Dodaj do ulubionych

walczyc dalej czy znowu odpuścic?

22.05.09, 14:30
Pani Doktor proszę o radę. Mam 17 m-cznego synka, waży ok. 13 kg,
mieliśmy problem z wymiotami, ale po leczeniu ustały. Jak miał 8 m-
cy walczyłam, żeby mu wprowadzic grudki, czy coś suchego do
gryzienia i skapitulowałam, bo był bardzo wrażliwy i od razu miał
odruch wymiotny, gdy tylko poczuł jakąś grudkę na wardze, zębie nie
mówiąc o języku. Trwało to ok. miesiąca i się poddała, bo nie było
żadnych kroków do przodu, a Mały wymiotował coraz bardziej.
Ponowiłam próbę jak miał roczek, to samo. Potem nie próbowałam, bo
leczyliśmy te wymioty, no i po bioprazolu od 1,5 m-ca jest super
(żeby nie zapeszyc). Podjęłam następną próbę z grudkami i sprawa
wygląda tak: Mały je biszkopty, chrupki smakowe (innych nie
chce),paluszki czasem, ale zdarza mu się zwymiotowac jak ugryzie
zbyt dużo. Myślę sobie, że skoro najczęsciej poradzi sobie z tymi
rzeczami to gryźc potrafi, bo rusza szczęką i coś tam gryzie. Chleba
nie znosi, a bardzo bym chciała dac mu jakąś kanapkę. Zupy z
grudkami zjada takie dla dzieci po 6 m-cu, ale też prawie za kazdym
razem sobie trochę zwymiotuje, bo coś go załaskocze. Nie wiem jak
mam dalej postępowac i zwracam sie do Pani o pomoc, czy dalej pomimo
tych wymiotów podawac to wszystko co do tej pory, zwiększając
grudki, podawac chleb czy dac sobie jeszcze spokój, bo boję się żeby
Małemu znowu te zaleczone wymioty nie powróciły. Raz dziennie daję
Małemu takie grudki i jest to obiad, reszta to są papki, no i
wieczorem biszkopty czy chrupki. Ktoś mi doradzał terapię szokową
czyli dawac tylko grudki i chleb, żadnych papek, ale jestem pewna ze
Mały dostałby jakiejś nerwicy więc to chyba nie jest dobre
rozwiązanie, a może się mylę. Bardzo proszę Panią Doktor o opinię na
temat naszego problemu i cenne wskazówki. Z góry dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • dominik0512 22.05.09, 15:18
    A może on jest jakoś specjalnie wrażliwy? Już nie wiem jak mam go
    odwrażliwic, proszę o pomoc.
  • alpepe 22.05.09, 17:55
    a może on ma słaby mięsień języka i nie potrafi odpowiednio przeżuwać?
    Nie miał obniżonego napięcia mięśniowego albo krótkiego wędzidełka?
    --
    to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby born" :-)
  • kasiaalbrecht 22.05.09, 21:30
    myślę,że nie ma co przyspieszać, radziłabym podawać to co do tej pory i co jakiś
    czas próbować coraz mniej rozcierać pokarmy, próbować podawać, chrupki,
    paluszki, kawałki owoców, chleb... Dziecko samo w końcu zaskoczy wcześniej lub
    później ale dla pocieszenia nikt z dorosłych i dzieci starszych nie jada samych
    przetartych potraw więc z pewnością w przypadku Pani synka też tak będzie:)
    Cierpliwości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka