Dodaj do ulubionych

ok, licencji nie będzie i co dalej

14.12.09, 15:05
tu pytanie do Klientów biur nieruchomości:
za chwilę licencje zostana zlikwidowane
na rynku pojawi się mnóstwo nowych firm - zapewne kilka, kilka
nascie tysięcy - prowadzonych przez ludzi, którzy nie będa mieli do
tej pory wymaganych uprawnień. Część będzie np po podstawówce, nie
będą odróżniać prawa własności od wieczystego użytkowania, dożywocia
od dożycia, hipoteki od hipotezy itd itp..
ok - jasne - porade prawna zawsze można kupić
Pytam - wybierając partnera w perzyszłej transakcji cena usługi jest
najważniejsza?
Wybierzecie pierwszego z brzegu byle taniego?
czy wybierzecie fimę z doświadczeniem ale droższą..
jeep
Obserwuj wątek
    • monka1077 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.12.09, 15:22
      Nie dramatyzujmy
      1.jeśli ktoś chciał otworzyć biuro to i tak mógł to zrobić, koszt
      zatrudnienia "licencji" 500zł miesięcznie, i proszę wejść na
      jakiekolwiek forum dla pośredników, aż roi się od tego typu ogłoszeń.
      2.Aby otworzyć biuro jednak jest potrzebny jakiś tam kapitał, i
      doświadczenie w branży, nie wierzę że Pani Jadzia z warzywniaka
      wpadła teraz na pomysł że skoro nie ma licencji to ona biuro otwiera.
      3.Ci którzy otworzą biuro a są "cieniasami" i tak nie przetrwają
      więc nie ma co się martwić
      4. No chyba że boimy się tych dobrych, którzy do tej pory pracowali
      dla nas ( czyt:na nas) :) a licencji nie mieli bo
      - mieli wykształcenie średnie
      - nie w głowie im było robić podyplomowkę.
      Ja się nie boję.......
      • monka1077 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.12.09, 15:25
        > 4. No chyba że boimy się tych dobrych, którzy do tej pory
        pracowali
        > dla nas ( czyt:na nas) :) a licencji nie mieli bo
        > - mieli wykształcenie średnie
        > - nie w głowie im było robić podyplomowkę.
        Ale tu kłania się pkt 1 mojej wypowiedzi że gdyby chcieli to i tak
        biuro mogli otworzyć wynajmując licencję.
        • decort Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.12.09, 21:33
          hmm... czy to się przedkłada na możliwość zatrudniania osób bez licencji,
          legalnego i bez kombinowania z "asystentami" i upoważnieniami dla nich? Czy
          nadal w biurze będzie musiał być jakiś pośrednik z: tym razem "uprawnieniami"?
          Czy też będą mogły istnieć biura, w których ani właściciel, ani żaden z jego
          pracowników nie będą posiadać "uprawnień"? I jak to się ma do najnowszych
          Standardów zawodowych? Sorki, że pytam, bo może to jest oczywiste jakoś, ale
          ostatnio nie mam czasu tego śledzić.
          Nie boję się ludzi z doświadczeniem, nie posiadających licencji, wręcz
          przeciwnie bardzo ich cenię, i jako współpracowników i jako konkurencję, choć
          jest ich jakby coraz mniej (niestety). Ci, z licencjami, zwłaszcza świeżo
          nabytymi, nawet po wcześniej ukończonych studiach prawniczych, mocno
          rozczarowują niestety. Nie ma to jak praktyka paroletnia.
    • placek358 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.12.09, 21:35
      "Część będzie np po podstawówce, nie
      będą odróżniać prawa własności od wieczystego użytkowania, dożywocia
      od dożycia, hipoteki od hipotezy itd itp..
      ok - jasne - porade prawna zawsze można kupić
      Pytam - wybierając partnera w perzyszłej transakcji cena usługi jest
      najważniejsza?
      Wybierzecie pierwszego z brzegu byle taniego?
      czy wybierzecie fimę z doświadczeniem ale droższą..
      jeep "

      Twoje proroctwa, to prawie "objawienia"! A dlaczego nie będzie
      dostępności usług od ludzi zorientowanych, chętnych do działania,
      zadowalających się umiarkowanymi-rozsądnymi wynagrodzeniami
      za "pomoc w załatwieniu sprawy"?
      "Boski Panteon" poczuł dyskomfort zagrożenia poczucia się "średnio-
      potrzebnymi"? (za takie pieniądze...)


      --
      Pinus albicaulis - gdzie kupić ?
      • decort Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.12.09, 22:23
        "boski panteon" nie czuje się zagrożony, jedynie zastanawia się. Np. czy jest
        sens wiedzieć i rozumieć. I czy nadal musi. Bo może nie musi? Bo może wystarczy
        "kojarzyć" strony transakcji? Choć, wątpię czy wystarczy, bo niestety na obrocie
        nieruchomościami najlepiej znają się pośrednicy i notariusze. A korzystanie z
        usług pośredników wciąż jest tańsze, w odbiorze społecznym. A notariusze nie
        pośredniczą.
        • duru79 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.12.09, 23:27
          Ty jak coś powiesz to już powiesz.

          Po 1. Osoby po podstawówce nie odróżniający tak podstawowych definicji, które
          podajesz na 100% nie rozpoczną działalności pod tytułem Biuro pośrednictwa
          dlatego, że nie będą miały na to środków, po drugie pierwsza rozmowa z klientem
          ich dyskwalifikuje.

          Po 2. Wiesz ile jest w Polsce firmy prowadzonych przez osoby niekoniecznie z
          mgr? Mają działalność i płacą wyłącznie pośrednikowi za usłużenie licencją,
          myślisz że ten pośrednik bierze czynny udział w transakcji? On nigdy nie widział
          stron z umowy.

          Po 3. Jeżeli w Polsce można tylko działać z licencją to dlaczego klienci mają
          takie złe zdanie o pośrednikach (pośrednik= człowiek z licencją - bo przecież
          tylko on może wykonywać wszystkie czynności zmierzające do zbycia nieruchomości).

          Po 4. Czy posiadanie wyższego wykształcenia jest równoznaczne z jakością usług
          (patrz urzędnicy w jednostkach terytorialnych co drugi mgr a jakoś usług chyba
          nie trzeba przytaczać).

          Po 5. Jeżeli osoba z wyuczoną widzą może wykonywać pewne zawody w naszym kraju
          to należ zwolnić połowę dziennikarzy bo nie wszyscy są po dziennikarstwie.

          Po 5. twoje obawy są spowodowane tym, że utracisz profity ze szkoleń, egzaminów,
          kursów i itp.



          • jeepwdyzlu Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 15.12.09, 11:02
            nie wiem duru do kogo piszesz, ja od dłuzszego czasu jestem
            przeciwniekiem licencji
            z betonem pfrn nie mam nic wspólnego

            Pytanie zadałem potencjalnym klientom - np plackowi..
            gdybyś placku tu częściej zaglądał - wiedziałbyś też - że głoszę
            tezę, że pośrednicy żądaja za swoje usługi za dużo..

            Sam zastanawiam się nad czymś innym..
            Jesli nowelizacja ustawy - co jest raczej pewne - wywali licencje do
            kosza - inaczej ustawi rolę pośredników na rynku..
            Bezpieczeństwo obrotu, niuanse prawne, współudział (mimo ze nie
            wolno) w kształtowaniu przedwstepnych - do wszystko trzeba będzie
            chyba wywalić do kosza. Faktura będzie mniejsza (?) - ale zapewne
            tylko za informację..

            jeep
            • mamkajulci Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 15.12.09, 14:55
              A mnie zastanawia komu zależy na zlikwidowaniu licencji? I dlaczego
              tylko licencji pośrednika?
              Skoro licencja to takie zło, pozostalość starego systemu odbierzmy
              je też zarządcą i rzeczoznawcą!

              Jak nie będzie licencji to wiele się nie zmieni, zapewne nadal
              pośrednik jako pośrednik będzie miał złą opinię, paru debili otworzy
              biura i zbańczą. A Ci którzy mają licencję i działają zgodnie z
              prawem dla klientów, nadal będą działać i może fakt, że mają
              licencję będzie wyróżniał ich na tle tych wszystkich, którzy próbują
              zarobić szybka i łatwą kasę ....
                • mamafishaka Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 15.12.09, 19:14
                  To jest pewne jak w banku.

                  1. Ostatnio ukazała się cała masa art na temat tego jacy pośrednicy są
                  nieprosesjonalni itd.
                  2. W artykulach tych sa nazwy firm działajacych doskonale i cacy.
                  3. Ciekawe ...
                  4. Jest kilka "światowych" firm, które chcą wejsc na rynek i licencje im bardzo
                  bardzo przeszkadzaja.
                  5. Osoby ktore pracowały nad ustawa o wprowadzeniu licenicji teraz pracuja nad
                  jej likwidacja ....

                  To wszystko nie jest przypadkowe.
                  • duru79 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 15.12.09, 22:33
                    A mi tu już śmierdzi Panem Ziobro, Kaczyńskim i całą IV RP. Spiskowa teoria dziejów, to takie Polskie.

                    Na 100% duża zachodnia firma chce wejść na Polski rynek, przecież tu można zarobić miliony tylko ta nieznośna licencja:)

                    Zresztą mieliśmy już przykład wejścia zachodniej firmy na nasz rynek: country 21 i co zawojowali Polaków?

                    Zresztą duża firma pośrednicząca w handlu nieruchomościami na pewno dopatruje się astronomicznych sum gdzie: statystycznie według zarobków naszych obywateli stać nas na zakup 0,5 m2 mieszkania.

                    >Jest kilka "światowych" firm, które chcą wejsc na rynek i licencje im bardzo
                    > bardzo przeszkadzaja.

                    Jak już masz takie sensacyjne wiadomości to powiedz o jakie firmy chodzi i w czym im przeszkadza licencja?

                  • ams70 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 13.01.10, 17:14
                    Właśnie w tym rzecz.Sieciowe światówki mają w Polsce problem , bo
                    dobry pośrednik z licencją nie będzie u nich pracował, a licencjata
                    muszą mieć, żeby biuro otworzyć.Lobbing jest bardzo duży.Chcieli
                    wprowadzić to tylnymi drzwiami.
    • maglinka Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 16.12.09, 19:09

      Głównym problemem nie jest cena, lecz znalezienie uczciwego i kompetentnego pośrednika, nieważne czy z licencją czy bez.

      Poza tym nie sądzę by nagle eksplodowała liczba pośredników - ci co kompletnie nie mają o tym pojęcia pewnie nie wiedzą nawet że taki zawód istnieje.
      • decort Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 16.12.09, 22:28
        a ja z uporem maniaka swoje. Czy: 1) nadal jako licencjonowany muszę się
        ubezpieczać?; 2) czy nielicencjonowani prowadzący działalność lub pracujący w
        pośrednictwie muszą się ubezpieczać (bo rozumiem, że status prawny będą mieć
        równy z licencjonowanymi); 3) czy już nie muszę każdorazowo upoważniać
        niektórych swoich pracowników do wykonywania tzw. czynności pomocniczych tudzież
        pod moim nadzorem?; 4) czy już nie muszę wywieszać licencji w widocznym miejscu
        w biurze oraz legitymować się nią przed klientami?; 5) czy już nie muszę odbywać
        obowiązkowych szkoleń? 6) czy w ogóle obowiązują mnie jeszcze Standardy Zawodowe?
        Hmm... ktoś wie?
        • zegmarek Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 18.12.09, 07:33
          decort napisał:

          > a ja z uporem maniaka swoje.

          Zamiast z uporem maniaka to poprostu należy pomyśleć.
          Na dzień dzisiejszy i pewnie na kolejne miesiące stan prawny jest nie
          zmieniony. Zgodnie z ustawą nadal obowiązują licencję a co za tym idzie
          wszystkie inne przepisy obowiązujące.

          Zniesienie licencji to dopiero pomysł poddany pod konsultacje.


          Marek Obtułowicz
    • mojamagna Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 17.12.09, 17:28
      Kiepskie miejsce na zadanie takiego pytania, odpowiadają głównie pośrednicy.
      Jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź to zadaj to pytanie obok, na developerzy
      Warszawa albo developerzy Polska.
      --
      Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa. I rodzą
      się głupcy, którzy tych praw będą bronić
      • jeepwdyzlu Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 18.12.09, 09:42
        mojamagna czemu kiepskie miejsce?
        przecież mimo ze jesteśmy posrednikami, podchodzimy do zniesienia
        licencji bez ekscytacji i nawet ze zrozumieniem....
        jeep
        ps.zegmarek ma rację. licencje są. Niemniej - "konsultacje" nic nie
        dadzą a licencji obronic sie nie da...
    • fifa_2000 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 17.12.09, 17:48
      Brak licencji uderzy przede wszystkim w właścicieli biur nieruchomości.
      Dotychczasowi pracownicy, szczególnie ci doświadczeni z praktyką , będą mogli
      działać na własny rachunek albo wymuszą zmiany rozliczenia się z biurem. Mimo,że
      licencje było można sobie kupić, to jednak większość agencji zakładana była
      przez licencjonowanych pośredników.
      Poza tym konkurencja wzrośnie ze strony innych zawodów jak notariusze (którzy
      też teraz nie mają lekko a cała masa aplikantów niedługo może ich jeszcze
      dobić), prawnicy, który do tej pory sami też pośredniczyli przy grubych
      transakcjach, pośrednicy kredytowi już sobie ostrzą ząbki. Zatrudnią oni to tego
      oczywiście ludzi a więc pracownicy agencji sobie jako poradzą. Właściciele
      biur będą mieć ciężko. Ciekawe jak to wszystko się potoczy
      • decort Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 18.12.09, 22:13
        dzięki, zwłaszcza jepp'owi. Ja wiem koledzy, że wystarczy pomyśleć (ale skoro
        pytam, to pewnie z tym myśleniem mam ostatnio kłopot, zwłaszcza na ten temat), i
        wiem przede wszystkim, że przy naszym ministrze i konieczności zmian min. 3-ch
        Ustaw w zw. z tą dyrektywą unijną to wszystko nieco potrwa, pewnie minimum z
        rok, zastanawiam się, po prostu.
        • maglinka Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 23.12.09, 12:34
          decort napisał:
          6) czy w ogóle obowiązują mnie jeszcze Standardy Zawodowe?

          Mi się wydawało, że etyka przynależy do osoby, niezależnie od tego co ustawa nakazuje lub nie

          A jako że w czasach zamętu nie zawsze można liczyć na wytyczne z góry,
          na kłopoty z myśleniem polecam następującą metodę (sprawdzoną osobiście :)

          Załóżmy że podejmiesz samodzielną decyzję, załóżmy nawet że to będzie błąd. Wtedy skutek błędu to:
          - śmierć człowieka
          - poważna strata finansowa
          - drobna strata finansowa, dodatkowa robota = strata czasu
          - utrata licencji ;)
          - drobne nieprzyjemności


          RADOSNYCH I CIEPŁYCH ŚWIĄT

          BTW: czy {pośrednicy} pracujecie 28-31.12 czy musicie robić jakieś inwentaryzacje?
          • decort Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 23.12.09, 17:54
            ech ... maglinka - nasze Standardy zawodowe niewiele mają wspólnego z etyką
            ostatnio i nie o to pytałem. Wszyscy Pośrednicy z pewnością zrozumieli istotę
            mojego pytania. Nie chodzi też o wytyczne z góry, a o przepisy których nie
            chciałbym łamać prowadząc działalność, by potem nie zostać np. opisanym w jakimś
            artykule :-)
            Pozdrawiam świątecznie
      • ams70 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 13.01.10, 17:21
        Co do tych wszystkich ,którzy otworzą biura, będzie podobnie jak po
        zniesieniu egzaminów.W ciągu dwóch lat do zawodu wpłynęło dużo
        młodych ludzi z licencją z nadania, ale ich poziom wiedzy w dużej
        mierze jest mówiąc skromnie - marny, a standardy zawodowe w lesie-
        dlatego nie współpracuję z dużą częścią biur, bo nie mam zamiaru się
        za kogoś wstydzić.
        Co do poziomu wiedzy- na egzaminach zdawalność była zatrważające np.
        22 na 200 osób. To czegoś dowodzi.Naprawdę trzeba było mieć dużo
        wiedzy. Pozdrawiam
    • brok-er Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 31.12.09, 13:19
      Z tego, co wiem to są tylko wstępne projekty, które raczej nie mają
      szans na wejście w życie. Chyba, że lobby pośredników prześpi
      swoją "szansę". Poza tym zgadzam się, że PFRN powinien uregulować
      dziki rynek pośrednictwa.
      • decort Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 31.12.09, 19:59
        dziki rynek to się pewnie dopiero rozkręci :-))) A Federacji jakoś nie wierzę.
        Oni momentami są kompletnie oderwani od rzeczywistości. Najgorsze są te cholerne
        niejasności sprzecznych przepisów, ale to już typowo polskie. Po 89r byłem
        optymistą, wydawało mi się, że za 20-ścia lat (czyli teraz) będzie wreszcie po
        ludzku, teraz myślę, ze potrzebujemy kolejnych 20-stu lat.
        • ams70 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 13.01.10, 19:55
          dwudziestu kolejnych to na pewno.Ale do tego jeszcze musi się
          zmienić podejście ludzi do załatwiania spraw przez biura, ale to z
          czasem .Ci którzy już się sparzyli na prywatnym rynku, teraz z biur
          nie rezygnują , a wręcz nie chcą załatwiać tego inaczej.
    • majkowa Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 13.01.10, 20:01
      Sami pośrednicy z licencją doprowadzili do bardzo niskiej oceny
      społecznej tego zawodu. Z chęci zysku, za przysłowiowe 500 zł
      firmowali swoim nazwiskiem i licencją rozmaitych "asystentów" i
      dzikie biura pośrednictwa.

      Przez 6 lat administrowania nieruchomościami wiele razy miałam
      styczność z biurami nieruchomości, które znajdowały mi najemców.
      Ani razu nie spotkałam prawdziwego pośrednika z licencją.
      • ryjek1975 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 13.01.10, 23:53
        A ja uważam, że zniesienie licencji w dłuższej perspektywie będzie z
        korzyścią dla wszystkich.

        Ok - powstanie wiele nowych, szemranych biur, na rynku zrobi się
        bałagan. Będzie to trwało jakiś czas. I w końcu lewe transakcje,
        brak opieki nad transakcją, błędy i przekręty spowodują, że ludzie
        tracący pieniądze pójdą po rozum do głowy i będą woleli zaufać
        sprawdzonym agencjom.

        Uważam, że to będzie wielka szansa dla tych agencji, które w tym
        czasie wypracują sobie takie standardy, że będą się odróżniać od
        szarej masy różnej maści firemek. To się zresztą już dzieje, tylko
        na mniejszą skalę.

        • ryjek1975 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 13.01.10, 23:55
          Dpiszę jeszcze, że pewnie prowizje spadną - ale te dobre,
          wyrózniające się agencje - w obliczu ogólnego syfu na rynku - będą
          przyjmowały więcej zleceń - zwłaszcza tych bardziej skomplikowanych,
          co powinno przynajmniej wyrównać dotychczasowe marże.
          • jeepwdyzlu Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.01.10, 10:17
            zgadzam się z ryjek 1975
            obnawiam sie jednak - że beton z licznych stowarzyszeń wprowadzi
            szybciutko certyfikację wewnątrzkorporacyjną. czyli nienadzorowaną
            przez państwo i jego aparat - teoretycznie nieobowiązkową.. Ale żeby
            podłączyc się do mls - wymaganą..
            Myslicie że Ci lebiedzie, założyciele AKADEMII nieruchomosci,
            wszyscy którzy od lat żyja jak pączusie z debilnych szkoleń
            ODPUSZCZĄ?
            no way
            niestety
            jeep
            • ams70 Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.01.10, 10:58
              jeepwdyzlu , powiedz, mi tak na prawdę , czy mls jest ci do czgoś
              konkretnego potrzebny. Zajmuje sie tym od 17-tu lat, żyję bez mls-u
              i nic mi się nie dzieje.Jeżeli ktos chce coś konkretnego od mnie ,
              to i tak mnie znajduje- to tylko kwestia dobrego programu z dobrym
              eksportem.MLS bedzie spełniał swoją funkcję dopiero wtedy gdy rynek
              nieruchomości w Polsce do tego dojrzeje.Pozdro M.Stefański
        • zegmarek Re: ok, licencji nie będzie i co dalej 14.01.10, 11:20
          Generalnie zawsze byłem przeciwny licencją , jednak każdy medal ma dwie strony.
          Co z robić z ochroną danych osobowych. Obecnie idę do urzędu pokazuję licencję
          i dostaje potrzebne dokumenty. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy każdy wchodzi
          i mówi jestem pośrednikiem.

          Marek Obtułowicz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka