Dodaj do ulubionych

Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotlenione

28.05.09, 11:10
Witam,
parę dni temu urodziłam synka. Podczas ciąży wszystko było dobrze,
badania USG pokazywały, że będzie zdrowym i silnym małym mężczyzną.
Niestety do dnia porodu, kiedy to z powodu błędu lekarza wydłuzyła
się II faza porodu i dziecko zostało niedotlenione. Poród zakończył
się cesarskim cięciem. Synka wydobyli z zielonych wód płodowych. Był
inkubowany, wentylowany. Początkowo dostał 3 pkt w skali Apgar,
później 5 i 8. Na badaniu USG wyszło podejrzenie wylewu.
Pomóźcie, czy z moim synkiem będzie kiedyś ok????

Zrozpoaczona mama :-(
Obserwuj wątek
      • dis97 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 28.05.09, 12:38
        Dziękuję Ci za słowa pocieszenia. Tak chciałabym w to wierzyć, ale czasem brak
        mi sił. Tak się cieszyłam z tego, że zostanę mamą, jak głupia kupowałam mu
        pierwsze zabawki, cieszyłam się, że nasz dom wkrótce wypełni się radością. Nie
        tak wyobrażałam sobie nasz pierwszy dzień w domu. Oboje z mężem jesteśmy
        zrozpaczeni. Jesteśmy gotowi zrobić wszystko, aby nasz synek był zdrowym chłopcem.
        Jeżeli macie podobne problemy pomóżcie co zrobić, aby niczego nie przeoczyć.
        Gdzie w Warszawie znaleźć prawdziwych specjalistów z powołania? Jakie
        rehabilitacje, badania itp ...
        • zuemu Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 28.05.09, 13:46
          Synek mojej koleżanki urodził się tez niedotleniony, dostał 1 punkt.
          Ma teraz 5 lat i jest bardzo dobrze rozwiajaącym się chłopcem.
          To, ze wszystko jest teraz z nim ok zawdzięcza rehabilitacji którą
          przeszedł będą maluchem.
          Trzymam kciuki za Twojego synka i zobaczysz, ze wszystko będzoe
          dobrze:)
          • jorn1 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 28.05.09, 14:14
            Moj Synek urodzil sie niedotleniony, tez z zielonych wod. USG
            przezciemiaczkowe wykazalo wylew 1-go stopnia. Na kontrolnym badaniu
            po 6 tygodniach po wylewie nie bylo sladu, wchlonal sie. Dzisiaj maly
            ma prawie 4 lata i rozwija sie fantastycznie. Z tego co pamietam
            wylewy opisuje sie w czterostopniowej skali, ktory masz na opisie
            USG? Jesli chodzi o specjalistow to my korzystalismy tylko z
            konsultacji neurologa, dr. Sidor, ja wspominam ja fantastycznie, choc
            czytalam rozne opinie. Rehabilitacja nie byla potrzebna. Zycze
            zdrowia.
              • genie.in.the.bottle Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 28.05.09, 20:37
                Ja tez sie urodzilam 'niedotleniona'.Dodatkowo z ASD II.Moj stan nie
                pozwalal nawet na korekcje wady.I zyje juz 23 lata ;-) Mam sie
                dobrze,moje serce jest pod kontrola i nic sie z nim nie dzieje.Jako
                dziecko notorycznie chorowalam na zapalenie pluc ale wyroslam z
                tego.Glownie za sprawa corocznych wakacji nad baltykiem :-)
                Jedyny minus jest taki,ze jako nastolatka mialam 3 napady
                epi,wlasnie zwiazku z urazem okoloporodowym.Ale przez 20 kolejnych
                lat to sie nie powtorzylo.I nie biore zadnych lekow.
              • jorn1 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 28.05.09, 22:12
                Serce zdrowe, byl dosc chorowity przez pierwszy rok zycia, teraz
                chyba nabral odpornosci bo nawet po pojsciu do przedszkola choruje
                malo. Jest duzy i silny, zreszta urodzil sie bardzo duzy, to wlasnie
                byl powod braku postepow porodu sn i w rezultacie zamartwicy. Tylko
                ze u nas dosc szybko podjeto decyzje o cc, gdyby czekali dluzej to
                moglo byc gorzej:(
                A jakie badania robili Twojemu synkowi po porodzie? Oprocz USG?
                  • kol196 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 28.05.09, 23:16
                    witam. urodzilam synka w 31 tyg ciazy w ciezkiej zamartwicy. dostal 2 pkt, wazyl zaledwie 1100g i mial obustronne wylewy najgorszego stopnia. wchłonęly sie same. byl rehabilitowany z powodu wzmozonego napiecia miesniowego. dzis ma 16 msc i jest zdrowym i zywym dzieckiem. BEDZIE DOBRZE. POWODZENIA!!!
                • dis97 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 29.05.09, 08:27
                  Po porodzie miał robione poza USG badanie słuchu. Wyszło ok, ale musimy je
                  powtarzać co jakiś czas, ponieważ - jak to powiedziała pani doktor - dziecko
                  miało mało punktów. Poza tym był badany przez panią neonatolog i zostało
                  stwierdzone że głowa, szyja, skóra, oddech, czynność serca, tony serca, tętno w
                  kończynach, brzuch, narządy płciowe, napięcie mięśni, kończyny i stawy biodrowe
                  - wszystko jest prawidłowe.
    • bacha7729 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 29.05.09, 09:22
      W moim przypadku było podobnie, całą ciążę wszystko było ok, podobnie jak u
      Ciebie przedłużała się druga faza porodu, tylko u mnie małego przez prawie
      godzinę położne wyciskały i urodził się z 5 punktami i niedotlenieniem , później
      dostał 8 pkt. Dzisiaj ma 8 lat i jest super zdrowym i mądrym chłopcem , chodzi
      do pierwszej klasy i zbiera tylko piątki i szóstki. Wprawdzie przez pierwszych 6
      lat życia dużo chorował / przeziębienie, zapalenie oskrzeli, angina itp. / ale
      już z tego wyszedł. Zobaczysz wszystko będzie dobrze , życzę dużo zdrówka i
      optymizmu , trzymam kciuki !!!!!!!!!!!
      • szalicja Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 29.05.09, 13:15
        Możesz zapisać się do Ośrodka Wczesnej Interwencji, OWI na Plickiej.
        Jest tam zespół wszelkich specjalistów: pediatrzy, neurolodzy,
        psycholodzy itp. itd czyli cała ekipa jaka jest nam potrzebna, kiedy
        coś nawali. Takie dziecko warto aby było pod kontrolą takiej
        poradni. Wtedy można zareagować na czas. Nie wiem jak dlugo tam
        trzeba czekać z takim malcem... Powinniście dostać w wypisie
        wszelkie zalecenia, do jakich specjalistów trzeba się udać. Możesz
        też zajżeć do forum Wcześniaki na tym portalu. Co prawda urodziłaś
        nawet po czasie, ale z wylewem i powikłaniami. Na forum mogą Cię
        dziewczyny poprowadzić co dalej i do kogo, no i powiedzą coś więcej
        na temat wylewów. Co do neurologa to potwierdzam dr. Sidor, choć
        bardzo trudno dostaćsię do niej na NFZ. Super jest też dr.
        Mazurczak. Pracuje w IMiD, ale też w prywatnym OWI na Puławskiej, na
        Sowińskiego w Legionowie. Może też być dr. Szymańska. Jest chyba
        pediatrą oraz neurologiem. Też pracuje z Mazurczakiem.
        --
        Mati, moje słońce
    • mama_pisarka Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 29.05.09, 22:05
      moze merytorycznie to nic nie wniesie
      ale tez sie taki urodzilem
      ale dzieki wysilkom rodzicow glownie mamy jestem normalnym czlowiekiem
      a bylo to w 1977 gdzie wogule bylo trudno dotrzec do czegokolwiek
      tak ze glowa do gory jestem zywym przykladem ze to nie koniec swiata
      trzymaj sie i nie poddawaj
      bedzie dobrze :)
      • szalicja Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 01.06.09, 14:03
        HA! Bo wogóle rocznik 77 to wyjątkowy rocznik ;-D
        A tak do tematu.
        Diagnoza neurologiczna to jedno a Pilicka to drugie. Ja bym
        załatwiła oba tematy. Pilicka gwarantuje Ci kompleksowe spojżenie na
        rozwój ruchowy i intelektualny dziecka. Oczywiście może być tak, że
        obejdzie się bez komplikacji. Zawsze jednak dobrze trzymać rękę na
        pulsie, być pod okiem specjalistów z jednej ekipy, pojawiaćsię od
        czasu do czasu na wizyty kontrolne. Lepsze to niż potem błąkać się i
        chodzić do przypadkowych specjalistów czy szukać po znajomych.
        --
        Mati, moje słońce
        • beatkaa32 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 01.06.09, 20:19
          witaj; ja również urodziłam synka w zamartwicy urodzeniowej w pierwszej minucie
          życia dostał tylko 5 pkt. USG przezciemiączkowe wykazało wylew śródczaszkowy II
          stopnia, miał podejrzenie niedosłuchu, szmery na serduszku i wzmożone napięcie
          mięśniowe. Dziś po tym wszystkim nie ma najmniejszego śladu, synek jest zwinnym,
          radosnym, prawidłowo rozwijającym się dwulatkiem. Pozdrawiam, trzymaj się ,
          będzie dobrze.
          --
          JULKA-CZERWIEC 2005
          ŁUKASZ-PAŹDZIERNIK 2007
          album
          • maciusia30 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 02.06.09, 09:13
            dawany rehabiliatcji?jesli tak to jakiej? jakiego rodzaju?
            a czy byl pod

            beatkaa32 napisała:

            > witaj; ja również urodziłam synka w zamartwicy urodzeniowej w
            pierwszej minuci
            > e
            > życia dostał tylko 5 pkt. USG przezciemiączkowe wykazało wylew
            śródczaszkowy II
            > stopnia, miał podejrzenie niedosłuchu, szmery na serduszku i
            wzmożone napięcie
            > mięśniowe. Dziś po tym wszystkim nie ma najmniejszego śladu, synek
            jest zwinnym
            > ,
            > radosnym, prawidłowo rozwijającym się dwulatkiem. Pozdrawiam,
            trzymaj się ,
            > będzie dobrze.
    • ilsa32 Re:Dobry neurolog-Sidor 02.06.09, 10:07
      Profesor Sidor przyjmuje w przychodni Falck na sapieżyńskiej 10.
      Wizyta kosztuje 140 zł. przyjmuje w środy ale nie nie wszystkie.Jest
      atakże pediatrą. Byłam u niej z Okruchem. Też urodził się w
      zamartwicy miał 5 punktów. Teraz jest ok.Rechabilitacja potrzebne
      skierowanie w Krasnalu na Tarchominie. Będzie dobrze, nie martw się.
    • agnieszka77_11 Dr Mazurczak 02.06.09, 15:26
      Zapisałam się na wizytę do dr Mazurczaka do Arki. Wizyta 120 zł. Faktycznie dużo
      osób go chwali, więc chcę pójść do niego i upewnić się co z moim Maluszkiem.
      Zapisałam się też do fizjoterapeuty Joanny Surowińskiej do Manusmedica na
      Lanciego. Mam nadzieję, że to dobry krok.
      • margot_s Re: Dr Mazurczak 04.06.09, 20:25
        Chciałam pocieszyć, bo ja miałam 3 pkty Apgar jak się urodziłąm.
        Jestem zdrowa, choć mama mówi, że przez całe dzieciństwo czekała na
        jakieś powikłania. Czekała, czekała i się nie doczekała :-) Mój
        synek dostał 4pkty a teraz ma 4 lata i jest ok.
    • mamabartkaiewci Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 04.06.09, 22:59
      Witaj! mój synek też urodził się niedotleniony (36tc, poród kleszczowy) i też
      bardzo bałam się o jego rozwój . dostał 3 ,5 i 7pkt apgar. nie był
      rehabilitowany, rozwijał się szybciej niż rówieśnicy . dziś ma 8 lat, chodzi do
      I klasy. zbiera same " wspaniale". ruchowo zwinny jak małpka - jezdzi na
      rolkach, łyżwach. nie choruje ( dotychczas nie licząc kilku przeziębień miał 2x
      anginę i 1x zapalenie oskrzeli). i w ogóle fantastyczny z niego mały facet.
      będzie dobrze !!!
    • dis97 Po kolejnym USG - prawy róg przedni poszerzony. 01.07.09, 10:26
      Witam ponownie,

      wynik po drugim USG. Kolejny lekarz nie stwierdził żadnego wylewu.
      Prawdopodobnie w szpitalu źle ocenili zmiany w mózgu. Widoczny jest natomiast
      przedni prawy zaokrąglony róg poszerzony do 3 mm. Róg przedni lewy nie jest
      poszerzony. Wnioski - nie można wykluczyć przebytej leukomalacji okołokomorowej
      w prawej okolicy czołowej. CO TO ZNACZY???? Strasznie się boję.

      Pozostałe informacje z USG. Tkanka mózgowa bez zmian ogniskowych, prawidłowa
      echostruktura, sploty naczyniaste prawidłowe, symetryczne, przestrzeń mózgowa
      nieposzerzona.

      Boję się strasznie jednak tego co wyszło, aż nie mogę przestać się smucić ;-(((((
      • kanguria Re: Po kolejnym USG - prawy róg przedni poszerzon 01.07.09, 14:51
        leukomalacja okołokomorowa to martwica substancji białej mózgu spowodowana
        niedotlenieniem. Wiem, co przechodzisz, sama przez to przeszłam, mój synek ma
        dziś 6 miesięcy i jest intensywnie rehabilitowany, ma torbiele w mózgu
        spowodowane mikrowylewami, które do tej pory mu się nie wchłonęły, oraz nierówne
        komory spowodowane niedotlenieniem. Jest pod opieką dr Grażyny Banaszak z
        Centrum Elpis. Gorąco polecam, ponieważ jest świetną specjalistką i nie ma dla
        niej głupich pytań. Zniosła moje łzy, bunt, histerię, wszystko wytłumaczyła,
        zbadała dziecko bardzo dokładnie, wszystkie odruchy, jak kontaktuje,
        zaaordynowała rehabilitację metodą Vojty. Nie spieszy się, ma świetny kontakt z
        maluszkami, potrafi dotrzeć nawet do największego nerwusa.
        Mam dla Was jedną radę: nie dawajcie się zbyć słowami, że wszystko będzie
        dobrze, choć zapewne tak będzie. Ćwiczcie z dzieckiem, chodźcie do specjalistów,
        na basen, na muzykoterapię, na wszystko co Wam podpowie dobry lekarz, bo tylko
        Wy możecie dokładnie ocenić, jak Wasze dziecko rozwija się dzień po dniu i
        wyłapać niedociągłości.
        Mój synek jest opóźniony około 1,5 miesiąca w rozwoju ruchowym, mimo, że był
        rehabilitowany od 5 tygodnia życia. Modlę się codziennie, żeby nie było
        opóźnienia umysłowego. Na razie wygląda, że jest ok, śmieje się, gada, łapie
        zabawki, ale przy takim maluszku czasami trudno ocenić. Jestem uparta i nie
        pozwolę, aby cokolwiek zakłóciło jego rozwój, mimo, że nie raz płaczę w poduszkę
        ze strachu o niego. Walczcie, a wszystko dobrze się skończy.
          • dis97 Re: Po kolejnym USG - prawy róg przedni poszerzony 01.07.09, 16:14
            Niedawno byliśmy także na wizycie u neurologa. Powiedział, że na ten moment jest
            wszystko ok. Maluszek się uśmiecha, wodzi wzrokiem, unosi główkę leżąc na
            brzuszku, gaworzy, przekręca główkę na lewą stronę, na prawą. Nie miał
            zastrzeżeń do napięcia mięśniowego. I sama nie wiem czy bać się na zapas.
            Oczywiście nie kończymy na tym. Idziemy jeszcze do pani Surowińskiej. I też
            ciągle się zastanawiam czy z moim dzieckiem będzie wszystko ok - pod względem
            fizycznym oraz psychicznym. Na USG doktor nie zauważyła żadnych wylewów, ale ten
            przedni prawy poszerzony róg o 3mm. Tak bardzo się boję o zdrowie mojego Okruszka :(
              • kanguria Re: Czy ten róg może się jeszcze poszerzyć? 01.07.09, 19:37
                Może się obraz zmienić, bo poszerzanie rogu świadczy o wchłanianiu obumarłych komórek, ale nie będzie się pogarszać stan Okruszka. Nie martw się, obserwuj smyka, odwiedzaj lekarzy, jeśli zlecą gimnastykę, gimnastykuj, nawet jeśli malec będzie płakał. W tej przychodni, do której się wybierajcie przyjmuje też mojego synka terapeutka, jestem nią zachwycona.
                Polecam też książkę dr Banaszek "Rozwój niemowląt i jego zaburzenia a rehabilitacja metodą Vojty", bardzo przystępnie napisana, prostymi słowami wyjaśnia, czego możecie się spodziewać. Mam pdf, więc daj znać, jeśli będziesz chciała.
                Będzie dobrze, nie traćcie wiary. Życzę Wam wytrwałości, bo będzie bardzo potrzebna. Będzie dobrze, malec będzie zdrowy i mądry :)
      • dis97 Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 04.07.09, 14:35
        W książeczce mojego synka w dziale "Stan noworodka po urodzeniu - postępowanie z
        noworodkiem po urodzeniu" pojawia się następująca informacja:
        -stosowano intubację
        - stosowano sztuczną wentylację Ambu 0,5 ... Ka ... (niestety nie mogę
        rozczytać; chyba chodzi, ze wentylowany aparatem Ambu, ale nie wiem co to jest
        to 0,5 mg?? Ka...lia??)

        Na innej stronie neonatolog opisał to tak:
        Noworodek z zamartwicy. Resuscytowany po intubacji poprawa stanu ogólnego, w
        pierwszej dobie trzymany w cieplarce w oddali 015.

        Synek trzymany w cieplarce nie był podłaczony do niczego i został nam oddany w 2
        dobie.

        Serce mi pęka, gdy o tym myślę. Tak bardzo się boję. Nie mogę zrozumieć dlaczego
        popełniono taki błąd.
        Na USG wyszło, to co opisałam: "Tkanka mózgowa bez zmian ognioskowych o
        prawidłowej echostrukturze, róg przedni prawy poszerzony do 3 mm, lewy
        nieposzerzony, układ komorowy nieposzerzony, sploty naczyniaste prawidłowe,
        symetryczne, przestrzeń przymózgowa nieposzerzona".
        Pediarta i neurolog na chwile obecną niczego nie zarzucili. Napisali stan ogólny
        dobry. Ja jednak ciągle patrzę na niego podejrzliwie i zastanawiam się czy
        wszystko jest ok. Dość wcześnie zaczął podnosić główkę, odchyla główkę do tyłu.
        Ma teraz 6 tygodni.

        Sama już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Ciągle płaczę, nie jestem w stanie
        się zrelaksować, nie umiem spokojnie zasnąć. Chwilami tracę chęci do wszystkiego.
        W szpitalu po wypisie synka w 4 dobie powiedzieli - będzie wszystko ok, ale ja
        już im w nic nie wierzę. Muszę to kontrolować i nie dopuścić do tego, aby coś
        się stało.
    • kask_a Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 01.07.09, 14:46
      mój synek tez urodził się niedotleniony. Od 3 m-ce życia był rehabilitowany (
      neurologiczne zaburzenia w rozwoju) codziennie (przez rehabilitantkę NDT Bobath)
      do 7. miesiąca życia - wtedy zaczął prawidłowo raczkować...., przeżyłam traumę,
      płakałam bez przerwy - podejrzewano MPDZ. Mały ma dziś 2,5 roku jest cudownym,
      mądrym dzieckiem - jeśli chcesz pogadać podaj telefon na priv
    • dis97 Do Kanguria ... 06.07.09, 08:19
      Co wykazało USG przezcimiączkowe główki? Jakie niepokojące sygnały
      zaobserwowałaś w dziecku? Co stało się po szczepionkach?
      • kanguria Re: Do Kanguria ... 06.07.09, 09:57
        Pierwsze USG wykazało poszerzenie rogów i liczne mikrotorbiele, które wskazywały
        na mikrowylewy krwi (napisz do mnie, to Ci dokładnie przepiszę, co jest w opisie).

        Pierwsze objawy to bardzo silne odgięcie do tyłu, tzw. rogal. Młody nie mógł
        leżeć na plecach, które wyginały się w łuk. Głowa cały czas zwrócona w prawo, na
        szczęście bez przykurczów mięśni. Wzmożone napięcie mięśniowe, a co za tym idzie
        kłopoty z codzienną pielęgnacją, ubieraniem. Kłopoty ze ssaniem z piersi, przez
        co przez pierwszy miesiąc nie tył.

        Przy badaniu okazało się, że odruchy są prawidłowe, ale słabe i trochę
        opóźnione. To był piąty tydzień jego życia. Od tego czasu intensywnie go
        rehabilitujemy, 4 razy dziennie, metodą Vojty. Już po tygodniu ćwiczeń była
        znaczna poprawa, przestał się wyginać, był znacznie "miększy", mogliśmy ubierać
        go bez większego trudu. Drugie USG (po miesiącu od pierwszego) wykazało takie
        samo poszerzenie rogów, ale już tylko kilka torbieli (poprzednio były liczne).
        Podstawą rehabilitacji jest to, że mimo poprawy trzeba ją kontynuować, nie można
        przerywać. My już tak pięć miesięcy. Mały ma nadal prawidłowe odruchy, ale jest
        około półtora miesiąca opóźniony, co tragedią nie jest, bo wszystkie wzorce ma
        prawidłowe, tylko nie dla swojego wieku. To jest ważne, żeby nie było wzorców
        zastępczych, bo trudno potem je wyeliminować.

        Mały był szczepiony w 6 tygodniu jedynie na WZW, bo nie przytył. w 10 tygodniu
        zastosowaliśmy szczepionkę skojarzoną, podobno lepsza dla takich maluszków z
        problemami, ale bardzo droga. Po pierwszym szczepieniu było wszystko ok. Potem
        szczepionka tylko przeciwko rotawirusom i było też dobrze. Po drugiej dawce
        skojarzonej mały złapał infekcję (miał 4 miesiące), miał gorączkę i przez kilka
        dni nie ćwiczył. Niestety było znaczne pogorszenie, wróciły kciuki zamknięte w
        pięściach (tylko noworodek ma prawo zamykać kciuki w środku pięści, ale
        czteromiesięczniak już nie), mniej się ruszał, w ogóle nie sięgał po zabawkę.
        Zaczęliśmy intensywne ćwiczenia i znów była szybka poprawa. Pod koniec piątego
        miesiąca 3 dawka skojarzonej - znów infekcja, tym razem bez gorączki, dlatego za
        zgodą neurologa kontynuowaliśmy ćwiczenia i tylko małe pogorszenie - młody
        przestał samodzielnie odwracać się z pleców na brzuch. Teraz ma 6 miesięcy i
        tydzień. Na dzisiaj jest tak, że ma słabą górę (ręce, barki), ale silny dół.
        Dlatego ma kłopoty z podporem w leżeniu na brzuchu i niechętnie sięga na brzuchu
        po zabawki. Słabo też je trzyma, jak mu się je włoży do ręki. Nadal wszystkie
        odruchy są prawidłowe, tylko niektóre słabe. Jesteśmy pod stałą opieką
        rehabilitanta i neurologa.

        Moje przemyślenia z ostatniego pół roku są takie: czasami u dzieci kłopoty z
        ośrodkowym układem nerwowym, mogą, ale NIE MUSZĄ, skutkować dziecięcym
        porażeniem mózgowym. Moje dziecko PRAWDOPODOBNIE nie rehabilitowane nie
        zachorowałoby, rozwijałoby się gorzej, ale byłoby zdrowe. Słowo klucz -
        PRAWDOPODOBNIE. Nie zaryzykuję zdrowia i życia mojego dziecka, żeby się
        przekonać, czy zachoruje czy nie, bo jak zachoruje na porażenie, to jest to
        nieuleczalne i nieodwracalne. Dlatego poświęciłam dużo pieniędzy, czasu i sił, i
        będę robić to nadal, aby moje dziecko NA PEWNO było zdrowe. Dużo osób pyta mnie,
        dlaczego męczę dziecko ćwiczeniami, częstymi wizytami u lekarza, skoro ono jest
        zdrowe, rozwija się prawidłowo i tylko trochę jest opóźnione. Bardzo mnie to na
        początku denerwowało, teraz spokojnie odpowiadam, że robimy to ABY NADAL BYŁO
        ZDROWE. Reasumując: jeśli myślisz podobnie, nie daj się zbyć lekarzom, obserwuj
        Okruszka uważnie i jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy, leć i głośno
        domagaj się pomocy.

        Podaj mi swój e-mail, przyślę Ci wyniki USG i trochę lektury (stąd jestem taka
        mądra ;)

        Pozdrawiam i trzymaj się, będzie dobrze, choć niełatwo :)
    • kask_a Re: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotle 06.07.09, 12:02
      w USG u mojego synka był "tylko" układ komorowy asymetryczny. Do 4 m-ce nie miał
      odruchu trakcji, dłuuugo asymetrię ułożeniową, napinał nóżki, zaciśnięte piąstki
      ze schowanymi kciukami...
      A po infanrixie ipv = hib ( III dawka podana w 13 m-cu życia - wbrew zaleceniom
      lekarzy i zapewnieniom o bezpieczeństwie tej szczepionki, sama odwlekałam
      terminy szczepień) Mały przestał chodzić a potem nawet samodzielnie siedzieć,
      miał porażenie móżdżku :(
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka