Dodaj do ulubionych

Prywatna biblioteka

11.10.09, 23:41
Czy, gdyby w Waszym mieście była prywatna biblioteka, dobrze
zaopatrzona, z nowościami - to korzystalibyście z niej za miesięczny
abonament powiedźmy w wysokości - 25 złotych???
Znalazłam dziś w necie informacje, że takie biblioteki istnieją, ale
dość cieńko przędą.
Ciekawe czemu, bo biblioteki publiczne mają często dość nędzny
księgozbiór.
--
Mania Czytania
Edytor zaawansowany
  • ojuciasan 12.10.09, 03:49
    Chyba bym korzystała - gdyby jeszcze była blisko mojego domu... wink
  • romashka 12.10.09, 13:43
    Nie. Dużo kupuję książek po promocjach i książkowych second-handach,
    rzadko mam ciśnienie na nowości, więc nie kupuję drogo, a za te 25
    pln mogę wybrać kilka tytułów, które już pozostaną moje smile
    --
    A czy Ty już zagłosowałeś?
  • brightwitch 13.10.09, 11:48
    Tak, korzystałabym. Nie jestem przesadnie bogata i z tego powodu rzadko kupuję
    książki, a nowościach to sobie w zasadzie mogę pomarzyć (wyjątki robię dla
    ukochanych pisarzy, ale też nie tak od razu). 25 złotych za dostęp do nowych
    książek to naprawdę nie jest tak dużo, szczególnie kiedy ktoś szybko czyta i nie
    przetrzymuje jednej książki miesiącami.

  • kratka.1 13.10.09, 13:53
    Chętnie korzystałabym z takiej biblioteki, ponieważ nie mam już miejsca na nowe książki, a w pobliskiej bibliotece niewiele mają do zaoferowania.
  • jarkoni 14.10.09, 17:49
    Ja czekam aż super nowości stanieją, a ostatnio kupiłem 10 super książek na
    allegro za śmieszną sumę 27 zł.

  • licz-sie-ze-slowami 14.10.09, 17:56
    z pewnoscia bym skorzystała z tak dobrze zaopatrzonej biblioteki.
    --
    ---Najlepsze---http://www.giantmicrobes.pl/images/prods/anobium_punctatum.jpg---Forum---
  • mkmarek5 14.10.09, 19:51
    jestem zasmile
  • babeczka27 18.10.09, 19:03
    Gdyby była na bieżąco z nowościami i miała atrakcyjne godziny
    otwarcia, to czemu nie? dodatkowym bonusem mógłby by być przyjemny
    dla oka pan w wypożyczalni wink
  • nana_c 18.10.09, 23:52
    Ciekawa moim zdaniem bylaby tez opcja oplaty nie miesiecznej, lecz od ksiazki,
    powiedzmy tak z 1- 2 zlote. Optymalne dla wolniej czytajacych, a po ilus tam
    czytelnikach cena ksiazki tez by sie zwrócila.
    Osobiscie czytam duzo, ale prawie wcale nie kupuje ksiazek, z powodu braku
    miejsca na dodatkowy regal.
  • ojuciasan 19.10.09, 02:08
    nana_c napisała:

    > Ciekawa moim zdaniem bylaby tez opcja oplaty nie miesiecznej, lecz od ksiazki,
    > powiedzmy tak z 1- 2 zlote.

    Taka malutka prywatna biblioteka była już chyba od połowy lat 80-tych na moim
    "byłym" osiedlu, długo przetrwała i zdaje się nawet do dziś istnieje. Brali
    opłatę właśnie od od książki. Nie było tam żadnego uwiązania klienta do
    biblioteki, żadnych niepotrzebnych formalności, kart czytelnika itd. tylko
    opłata za dany czas wypożyczenia, podpis i tyle. Od czasu do czasu z niej
    korzystałam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka