Dodaj do ulubionych

problemy ze stolcem-POMOCY!!! (PILNE!)

16.01.08, 22:39
Moja córcia (w lutym skończy rok) ma straszne problemy z oddawaniem stolca. Wg
mnie to nie są zaparcia. Jak przychodzi czas kiedy zbiera jej się stolec i
mogłaby zrobić kupkę, cała się robi sztywna i napina się tak, jakby pupcię
zaciskała całą sobą i płacze przeokropnie z bólu. Byliśmy u trzech pediatrów.
Pierwszy zasugerował, że może być jakiś guzek na jelicie,ale USG nic nie
wykazało. Drugi kazał nam zrobić badanie moczu, które też wyszło w normie. A
trzeci powiedział, że właściwie trzeba zrobić badanie przez odbyt,ale że ono
jest zbyt inwazyjne dla tak małego dziecka. Mi to wygląda tak, jakby Magduńka
miała za sucho w odbycie i jak kupka się przesuwa to boli, albo jakby miała
coś takiego w składzie stolca, co ją w środku bardzo podrażnia (dodam jeszcze,
że po kupce ucieka i nie chce, żeby jej pupcie wycierać i zaraz pojawia sie
okropne zaczerwienienie-coś jak odparzenie). Nie mam pojęcia co mam robić, jak
jej pomóc??? Jak zaczynają sie te jej "ataki" ( tak to nazywamy), to płaczemy
z mężem razem z nią;( Bardzo proszę o pomoc! Co to może być??? Jakie badania
powinniśmy wykonać???
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Kinga
--
www.noworodek.bobasy.pl
Edytor zaawansowany
  • 16.01.08, 22:47
    jak kupa jest twarda to może spróbuj wprowadzić do diety dziecka
    więcej świeżych owoców i warzyw, dobrze działają suszone śliwki,
    surowe jabłka lub po prostu jakiś lek (lactulosum?)
    i chyba warto byłoby przestać traktować to jak problem, tzn. nie
    pazywać małej że jest to problemem, nie robić z tego sensacji i nie
    skupiać całek uwagi na robieniu kupy, a już napewno nie płakać przy
    niej
    poczytaj dużo tu na forum takich problemów
    kiedy dziecko widzi że wy przezywacie to jeszcze bardziej niż ono to
    potrafi się "psychicznie zablokować"
    --
    marzena
  • 17.01.08, 19:52
    To nie jest problem naszej reakcji, bo ból ją budzi nawet w nocy z głębokiego
    snu-więc nie mów mi, żebym nie zwracała na to uwagi.
    --
    www.noworodek.bobasy.pl
  • 17.01.08, 15:51
    Co dziewczynka zjada? Jak często oddaje stolce? Nie ma żadnego zaczerwienienia w okolicy odbytu, stolce nie zawierają krwi? Mała przyjmuje odpowiednią ilość płynów?
  • 17.01.08, 19:50
    Magdusia je Babilon pepti na noc 180ml, a w dzień 150ml x2 i Bebilon HA 150ml
    raz dziennie.Poza tym zupkę z warzyw z mięsem. Dajemy jej jeszcze Danonka albo
    desetek, banan, chrupki kukurydziane. Dostaje prebiotyk Acidolec. Dostaje też na
    zaparcia Alvie (wcześniej dawaliśmy jej Lactulose i Dabridat).
    Stolce są co 4,5 dni,ale są poprzedzone tym napinaniem ciałka z drgawkami i robi
    na kilka razy 4,5 małych, suchych "bobków".
    Nie ma krwi w stolcu, ale zaczerwienienie okolic odbytu jest tak straszne, że
    mam wrażenie ma skórę przeżarta do mięsa! To wygląda po prostu okropnie i po
    kremach na podrażnienia wcale nie jest lepiej.
    Magdusia pije całkiem sporo, bo poza mlekiem dajemy jej herbatkę ułatwiająca
    trawienie Hippa-120ml x 3,4 dziennie i jeszcze jeden z pediatrów nam poradził,
    żeby jej dawać 3,4 łyżeczki przegotowanej wody przed jedzeniem (nie dajemy wody
    z kranu tylko wodę Nestle lub Ustronianka, bo są nisko mineralizowane). Dodam
    jeszcze, że mała nie dostaje żadnych słodyczy.
    Dzisiaj byliśmy u gastrologa, który na odległość stwierdził, że mała ma zaparcie
    (?) pewnie po babci z piątego pokolenia wstecz-koszmar!
    Proszę mi powiedzieć jakie badania mamy zrobić? Co to może być???
    Pozdrawiam
    Kinga

    -- www.noworodek.bobasy.pl
  • 18.01.08, 19:22
    A ja mam identyczny problem z 3,5 latkiem. Najpierw robił kupę
    ciągle w majtki, do tej pory zresztą tak "popuszcza" (wątek "3,5
    roku ciągle robi w majtki"), a teraz od kilku dni jak ma zrobić
    kupę, to odstawia takie cyrki, że już sama niewiem co robić... Tak
    samo jak Twoja córka, mój syn napina się z całych sił jakby chciał
    zatrzymać za wszelką cenę ten stolec w sobie, całą okolicę odbytu ma
    bardzo czerwona i jak wycieram mu dupkę, to też wyje, że bardzo
    boli. Jak uda nam się wycisnąć stolec, to to wcale nie zaparcie,
    kupka jest luźna, codziennie ją robi, ale najpierw kilkakrotnie
    pobrudzi majtki, dopiero jak złapę go w kucki i docisnę nóżki do
    brzuszka to wypcha, ale ze strasznym płaczem,aż się zanosi. Mam
    wrażenie, że on naprawdę ma coś na odbycie, bo sam początek
    wypychania kupy jest dla niego bardzo bolesny. To tak jak pamiętam
    po porodzie ja sama miałam hemoroidy, to wtedy też bardzo boli
    oddawanie stolca. Możliwe, żeby takie małe dzieci miały hemoroidy???
    Do tego budzi się w nocy z przeraźliwym placzem i wrzeszczy, że boli
    go brzuch, to znów dupka, a ostatnio jeszcze wrzeszczy, ze boli go
    nóżka. Ja zawsze boję się, ze to wyrostek. To chyba za wcześnie na
    bóle wzrostowe u dzieci, ale z drugiej strony skad takie od czasu do
    czasu nocne bóle w nóżkach????
    Kurcze, jak się idzie do lekarza, to właśnie wkurza mnie takie
    lekceważące podejście w stylu "zaparcia po babci", czy "przesadza
    pani". wiadomo, że matka najbardziej wszystko przeżywa, ale jak tu
    nie przeżywać jak dziecko w dzien i w nocy zamiast bawić się, śmiać
    i spokojnie spać wrzeszczy z bólu???
  • 18.01.08, 21:12
    No właśnie!!! Ale nic Ci lekarze na to nie poradzili? Nie wiesz co to jest?
    Na początku Twojej opowieści (zanim doczytałam do końca) nasunęło mi się,że
    maluch może bać się swojej kupki i dlatego tak robi. Ale skoro jest tak
    strasznie jak Magdunia odparzony to zmienia postać rzeczy. Jakbyś sie
    dowiedziała co to jest to daj nam koniecznie znać,ok? My jak coś będziemy
    wiedzieć to też sie w tym poście odezwiemy.
    Pozdrawiam.
    Kinga
    --
    www.noworodek.bobasy.pl
  • 18.01.08, 21:17
    A czy ktoś z licznych pediatrów dziecko w ogóle zbadał per rectum? Może to
    szczelina odbytu - schorzenie bardzo bolesne i kompletnie niegroźne.
    Proponuje wizytę u proktologa.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 18.01.08, 21:52
    jestem dorosła i mogę z własnego doświadczenia napisać kilka słów
    (niestety mam problem ze zbyt przekrwioną sluzówką odbytu). po
    pierwsze dołączam się do głosu przedmówczyni badanie per rectum nie
    boli i wizyta u proktologa to Cię czeka obowiązkowo. to raczej nie
    jest szczelina (ale kto wie) z moich doświadczeń widziałabyś wówczas
    krew żywoczerwoną na papierze toaletowym lub na kupce.
    po drugie to co ja robię to dbam za wszelką cenę o regularne
    wypróżnianie, dzień zwłoki w moim przypadku oznacza koszmarne bóle
    (mam wrażenie jakbym zrobiła kupę z gwożdzi czy drutu kolczastego)
    PRZEPRASZAM ZA OPIS
    wtedy też robią mi się szczeliny
    po trzecie naucz córkę prawidłowej postawy do wypróżniania czyli
    siedzenia na nocniku lub kucania (nigdy stania). staraj się bo przy
    staniu rozluźnienie zwieraczy jest szczególnie trudne i pogłębia
    bardzo problem
    na Twoim miejscu wyrzuciłabym z diety chrupki kukurydziane i
    wszystko co działa zatwardzająco po to aby na jakiś czas
    przynajmniej mała miała kupki luźniejsze, z własnego doświadczenia
    wiem ze to nie boli, wtedy może przestanie nawykowo napinać się
    przed zrobieniem kupki. to jest bardzo ważne.
    powodzenia
  • 18.01.08, 22:03
    Ciężko jest namówić dziecko niespełna roczne,żeby robiło kupkę siedząc, czy
    kucając-ona jeszcze nie chodzi i nie bardzo rozumie skomplikowane polecenia (a
    już na pewno nie zrozumie w momencie gdy tak strasznie ją boli). A robienie
    kupki jest dla niej taką traumą,że nie ma mowy o posadzeniu jej,bo jest sztywna
    jak beton.
    A co do chrupek, to nie miałam pojęcia, że mogą powodować zaparcia. Staramy się
    właśnie dawać jej rzeczy rozluźniające stolec-mimo to robi suche "bobki".
    Dzięki za odpowiedź
    Kinga
    --
    www.noworodek.bobasy.pl
  • 19.01.08, 20:14
    wiem, ze u takiego maluszka tłumaczenie nie da wielkiego efektu. mam
    rocznego synka który też napina sie na stojąco podczas robienia
    kupki (ale nie ma takich bóli). próbowałam uczyć go kucania i bez
    skutku. mój maluch jest wiercipiętą nie usiedzi minutki na miejscu,
    ale u starszej córki kilka lat wcześniej nam się udało. na szczęście
    robiła kupkę zwykle po największym posiłku (ok 15 min po) sadzaliśmy
    ją wówczas na nocnik i zasypywaliśmy zabawkami , siadałam obok i
    bawiłam się. i udało się czasem podczas zabawy nawet nie zauważyła
    ze już po problemie. nawyk utrwalił się bardzo szybko i po jakimś
    czasie mała nie protestowała przy sadzaniu na nocnik (a ja robiłam
    to jak tylko zauważyłam początek "akcji"). trzymam kcuiki
    ps. chrupki kukurydziane działają bardzo zatwardzająco (w moim
    przypadku nie wiem jak u innych)
  • 19.01.08, 22:57
    Mój Misio (2,5 roku) ma bardzo podobny problem. W jego przypadku
    około 2 miesiące temu z wielkim trudem zrobił kupkę, która
    utknęła "w trakcie". Od tamtego czasu popuszcza w majtki, czasem
    nawet nieświadomie i ciągle mówi, że boli go pupcia, zwłaszcza przy
    gazach. Wciąż powtarza, że nie chce zrobić kupki. Obawiam się, że
    doszło do jakiegoś uszkodzenia związanego z tamtym zatwardzeniem,
    ale może przyczyna jest inna? Najpierw myślałam, że to dlatego, że
    podawałam mu duphalac na rozluźnienie i pokonanie strachu, ale
    odstawiłam kilka dni temu, a on wciąż popuszcza...
    Może przyczyna naszych problemów jest wspólna? Bardzo proszę o
    pomoc, zwłaszcza że skuteczne badanie przez lekarza będzie trudne,
    mały panicznie się boi białego fartucha a przy tym jest bardzo
    silny, niejeden doktor już machnął ręką zrezygnowany...
  • 19.01.08, 23:00
    Dodam jeszcze, że również miał ciągle odparzoną pupę, chyba od tego
    popuszczania. Pomogło ciągłe mycie i smarowanie pantenolem, już się
    wszystko zagoiło. Ale w środku ciągle coś go boli...
  • 19.01.08, 23:17
    gdzieś wyczytałam że na zatwardzenia super pomagają figi -bez skórki.
  • 22.01.08, 14:39
    Po laktulozie nie było żadnej poprawy? Banan może działać zapierająco. Nie podawaj małej ruyżu, jeżeli ma zaczerwienioną skórę okolicy odbytu, to może oddawanie twardego stolca sprawiać mu ból.
  • 19.01.08, 22:11
    A może to alergia!?! Mała pije Bebilon Pepti, a z tego co mówił mi pediatra to
    mleko obciąża przewód pokarmowy. Mój synek od urodzenia miał problem z
    brzuszkiem ciągłe ataki bólu ale wiadomo lekarze zawsze mówią że to kolka (teraz
    mam wątpliwości) Pił Bebilon Pepti do ponad roku. potem już nie spałam w nocy
    kilka dni i stwierdziłam że spróbuję zmienić mu mleko na Nestle Junior, i o
    dziwo mały spał w nocy jak aniołek. Ale do czasu. Ze 3 miesiące później sytuacja
    zaczęła się powtarzać. W między czasie zaczęłam mu dawać mleko z kartonu, ale
    reakcja była taka sama. Dzisiaj mały ma półtora roczku, od 2 tygodni nie dostaje
    mleka i tak jakby nie to samo dziecko! jest spokojniejszy, przesypia noce, nie
    boli go brzuszek, i robi normalną kupkę. Teraz zamierzam wybrać się z nim do
    alergologa, bo widzę że na czekoladę reaguje podobnie. Jestem już pewna że to
    alergia. A jeżeli chodzi o zaczerwieniony odbyt to też to przerabialiśmy, mały
    wrzeszczał jak opętany przy zmianie pieluchy i kąpieli. tylko że nam pomógł krem
    na odparzenia Nivea. teraz na szczęście nie mamy trgo problemy. Nie wiem może
    spróbuj odstawić Bebilon Pepti albo wybierz się z małą do gastrologa
    dziecięcego. powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.