Dodaj do ulubionych

MURAKAMI -

22.08.09, 15:24
nigdy wcześniej go nie czytałam, bo też (jak ktoś tu już napisał) irytowała
mnie ta "moda" na niego, ale... w końcu z czystej ciekawości sięgnęłam po
pierwszą z brzegu: "Sputnik Sweetheart" - i dosłownie powaliła mnie na kolana!
Co za książka, jak degustacja najlepszej szlachetnej whisky wink
Jestem w szoku i pod wrażeniem. Zwracam honor modom literackim, może to jednak
nie tylko zbiorowa histeria albo czysty zbiorowy snobizm - coś w tym jednak
jest, warto śledzić te mody (choć niekoniecznie zawsze im ulegać) A jak inne
jego książki? Co polecacie?
Edytor zaawansowany
  • monikate 22.08.09, 20:54
    "Norwegian Wood", "Przygoda z owcą", "Tańcz, tańcz, tańcz", "Kronika ptaka
    nakręcacza", "Kafka nad morzem". W tej kolejności.
    Dużo o Murakamim pisano na forum Książki.
    --
    Uważaj, o co prosisz, bo się spełni
  • ojuciasan 23.08.09, 03:04
    No to chyba prawie wszystkie wymieniłaś wink Tak podejrzewałam, że przyjdzie mi
    zostawić trochę kasy w księgarni... Dzięki za podpowiedź w kwestii kolejności,
    będę się jej trzymać!
  • monikate 23.08.09, 20:58
    Nie, nie wszystkie smile
    Poczytaj może forum Książki. Wątki o Murakamim są przyszpilone w zbiorówce na
    górze strony.
    --
    Uważaj, o co prosisz, bo się spełni
  • ojuciasan 23.08.09, 23:30
    Dzięki smile
  • ojuciasan 24.08.09, 04:12
    A swoja drogą jakie to miłe i zdrowe, że na tym forum wolno człowieka
    zainteresowanego danym tematem skierować na inne forum i nikt tu nie uznaje tego
    za wrogą reklamę czy złośliwą propagandę... wink
  • monikate 24.08.09, 19:21
    No, a dlaczego nie? Jakby Ojuciasan chciała, to mogę nawet zalinkować smile
    --
    Uważaj, o co prosisz, bo się spełni
  • ojuciasan 24.08.09, 19:28
    monikate napisała:

    > No, a dlaczego nie? Jakby Ojuciasan chciała, to mogę nawet zalinkować smile

    To dawaj smile
    Pozdrawiam!
  • ojuciasan 24.08.09, 22:42
    Dzięki jeszcze raz smile
  • ojuciasan 25.08.09, 14:04
    Poczytałam te komentarze, ale... niektóre, przyznam, strasznie mnie drażnią, te
    dociekania ambitny nie ambitny, głęboki nie głęboki i co autor chciał przez to
    powiedzieć... Tymczasem to się czyta raczej jak poezję, trzeba to bardziej czuć
    niż rozumieć, poza tym japońska wyobraźnia (estetyka?) jest odmienna od naszej,
    tam się ją na każdym kroku wychwytuje, ale racjonalizować tego nie ma ani sensu,
    ani potrzeby. Ktoś pisał, że Murakami jest "mało japoński" (?!). Kompletny
    nonsens... No i zauważyłam, że "Sputnik" ma szczególnie niewielu amatorów.
    Tymczasem dla mnie to skończone dzieło sztuki. Jak drzeworyt japoński smile Ja
    rozumiem, że komuś coś może nie leżeć. Ale takie dość aroganckie i autorytatywne
    wyroki - często nieuprawnione i podszyte ignorancją - irytują.
    Na marginesie: polecam antologię opowiadań "Ballada o Narayamie" (tłumaczenie
    Blanki Yonekawa). Jest tam przekrój symbolicznej prozy japońskiej wybitnych
    autorów, od klasyków po współczesnych "młodych gniewnych". Warto prześledzić, bo
    dają pewien syntetyczny obraz japońskiej mentalności.
  • monikate 25.08.09, 16:31
    Pewien obraz te komentarze dają. Ja też się z wieloma nie zgadzam. A Murakami
    jest właśnie bardzo japoński. Ojuciasan, kiedy przeczytasz inne utwory
    Murakamiego, sama uznasz, które bardziej ci się podobają, które mniej.
    --
    Uważaj, o co prosisz, bo się spełni
  • ojuciasan 25.08.09, 17:34
    Racja. W każdym razie zastosuję się do Twojej rady w kwestii kolejności smile
    Odezwę się po kolejnej jego książce wink
  • ojuciasan 31.08.09, 17:11
    No to kończę "Norwegian wood" i nadal jestem pod wrażeniem pisarstwa
    Murakamiego, chociaż... muszę przyznać, że "Sputnik" chyba jednak troszkę
    bardziej mnie zaczarował. Ale tylko troszkę wink Ta jest w zupełnie innym
    klimacie, tak samo jednak czuje się tu szlachetny smak naprawdę dobrej
    literatury. Straszni są ci Japończycy, bo zazwyczaj czego się nie dotkną
    (przynajmniej w dziedzinie sztuki) - robią to doskonale! wink
    Czyli teraz, cóż, zamawiam "Tańcz, tańcz, tańcz"...
  • monikate 31.08.09, 19:23
    Chyba lepiej "Przygodę z owcą". "Tańcz... to jej kontynuacja". Chociaż, ja
    najpierw przeczytałam "Tańcz, tańcz, tańcz", potem "Owcę" i wsio dobrze jest smile
    Cieszę się, że "Norwegian Wood" przypadł Ci do gustu.
    --
    Uważaj, o co prosisz, bo się spełni
  • ojuciasan 01.09.09, 03:24
    Oj, rzeczywiście, moja pomyłka! Oczywiście "Przygodę z owcą" (musiałam zerknąć
    na karteczkę, gdzie zakonotowałam sobie kolejność). Dzięki za sprostowanie smile
  • joanka-r 04.01.10, 21:23
    Czytałam kilka pozycji, ale nie przepadam....
    --
    ''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.
  • marrakuja 21.06.10, 22:04
    Witam
    ja też do Murakamiemiego zabierała się jak pies do jeża. Moda na
    neigo sprawiała, ze omijałam z daleka. Jednak wreszcie z ciekawości
    zaczęłam czytać i cóż. Kupowałam po kolei wszystkie jego książki,
    każda miała w sobie coś, dla czego warto było wejść w ten świat, w
    ten klimat. Czułam się oczarowana, ale czasem też przytłoczona
    ogromną samotnością bohatera. Bo dla mnie bohaterew każdej z książek
    Murakamiego to ciagle ten sam człowiek - samotny wśród tłumu wink
    pozdrawiam
    m.
    --
    o książkach, nie tylko dla dzieci

    makiwgiverny.blogspot.com
  • ojuciasan 22.06.10, 02:44
    To ja się z Tobą zgadzam. I z tym oczarowaniem i z samotnością bohatera. Ale to
    chyba tak już jest w tym bardzo specyficznym społeczeństwie japońskim -
    indywidualista, artysta musi się tam czuć samotny...
  • abepe 29.06.10, 14:15
    Zaczęliśmy z mężem od "Po zmierzchu" i na początku wydawało nam się słabe,
    niedopracowane. Po jakimś czasie, rozmawiając, doszliśmy do wniosku, że coś w
    tej książce jednak jest i, że pewnie trzeba ruszyć dalsze książki, żeby to coś
    doprecyzować. Dostałam więc od męża "Tony'ego Takitani" - film na podstawie
    Murakamiego a on ode mnie "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu". Reszta przed
    nami. Chętnie sięgniemy (tylko każde z nas ma swój stos innych książek do
    przeczytania i Murakami musi poczekać).
  • kamkap 29.07.10, 14:27
    Ja zaczęłam od Norwegian Wood i jestem zachwycona tą książką. Wciągnęła mnie
    niesamowicie, nie mogłam się oderwać. Ustawiłam się w kolejce po następną w
    bibliotece smile
  • ojuciasan 29.07.10, 17:53
    kamkap napisała:

    > Ja zaczęłam od Norwegian Wood i jestem zachwycona tą książką. Wciągnęła mnie
    > niesamowicie, nie mogłam się oderwać. Ustawiłam się w kolejce po następną w
    > bibliotece smile

    Mnie też się podobała smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka