Re: Jak jeszcze mogę po...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, mój 4m synek ma skaze białkową. Od jakis dwóch miesięcy
    karmiony jest Nutramigenem lecz objawy i problemy skórne nieznikają.
    Stosuje kosmetyki Oilatum a w tej chwili zmieniłam nawet już na
    Balneum Hermal. jak problem występował tak występuje. Krostki ma na
    buzi, główce a teraz nawet na ciałku w postaci krostek i jakby
    liszajków.Byłam już z nim u dermatologa który przepisał maśc
    Laticort. Stosuje doraźnie. Wczesniej stosowałam Linomag, Wit A,
    maść robioną z przepisu pediatry. Przepajam go już samą wodą
    przegotowaną (wczesniej herbatki Hipp)Brak mi pomysłu co może
    powodować stale pojawiające się krostki. Czy Nutramigen może
    uczulać??. Może powinnam zmienić mu mleko? Proszę o pomoc. Jest
    jeszcze za mały aby podać mu kropelki.:-(
    • 19.04.08, 20:48 Odpowiedz
      Zamiast maści sterydowych niektórzy stosują krem Elidel. Naszemu
      synowi nie pomógł, ale słyszałam też pochlebne opinie. Niestety jest
      bardzo drogi i na receptę.
      • 07.06.08, 17:37 Odpowiedz
        Mój synek teraz 8 miesięcy jest na Nutramigenie jest ok. Wcześniej był karmiony
        piersią. Kiedy pojawiła się alergia najpierw smarowałyśmy maściami. Nie pomoglo,
        później zmiana proszku bez płynu do płukania. Spróbuj płatki mydlane do prania i
        dwa razy pukaj w pralce. Nastepnie lekarz wypisał mleko NEOCATE. rewelacja,
        WSZYSTKO zniknęło. mleko JEST najwyższej jakości. Następnie, kiedy doprowadziłam
        skórę do łądu przepisal Nutramigen, poniewaz stwierdzil, że musi mieć też trochę
        alergenów, ponieważ Nutramigen jest robiony z mleka krowiego. Pozdrawiam życzę
        powodzenia w nierownej walce z AZS. Moja córka pięcioletnia też ma to....
        • 09.06.08, 22:45 Odpowiedz
          Mam coreczke 18 miesieczna, od kilku miesiecy ma problemy skorne,
          wychodza jej na ramionkach, czerwone suche placki ktore ja swedza.
          Zadne kremy nawilzajace nie pomagaja. Jako niemowle nie miala
          zadnych poblemow dermatologicznych. Lekarz raz mowi ze to egzema, a
          raz ze to alergia. To jest to samo? Tylko po sterydach schodzi, ale
          nie moge ja ciagle tym smarowac. Nie wiem od czego to ma i co to
          jest.Czy ma ktoras z was z takim czyms do czynienie?
    • 19.04.08, 20:49 Odpowiedz
      Acha, my ukojenia skóry kąpaliśmy niemowlę w krochmalu lub bardzo
      słabym rozwtorze nadmanganianiu potasu (woda powinna być lekko
      różowa)
    • 19.04.08, 22:46 Odpowiedz
      Nutramigen też może uczulać,
      na jakim mleku wcześniej było dziecko?czy zmieniałaś mleko czy po jednym
      przeszliście na nutra.?

      z moich obserwacji-oilatum bardzo często pogarsza sprawę
      i ogólnie te wszystkie tłuste mazidła typu linomag
      u nas bardzo pomogły produkty svr
      są koszmarnie drogie,ale bardzo wydajne,jedno opakowanie dla 8 latki mam na
      kilka miesięcy.Poproś na początek w aptece o próbki.
      --
      Kochaj wszystkich, ufaj niewielu, nie czyń krzywdy nikomu.
      • 20.04.08, 06:31 Odpowiedz
        Witam

        U nas Nutramigen na cale szczescie pomogl, co prawda krostki byly tylko na
        buzce, a objawami skazy byla biegunka i slaby przyrost na wadze. Ale jednak i ja
        musialam wlaczyc z wysypka trzy razy. Czego to mi nie przepisywali (oprocz
        zmiany mleka oczywiscie), masci na recepte, Emolium do calego ciala itp. A jedna
        madra Pani doktor powiedziala po prostu zebym smarowala malej buzie tam gdzie ma
        krostki - Sudokremem. I... za kazdym razem pomagalo. Potem okazalo sie ze
        uczulona jest tez na rumianek (dostawala w herbatce).
        Jak zwalczylam skaze to uzywam teraz kosmetykow Nivea (ktore mi odradzano bo
        miala to byc wysypka po nich) i nic sie nie dzieje.

        Na Nutramigen tez moga byc dzieci uczulone (a moze to proszek lub plyn do
        prania???) jesli nic nie pomaga mozna sie uprzec u lekarza na np. Bebilon
        Amino (tak to sie chyba nazywa) to mleko dla wczesniaków nawet bez hudrolizatu.
        Wejdz na strone Nutrici (producent Bebilonu). Gdzies wyczytalam ze maja to
        skonczyc produkowac wiec moze trzeba sie spieszyc. Oprocz tego sa mleka sojowe.
        Ale przede wszytkim konsytlacja z lekarzem, moim zdaniem alergologiem skoro
        pediatra jest uparty i leczy doraznie a nie zapobiegawczo.
        Jesli alregria nie jest odpowiednio "traktowana" czyli nie usunie sie alergenu
        to moze sie skonczyc alekrgia kroczaca - katar sienny potem astma. Radze
        wkaroczyc do akcjii bo sama mam astme i wiem ze to nic milego :(
      • 20.04.08, 15:43 Odpowiedz
        Najpierw karmiłam piersia i dokarmiałam bebiko, później Nutramigenem
        a teraz sam Nutramigen.Krosteczki jak były tak sa. Sama niewiem juz
        co moze go jeszcze uczulać pranie robie w Jelpie.Szukam złotego
        środka. Niebardzo moge go znaleźć.:-(
        • 20.04.08, 15:52 Odpowiedz
          Spróbuj kąpieli w lekkim roztworze nadmanganianu potasu. My stosowaliśmy po
          porodzie bo synek miał rumień niemowlęcy, to też krosteczki na ciałku.
        • 20.04.08, 19:56 Odpowiedz
          Mama mojego męża (alergika) tez prala w proszku dla dzieci ktory jego wlasnie
          uczulal (bylo to co prawda 26 lat temu :) ale potem rodzina jej z Niemiec
          przysylala Persil i on sie okazal strzalem w dziesiatke.
          Nie wiem co Ci jeszcze doradzic, ale naprawde poprobowalabym z tym mlekiem -
          sojowe albo Amino.

          NUTRAMIGEN naprawde moze uczulac.

          Pozdrawiam
          Marta Łukasiak
    • 20.04.08, 18:41 Odpowiedz
      mój synek też ma podejrzenie azs i jak pojawiły mu sie suche plamki
      to zaczełam uzywać bepanthen maść super skóra nie pęka i nie jest
      juz szorstka i stosje cały czas i jest ok, skórka super.
    • 21.04.08, 15:41 Odpowiedz
      Witam, jestem mama 5 miesięcznego chłopca. Mamy bardzo podobne problemy. Synek
      od 6 tygodnia życia ma problemy skórne. Lekarze zdiagnozowali ze jest to Atopowe
      Zapalenie Skory (w następstwie skazy białkowej) Początkowo synek był karmiony
      piersią i dokarmiany mlekiem Aptamil. Lekarz zalecił nam zmianę mleka na
      Nutramigen. Od ok 2 miesięcy jest karmiony wyłącznie Nutramigenem i nie ma
      najmniejszej poprawy jeśli chodzi o skore. Są momenty kiedy skora na buzi bardzo
      sie pogarsza i tworzą sie nawet ropiejące rany. Do picia synek dostaje tylko
      przegotowana wodę. Byliśmy już u kilku pediatrów, alergologów (podobno
      najlepszych), robiliśmy testy alergologiczne, które nie wykazały absolutnie nic,
      nawet uczulenia na białko mleka krowiego. Mimo to lekarze ciągle zalecają
      karmienie dziecka Nutramigenem i nie wprowadzanie żadnych innych posiłków.
      Podaje synkowi finistil w kropelkach wedle zaleceń lekarza, stosuje Elidel, bez
      rezulatatów. Jedynie krem Lichtena okazał sie dobrym kremem do nawilżania suchej
      skory, niestety nie leczy tak silnych zmian. Pomocna była maść Locoid ale jest
      to maść sterydowa i nie można jej stosować często. Tych wszystkich maści i
      kremów probowaliśmy już ogromne ilości. wszystko na nic. Kilka dni temu skora na
      buzi znowu zrobiła sie bardzo czerwona, pojawiły sie ropiejące ranki. Jestem
      prawie pewna ze winą tych wszystkich problemów skórnych jest Nutramigen.
      Postanowiłam zmienić mleko. Zobaczymy co będzie dalej. Pozdrawiam
      • 21.04.08, 15:59 Odpowiedz
        spróbuj z enfamilem
        to dość drogie mleko ,w aptece koszt około 26 zł
        w cefarmie internetowym 20 zł
        ale widziałam już tyle dzieci u których to mleko zdziałało cuda,że święcie
        wierzę iż jest najlepsze :)
        --
        Kochaj wszystkich, ufaj niewielu, nie czyń krzywdy nikomu.
      • 22.04.08, 12:41 Odpowiedz
        p-kiniaczek nie zabardzo bym wierzyła tym testom alergologicznym, bo
        u tak małych dzieci mogą dać rezultat negatywny nawet u dzieci z
        ewidentną alergiją.

        my też walczymy z azs, ale odrazu pozbyliśmy się wszystkiego, co
        moim zdaniem mogło dziecko uczulać,nawet dywany i kwiatki zostały
        usunięte. Pościel została zmieniona na hypoalergiczną. poprawa
        nastąpiła po ok 3 tygodniach. jednak dziecko ma jeszcze lekko
        szorskie ramiona, mój mąż uważa że są gładkie :)
        osobiście polecam kosmetyki SVR, i jednak radziłabym zmienić mleko
        (mój syn dostaje bebilon pepti) ale poprawa nie nastąpi na następny
        dzień tak że cierpliwości zyczę.
        • 23.04.08, 21:40 Odpowiedz
          Witam jestem tu po raz pierwszy.Pozdrawiam wszystkich.Ja mam bardzo
          podobne problemy skórne u mojego 3,5mc synka,z tym że u nas nie
          występuja białe krostki poprostu skóra mojego dziecka jest bardzo
          szorstka na całym ciele a przedewszystkim na buzi,tutaj tez
          występuje problem nadmiernego tarcia rączkami po twarzy(musze
          zakładac skarpetunie bo mały by sie zadrapał)w tej chwili po
          konsultacjach z pediatrą i alergologiem mały karmiony jest bebilon
          pepti a do smarowania używam zwykłej parafiny dodatkowo 3xdziennie
          po 5kropli fenistilu dało to lekka poprawe,najbardziej martwi mnie
          jednak stan skóry,wydaje mi sie że jest słabo nawilżona(wszelkiego
          rodzaju oliwki i balsamy odpadaja bo była reakcja
          alergiczna),dlatego mam pytanie czym mogłabym ewentualnie go jeszcze
          smarowac i co to sa za kosmetyki SVR bo jeszcze nie spotkałam sie z
          takim skrotem z góry dziekuje za podpowiedzi
    • 24.04.08, 12:31 Odpowiedz
      Niestety alergia to zabawa w kotka i myszkę.U mojej córeczki w
      2mies. skóra była w fatalnym stanie.Ponieważ karmię piersią jem
      obecnie 5 produktów.Mała ma obecnie 5,5mies.-stan skóry się poprawił
      ale czekałam na to4tyg. po odstawieniu ostatniego winowajcy.Z mojego
      doświadczenia-jelp,oilatum,balneum,linomag,maści robione z
      wit.A,nutramigen,bebilon pepti-mogą uczulać.Jeśli nie nutramigen to
      może mleko sojowe(ale od 6mies)?Niestety sama musisz znaleźc swój
      kosmetyk,bo każde dziecko może reagować inaczej.Uczulać mogą nawet
      preparaty witaminowe-cebion multi,vigantol.Powodzenia i dużo siły w
      tej nierównej walce.
    • 24.04.08, 21:18 Odpowiedz
      Witam wszystkie mamy. dzięuje z gry za wszelkie wskazówki i porady.
      Własnie kilka dni temu bylismy kolejny raz u pediatry (podobno
      dobrego) ktory obejżał synka i przepisał dośc mocna maść sterydową,
      zmianę mleka na Bebilon Pepti lecz juz 2 , kropelki Zyrtex oraz
      smarowanie ciałka kremem Emolin krem specjalny - dokładnie tak brzmi
      nazwa. Co do kropelek to się wstrzymaliśmy o pani dermatolog
      powiedziała że można stosowac dopiero jak bedzie miał 6 m ( a ma
      dopiero 4m), Bebilon pept2 też uważam, że jeszcze niepowinnam
      podawac bo jest powyżej 5m. Z tego zalecenia wykupiłam krem i
      okazała się całkiem niezły. Skóra na buzii i główce znacznie sie
      polepszyła jest szorstka ale nie ma juz takich krostek. Walczymy
      jeszcze na ciałku bo tu uparły sie i nie chcą zejść. Chyba spróbuje
      zmienic proszek no i chciałabym spróbowac z mlekiem ale obawiam się
      odwrotnego efektu że może sie pogorszyć. Karmiąc Nutramigenem synek
      nie ma problemów z brzuszkiem, kupki twż sa ok. P-Kiniaczek daj znac
      jak tam Twój bąbel po zmianie mleka. Mam zamiar wybrać się do
      a;ergologa. Pozdrawiam
      • 25.04.08, 11:08 Odpowiedz
        Witajcie,
        Borykam się z podobnymi problemami. Mój synek (10 miesięcy) od kilku tygodni
        jest pokryty krostkami i szorstkimi zaczerwienionymi plamami. Pediatra twierdzi,
        że to uczulenie dotykowe i że nie ma szans, żeby dojść, co je powoduje i żeby
        się nie przejmować. Dostaliśmy robiną maść z bizmutem, która pomaga niestety
        tylko doraźnie. Do tego claritine i fenistil oraz wapno. Efekty owszem są, ale
        po odstawieniu leków, powracają. Unikam nabiału, bo maluch jest ciągle na piersi
        i problemy po mleku mieliśmy od samego początku. Poza piersią je już bardzo
        wiele rzeczy (głownie słoikowe obiadki i do tego kaszki na mleku mod oraz surowe
        owoce), które teraz też są pod lupą. Do pielęgnacji używamy od dawna tylko
        robionej maści, po której nic się wcześniej nie działo. Pranie robię w jelpie i
        dodatkowo jeszcze raz płukam. Trudno mi się jednak nie przejmować, jak radzi
        pediatra. Nie chciałabym bez końca faszerować malca lekami i wcierać w niego
        sterydy. Czy to może być azs?
        • 21.06.08, 13:54 Odpowiedz
          Drogie mamy.My z AZS walczylismy ponad poltora roku,trzy zmiany
          mleka zaliczylismy(najlepsze okazalo sie bebilon pepti),wizyty u
          alergologa,testy z krwi na alergie ktore wykazaly jedynie uczulenie
          w najmniejszym stopniu na bialko jaja kurzego.Z nasza p.alergolog
          szukalysmy wszystkiego co mogloby uczulac czego skutkiem byly
          wieczne wysypki.Moja alergolog zaproponowala mi zakupienie takiej
          kuli do prania typowo dla alergikow ale nie tylko i w tym sprobowac
          prac wszystko z czym dziecko ma kontakt.Mozecie wierzyc lub nie ale
          wysypki jak reka odjal.Okazalo sie ze moje dziecko bylo poprostu
          uczulone na proszek.I tez pralam w jelpie i tych wszystkich innych
          proszkach dla dzieci.ta kule wklada sie do bebna z ubranaiami i bez
          dodawania proszku sie pierze.Ciuszki sie nie elektryzuja,zapach maja
          neutralny a plamy takie jak z soczkow i itp.to nawet najlepszy
          proszek czasami nie dopieral.Teraz moj babel je wszystko,przeszlismy
          spowrotem na bebiko,je serki,danonki i nic mu nie jest nic go nie
          wysypuje.Takze moze faktycznie te wszystkie problemy skorne waszych
          pociech wcale nie oznaczaja skomplikowanej gry w kotka i
          myszke.Sprobojcie,warto.Pozdrawiam
    • 26.04.08, 23:05 Odpowiedz
      mleko sojowe nie jest polecane dla alergikow ,poniewaz tez zawiera
      bialka i moze silnie uczulac.
    • 06.06.08, 20:20 Odpowiedz
      Jeżeli synek z powodu AZS ma gdzieś podrażniona skórkę, zaczerwieniona lub
      suchą, to możesz spokojnie zaaplikować na te miejsca mleczko Dardia. Złagodzi
      podrażnienie i nawilży.
    • 06.06.08, 21:35 Odpowiedz
      stosowalas maśc ELIDEL droga ale naprawde skuteczna POLECAM NIE JEST
      NA STERYDACH
      • 08.06.08, 21:10 Odpowiedz
        Może na sterydach nie jest ale jest to stosunkowo nowa maść i tak do końca nie
        wiadomo jakie będą skutki po latach. Niektóre mamy zauważyły, że w miejscach
        gdzie smarowały tą maścią pojawiły się przebarwienia skóry (skóra jest tam
        jaśniejsza). Ale nie przeczę, że jest to skuteczna maść.
        Sporo tańsza jest maść Parfenac (i inne zawierające ten sam składnik aktywny).
        Można ją kupić w Niemczech bez recepty. Skuteczność można porównać do Elidelu.
        Nie wiem jakie ma skutki uboczne. Czasami wywołuje uczulenie.
        U mnie z kosmetyków sprawdziły się: Windol (podobny do Parfenacu), Mustela
        Stelatopia, Atopra i płyn do kąpieli Emolium.
    • 19.06.08, 19:40 Odpowiedz
      bunia, sugeruję zmianę mleka. jeśli się boisz BP2 bo za wcześnie daj BP1. SAMA
      możesz jedną puszkę kupić w aptece i już na tej jednej puszce zaobserwujesz
      zmiany jeśli takowe będą miały nastąpić. jak nie pomoże szukaj dalej. Nutramigen
      ma shydrolizowaną kozeinę, która w waszym przypadku może nie służyć a Bebilon
      Pepti ma shydrolizowaną serwatkę, która jest generalnie mniej alergizująca.

      ile dziecko ma? kiedy pojawiły się zmiany skórne? pozdr!
    • 19.06.08, 21:49 Odpowiedz
      A moze trzebaby zrobic testy na psożyty i robaki? Daja identyczne objawy jak
      alergie nawet w badaniach (IGE, kwasochłonne itp). Glista daje chyba najwiecej
      objawow alergicznych do tego powoduje nerwowosc u dzieci i brak apetytu. Szacuje
      sie ze jest nia zarazonych az miliard ludzi na swiecie czyli co szósta osoba.
      Moze to jest przyczyna?
    • 26.06.08, 22:08 Odpowiedz
      Dziewczyny, a ile trzeba czekać po odstawieniu alergenu, zeby sie
      przekonac ze to nie to?? Moja mala ma cała czerwona buzie, w
      krostkach i pupe też. Myslalam, ze to od przekletych truskawek
      (wczesniej nic jej nie uczulalo), ale nie jadłam ich od 6 dni, a
      krostki jakby pojawiały się nowe. Czy to za krótko, czy może co
      innego? Pomóżcie!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.