Dodaj do ulubionych

*******Agranulocytoza!!!!

10.01.08, 11:40
Re: Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki pr
Autor: agalas1905 06.08.07, 23:31
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

Dodam, że synek ma też niedobory odporności humoralnej i koórkowej,
ale nie wybieramy się do prof. Bernatowskiej, gdyż równie świetnego
w tymfachu prof. Zemana mamy na miejscu, z tym, że problem
immunologiczny to jakby pryszcz przy agranulocytozie, a to
granulocyty stanowią podstawową odpornoć człowieka, a tym
schorzeniem zajmują się hematolodzy a nie immunolodzy. Dodam, ż
eprzez te niedobory mój synek był szczepiony wg kalendarza szczepień
tylko do 4 miesiąca.
Poprzedni
Sortuj:
drzewko
od najstarszego
od najnowszego
drzewko odwrotne

* drzewko
* od najstarszego
* od najnowszego
* drzewko odwrotne

Pokaż wszystkie
Następny
Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki przypad - marki0 18.06.07, 22:07
Re: Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki pr - marki0 20.06.07, 22:23
Re: Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki pr - mikolaj_danko 22.06.07,
19:29
Re: Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki pr - mindflayer 28.06.07, 23:58
Re: Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki pr - agalas1905 06.08.07, 23:25
Re: Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki pr - agalas1905 06.08.07, 23:31
Re: Dziecko z brakiem odporności-ktoś zna taki pr - agalas1905 06.08.07, 23:32
Edytor zaawansowany
  • gosia_73 10.01.08, 11:40
    BŁAGAM, czy któraś z osób wypowiadająca się w tym poście bywa jeszcze tu na
    forum... jeśli tak, to proszę o kontakt!!!
  • gosia_73 10.01.08, 11:48
    U mojej 9cio miesięcznej córeczki rozpoznano te chorobę... ona nie choruje
    nadmiernie często... jest pogodna, ma apetyt, ładnie przybiera na wadze...
    ...ale jednak w każdym z czterech ostatnich badań krwi wychodziły niedobory
    granulocytów (zupełny przypadek, że to odkryłam, ponieważ pierwsza morf była
    robiona przed wizytą w Poradni Chorób Metabolicznych w CZD z bardzo błahego
    powodu, który okazał się nie istnieć)...
    Mamy iść do szpitala na Litewską w Warszawie 15.01 i mamy mieć kolejną
    morfologię... jeśli znowu wyjdzie źle... następnego dnia pobiorą małej szpik do
    badania...
    Czy ktoś może mi powiedzieć, jakie są rokowania w takiej chorobie???
    Jesteśmy pod opieką hematologa... ale on nie chce za dużo póki co mówić... kazał
    czekać na wyniki... ja chcę tylko wiedzieć, czy moja córcia ma szansę...
    Proszę...
  • mikolaj_danko 11.01.08, 00:57
    Napisz proszę wyniki ostatniej morforlogii i rozmazu.
  • gosia_73 11.01.08, 08:13
    Oto wyniki, o które Pan prosił, Panie doktorze:

    Morfologia krwi obwodowej z dn. 7.01.2007r
    Ola ma 9 miesięcy

    Erytrocyty 4,34 mln/ul
    Leukocyty 9,48 tys/ul
    Hemoglobina 11,5 g/dl
    Hematokryt 34,6 %
    MCV 79,7 fl
    MCH 26,5 pg
    MCHC 33,2 g/dl
    Płytki krwi 395 tys/ul
    Limfocyty 80,8 % ... 7,66 tys/ul
    Eozynocyty 2,1 % ... 0,20 tys/ul
    Bazocyty 0,3 % ... 0,03 tys/ul
    Monocyty 15,4 % ... 1,46 tys/ul
    Neutrofile 1,4 % ... 0,13 tys/ul
    RDW-CV 13,6 %
    PDW 10,4
    MPV 9,3

    ROZMAZ MANUALNIE
    Pałeczkowate 1 %
    Segmentowane 2 %
    Kwasochłonne 1 %
    Limfocyty 84 %
    Limfocyty nietypowe 2 %
    Monocyty 10 %

    Bardzo dziękuję za zainteresowanie i czekam na w miarę szybką odpowiedź,
    ponieważ do szpitala idziemy już 15.stycznia, czyli w najbliższy wtorek...
    Gosia
  • gosia_73 13.01.08, 13:46
    Panie doktorze... mała została zaszczepiona PENTAXIMem we czwartek (za zgodą
    pediatry i hematologa). Wieczorem tego samego dnia zagorączkowała (38,3 -
    PARACETAMOL). Nocą miała również "ciepłą główkę" ale nie budziłam, by zmierzyć
    tylko przez sen podałam herbatkę rumiankową (wypiła 140ml). Od rana temperatura
    utrzymywała się na poziomie około 37,5... W sobotę znowu temperatura 37,7...
    wieczorem urosła do 38 i mała zaczęła kichać... pojawił się też katar bardzo
    wodnisty... dziś znowu 38,3 (NUROFEN)... i teraz znowu główka ciepła.
    Czy ten świeży wirus (jak sądzę) nie będzie przeszkodą do stawienia się w
    szpitalu na Litewskiej na kontrolę morfologii we wtorek 15.01?
    Czy mógł on nam sfałszować poniedziałkową morfologię (o której w tekście
    poprzednim)? Dodam, że ja obudziłam sie w zeszłą sobotę z katarem i bólem
    gardła... a w poniedziałek mała miała badanie... czy możliwe, że to ja ją wtedy
    już "obdarowałam", "zepsuły się" nam poniedziałkowe wyniki, a objawił się ten
    wirus u niej dopiero teraz???
  • mikolaj_danko 14.01.08, 21:29
    Poprzedni rozmaz może odpowiadac infekcji wirusowej. Każda infekcja ma prawo wpływac na obraz morfologii. Niemówiłbym też tutaj o agranulocytozie (całkowity brak granulocytów), lecz neutropenii - ich obniżonym poziomie.
  • garrula 14.01.08, 22:28
    Sprawdz prosze maila gazetowego
  • gosia_73 15.01.08, 09:17
    Bardzo dziękuję za odpowiedzi... mam nadzieję, że mojej rybeczce nic nie jest i
    z wiekiem jej to minie... ale badania musimy zrobić...

    garrula... teraz Ty sprawdź mail gazetowy...

    Bardzo dziękuję
    Gosia
  • gosia_73 15.01.08, 11:34
    Możesz napisać mi wyniki ostatniej Waszej morfologii?... chciałabym zobaczyć
    jakie są podobieństwa...
    Wyniki naszej ostatniej możesz zobaczyć kilka notek wyżej...
  • garrula 15.01.08, 21:42
    sprawdz maila, ale nie gazetowego
  • gosia_73 15.01.08, 21:50
    Sprawdziłam i odpisałam...
    Dzięki
  • garrula 15.01.08, 22:49
    gosia_73 napisała:

    > Sprawdziłam i odpisałam...
    > Dzięki


    nie dostalam twojego maila.
    Wyslij prosze raz jeszcze
  • gosia_73 16.01.08, 09:48
    Sprawdź pocztę dzisiaj... z tej mojej prywatnej co jakiś czas idzie dłużej, ale
    w końcu dochodzi. Gdyby nie było nadal mojego maila z wczoraj, daj znać a
    napiszę ponownie.
  • geve 20.01.08, 00:24
    Gosiuniu,
    agranulocytoza to bardzo poważny stan chorobowy, bezpośredniego
    zagrożenia życia, wymagający natychmiastowej hospitalizacji i
    specjalistycznego leczenia, rozwija sie na skutek granulocytopenii
    czyli dużego niedoboru granolocytów (przy agranulocytopenii, liczba
    granulocytów spada poniżej 1000/m3), z róznych powodów, m.in.
    autoimmunologicznego uszkodzenia szpiku, reakcji polekowych (często
    przejściowo), w tym leczenia przeciwnowotworowego, chorób
    nowotworowych, czasem ciężkich zakażeń, w tym HIV), charakteryzyjąca
    sie w pierwszej kolejności, nagłymi, ostrymi zmianami w jamie
    ustnej. Zaś osoby z granulocytopenią poddaje sie regularnym badaniom
    morfologii z rozmazem (2xtyg.). Przpraszam, ale wyniki badań nic nie
    wskazują ani na jeden, ani na drugi stan. Zaś każda, nawet
    najmniejsza infekcja, choćby katar, może wpływać znacząco na obraz
    krwi.
  • gosia_73 20.01.08, 09:42
    Wielkie dzięki geve za słowa otuchy... Każde takie słowa przynoszą mi jaśniejsze
    dni... Ja naprawdę mam nadzieję, że okaże się, że to u mojej niuni stan
    przejściowy... ale badania musimy zrobić... Ona naprawdę wszelkie infekcje
    przechodzi lżej niż jej starsza siostrzyczka... Kasia i mój mąż do tej pory
    pokasłują po wirusie, którym nas wszystkich Kasia "obdarowała" (z przedszkola),
    a u Oleńki już śladu nie ma...
    Po Twojej wiadomości domyślam się, że wiesz "co nieco" o tym schorzeniu... i mam
    nadzieję, że nie z prywatnych doświadczeń...
    Dziękuję Ci serdecznie
  • gosia_73 20.01.08, 19:37
    Albo mam takiego pecha, że za każdym razem, jak robię maluszkowi to badanie, to
    już jakiś wirus zdąży "zadziałać" albo... wychodzą właśnie takie z jakiegoś
    powodu... oby błahego.
    Za pierwszym razem były robione na 4 dni po 5cio dniowej kuracji antybiotykiem,
    drugi raz (i po trzech dniach trzeci raz) było badanie na dwa dni przed
    zdiagnozowanym zapaleniem oskrzeli... ale czwarte badanie było już tak
    wyczekane... i tym razem dwa dni przed nim ja złapałam wirusa... mała
    zachorowała po czterech dniach... być może i w niej już zdążył "zaszaleć"...
    chociaż hematolog twierdzi, że marne szanse na to są...
    Nie wiem... czekam na badania... i myślę, myślę, myślę...
  • geve 22.01.08, 22:39
    Gosiu,
    Osobiście uważam, że w przypadkach, które budzą wątpliwości, zawsze
    lepiej jest po kilkakroć sprawdzić, niż coś przeoczyć, by w razie
    potrzeby podjąć obserwacje lub wdrożyć ewentualne leczenie na
    wczesnym etapie. Zwłaszcza, że u dzieci niektóre przypadłości mogą
    przebiegać atypowo lub bezobjawowo, niekiedy pojawiają się nagle i
    ustępują samoistnie bez śladu. Mam nadzieję, że wyniki badać
    córeczki będą prawidłowe i sytuacja wyjaśni się, czego Wam życzę:)
    Pamiętaj, że córeczka jest już pod kontrolą lekarza:)
  • gosia_73 23.01.08, 09:24
    Ola "przerabia" wirusa... od dnia szczepienia PENTAXIMem, czyli od 10.stycznia
    wieczorem, kiedy to dostała 38,3 temperatury... w tej chwili ma już tylko
    katar... no ale MA...
    Rozmawiałam z naszym hematologiem przez telefon 14.stycznia, kiedy to wirus u
    Oli "gościł" już trzeci dzień... Pan profesor kazał spokojnie poczekać około 10
    dni po ustąpieniu wszystkich objawów infekcji i wtedy dopiero zgłosić się do
    niego, do szpitala... Czekamy zatem... mała ma już tylko katarek, ale to chyba
    jeszcze nie czas na odliczanie tych 10 "zdrowych" dni... wychodzi na to, że do
    szpitala pójdziemy dopiero około 10.lutego (jak dobrze pójdzie)... mam tylko
    nadzieję, że to czekanie nie działa na naszą niekorzyść... Pediatra, która zna
    Olę od urodzenia i jej "problem" również, powiedziała, żebym SPOKOJNIE poczekała
    nawet i 2-3 tygodnie zanim pójdę na tę Litewską, do szpitala... bo mała sobie
    doskonale radzi z infekcjami i warto "dać jej ciut więcej czasu"... być może,
    gdy będzie ZUPEŁNIE ZDROWA, to wyniki morfologii szpitalnej wyjdą na tyle
    dobrze, że nie będzie konieczności brania szpiku... a ja mam pietra...
    Nie wiem zupełnie, co mam robić...
    Posłuchać pediatry? Czy iść do szpitala na morfologię po odliczeniu 10 zdrowych
    dni...?
    Od kiedy zacząć odliczanie??? Wiadomo przecież, że w sezonie jesienno-zimowym
    dzieciaki kichają i maja gile permanentnie!!!
    Co robić??? Panie Doktorze???

    P.S. Mój problem polega na tym, że ta właśnie wyczekiwana morfologia szpitalna,
    ma zdecydować o tym, co robimy dalej... czy bierzemy szpik, czy za jakiś czas
    powtarzamy tylko morfologię i obserwujemy???
  • mikolaj_danko 26.01.08, 15:48
    Faktycznie, żeby rozmaz można było uznać za niezaburzony przez jakieś zakażenie, dzieciak powinien być zupełnie zdrowy przez min. tydzień. Warto zrobić morfologie na Litewskiej, dr Siwicka faktycznie jest nie lada specem od rozmazów i szpików. Jeżeli były jakieś wątpliwości, konieczna by była biopsja szpiku - nie obawiaj się, oczywiście jest to nieprzyjemny zabieg, ale nie daje powikłań, i trwa parę minut.
  • gosia_73 23.01.08, 11:18
    No i rozmawiałam z naszym profesorem-hematologiem...
    Mamy, mimo katarku, iść do szpitala w przyszłym tygodniu... będzie morfologia...
    i rozmaz wykonany przez p.doktor, która jest konsultantką na całą Polskę w
    rozmazach dziecięcej krwi...
    jejuuuuu!!!
  • gosia_73 23.01.08, 12:09
    STRACH mi... ojejuuu jak ja się boje o tą moją, małą laleczkę...
  • gosia_73 26.01.08, 19:48
    Panie Doktorze, czy biopsja szpiku może odbyć się w znieczuleniu miejscowym? Czy
    MUSI być to pełna narkoza?
  • gosia_73 28.01.08, 16:58
    Jutro idziemy na Litewską... mimo infekcji kataralnej... zadecydował profesor
    prowadzący moją córcię...
  • kk1962 28.01.08, 18:54
    Gosiu_73, napisalam ma priv.
  • gosia_73 28.01.08, 19:17
    Odpowiedziałam Ci.... bardzo dziękuję...
  • gosia_73 31.01.08, 10:56
    Mamy wyniki z Litewskiej!
    21% granulocytów!!!!
    H U R A !!!!!!!!!!
    Jak ja się cieszę!!!!!
    To było moje marzenie od 5 miesięcy!!!!!!
  • magda826 21.04.15, 14:19
    Nie wiem czy jeszcze tu zaglądasz ale chciałam zapytać jak rozwinęła się sytuacja z Twoim synem? Mamy dokładnie taką samą sytuację, 1,3% neutrocytów, planują biopsję, a ja już nie wiem co ze sobą zrobić...
  • basiula887 23.04.15, 20:27
    Hej, też mnie interesuje ten wątek, bo mam podobną sytuację..a czy powtarzałaś badania w innym laboratorium? Byłaś u hematologa? Długo się utrzymuje ten stan?
  • anitaja 27.08.15, 09:11
    Czy jeszcze ktoś ma ten problem? Proszę odezwijcie się!!
  • majewska1.e 19.08.16, 15:11
    Cześć.
    Z dość dużym niedoborem granulocytów segmentowanych borykamy się od 1,5 roku. Córka ma przeciwciała, które odkryliśmy w grudniu 2015 roku. Wiosną 2016 r. (po rozmazie gdy wyszedł tylko 1% granulocytów segmentowanych przy ilości 4900 krwinek białych) miała robioną biopsję - wyniki były ok. W ostatnim tygodniu sierpnia znów pójdę z Nią na pobranie krwi i zobaczymy co dalej, bo dziecku marzy się pójście do przedszkola.
    Czy ktoś jest w podobnej sytuacji?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka