Dodaj do ulubionych

szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku

14.10.13, 11:37
Panie Marku, prosimy o komentarz... jak już Pan wyjdzie.


www.tvn24.pl/wiadomosci-wroclaw,44/szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku-kradl-na-wnuczka,362696.html
Obserwuj wątek
      • bezpocztyonline Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 15.10.13, 12:07
        jeepwdyzlu napisał:

        > aresztowany na 3 miesiące
        > pokazali w TVN
        > masakra


        Oj, od razu "masakra".

        A nie pamiętasz pewnej wrocławskiej pani notariusz aresztowanej za niepłacenie opłat sądowych (twierdziła, że przelewała, choć po terminie)?

        Albo nie pamiętasz pewnej wrocławskiej kancelarii dwóch sympatycznych i rzeczowych pań notariuszek zamieszanych poważnie w wyłudzanie domów od ludzi będących w stanie stanowczo wyłączającym świadome podejmowanie decyzji i wyrażanie woli? Nawiasem mówiąc kancelaria nadal czynna i panie nadal działają zabraniając (sądownie) mediom wspominać swoich nazwisk i nazwy kancelarii przy okazji tej sprawy.

        Obie kancelarie były znane i lubiane i przez pośredników i przez klientów.

        Sama w nich też robiłam transakcje. I w życiu bym nie podejrzewała ich o takie akcje.
        A jednak.

        Nigdy nie wiadomo, co drzemie w człowieku.
    • jeepwdyzlu Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 15.10.13, 13:38
      kurczę piłem z człowiekiem kawę, spotykaliśmy się na szkoleniach, gadaliśmy o poznańskich knajpach, rynku, ludziach....
      w osobistych kontaktach był przemiły (na forum miewałem z nim zgrzyty, ale osobiście nie)
      Szczerze mu współczułem kiedy był okradany...
      Przykro.
      jeep

      --
      YCDSOYA
          • posrednik76 Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 16.10.13, 10:20
            Jeepiewdyzlu! Absolutnie nie zgadzam się z Tobą! Jeśli napadałby na banki, to przecież banki nie drukują pieniędzy, straty są później przerzucane na klientów korzystających z banków, więc płaca za to klienci. Marek O. mógł albo dalej prowadzić sklep albo biuro nieruchomości. Wybrał jednak oszustwa. W odróżnieniu od Ciebie nigdy nie byłem jego fanem, wraz z Markiem O. widać też pewien zmierzch sześćdziesięciolatków w zakresie usług pośrednictwa. Podobno obsługiwał tylko poleconych klientów, ale to widać za mało (dla niego) aby funkcjonować. Czyli znowu jest to potwierdzenie mojej opinii, że zgubiła go pazerność. Bardzo dobrze się stało że go złapali, będzie to dla nas tzw. prewencja ogólna - ku przestrodze. Zamiast pilnować interesu, zaczął oszukiwać. Ale go złapali. Dobrze że do mediów nie wypłynęła informacja, że jest lub był pośrednikiem w obr. nieruch. Jeśli sklepik się nie opłacał, to mógł wrócić do pośredn. - ale jaśnie panu nie chciało się konkurować z tańszymi - to potwierdza moją tezę że zaczynają nie rozumieć dzisiejszych mechanizmów pośrednictwa osoby w wieku Marka O. Jego sprowadziło to na drogę przestępczą. wydaje mi się, że wiedzę z pośrednictwa (jawne księgi wieczyste+portale społecznościowe) pozwoliły mu na lepsze przygotowanie "akcji". Paru jednak rzeczy nie przeliczył: 1. Jeżeli ma nieruchomości, to w postępowaniu adhezyjnym (postęp. cywilne w związku z prowadzonym postępowaniem karnym - tu chodziło będzie o zwrot wyłudzonych pieniędzy), to komornik po zasądzeniu zwrotu tych sum zlicytuje nieruchomość. 2. Czy nie będzie to miało wpływu na karierę syna będącego zawodowym żołnierzem? 3. Żeby zarobić na równowartość wiktu więziennego, czyli 5 zł dziennie na "wsad do kotła" to naprawdę nie trzeba się napracować, czyli jaki jest sens ekonomiczny odsiadki? Chyba że majątek przepisał na innych ludzi i teraz nie będą mieli czego z niego ściągnąć.
              • kot.pik Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 08.11.13, 00:43
                O Borze Szumiący...
                Słyszałem o Szeryfie Internetu i z czasów jego akcji ze złodziejami i z czasów, kiedy jego zamykali. I wiedziałem, że coś mi mówi to nazwisko. Ojaciepie..., że tak powiem.

                Też miałem z Markiem tu spięcia (z Jeepem też, pozdrawiam), ale za diabła nie uwierzę, że ot tak sobie okradał starszych ludzi. Znaczy - ok, okradał, brał udział, to jest poza wątpliwościami. Ale nie wierzę, że nie ma tu jakiegoś drugiego dna. Świta mi tu opcja - wybaczcie, że rzucam hipotezami - że kiedyś musiał zrobić coś głupiego i ktoś zwyczajnie miał na niego haka. Stąd np. nagrywanie rozmów z innymi biorącymi udział w procederze, o czym ktoś z policji czy prokuratury się wypowiadał.
                W każdym razie nie wierzę, że coś tu nie śmierdzi w tej sprawie, że Marek był po prostu perfidnym złodziejem. Może jestem zbyt naiwny, ale nie wierzę.

                Całe szczęście, że od kiedy skończyłem z pośrednictwem, zająłem się dziennikarstwem. Może uda mi się dowiedzieć czegoś na ten temat i jakoś spróbować mu pomóc.

                --
                Kiedyś to było życie pośrednicze...
        • decort Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 31.01.14, 21:21
          hmmm... dziwne. A może oszalał? Wczoraj widziałem film "Prawo zemsty" - facet, któremu 2 bandyci w bestialski sposób zamordowali żonę i córkę, olany przez wymiar sprawiedliwości (znaczy 1 główny bandyta uniknął kary, drugi mniej zły dostał karę śmierci) zaczął się mścić, mordować, najpierw tych bandytów - dał się złapać by dalej dokonywać zemsty na przedstawicielach wymiaru sprawiedliwości i by spektakularnie obnażyć system, zły system. Miał np. pretensje do sądu, że chce go - mordercę - wypuścić za kaucją. Może to ten sam pomysł? Może Marek widział ten lub taki film? hmmmm...
              • bezpocztyonline Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 12.02.14, 13:03
                jeepwdyzlu napisał:

                > ale przyznasz że znany i szanowany pośrednik, handlowiec który walczył z żulią
                > , prawie vloger - złapany jako wyłudzacz groszowych kwot od emerytów - jednak d
                > ziwi...

                Groszowych? Po kilkadziesiąt tysięcy od każdej naiwnej staruszki to groszowe kwoty?

                Groszowe to byłyby, gdyby rozsyłał firmom i przedsiębiorcom wezwanie do zapłaty za "wpis do rejestru" po kilkanaście - kilkadziesiąt złotych.
                • bezpocztyonline Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 12.02.14, 13:08
                  I dodam: przyznaję, że dołujące.

                  Ale świata najwyraźniej nie zmienimy.

                  Mnie dołują też dwie panie notariuszki, bo u obu latami robiłam umowy, zawsze rzeczowe, kompetentne, staranne, dbające o właściwy i bezpieczny przebieg transakcji dla obu stron.

                  A tu nagle się dowiaduję, że robiły umowy z pijanymi w trakcie libacji alkoholowej, ze staruszkami z zupełną demencją etc. Też bym "nigdy nie podejrzewała".
                      • bezpocztyonline Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 13.02.14, 11:18
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > człowiek jest świnią cały czas
                        > czy staje się nią - powiedzmy - przymuszony np przez kłopoty finansowe... ?

                        Podejrzewam to drugie.

                        Ale pewne indywidualne skłonności do takich a nie innych wyborów prawdopodobnie też tu wchodzą w grę.

                        Co do zachowania Zegmarka - pod kątem wyłącznie myślenia logicznego - nie rozumiem jedynie, po co wracał do tej kobiety, zamiast zabrać tę kwotę, którą dostał, i uciekać?

                        Jednie to może nasuwać przypuszczenia, że mógł nie być świadomy, w czym uczestniczy.
                        Albo mogły zostać wobec niego wysunięte nieprawdziwe oskarżenia.

                        Każdy by wrócił po pieniądze, gdyby był przekonany, że mu się słusznie należą.

                        Nikt by nie wrócił, gdyby wiedział, że oszukuje, a ofiara dała mu nie tyle, ile żądał, ale oddała wszystko, co ma.
                        • xvqqvx Re: szeryf-internetu-zlapany-na-goracym-uczynku 23.02.14, 18:08
                          Odniosę się do zachowania zegmarka i tej kobiety.
                          Akurat jest to wcale zachowanie nierzadkie wśród przestępców "finansowych". Po prostu takie osoby widząc, że jak znaleźli kogoś naiwnego, który łatwo dał się oszukać, wracają do niego, bo wiedzą, że wyciągną szybciej więcej od tej osoby niż znajdą sobie nową ofiarę.

                          Zauważmy, że zegmarka zgubiła właśnie naiwność tej kobiety, która pewnie go przeprosiła, że dała tylko tyle, ile ma, i że zaraz doniesie resztę. Kobieta poleciała po pieniądze do sąsiadów i to oni wezwali policję (z własnej inicjatywy, a nie na prośbę kobiety), a zegmarek pewnie myslał, że do banku.
      • jeepwdyzlu Zegmarku jeśli to czytasz 18.03.14, 15:03
        to wiedz, że Ci współczuję...
        Domyślam się, że pchnął Cię na tę drogę smutny los...
        Tak czy siak pozdrawiam Cię serdecznie, zaglądaj tu i pisz :-)
        Swoje musisz odpokutować, ale w życiu jest raz lepiej raz gorzej - hartu ducha i optymizmu Ci życzę...
        Trzymaj się mocno!
        jeep
        --
        YCDSOYA
                            • posrednik76 Re: Zegmarku jeśli to czytasz 19.03.14, 20:28
                              Jeppiewdzylu i Decorcie! Co to za ckliwe teksty w stosunku do Zegmarka? A Ty Jeppiewdzylu to takie tekstu puszczając do Laury przechodzisz sam siebie! Nie poznaję Cię, zwłaszcza że ja jak wierny giermek piętnowałem wraz z Tobą pazerność pośredników w obr. nieruchomościami, a Ty każesz nam płakać nad losem Zegmarka. Nic bardzie mylnego: jego odsiadka nic nie zmieni w sytuacji osób przez niego okradzionych - zapewne przygotował się do procederu i wyprzedał bądź przepisał majątek. W takim przypadku osoby straciły te pieniądze bezpowrotnie. Mówi się o kwotach 130-160 tys. w kilkanaście miesięcy, tj. oszukiwał na kwoty 10.000 zł. Ja prowadząc biuro nieruchomości na taką kwotę co "Szeryf Internetu" kantował ludzi co miesiąc ja muszę pracować 3,5-4 miesięcy. Ale jest szczęśliwy, a przy tym zupełnie odporny na cudze pieniądze. Pośrednik powinien być jak harcerz: nie pis, nie palić, przeprowadzać staruszki bezpiecznie przez ulicę i przez meandry transakcji nieruchomościowych a nie OSZUKIWAĆ staruszki. Fakt, większość ludzi pana Marka kojarzy jako sklepikarza, ale już w forum pod kroniką kryminalną pojawiały się wpisy że "był w latach 90-tych pośred. nieruch. w Poznaniu" a to dla nas zaczyna być niewygodne. teraz "kalifaktor" (tj. roznosiciel jedzenia w więzieniu) będzie roznosił prowiant Zegmarkowi, zwykle chleb, pasztetową, coś gorącego na obiad i herbatę. Koszt wyżywienia dla p. Marka to będzie 5,50 zł. Ja Jeepiewdzylu i Decorcie nie zarabiam kokosów, ale przy każdym posiłku czuję że to wszystko dzięki klientom, którzy mi zawierzyli przy transakcjach, ale ja te kwoty zarobiłem a nikogo nie okradłem! Dzisiaj zjadłem jeden posiłek, bo ustalałem transakcję, ale składał się z: przystawka: 100 g wędzonego węgorza, 20g wędzonego łososia po szwedzku z koperkiem, 20 g sera włoskiego branzi, 30 g wędzonego wloskiego sera piccoti, 3 kromek tosta, 3 kromek pieczywa chrupkiego - to była przystawka "po szwedzku", na danie główne porcja pierożków z nadzieniem borowikowym polane masłem i posypane pietruszką i serem hiszpańskim, a na deser filiżanka iralandzkiej białej czekolady :Bewleys" z sernikiem z prawdziwymi wiśniami. Wszystko robiłem w domu (biuro mam koło domu) i artykuły kupowałem na promocjach, więc koszt takiego całodziennego posiłku to: 14,50 złotego. Po co Zegmarek kradł , skoro zawsze gdzieś na ten posiłek się zarobi. I to z przysmakami! Przejdź sie Jeppiewdyzlu nad Jezior Głębokie albo po Parku Kasprowicza, pooglądaj wille na Pogodnie (wiem że coś cie łączy z Grodem Gryfa, tj. ze Szczecinem) i zastanów się nad ofiarami p. Marka. Z waszych postów wynika jakby siedział za poglądy czy za politykę, robicie z niego drugiego Nelsona Mandelę. Brawo Laura, zwróciła uwagę na ofiary procederu, czyli spojrzała na to z punktu wiktymologii (nauki o ofiarach). I Jeepiewdyzlu nie piszę się "bóg cię kocha" ale "Bóg cię kocha", bo Laura nie wyznaje hinduizmu gdzie jest wiele bóstw, ale jest katoliczką. Hasło na koniec HAŃBA ZEGMARKOWI i powinniśmy mu pokazać zaciśniętą pięść ze sparafrazowanym hasłem NO PASSARAN jak podczas hiszpańskiej wojny domowej - nie przejdą, tak jak nie przejdzie zachowanie odszczepieńca od pośredników. Bo na pośredniku powinno się polegać CONAJMNIEJ tak jak na harcerzu. A więc powtórzmy zgodnym chórem: HAŃBA ZEGMARKOWI.
                              • bezpocztyonline Re: Zegmarku jeśli to czytasz 20.03.14, 08:24
                                I następne, też pani pośrednik:

                                www.tvn24.pl/lodz,69/zlamali-mi-zycie-stracili-mieszkania-bo-zaufali-niewlasciwym-osobom,408995.html
                                "Uwaga" koszmarnie naciągana, ale nagrania faktycznie zastanawiające.

                                Uważam, że wyrozumiałość dla oszustów to nie jest dobra droga.

                                Zwłaszcza w zawodzie, którego jedynym argumentem jest uczciwość i bezpieczeństwo majątkowe stron transakcji. Jeśli tego braknie, to faktycznie możemy skończyć jak repasacja pończoch.
                                • jeepwdyzlu co się z wami porobiło :-( 20.03.14, 11:56
                                  Uważam, że wyrozumiałość dla oszustów to nie jest dobra droga.
                                  ---------------------------
                                  A kto mówi o wyrozumiałości?
                                  Bezwzględne więzienie, kilka lat - czego chcesz więcej? Ucięcia ręki?

                                  > Zwłaszcza w zawodzie, którego jedynym argumentem jest uczciwość i bezpieczeństwo majątkowe stron transakcji.
                                  -------------------------------
                                  Ten zawód już nie istnieje - z winy samych pośredników... Jeden z nielicznych przypadków na świecie jak dopiero co powołana korporacja po kilkunastu latach przestałą istnieć na własne życzenie....

                                  Jeśli tego braknie, to faktycznie możemy skończyć jak repasacja pończoch.
                                  -----------------------------
                                  I tak skończycie niestety...

                                  bezpoczty - nieco życzliwości dla ludzi życzę....
                                  Czym innym słuszna kara, czym innym współczucie dla człowieka....


                                  jeep
                                  --
                                  YCDSOYA
                                  • bezpocztyonline Re: co się z wami porobiło :-( 20.03.14, 13:00
                                    jeepwdyzlu napisał:

                                    > Czym innym słuszna kara, czym innym współczucie dla człowieka....

                                    Jakoś nie potrafię współczuć oszustowi.
                                    A żerującemu na starych, bezradnych, ufnych ludziach tym bardziej nie.

                                    Co dalej? Wyrywanie torebek staruszkom?

                                    Zegmarek podjął swoją decyzję, nie umiem zrozumieć, dlaczego taką, ale poszedł właśnie w kierunku obrabiania staruszków. Nie jest to ani godne, ani uczciwe, ani nawet ludzkie.

                                    Nawet, jeśli pośredniczenia zaprzestał, doradztwo nie przynosiło mu potrzebnych dochodów, a sklep mu się nie opłacał, to mógł znaleźć jeszcze wiele innych uczciwych sposobów na zarobienie pieniędzy. A przynajmniej takich, by nikt nie był pokrzywdzony.

                                    Na razie to jest wyrok nieprawomocny, ponoć się będzie odwoływał.
                                    Jednakże brak jest relacji, jakoby miał być wmanewrowany i nie wiedzieć, że bierze udział w oszustwie.
                                    • posrednik76 Re: co się z wami porobiło :-( 20.03.14, 20:54
                                      Bezpocztyonline masz rację! Jeepwdzylu powinien wiedzieć, że są przestępstwa nieodwracalne: zabójstwo, gwałt, bezprawna aborcja, zniszczenie rzeczy (szczególnie takiej której nie da się przywrócić), trwałe uszkodzenie ciała, etc. Są też takie, które można częściowo przywrócić do stanu wyjściowego - zgadza się, do takich należy oszustwo i kradzież. Ale pod warunkiem że Zegmarek ma majątek, który można zlicytować w postępowaniu adhezyjnym (postępowaniu cywilnym powiązanym z postp. karnym związanym z danym przestępstwem. Tak, Jeepie, wtedy można uznać że po zaspokojeniu pokrzywdzonych wszystko wróci do punkty wyjścia. Jednakże sądzę, że Zegmarek pozbył się majątku, bo wiedział że stąpa po cienkiej linie. Gdyby byl gotowy od razu zaspokoić roszczenia pokrzywdzonych i miał z czego, to może wyrok byłby np. o połowę niższy (ale od bezwględnego pozbawienia wolności i tak by si e nie wykręciło, ale np1,5 roku do 2 lat). Ale jeśli nie zaspokoi roszczeń to cóż tym ludziom z tego, że siedzi i jeszcze niektórym go żźal. Jeepiwwdyzlu, zawsze z Tobą piętnowałem pazerność pośredników, natomiast faktycznie pazernego oszusta Tobie jest żal. Jak nie zwróci ukradzionych kwot to jego odsiadka nie przywróci stanu poprzedniego, bo nie ma zwrotu wyłudzonych kwot. A my, pośrednicy tez przez takie sytuacje jesteśmy postrzegani jako niepewne typy.
                                        • bezpocztyonline Re: co się z wami porobiło :-( 21.03.14, 05:52
                                          jeepwdyzlu napisał:

                                          > przesadzacie...
                                          > sklepikarze też mają się go wyrzec?

                                          Niekoniecznie.
                                          Kojarzę iluś takich, którzy uporczywie dzieciom i starszym osobom nie wydają reszty korzystając z domniemanej ich bezradności i niezorientowania. Ale sprzedawcom z reguły się nie wierzy, a towar i pieniądze się sprawdza "na miejscu".

                                          Powtórzę: jedynym argumentem na rzecz korzystania z usług pośrednika jest pewność bezpieczeństwa transakcji.

                                          Jeśli pośrednik jest oszustem, to niszczy w ten sposób wizerunek wszystkich pośredników.

                                          • jeepwdyzlu ok, usiłowałem uniknąć tej dyskusji, ale... 21.03.14, 10:29
                                            Powtórzę: jedynym argumentem na rzecz korzystania z usług pośrednika jest pewność bezpieczeństwa transakcji.
                                            -----------------------------
                                            Tak wmawialiśmy Klientom przez lata, wywindowaliśmy wymagania (sam zdawałem bardzo trudny egzamin - na 117 osób zdało 8) po czym do obsługi ludzi przeznaczyliśmy bandę maklerów nie odróżniających spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu od własności czy zarządu od zarządcy...
                                            Efekt? Zamiast obsługiwać 3/4 transakcji na rynku wtórnym pośrednicy pomagają może w 20%
                                            Tymczasem w USA i GB, dzie za bezpieczeństw odpowiada PROFESJONALNY PRAWNIK, a pośrednik ma się znać na rynku i jest sprzedawcą - pośrednicy trwale obsługują 70-90% transakcji.
                                            NIE WMAWIAJĄC ludziom, że mają do nich przychodzić dla bezpieczeństwa.
                                            Pośrednik w GB i USA potrafi doradzić, wycenić, ustalić niezbędne działania do przygotowania nieruchomości do sprzedaży, właściwie nieruchomość eksponować, doradzać.
                                            Czyli SPRZEDAWAĆ!

                                            Nie dorabiaj bezpoczty ideologii - ta strategia profesjonalnego doradcy, quasi prawnika, specjalisty od działów wodnych, geodezji katastru, podatkó czy czego tam sobie na spółkę z chorym ministrem nie wymyśliliśmy UPADŁA z hukiem, kiedy 99% biur KRADŁO zdjęcia, pracowało na umowach otwartych i brało po 3 % d obu stron...
                                            Jest POSPRZĄTANE i już nigdy nie wróci. Jak te chamy spier..liliśmy wszystko.
                                            Może nie Ty, nie ja ale TOLERWANIE skandalicznych praktyk - przez lata - przez większość uczciwych pośredników - obróciło się przeciwko nim.
                                            Wiem, trudno jest sobie powiedzieć, że jesteś przedstawicielem zawodu odchodzącego, że jesteś członkiem profesji od której odwrócili się KLienci, ale im szybciej sobie z teg zdasz sprawę bezpoczty tym lepiej...
                                            Od lat wieszczę upadek zawodu - jak wiesz bez satysfakcji - i co?
                                            Nie mam racji?

                                            jeep
                                            --
                                            YCDSOYA
                                            • posrednik76 Re: ok, usiłowałem uniknąć tej dyskusji, ale... 22.03.14, 10:13
                                              Jeepiewdyzlu! Ciągle Ty ale i ja piszemy o pazerności pośredników, jednakże jest znaczące "ale"! Ty ciągle piszesz o 3% od każdej ze stron, czyli o 6% od obu stron transakcji. Ja biorę od sprzedającego 2%, a od kupującego 0% - czy nadal jestem pazerny wg Ciebie? Chciałbym żebyś po raz pierwszy (sic!!!!) wypowiedział się co do realnie pobieranych wynagrodzeń, czyli od tych rzeczonych 2% od obu stron transakcji - nie chcę abyś mówił o 6%, tylko o 2%, co o tym sądzisz? Przy takim wynagrodzeniu starcza jedynie na życie, ale jak zawsze twierdzę, pośrednik powinien być ascetą i jego radość powinna polegać głównie na radości, ze ktoś sprzedam a ktoś kupił mieszkanie za jego pośrednictwem - zarobek powinien iść w większości na koszty. Podkreślam Jeepiewdyzlu, 2%, a nie 6% - czy to nadal pazerność. owszem lubię dobrze zjeść i mam czasem z tego powody wyrzuty, no bo co powiedzieliby klienci że ich pieniądze w ten sposób wydaję? Wczoraj ponownie jadłem węgorza (około 70g) do tego po dwa plasterki: ser duński, iralandzki cheddar (to z powodu że był dzień św. Patryka w pondz.), włoski ser branzi, a kolację porcje makaronu z sosem ze smietany, pietruszki i francuskiego sera roquefort. Na deser dwie kostki czekolady irlandzkiej Butlers o smaku kawy po irlandzku (nie mylić z Bewleys - tą mam biała do picia - wszystko zwiazane z dniem św. Patryka - wtedy wyszła mi transakcja) - koszt całości między 14,50 a 16 zł. W zeszłym roku bylem na wycieczce własnej aranżacji i 5 noclegów spędziłem w hotelu 5* - co na to klienci? Czy powinienem wydawać na prowiant jak Zegmarek w ciupie - 5,50 zł (ale sa to tylko koszty samego "wkładu do kotła", czyli sam koszt produktów). Fakt, w pośrednictwie nie przemęczam się czasem, ale lubię ten fach. Nie palę (raz na pół roku jedno cygaro z Babcią - koszt 10 zł), na alkohol wydaję najwyżej 70 zł na miesiąc, kino 2-3 razy w miesiącu po 14 zł, na książki wydaje do może srednio 6 zł na miesiąc, bo korzystam z bibliotek. nie mam samochodu, jeżdżę autobusem i tramwajem. Ale może Jeepiewdyzlu nie zasługuje na taki standard. Być może jakbym żył na stawce więzienno-zegmarkowej tj. 5,50 zł na dzień a zamiast alkoholu i soków "czajura" czyli mocna herbata, podróże oglądać tylko w internecie, nie chodzić do kina to mógłbym wtedy zejść z 2% do 1,6. Poniżej trzeba by dopłacać. A w sprawie Zegmarka to trzeba być do tego skazańca niezwykle surowym, bo nie tylko okradał starszych ludzi, ale i jest na utrzymaniu podatników, bo mimo 5,50zł stawki wyżwieniowej dziennej, koszt utrzymania tego więźnia wynosi ok. 2000 zł. Jeepiewdzylu nie pisz o 6%, napisz wg Ciebie gdzie kończy się pazerność, przy jakim procencie?
                                                • jeepwdyzlu Re: ok, usiłowałem uniknąć tej dyskusji, ale... 23.03.14, 11:19
                                                  Jeepwdyzlu stracił kontakt z naszym zawodem zdaje się ładnych kilka lat temu.
                                                  --------
                                                  To prawda.
                                                  Odszedłem z zawodu nawet nie tyle z powodu generowania za małych dochodów
                                                  co braku satysfakcji..
                                                  Niemniej - dalej pracuję w nieruchomościach. Jestem inwestorem i zarządzam swoimi nieruchomościami.
                                                  Mam w środowisku pośredników przyjaciół, z wieloma biurami pracuję przy poszukiwaniu okazji inwestycyjnych czy szukaniu najemców.
                                                  Zatem z bliska widzę pracę wielu biur. Z reguły dobrych :-)
                                                  I tak - macie rację - dziś nikt nie pracuje za te przysłowiowe 6%
                                                  Biura obniżyły stawki.
                                                  Ale za późno.
                                                  Klienci i tak odeszli...

                                                  Co do pracy za 2% czy to dużo czy mało?
                                                  To zależy - jak masz duże biuro i rozbuchane koszty - to za mało. Jak biuro w walizce - w sam raz...
                                                  Nie w wysokości wynagrodzenia problem. Na rozwiniętych rynkach ludzie płacą te 6 czy 5 % i SĄ ZADOWOLENI!!!
                                                  W Polsce dramatycznie spadła jakość pracy biur - zwłaszcza stołecznych....
                                                  Mam przypominać detale?
                                                  Środowisko nie wypracowało zasad i metod współpracy (dobre MLS'y, umowy wyłączne, home staging, dobre portale informacyjne, standardy wycen (nie rzeczoznawców ale rynkowe), karty ocen z uwzględnieniem jakości szkół, przedszkoli itd....)
                                                  Mieliśmy lata, żeby podpatrzeć jak to działą u najlepszych i wszystko zmarnowaliśmy...
                                                  Piszę MY - bo to jest - jak już podkreślałem - fragment mojej też odpowiedzialności....
                                                  Epizod - wieloletni - bycia pośrednikiem - uczynił mnie człowiekiem zamożnym, ale napełnił też poczuciem zmarnowanej energii i straconych szans. Nie osobistych, ale mam poczucie wymknięcia się z naszych rąk szansy na zbudowanie dobra większego niż nasze pojedyńcze satysfakcje. Zepsuliśmy to....

                                                  --
                                                  YCDSOYA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka