Objawy autyzmu u 2,5 mi...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja córka obecnie ma 2,5 miesiąca. Urodziła się ze stwierdzoną hipotrofią (
    waga 2550.)W usg główki stwierdzono wylewy dokomorowe II stopnia, które po
    miesiącu się wchłonęły i usg jet dziś już prawidłowe. Chodzimy z córką na
    rehabilitacje z powodu wzmożonego napięcia i słabej główki. Córeczka uśmiecha
    się do nas ale nie zawsze, nie zawsze też odwraca główkę w stronę dźwięku, nie
    głuży tylko sporadycznie wydaje jakieś dźwięki. Ostatnio bardzo płacze przy
    jedzeniu, spokojnie pije tylko na spaniu. Pediatra stwierdziła że mogą to być
    wczesne objawy autyzmu. Panie doktorze bardzo proszę o odpowiedź czy
    rzeczywiście tak może być. Dodam, że od jakiegoś czasu nie lubi być noszona,
    ale z kolei zasypia tylko na rękach, w łóżeczku nigdy. Czekamy na pobyt w
    klinice celem diagnostyki bo pani neurolog zauważyła cechy dysmorfii
    twarzowej. Czy mimo tego że córeczka jeszcze nie głuży może się normalnie
    rozwijać?
    • 02.01.09, 23:55 Odpowiedz
      nie slyszalam nigdy zeby diagnozowac w strone autyzmu tak male dzieci
      niepotrzebnie cie ta lekarka nastraszyla
      • 03.01.09, 08:50 Odpowiedz
        Wcześniej nie przyszło mi do głowy że moje dziecko może mieć autyzm. Odkąd
        lekarka mi to zasugerowała widzę same objawy wskazujące na tą chorobę. Tym
        bardziej że dziecko nie głuży, nie wyciąga rączek do zabawek, zresztą niewiele
        ją te zabawki interesują. Powoli odchodzę od zmysłów że moje dziecko jest
        upośledzone umysłowo bo ruchowo po rehabilitacjach zaczęła nadganiać.Czy wasze
        dzieci pomimo takiego zachowania rozwijały się jednak normalnie?
        • 03.01.09, 13:57 Odpowiedz
          iskac napisała:

          > Wcześniej nie przyszło mi do głowy że moje dziecko może mieć
          autyzm. Odkąd
          > lekarka mi to zasugerowała widzę same objawy wskazujące na tą
          chorobę. Tym
          > bardziej że dziecko nie głuży, nie wyciąga rączek do zabawek,
          zresztą niewiele
          > ją te zabawki interesują. Powoli odchodzę od zmysłów że moje
          dziecko jest
          > upośledzone umysłowo bo ruchowo po rehabilitacjach zaczęła
          nadganiać.Czy wasze
          > dzieci pomimo takiego zachowania rozwijały się jednak normalnie?

          Moja córka ma 3 m-ce, rozgadał się na dobre dopiero parę tygodni
          temu. Znam dzieci które nie gaworzyły jeszcze dłużej. Spokojnie!
          Moja mała nie wyciąga jeszcze rąk do zabawek - ma na to czas!
          Najbardziej Twoje dziecko teraz z pewnością interesujesz Ty,
          względnie inne ludzkie twarze.
          Wiele przeszliście, ale to nie znaczy, że mała muis być upośledzona.
          Może rozwijać się wolniej, niźż ine dzieci, które znasz co jeszcze
          nie oznacza, że jest opóźniona! Głowa do góry i ciesz się każdym
          dniem, zwracając uwagę na to co pozytywne :)
          Pozdrawiam
          • 04.01.09, 00:43 Odpowiedz
            autyzm diagnozuje sie ok.2 roku zycia dziecka,zmien lekarza.
            --
            Landryna
            • 04.01.09, 09:31 Odpowiedz
              Dziękuje za odpowiedzi. Nasza córcia jest wyczekanym dzieckiem i niestety z
              takimi problemami. Teraz zastanawiam się jak jej pomóc bo czekając na diagnozę
              stracę dużo czasu. Chciałam zapytać czy są rehabilitacje wspomagające rozwój
              umysłowy u takiego niemowlaka bo naprawdę niepokoi mnie ten jej brak głużenia.
              • 04.01.09, 09:43 Odpowiedz
                Mój synek zaczął głużyć w 4 m-cu, głosno zaczął się śmiać chyba w 9 m-cu, papa
                robił jak miał 1,5 roku, jak był niemowlakiem to byl raczej mało kontaktowy do
                ludzi. A teraz jest zdrowiutkim 3 latkiem, któremu buzia się nie zamyka. Nie
                doszukuj się wad u dziecka, ma jeszcze czas na głużenie. Większość dzieci
                zaczyna głużyć w wieku 3 m-cy, ale są takie, które robią to później. A lekarza
                zmień- jeszcze nie słyszałam by autyzm diagnozować w wieku niemowlęcym.
                Najwcześniej można coś podejrzewac u ponad rocznego dziecka.
                Nie każde dziecko rozwija się książkowo- mój syn nie siedział nawet posadzony do
                11 miesiąca- wcześniej niż siedzieć nauczyl się chodzić. I na szczęście mialam
                mądrych lekarzy, którzy nie robili z tego dramatu.
                Spróbuj się uspokoić i uzbroić w cierpliwośc, znajdź mądrego lekarza, który dla
                Twojego wlasnego spokoju obejrzy małą.
                Moja córka po porodzie dostala wysokiej gorączki, przez kilka dni leżała na
                noworodkach, podejrzewali u niej zapalenie opon mózgowych. Co przeszłam przez te
                kilka dni nie chcę pisać, ale teraz nadal drżę na każdą zmianę zachowania, albo
                na brak jakiejś umiejętności, która być powinna w danym miesiącu. Odbyliśmy
                rajd po specjalistach, którzy na szczęście wykuczyli nieprawidlowości i
                przyznam, ze dopiero to pozwoliło mi nieco odetchnąć. Córka głużyć zaczęła pod
                koniec 3 m-ca czyli naprawdę Twoja mała ma jeszcze czas.
                --
                Powinnam zmienić nicka, ale mi się nie chce.
    • 04.01.09, 09:45 Odpowiedz
      Moja córeczka dopiero jak skończyła 3 miesiące zaczęła interesować się
      zabawkami. Dzieci różnie się rozwijają, także głowa do góry! Wydaje mi się
      natomiast, że trafiłaś do niedouczonego pediatry. Autyzm można zdiagnozować
      dopiero ok. 2 roku życia!!!
      Wszystkiego dobrego, pozdrawiam
      • 04.01.09, 11:30 Odpowiedz
        Trochę się uspokoiłam. Na początku lutego będziemy leżeć w klinice w ligocie
        celem diagnostyki w kierunku zespołu genetycznego. To był dla nas kolejny szok.
        Jak się urodziła miała bardzo krzywy nosek ale neonatolog powiedział że to przez
        ułożenie w ciąży, od 20 tygodnia była ułożona główką w dół i mówiono mi że w
        życiu tej ciąży nie donoszę, w 30 tyg główka była tak nisko że nie można było
        już dokładnie zmierzyć na usg, w końcu urodziłam w 40 tyg i to po wywoływaniu
        porodu. Nosek miał się nie wypościć a dziś jest już prawie prosty. ale pani
        neurolog powiedziała że to i inne niesymetryczności twarzy(których ja nie widzę)
        mogą wskazywać na chorobę genetyczną. Do tego to wzmożone napięcie, brak
        głużenia w 7 tyg (wtedy już mi powiedziała że to najwyższa pora)i niska waga
        urodzeniowa. Nadal mam nadzieję że skończy się tylko na wielkim strachu i kilku
        przepłakanych nocach... Bardzo dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam wszystkich!
    • 04.01.09, 14:42 Odpowiedz
      Zdecydowanie za wcześnie na prognozowanie autyzmu, aczkolwiek chwała
      pediatrze za czujność i pokierowanie na dalsza diagnostykę
      (szczególnie ważna jes w tym okresie dobra ocena neurologiaczna i
      genetyczna), bo objawy, które opisujesz moga moć niepokojące; dobrze
      by było gdyby ten lekarz prowadził Was dalej, bo lekarzy, którzy
      usypiają czujność rodziców jest aż nadto.
      Dzieci co prawda rozwijają sie różnie, ale nie aż tak bardzo
      odrębnie; być moze opisane objawy sa wynikiem tylko WNM, a być moze
      konieczna bedzie także ocena laryngologiczna (słuch) i
      gastrologiczna (niechęć, płacz przy jedzeniu mogą być zwiastunem
      nietolerancji pokarmowej).
      --
      Pozdrawiam
      IwonaP.
      • 04.01.09, 16:07 Odpowiedz
        Sama widzę, że tych objawów jest sporo dlatego tak bardzo zaczęłam sie
        niepokoić.Na dalszą diagnostykę wysłała nas pani neurolog do której pokierowano
        nas profilaktycznie po porodzie ze względu na wylewy u córeczki. Do ostatniej
        wizyty wszystko było ok. Dopiero jak córka miała infekcję moczową i przestała
        przybierać na wadze stwierdziła że trzeba wybrać się jednak do genetyka. Jeżeli
        chodzi o przyrost wagi to w końcu ruszyło ale niestety na sztucznym mleku Humana
        z mct. Najgorsze jest to czekanie i niepewność co będzie dalej...
        • 04.01.09, 16:55 Odpowiedz
          Jest w Warszawie Pani Profesor Marina Zalewska, psycholog kliniczny. To osoba,
          która naprawdę może zdiagnozować autyzm u niemowląt. Czy u tak maleńkich, nie
          wiem. Jednak parę osób z "branży" mówiło mi o tej osobie, bo też były u nas
          podejrzenia. Poczytaj o niej w internecie, to bardzo wybitna postać. Po co tyle
          czekać? Możesz zwariować przez ten czas. Wiem, że kiedyś wspołpracowała z IMiD,
          ale teraz już chyba nie. Na pewno jest do "złapania" na uniwerku. Może warto
          choć z nią telefonicznie porozmawiać?
          --
          intelektualista to człowiek,
          który patrzy na kiełbasę, a myśli o Picasso.
          • 04.01.09, 17:42 Odpowiedz
            Ja z tego co wiem to też nie można takiej diagnozy znaczy autyzmu postawić u
            niemowlaka, trochę jest postów na forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1017,
            co do kilku objawów u swojej pociechy podpytaj i tam, odpowiada p.Paweł
            Zawitkowski, fizjoterapeuta (najkrócej mówiąc),a odpowiada dokładnie i jak
            trzeba to maila podrzuca wtedy pewnie może spokojniej przyjrzeć się każdemu
            maluszkowi.

            Na tych chorobach to się nie znam, natomiast moja córa nie reagowała na dźwięki
            dłużej niż trzy miesiące (a sprawdzałam często bo po urodzeniu na badaniach
            przesiewowych wyszło dwukrotnie, ze nie słyszy na obydwa uszka i jakaś stara
            durna lekarz powiedziała że tak się sprawdza domowo i ja za każdym sprawdzeniem
            wpajałam sobie dodatkowy lęk, durna ja:() i zabawki też jak jej dałam w rączkę
            to czasem trzymała chwilę czasem wypadały od tak. Rączki zaczęła wyciągać do
            nich po 3 miesiącu. No tak ma po prostu.

            Proponuję jeszcze napisać do P.Pawła, i życzę wszystkiego dobrego. Trzymam
            kciuki (jeśli wierząca jesteś czyt.pamiętam w modlitwie:), jeśli nie niech będą
            kciuki). Mam wielką nadzieję, ze na strachu się skończy. Trzymaj się
            • 04.01.09, 18:07 Odpowiedz
              Dziękuję za namiary, będę próbowała skontaktować się z tą lekarką. Coś muszę
              zacząć robić bo to czekanie jest straszne. I może aż tak bardzo bym sie nie
              martwiła gdyby nie ten brak głużenia. Ta cała sytuacja wywróciła nasze życie do
              góry nogami ale nadal jakaś iskra nadziei jest.
              • 07.01.09, 17:09 Odpowiedz
                napisz jak czegoś się dowiesz, pozdrawiam
                • 08.01.09, 11:37 Odpowiedz
                  Moje dziecko zaczęło gruchać!!!Więc chyba po prostu potrzebowała więcej czasu.
                  Jak usłyszałam jej pierwsze grr i guu to myślałam że się popłaczę z radości. A
                  jeżeli chodzi o autyzm to myślę że ta pediatra nawet się nie zastanowiła co
                  mówi. Przeczytałam chyba wszystko co jest na ten temat i pytałam wszystkich
                  którzy mogą coś wiedzieć i odpowiedź była zawsze taka sama: żeby stwierdzić
                  autyzm obserwuje się dziecko bardzo długo i czasem najlepsi specjaliści mają
                  problem co do diagnozy a na pewno jest ona niemożliwa u 2,5 miesięcznego
                  niemowlaka. Jedno wiem na pewno moja dzidzia potrzebuje rehabilitacji i to nie
                  ulega wątpliwości ale na razie żadnego autyzmu nie będę sobie wkręcać!!! Pozdrawiam!
    • 08.01.09, 14:07 Odpowiedz
      patrząc z perspektywy czasu, to moje dziecko głużyło tyle razy ile
      na palcach ręki mozna policzyć i to właściwie z obcymi osobami.Mówić
      pojedyncze słowa zacął w czasie odpowiednim ale całe zdanie też
      wypowiedział w sumie póxno, za to z zaskoczenia i nagle zaczął
      swobodnie mówić :)
    • 09.01.09, 14:29 Odpowiedz
      Trochę za wcześnie na rozpoznawanie autyzmu...Mała jest rehabilitowana i to z
      korzyścią dla jej rozwoju. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie i ważne żeby
      systematycznie osiągało coś nowego. Podawany wiek osiągnięć różnych rzeczy jest
      orientacyjny i niektóre dzieci zrobią to wcześniej inne później. Dodatkowo mała
      była hipotrofikiem i to tez może wpływać na pewne opóźnienia. jeśli chodzi o
      płacz przy jedzeniu to myślę,że powodem może być zapalenie przełyku spowodowane
      refluksem.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.