Dodaj do ulubionych

Negocjacja nieruchomości wystawionej przez agencję

19.08.15, 15:12
Tytułem wstępu - zamierzam kupić dom w okolicach Warszawy - coś w cenie 500 do 700 tys. Szukałem na różnych serwisach i praktycznie 98% ofert to są oferty wystawione przez agencje, co wydaje mi się że utrudnia negocjacje.
Kiedyś kupowałem dom we Wrocławiu i pamiętam że utargowałem jakieś 23%. Podobnie było jak go sprzedawałem - sprzedałem bezpośrednio i opuściłem 9% z ceny dokładając meble - sprzedałem w 2 miesiące.
Teraz próbowałem znaleźć ofertę bezpośrednią i w Warszawie nic nie mogę znaleźć co mogłoby mnie zainteresować, mimo iż ofert jest naprawdę sporo. A jak znajduję ofertę przez agencję, to widzę że bardzo ciężko negocjować - przeważnie sprzedający zgadzają się na upust maks 5%. Na początku myślałem że może po prostu w stolicy mieszkają bardziej konkretni ludzi którzy dobrze potrafią określić cenę a ja chcę kupić za półdarmo :) No ale od czasu jak zacząłem poszukiwać domu to minęło już jakieś 10 miesięcy i żaden z ponad 20 domów nie został sprzedany a sprzedający nie są w stanie bardziej obniżyć ceny. Widzę szczególnie, że podczas spotkania ze sprzedającym to przedstawiciel agencji stara się blokować jakikolwiek większy upust - tak jakby się umówili że maks to 5% i tyle. Niby ma prowizję od ceny, no ale sprzedający często daję ofertę do kilku agencji, wiec dla agencji lepiej byłby stracić np 2 tys z 20 tys prowizji niż nie zarobić nic bo dom ciągle stoi nie sprzedany, albo sprzeda go inna agencja. Dodam jeszcze że mam gotówkę na tą transakcję, co stanowi dodatkowy atut - agencja nie straci klienta w przypadku np nieotrzymania kredytu.

Jakie jest wasze zdanie na temat negocjacji nieruchomości wystawionej przez agencję? Czy faktycznie mam rację i nic więcej nie da się wytargować?
Edytor zaawansowany
  • wandotroll2 25.08.15, 11:34
    Moje zdanie jest jednoznaczne. Nie dość, że ceny są zawyżone przy wystawianiu przez agencję o 5-10%, to jeszcze sprzedającym agencje wmawiają, że jak ktoś ma kupić to i tak kupi. Rozmowy czasem wymagają otwarcia walizki z konkretną kwotą pieniędzy i rozmowy na zasadzie, bierzecie czy nie, bo mam tu 35 innych adresów... Szukaj bezpośrednio, jeździj po okolicy w której chcesz kupić, popytaj w okolicznych sklepach itd. To jedyna droga kupić coś w normalnej cenie, agencje betonują całkowicie rynek i Twoje odczucia są jak najbardziej prawidłowe.
  • luki201 06.09.15, 17:00
    Dawno takiej bzdury nie czytałem. Agencje będą dążyć do jak najniższej ceny, żeby cokolwiek zarobić a nie trzymać w nieskończoność nieruchomość w sprzedaży a jeszcze jest ryzyko, że może inna agencja wcześniej sprzeda.. Pan powyżej po prostu próbuje kupić poniżej ceny rynkowej - a właściciele ponosząc duże koszta nie chcą dokładać do sprzedaży..
  • wandotroll2 08.09.15, 10:59
    Dawno nie czytałem większych bzdetów od sprzedawczyka na umowie śmieciowej... Oczywiście, że agencje manipulują ludziom i opowiadają bzdury o cenach RYNKOWYCH, czyli zawyżonych cenach po których nie można nic sprzedać i czeka się latami na nabywcę. Cena rynkowa to nie cena z broszurki biura nieruchomości, tylko cena którą jest skłonny zapłacić klient. A biuro często robi wszystko co możliwe by mieszkanie było jak najdroższe, bo jest to w jego interesie. A już na pewno nie będzie negocjować ceny w interesie kupującego, jak widzi, że i tak kupi, bo po co. Właściciele to często niegramotni jelenie na których biura żerują. Najczęściej są to ludzie, którzy pieniędzy których się domagają za klitki na zadupiach nie widzieli na oczy, więc łykają bzdury przekazywane przez wyszkolonego studenta z ostatniej łapanki w biurze nieruchomości. I to jest problem. Dostają mieszkania w spadku i nie wystawią ogłoszenia sami, bo się boją, a sami nie potrafią nawet dowiedzieć się jak taką sprzedaż załatwić. Szkoda zresztą gadać z pracownikiem biura, bo Tobie już mózg wyprano.
  • 5tom123 09.09.15, 15:02
    Prowadzę biuro nieruchomości od 20 lat i takich bzdur nie czytałem już dawno. Ja rozumiem, że polak potrafi wszystko sam najlepiej. Nigdy nie zawyżam cen a wręcz je negocjuje na jak najniższe. Mam też filje biura za granicą nie ważne gdzie ale tam kupowanie jak i sprzedawanie przez biuro jest naturalne. A u nas niektórzy to wiedzą najlepiej "fachowcy od wszystkiego"
  • wandotroll2 11.09.15, 10:26
    Nie znam Twojego konkretnego biura, może jest inne niż 99% pozostałych. Opisuję wszystkie te z którymi miałem do czynienia, więc nie pisz mi, że to są bzdury. A im większe biuro tym większy burdel. Być może istnieją wyjątki i są też biura działające profesjonalnie, ale zazwyczaj jest to czysta amatorka z łapanki. W obiekcie w którym pracuje jest takie fajnie biuro adresów mieszkań dla studentów. Znaczy jest ono w internecie pod tym adresem i przez pół dnia tłumaczę ludziom, że dali się wydymać na zapłacenie jakiegoś abonamentu na adresy wolnych mieszkań dla studentów. Wystawiają jakieś lipne ogłoszenie, że niby w centrum Warszawy można za 1500 zł wynająć 3 pokojowe urządzone mieszkanie i jelenie płacą za dostęp do nieistniejącego adresu... Tak działa spora część branży - szybki i łatwy zarobek...
  • 5tom123 11.09.15, 11:00
    Zgadzam się w pełni z ostatnim postem. Fakt, że małe biura zazwyczaj działają lepiej duże to jeśli chodzi o pracowników to łapanka bez pojęcia.. Nie rozumiem jak można płacić za adres nie oglądając mieszkania. Jest dużo cwaniaczków na tym rynku którzy psują wizerunek innym i to mnie wkurza ale tak jest chyba i w innych zawodach.
  • lic_po 11.09.15, 12:57
    dawno nie czytałem większych bzdur niż te wypisywane przez wandatroll.
    tak, jestem agentem, na śmieciówce, i tylko na prowizji, czyli czymś wg ciebie najgorszym.
    otóż nigdy, ale to nigdy nie staramy się zawyżać ceny, ani tym bardzie nie doradzamy właścicielom żeby opuszczali cen. To co piszesz to totalna bzdura!
    Wszyscy jak jeden mąż agenci starają się mieć dom w sprzedaży w jak najniższej cenie, w 99% przypadków studzą właścicieli, gdzie każdy z nich myśli, że ma ósmy cud świata i chce kasy o wiele większej niż podpowiada zdrowy rozsądek.
    Jeśli nie wierzysz to weź se porównaj w jakimkolwiek portalu oferty bezpośrednie i przez agencje. Zawsze te przez agencje są tańsze i nie wynika to z tego, że te bezpośrednie to super perełki, a te agencyjne to gów.o
    To właśnie jest to o czym pisze - właściciel nie mają pojęcia o prawdziwych cenach i prawie każdy z nich chce więcej niż są w stanie zapłacić kupujący. I ogłaszają się miesiącami bezskutecznie.
    Totalną bzdurą jest sugerowanie, że agencje celowo zawyżają ceny nieruchomości, żeby zgarnąć większą prowizję.
    Weź se policz:
    np. za mieszkanie za 350 000 prowizja np. 2% to 7tys zł. Przyjmijmy, że ta cena 350 jest zaporowa, a cena normalna to 280 000 - tu prowizja wyniesie 5,6tys. czyli o 1,4 tys. mniej.
    Wszystkim, ale to wszystkim agentom zależy na sprzedaży i wzięciu pewnego 5,6tys prowizji , a nie mglista i niemożliwa do wzięcia prowizja 7tys. zł.
    Rozumiesz już to?
    I pisałem to ja, agent na śmieciówce, starający się żeby oferty nad którymi pracuję były jak najbardziej atrakcyjne cenowo, codziennie wydzwaniając do właścicieli i błagając o obniżkę cen.
  • j_dudzik78 24.09.15, 15:38
    Widzę, że wątek się rozwija,Zapraszam wszystkich tropiących rynek nieruchomości na forum grupy na facebooku Kupię Mieszkanie/Dom Trójmiasto oraz Sprzedam Mieszkanie/Dom Trójmiasto. :)
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka