Dodaj do ulubionych

Badanie kału w kierunku pasożytów

15.07.08, 09:21
Chciałabym zrobić córeczce badanie kału w kierunku pasożytów i
grzybów. Takie badanie moja córeczka miała robione kilka miesiecy
temu i pasożytów nie było, ale wyszło candida wzrost skąpy. Od ok. 3
tyg. córeczka , która za tydzień skończy 7 miesięcy ( jeszcze
samodzielnie
nie siedzi) robi coś takiego:
leżąc na macie, sprawia wrażenie jakby się wyciskała, prężyła.
Prostuje
nóżki, unosi je trochę do góry,krzyżuje, chwyta sie rączkami za
brzuszek i
robi się na twarzy czerwona (preżysie, napina), czasami
nawet jak za długo to robi, to zacznie płakać.. Jak ja brałam do
pozycji siedzącej, to już tego nie robi. Najgorsze jest to, ze to
sie nasila. Na poaczątku robiła to chwilami, a teraz to robi za
każdym razem jak leży na macie. Co to może oznaczać??? ja obawiam
się, że moga to być owsiki, bo córeczka słabo przybiera na wadze,
jest dosyć blada. chciałabym zrobić badania prywatnie, tylko jakie
mam zrobić. Na pasożyty to badanie ogólne kału, zas na grzyby to
posiew kału, prawda??Czyli dwa oddzielne badania. ale czy to jest
prawda, że nawet mając owsiki, badanie może tego nie wykazać??
Najlepiej zrobić to kilka razy??Z ajkim odstępem czasu???Podaje
corece każdy dzień wieczorem Dicoflor, czy moe byc tak, ze
pobierając kał rano, może byc niewiarygodny, przez to może wykazać,
że tych paskożytów nie ma???Chciałabym jeszcze zrobić badanie na
posiew moczu, a może jeszcze badanie ogólne moczu??jakie inne
badania zrobić???Panie doktorze w Panu tylko nadzieja, bardzo prosze
o pomoc
Edytor zaawansowany
  • 15.07.08, 09:58
    Nadzieja także w pediatrze, do którego powinnaś się z dzieckiem udać. Wciąż masz jakieś wątpliwości. Może warto zapisać się na wizytę i je wszystkie rozwiać, przy okazji badając dziecko.

    Badania kału na pasożyty robi się najlepiej trzykrotnie, pobierając próbkę co drugi dzień. W laboratorium sprawdzają obecność jaj pasożytów, lub samych pasożytów. Dicoflor nie ma tu nic do rzeczy. Badanie może nie wykryć jaj, ponieważ nie składają ich non stop, a cyklicznie.
    Grzyby też mogą być szukane mikroskopowo, a może być posiew.
    Owsiki najlepiej badać metodą szkiełkową, ale niestety nie każde lab. taką metodę stosuje. Z lab pobiera się szkiełka, na które nakleja się taśmę. Ową taśmą (klejąca przezroczysta) po nocy zbiera się, co się da, z okolic odbytu dziecka. Na szkiełko i do lab.
    Badania w kierunku lamblii, owsików, pozostałych pasożytów, grzybów. Ogólne badanie moczu, posiew + wizyta u lekarza, może jest jakaś infekcja miejscowa w okolicy krocza.
    Kiedyś pisałaś, że dziecko Ci się pręży, odrywa się od piersi przy jedzeniu... o ile dobrze pamiętam. Byłaś z tym u lekarza? Może ciąg dalszy. A może po prostu próbuje siadać. Kładź ją na brzuchu na macie i niech się w takiej pozycji najczęściej bawi.
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • 15.07.08, 11:01
    no własnie, to jest ciąg dalszy, wtedy to sie saoistnie polepszyło.a
    teraz z tym preżeniem na macie (już nawet zaczęłam myslec, ze to
    onaznizm, ale czy to mozliwe), no i z jedzeniem, to tez nie jest
    ciekawie. Przy karmieniu, często odrywa się od piersi, jak chce ja
    przystawić, to nie chce, po chwili sama chce do piers, ale tylko
    chwile popije, i dalej sie odrywa.Ewentualniejak troche przysypia,
    to pije lepiej. Jak robiła badania kału w kierunku pasożytów, to nie
    oddawałmam nic na folii, tylko dawałam kal w pojemniku. Tylko, czy
    do tego badania musi być kał poranny, z tego samego dnia, którego
    zaniose kał do badania, bo rzadko córeczka robi mi kupkę rano???
  • 15.07.08, 11:10
    Onanizm jest możliwy. Ale bardzo często ma on związek z jakimiś dolegliwościami, infekcją. Dziecko odczuwa pieczenie, swędzenie, pręży się, papina, pociera, odkrywa, że to przynosi ulgę i przyjemność. Trzeba szukać przyczyn w postaci infekcji.
    Kał do badania nie musi być poranny, bo każdy człowiek ma swój cykl dnia i zapewne ogromna część nie robi kupy rano ;)
    Na szkiełka nie zbiera się kupy. Owsiki składają nocą jaja w okolicy odbytu, dlatego bardzo często przez owsiki dzieci niespokojnie śpią nocą, wiercą się, drapią (aczkolwiek nie muszą). Na szkiełka zatem zbiera się ewentualne jaja. Po prostu rano zdejmujesz pieluchę i zanim małą umyjesz, czy przewiniesz, zbierasz taśmą klejącą to, co akurat mogło się tam pojawić przez noc.
    W Warszawie jest laboratorium, bardzo chwalone i popularne, ludzie z całej Polski ślą tam próbki. Oni robią badanie na szkiełkach.
    www.laboratoriumfelix.com/
    Przede wszystkim zbadaj mocz, bo najłatwiej i pokaż dziecko lekarzowi.
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • 15.07.08, 13:16
    a skąd mam wziac te szkiełka???
  • 15.07.08, 13:23
    :) Nie wiem. Ja miałam z tego labu właśnie. Może zadzwoń do nich i zapytaj,
    gdzie są dostępne ;)
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • 15.07.08, 18:52
    Zrób trzy badania. Tu wklejam ci info dlaczego 3-y.
    Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
    Pasożyty przewodu pokarmowego to :

    1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
    nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
    ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
    tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
    przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
    (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
    mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
    można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
    dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
    zasady:
    - zero mleka
    - zero słodkiego
    - więcej tłuszczy
    - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

    2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
    terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
    kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
    laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
    przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
    powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
    Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
    pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
    taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
    lamblii:
    - Furazolidon u dzieci
    - Macmiror - u dorosłych
    - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
    warunkach.

    Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
    go podawać poniżej 12 roku życia.

    3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
    (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
    nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
    Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
    badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
    kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
    Robaki są ich dwa rodzaje:
    a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
    Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
    - Pyrantelum u małych dzieci
    - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
    - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
    Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
    głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
    wszystkich lęgów z jaj.
    b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
    kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
    nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


    Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
    Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
    (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
    parazytologicznych lub zakaźnych.
  • 16.07.08, 08:42
    ja jak działaja te szkiełka??One sa razem z jaqkąs tasmą??Czy osobno
    musze kupić tasmę??Jeżeli tak, to jaką??I jak powinnam to naklejac,
    prosze wytłumaczcie mi, bo jestem zielona..
  • 16.07.08, 10:14
    W felixie dostajesz zwykłe szkiełka do badań pod mikroskopem. Potem
    bierzesz zwykłą przeźroczystą taśmę klejącą i rano przyklejasz
    dziecku do odbytu, potem naklejasz taśmę na szkiełko i dostarczasz
    to do laboratorium. Jak robiliśmy badania w sanepidzie, to
    dostaliśmy taki gotowy pojemnik z pałeczką owiniętą taśmą klejącą.
    Dodam, że nigdy w badaniach nie wyszły córeczce owsiki, a jednak po
    przeleczeniu jej Pyrantelum na podstawie objawów (onanizm, słabe
    łaknienie, nerwowośc, nadpobudliwość, spadek wagi, nerwowy sen)
    okazało się, że je miała (były widoczne w kupie). Poza tym córeczka
    miała jeszcze lamblie, a z Candidą walczymy do dzisiaj. No i mała
    miała 6 miesięcy, jak zaczęła się "onanizować", robaki wykryliśmy
    jak miała 8-9mies. Jak znajdziesz moje stare posty, to będziesz
    mogła poczytać o wszystkich objawach, jakie miała moja córeczka.
  • 16.07.08, 10:17
    Dodam jeszcze, że oprócz badań kału na pasożyty, lamblie i candidę
    (to są 3 różne badania) + testu plasterkowego, koniecznie zrób
    badanie ogólne i posiew moczu, bo może onanizm wynika nie z
    pasożytów, ale z zakażenia układu moczowego...
  • 16.07.08, 11:20
    Do raczek789 - aczy jak robiłas badania w Felixie, to też nie
    wyszły owsiki??Bo zaamierzam do nich wysłac materiał, bo
    słyszałam,że chyba dobrze robia....ale jezeli będe chciała zrobic na
    owsiki,pasożyty, lambię i candidę to musze im dostarczyć 3 szt
    szkiełek (na owsiki) i 3 pojemniki kału , czy na każde badanie po 3
    pojemniki, pwiedzmy, 3 na candide, 3 na lambię...???A czy jak będe
    zakładac ta tasme i zdejmowac to chyba nie mogę wewnętrznej strony
    dotknąc palcami, tak??Gdzie mogłabym nabyc takie szkiełka, bo jestem
    z woj.pomorskiego, zatem nie pobiore bezposrednioz tego
    laboratorium??powiedz mi jak leczyć candide??bo moja córcia miała
    robione badanie na gryby i wyszło jej candida- wzrost skąpy, mam
    nadziję, ze teraz nie będzie gorzej. słyszałam,że przy candidzie nie
    jest wskazane mleko, ale chyba mozna karmić piersią???
  • 16.07.08, 15:01
    Odpowiadam po kolei:
    - gdy córeczka miała owsiki, to badania robiłam w sanepidzie (3
    próbki) - nic nie wyszło. Teraz robiłam powtórkę w Felixie (3
    szkiełka), bo podejrzewam, że znowy mamy powtórkę z rozrywki - i nic
    nie wyszło. Będę badać dalej. Znajomi zanieśli 1 szkiełko do badania
    w Felixie i od razu wyszły owsiki. Tak więc reguły nie ma...
    - dostarczasz w sumie 3 szkiełka + 3 pojeminiki z kałem z różnych dni
    - starałam się taśmy nie dotykać
    - gdzie możesz zdobyć szkiełka - nie wiem. Może zapytaj się w jakimś
    laboratorium. Takie szkiełka miałam też kiedyś, gdy chodziłam swego
    czasu na kółko biologiczne w podstawówce ;-) Może znasz jakieś
    dzieci z zacięciem biologicznym
    - przy pasożytach najlepiej karmić piersią jak najdłużej. A candidę
    leczyliśmy nystatyną - nie pomogła. Do tego dieta przeciwgrzybicza.
    Była też homeopatia. Najlepiej poczytaj forum alergie, to dowiesz
    się więcej o pasożytach i grzybach.

  • 17.07.08, 07:42
    a to musi być zwykła tasma przezroczysta??Odklejając ta tasme z
    pupy, nie chyba się tego nie dotknąc po końcach??Jeżeli chcę zrobic
    badania w kierunku lambii, candidy i innych pasożytów, to musze
    dostarczyć łacznie 9 pojemników Z KAŁEM, po 3 szt. do każdego
    badania, tak??Czy wystarczą 3 pojemniki??
  • 17.07.08, 08:31
    Zwykła taśma przeźroczysta. A taśmę jakoś musisz trzymać ;-)
    Tak jak pisałam, dostarczasz 3 pojemniki - z jednej próbki z danego
    dnia robi się wszystkie badania (pasożyty+lamblie+candida). Jak masz
    jeszcze jakies wątpliwości, to najlepiej zadzwoń do laboratorium.
  • 18.07.08, 15:06
    zrobiłam badanie kału na pasożyty u nas w laboratorium i znowu nic
    nie wykazało!!a moim zdaniem musi mieć te owsiki, bo teraz w nocy
    tak często się budzi, wierci sie...Może pojsc do lekarza i poprosić
    o tabletki na owsiki pomimo, że ich nie ma??
  • 18.07.08, 15:12
    Zrób tak. Niestety często badanie kału jest fałszywie ujemne.
    Tylko czy lekarz się zgodzi...?
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • 18.07.08, 15:29
    no własnie, chce isc prywatnie, ale nie wiem, czy się zgodzi. Czy te
    tabletki moga jakoś zaszkodzić dziecku??
  • 21.07.08, 08:21
    odebrałam wyniki z badania ogłenego moczu i nie wyszły ciekawie,
    lekarka powiedziała wręcz, że sa straszne
    Wyniki z badanie moczu:
    kolor: żółty
    przejrzystość: przejrzysty
    Glukoza: ujemny
    bilirubina: ujemny
    ciala ketonowe: ujemny
    ciężar właściwy: 1.005
    erytrocyty: 2 +
    PH: 7
    Białko: ujemny
    urobilinogen: w normie
    Azotyny: ujemny
    leukocyty: 3 +
    Bakterie bardzo liczne
    pasma śluzu: nieliczne wpw
    nabłonki pł. nieliczne wpw
    leukocyty gęsto pokrywają pole widzenia
    erycrotyty swieze
    erc wylugowane 1/3
    fosr bezpodst. nieliczne wpw

    Lekarka stwierdziła, że to zapalenie nerek i zapisała furraginum 2x
    0,5 tabletki i bactrim 2 x 3,5 ml i tantum verde 3x2
    i powiedziała, żeby poczekać na wyniki z posiewu moczu, bo wtedy
    ostatecznie stwierdzi, co dalej robić, czy odstawić leki, czy
    przyjechać do niej i zapisze antybiotyk. Z córeczka byłam u lekarza
    w piątek, będąc tam lekarka oglądając wyniki, zapytała, czy córcia
    nie ma kataru, ja powiedziałm, że nie, bo wtedy faktycznie go nie
    miała. Jednak juz w niedzielę go juz miała, zrobiłam inhalację z
    soli na noc i jeszcze bardziej, w novy juz miała taki katar, że non
    stop sie budziła, bo miała zatkany nos.
    co to może oznaczać??Czy mogło byc tak, że te wyniki były takie,
    jakie były, bo zblizała się jaks infekcja i wcale nie musiało być
    żadnego zapalenia nerek??chociaż fakt faktem ten jej mocz miał
    ostatnio jakiś inny zapach, bardziej intensywny.
  • 04.08.08, 08:19
    jestesmy już po leczeniu antybiotykiem, tylko najgorsze, cze córka w
    dalszym ciągu się tak wtyciska, leżąc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.