• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wysypka,rumień na brzuszku u 5-misięcz.-zdjęcie Dodaj do ulubionych

  • 07.03.08, 13:34
    Gdy moja córka miała 5-tygodni wyszła jej wysypka na policzkach,
    stwierdzono skazę białkową. Ponieważ karmię ją wyłącznie piersią, od
    tej pory jestem na ostrej diecie, poczatkowo wyłącznie kasze,
    ziemniaki, mięso z królika i indyka, chleb i margaryna roślinna. Gdy
    w grudniu zaczęłam rozszerzać swoją dietę o warzywa: marchew, burak,
    brokół, po trzech tygodniach rozszerzonej diety wyszła jej wysypka
    na brzuszku, i jest nadal czyli to już 2,5 miesiąca. Skóra jest
    sucha, jak papier ścierny. Mała drapie się do krwi-ma taki silny
    świąd. Pediatrzy, alergolog, dermatolog, koleje maści robione w
    aptece, Oilatum, Emolium, SVR,A-Derma, Diprobaza, maść
    cholesterolowa, wreszcie maść sterydowa-Lokoid, kilka dni smarowania
    części brzuszka, i po 3 dniach od odstawienia maści jest znów to
    samo-rumień na całym brzuszku, wysypka, silny świąd. Zrezygnowałam z
    wszystkich proszków do prania, piorę w płatkach mydlanych, prasuję
    ubranka od wewnętrznej strony, kąpanie w przegotowanej wodzie z
    Oilatum, ostatnio podaję Fenistil w kropelkach. I dalej nic. Już nie
    mam pomysłu co robić dalej, może odstawić małą od piersi i przejść
    na Bebilon Pepti, ale za chwilę będę jej podawać do jedzenia różne
    produkty i będzie to samo, co teraz, gdy karmię piersią. Już sama
    nie wiem co robić...
    Aha, gdy ja zjadłam marchewkę (gotowaną) lub jabłko (pieczone), to
    oczywiście małej wychodziła dodatkowo wysypka na policzkach, szyi w
    kierunku karku, na karku.


    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1103598,2,1.html
    Edytor zaawansowany
    • 07.03.08, 19:45
      polecam masc ELIDEL REZULTAT PO TRZECH DNIACH NAM POMAGA SVR TOPLASE
      (NIEWIEM CZY DOBRZE NAPISALAM TOPLES SENSITIV)SMAROWANIE RANO I
      WIECZOREM CAŁE CIALKO NIE KOMP DZIECKA AZ WYSYPKA NIE ZEJDZIE A
      POTEM KUP DO KAPIELI SVR TOPLASE ZEL I DUZO GO WLEWAJ A ZANIM
      WSADZISZ DZIECKO DO WODY WYSMARUJ JE TYM ZELEM PRZEZYŁAM Z MOJA
      ZUZIĄ TO SAMO TYLKO ONA MIALA TO NA CALYM CIELE POWODZENIA I
      CIERPLIWOSCI PAMIETAJ NIE KOMPAC DZIECKA DOPUKI WYSYPKA NIE
      ZEJDZIE (PRZEPRASZAM Z BŁEDY ALE SZYBKO PISALAM )
    • 07.03.08, 20:47
      Weź pod uwagę też kosmetyki i leki które przyjmuje dziecko. Może to ciągłe
      smarowanie tylko pogarsza sprawę. Może to być uczulenie np. na parabeny,
      lanolinę , woski które są w większości kosmetyków także tych dla alergików, a
      też uczulają (mój mąż nie może się prawie niczym smarować). Polecam zrobić coś
      do smarowania w aptece na hascobazie (najlepiej) lub lekobazie to są podłoża do
      przygotowania kremów (bez alergenów) do tego woda, wit. A ( 10%)i wit.E (10%),
      można też dodać mocznik ale przy stanie zapalnym lub uszkodzeniach skóry
      szczypie. Można stosować też samą hascobazę do pielęgnacji. Tylko nie rób nic
      na bazie euceryny (też uczula), wazeliny (tłusta, skóra nie oddycha)itp.
      Z gotowych może być cutibaza, naprawdę szkoda pieniędzy na drogie gotowe
      kosmetyki. Jka masz receptę na robiony krem płacisz grosze. A jak ci lekarz nie
      wypisze to w aptece też zrobią za pełną odpłatnością.
      Może być jescze "ozonella" - to oliwa z oliwek z ozonem (też w aptece) Piszę z
      własnego doświadczenia. Córka (uczulenie na marchew i ryż), synek jeszcze nie
      wiem na co, mąż na składniki kosmetyków a ja na detergenty - fajnie co? I
      sprawdź to mleko lekarze to rzutem na taśmę każą je odstawiać, z moimi dziećmi
      było tak samo ale sprawdziłam i to nie to. Nie stosuj sterydów, pogarszają
      sprawę. I cierpliwości, nawet jak od razu nie będzie schodzić to sukcesem jest
      jak się nie pogarsza.
      A jeżeli chodzi o leki - wit. D najlepiej w tabletkach - vigantoletten, inne
      zawierają oleje krtóre uzculają np sezamowy, no i inne syropy, wapna, tabletki
      itp.(konserwanty)
      • 07.03.08, 21:41
        Mój synek miał podobną wysypkę.Też karmię piersią i jestem na diecie
        bezmlecznej.U nas wysypka zniknęła od kiedy przestałam używać Oilatum i gdy
        zaczęłam płukać dwa razy ubranka synka.
        --
        Danielek 07.08.2007
    • 11.03.08, 20:02
      A jak u małej z wypróżnieniami, nie ma biegunki, krwi w stolcach, śluzu?
      • 15.03.08, 15:11
        Kupki u małej są ok. Nie ma ani biegunki, ani krwi w stolcu, ani
        śluzu, ani nie są zielone. Czasem wydają mi się wodniste.

        Byłam u kolejnego alergologa. Pani dr stwierdziła, że jest to
        książkowy przykład AZS, i chętnie pokazałaby ją swoim studentom.
        Przepisała dwie maści robione w aptece, jedna to euceryna i
        wazeliną, a druga na bazie euceryny z noemycyną, hydrocortisoni.
        Oczywiście po posmarowaniu maścią z neomycyną i hydrocortisoni skóra
        wygląda zdecydowanie lepiej. Boję się tylko, że będę smarować kilka
        dni, potem maść odstawie i znów będzie to samo... :-(
        Dla małej przepisała KETOTIFEN, ale wyczytałam, że podaje się go
        dzieciom od 7-miesiąca życia, a moja córka ma 5,5 miesiąca.
        Panie doktorze, czy mogę już teraz podać Ketotifen, czy poczekać te
        2 tygodnie?
        • 16.03.08, 19:39
          na jakiej podstawie stwierdza się skazę białkową u dziecka?
          Moja 6-tygodniowa córka ma koszmarną wysypkę na całej twarzy (troszkę na uszach,
          szyi, dekolcie). Przypomina to egzemę - szorstkie w dotyku zaczerwienione krostki.
          Pediatra stwierdził jedynie, że to może być skaza białkowa - czyli, że do końca
          nie wiadomo... kazała wyeliminować wszystko z mojej diety co ma cokolwiek
          wspólnego z krową i kazała czekać na efekty minimum 3 tygodnie... A co jeżeli
          córka jest uczulona na coś co w tej chwili jem? za 3 tygodnie będzie wyglądała
          jak jeden wielki strup :-( ... czy wobec tego już w tej chwili powinnam przejść
          nie tylko na dietę bez mleczną ale taką całkowitą, o jakiej pisała MIKAMIK...
          ...sama nie wiem - jestem zrozpaczona i płakać mi się chce kiedy patrzę na
          córcię, która coraz gorzej wygląda... co mam zrobić? posłuchać naszego pediatry?
          przejść na restrykcyjną dietę? poszukać rady u alergologa? ??????????
        • 19.03.08, 00:02
          Możesz podać małej ketotifen.
    • 16.03.08, 22:24
      Ja już myślałam że po przejsciach z córką taki drastyk nie spotka mnie z synkiem
      " bo jestem mądrzejsza". Ale się przeliczyłam ostatni tydzień stan skóry tak się
      pogorszył, że wygląda podobnie jak u ciebie tylko na plecach , bokach, ramionach
      i łokciach. W niektórych miejscach to są żywo czerwone plamy. Powiem Ci co ja
      robię. Ja musiałam ograniczyć synkowi diete a jadł już większość rzeczy. Nie
      jemy mleka ( ale raczej to nie to, bo jadł już bardzo długo), jemy pieczywo (bez
      masła)ew. z dodatkiem oliwy z oliwek albo oleju roślinnego, jabłko, sok
      jabłkowy, ogórek zielony, ziemniak, kalafior, mięso gotowane lub pieczone
      (polędwica wieprzowa), kasza sinlac( to z mąki ryżowej).To drugi dzień, i już po
      takim czasie zmiany trochę zbladły, i co najważniejsze nie ma pogorszenia. W
      akcie desperacji kupiłam kosmetyki Mustela Stelatopia olejek do kąpieli i balsam
      i krem stelatria (regeneracyjny do stosowanie miejscowego , bez sterydów)i to
      stosujemy (kosztowało kupę kasy). Daję 2 x dziennie krople fenistil po 10
      kropli. Można też Zyrtec (ten nam polecała pediatra) ale synek jest strasznie
      senny po nim. I czekam, drugi dzien i jest lepiej (ale tylko troszkę). A więc
      dzieta, kosmetyki, bez sterydów, i leki antyhistaminowe. Nikt niczego więcej nie
      wymyśli. Ja u nas stawiam na marchewkę tak jak u siostry, ostatnio zaczął dużo
      jej jeść surowej ale zobaczymy.
      Dokładnie obserwuj zmiany, kiedy robią się bardziej czerwone i kiedy pojawiają
      się nowe (bo od razu nie wyleczysz) a potem pomyśl co zjadłaś. Zapisuj wszystko
      co jadłaś i po czym nie ma pogorszenia, a po czym jest gorzej. I nie wycofuj raz
      sprawdzonych produktów.
      Ja po alergologach nachodziłam się z córką i wierz mi niczego innego mi nie
      powiedzieli, różnili się tylko przepisywanymi maściami, lekami kosmetykami itp.
      Alergeny i tak my musimy znaleźć a jest ciężko.
      Te smarowidła do skórki o których poprzednio pisałam jak najbardziej, dobre do
      pielęgnacji suchej skóry, ale wyleczyć zapalne zmiany to raczej trudno. Maść z
      neomycyną - antybiotyk - przy nadkarzeniach, hydrokortyzonem - słaby steryd -
      można ale efekty już znasz. Ja np. nie mogę stosować hydrokortyzonu ( u
      siebie)bo po trzech dniach stosowania nawet jak nie odstawiam to stan skóry
      pogarsza mi się.
      dam znać jak u nas rozwinie sie sytuacja
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.