Dodaj do ulubionych

5 latek sika co noc!

20.01.15, 22:42
WITAM! Synek właśnie skończył 5 lat, niepokoi mnie jego sikanie w pampersa co noc, w dzień przestał sikać w pampersa jak miał 2 latka. A w nocy próbowałam już wszystkiego wybudzałam go w nocy na sikanie ale i tak do rana był zasikany,spał bez pampersa ale jak się zasikał to i tak spał do rana zasikany nawet to że ma mokro go nie wybudziło. Wyniki badań krwi i moczu książkowe. Wieczorne zmniejszenie wypijanych płynów też nic nie zmieniło. Już nie wiem co robić,proszę o poradę.
Edytor zaawansowany
  • madziora14 21.01.15, 08:19
    przedewszystkim ostatnie picie o 18.00 i jesli juz pije to woda o tej godzinie..noi usg nerek i pęcherza..wiem co mowie poniewaz lecze dziecko z problemami urologicznymi u znakomitego urologa...corka ma inne problemy ale wiec ze lecza sie tam dzieci z takimi problemami...byc moze pani synek z tego wyrosnie ale sprawdzic to trzeba
  • aaaniula 21.01.15, 13:36
    Ostatnie picie o 18? Żeby się przypadkiem w łóżko nie zsikał? Rewelacyjna metoda, zwłaszcza w upały.
  • sylwia23k 22.01.15, 12:38
    Tej nocy wybudzałam synka 2 razy i noc była sucha,tylko co ze snem takiego malucha wybudzanie go powoduje,że na pewno wyspany nie jest.Co do wybudzania zdania są podzielone.Kakao nie dostał i bardzo rozpaczał.
  • anku1982 22.01.15, 14:43
    A nie może kakao pić na śniadanie albo po obiedzie?
  • anku1982 21.01.15, 14:39
    powoli, podstawowe pytanie: czy jak go budzisz w nocy np. o 2:00 i sadzasz na nocnik, to sika? Jeżeli tak, to czy do rana zdąży znowu się zesikać w łóżko? 5 latek ma prawo nie budzić się na sikanie w nocy, jest jeszcze niedojrzały.
    U nas było tak że czekałam sama aż w nocy przestanie sikać w pampersa, ale nie przestał i kilka miesięcy przed 5 urodzinami przestałam go zakładać, ustawiając sobie budzik na 2 lub 3 w nocy (zależy o której idzie spać), sika albo przez sen, albo wybudzony i idzie dalej spać, do rana wytrzymuje, opisz dokładnie jak jest u was.
  • sylwia23k 21.01.15, 18:51
    Spać idzie ok 20:30 śpi do 7:00,kolację je ok 18,wypija do tego ok pół kubka herbaty,potem woła ok 19 kakao,kocha je ogromnie ograniczyłam to picie wieczorem do pół kubka,bo wypił by i kufel. Wybudzałam go o 1:00 w nocy,ale albo nie mógł się dobudzić i leciał mi z rąk jak go stawiałam,albo wysikał się i do rana zasikał się i tak. Próbuje teraz z majtkami ceratowymi z wkładem,który nie wchłania jak pampers tylko czuć mokro jak się go zasika. Ale się zasikuje i wybudza się dopiero nad ranem i mówi ze ma mokro. Nie wiem czego jeszcze mogę spróbować,ciężko będzie z tym piciem do 18.Córka jak miała tyle lat co syn to potrafiła wypić do kolacji 3 kubki herbaty,potem piła mleko i spokojnie wytrzymywała do rana.Nie wiem od czego to zależy.
  • dulcysia00 21.01.15, 21:02
    Odpieluchowaliśmy chłopaków coś około 1,5 roku, do około 2 lat zakładaliśmy pampersa na noc, właściwie z chwilą odpieluchowania dziennego pampers w nocy w jakichś 99% był suchy, zakładaliśmy właściwie dla "świętego" spokoju,ale gdy postanowiliśmy zabrać nocnego pampersa sadzaliśmy na nocniku dwa razy w nocy, tuż przed naszym położeniem się spać czyli 23-24, i później za około 3 godziny.Nigdy żaden z nich nie zsikał łóżka, i owszem często gęsto było tak że przelewali się przez ręce, ale na to jest sposób nie wyobrażam sobie wyciągniętego z łóżka dzieciaka stawiać przed wc - jest przecież nocnik, nawet zaspane lejące się przez ręce spokojnie na nim spocznie, poza tym jestem tuż obok jakby co to trzymam lub łapię.
    No i to kakao słodki napój tuż przed snem, herbata też ma działanie moczopędne.
    Wizyta u lekarza jak najbardziej, ale ja bym zaczęła od zaciśnięcia zębów i kilka nocy wysadzać go co 2-3 godziny, nie ma że ciężko,że się przelewa...jeśli to nie pomoże, to wtedy ratować się lekarzem
  • sylwia23k 21.01.15, 22:24
    Wysadzalam synka zeby sie wysikal do nocnika ubikacje mamy na parterze wiec maszerowanie w nocy z malym niewchodzi w gre.
  • madziora14 22.01.15, 09:05
    moja corka od 8 lat nie pije po 18.00,,i nie jest to zaden moj wymysł tylko lekarza z Centrum Zdrowia Dziecka wiec uważam ze mowi to madra osoba u ktorej leczymy corke. i jest to bardzo wazna rzecz..tyle moge powiedziec od siebie
  • anku1982 22.01.15, 10:42
    no tak, ale tu nie wiadomo na razie czy dziecko jest na coś chore. Poszukaj dobrego nefrologa dziecięcego. A póki co tak jak powyżej radzą, spróbuj go wysadzać 2-3 razy w nocy, może to poskutkuje nie zsikiwaniem się.
  • madziora14 22.01.15, 11:34
    absolutnie nie mowie ze jest chore na cos moze poprostu dłuzej potrzebuje czasu na dojrzewanie ukladu moczowego..ale niepicie po godzinie 18.00 nasza p. dr. zaleca kazdemu czy choremu czy zdrowemu dziecku..
  • kaklu 01.09.15, 16:38
    wysadzane dziecka w nocy tonie metoda, Wtedy organizm się nie przyzwyczai do tego że noc jest od spania. Mam troje dzieci i każde miało taki problem. Starsze były leczone przez kilka lat. Problem zniknął około 12 roku życia. U moich dzieci czy piły czy nie nie miało znaczenia. Czasem nie piły i noc był mokra a czasem piły i noc była sucha. Nie wysadzałam (lekarz mi odradził z Centrum Zdrowia Dziecka). Jak dzieci podrosły i obudziły się mokre to wiedziały gdzie mają czystą pościel i mokrą zanosiły do łazienki a powlekały czystą. Moja rada to dbpra opieka lekarska konieczna i cierpliwość.
  • kasia_750 22.01.15, 16:00
    Przede wszystkim idź z dzieckiem do lekarza. Nefrolog, urolog. Porób wszystkie badania, które zostaną zlecone, przede wszystkim badanie moczu (ogólne, posiew), usg - to te podstawowe plus wszystkie inne które zostaną zlecone.
    Niektóre pomysły o których tutaj czytam to dla mnie horror... - budzenie dziecka kilka razy w ciągu nocy, brak picia (tak jak ktoś napisał, szczególnie w upały...)
    U mojej 7-latki sytuacja odwrotna, nawet jak tuż przed snem wypije bardzo dużo (500-600 ml) to potrafi kilka godzin po obudzeniu nie iść do toalety... Nefrolog zaleciła nam prowadzenie przez kilka dni dzienniczka mikcji (zapisujesz o której godzinie dziecko przyjmuje płyny i w jakich godzinach + ile moczu oddaje i w jakich godzinach). Jeżeli dziecko sika przez sen - ważysz pieluchę suchą, potem mokrą i porównujesz ciężar. Może problemem jest zbyt mała pojemność pęcherza? U nas akurat wszystko wyszło prawidłowe, czeka nas jeszcze wizyta u urologa (ale to już z uwagi na inne problemy).
  • mruwa9 22.01.15, 16:25
    zostaw dziecko w spokoju. Niech spi w pielusze ( mozna je eufemistyczie nazywac nieprzemakalnymi majtkami, zeby nie stygmatyzowac i neizawstydzac dziecka). Kiedys wyrosnie, a jak widzisz, ani ograniczanie picia, ani nocne pobudki (ktore, nota bene, sa forma tortur), ani niezakladanie pieluchy nie pomaga.Dziecko jak lalo, tak leje.
    Nie maltretuj dziecka ani nie zawstydzaj. Niech spi w pieluszce, rano dyskretnie ja mozna wyrzucic i nie ma stosow prania, cuchnacego pokoju i krepujacych pytan kolegow dziecka, dlaczego tu tak smierdzi.
    Niektore dzieci po prostu pozniej dojrzewaja do suchych nocy.
    Po tygodniu suchych pieluch mozna rezygnowac z nich.Nic na sile.
  • anku1982 23.01.15, 11:21
    No dzięki, to dowiedziałam się właśnie że wysadzając dziecko na nocnik w nocy, wcale nie jestem pewna czy się do końca budzi, a nawet jeżeli od razu zasypia u nas już w łóżku, jest FORMĄ TORTUR? Bez przesady, bez mojego budzenia na siku też by wstawał przenosząc się z kołdrą do naszego łóżka, przecież tu nikt nie pisze, że ma go wysadzać 10 razy.
  • eemcia82 23.01.15, 11:55
    etam... co za bzdura "sadzanie dziecka na nocnik przez sen" eh niektore kobitki to mają dziwne pomysły...
    autorko spokojnie na wszystko przyjdzie pora- kochaj, wspieraj i rozmawiaj z dzieckiem ze to zden problem ze tak sika w nocy itd. a serio zmieni to sie samo ... daj czas dziecku !
    NIE zawstydzaj - to przynosi tylko inne skutki typu- dziecko boi sie sikac, albo co gorsza zacznie ukrywać to przed toba (a chyba jako matka nie chcez aby 5 latek musial sie Ciebie wsytydzic!)
  • alpepe 23.01.15, 13:42
    Nie czytałam wszystkiego, ale moje córki, jak zaczynały w nocy płakać czy smędzić, to brałam na ręce i wysadzałam, zwykle było dużo do wysikania. Budziły mnie właśnie głosy dzieci, którym chciało się sikać, ale były tak zaspane, że same sobie nie radziły. Co w tym pomyśle dziwnego.
    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • eemcia82 23.01.15, 13:44
    ja nie mówie o takim "wysadzaniu" - tylko o tym że mama idzie o danej godzinie i sadza zaspane dziecko mowiac "rob siusiu"
  • anku1982 23.01.15, 14:08
    ale każde dziecko jest inne i nasz 5 latek śpi tak kamiennym snem (zapytany twierdzi że siku go nie jest w stanie obudzić), że wysadzam raz w nocy około 2:00, nieraz zdarzy mi się o 4-5, ale skoro on śpi w wolny dzień do 8:00 to siłą rzeczy w którymś momencie musi się wysikać. To nie jest dziecko, które nie potrafi powiedzieć o tym co jest dla niego ważne. Gdyby mu przeszkadzało to wysadzanie to by powiedział. Nie popłakuje jak go wysadzam, że każę mu coś robić. Jak będzie w stanie przespać noc albo sam się budzić w nocy to będzie wiadomo. póki co w nocy sika dużo, więc jest mała szansa, że prześpi ja na sucho. Każdy powinien znaleźć sposób jak najmniej dla niego uciążliwy, a dla samego dziecka nie jest fajnie spać w mokrych ciuchach, bo mój też się nie budził mimo że miał mokro. W ciągu dnia świetnie sobie radzi.
  • kleo881 23.01.15, 17:41
    Pieciolatek na nocnik? Zartujesz? Zaloz mu pirluche iczekaj az wyrosnie. Wybudzanie dziecka ze snu moze byc niekorzystne dla zdrowego wypoczynku.
    --
    - I & J -
  • arwena23 23.01.15, 19:29
    Zgadzam się z radami by nie robić nic, dać mu spokój, do 18-stki pewnie wyrośnie a jak nie to przynajmniej wtedy będzie sam prał po sobie.
    Sprawdzenie u lekarza nic nie kosztuje, jeśli on powie żeby czekać to luz, ale tego przed badaniem nikt nie wiem, ale racja po co torturować dziecko wizytą u lekarza.

    ps. chciałabym wiedzieć co zdrożnego jest w posadzeniu 5 latka na nocnik? tak z czystej ciekawości :P bo rozumiem że pielucha u 5 latka jak najbardziej tak, a nocnik to już bee...
  • mirszy 24.01.15, 13:12
    Mój sikał do 8 lat. Wszystkie badania zrobione - ok. Oprócz badania urodynamicznego, bo chciałam mu oszczędzić. Też wybudzałam, na śpiocha czasem zanosiłam do łazienki i w końcu miałam dość. Miał matę na materac, pościel zmieniałam. Była i pani psycholog po drodze. Nic, medycznie kompletnie nic. No to odpuściłam. W końcu zaczęło mu to przeszkadzać i jak ręką odjął przestał sikać. Jak to jakaś z lekarek powiedziała - po prostu dorósł. Każde dziecko w innym tempie. Od tego czasu nie zdarzyło się już wcale.
    Wyluzuj, wiem, ze ciężko zwłaszcza zimą, ale przetrzymaj. Im bardziej będziesz naciskać tym większy stres dla Ciebie i dziecka.
    Słowa pediatry - kobieto wyluzuj, przecież do 18 sikać nie będzie w łóżko !!!!!
    Tylko badania koniecznie porób.
  • capribb 25.01.15, 19:59
    mieliśmy podobny problem. bardzo pomógł parat wybuzający przy zmoczeniu majteczek.
    po miesiącu nie było juz problemu. gdzieś nawet mam jeszcze schowany (hannaba@wp.pl) są zresztą pewnie na allegro. u nas podziałalo super.
  • sylwia23k 25.01.15, 21:21
    Wyniki moczu i krwi książkowe,kał bez pasożytów, mocz na posiew wynik ujemny nic nie wychodowano.Ile takie urządzenie do wybudzania was kosztowało,i jak to działa?
  • mruwa9 26.01.15, 00:03
    bedzie dzialac jak tortury w Guantanamo.
    Bez przesady.
    Pozbawianie snu jest jednym z silniejszych stresorow. Nie sadze, zeby doprowadzilo to suchych nocy, ale niemal na pewno dzieki takim pobudkom dziecko stanie sie nerwowe, placzliwe, niewyspane i strachliwe.
    Warto?
  • anku1982 26.01.15, 10:42
    Mruwa powiedz mi szczerze, czy jeżeli mam też 5 latka, któremu 3 miesiące przed 5 urodzinami (czyli 9 miesięcy temu) zdjęłam pieluchę nocną, i wysadzam go raz w nocy na nocnik w pokoju przy łóżku, powinnam w imię nie męczenia dziecka, włożyć mu z powrotem pieluchę? To chyba by mnie "zabił" wzrokiem, za takie pomysły. Nie zauważyłam nerwowości, płaczliwości, rozdrażnienia i niewyspania. Może za słabo obserwuję. Przed zdjęciem pieluchy czytałam różne porady i nigdzie nie znalazłam zdania że wysadzanie nocne to "tortura". Za to znalazłam zdanie kilku specjalistów - lekarzy, to samo, że 5 latek powinien już wytrzymywać w nocy. Nie wiem, czy dziecko, które ma np. 7 lat dzielące się informacją z kolegami w szkole że w nocy sika w pieluchę (bo przecież dla niego to sytuacja normalna, a rodzice traktują to normalnie, bo wyrośnie) nie zostanie wyśmiane - dzieci są okrutne nieraz. To ja już chyba wolę wysadzać... to są dylematy i nie ma jedynej słusznej drogi...
  • arwena23 26.01.15, 12:30
    anku- no właśnie ja wciąż czekam na odpowiedź jednej z Pań co tak zdrożnego jest w tym nocniku dla 5-latka...nie wiem może to że jest za duży? no ale idąc tym tropem to chyba nie bardzo bo raz że skoro na nocnik to za wielkie dziecie to co dopiero na pieluchę prawda? druga sprawa odnośnie wielkości, mój akurat prawie 5 latek waży 13 kg z hakiem więc właściwie tyle co przeciętny 2-latek dla którego nocnik jest w sam raz ;)
    Pomijając wypowiedzi kilku Pań z własnego doświadczenia, nie rozumiem krzykaczek które mówią o torturach a już w ogóle to o zostawieniu dziecia w spokoju.
    O dziecku mają szczątkowe info : to że ma 5 lat, to że co noc sika i ze posiew i ogólne moczu jest ok.Nic więcej.
    Może dzieć faktycznie tak ma, może wyrośnie, może ma małą pojemność pęcherza ( mama nic nie napisała czy w ciagu dnia biega często czy potrafi długo wytrzymać bez wizyty w wc) może tak mocno śpi że nie czuje ( i może faktycznie brzęczyk, wybudzacz czy jak to zwał) zdał by się na medal, może na tle emocjonalnym może a może jest wiele, żadna z nas tego nie wie - może wiedzieć to lekarz, który zbada, obejrzy, zleci badania i przeprowadzi wywiad.
    No ale wszystko od wybudzania, po wizytę u lekarza i brzęczyka to tortury.
    Pisanie że mój tak miał i przeszło mu jest pocieszające, ale wcale nie znaczy że u tego dziecia też tak będzie.
    Ktoś pisał że wystarczy założyć dzieciu pieluchę, by pokój nie śmierdział jak koledzy przyjdą, a co gdy kolega zaprosi go do siebie na noc - co powiedzą dziecku? nie pójdziesz bo sikasz? To jest dopiero tortura, większa niż poszukanie pomocy lub sposobu by dziecku pomóc szybciej pozegnać się z pieluchą.
  • anku1982 26.01.15, 13:03
    I właśnie dlatego ściągnęłam tę pieluchę, bo jeżeli dziecko 5 letnie powinno wytrzymywać, a mój nie wytrzymuje, to nie czekam aż sam wyrośnie, uważam, że trzeba coś zadziałać w ramach tzw. normalności, bo dla mnie lepiej psychicznie na dziecko i na rodzica działa fakt, że on tej pieluchy nie ma, resztka co została z paczki głęboko schowana w szafie, dla mnie w nocy obudzić się to nie kłopot i tak sama wstaję bo biorę leki moczopędne. Wszyscy zadowoleni, a ja tu słyszę że tortura... ręce opadają...
  • anku1982 26.01.15, 13:05
    zresztą dla mnie normalne jest że dziecko nie śpi ciurkiem np. 8-10 godzin. Nawet jakbym trzymała go w pieluszce, to nadal będzie się budził w nocy, norma. Więc jak widzę go stojącego w nocy z kołdrą rękach przed naszym łóżkiem, to i przy okazji wysadzę na ten nieszczęsny nocnik. Tak u nas jest w około 1/3 przypadków życia nocnego.
  • arwena23 26.01.15, 14:08
    Ja myślę że tu jest troszkę inna sytuacja z pieluchą, bo ten chłopiec ma ją zawsze, więc dla niego to jak gdyby normalna sytuacja, mój pożegnany z pieluchą 3 lata temu, ostatnio przerabiał grypę żołądkową, momentami leciało jednocześnie i górą i dołem, więc na noc dostał profilaktycznie pampersa (z buntem i fochem że jest za duży) po pierwszej nocy rano pampers leżał koło łóżka bo w nocy ściągnął, następną noc założyliśmy i oprócz tego że ściągnął go w nocy to rano schował go w na dnie pudła z zabawkami ;)

    A wracając do wątku, mi wcale nie chodzi by torturować budzeniem, zabieraniem pieluchy itd ale jakoś nie którym tak łatwo przychodzi rzucić - wyrośnie, no na pewno tylko kiedy? może małymi kroczkami zaczynając od przebadania dziecka lepiej mu pomóc niż co dnia czekać że to może właśnie dziś będzie sucha noc.
  • mikolajek2010 26.01.15, 20:14
    wpisz sobie w google:
    nadreaktywny pęcherz u dzieci
    coraz czestszy problem u dzieci i doroslych

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbn9vvj4c4gud64.png
  • sylwia23k 27.01.15, 21:34
    Dziś dostałam skierowanie do poradni nefrologicznej dla dzieci i czekam do marca bo to najbliższy termin.
  • bleblatek 27.01.15, 22:24
    moją Córcię odpieluchowałam zupełnie jak miała 6 lat, próbowałam wszystkich metod wcześniej na przełomie lat i też wyniki moczu prawidłowe (nefrologicznych nie robiłam, bo jak poczytałam na czym polegają postanowiłam najpierw spróbować alarmu, a widziałam, że nie ma problemu np żeby w dzień wytrzymać jak jej się chce a np jedziemy tramwajem itp... )zdjęcie pieluchy guzik dawało, bo mogła spać taka zlana totalnie całą noc, wcale jej to nie przeszkadzało. Jak miała 6 lat zdecydowałyśmy się (tak Ona też musiała się na to zgodzić bo to nic fajnego, ale Jej zależało i dzielnie do sprawy podeszła) na alarm wybudzeniowy. Na początku nawet alarm jej nie budził tak twardo spała, ale mnie tak ;) więc wtedy ją wysadzałam, przebierałam itd... z czasem organizm zaczął kojarzyć sikanie z budzeniem, że tak czy siak musi wstać chce się czy nie ;), alarmu używała ze 2 mies. pod koniec to już tylko profilaktycznie od pół roku jest sucho :) oczywiście pochwały że dzielnie dała radę z tym alarmem, ze wiem że to dla niej trudne itp.. no i w nagrodę pod koniec pluszak, za cały Jej trud.
    Alarm jest bardzo dobry, gdy dziecko ma bardzo twardy sen i jest duże, przy mniejszym to "sadyzm" dziecko musi być samo dość zdeterminowane żeby się odpieluchować, bo to nic miłego budzić się przez takie wycie, nei wyobrażam sobie stosować takiego alarmu u 2-3 latka, bo to takie znęcanie... ale 5latek jak się wytłumaczy i się zgodzi, można spróbować...
    może ten wpis trochę pomoże ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka