• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ospa a wychodzenie na dwór Dodaj do ulubionych

  • 11.04.09, 07:02
    U mojej 4 letniej córki wczoraj wieczorem pojawiła sie ospa. Byliśmy na izbie
    przyjęć i lekarka przepisała clemastinum, variderm i heviral.Pytałam o wyjścia
    na dwór i lekarz powiedziała, że jeśli mieszkamy w swoim domu to można wyjść
    na podwórko.Ale my mieszkamy w bloku ale mamy 5 km od domu taką daczę. Czy w
    związku z tym możemy tam jeździć? Mam też 2 miesięcznego synka, na razie nie
    ma żadnych objawów.Jeśli córka go zaraziła to po jakim czasie może pojawić się
    ospa? Na forum wyczytałam, że na spacery nie mozna wychodzić, żeby nie
    przeziębić ospy, ale lekarka nic o tym nie mówiła.Czy z synkiem mogę wychodzić?
    Edytor zaawansowany
    • 11.04.09, 09:28
      witaj,
      ja to bym ospę jednak przechorowała w domu. A na spacer jak każda z
      krostek pozasycha. Z tego co pamietam to nie mozna ospy przeziębić i
      trzeba pozostać w domu (powikłania...)

      A maluszek 2-miesieczny moze sie zarazić. Ja miałam podobna
      sytuację. Synek miał 5,5 roku jak przechodził ospę , a po 2
      tygodniach córeczka (wówczas 3-miesieczna) dostała piewrszych
      krostek... Ale przechodziła bardzo łagodnie (dostała heviran). Nie
      wiedziała o tym leku jak synek zaczał ospę, pewnie tez bym mu dała,
      ale przychodniany lkekarz nie przepisał....

      Głowa do góry. Ja siedze z jednym maluchem juz prawie 2 miesiace w
      domu, a teraz doszedł i drugi wiec siedzimy i sie kisimy wszyscy
      razem...
      Moim zdaniem powinnas doleczyć ospę w domu..to zbyt powazna choroba
      i znacznie osłabia organizm..pamietaj ze szczepić nie mozna (róznie
      podają od 6 tyg- do 3-6 m-cy po ospie)

      Poczekaj jednak na opinie Pani Doktor...

      ściskam i zyczę małej ilości krostek.

      aha i nie ma sensu abys odizolowywała maluszka, ja tak zrobiłam, a i
      tak nic to nie dało. Jak ma się zarazic to sie zarazi..

      k
      • 11.04.09, 09:47
        Niestety dziś będę musiała wyjść. Córka ma wizytę kontorlną u laryngologa a
        potem laryngolog będzie dopiero za dwa tygodnie. Wcześniej miała w styczniu
        zapalenie ucha a dwa tygodnie temu laryngolog stwiedziła wysiekowe zapalenie
        ucha i dziś idę na kontrolę.Boję się czekać dwa tygodnie.
        • 11.04.09, 09:51
          U nas wysiekowe zapalenie ucha ciagnie sie od 2 lat. Jesteśmy przed
          założeniem drenów do uszu, ale jeszcze sie zastanawiam. Mam nadzieję
          ze słonce trochę płyn w uszach osuszy :) Tak jak w zeszłym roku, w
          lato było super, nie było ubytków słuchu, a z pojawieniem sie zimy
          znów katar i tym razem organizm nie wytrzymał. Młody miał gila od
          października a teraz zapalenie zatok :(

          Nie martw sie tym wysiękiem, połowa dzieci to ma-niekótrzy rodzice
          nie zwracają nuwagi, no chyba ze jest znaczny niedosłuch..... a to
          łatwo zaobserwować. Musisz sie skoncentrować na leczeniu gila (i ew.
          alergii)

          Ale poczekaj co powie Pani Doktor-ja to tylko z własnych doświadczeń.

          ściskam
          K
        • 17.04.09, 10:32
          A pomyślałaś, że dziecko pozaraża innych? Na przykład w poczekalni u laryngologa.
    • 11.04.09, 10:48
      radziłabym pozostać w domu do przyschnięcia ostatnich krostek, co do malca to
      okres wylęgania ospy to od 14-21 dni. Z synkiem może Pani wychodzić na spacer.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.