problemy ze stolcem-POMOCY!!! (PILNE!) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja córcia (w lutym skończy rok) ma straszne problemy z oddawaniem stolca. Wg
    mnie to nie są zaparcia. Jak przychodzi czas kiedy zbiera jej się stolec i
    mogłaby zrobić kupkę, cała się robi sztywna i napina się tak, jakby pupcię
    zaciskała całą sobą i płacze przeokropnie z bólu. Byliśmy u trzech pediatrów.
    Pierwszy zasugerował, że może być jakiś guzek na jelicie,ale USG nic nie
    wykazało. Drugi kazał nam zrobić badanie moczu, które też wyszło w normie. A
    trzeci powiedział, że właściwie trzeba zrobić badanie przez odbyt,ale że ono
    jest zbyt inwazyjne dla tak małego dziecka. Mi to wygląda tak, jakby Magduńka
    miała za sucho w odbycie i jak kupka się przesuwa to boli, albo jakby miała
    coś takiego w składzie stolca, co ją w środku bardzo podrażnia (dodam jeszcze,
    że po kupce ucieka i nie chce, żeby jej pupcie wycierać i zaraz pojawia sie
    okropne zaczerwienienie-coś jak odparzenie). Nie mam pojęcia co mam robić, jak
    jej pomóc??? Jak zaczynają sie te jej "ataki" ( tak to nazywamy), to płaczemy
    z mężem razem z nią;( Bardzo proszę o pomoc! Co to może być??? Jakie badania
    powinniśmy wykonać???
    Pozdrawiam i z góry dziękuję.
    Kinga
    --
    www.noworodek.bobasy.pl
    • jak kupa jest twarda to może spróbuj wprowadzić do diety dziecka
      więcej świeżych owoców i warzyw, dobrze działają suszone śliwki,
      surowe jabłka lub po prostu jakiś lek (lactulosum?)
      i chyba warto byłoby przestać traktować to jak problem, tzn. nie
      pazywać małej że jest to problemem, nie robić z tego sensacji i nie
      skupiać całek uwagi na robieniu kupy, a już napewno nie płakać przy
      niej
      poczytaj dużo tu na forum takich problemów
      kiedy dziecko widzi że wy przezywacie to jeszcze bardziej niż ono to
      potrafi się "psychicznie zablokować"
      --
      marzena
    • Co dziewczynka zjada? Jak często oddaje stolce? Nie ma żadnego zaczerwienienia w okolicy odbytu, stolce nie zawierają krwi? Mała przyjmuje odpowiednią ilość płynów?
      • Magdusia je Babilon pepti na noc 180ml, a w dzień 150ml x2 i Bebilon HA 150ml
        raz dziennie.Poza tym zupkę z warzyw z mięsem. Dajemy jej jeszcze Danonka albo
        desetek, banan, chrupki kukurydziane. Dostaje prebiotyk Acidolec. Dostaje też na
        zaparcia Alvie (wcześniej dawaliśmy jej Lactulose i Dabridat).
        Stolce są co 4,5 dni,ale są poprzedzone tym napinaniem ciałka z drgawkami i robi
        na kilka razy 4,5 małych, suchych "bobków".
        Nie ma krwi w stolcu, ale zaczerwienienie okolic odbytu jest tak straszne, że
        mam wrażenie ma skórę przeżarta do mięsa! To wygląda po prostu okropnie i po
        kremach na podrażnienia wcale nie jest lepiej.
        Magdusia pije całkiem sporo, bo poza mlekiem dajemy jej herbatkę ułatwiająca
        trawienie Hippa-120ml x 3,4 dziennie i jeszcze jeden z pediatrów nam poradził,
        żeby jej dawać 3,4 łyżeczki przegotowanej wody przed jedzeniem (nie dajemy wody
        z kranu tylko wodę Nestle lub Ustronianka, bo są nisko mineralizowane). Dodam
        jeszcze, że mała nie dostaje żadnych słodyczy.
        Dzisiaj byliśmy u gastrologa, który na odległość stwierdził, że mała ma zaparcie
        (?) pewnie po babci z piątego pokolenia wstecz-koszmar!
        Proszę mi powiedzieć jakie badania mamy zrobić? Co to może być???
        Pozdrawiam
        Kinga

        -- www.noworodek.bobasy.pl
        • A ja mam identyczny problem z 3,5 latkiem. Najpierw robił kupę
          ciągle w majtki, do tej pory zresztą tak "popuszcza" (wątek "3,5
          roku ciągle robi w majtki"), a teraz od kilku dni jak ma zrobić
          kupę, to odstawia takie cyrki, że już sama niewiem co robić... Tak
          samo jak Twoja córka, mój syn napina się z całych sił jakby chciał
          zatrzymać za wszelką cenę ten stolec w sobie, całą okolicę odbytu ma
          bardzo czerwona i jak wycieram mu dupkę, to też wyje, że bardzo
          boli. Jak uda nam się wycisnąć stolec, to to wcale nie zaparcie,
          kupka jest luźna, codziennie ją robi, ale najpierw kilkakrotnie
          pobrudzi majtki, dopiero jak złapę go w kucki i docisnę nóżki do
          brzuszka to wypcha, ale ze strasznym płaczem,aż się zanosi. Mam
          wrażenie, że on naprawdę ma coś na odbycie, bo sam początek
          wypychania kupy jest dla niego bardzo bolesny. To tak jak pamiętam
          po porodzie ja sama miałam hemoroidy, to wtedy też bardzo boli
          oddawanie stolca. Możliwe, żeby takie małe dzieci miały hemoroidy???
          Do tego budzi się w nocy z przeraźliwym placzem i wrzeszczy, że boli
          go brzuch, to znów dupka, a ostatnio jeszcze wrzeszczy, ze boli go
          nóżka. Ja zawsze boję się, ze to wyrostek. To chyba za wcześnie na
          bóle wzrostowe u dzieci, ale z drugiej strony skad takie od czasu do
          czasu nocne bóle w nóżkach????
          Kurcze, jak się idzie do lekarza, to właśnie wkurza mnie takie
          lekceważące podejście w stylu "zaparcia po babci", czy "przesadza
          pani". wiadomo, że matka najbardziej wszystko przeżywa, ale jak tu
          nie przeżywać jak dziecko w dzien i w nocy zamiast bawić się, śmiać
          i spokojnie spać wrzeszczy z bólu???
          • No właśnie!!! Ale nic Ci lekarze na to nie poradzili? Nie wiesz co to jest?
            Na początku Twojej opowieści (zanim doczytałam do końca) nasunęło mi się,że
            maluch może bać się swojej kupki i dlatego tak robi. Ale skoro jest tak
            strasznie jak Magdunia odparzony to zmienia postać rzeczy. Jakbyś sie
            dowiedziała co to jest to daj nam koniecznie znać,ok? My jak coś będziemy
            wiedzieć to też sie w tym poście odezwiemy.
            Pozdrawiam.
            Kinga
            --
            www.noworodek.bobasy.pl
            • A czy ktoś z licznych pediatrów dziecko w ogóle zbadał per rectum? Może to
              szczelina odbytu - schorzenie bardzo bolesne i kompletnie niegroźne.
              Proponuje wizytę u proktologa.
              --
              Mops i kot

              img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
              • jestem dorosła i mogę z własnego doświadczenia napisać kilka słów
                (niestety mam problem ze zbyt przekrwioną sluzówką odbytu). po
                pierwsze dołączam się do głosu przedmówczyni badanie per rectum nie
                boli i wizyta u proktologa to Cię czeka obowiązkowo. to raczej nie
                jest szczelina (ale kto wie) z moich doświadczeń widziałabyś wówczas
                krew żywoczerwoną na papierze toaletowym lub na kupce.
                po drugie to co ja robię to dbam za wszelką cenę o regularne
                wypróżnianie, dzień zwłoki w moim przypadku oznacza koszmarne bóle
                (mam wrażenie jakbym zrobiła kupę z gwożdzi czy drutu kolczastego)
                PRZEPRASZAM ZA OPIS
                wtedy też robią mi się szczeliny
                po trzecie naucz córkę prawidłowej postawy do wypróżniania czyli
                siedzenia na nocniku lub kucania (nigdy stania). staraj się bo przy
                staniu rozluźnienie zwieraczy jest szczególnie trudne i pogłębia
                bardzo problem
                na Twoim miejscu wyrzuciłabym z diety chrupki kukurydziane i
                wszystko co działa zatwardzająco po to aby na jakiś czas
                przynajmniej mała miała kupki luźniejsze, z własnego doświadczenia
                wiem ze to nie boli, wtedy może przestanie nawykowo napinać się
                przed zrobieniem kupki. to jest bardzo ważne.
                powodzenia
                • Ciężko jest namówić dziecko niespełna roczne,żeby robiło kupkę siedząc, czy
                  kucając-ona jeszcze nie chodzi i nie bardzo rozumie skomplikowane polecenia (a
                  już na pewno nie zrozumie w momencie gdy tak strasznie ją boli). A robienie
                  kupki jest dla niej taką traumą,że nie ma mowy o posadzeniu jej,bo jest sztywna
                  jak beton.
                  A co do chrupek, to nie miałam pojęcia, że mogą powodować zaparcia. Staramy się
                  właśnie dawać jej rzeczy rozluźniające stolec-mimo to robi suche "bobki".
                  Dzięki za odpowiedź
                  Kinga
                  --
                  www.noworodek.bobasy.pl
                  • wiem, ze u takiego maluszka tłumaczenie nie da wielkiego efektu. mam
                    rocznego synka który też napina sie na stojąco podczas robienia
                    kupki (ale nie ma takich bóli). próbowałam uczyć go kucania i bez
                    skutku. mój maluch jest wiercipiętą nie usiedzi minutki na miejscu,
                    ale u starszej córki kilka lat wcześniej nam się udało. na szczęście
                    robiła kupkę zwykle po największym posiłku (ok 15 min po) sadzaliśmy
                    ją wówczas na nocnik i zasypywaliśmy zabawkami , siadałam obok i
                    bawiłam się. i udało się czasem podczas zabawy nawet nie zauważyła
                    ze już po problemie. nawyk utrwalił się bardzo szybko i po jakimś
                    czasie mała nie protestowała przy sadzaniu na nocnik (a ja robiłam
                    to jak tylko zauważyłam początek "akcji"). trzymam kcuiki
                    ps. chrupki kukurydziane działają bardzo zatwardzająco (w moim
                    przypadku nie wiem jak u innych)
          • Mój Misio (2,5 roku) ma bardzo podobny problem. W jego przypadku
            około 2 miesiące temu z wielkim trudem zrobił kupkę, która
            utknęła "w trakcie". Od tamtego czasu popuszcza w majtki, czasem
            nawet nieświadomie i ciągle mówi, że boli go pupcia, zwłaszcza przy
            gazach. Wciąż powtarza, że nie chce zrobić kupki. Obawiam się, że
            doszło do jakiegoś uszkodzenia związanego z tamtym zatwardzeniem,
            ale może przyczyna jest inna? Najpierw myślałam, że to dlatego, że
            podawałam mu duphalac na rozluźnienie i pokonanie strachu, ale
            odstawiłam kilka dni temu, a on wciąż popuszcza...
            Może przyczyna naszych problemów jest wspólna? Bardzo proszę o
            pomoc, zwłaszcza że skuteczne badanie przez lekarza będzie trudne,
            mały panicznie się boi białego fartucha a przy tym jest bardzo
            silny, niejeden doktor już machnął ręką zrezygnowany...
        • Po laktulozie nie było żadnej poprawy? Banan może działać zapierająco. Nie podawaj małej ruyżu, jeżeli ma zaczerwienioną skórę okolicy odbytu, to może oddawanie twardego stolca sprawiać mu ból.
    • A może to alergia!?! Mała pije Bebilon Pepti, a z tego co mówił mi pediatra to
      mleko obciąża przewód pokarmowy. Mój synek od urodzenia miał problem z
      brzuszkiem ciągłe ataki bólu ale wiadomo lekarze zawsze mówią że to kolka (teraz
      mam wątpliwości) Pił Bebilon Pepti do ponad roku. potem już nie spałam w nocy
      kilka dni i stwierdziłam że spróbuję zmienić mu mleko na Nestle Junior, i o
      dziwo mały spał w nocy jak aniołek. Ale do czasu. Ze 3 miesiące później sytuacja
      zaczęła się powtarzać. W między czasie zaczęłam mu dawać mleko z kartonu, ale
      reakcja była taka sama. Dzisiaj mały ma półtora roczku, od 2 tygodni nie dostaje
      mleka i tak jakby nie to samo dziecko! jest spokojniejszy, przesypia noce, nie
      boli go brzuszek, i robi normalną kupkę. Teraz zamierzam wybrać się z nim do
      alergologa, bo widzę że na czekoladę reaguje podobnie. Jestem już pewna że to
      alergia. A jeżeli chodzi o zaczerwieniony odbyt to też to przerabialiśmy, mały
      wrzeszczał jak opętany przy zmianie pieluchy i kąpieli. tylko że nam pomógł krem
      na odparzenia Nivea. teraz na szczęście nie mamy trgo problemy. Nie wiem może
      spróbuj odstawić Bebilon Pepti albo wybierz się z małą do gastrologa
      dziecięcego. powodzenia

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.