Dodaj do ulubionych

Prowizja pośrednika

18.03.10, 18:44
Chcę kupić mieszkanie, znalazłem odpowiadające moim wymaganiom w ogłoszeniu
biura nieruchomości. Czy pośrednik reprezentujący sprzedającego może żądać ode
mnie prowizji, jeśli była to umowa ze sprzedającym na wyłączność? Proszę o
informacje.
Edytor zaawansowany
  • jkrak 18.03.10, 20:18
    jesli w umowie nie ma napisane ze nie może oferować drugiej
    stronie , to generalnie nic nie stoi na przeszkodzie by i od ciebie
    chcieć wynagrodzenie , rozmawiaj , rozmowa czyni człowieka
    mądrzejszym a pośrednik też podobno człowiek ;o)więc może dogadacie
    korzystne warunki dla obu stron
  • decort 18.03.10, 22:41
    jeśli umowa była na wyłączność - to różnie. Próbuj. Być może od razu usłyszysz,
    że nie płacisz prowizji. Natomiast biuro dostarczyło Ci jednak informacji o
    mieszkaniu. Nie musisz korzystać z jego usług. Możesz sobie znaleźć inne
    mieszkanie.
  • jin18 18.03.10, 23:04
    OCZYWIŚCIE ! To jego praca, nie ma związku między wyłącznością a
    zarabianiem pieniędzy przez firmę w której pracuje pośrednik !
    Wszystkich tych, którzy takie rzeczy sugerują ( myślę o pośrednikach
    ) w swoich wypowiedziach, wywiadach, czy kampaniach reklamowych -
    zachęcam, do przemyślenia konsekwencji. Aby podpisać umowę na
    wyłączność, często obniża się prowizję sprzedającemu ! Licząc na
    realizację transakcji i wynagrodzenie od kupującego. Drugi aspekt do
    przemyślenia to kwestia współpracy między nami. Jeśli mam ofertę na
    wyłączność, i będę oferował tą ofertę jako "0" prowizji - to gdzie
    jest tu miejsce na współpracę między nami. Nie podzielę się swoją
    prowizją, bo muszę pokryć koszty i to ja ponoszę ryzyko związane z
    realizacją lub nie, umowy, ja zdobyłem tą ofertę i ja ją chce
    sprzedać. No i rynek jakby mi się skurczył w tym rozumowaniu, na
    dziś.
  • khumbamelala 29.03.10, 23:47
    Pozwolę sobie podłączyć się pod temat, aby nie dublować postów.
    Również znalazłam mieszkanie, które m odpowiada, ale nie przez ogłoszenie ale od
    sąsiadki z klatki właścicielki sprzedawanego mieszkania. Spotkałam się z
    właścicielką i również okazało się, że ma umowę z agencją na wyłączność. Ja się
    praktycznie zdecydowałam na to mieszkanie, wiem że właścicielka będzie musiała
    zapłacić umówioną prowizję, ale jak agencja postąpi względem mnie? Nie
    chciałabym z nimi zawierać umowy, bo przy tym mieszkaniu agencja (względem
    kupującego) ceni się na około 12 tys. Czy agencja na jakiejś innej podstawie
    może żądać ode mnie zapłaty jakiejś kwoty? Czy może w jakiś sposób nie zgodzić
    się / nie dopuścić do tego żebym mieszkanie kupiła bez ich pośrednictwa (po
    mojej stronie)? Z góry dziękuję za informacje.
  • zegmarek 30.03.10, 08:43
    W takim przypadku nie musisz płacić , żadnej prowizji. Nie zwracałeś się do
    biura o wykonanie na twoją rzecz usługi pośrednictwa. Twoja sąsiadka ma prawo
    zbyć nieruchomość dowolnie dowolnemu kontrahentowi .
    Oczywiście sąsiadka będzie musiała zapłacić wynagrodzenie agencji.


    Marek Obtułowicz
    pośrednik
  • khumbamelala 30.03.10, 09:46
    Dziękuję za odpowiedź.

    Tak, sprzedająca mieszkanie zapłaci prowizję agencji niezależnie
    komu sprzeda mieszkanie, to jest jasno zapisane w umowie. Ale czy
    agencja miałaby podstawy do zwiększenia prowizji sprzedającego na
    tej podstawie, że nie kupuje osoba, z którą agencja ma umowę (no bo
    w końcu liczyła na dodatkowy zysk w postaci prowizji od kupującego)?
    Na ile zapoznałam się z umową to nie ma tam takich zapisów (ustalona
    jest konkretna kwota), ale czy moze to wynikać z czegos innego?
  • bezpocztyonline 30.03.10, 10:19
    khumbamelala napisała:

    > Na ile zapoznałam się z umową to nie ma tam takich zapisów

    Skoro nie ma takich zapisów, to nie. Czego nie ma w umowie, tego nie ma wcale.

    Nawiasem mówiąc sprzedająca powinna się zgłosić z informacją do biura, że
    znajoma sąsiadki chce kupić jej mieszkanie. Niech biuro ją obsłuży przy tej
    transakcji z Tobą, bo przecież taką obsługę ma najpewniej wliczoną w prowizję,
    którą i tak będzie musiała zapłacić. To czemu ma nie skorzystać z usługi, skoro
    już i tak za nią płaci?
  • khumbamelala 30.03.10, 11:33
    Masz rację.

    Wiem, że musi zgłosić do biura no i wtedy też zapłacić prowizję, ale
    nie sądziłam, że nadal agencja powinna przygotowywac dokumentację.
    Dzięki za podpowiedź :)
  • bezpocztyonline 30.03.10, 12:18
    khumbamelala napisała:

    > Wiem, że musi zgłosić do biura no i wtedy też zapłacić prowizję

    ? Prowizję to chyba dopiero po transakcji? Przecież przed transakcją i tak
    najpewniej nie będzie miała z czego zapłacić.


    > ale nie sądziłam, że nadal agencja powinna przygotowywac
    > dokumentację.

    No oczywiście, że tak.

    Nawet jeśli nie udało się biuru znaleźć zdecydowanego klienta kupującego, to nie
    zmienia to faktu, że biuro ma nadal zobowiązania wobec swojej klientki
    sprzedającej.

    Dla niej (a i dla ciebie) to też będzie ułatwienie, bo biuro pewnie sporą część
    dokumentacji i tak ma już gotową "na wszelki wypadek", to po co czyjaś już
    wykonana praca ma się zmarnować?
  • jeepwdyzlu 30.03.10, 12:48
    zapomnieliście, Drodzy Koledzy, o decyzjach sądu sprzed kilku
    miesięcy:
    Klauzule wpisane do Rejestru Klauzul Niedozwolonych zamieszczone na
    stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
    www.uokik.gov.pl
    Dotyczące umów pośrednictwa
    Do rejestru wpisywane są postanowienia umowne uznane za niedozwolone
    prawomocnym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

    Numer wpisu: 1656
    Data wpisu: 2009-09-21

    "Niniejsza umowa jest umową zawartą na wyłączność, co oznacza, że
    Zamawiający oddaje sprawę do prowadzenia tylko jednemu pośrednikowi
    i zobowiązuje się uiścić wyłącznie temu Pośrednikowi wynagrodzenie
    określone w punkcie 4, bez względu na to w jaki sposób doszło do
    skojarzenia stron."
  • jeepwdyzlu 30.03.10, 12:54

    W przypadku powyższego wpisu Sąd uznał, iż niedozwolonym
    postanowieniem umownym jest takie, które przewiduje obowiązek
    wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub
    nienależytego wykonania zobowiązani przez jego kontrahenta.
    Postanowienie to jest sprzeczne z naturą umów wzajemnych, a do
    takich należą umowy konsumenckie, gdyż przyznaje korzyść w postaci
    pełnego wynagrodzenia dla pośrednika także w przypadku niewykonania
    przez niego umowy naruszając tym samym interes słabszej strony umowy
    tj. konsumenta, który nie otrzymuje żadnej korzyści wobec
    niewykonania obowiązków przez pośrednika, a nadto jest zobowiązany
    do powstrzymania się przez szukaniem na własną rękę kontrahentów.
    Postanowienie kwestionowane rozrywa związek między wykonaniem
    zobowiązań przez każdą ze stron umowy. Konsument zobowiązanych jest
    bowiem zapłacić wynagrodzenie pośrednikowi także wtedy, gdy ten
    ostatni nie spełni swojego świadczenia.

    ---------------------
    Żeby było jasne - uważam decyzję sądu za skandaliczną
    Niemniej - klauzula o wyłączności jest wpisana do rejestru klauzul
    niedozwolonych. Taki mamy stan prawny. I zapewniam Was - ze w razie
    sporu z Klientem - orzecznictwo będzie dla nas pośredników
    niekorzystne.
    pfrn chowa głowę w piasek, stowarzyszenia też (za wyjątkiem
    bydgoskiego które próbuje znaleźć nowe formuły prawne - czy
    skuteczne- przekonamy się za rok dwa po pierwszych orzeczeniach))
    mamy kłopot i to poważny... A Wy piszecie jak gdyby nigdy nic..
    Jak gdybyście o tym nie wiedzieli? Nie wierzę...
    jeep
  • bezpocztyonline 30.03.10, 13:07
    jeepwdyzlu napisał:

    >
    > W przypadku powyższego wpisu Sąd uznał, iż niedozwolonym
    > postanowieniem umownym jest takie, które przewiduje obowiązek
    > wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub
    > nienależytego wykonania zobowiązani przez jego kontrahenta.

    Tak byłoby, gdyby faktycznie pośrednik schował umowę do biurka i czekał z
    założonymi rękami na prowizję.

    Niezwykle mało prawdopodobne jest, by tak było, również mało prawdopodobne jest,
    by było tak w omawianym przypadku.

    Nie udało się biuru znaleźć klienta kupującego omawiane mieszkanie, ale to nie
    znaczy, że biuro nic w tym kierunku nie robiło.

    A że pośrednik ma obowiązek dokumentowania swoich czynności, to sądzę, ze mogą
    też z powodzeniem udowodnić, jakie czynności wykonywali.

    Zakończą je obsługą transakcji w zakresie dokumentów, w czym widzisz problem?
  • bezpocztyonline 30.03.10, 12:59
    jeepwdyzlu napisał:

    > zapomnieliście, Drodzy Koledzy, o decyzjach sądu sprzed kilku
    > miesięcy:
    > Klauzule wpisane do Rejestru Klauzul Niedozwolonych zamieszczone na
    > stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
    > www.uokik.gov.pl
    > Dotyczące umów pośrednictwa
    > Do rejestru wpisywane są postanowienia umowne uznane za niedozwolone
    > prawomocnym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
    >
    > Numer wpisu: 1656
    > Data wpisu: 2009-09-21
    >
    > "Niniejsza umowa jest umową zawartą na wyłączność, co oznacza, że
    > Zamawiający oddaje sprawę do prowadzenia tylko jednemu pośrednikowi
    > i zobowiązuje się uiścić wyłącznie temu Pośrednikowi wynagrodzenie
    > określone w punkcie 4, bez względu na to w jaki sposób doszło do
    > skojarzenia stron."

    "tylko jednemu pośrednikowi"
    "wyłącznie temu Pośrednikowi"

    Chyba musiało chodzić o sytuacje (a bywają), że zdesperowany klient sprzedający
    zawiera (a ma przecież prawo) umowę otwartą z innym biurem pośrednictwa. Jeśli
    to inne biuro pośrednictwa (to z umową otwartą) będzie miało więcej szczęścia od
    tego z wyłącznością i znajdzie klienta kupującego, to sprzedający będzie
    zobowiązany zapłacić prowizję dwóm pośrednikom - temu, który znalazł klienta i
    temu, z którym miał wyłączność.

    Oczywiście stosunkowo rzadko, ale przecież takie sytuacje się zdarzały i
    zdarzają, a klienci, którzy mając umowy z wyłącznością zawierają umowy z jeszcze
    innymi biurami są naprawdę zdesperowani i gotowi płacić nawet dwie prowizje.

    Dla mnie cytowany zapis w umowie to była próba wykolegowania innego pośrednika.
    Zwłaszcza, że standardy zawodowe nie pozwalają namawiać klientów do
    rozwiązywania zawartych już umów pośrednictwa z innymi pośrednikami.
  • bezpocztyonline 30.03.10, 13:14
    jeepwdyzlu napisał:

    > Numer wpisu: 1656
    > Data wpisu: 2009-09-21

    www.sppon.pl/images/uploaddata/aneks_do_opinii_SPPON.pdf
    1. Wpis nr 1656
    Sygn. akt XVII AmC 297/07

    "Niniejsza umowa jest umową zawartą na wyłączność, co oznacza, że Zamawiający
    oddaje sprawę do prowadzenia tylko jednemu pośrednikowi i zobowiązuje się uiścić
    wyłącznie temu Pośrednikowi wynagrodzenie określone w punkcie 4, bez względu na
    to w jaki sposób doszło do skojarzenia stron."

    Zdaniem Opiniującego powyższa klauzula została uznana za niedozwoloną jako
    naruszająca podstawową zasadę umów wzajemnych, tj. ekwiwalentność świadczeń
    stron umowy. Zgodnie z przepisem 487 § 2 kodeksu cywilnego umowa jest wzajemna,
    gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej strony jest
    odpowiednikiem świadczenia drugiej. Niedozwolona jest zatem klauzula
    przewidująca obowiązek świadczenia jednej ze stron mimo braku świadczenia
    drugiej strony. Oznacza to, iż niedozwolone jest postanowienie umowy
    przewidujące obowiązek zapłaty wynagrodzenia pośrednikowi, który nie podjął
    żadnych czynności w celu wykonania umowy.
    W związku z powyższym, Opiniujący proponuje brzmienie klauzuli wyłączności jak
    poniżej:

    "Niniejsza umowa jest umową zawartą na wyłączność, co oznacza, że Zamawiający
    oddaje sprawę do prowadzenia tylko jednemu pośrednikowi i w przypadku zawarcia
    umowy wskazanej w punkcie […] przez Zamawiającego z osobą trzecią, zobowiązuje
    się uiścić wyłącznie temu Pośrednikowi wynagrodzenie określone w punkcie […],
    chyba że Pośrednik nie podjął żadnych czynności pośredniczenia, do których
    świadczenia zobowiązał się w ramach niniejszej umowy."
  • jeepwdyzlu 30.03.10, 13:25
    wiem
    znam, czytałem, pokazywałem znajomym prawnikom
    nawet pozmieniałem własne umowy :-)
    ale - tak to sobie MY interpretujemy..
    I sądzimy, że jak wpiszemy ofertę do bazy, umieścimy w necie - to
    udowodnimy, że działamy..
    A co zrobią sądy? Zobaczymy. Ale wcale nie muszą uważać tak jak my.
    Mogą czytać wpis abuzywny wporst i nie przyznawać nam wynagrodzeń,
    jesli sprzedający sam znalazł Klienta. A tego typu spór jest
    najczęstszy...

    jeep
  • bezpocztyonline 30.03.10, 13:53
    jeepwdyzlu napisał:

    Bo może warto dokładnie opisać w umowie, do czego się konkretnie zobowiązujemy
    (punkt po punkcie - by klient zobaczył, za co właściwie płaci) i dokładnie
    opisać warunki wypłacenia nam (lub nie wypłacenia) prowizji?

    I omówić z klientem warunki umowy, zanim się ją podsunie do podpisu.

    Potem dokumentować, jakie czynności wykonaliśmy, kontaktować się z klientem na
    bieżąco.

    Zobacz, co mamy w wątku: klientka podpisała umowę pośrednictwa z wyłącznością. I
    NIE WIE, że ma prawo sprzedać też klientce, jeśli jej się trafiło bezpośrednio.
    I NIE WIE, że nie musi płacić żadnej podwyższonej prowizji. I NIE WIE, że od jej
    klientki biuro nie będzie żądać prowizji, bo nie ma do tego podstaw. I NIE WIE,
    że należy jej się przecież ze strony biura obsługa przy transakcji.

    Dlaczego nie wie?

    Bo umowa jest napisana najpewniej ogólnikowo, nikt z nią takich szczegółów nie
    omawiał, nikt się z nią nie kontaktuje, a ona unika biura, bo sobie myśli "i co
    to teraz będzie?". Zamiast się cieszyć, że jest klient, który chce i może kupić
    i zamiast pędzić z tą radosną wieścią do biura.
  • jeepwdyzlu 30.03.10, 14:13
    to prawda
    mój wpis jest rzeczywiście nieco off topic
    ale .... gdyby klienci sami sfinalizowali te transakcję - to smiem
    twierdzić, że nie tylko kupujący, ale nawet sprzedający miałby duze
    szanse nie zapłacić prowizji pośrednikowi. Raz - że masz rację i tu
    pewnie jest nieczytelna umowa, dwa - nie wiemy jak będą w takich
    sporach orzekać sędziowie..
    Tak czy siak - mam wrazenie, że głównym zobowiązaniem pośrednika
    przy umowien sprzedazy (z klauzulą wyłączności czy bez) jest jednak
    znalezienie kupującego... A nie włożenie oferty na gratkę.. A skoro
    sprzedający ma klienta z innego źródła (wprost - nie
    przyprowadzonego przez pośrednika) - to umieszczanie ofert z
    adresem, zdjęciami i szczegółowa lokalizacją - ma mały sens...
    jeep
  • bezpocztyonline 30.03.10, 14:29
    jeepwdyzlu napisał:


    > Tak czy siak - mam wrazenie, że głównym zobowiązaniem pośrednika
    > przy umowien sprzedazy (z klauzulą wyłączności czy bez) jest jednak
    > znalezienie kupującego... A nie włożenie oferty na gratkę.. A skoro
    > sprzedający ma klienta z innego źródła (wprost - nie
    > przyprowadzonego przez pośrednika) - to umieszczanie ofert z
    > adresem, zdjęciami i szczegółowa lokalizacją - ma mały sens...

    Yhmm...

    I te tablice, i te banery "na sprzedaż", "do wynajęcia", "kupujący nie płaci
    prowizji"...
    I po co to wszystko?

    Sprawy spadkowe, ujawnianie budynków w KW, decyzje o warunkach zabudowy, wnioski
    do MPZP i inne tego typu działania - nic nie ważne, jeśli sprzedający nie
    sprzeda naszemu klientowi, tylko siostrzeńcowi szwagra sąsiada.
  • jeepwdyzlu 30.03.10, 14:41
    właśnie
    dlatego decyzja sądu o wpisie tej dokładnie klauzuli do rejestru
    jest wyjatkowo nieprzemyślana...
    delikatnie to nazwałem
    jeep
  • muz-zik 16.04.10, 14:32
    dziwne...ja ostatnio kupowałem u pośrednika w Krakowie i nie płaciłem prowizji.
    Tzn. że tylko to biuro miało taką ofertę? od czego to zależy?
  • jeepwdyzlu 16.04.10, 15:10
    dyskutowalismy o czyms innym..
    Ty nie zapłaciłes bo taka była wola biura nieruchomości -
    postanowili zapewne zadowolic sie tylko wynagrodzeniem od
    sprzedającego..
    Taka jest tendencja na rynku - to warto podkreślić..
    Pozdrawiam
    jeep
  • decort 16.04.10, 21:35
    i zapewne mieli wyższe wynagrodzenie od sprzedającego. Więc tak czy siak
    zapłaciłeś wynagrodzenie biura - wliczone było w cenę sprzedaży.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.