Dodaj do ulubionych

Irlandczycy -najmilisi ludzie na swiecie

03.12.04, 00:21
duzo razy jezdzilam z nimi stopem, zawsze mili i uprzejmi, nigdy nie pwoiedza
zlego slowa, raz sie nawet zatrzymali bez machania na nich, a innym razem dwie
strazse panie podwiozly nas 13 km w druga strone, czy u nas w Polsce to by
przeszlo? I don't think so.....
--
FORUM IRLANDIA
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24331
Edytor zaawansowany
  • kasha77 13.12.04, 18:36
    zgadzam sie w pelni.jednak jedna rzecz mnie u nich wkurzała(u większości)
    totalny brak wiedzy na temat np.Polski dla niektórych to częśc rosji.ktośmnie
    kiedyś spytał czy my tam mamy lody(chodzi o takie zwykłe do jedzenia)i sie
    załamałam.
  • eirinn 18.12.04, 13:46
    Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z faktu, że większość Polaków (i to nawet
    wykształconych) nie odróżnia Republiki od Irlandii Północnej. Za każdym razem
    jadąc do Dublina muszę odpowiadać na 'troskliwe' pytania, czy nie boję się
    zamachów bombowych. Pomijając fakt, że w NI też ich od paru lat nie było.
    Irlandia? Jasne: IRA, piwo, fajna muza i taki śmieszny taniec.
  • kasha77 18.12.04, 14:59
    zdaje zdaje,ale nie wiem jak twoje otoczenie ale moje mniej więcej wiem gdzie
    jest irlandia i innych par faktów,a spytaj irlandczy czy polska jest w europie
    czy w azji...hmmm...troche pozastanawia:)
    pozdrawiam
    p.s.co nie znaczy,że nie lubie irlandczyków:)
  • kasha77 18.12.04, 15:03
    ale napisłam post:)sama nie wiem o co w nim chodzi:)przepraszam ale się
    spieszyłam i to dlatego:)
  • eirinn 19.12.04, 11:34
    No wiesz, ci których znam nigdy nie mieli problemu z geograficznym położeniem
    Polski. W końcu jako katolicy wiedzą, że Papież jest Polakiem i jakoś kojarzą
    gdzie to jest. Może nie uwierzysz, ale moja teściowa, mieszkanka dużego miasta
    i kobieta w miarę rozgarnięta, na stwierdzenie mojego męża, że jadę do Dublina,
    spytała 'Aha, to w Finlandii?'.
  • kasha77 19.12.04, 13:27
    nie mam zamiaru dyskutować-ty piszesz o ludziach których ty spotkałaś a ja o
    tych których ja-i wiekszośc z nich to byli ludzie wykształceni,więc nie wiem od
    czego to zależy...pozdrawiam:)
  • burczykowa 30.12.04, 14:04
    jejejej!Potwierdzam- Irlandczycy, podobnie jak Anglicy- o Polsce wiedzą prawie
    nic. jak na początku pytali, skąd ja jestem, to wiekszośc kojarzyła, że z kraju
    Papieża, ale w atlasie nikt nie odważył się odnaleźć Polski. Ich po prostu nikt
    takich rzeczy nie uczy. Pytali mnie np. czy bardzo zimno w zimie mamy (mysleli,
    że tu Syberia). A jak pokazywałam zdjęcia z lata, znad morza, to byli
    zaskoczeni, że mozna się w morzu kapać- nie wiedzą, że np. mamy gorące lato.
    Taka mentalność- u nas jednak szkoła trochę dba o ogólną wiedzę o świecie- dla
    nich najważniejszy jest ich kraj. Pamietam, jak w liceum zaliczaliśmy znajomość
    USA- pytanie o stan i jego stolicę. A po latach okazało sie, że nawet rodowici
    Amerykanie nie wiedzą tego wszystkiego.
    Kiedy pierwszy raz wyjeżdżałam do Irlandii, to znajomi i rodzina eż martwili
    się o IRA. A o tym, że istnieje Morze Irlandzkie to dowiedziałam się dopiero z
    mapy Irlandii...
  • kasha77 30.12.04, 15:58
    mnie sie bardzo często zdarzało kiedy ktoś pytal(najczęściej w głosnym pubie:))
    ja odpowiadałam a on na to..."a holland!!i know!!"....:)i bardzo się zdziwili
    kiedy moja mama przyslała mi kartkę ze zdjęciem katowic-na zdjęciu były
    wieżowce,spodek coś tam jeszcze...to w polsce macie wieżowce??!!taka była
    reakcja.
  • burczykowa 30.12.04, 21:43
    Holland!!! Potwierdzam!!!
  • drzazga1 25.02.06, 01:55
    A wiecie dlaczego? Jesli wymawia sie "Poland" dokladnie tak jak pisze to
    wlasnie rozumieja ze chodzi o Holandie. A jesli "Pol-land" (pierwsze l z
    kreseczka, nie mam polskich znakow) to wiedza, ze Polska. O tym drobiazgu dawno
    temu ktos mi powiedzial i po przyjezdzie do Irlandii sprawdzalam - zgada sie:)

    --
    Przy odrobinie staran da sie spieprzyc naprawde WSZYSTKO

    Klopotliwy Przedmiot Pozadania
  • przyjaciolka1 15.02.05, 09:05
    kasha77,jestes z Katowic ? Ja tez.
  • leofeo 24.01.05, 00:48
    najmilsi to moze i sa.Ale inteligencja to nie grzesza.po pijaku znacznie gorsi
    od polaków.
  • macethan 14.02.05, 23:19
    nikt tu nie powiedział rzeczy najważniejszej, irlandia jak to raczej anglosaski
    krąg kulturowy i wszyscy tam "myślą" że USA, IR, UK, to pępek świata, tylko oni
    maja komputery, samochody, telefony komórkowe, reszta żyje w ziemiankach, walczy
    z potwornym mrozem i smokami, do tego nie mówi po ludzku
    Byłem w irlandii i to comnie do tego kraju zniachęca to tego typu mentalność.
    na szczescie aż tak żle z nami nie jest.
    Pomijając poziom zycia to wydaje mi sie że bijemy ich na głowę. Jestesmy
    ambitni, wykształceni, znamy po kilka języków. Ja osobiście bedąc w irlandii
    pozbyłem sie kompleksów.
  • przyjaciolka1 15.02.05, 08:56
    Nie trzeba byc ambitnym,wyksztalconym i znac kilka jezykow,zeby byc dobrym i
    milym czlowiekiem.Faktem jest,ze Polacy maja o wiele szersza wiedze niz inne
    narodowosci ( nie tylko anglosasi,rowniez Niemcy )Z Poland - Holland tez mialam
    taki numer,ale to byl Wloch :-)
    Jezeli chodzi o pijanych Irlandczykow,to siedze u zrodla kazdego lata.Sa weseli
    i potrafia sie swietnie bawic.Znaja dziesiatki piosenek,ktore razem spiewaja.I
    to bez wzgledu na wiek i na to ,czy sie znaja czy nie.Jezeli w towarzystwie
    jest Irlandczyk i Anglik,albo jakis z polnocnej,to Irlandczyk jest ten
    ostatni,ktory szuka zaczepki.Albo lagodza sytuacje,albo wychodza.
  • eirinn 15.02.05, 11:41
    No i jak to się dzieje, że ci niewykształceni, nieznający języków ludzie
    stworzyli w stosunkowo krótkim czasie taką potęgę????????? A genialni,
    oczytani, wielojęzyczni Polacy zapadają się coraz głębiej w bagno, czekając aż
    im ktoś załatwi wszystkie problemy? Spójrzmy prawdzie w oczy, większość naszych
    rodaków ma wykształcenie niewiele ponad podstawowe, ma problemy ze zrozumieniem
    prostego tekstu, a wyrazy dłuższe niż dwusylabowe przerastają pojemność ich
    komórek mózgowych. To, że my znamy innych Polaków, oznacza tylko, że należymy
    do bardzo wąskiej grupy społeczeństwa.
    --
    "Laughter is the evidence of freedom" Bono, October 2004
  • maja92 15.02.05, 11:58
    Eirinn nie denerwuj sie.
    Polska propaganda zawsze mowi, ze jestesmy najlepiej wyksztalceni i wszedzie
    naj, naj....

    Pare miesiecy temu, byl artykul w GW pokazujacy troche inne statystyki dot.
    wyksztalcenia, stopy zycia itp w EU i Irlandia wypadla calkiem, calkiem takze
    jezeli chodzi o wyksztalcenie ludzi.
    A ze w malym Kenmare - uroczym miasteczku zreszta - jest malo ludzi
    wyksztalconych? Ciekawe ile ludzi z wyzszym wyksztalceniem jest w Czluchowie w
    powiecie pomorskim? Wielkosc miasteczek porownywalna.

    Zyczylabym Polsce, by wykorzystala pieniadze europejskie w ten sam sposob jak
    to zrobila Irlandia, bo tu tkwi madrosc czlowiecza i inteligencja, a wtedy
    bedziemy w stanie porownywac jakosc zycia tu i tam;-)

    Pozdrowienia,

    --
    Maja
  • macethan 16.02.05, 10:16
    Tak Ci mądrzy ludzie stworzyli europejską potęgę - janse. Na czym polega ta
    mądrość. Na otworzeniu interesu za pieniądze, które ci dała lub pożyczyła
    rodzina z Ameryki, Austaralii, lub Kanady.? Irlandię (4 mln mieszakńców)
    odwiedza rocznie 10mln turystów. To tak jak by Polskę owiedzało 100 mln ludzi!
    Przy takim ruchu nasz kraj rówiez byłby potęgą. Poza tym tam nie było
    bolszewizmu i wojna nie poczyniła takich spustoszeń. Gdyby nie to Polska mogła
    by miec poziom zycia podbny do Japonii.
  • maja92 16.02.05, 11:41
    Maccbet,

    Zycze Polsce i pierwszej Japonii. A o pieniazkach to troche nie masz racji.

    Najwiecej pieniedzy od Irlandczykow w Ameryce to raczej dostawala zawsze IRA.
    Czy myslisz, ze takie giganty jak Yahoo, Microsoft, HP, Dell by otwieraly w
    Irlandii swoje HQ i fabryki bazujac tylko na sentymentach? Niby kogo? Bill
    Gates ma irlandzkie pochodzienie? Nie wierze......

    A 600 lat poddanstwa Koronie Brytyjskiej tez wywarlo na Irlandii swoje pietno.
    Myslisz, ze Angole inwestowali w Eire? - na pewno nie.
    Wielki glod, ktory panowal w Irlandii na poczatku ubieglego wieku, z 12
    milionow ludzi zostawil tylko 1 milion na wyspie - nie sadze by wojny
    bolszewickie zrobily takie spustoszenie w Polsce.
    Moze druga swiatowa nie wywarla duzego piekna na Eire, ale na pewno zrobila to
    pierwsza - wiekszosc meskiej populacji musiala walczyc jako obywatele Korony
    Brytyjskiej w wojskach angielskich na frontach europejskich. Takze dopiero
    panstwo co powstalo na poczatkach lat 20-stych i bylo bardzo biedne.
    Takze w latach 60/70 nawet 80 dzialalnosc IRA i Real IRA nie zachecala nikogo
    do inwestycji lub przyjazdow turystycznych.

    Troche niedoceniasz roli EU w rozwoju kraju, ktory by chcial, ale nie ma za co.
    Irlandia jest sztandarowym przykladem inwestycji i tax breaks otrzymanymi z EU.
    By tylko Polska potrafila tak samo je wykorzystac.

    A tak przy okazji turystyki: Polska ma piekne krajobrazy - podobnie jak
    Irlandia, duuuzo lepszy klimat: wspaniale lato i normalna zime - ciekawe
    dlaczego przemysl tutrstyczny ktory jest taki latwo rozbudowac - jak sam
    zreszta zauwazyles - ciagle w Polsce lezy na plecach? Polonia amerykanska jest
    wieksza niz skupisko Irlandczykow w Stanach. Takze tona Polakow mieszka w
    Niemczech - dlaczego Polska nic nie zrobila by przyciagnac kapital zgromadzony
    przez naszych rodakow zagranica?

    Pozdrowienia,
    --
    Maja
  • macethan 16.02.05, 14:49
    Owszem po częsci masz rację.
    Ale nas również historia nie piesciła.
    Poza tym gdyby Irlandie spotkało cos takiego jak komunizm,
    To nawet nie było by tego forum.
    Byłem w tym kraju i widziałem pewne rzeczy.
    Jakoś nie wzbudzają we mnie podziwu, te inwestycje.
    Koncerny wybrały irlandię bo była wówczas krajem tanim i w centrum bogatej
    europy - to przesądziło. Poza tym przedcież ten sam anglosaski krąg kulturowy.
    Poprostu bagatszy brat pomógł biedniejszemu.

    Na koniec dodam że niemam nicku MacCbeh tylko MacEthan.
  • maja92 16.02.05, 15:51
    macethan napisał:

    > Owszem po częsci masz rację.
    > Ale nas również historia nie piesciła.
    > Poza tym gdyby Irlandie spotkało cos takiego jak komunizm,
    > To nawet nie było by tego forum.
    > Byłem w tym kraju i widziałem pewne rzeczy.
    > Jakoś nie wzbudzają we mnie podziwu, te inwestycje.
    > Koncerny wybrały irlandię bo była wówczas krajem tanim i w centrum bogatej
    > europy - to przesądziło. Poza tym przedcież ten sam anglosaski krąg kulturowy.
    > Poprostu bagatszy brat pomógł biedniejszemu.
    >
    > Na koniec dodam że niemam nicku MacCbeh tylko MacEthan.
    %%%%%%%%%%%%%%%%

    Przepraszam, ze zmienilam Ci nick.

    Firmy zachodnie inwestuja w Irlandii nie dla tego, ze byl to biedny kraj w EU,
    ale dlatego, ze polityka inwestycyjna Irlandii im sprzyja - za poparciem EU, bo
    przez nich takie sprawy musza przejsc. Np. w 2003 Intel dostal €230 milionow
    grantu od EU za inwestycje w Irlandii - nie zrobili tego za darmo - cos za cos.

    Nie rozumiem, co ma wspolnego porawdopodobienstwo komunizmu w Irlandii do
    istnienia forum na polskim portalu?
    Oba kraje nie mialy ciekawej historii, ale nie sadze, ze w tym rzecz.
    Najwazniejsze, zeby Polska uczyla sie od Irlandii jak dobrze rozwinac polityke
    inwestycyjna, by przyciagnac kapital zagraniczny oraz jak dobrze wykorzystac
    fundusze unijne, by ich nie przejesc jak to zrobila Grecja.

    Piszesz, ze byles - chyba wszystkie osoby obecne na tym forum pisza bo sa w
    jakis sposob - bardziej lub mniej - zwiazane z Irlandia.

    Pozdrowienia,
    --
    Maja
  • macethan 16.02.05, 23:30
    > Nie rozumiem, co ma wspolnego porawdopodobienstwo komunizmu w Irlandii do
    > istnienia forum na polskim portalu?
    A to wspólnego, że jakby Erie dotknęła nie tyklo zaraza ziemiaczana ale i
    komunistyczna, to nawet te bajońskie sumy nie zrobiły by z niej kraju o którym
    sie chetnie dyskutuje na forum i do którego sie chętnie wyjeżdza.

    Oczywieście masz rację jezelim chodzi o wykorzystanie pieniędzy UE.
    Ale - znów sie powtórze - skąd wyniesliśmy pewne zsady funkconowania klasy
    poltycznej, takie a nie inne podejście do finansów państwa, korupcjogenne
    struktury władzy?

    Poza tym załózmy taką sytuację:
    Polska odgrywa na świecie role taką jak UK.
    W Stanch mówią po Polsku bo zyja tam głównie potomkowie Polaków.
    Przybyli tu 500 lat temu.
    Domunijacym językem na świcie jest język polski i inne jezyki słowiańskie.
    Istnieje Unia Europejska,
    w której dyktat mają takie państwa jak: Polska, Czechy, Słowacja.
    Poza unią z państw słowiańskich pozostaje jedynie biedna Ukraina.
    Funkcjonują tu dwa równoprawne języki polski i ukraiński.
    30% populacji ma poslkie korzenie.
    Ukraińska emigracja ma silna pozycję.
    Jest rok poszerzenia unii o kilku nowych członków. Ukrainę, Hiszpanie, Włochy,
    Francje, Niemcy, (poziom zycia taki jak w państwach które weszły w 2004 do UE)
    Odpowiedz teraz na kilka pytan:
    O interesy którego z członków bedzie najbrdziej zabiegać Unia?
    Gdzie bedzie chcialy ulokowąc swoje inwestycje polskojęzyczne korporacje ze stanów?
    Gdzie będzie najlepszy prztstanek dla amerykańskiego kapitału przed planowaną
    ekspansją na całą Europę?
    Który kraj jest najbardziej kulturowo związany z państwami starej unii?





  • maja92 17.02.05, 10:50
    ;-)))))))

    Podsumuje to tak: business is business i nie na w nim miejsca na emocje.
    Patrzac na polityke inwestycyjna firm amerykanskich ma ona malo co wspolnego z
    dzialalnoscia emocjonalna i sentymentalna.
    Krag kulturowy - jak piszesz - tez jest moze i wazny, ale polityka panstwa jest
    wazniejsza. Dlatego wiecej firm amerykanskich inwestuje w Eire niz w UK, bo UK
    nie daje im takich upustow inwestycyjnych jakie dostaja od Irlandii.

    Nawiazujac do Twojego teoretyzowania;-))))
    Gdybym byla Polska Amerykanka i miala buisness do zainwestowania lub
    rozszezenia, i patrzylabym na obecne ukladu polityczno-inwestycyjne w Europie -
    EU to zainwestowalabym w Slowenie. Do tej pory pokazali, ze potrafia, wiec nie
    obawialabym sie, ze zmarnowali by moje pieniadze, a na pewno dostalabym tez
    dobry pakiet od panstwa w zamian za moja inwestycje.

    Pozdrowienia,
    --
    Maja
  • bir.ke 22.02.05, 16:34
    zgadzam sie w 100%
    rowniez pozbylam sie wszystkich kompleksow mieszkajac w tym kraju
    dziwie sie nieodmiennie jak ten kraj z taka mentalnoscia funkcjonuje
    alkohozlim to nawet nie choroba spoleczna, bo 100% musialoby na nia chorowac
    ktos tam stwierdzil wczesniej, ze irlandczycy sa bardzo mili jak sie
    napija..hoho, narkoman takoz, jak dorwie sie do zrodla, czyz nie;)a tylu
    zarzyganych chodnikow, ile widzialam tu w ciagu 2 lat, nie widzialam w ciagu 26
    w polsce..
    w zeszlym roku w prasie kobiecej byl wielki boom na pisanie o chorobach
    wenerycznych, a jeden dziennik doniosl, ze 'w cigu ostatniego roku zwiekszyla
    sie zachorowalnosc na tego typu choroby o 300procent'
    wpadlo mi w rece kiedys fachowe opracowanie na temat zachowan seksualnych
    nastolatkow irlandzkich.Badania wykazaly, ze ponad 70procent ludzi przechodzi
    inicjacje seksualna w toalecie w pubie'
    nic dodac, nic ujac..
    A profesjonalizm jest taki, ze w niektorych bankach nie mozna przelac pieniedzy
    do Polski:)A na odpowiedz, ze w innym banku, gdzie mialam konto mozna bylo to
    zrobic bez problemu, managerka mowi: a moze pani by do nich poszla i spytala,
    jak oni to robia?
    a ludzie owszem sa mili i usmiechnieci, ot i tyle
    --
    "I’ve always wanted to look clever, but at the age of twenty years and three
    months I have to admit that I look like a person who has never even heard of
    Jung or Updike."
  • uroczadominika 08.03.05, 11:21
    hello boyz and girlz!

    mysle ze wszysycy po czesci macie racje,
    ach ta irladnia,ach ci irlandczycy " nie cieszy kiedy jest a bez niej samotys
    jest jak pies" - jak w kabaracie naszych legendarnych Starszych Panow
    ja mieszkalam 4 lata w Irladnii,teraz jestem na drugim koncu globu,ale powiem
    wam ze przeszlam wszystko po kolei o czym piszecie od totalnego
    rozczarowania,zaszokowania po zachwyt
    najwazniejsze jest aby zrozumiec roznice kulturowe,bo Eire mimo ze tylko 2 godz
    lotu to milion miles kulturowo od europy-kontynentu a tym bardziej od polski
    czy innych Eur Wsch krajow - czesto na szczescie!
    Irlandczycy przede wszystkim lubia siebie samych i czuja niesamowita wiez
    narodowa,co jest ich wielka sila,kochaja siebie (choc czesto krytykuja samych
    siebie tez) i sa bardzo dumni ze sa irlandczykami
    sa jedna wielka klika,zawsze stawiaja na "swoich" i jak przyjdzie co do czego
    to awans dostanie irish,cynk o lepszych ofertach dostanie swoj itp
    i w tym lezy ich wielka sila,kochaja siebie i tym samym sa lubiani przez innych
    Nie przeszkadza im to ze uwazani sa na pijakow i leni w USA,bo tak jest
    pod tym wzgledem powinnismy brac z nich przyklad
    w Australii na przyklad tez mowi sie o nich z lekcewazniem i podsmiewuje z ich
    akcentu,nikt raczej nie mysli o irlandczyku jako "geniuszu" czy "mozgu",mimo to
    irishe kochaj aussiland,ale trzymaja ze swoimi tu,

    Powiem wam ze kiedy mieszkalam w Eire to tez biadolilam na to na tamto
    (nienawidze ich sluzby zdrowia!!! chyba w Afryce jest lepiej)ale odkad
    wyjechalam pare miesiecy temu i teraz mam lepiej jesli chodzi mi o wygody zycia
    codziennego to brakuje mi tego ducha irishow i ich mentalnosci,ich przesadzonej
    choc nieszczerej uprzejmosci,delikatnosci w stosunkach miedzyludzkich no i
    niepowtarzalnych imprez wsrod wyspiarzy! uwierzcie nigdzie na swiecie sie tak
    nie zabawicie!!!

    Slainte
    D.


  • drzazga1 25.02.06, 02:05
    Wlasnie - oni kochaja samych siebie, trzymaja sie razem i sa dumni z bycia
    Irlandczykami.
    Strasznie mnie zdumial zwyczaj puszczania na wielu imprezach jako "ostatniej
    piosenki" hymnu narodowego - napruci Ajrole wstaja (oprzytrzymujac sie krzesel
    i siebie nawzajem) i spiewaja na cale gardlo:)

    Tego powinnismy sie od nich nauczyc, niekoniecznie spiewania hymnu;), ale
    solidarnosci i popierania swoich.

    --
    Przy odrobinie staran da sie spieprzyc naprawde WSZYSTKO

    Klopotliwy Przedmiot Pozadania
  • arius5 08.03.05, 12:50
    aly tylko dlatego, ze nie napisali w gazecie i ni mialas okazji przeczytac
    No, my to znamy jezyki obce, nic dodac nic ujac :o))
    Generalnie poza granicami kraju, to znajdujemy sie na poziomie analfabetow,
    taka jest prawda, Bulgarzy sa o wiele lepsi od nas do jezykow, a juz o Rumunach
    nie wspomne, po prostu bija nas na glowe.
    Zreszta mielismy okazje pokazac na co nas stac w ostatnim dziesiecioleciu, i
    wyglada na to, ze zamiast cos stworzyc i popchnac kraj do przodu, to wolimy
    babrac sie w blocie rozkradajac i marnujac wszystko co jeszcze da sie rozkrasc
    i zmarnowac.

  • drzazga1 25.02.06, 01:57
    Z ta inteligencja to srednia wypada zdecydowanie na korzysc Polakow. Zachowanie
    po pijaku - fakt, sa porywczy i szybko robia sie agresywni, dziewczyny rowniez.
    No i wg mnie to oni dosc slabe glowy maja...

    --
    Przy odrobinie staran da sie spieprzyc naprawde WSZYSTKO

    Klopotliwy Przedmiot Pozadania

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka