Dodaj do ulubionych

rynek pierwotny a pośrednik nieruchomości

14.01.10, 11:45
Witam,

chciałbym się upewnić, jak to jest z zakupem nieruchomości na rynku
pierwotnym przez pośrednika nieruchomości.
Otóż podpisałem umowę z pewnym pośrednikiem, ponieważ szukałem
mieszkania głównie na rynku wtórnym. Jednak po namyśle chciałbym
spróbować coś znaleźć na pierwotnym. I tu moje wątpliwości.
Czy w przypadku zakupu mieszkania od dewelopera przez pośrednika (z
którym podpisałem wcześniej umowę) również będę musiał zapłacić
prowizję? Doradca ds nieruchomości, który wyszukiwał dla mnie oferty
na rynku wtórnym oznajmił mi, że w przypadku rynku pierwotnego nie
będę płacił prowizji. Jednakże nie znalazłem takiego zapisu w umowie
pośrednictwa kupna nieruchomości, którą podpisałem wcześniej. Jest
tylko paragraf o zapłacie prowizji w przypadku, gdy zakupię
mieszkanie znalezione przez agencję nieruchomości. Nie odnotowano
natomiast czy chodzi o rynek wtórny czy pierwotny (czy oba). Czego w
takim przypadku mogę się spodziewać?

z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • monka1077 14.01.10, 12:05
    Po co masz płacić,pośrednik co prawda,sam ją wyszukał na twoje
    zlecenie,wykonał ileś tam telefonów, wskazał Ci daną nieruchomość,
    był z toba na wizji, może i negocjował cenę,może i doradził w
    sprawach umowy, poprowadził Cię pod rękę przez wszystkie
    formalności, ale................ przecież to rynek pierwotny więc
    powinien to zrobić za darmo.Jezzzzzzzzzzuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    trzymajcie mnie
  • endrju_82 14.01.10, 12:13
    Jeezzzzuuu...trzymajcie mnie...kobieto-czytaj ze zrozumieniem!!!
    Gdzie ja napisalem, ze nie chce placic prowizji posrednikowi, albo
    ze powinien to zrobic za darmo? Zastanawiam sie tylko nad kupnem
    mieszkania z rynku piertwotnego, bo to sam posrednik mi powiedzial,
    ze jak kupie za jego posrednictwem mieszkanie u developera, to oni
    wtedy nie pobieraja prowizji, bo maja jakas tam umowe z developerem.
    Chce sie tylko upewnic czy rzeczywiscie jest to mozliwe (bo mnie to
    zaskoczylo) i czy wierzyć posrednikowi na slowo, bo w umowie nic
    takiego nie jest wyszczegolnione.
    Kobieto zabieraj glos dopiero wtedy, gdy zrozumiesz wypowiedz na
    forum. Jesli nie rozumiesz: przeczytaj kilka razy, dopytaj autora, a
    nie zaraz z oskarzeniami i "gębą".

    monka1077 napisała:

    > Po co masz płacić,pośrednik co prawda,sam ją wyszukał na twoje
    > zlecenie,wykonał ileś tam telefonów, wskazał Ci daną nieruchomość,
    > był z toba na wizji, może i negocjował cenę,może i doradził w
    > sprawach umowy, poprowadził Cię pod rękę przez wszystkie
    > formalności, ale................ przecież to rynek pierwotny więc
    > powinien to zrobić za darmo.Jezzzzzzzzzzuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    > trzymajcie mnie
  • jeepwdyzlu 14.01.10, 12:25
    ale endrju
    skoro Cie zapewnili, że nie będą chcieli wynagrodzenia - to czym sie
    martwisz?
    słowo u wielu ludzi jest ważniejsze niż pieniądze..
    a czemu? zapewne developer ich wynagrodzi..

    jeep
  • endrju_82 14.01.10, 12:43
    no tez mi sie wydaje, ze jest tak, jak piszesz i jak mi mowil
    doradca. Ale wszedzie pisza, ze pelno tego oszustwa, nieuczciwych
    posrednikow i nawet, jesli nie mam prawa tak sadzic o kims, to
    jednak takie mysli same sie nasuwaja. Stad tez moze watpliwosci,
    ktore chcialem choć trochę rozwiac na tym forum.

    pozdrawiam

    jeepwdyzlu napisał:

    > ale endrju
    > skoro Cie zapewnili, że nie będą chcieli wynagrodzenia - to czym
    sie
    > martwisz?
    > słowo u wielu ludzi jest ważniejsze niż pieniądze..
    > a czemu? zapewne developer ich wynagrodzi..
    >
    > jeep
    >
  • monka1077 14.01.10, 13:51
    Najpierw piszesz że podpisałes umowę z pośrednikiem a poźniej że
    jakiś doradca Ci powiedział że nie trzeba płacić wynagrodzenia.
    Skad mam wiedziec że pośrednik i doradca to ta sama osoba.
  • endrju_82 14.01.10, 14:17
    Skad masz wiedziec? To jesli nie jestes czegos pewna, albo cos ci
    sie tylko wydaje, to dopytaj autora, albo wogole sie nie udzielaj.
    Doradca szukal dla mnie ofert, bo to chyba logiczne, ze jak
    podpisuje umowe z posrednikiem(biurem), to nie posrednik szuka dla
    mnie ofert, bo nie jestem jego jedynym klientem.
    Nie rozumiesz postu, to nie naskakuj na mnie, "bo ci sie wydaje", ze
    ja chce sie wykrecic od prowizji. Zadalem proste (jak widac nie dla
    wszystkich) pytanie i chcialem otrzymac na nie odpowiedz, a nie sie
    klocic. Jakos uzytkownik jeepwdyzlu potrafil normalnie odpowiedziec
    bez zadnych insynuacji.

    monka1077 napisała:

    > Najpierw piszesz że podpisałes umowę z pośrednikiem a poźniej że
    > jakiś doradca Ci powiedział że nie trzeba płacić wynagrodzenia.
    > Skad mam wiedziec że pośrednik i doradca to ta sama osoba.
  • zegmarek 14.01.10, 15:10
    Bardo często jest tak , że na rynku pierwotnym wynagrodzenia płaci developer.
    Proponuję jednak dokonać stosownego aneksu w umowie.

    Słowo droższe pieniądza umarło wraz z Pawlakiem z filmu Sami Swoi.

    Marek Obtułowicz
  • jeepwdyzlu 14.01.10, 15:54
    Słowo droższe pieniądza umarło wraz z Pawlakiem z filmu Sami Swoi.
    -------
    to nieprawda

    jak Klient wynegocjuje nizsze niz zapisane wynagrodzenie - też
    podpisujesz stosowny aneks?

    namawiasz człowieka do okazywania braku zaufania wobec kolegi
    pośrednika?
    owszem - wśród nas - jak wśród lekarzy czy adwokatów jest sporo
    swołoczy - ale większość jednak jest uczciwa..
    A umiejetność wywiązywania się z danego słowa to elementarna cecha
    każdego człowieka, nie tylko profesjonalisty dowolnej maści..
    Zegmarku Szanowny - z przykrością stwierdzam że jesteś pesymistą..
    Wiary w ludzi życzę - sam tę dewize stosuję od lat z dużym
    powodzeniem :-)
    jeep
  • endrju_82 14.01.10, 16:00
    tez jestem pesymistą :P ale po takich słowach wraca (choć częściowo)
    wiara w ludzi ;)

    jeepwdyzlu napisał:
    > A umiejetność wywiązywania się z danego słowa to elementarna cecha
    > każdego człowieka, nie tylko profesjonalisty dowolnej maści..
    > Zegmarku Szanowny - z przykrością stwierdzam że jesteś pesymistą..
    > Wiary w ludzi życzę - sam tę dewize stosuję od lat z dużym
    > powodzeniem :-)
    > jeep
  • ams70 14.01.10, 23:15
    Endriu, zasada jest ogólna taka , że jeżeli podpisałeś z
    pośrednikiem umowę pośrednictwa , a jego zadaniem jest znalezienie
    dla Ciebie nieruchomości ( co w pierwszym poście chyba widziałem),
    to każda nieruchomość przez niego wskazana, a spełniająca Twoje
    założenia podlega prowizji, jezeli ją kupisz ( nawiasem mówiąc
    jeżeli jest to po dacie podpisania umowy posrednictwa, to pośrednik
    nawet nie musi mieć podpisanej umowy ze sprzedającym, bo działa na
    Twoje zlecenie, i żródło pozyskania oferty jest obojątne- pozostaje
    jedynie chronologia dat,gdzie umowa musi wyprzedzać przekazanie
    oferty ).I zapis o którym wspomniałeś wcześniej na to
    wskazuje.Jeżeli pośrednik twierdzi ,że nie chce od Ciebie prowizji
    za lokal z rynku pierwtnego, to zmiania to postanowienia umowy i
    powinno być potwierdzone pisemnym aneksem , co najmniej do tej
    konkretnej nieruchomości.Pozdrawiam Mariusz Stefański
  • ryjek1975 15.01.10, 11:53
    Miałem podobną sytuację.

    Agencja, z którą podpisałem umowę pośrednictwa i która przedstawiała
    mi oferty mieszkań z rynku wtórnego, występowała również jako
    przedstawiciel developerów, oferujący końcówki mieszkań z różnych
    inwestycji na rynku pierwotnym (a konkretnie chodzi o "miasteczko
    Wilanów" w Wawce).
    I równiez agent oświadczył, że w przypadku skorzystania z oferty
    rynku pierwotnego, prowizja agencji zostanie anulowana (o dokładniej
    wyniesie 1zł + VAT). I na tę ofertę zostanie podpisana stosowna
    umowa pośrednictwa uwzględniająca taką właśnie prowizję. Nie było
    potrzeby pospiechu z tą umową, bo oferty były na wyłączność.

    Ja w końcu kupiłem mieszkanie na rynku wtórnym, więc nie wiem, jak
    wyglądałoby to w praktyce, ale wynika z tego, że Twój przypadek
    wcale nie jest jakiś niezwykły.
  • zegmarek 15.01.10, 15:30
    Trudna jest z tobą dyskusja , zawsze starasz być się być lepszy niż Papież.
    Ja zaczynałem 18 lat temu pracę w nieruchomościach to moja umowa miała wielkość
    połowy strony. Obecnie ma dwie kartki .
    jak sądzisz dlaczego ?



    Marek Obtułowicz
  • jeepwdyzlu 15.01.10, 15:42
    a ja jak zaczynałem to moja umowa miała 4 strony
    a dziś ma 3/4

    :-)
    jeep
  • decort 15.01.10, 19:55
    oj, zegmarku! to tak już jest, że ewoluujemy w poglądach. Ja zawsze byłem
    zwolennikiem jak najkrótszych umów (16 lat w zawodzie). Przeszedłem jednak
    moment pokusy by je nieco rozszerzyć, ale nigdy nie przekroczyły strony A4
    (chodzi o wzory, bo czasem klient sam narzuca jakieś zapisy i wtedy jest
    dłużej). Obecnie większość tekstu u mnie zajmują zapisy obowiązkowe :-)
    Natomiast co do zmian w umowie pośrednictwa dotyczących ceny, wysokości
    prowizji, sposobu jej płatności i w ogóle wszystkiego, rzeczywiście powinno to
    być na piśmie, jako aneks np. Ale szczerze, kto to robi za każdym razem? Nie
    mniej jednak, jeśli w tym wypadku klient się niepokoi to nie ma przecież
    przeszkód do uściślenia tego, to i dla agencji bezpieczniej, i nie będzie
    musiała brać kuriozalnego wynagrodzenia 1 zł + VAT, i w ogóle kombinować.
  • ams70 15.01.10, 22:36
    Sorry koledzy, ale jak przyjdzie Wam UKS na kontrolę i zobaczy umowę
    na 1 zł + Vat to dostaniecie po d.....e.Nie ma w polskim prawie
    fiskalnym możliwości wykonywania usługi za darmo lub poniżej jej
    kosztów.Jak chcecie się dochodzić z kontrolerem urzędu skarbowego ,
    że wasza usługa miała koszt poniżej 1 złotego, to życzę Wam
    powodzenia-niestety takie przypadki już są, i traktują je jako
    dorowiznę w najlepszym przypadku(aczkolwiek każdy us swoim panem w
    Polsce i może gdzieś indziej jest inaczej)
    A co do umów musi być taka , żebyśmy po tyłku nie zebrali,kwestia
    wielkości trzcionki.UOKIK i inne przepisy bardzonam ułatwiają
    życie .Pozdro Mariusz Stefański
  • zegmarek 16.01.10, 11:05
    No cóż , zapewne gdybym to je był tym najlepszym pośrednikiem , który zawsze wie
    najlepiej co dla środowiska jest nieodzowne to miałbym umowę na 1/4 strony. Ja
    jednak jestem tylko zwykły pośrednikiem , który co jakiś czas spotyka się w
    sądzie z klientem to umowę mam dłuższą.
    Dlaczego ? By nie przegrywać spraw z powodu braków w zapisach.
    Umowę zawiera się nie na czas kiedy nie ma różnic między stronami.
    A jak widać z postów dość spora grupka klientów tylko szuka pretekstu do
    uniknięcia zapłaty.

    Marek Obtułowicz
  • jeepwdyzlu 16.01.10, 11:28
    No cóż , zapewne gdybym to je był tym najlepszym pośrednikiem ,
    który zawsze wie
    najlepiej co dla środowiska jest nieodzowne to miałbym umowę na 1/4
    strony. Ja
    jednak jestem tylko zwykły pośrednikiem , który co jakiś czas
    spotyka się w
    sądzie z klientem to umowę mam dłuższą.
    -----------------
    depresja zimowa?
    jeep
  • roxy361 17.01.10, 23:59
    zastanowiłabym sie przede wszystkim nad lokalizacją- miasteczko
    Wilanów to jak dla mnie pieniądze wyrzucone w bloto- doslownie i w
    przenośni, jesli chodzi o prowizje posrednika to sie nie martw -
    pokrywa ja deweloper, ja mam taka umowe współpracy od dłuzszego
    czasu, sprzedaje domy, prowizje płaci mi deweloper czasem jest tak,
    ze on chce za dom załózmy 650 000 ja sprzedam za 700 000 róznica
    dzielimy sie- nie masz wiec co sie stresować pośrednik zawsze
    wyjdzie na swoje, poszkodowany nie bedzie
  • decort 18.01.10, 20:53
    ja też wygrałem w Sądzie. Chodzi o to by umowa była sensowna i zawierała co
    konieczne, no i była zgodna z prawem, a większość i tak regulują nadrzędne
    Ustawy. Ja nie stresuję klientów paragrafami, a i sobie zbyt wiele nie narzucam
    (w paragrafach), a robię wszystko co do mnie należy, a często i więcej.
    Zakładam, że jak ktoś chce współpracować to będzie to robił, czego byśmy nie
    napisali. Nie chcę się bać swoich klientów, ani żeby oni się mnie bali. Każdy
    kolejny paragraf to eskalacja żądań, wymagań i wzajemnych obwarowań, co zatraca
    ideę (tu każdy wie o co chodzi: klient chce kupić/sprzedać - ja chcę mu w tym
    pomóc i zarobić - jasne!), przy zbyt dużej ilości zapisów lub zbyt
    restrykcyjnych ludzie się w tym gubią i pozostaje tylko strach - co ten
    pośrednik/ klient może mi zrobić.
  • ams70 01.02.10, 00:09
    Zgadz się, jeżeli za dużo włoży się do umowy to klient zaczyna się b
    ać. Musi być tam tylko tyle ile jesteśmy w stanie klientowi
    rozsądnie i szybko wytłumaczyć i wyjaśnić,żeby nie oponował
    niepotrzebnie.Reszta sama się obroni jeżeli jest wykonywana
    solidnie.Prawdą jest też to, by nie zaczynać współpracy z klientem ,
    który na wstępie zaczyna kombinować i ma pośrednika za nic,szkoda
    czasu, bo z tego chleba nie będzie,lepiej przyłożyć się do czegoś
    innego.Korzystanie z biura nie jest obligatoryjne, jeżeli ktoś nie
    chce , to nie ma go co zmuszać.Od 15-tu lat wyznaję tą zasadę i nie
    musiałem jeszcze nigdy lądować z klientem w sądzie.Klient który jest
    zdecydowany skorzystać z naszych usług i widzi ,że robimy to
    profesjonalnie ,nigdy nie będzie się na nas strzępił, a takich jest
    bardzo wielu.A głosy wyrażające dezaprobatę na tym forum, to
    niestety albo głosy ludzi którzy mieli pecha trafić na
    nieprofesjonalistów, albo to lubią.Ale na szczęście na setki tysięcy
    trnsakcji dokonanych przez biura,odsetek tych niezadowolonych jest
    znikomy.Mam nadzieję , że bedziemy dążyć do zachodnich standardów
    zawodu,gdzie nie bedziemy musieli traktować klienta ,jak potencjalną
    osobę , która chce wykorzystać naszą pracę, a potem jeszcze na
    podobnych forach przechwalać się , że mu się to udało ( z reguły
    jest to dobry katolik,wyznający zasady uczciwości)
    M.Stefański
  • rusekklusek 13.02.10, 21:09
    :)
  • lukas850531 02.02.10, 22:51
    Witam chcialbym Panstwu przedstawic najlepsze e-booki w internecie o tematyce
    nieruchomosci.

    Zapraszam na moja strone sites.google.com/site/twoje4sciany/
  • e-expert 15.11.10, 15:48
    Zapraszam profesjonalnych pośredników do windykacji i naświetlania problemu w sądzie. WARTO !

    „ROSZCZENIA CYWILNE PRZYSŁUGUJĄCE POŚREDNIKOM W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI,

    ZARZĄDCOM NIERUCHOMOŚCI I RZECZOZNAWCOM MAJĄTKOWYM”



    Seminarium prowadzi p. Anna Jackowska
    seminarium odbędzie się dnia 25 LISTOPADA 2010 r. w Warszawie

    ul. Czapelska 38

    w godz. 12:00 ~ 17:00

    seminarium obejmuje 6 godzin edukacyjnych zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 17 kwietnia 2008r. w sprawie stałego doskonalenia zawodowego

    (Dz. U Nr 80 poz. 475 z dnia 12 maja 2008r.)



    Koszt Seminarium : dla Członków Stowarzyszenia SPON, EDN, SRM „POLONIA”, 120zł

    dla pozostałych osób 150zł



    Informacja i zapisy Stowarzyszenie „POLONIA” W-wa ul. Czapelska 38, tel. 022-331-76-16 lub e-mailem biuro@spon-polonia.com.pl ; edn@spon-polonia.com.pl Wpłaty prosimy dokonać na nasze konto do dn. 17.11.2010r.



    Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami „POLONIA”

    ul. Czapelska 38, 04-081 Warszawa

    Numer konta PKO BP 11 1020 1013 0000 0202 0003 1807

    U W A G A, NA LISTĘ UCZESTNIKÓW WPISUJEMY TYLKO OSOBY KTÓRE PRZEŚLĄ FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY WRAZ Z DOWODEM WPŁATY DO DNIA 17 listopada br.



    Szkolenie skierowane do: pośredników w obrocie nieruchomościami, zarządców nieruchomości i rzeczoznawców majątkowych.



    Szczegółowy program szkolenia.

    Rodzaje żądań: (20 min)
    1) ustalenie istnienia,

    2) ustalenie nieistnienia, o ustalenie stosunku prawnego lub prawa.

    Pozew, jego rodzaje i sporządzenie. (30 min)
    Tryb postępowania. (20 min)
    Podstawa roszczenia. (20 min)
    Ciężar dowodu. (20 min)
    Właściwość sądowa. (20 min)
    Rodzaje orzeczeń. (20 min)
    Apelacja, zażalenie, skarga kasacyjna. (20 min)
    Przedsiębiorca strona w procesie. (40 min)
    Koszty sądowe. (20 min)
    Windykacja a egzekucja. (20 min)
    Egzekucja świadczeń pieniężnych. (20 min)

    --
    E-Expert Nieruchomości Kredyty Ubezpieczenia Inwestycje
    www.e-expert.org
    E-expert wskazujac i omawiajac kilka ofert, kieruje sie wylacznie potrzebami swojego klienta. Z tego wzgledu polegajac na opinii e-expert mozemy dokonac lepszego wyboru.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.