Dodaj do ulubionych

Zaproponowałem 1% jako kupujące...

05.11.08, 18:56
Znalazłem ofertę na stronie biura nieruchomość (200tys.miasto) i zaproponowałem, że podpiszę umowę na 1% na tę konkretną nieruchomość. Cena wywoławcza to 520tys. I co usłyszałem...za 1% to my nie pracujemy! Mogą ze mną podpisać ale na 2,9 + vat...
Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Czy 15 tys.(3% z 500tys.) od sprzedającego i 5 tys. odemnie (1% z 500tys.), razem 20 tys. to mało!Żenada. Wszedłem w archiwum lokalnej gazety z ogłoszeniami (koszt sms logującego-4 zł.) i po godzinnych poszukiwaniach miałem nr tel. do właściciela, który najpierw właśnie się tam ogłaszał zanim omamiło go biuro. Dom obejrzałem jeszcze tego samego dnia bez łaski pani z biura i właśnie wróciłem z umową przedwstępną. Śmieszy mnie głupota tych pseudobiur. I jestem nawet wdzięczny, że nie przystali na moją propozycję. Za godzinę lekkiej pracy w necie sledząc archiwalne ogłoszenia zarobiłem 5 tys. A wy pożal się Boże pośrednicy pożegnajcie się z 20 tys. Nawet nie wiecie jak cieszy się sprzedający . Pa.
Obserwuj wątek
    • ernest31 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 06.11.08, 09:17
      tak, to żenada !!!
      w moim przekonaniu pośrednikom w Polsce nie należy się nawet 1%,
      w swiecie kapitalistycznym przyjęło się, że za pieniądze trzeba coś
      robić, ci w Polsce nie robią absolutnie nic,
      to właściwie już nie tylko żenada, to skandal
      • elinka7-3 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 11.11.08, 04:40
        Nie rozumiem takiego toku myślenia . Za 1 % nie pracują...Pracodawca nie wyrazi
        zgody na 1% - po pierwsze agent nie wezmie na siebie odpowiedzialności za "
        nic nie robienie " . Tak może powiedzieć osoba , która nigdy nie pracowała w
        nieruchomościach . Mieszkania to nie bułki , nie sprzedają się co dziennie.
        Jeśli agent ma sprzedaż co miesiąc to ma ogromne szczęście . Pracuję w
        nieruchomosciach od 3 lat i wiem ,że jest to najtrudniejszy zawód jaki można
        sobie wyobrazic.
        Proszę sobie pobiegać z klientami , obejrzeć ze 40 mieszkań i po 2 miesiącach
        usłyszeć , dziękujemy , ale znalezlismy mieszkanie w innej agencji . I tak
        człowiek po 2 miesiącach wysiłku , dzwonienia , umawiannia spotkań , ślęczenia
        po kilkanaście godzin nad bazą i robienia propozycji zostaje bez środków do
        życia . Myślę ,że jak komu , ale agentom za poświęcenie i wytwałość należy się
        szacunek . Nie macie Państwo racji . Proszę iść do prawnika i zobaczyć , czy
        poprowadzą sprawę za 1 % - przeciętnie prawnicy biora od 10 % jeśli chodzi o
        sprawy finansowe . A czy się narobią ? Wątpię....
        • pirs-wol Re: Zaproponowałem 1% jako kupujący... 11.11.08, 08:38
          Elinka, Ty chyba nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć...Chciałem zapłacić uczciwie za kilka może kilkanaście godzin pracy 5 tys. zł. Byłem zdecydowany na kupno tej nieruchomości i tylko na nią chciałem podpisać umowę. Ale jeśli 5 tys. za tę usługę odemnie to za mało to wybacz, ale wcale mi nie żal "biednych, zapracowanych, umęczonych " pośredników. Nie wspominam tu o sprzedającym, który w "zębach" przyniósłby do biura 15 tys. Więc wybacz, ale nie szanuję takich "ludzi interesu", którym nie opłaca się pracować za 5 tys.
        • ernest31 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 11.11.08, 16:41
          "Proszę sobie pobiegać z klientami , obejrzeć ze 40 mieszkań i po 2
          miesiącach
          usłyszeć ,"

          wybacz, ale jeśli uważasz, że zaprezentowanie 40 mieszkań na miesiąc
          to aż tak cieżka praca, proponuję zmienić na "sprzedawc na bazarze",
          on ma o wiele wiecęj klientow tylko oglądajacych a zarobek o wiele
          niższy, nie wspominając o pozycji społecznej,
          40 mieszkan na miesiąc równa się 1,3 mieszkania na dzień a to równa
          się dwum godzinom pracy w ciągu ośiogodzinnego dnia pracy,
          mogę ci dać porównanie z pracą pośrednika w innym, zachodnim kraju,
          tamten to dopiero pracuje,
          sprzedający zgłasza nieruchomość do sprzedania a o resztę troszczy
          sie pośrednik o ile sprzedający nie ma potrzebej dokumentacji akurat
          w domu,
          kupujący podpisuje umowę wstępną a o resztę troszczy się jego
          adwokat zlecając pośrednikowi dopilnowanie sprawy,
          ci dwaj kontrahenci tzn. sprzedający i kupujący podpisują jedynie
          ostateczne dokumenty dotyczące przedmiotu sprzedaży-kupna,

          że pośrednik i adwokaci biora za to pieniądze ?
          oczywiście że biorą i to nie małe pieniądze ale ich pracę widać i
          można ją ocenić,
          sprzedający i kupujący mają ten luksus, że nic nie robią a są w 100%
          pewni, tak w 100% pewni, iż nie będą przez drugą stonę wystawieni na
          dudka, że nie będą musieli cigać się po sądach dochodząc swoich praw,
          a co mi proponuje i gwarantuje polski pośrednik ? ano to, że swoich
          praw mogę dochodzić przy pomcy sądu i komornika !!!

          tylko za taką taką informację 1% prowizji jest o wiele za dużo

          • zegmarek Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 12.11.08, 08:56
            Po przeczytaniu tych wypowiedzi mogę powiedzieć tylko jedno , nie tylko nie
            kupowałeś nieruchomości ale nawet nie masz na ten temat pojęcia.
            Co do wynagrodzenia pośrednika to proponuję by każdy liczył swoje pieniądze o
            ile oczywiście potrafi jej zarabiać.

            www.doradca-rynku.pl
            • ernest31 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 12.11.08, 10:11
              jesli to do mnie, to moge cie zapewnic, ze kupowalem i ze doskonale
              wiem o czym mowie,
              co mam ci wiecej napisac ?
              widzisz, jeszcze nigdzie nie bylo tak dobrze, zeby nie moglo byc
              lepiej, sztuka polega jedynie na tym, zeby chciec sie uczyc, nie
              tkwic w marazmie sadzac, iz pozjadalo sie juz wszystkie rozumy,
              znajac co nieco Polske i znajac dosc dobrze kraj, z ktorego podalem
              porzyklad moge cie zapewnic, iz prace posrednika w Polsce mozna by
              porownac do jakiegos kraju wyrwanego co dopiero z buszu i nie
              majacego nic ale to absolutnie nic wspolnego z cywilizacja na
              wysokim poziomie,
              ok, taki system i w takim systemie przyszlo pracowac polskim
              posrednikom, zgoda nie zmienia to jedank faktu, ze nalezy patrzec i
              uczyc sie od lepszych, bardziej doswiadczonych,
              Polska jakby nie býlo zostala czlonkiem wysoko cywilizowanej
              wspolnoty europejskiej, czy to do czegos nie powinno zobowiazywac ?
              polski system handlu nieruchomosciami jest zly, zeby nie powiedziec
              skandaliczny, praca posrednika sprowadza sie do prowadzenia biura i
              tylko do prezentacji co uwazane jest czesto nawet nie za prace ale
              za jaks wyjatkowa fatyge bo "musialem sie fatygowac w niedziele aby
              pokazac klientowi nieruchomsc",
              do pierona, nie dosc, ze biora 6% od wartosci to sie jeszcze musza
              fatygowac w niedziele
            • pirs-wol Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 12.11.08, 12:16
              Drogi zegmarku, otóż muszę Cię zmartwić ale to co piszę to szczera prawda. We
              wrześniu sprzedałem swoje 90 m2 mieszkanie TEŻ BEZ POŚREDNIKÓW, a teraz mam
              podpisaną z właścicielem umowę przedwstępną na zakup domu. Nie mam zamiaru
              liczyć Twoich pieniędzy, ale takie działania agencji nieruchomości (3%od
              właściciela i 3%od kupującego) uważam za rozbój w biały dzień.
                • pirs-wol Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 14.11.08, 12:02
                  zegmarek napisała:

                  > proponuję przeczytać w encyklopedii co to jest rozbój.
                  >
                  > Z poważaniem
                  > Marek Obtułowicz
                  > licencja zawodowa 2006



                  Proponuję przeczytać w Słowniku języka polskiego. Hasło rozbój - bezczelny wyzysk.
                  Pozdrowienia.

                  • zegmarek Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 14.11.08, 22:09
                    Pisali w gazetach ,że Polacy nie rozumieją sensu tego co czytają. Myślałem ,że
                    to tylko kaczka dziennikarska.
                    Okazuje się jednak ,że to prawda. Ponieważ zapewne na mityczną nieruchomość
                    wydałeś wszystkie oszczędności podaj swój adres prześlę ci nieodpłatnie słownik
                    języka polskie.

                    Z poważaniem
                    pośrednik wyzyskiwacz ludu pracującego miast i wsi

                    Marek Obtułowicz - licencja zawodowa 2006

                    www.doradca-rynku.pl
                    • pirs-wol Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 14.11.08, 23:10
                      Tak masz rację na tę realną nieruchomość wydałem wszystkie oszczędności, ale
                      Słownik języka polskiego już posiadam w swoich księgozbiorach. Zatem zbytek
                      łaski. Nie potrzebuję od ciebie prezentów. Zatrzymaj pieniądze na ciężkie czasy,
                      które dla ciebie nadeszły. Pozdrowienia.
                      słownik jęz. polskiego

                      rozbój (Wilga)
                      rz. mnż III, D. ~boju 1. ‘napad bandycki na kogoś w celu ograbienia go’ 2. pot.
                      ‘zuchwałość, nieliczący się z niczym wyzysk’
                      • zegmarek Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 15.11.08, 14:37
                        Bywam złośliwy ponieważ denerwują mnie słowne napaści na pośredników przez
                        osoby nie mające zielonego pojęcia o rzeczywistym nakładzie pracy pośrednika.
                        Jednak nigdy nikogo nie obrażam.

                        W swojej 16 letniej karierze miałem nawet osoby zatrudnione , które zgłaszały
                        się do pracy po sprzedaży swojej nieruchomości. Skuszone wizją łatwego zarobku
                        rozgoryczone odchodziły po 2 miesiącach pracy.

                        Jeżeli chodzi o trudne czasy to już ten temat przerabiałem na przełomie lat 1999
                        \ 2003 . I nigdy nie brakowało mi klientów. Powiem więcej w trudnych lata
                        prosperuję lepiej niż w łatwych . Jak jest łatwo to każdy potrafi być
                        pośrednikiem lub innym " biznesmenem " .
                        Jestem w Poznaniu najdroższym pośrednikiem bo moja najniższa stawka wynosie 3% +
                        VAT niezależnie od wartości nieruchomości. Pewnie też dla tego nie mam
                        problemów z klientami bo trafiają do mnie raczej ludzie z polecenia a nie z ulicy.

                        Mimo wszystko dziękuję za troskę o moje finanse.


                        www.doradca-rynku.pl
                        • mimi_2008 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 16.11.08, 14:11
                          Jestesmy z mezem na etapie zakupu mieszkania.
                          I niestety obydwu stronom tego sporu muszę przyznać po trosze racji.
                          Czeka mnie prowizja w wysokości 2,5 % i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że
                          pluję sobie w brodę, że podpisałam umowę która mnie do tego obliguje, oraz że
                          zapłacę to człowiekowi, który na te pieniądze nie zasłużył.
                          Miałam też doczynienia z pośrednikami którzy by na te pieniądze nie wątpliwie
                          zasłużyli. Ale że mieszkanie to nie bułki, nie będę przez pośrednika zmieniała
                          wizji mieszkania.
                          Pośrednik z którym współpracujemy nie zrobił NIC żeby ułatwić nam zakup. Do tego
                          stopnia, że nie potrafił nawet stwierdzić, jakie konsekwencje ma stan prawny
                          mieszkania itd.
                          Jedyne co potrafi robić to mówić jakie to on ma doświadczenie.
                          Utrudnia negocjacje, nie zna się na prawie, nie sprawdza tego co sprzedaje....
                          żenada!! Jeszcze na dodatek stosuje jakieś swoje "procedury", przez które nie da
                          się załatwiać normalnie czynności wokół zakupowych.
                          Nie zasłużył na pieniądze które od nas dostanie i na pewno nie poświęcił nam
                          czasu który byłby tego wart. Wprost przeciwnie, dołożył nam pracy i starań.
                          NIe watpię, że są tacy, którzy działają inaczej. Ale są też tacy, którzy nie
                          schylą się po 1%, chociaż warto mieć zadowolonego klienta i potrafić traktować
                          go indywidualnie...
                          • ernest31 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 16.11.08, 15:11
                            mimi_2008 napisała:

                            > Jestesmy z mezem na etapie zakupu mieszkania...............

                            czy wyobrażasz sobie np. taką sytuację:
                            jako kupująca -
                            pośrednik nie bierze od ciebie jako kupującego żadnej prowizji więc
                            nie wymagasz od niego nic, w miejsce tego bierzesz adwokata, który
                            prowadzi twoją sprawę od spisania umowy do ostecznego przejęcia
                            nieruchomości ?
                            jako sprzedająca -
                            pośrednik jest tylko i wyłącznie twoim reprezentantem, tylko ty
                            płacisz mu prowizję czyli 5,8% plus VAT, robi wszystko aby twoją
                            nieruchomość sprzedać z jak najlepszą korzyścią dla ciebie dbając o
                            twoje interesy i przejmując calą papierkowo-ekonomiczną robotę na
                            siebie, ty tylko podpisujesz końcowy akt sprzedaży ?

                            co ty na to ?




                        • labramut Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 17.11.08, 09:22
                          a jak bardzo irytujący jest fakt, że wszyscy piszą o niezadowoleniu
                          z usług (nie z opłacania usługi)agentów nieruchomości, a Pan broni
                          jak lew zapyziałego systemu sprzedaży (o ile można tak nazwać
                          czynności przez was wykonywane). 16 lat sprzedaje Pan nieruchomości,
                          może warto wysłuchać klienta, a być może zysk jeszcze bardziej
                          wzrośnie. Jestem z Poznania. Kupuję i sprzedaję nieruchomości (sama)
                          i jestem zdruzgotana tym co widzę w agencjach nieruchomości. Zero
                          kreatywności, zero wyczucia estetyki, zero doradzania, zero
                          odpowiedzialności. Wyśmiali by Was na zachodzie. Płacić za co..?
                          śmiechu warte!! i niech się Pan nie obraża - chociaż prawda w oczy
                          kole! Życzę otwartości i rozwoju.
                            • mimi_2008 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 26.11.08, 10:38
                              coż prawda jest taka, że wszedzie jest tak, że są lepsi i gorsi.
                              Rynek nieruchomości nie był przygotowany na taki rozwój i mamy teraz tego
                              pokłosie - mnóstwo partaczy, nie znających standardów itd.
                              Niestety.
                              Ale szczerze powiem, że z tego co wiedzę i tak warto samemu szukać mieszkanie,
                              notariusza, banku, rzeczoznawcy ... chociaż to wiele pracy i mnóstwo czasu,
                              który wolałabym wykorzystać na zarabianie pieniędzy na mieszkanie.
                              Ale, że pośrednik mi nie pomógł itd.. więc po prostu musimy to robić sami - i
                              jak na razie okazuje się, że się da.
                              Więc mówię kategoryczne nie PSEUDOpośrednikom którzy nie mają pojęcia na czym
                              polegać powinna ich praca i jak się powinno postępować z klientami.
                              Na pewno będę odradzać mojego pośrednika, każdemu kto się na niego natknie!
    • loriblu Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 26.11.08, 13:50
      Szanowni Państwo, Uprzejmie informuję, że dobry pośrednik za 1% nie
      pracuje! Dobry Pośrednik na ilość klientów nie narzeka, klientów
      którzy płacą mu normalną prowizję 3% lub ew. 2% pow. 500tys. Dobry
      pośrednik nie pracuje za 1% bo dla takich klientów po prostu nie ma
      czasu - jaki szacunek ma klient dla pracy pośrednika skoro wycenia
      ją na 1%? Taki klient nawet nie ma pojęcia o pracy pośrednika.
      Powiem to tak, podpisując umowę klient zleca nam pewną pracę.
      Pośrednik nigdy nie wie ile będzie dla tego klienta pracował, ile
      nieruchomości pokarze aby znaleźć tą wartą zakupu. Więc to nie jest
      tak jak Pan pisze - gdyby był Pan moim klientem, obejzałby Pan ten
      dom i ten dom by sie Panu nie podobał to szukałabym dla Pana dalej.
      Na bierząco dostawałby Pan odemnie nowe ofert domów na maila z
      opisami i zdjeciami. Jak długo? Aż by Pan kupił, czy by to było za
      miesiąc, 5 lub za rok. Tak wygląda praca profesjonalnego pośrednika,
      dlatego taki pośrednik nie ma czasu dla klientów za 1%, dlatego taki
      pośrednik ma wielu klientów, którzy nie marnuja swojego cennego
      czasu na szperanie po portalach tylko zajmuja sie swoja pracą bo
      wiedzą że są w dobrych rękach i ich pośrednik o wszystkich dobrych
      ofertach wie pierwszy sledząc to całe dnie.
      Drodzy klienci oferując 1% za pośrednictwo, nigdy nie będziecie mieć
      szansy poznać dobrego pośrednika.
      Pośrednika który dobrze pracuje, dobrze doradza klientom, zarabia
      kupę kasy na inwestowaniu swoich pieniędzy w nieruchomosci bo zna
      rynek od podszewki i również pomaga zarobic kupę kasy swoim
      klientom.
      • pirs-wol Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 27.11.08, 10:03
        Drogi(-a) Loriblu.
        "Szkoda" , że "dobry pośrednik" nie miał dla mnie czasu...W swoim wątku
        zaznaczyłem, że interesowała mnie tylko ta konkretna nieruchomość i nie miałem
        zamiaru obarczać nikogo wykonywaniem pracy poszukiwania dla mnie innej
        nieruchomość. Jeśli 5 tys. to za mało żeby traktować mnie poważnie to dobrze, że
        nie miałem wątpliwej przyjemności współpracować z takim "dobrym" pośrednikiem.
        • loriblu Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 01.12.08, 15:10
          Dalej Pan mnie nie rozumie. Chodzi o pewną zasadę - ja szanuje swoja
          pracę, mam co robić przy wynagrodzeniu średnio 2,5% to po co mam
          pracować za 1% skoro nie muszę, nie mam czasu bo doba ma tylko 24h -
          no proszę mi powiedzieć po co? A 5 tys. dla jednych dużo, dla
          drugich mało? Jaki mam mieć stosunek dla cwaniaczka, który kupuje
          dom za 500tys i dzwoni do mnie po usługę i nie pyta ile,moja usługa
          kosztuje tylko mówi mi ile on mi zapłaci, ile moja usługa wg niego
          jest warta - no przepraszam czy ja muszę sie z kimś takim umawiać???
          Jak na brak zajęć nie narzekam??? Pan kupuje dom za 500tys i chce
          zapłacić 5tys - jak sprzedaje mieszkanie za ok. 160tys to mam 2x5tys
          i cudownych klientów, którzy sami przyszli, poprosili o pomoc,
          traktują mnie jak profi i płacą 3% zadowoleni, że ktoś za nich
          sprawę załatwił. To tak na przykład, co kosztuje u mnie 5tys,
          natomiast moja agencja specjalizuje sie głównie w sprzedaży domów i
          nie robię tego na pewno za 5tys.
          • pirs-wol Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 01.12.08, 20:18
            Loriblu jesteś specjalistą od obrażania ludzi. Jeśli takich klientów jak ja
            nazywasz cwaniaczkami, to tylko to świadczy o twojej niskiej kulturze osobistej.
            Nie wiem, jak możesz pracować w usługach z takim podejściem do ludzi. Żyj sobie
            w świecie marzeń, w których przychodzą do ciebie cudowni klienci i wpychają ci
            krocie pieniędzy, byś łaskawie zajął się ich sprawą. Pozdrawiam.
            • loriblu Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 02.12.08, 11:34
              Zapewniam Cię, że to nie jest świat marzeń. Pracuję w tym zawodzie 9
              lat, mam wysokie poczucie własnej wartości i posiadanej wiedzy. Te 9
              lat zapewniło mi w chwili obecnej ogromny komfort pracy, polegajacy
              na tym że ludzie mnie polecają i klienci sami do mnie trafiają. Za
              dobrą usługę trzeba uczciwie zapłacić - Ty tego nie zrozumiesz i
              nigdy do mnie nie trafisz. (co mnie niezmiernie cieszy, jednego
              upierdliwca mniej :))
                • al9 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 03.12.08, 13:32
                  Zadziwia mnie twój egotyzm. Podaj zatem namiary na swoje biuro, żebym
                  przypadkiem ja i mnie podobni upierdliwcy nigdy do ciebie nie
                  trafili.
                  --------
                  egotyzm?
                  moze sobie kupisz słownik?
                  albo zajrzyj do wikipedii...

                  loriblu ma rację
                  za 1% rzetelny pośrednik nie pracuje...
                  I żeby było jasne- w wielu krajach - Kupujacy nie płaci w ogóle
                  prowizji.... To NIE OZNACZA, ze pośrednik pracuje za nieduże
                  pieniądze. Tam prowizje płaci sprzedajacy i wynosi 5-6 % ceny...
                  Po to, żeby biuro wpraowadzajace oferte do MLS - mogło sie
                  wynagrodzeniem podzielić z biurem reprezentującym kupujacego..
                  Zwracam uwagę, że i tak i tak w końcu prowizję płaci kupujący. W
                  cenie... :-))
                  al
                  • loriblu Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 03.12.08, 14:29
                    Niestety, choć na wielu wątkach pojawia sie temat, że Pośrednik nie
                    powinien pobierać prowizji z dwóch stron to Ciekawa jestem czy Ci co
                    nas tak atakują potrafiliby sobie wyobrazić, że Sprzedający ma
                    załacić Pośrednikowi za usługę 5-6% :))) Parę lat temu, kiedy
                    nieruchomosci sprzedawało się ciężko, udawało nam się podpisywać
                    takie umowy, że Sprzedający płacił 5% i oferta była w
                    opcji "Kupujący nie płaci prowizji" - niestety dwa ostatnie lata
                    bumu, spowodowały nie możliwość podpisywania takich umów od
                    sprzedajacego - skoro nieruchomosci sprzedawały sie same. Za to
                    kupujacy płacili za dobrą ofertę sporo. (Miałam klientów kupujących
                    co brali małe mieszkania po remoncie pod wynajem od ręki, tylko
                    ofert na rynku nie było - i ciężko trzeba było szukać aby taką
                    ofertę znaleźć, stworzyć. Doszliśmy do takiej sytuacji że
                    dzwoniliśmy do własciceli mieszkań do wynajmu z zapytaniem czy chcą
                    sprzedać :))) - No i taki kupujacy, jak znalezlismy mu ofertę płacił
                    extra...) Teraz rynek się znowu zmienia, i jestem pewna że jak
                    nieruchomości będą się ciężko sprzedawały to znowu będzie się
                    podpisywało łatwiej wyłączności na dobry procent może nawet 5???
                    Wszystko w rękach dobrego agenta :)
                  • ernest31 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 13.12.08, 15:41
                    al9 03.12.08, 13:32

                    I żeby było jasne- w wielu krajach - Kupujacy nie płaci w ogóle
                    prowizji.... To NIE OZNACZA, ze pośrednik pracuje za nieduże
                    pieniądze.

                    Wreszcie napisałeś coś rozsądnego. Dodam jedynie, że pośrednik ma
                    ograniczoną górną granicę do około 8000 euro plus VAT od
                    nieruchomości
                    • al9 Re: Zaproponowałem 1% jako kupujące... 15.12.08, 12:08
                      Dodam jedynie, że pośrednik ma
                      ograniczoną górną granicę do około 8000 euro plus VAT od
                      nieruchomości
                      --------
                      aha
                      w socjalistyczne Szwecji może...
                      w normalnym kapitalistycznym kraju wynagrodzenia NIE sa regulowane...
                      al
    • pirs-wol Re: Pośrednicy nie chcą pracować za 1%-tj.za 5 tys 27.11.08, 09:55
      pirs-wol napisał:

      > Znalazłem ofertę na stronie biura nieruchomość (200tys.miasto) i zaproponowałem
      > , że podpiszę umowę na 1% na tę konkretną nieruchomość. Cena wywoławcza to 520t
      > ys. I co usłyszałem...za 1% to my nie pracujemy! Mogą ze mną podpisać ale na 2,
      > 9 + vat...
      > Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Czy 15 tys.(3% z 500tys.) od sprzedającego i
      > 5 tys. odemnie (1% z 500tys.), razem 20 tys. to mało!Żenada. Wszedłem w archiw
      > um lokalnej gazety z ogłoszeniami (koszt sms logującego-4 zł.) i po godzinnych
      > poszukiwaniach miałem nr tel. do właściciela, który najpierw właśnie się tam og
      > łaszał zanim omamiło go biuro. Dom obejrzałem jeszcze tego samego dnia bez łask
      > i pani z biura i właśnie wróciłem z umową przedwstępną. Śmieszy mnie głupota ty
      > ch pseudobiur. I jestem nawet wdzięczny, że nie przystali na moją propozycję. Z
      > a godzinę lekkiej pracy w necie sledząc archiwalne ogłoszenia zarobiłem 5 tys.
      > A wy pożal się Boże pośrednicy pożegnajcie się z 20 tys. Nawet nie wiecie jak c
      > ieszy się sprzedający . Pa.

      Poprawiam tytuł wątku, który wzbudza tyle emocji "językoznawców".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka