie dziecko przestaje reagować na podawany lek to możesz próbować z innym. Jeśli chodzi o ograniczenie kontaktu z alergenami to jest ciężko. Jak jest bardzo sucho i jest wiatr to raczej wychodzimy na krótki spacer. Idealna jest pogoda jak jest w nocy deszcz, a w dzień słońce, wtedy w powietrzu jest mniej pyłków i można śmiało spacerować. Ja normalnie wietrzę mieszkanie, jak jest bardzo ciepło to przed spaniem włączam nawilżacz powietrza u dzieci w pokoju. Najlepiej jednak skonsultować się z alergologiem.

                --
                Agentki ♥Iga(2)007 i Zula(2)008♥
        • u nas też trze oczy...
          • Testy skórne - trzeba odstawić leki na 10 dni, w przypadku testów z krwi nie ma takiej potrzeby, mojemu 4,5 latkowi wyszły takie, bez odstawiania aeriusa. Z reszta mu wyszły z krwi już jak miał 4,5 m-ca. Planujemy oodczulanie.
            • acha, a na alergiczne zapalenie spojówek - tarcie/mruganie oczu - sa krople, które fajnie działają, i mój 4,5 latek juz bierze 10 ml aeriusa na dobe (2,5 x 2 było za słabe).
              • Pocieszające to, że można dawać więcej, ja w oczekiwaniu na wizytę u alergo samozwańczo zwiększyłam dawkę z 3 do 5ml, bo było fatalnie. Jest lepiej, ale z dnia na dzień więcej pyłków, więc się pogarsza teraz, doszło zaczerwienienie białkówki w oczach, tarcie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.