Dodaj do ulubionych

leczenie ząbków u dziecka

16.11.18, 20:02
witam, bardzo proszę o wyjaśnienie mi, co da przewiercenie bolącego ząbka i zostawienie go bez wypełnienia...
Moje dziecko panicznie boi się dentysty (jeździmy z nim już od trzech lat po różnych gabinetach i ....jeden zaleczony, a pięć czeka :( Ostatnio zaczęły go nawet boleć. i spuchnął mu policzek. Dostał antybiotyk. pod koniec antybiotyku dentysta przewiercił mu ząbek i tak zostawił twierdząc, że gdyby zakleił, to by go bolał,bo zbierałaby się ropa pod plombą....Nie wiem, co o tym myśleć....oczywiście i tak wchodzi mu jedzonko w tę dziurę i to go boli...A mamy jeszcze kilka do takiego zaleczenia. Dodam, że panicznie boję się leczenia pod narkozą
Edytor zaawansowany
  • b.bujak 17.11.18, 17:33
    stan zapalny w zepsutym zębie jest wywoływany przez bakterie beztlenowe; najlepszym więc środowiskiem dla ich rozwoju jest miejsce bez dostępu tlenu; rozwiercanie zepsutych zębów ma spowodować możliwość dostępu tlenu do miejsca stanu zapalnego i w ten sposób pogorszyć warunki dla rozwoju bakterii przez co ograniczyć ich namnażanie;
    rzeczywiście higiena takiego rozwierconego ząbka jest utrudniona; resztki jedzenia trzeba regularnie usuwać;
    jeśli okazało by się, że rozwiercenie nie pomoże w zmniejszeniu stanu zapalnego, wtedy stomatolog może podjąć jeszcze próbę spiłowania zęba do korzenia (wtedy nie będzie problemu z gromadzeniem się resztek jedzenia); jeśli to nie pomoże to już chyba tylko usunięcie i robota dla ortodonty;
    zanim zdecydujesz się na narkozę popytaj o możliwość zabiegów z zastosowaniem sedacji wziewnej (gaz rozweselający a właściwie rozluźniający, uspokajający)

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • dawo11 17.11.18, 22:45
    dzięki za odpowiedź. teraz stało się dla mnie jasne po co rozwiercanie....co do gazu to oczywiście szukam...nawet trafiłam na dentystkę, ale potem i tak się wycofała z podania mu :(słyszałam też ( od drugiej), że sedacja też czasami daje różne skutki uboczne..

  • b.bujak 18.11.18, 11:38
    każdy lek, zabieg może mieć skutki uboczne;
    rzecz w tym, żeby wybrać to, co w danym przypadku najlepsze;
    w porównaniu z narkozą lub zabiegami "na siłę" sedacja wydaje się najlepszym wyjściem... chociaż to lekarz powinien rozważyć wszelkie "za" i "przeciw"
    ciekawe, czy dentystka wycofała się z możliwości sedacji czy podjęcia leczenia w ogóle? podejrzewam, że tu może być problem...
    co do narkozy to rozumiem Twoje obawy, ale przecież dziecko też panicznie boi się każdej wizyty; jeśli dentysta uznałby to za uzasadnione to warto załatwić sprawę jednym zabiegiem z wyłączeniem świadomości dziecka - mnożenie wizyt i przeciąganie w czasie może przynieść więcej złego, niż zabieg w narkozie; dziecku trzeba pomóc szybko i skutecznie

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • leyre2 18.11.18, 12:33
    Ile dziecko ma lat? Zebow nie zostawia sie bez wypelnienia, co to w ogole za pomysl? Zab otwarty to prosta droga za bakterii, bo jedzenie sie tam dostaje i nie wyjmiesz przeciez resztek dokladnie. Zreszta nie zachowywalas wlasciwej higieny wczesniej skoro rozwinela sie prochnica. Jesli to sa mleczaki a dziecko nie wspolpracuje zupelnie to takie zeby usuwa sie w znieczuleniu ogolnym. Podobnie z leczeniem zebow stalych u niewspolracujacego dziecka ale te zeby stale jednak pojawiaja sie juz pozniej.

    Dostał antybiotyk. pod koniec antybiotyku dentysta przewiercił mu ząbek i tak zostawił twierdząc, że gdyby zakleił, to by go bolał,bo zbierałaby się ropa pod plombą....

    To staly zab? Przeciez nie postepuja sie tak w przypadku mleczakow.
    Jesli nie wiesz co o tym myslec to znajdz sensownego dentyste.
  • juuuu7 20.11.18, 22:02
    Ile lat ma dziecko? Przede wszystkim musisz znalezc dobrego dentyste. Pod narkoza pewnie wyleczy wszystkie zeby za jednym podejsciem...
  • dawo11 25.11.18, 11:51
    Dziecko ma 5 lat. Ząbek to mleczak- też nie mogę pogodzić się z decyzją dentysty..byliśmy u wielu dentystów (tak, jak pisałam), mieliśmy lapisowanie 3x (3 tury), udało nam się jednego zaleczyć, we dwa włożyć opatrunki (dłużej nie wysiedział) i na tym koniec...oczywiście opatrunki wypadają po krótkim czasie i tak w koło jesteśmy w tym samym miejscu, a nawet się cofamy, bo przybywa zębów...nwm zostaje nam już chyba tylko ta narkoza, jednak naprawdę bardzo się boję, bo dziecko ma dodatkowe zaburzenia: alergia, słaba odporność, wiotkość....:(

    Może potraficie polecić kogoś naprawdę, kto zajmie się dzieckiem, a nie tylko wzięciem pieniędzy za dwie , trzy wizyty i odesłanie nas z kwitkiem...
    Rozwiercenie,to pomysł ostatniej dentystki, ale minął miesiąc od tego rozwiercenia i dziecko przechodzi mega zapalenie jamy ustnej....nwm czy od zęba, czy to jakieś wirusowe,bo oczywiście w takim przypadku boli go wszystko i buzia i zęby...

    proszę, powiedźcie, czy gdy są duże ubytki , to też da się zaleczyć te ząbki pod narkozą i nic nie będzie sie po tym działo? Boję się, że skoro lekarze boją się w tej chwili zaklejać, "bo mogą po zaklejeniu boleć i puchnąć mu te ząbki (opinia kilku dentystów)" - to co będzie po tym jak pod narkozą zakleją mu ( ma 4 ząbki do zrobienia).

    Z góry dziękuję za pomoc
  • leyre2 25.11.18, 15:01
    Jesli prochnica jest zaawansowana i sa to zeby mleczne to najlepiej je usunac. Nie wiem kto zaklada dzis opatrunki? Zeby sie oczyszcza i zaklada wypelnienie a nie opatrunki. Zeby mleczne leczy sie podajac znieczulenie (igly sa cienkie) miejscowe tak jak u doroslych. Problem z mlecznymi polega na tym ze sa miekkie i wypelnienie czesto wypada. Nic jednak nie powinno bolec ani puchnac, te zeby nie maja takich korzeni jak zeby stale.
  • dawo11 25.11.18, 18:48
    A może jest Pani w stanie podać mi namiar na dobrego dentystę....nawet gdybym miała podjechać...bo naprawdę brak mi już sił szukać.
    (niestety nikt nie zaproponował mi do tej pory podania dziecku znieczulenia miejscowego....hm
  • dawo11 25.11.18, 18:56
    nawet jak poprosiłam o gaz rozweselający, to pani się wymigała, że najlepiej to pod narkozę...i dwie wizyty stracone, bo tylko podłubała w ząbku i za jakiś czas zaczął go boleć oczywiście.
    na usuwanie to najczęściej mówią, że nie usuwać, ponieważ krzywo będą rosły stałe zęby, bo za dużo miejsca będzie
  • leyre2 26.11.18, 18:14
    dawo11 napisał(a):

    > na usuwanie to najczęściej mówią, że nie usuwać, ponieważ krzywo będą rosły sta
    > łe zęby, bo za dużo miejsca będzie

    Generalnie zasada jest zeby nie usuwac ale jesli prochnica jest zaawansowana to lepszy wybor niz zostawianie zepsutych bolacych zebow. Pozniej mozna skorygowac leczeniem ortodontycznym. Natomiast nie rozumiem co ci dentysci robia, dlubia, zakladaja jakies opatrunki albo proponuja zostawiac otwarty zab. Do tego nie znieczulaja miejscowo zastrzykiem? Nie spotkalam sie z czyms takim
  • leyre2 26.11.18, 18:11
    dawo11 napisał(a):

    > A może jest Pani w stanie podać mi namiar na dobrego dentystę...

    Nie podam bo mieszkam za granica i tu chodze do dentysty.

    > (niestety nikt nie zaproponował mi do tej pory podania dziecku znieczulenia mie
    > jscowego....hm

    Ja za to nie spotkalam sie z gazem.
  • katarzynamoj 29.11.18, 09:10
    Ja chodzę z synkiem do Pani Stomatolog Jarosiewicz Małgorzaty, która ma świetne podejście do każdego pacjenta ( placówka Enel Med - oddział Grunwaldzka - Gdańsk). Dziecko zadowolone, bez strachu wchodzi do gabinetu. Warto upewnić się czy postawiona przez pierwszego stomatologa diagnoza/ pomysł jest prawidłowy a przede wszystkim bezpieczny dla Malucha..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.