Dodaj do ulubionych

klebsiella pneumonia w kale :(

13.05.09, 18:48
Pani Doktor,witam, u 4 miesiecznej corki w posiewie kalu
wyszlo :klebsiella
pneumoniae +++. BAdanie zlecilam sama, bo zaniepokoily mnie
sluzowate, nieprzyjemnie pachnące, zielonkawe (choc ostatnio
bardziej zolte, niz zielone)kupki (robi kupke co 2 dni, a od kilku
dni codziennie). Coreczka puszcza duzo "bączków", ale raczej nie
miewa boli brzuszka (podejrzewam tylko jeden raz, gdy mogl ja
bolec). Ladnie przybiera na wadze i rosnie(waga urodzeniowa 3850, a
waga w 14 tygodniu 5700, a wzrost obecny 63 cm - po urodzeniu 56).
Dodam, ze córka sporo ulewa, nawet pomimo podawania nutritonu do
mleka (jest karmiona butelka). CZy te objawy: kupka i uleanie moze
miec zwizek z bakteria? czy ta bakterie sieleczy? co teraz?
Edytor zaawansowany
  • 13.05.09, 20:14
    Mój synek również ma klebsiellę w przewodzie pokarmowym, bakteria
    spowodowała zapalenie pęcherza moczowego jak miał 5 miesięcy,
    niestety skończyło się pobytem w szpitalu. Moja rada, najlepiej po
    każdej kupce myć dokładnie pupę pod bierzącą wodą.
  • 13.05.09, 21:28
    U mojej 10 miesiecznej córeczki wyszła klebsiella w moczu. Właśnie
    powtarzyamy wyniki z posiewu a potem wizyta u lekarza.
    Trochę mnie zmartwiła wypowiedź nata1978 - że skończyło się pobytem
    w szpitalu. Dodam że mała jest żywa, radosna jakby jej nic nie
    dolegało, a badanie zrobiłam samo bo mocz zaczął inaczej pachnieć.
  • 13.05.09, 21:39
    Pobyt w szpitalu uzależniony jest od wieku i wyników badań. My
    zostaliśmy skierowani ponieważ, w powtarzanych badaniach rósł coraz
    bardziej poziom leukocytów. Nie zawsze zapalenie pęcherza kończy się
    pobytem w szpitalu. Mój synek też był w dobrej formie, pomimo
    infekcji miał dobry wynik CRP (odpowiednik OB u dorosłych), ale
    trzeba się mieć na baczności, zapalenie pęcherza częściej występuje
    u dziewczynek, ze względu na budowę fizjologiczną
  • 14.05.09, 12:48
    Mam wrażenie, że ludzie mają obsesję na punkcie bakterii...
    Nie zdają sobie sprawy ile ich w sobie mamy. Niektóre są niezbędne, inne po prostu kolonizują organizm i nie mają na niego złego wpływu.

    Klebsiella jest składnikiem flory przewodu pokarmowego!

    Oczywiście, prawie każda bakteria, która w nas siedzi w niekorzystnych warunkach (osłabienie organizmu, spadek odporności, itp.) może stać się się bakterią chorobotwórczą.

    Dochodzimy do takiego etapu, że leczymy bakterie które kolonizują organizm a przy okazji niszczymy wszystkie pożyteczne! I wtedy "byle jaka" infekcja i robi się ogromny problem, bo zachwiana jest naturalna bariera organizmu.
    Taki mały wykład :)

    Jeśli z dzieckiem nie ma problemu, tzn. nie ma biegunki (z domieszką krwi), temperatury, przybiera na wadze, nie boli brzuszek, to po co szukać dziury w całym!
    Czy kupki są "śluzowate" - tzn. są pasma śluzu, czy po prostu papkowate, ciągnące?

    Jeśli chodzi o zapach, kolor kupek i bączki to standard przy nutritonie! Przy moim smyku nie dało się czasem wysiedzieć bo takie puszczał smrodki :)
  • 14.05.09, 21:15
    w kupie sa takie jakby brzydko mowiąc "smarki", ktore ciągną się
    pasemkami (zwykle w kolorze kupy lub troszke ciemniejsze). juz sama
    nie wiem co myslec...lekarz kazal powtorzyc badanie na posiew
    kalu... probke dzis zanieslismy do lab. jak czytam o tych bakteriach
    to juz nie wiem co myslec - jedni lecza antybiotykami, inni nie
    ruszaja i daja probiotyki..moja corka praktycznie od urodzenia
    dostawala acidolac baby, a od jakiegos czasu zmienilam na dicoflor
    30.. nie mam pojecia skad te paskudne bakterie i to w takiej ilosci
    (bardzo sie boje czy to nie jest zakazenie szpitalne....niestety w
    moim miescie sporo sie slyszy o zakazaniu noworodkow roznosciami...)
    ale pociesza mnie fakt, ze mala rzeczywiscie raczej dobrze sie
    czuje, jest radosna i przybiera na wadze...chociaz od przeziebienia
    ok 3 tyg temu gorzej sypia w nocy i potrafi sie wielokrotnie
    przebudzac...
  • 14.05.09, 22:02
    Jeśli chodzi o gorsze spanie to chyba maluchy, które ulewają tak mają. U nas też od ok. 4 miesiąca coś takiego się działo, po ostatnim karmieniu ok.24. Budził się co 15 minut, marudził albo pojękiwał przez sen. Przeszedł też niestety zapalenie przełyku :(. Skończyło się po leczeniu i kiedy zrezygnowaliśmy z nocnego karmienia - ok. 6 miesiąca.


    Natomiast jeśli chodzi o problem z Klebsiellą to proponuję przeczytać ten artykuł, i naprawdę OSTROŻNIE Z ANTYBIOTYKAMI, z bakteriami mam (a właściwie miałam, bo na razie jestem na wychowawczym) do czynienia na co dzień i są coraz bardziej zjadliwe i oporne, a to jest konsekwencja zbyt pochopnego podawania antybiotyków. Z kilkanaście lat "nasze" bakterie nas zjedzą bo nie będzie już leków, które na nie działają!

    www.alergia.org.pl/pacjent/inne/klebsiella.htm
    Ja zacytuję tylko kilka zdań:

    "Kolonizacja organizmu noworodka bakteriami jest nieuniknionym procesem fizjologicznym, w który nie należałoby zbyt pochopnie ingerować podając antybiotyki. "

    "Praktykowane niekiedy tak zwane "osłonowe" stosowanie leków przeciwbakteryjnych u noworodków bez klinicznych objawów zakażenia bakteryjnego prowadzi do zdominowania bakteryjnej flory jelita przez pałeczki Klebsiella, co często kończy się wystąpieniem zakażenia objawowego ze wszystkimi jego konsekwencjami z posocznicą włącznie."

  • 16.05.09, 12:36
    jesli mała przybiera na wadze, nie gorączkuje w kale nie ma krwi to się tej
    bakterii nie leczy. Warto jedynie podać przez ok miesiąc probiotyk 2 x dziennie.
    Ulewanie nie ma związku z bakterią luźniejsze stolce mogą być z nią związane ale
    także mogą być wynikiem innej infekcji jelitowej ( wirusowej) i występującej
    dysbakteriozy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.