Dodaj do ulubionych

czy pośrednik może przygotować umowę przedwstępną?

08.04.09, 09:55
witajcie,
czy pośrednik może przygotwać stronom umowę przedwstępną
(nienotarialną rzecz jasna)?
Pytam, bo kojarzy mi się, że pośrednik nie ma prawa przygotowywać
(formalnie) umów przedwstępnych, natomiast w Rzepie czytałem
felieton p. Schellera, w którym wśród czynności pośrednika wymienił
także przygotowanie umowy przedwstępnej sprzedaży.

pozdr
mko
Edytor zaawansowany
  • al9 08.04.09, 10:56
    dobrzev Ci sie kojarzy
    posrednik - jesli nie jest prawnikiem - nie powinien proponować
    kształtu umów pomiędzy stronami transakcji...
    praktyka jednak - jest inna..
    pozdr
    al
  • mko 08.04.09, 11:28
    no i jak tu mieć dobre zdanie o pośrednikach (jako grupie
    zawodowej), skoro nawet szef ich związku nie zna przepisów?

    "Umowa przedwstępna to ta, którą przygotowuje pośrednik."
    A.Scheller - www.rp.pl/artykul/283922.html
  • zegmarek 08.04.09, 12:34
    Przygotowuje to nie to samo co pisze. Większość pośredników mających
    profesjonalne biura współpracuje z prawnikami i to oni piszą tekst umowy lub
    sprawdzają tekst sporządzony przez strony umowy. To właśnie jeden z powodów dla
    , którego dobry pośrednik nie pracuje za 1 lub 2 %


    www.doradca-rynku.pl
  • kredytygih 09.04.09, 23:57
    1-2% to wystarczająca cena:)za "profesjonalnego" pośrednika
    obracającego danymi osobowymi;). Otóż, tak dobrych, rzetelnych
    pośredników, spędzających 99% czasu w necie, w przypadku "al"-a
    obrażających, czyli chyba raczej mało zajętych(cała masa:))),
    proszę o profesjonalne, rzetelne wyjaśnienie: zakresu obowiązków
    Pośrednika. Jak do dziś ciężko to wyjaśnić. Proszę o wskazanie
    ustawy zakazującej Pośrednikowi tworzenia umów przedwstępnych:)
    Rozumiem, że każda umowa pośrednictwa jest zawierana w obecności
    prawnika? I nie zmierza do kantowania klientów?. Boki zrywam jak
    czytam takie pseudo reklamy:)Zegmarek zapłacę Tobie -20% za ten
    full, wypas profesjonalizm. Nie 1-2! a CAŁE - minus 20%, jesteś
    pośrednikiem? czy też może książką telefoniczną? Wystarczy poczytać
    kodeks cywilny:) specjaliści od 7 boleści. Po drugie prawao nie
    zakazuje prawnikom zawodu pośrednika nieruchomości, wystarczy się
    rozejrzeć a się zobaczy. W KC jest jasno napisane umowy odpłatne i
    nieodpłatne i konsekwencje z tym związane. Owszem Pośrednik nie może
    pobierać z tego tytułu opłat, poza wyjątkiem, kiedy jest notariuszem
    itd.
    Otóż każdy przysłowiowy Kowalski ma prawo do zawierania umów
    ustnych, pisemnych itd. Nie musi znać konsekwencji, ale też nie może
    tłumaczyć się brakiem znajomości prawa.
    A może 20% za udzielenie informacji, gdzie znajduje się
    profesjonalny pośrednik?
  • r.posrednik 10.04.09, 10:13
    Witam,

    coś mi się wydaje,że to Ty mylisz podstawowe pojęcia: swoboda zawierania umów
    (ten szary Kowalski) dotyczy stron umowy..., a pośrednik nie jest stroną umowy
    przedwstępnej.
    Może być stroną umowy pośrednictwa, ale ta dyskusja dotyczy umowy przedwstępnej.
    Problem dotyczy "doradztwa prawnego" - bo sporządzenie umowy dla kogoś to
    doradztwo. Granica między czynnościami pośrednika a doradztwem prawnym w
    zakresie obrotu nieruchomościami jest bardzo płynna:
    jeśli klient spyta, czy żeby kupić to mieszkanie muszę podpisać umowę
    notarialną? - to przecież nie odpowiem mu że to przekracza moje kompetencje i
    musi spytać prawnika...

    Pośrednik nie powinien podejmować się czynności wykraczających poza jego wiedzę,
    kompetencje i doświadczenie zawodowe. - jest to fragment pewnego dokumentu,
    który właśnie reguluje i wskazuje zakres czynności pośrednika - jest Pan dobrze
    zorientowany w temacie więc źródła nie muszę podawać.

    Co do wykonywania zawodu pośrednika przez prawnika... nic Panu nie odpiszę bo
    nie wiem o co Panu właściwie chodzi... pośrednikiem może być prawnik z
    wykształcenia, lekarz, historyk, botanik... jeśli zdobędzie licencję zawodową.
    tak samo jeśli chodzi o te 20% i książkę telefoniczną - nie wiem o co chodzi.

    Dyskusja dotycząca odpowiedzialności pośrednika co do warunków zawartych w
    umowie przedwstępnej (umowie zawartej przez klientów nie przez pośrednika...)
    powinna dotyczyć konkretnego przypadku. Na pewno pośrednik powinien informować
    klienta o konsekwencjach takich a nie innych warunków, czy formy umowy, a także
    powinien poinformować o tym, że np ma jakieś wątpliwości i doradza konsultacje z
    prawnikiem albo specjalistą z innej branży (geodeta, architekt itd...)
  • zegmarek 10.04.09, 13:00
    Mógłbym wdać się z Tobą w dyskusję ale była by to dyskusja zapewne jałowa.
    Człowiek twojego pokroju wie wszystko najlepiej i niech tak pozostanie.

    A że tzw doradcy kredytowi już nie mają zajęcia to piszą internecie dużo a czy
    mądrze ............

    www.doradca-rynku.pl
  • al_gon 23.04.09, 15:36
    kredytygih napisał:
    Otóż, tak dobrych, rzetelnych
    > pośredników, spędzających 99% czasu w necie, w przypadku "al"-a
    > obrażających, czyli chyba raczej mało zajętych(cała masa:))),
    > proszę o profesjonalne, rzetelne wyjaśnienie: zakresu obowiązków
    > Pośrednika. Jak do dziś ciężko to wyjaśnić.

    Czynności i ich zakres określa umowa pośrednictwa.

    > Rozumiem, że każda umowa pośrednictwa jest zawierana w obecności
    > prawnika?

    Litości! Co ty bierzesz? Zmien dilera!

    > Zegmarek zapłacę Tobie -20% za ten
    > full, wypas profesjonalizm. Nie 1-2! a CAŁE - minus 20%, jesteś
    > pośrednikiem?

    Tego tez was uczyą na szkoleniach? Zapłaty minus 20%? Może wytłumaczysz nam jak
    to jest? Rozliczacie się w gotówce czy przelewem?

  • kredytygih 22.04.09, 20:52
    Tzw. pośredniku w przeciwieństwie do Ciebie mam mało czasu.

    Powód jeden najważniejszy książko telefoniczna za 5%? hehe Doradcy
    kredytowi tzw są do luftu jak i Ty:) i są inni, dlatego proszę nie
    odbierać tego przez wszystkich Pośredników jednakowo. Zastój na
    rynku nieruchomości nie oznacza, że doradca kredytowy, finansowy nie
    ma nic do roboty w przeciwieństwie do Ciebie, gotówki, konta, linie
    kredytowe, MPŚ, itd. Poza tym nic mnie nie ogranicza, podobnie jak
    Ciebie do wykonywania innej działalności. Tak więc najlepiej weź sie
    ostro do roboty a nie wypisuj bzdur.
    I mam nadzieję, że juz nic bardziej jałowego na tym portalu nie
    wypocisz:).
    Wiele trudu tych właśnie tzw doradców kredytowych kosztuje
    naprawianie błędów po tak uznanych pośrednikach. I pewnie jesteś
    noblistą, uznanym finansistą aby właśnie tak oceniać doradców
    kredytowych? A może znasz kolejny numer tel. do doradcy kredytowego?
    ciekawe za ile? hehe
    Dlatego nie proszę o dyskusje a jak juz masz coś mądrego napisać, to
    poprostu określ zakres Twoich obowiązków:)

  • al9 23.04.09, 10:30
    Pośrednicy w obrocie nieruchomościami - nie są srodowiskiem
    idealnym. Wsród nas jest sporo ludzi pracujących słabo. To fakt.
    Niemniej w porównaniu do tzw doradców kredytowych jawimy sie jako
    oaza profesjonalizmu. Po pierwsze - w Polsce doradców kredytowych w
    ogóle nie ma. doradca to ten kto doradza. W Polsce - sa sprzedawcy
    produktów bankowych. Wynagradzani przez banki. W efekcie -
    działajacy w interesie banków - to banki sa ich Klientami. uzywanie
    nazwy doradca jest juz gigantycznym naduzyciem. Po drugie -
    środowsko skompromitowało sie całkowicie sprzedażą kredytów
    hipotecznych banków typu getin, GE, bre, millenium - z
    nieprecyzyjnie określoną marżą. Dziesiatki tysięcy ludzi - przy
    liborze w chf rzędu 0,3 ma oprocentowanie kredytu około 5 %
    Ale "doradcy" maja to w dupie - przeciez ich klientami sa banki - to
    one im płacą. Na "doradcach" spoczywa też odpowiedzialność za
    wciskanie swoim "klientom" funduszy. Ludzi potracili miliardy
    złotych..
    Z przyjemnością i pokorą wysłucham uwag dotyczących nieetycznych
    działań pośredników. Ale nie z ust "doradcy kredytowego" -
    przedstawiciela profesji nie istniejacej, nie mającej żadnych
    skrupułów w nabijaniu ludzi w butelke, branych z łapanki z ulicy..
    kredytgih jest w dodatku aroganckim dyletantem. Przypomnę ci ze
    prosrednik ma w dupie wachania koniunktury. Ludzie sprzedają i
    kupują. Katastrofa jest na rynku pierwotnym a nas to nie dotyczy. W
    dodatku jest rynek komercyjny - firmy kupują działki, buduja hale,
    wynajmują sklepy czy biura... O pośredników sie nie martw - my
    żyjemy o to nieźle - w przeciwieństwwie do żałosnych firm
    pośrednictwa kredytowego...
    nie odpisuj
    al
  • al_gon 23.04.09, 15:30
    buahahahahahahahah dobre
    FR to FaktuRa Vat!!! Ciekawe jak on na to wpadł!

  • zegmarek 23.04.09, 19:20
    To jego nie pierwsza wpadka ale mam nadzieję ,że na tym forum nie ostatnia.
    Każdy ma prawo do pomyłki , ja zresztą też parę zaliczyłem , jednak pomyła to
    jedno a brak podstawowych wiadomości to drugie.
    Brak podstawowego przygotowania fachowego i kompletne ignorowanie praw klienta
    było podstawą rezygnacji moje kancelarii ze współpracy z tzw doradcami finansowymi.

    Tak na marginesie jeżeli któryś z kolegów lub koleżanek szuka ciekawej hali to
    proszę o kontakt.

    www.doradca-rynku.pl
  • kredytygih 28.04.09, 01:15
    wpadką jesteś TY:) a mogłeś powisieć w gumie:)
  • al_gon 28.04.09, 10:06
    kredytygih napisał:

    > wpadką jesteś TY:) a mogłeś powisieć w gumie:)

    >a tak normalnie matole

    >ordynarny prymitywie

    Gratuluje kultury!


    >nikt z nas nie jest wróżką i trudno
    >przewidzieć długookresowe zachowanie rynku, to, że pośrednicy dązyli
    >do uzyskania jak najwyższych prowizji i podbijali sztucznie ceny
    >mieszkań, doliczając do ceny prowizje, czy to nie taki fundusz

    Że co?

    >Co
    >dziś mogą powiedzieć o Waszym doradztwie ludzie, jeśli chodzi o
    >stopę zwrotu z inwestycji?

    Po pierwsze, jeśli przychodzi do mnie człowiek i chce kupić mieszkanie to ja nie
    bede mowil o stopach zwrotu. Bo on oczekuje usługi pośrednictwa i na taką usługę
    mam podpisaną umowe. Natomiast, jesli przyjdzie do mnie człowiek i mówi, że on
    chce abym mu doradził (a ustawana to pozwala) to ja mu przedstawiam argumenty za
    i przeciw, na papierze. I mam do tego stosowną umowę za stosownym
    wynagrodzeniem. Jesli coś mija się z prawdą to klient ma prawo np. podać mnie do
    sądu.

    >Namawialiście do zakupu a w okresie wielkiego bumu praktycznie nie
    >robiliscie nic.

    Poczytaj artykuły z gazet a dowiesz się kto namawiał. Nie bede cytował bo możesz
    nie zrozumieć.

    > bank nie pobiera samej prowizji jak ty 3-
    > 5%? ale udostęopnia środki rzedu kilkuset tyś, milionów.

    Tak, bank nie pobiera samej prowizji ale jeszcze marze i inne dodatkowe
    oplaty. I co za argument, ze bank udostepnia srodki! Od tego banki sa aby
    udzielac kredytow! Zbieraja kase w formie depozytow aby pozniej ja rozlokowac w
    formie kredytu. To tak jak by powiedziec, ze pani w sklepie miesnym sprzedaje mieso.

    Jestem przekonany, ze Twoj czas na tym forum dobiega konca bo poziom
    kompromitacji jaki zaprezentowales sięga zenitu.
  • kredytygih 29.04.09, 22:40
    al Ty i kultura hahahaha jestes chamem do n-tej i do tego miernym o
    ile niedostatecznym pośrednikiem.
    Tak więc, kto jak kto ale Ty też powinienes powisieć w gumie i nie
    powinienem pisać Ty, nawet ty amoże y kompletne zero.
    Mechanizm pośredników działa tak: dzwonicie do klienta mowicie, że
    nie odczuje proziwji, doliczycie do ceny, stąd ceny są jakie są. I
    kto jak kto ale ty nie powołuj się na etykę i gornolotne słowa:),
    debilu skonczony. Czas aby w koncu Tobie ktoś to powiedział a
    najwyższy abyś zdał sobie sprawę, bo nikt na wypisywaniu bzdur tutaj
    pomnika sobie nie wybuduje. Jak nie można kulturalnie należy
    dostosować sie do poziomu, ala, zegmarka i samozwańczych
    pośredników. Ustawa nakazuje podnoszenie kwaklifikacji,
    Skonczyliscie najmarniejsze szkoły, udało sie zrobić licencję i
    chcecie tworzyć elity, marząc o sukcecie. Po pierwsze wzrasta
    świadomośc klienta, fora, net, doświadczennie innych kupujących.
    Twoje umowy zmierzaja do zapłacenia prowizji burakowi jak ty, znaczy
    y. Pośrednik powinien zapewnić kompleksową obsługę klienta od
    technicznego przedstawienia nieruchomości, możliwości przebudowy,
    rozbudowy, wykonania itd, weryfikację prawną po finansowanie. Kto
    namawiał? nikt nie namawiał:) ot cała mentalnośc Polaków,
    podyktowana min tym, że nie jesteśmy narodem mobilnym. Kochamy
    Polskę, nie mamy odwagi, nie mamy pracy, kasy na zachodzie wiekszośc
    agencji zyje z wynajmu. Też nie ma tam tylu jak u nas, którzy nie
    mają pomysłu na życie a partaczą sprawy. Nie porónuj do miesa, bo to
    pokazuje tylko Twoj poziom. Bank nie sprzedaje kg za 40 zł a
    przynajmniej kilkuset tyś, dlatego nie można winić, ani banków, któe
    się zabezpieczaja jak mogą, ani ludzi ktorzy rezygnują z sług
    partaczy jak ty wielki zenicie:) mam nadzieję, że to jednak ty
    zamkniesz r-ka pierwszy:)
  • kredytygih 28.04.09, 01:27
    a tak normalnie matole, że przy oznaczaniu faktur stosuje się FR-...
    ale jesteście tak bardzo pracowici, że napisać Fundusz remontowy to
    już boli? Świadczy to o moim braku znajomości nieruchomości, Waszym
    lenistwie, czy wpadamy do jednego worka? Wysmiewacie Wasz własny
    profesjonalizm, brak znajomości księgowości, itd?. Ale mam z Was
    ubaw matołki-specjaliści, dobrze, że juz padacie:)
  • al_gon 28.04.09, 10:23
    kredytygih napisał:

    > czy wpadamy do jednego worka?

    Całe szczęście nie. Mój zawód określa ustawa i jestem pośrednikiem w obrocie
    nieruchomosciami. To tytuł zawodowy, którego mogą używać nieliczni.

    Ty natomiast z zawodu jestes...no własnie! Kim? Bo doradca kredytowy to nawet
    nie sprzedawca bo na sprzedawce trzeba skonczyc szkołe zawodowa. Doradca
    kredytowy to tak jak doradca finansowy czyli nikt. Nie nazwiesz się doradca
    inwestycyjnym, bo w tym przypadku, podobnie jak w przypadku posrednika w obrocie
    nieruchomosciami, trzeba legitymować sie wysoką wiedza. A doradca
    finansowy/kredytowy?
  • kredytygih 28.04.09, 01:21
    oj al a gdybys nie miał powodów do obrażania? no musiałem Ci dać:)
  • kredytygih 28.04.09, 02:04
    al a to tak o Tobie samym?:), a kim jest pośrednik nieruchomości?
    można powiedzieć to samo:), nikt z nas nie jest wróżką i trudno
    przewidzieć długookresowe zachowanie rynku, to, że pośrednicy dązyli
    do uzyskania jak najwyższych prowizji i podbijali sztucznie ceny
    mieszkań, doliczając do ceny prowizje, czy to nie taki fundusz? Co
    dziś mogą powiedzieć o Waszym doradztwie ludzie, jeśli chodzi o
    stopę zwrotu z inwestycji? setki tyś do tyłu, profesjonalisto za
    dychę:) Dlaczego nie przewidziałeś tego, mowiłeś o tym klientom?
    Namawialiście do zakupu a w okresie wielkiego bumu praktycznie nie
    robiliscie nic. Akurat doradca finansowy informuje o ryzyku stóp
    procentowych, o ryzyku kursów walutowych, mało tego klient musi
    przyjąć to do wiadomości i podpisać stosowne oświadczenia. Poaza tym
    pamiętaj, że w okresie, kiedy Libor, WIBOR był wyższy marże niższe.
    I obecne oprocentowanie suma LIBORU, WIBORU itd + marża w ogóle nie
    odbija się na osobach, które zaciągneły kredyty przed X 2008 a tym
    samym stały się Twoimi klientami, chyba szkoda ordynarny prymitywie.
    Tak funkcjonujecie:) zamykając biura coraz częściej:) i chwała,
    chwała, mam nadzieję, że i Ty w końcu zamkniesz swoją niewyparzoną
    mkę. I pamiętaj jedno, różne banki oferowały różne warunki ale też
    były przychylne różnym klientom, dla ciebie klient nie ma znaczenia
    aby zapłacił prowizję, nawet jeśli nie kupi, coś tam wpadnie. Dla
    banku tak. Czym wyższe ryzyko, nie dla uzyskania prowizji a
    odyzksnia kasy, bo w końcu bank nie pobiera samej prowizji jak ty 3-
    5%? ale udostęopnia środki rzedu kilkuset tyś, milionów.
  • ernest31 28.04.09, 12:12
    nie ma w Polsce doradców jak i pośredników z punktu widzenia
    niezależnego obserwatora,
    nie wiem jak was nazwać, wiecie lepiej sami a ja nie chciałbym mimo
    wszystko być niegrzeczny ale to co robicie, nie ma absolutnie nic
    wspólnego z tym co robią "wasi koledzy" w krajach, do których Polska
    chętnie się porównuje a mam tu na myśli w szczególności pośredników,
    w mojej ocenie, wielu bo nie znam wszystkich przypomina mi bardziej
    ulicznego handlarza (ten też nie bierze za nic odpowiedzialności,
    nie musi być prawnikiem ani ekonomistą, wystarczy, że zapłaci
    placowe i dostaje prawo działalności coś w rodzaju ulicznej
    licencji) niż poważnego maklera w zachodnim pojęciu,
    piszecie, "pośrednik nie ma prawa tworzyć umowy przedwstępnej" czyli
    praktycznie nie ma żadnego prawa do przeprowadzenia transakcji a
    zatem stawiam pytanie - wobec tego za co bierze 5,8% prowizji ?
    no chyba nie tylko za to, że od czasu do czasu pokaże dom czy
    mieszkanie i zamieści na swoim portalu ogłoszenie, te usługi można
    wyliczyć w minutach i złotówkach,
    jak sami piszecie, pośrednik do innych czynności nie jest
    przgotowany !!!
    notariusz nie powinien sporządzać umowy, notariusz powinien czuwać
    nad jej prawną prawidłowością,
    nad resztą operacji sprzedaż-kupno i finansowaniem, nie
    kredytowaniem bo tym zajmują się banki, powinie czuwać makler czyli
    jak to się zwie w Polsce pośrednik nieruchomości, wykrztałcony
    ekonomista-prawnik z państwową licencją a nie jakiś lekarz,
    nauczyciel czy inżynier itp jak tu ktoś napisał,
    kochani, weszliście do unii i chyba najwyższy czas aby zaczęć myśleć
    po europejsku, to co robicie w tej chwili przypomina mi bardziej
    dzałalność stepową niż obracanie się w państwie cywilizowanym,
    nie wasza wina, takie prawo, ok, zgoda ale powinniście włożyć
    maksimum wysiłku i dążyć do zmiany praw buszu na prawo cywilizowane
    dla waszej własnej zawodowej wygody,
    nie jestem niczym związany z pośrednictwem w Polsce, jestem
    mimowolnym obserwatorem znającym dokłanie dzałalność waszch kolegów
    w części krajów starej unii, zapewniam, warto od nich się uczyć


  • al_gon 28.04.09, 12:54
    Cytujac ciebie, nie chce byc niegrzeczny ale...
    Jesli chcesz dyskutwać to używaj argumentów merytorycznych a nie porównań
    >a le to co robicie, nie ma absolutnie nic
    > wspólnego z tym co robią "wasi koledzy" w krajach, do których Polska
    > chętnie się porównuje a mam tu na myśli w szczególności pośredników,

    Coż to jest takiego? Czy wiesz jak dlugo w Polsce działa rynek a ile w krajach
    zachodnich?

    > nie ma w Polsce doradców jak i pośredników z punktu widzenia
    > niezależnego obserwatora,

    Kogo? A kto to jest niezależny obserwator? Pośredników nie ma, są pośrednicy w
    obrocie nieruchomościami i to jest tytuł zawodowy. Odsyłam do ustawy o gosp.
    nieruchomosciami.

    > w mojej ocenie, wielu bo nie znam wszystkich przypomina mi bardziej
    > ulicznego handlarza (ten też nie bierze za nic odpowiedzialności,
    > nie musi być prawnikiem ani ekonomistą, wystarczy, że zapłaci
    > placowe i dostaje prawo działalności coś w rodzaju ulicznej
    > licencji) niż poważnego maklera w zachodnim pojęciu,

    To zła ocena. Pośrednik odpowiada za to co robi. Posrednik moze byc lekarzem,
    inzynierem itp. Ale musi skonczyc specialistyczne studia podyplomowe i odbyc 6
    miesieczna praktyke.

    Art. 181. 1. Pośrednik w obrocie nieruchomościami jest zobowiązany do
    wykonywania czynności, o których mowa w art. 180 ust. 1 i ust. 1a, zgodnie z
    zasadami wynikającymi z przepisów prawa i standardami zawodowymi, ze szczególną
    starannością właściwą dla zawodowego charakteru tych czynności oraz zasadami
    etyki zawodowej. Jest on także zobowiązany do kierowania się zasadą ochrony
    interesu osób, na których rzecz wykonuje te czynności.

    2. Pośrednik w obrocie nieruchomościami jest zobowiązany do stałego doskonalenia
    kwalifikacji zawodowych.

    3. Pośrednik w obrocie nieruchomościami podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu od
    odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem
    czynności pośrednictwa, o których mowa w art. 180 ust. 1 i 1a. Jeżeli pośrednik
    wykonuje czynności przy pomocy innych osób, działających pod jego nadzorem,
    podlega on również ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej za szkody
    wyrządzone działaniem tych osób. Przepis ten stosuje się odpowiednio do
    przedsiębiorców, o których mowa w art. 179 ust. 3.

    > niż poważnego maklera w zachodnim pojęciu,

    Kim jest ten powazny makler w zachodnim pojeciu. Same ogólniki.

    > za co bierze 5,8% prowizji
    Kto tyle bierze? Ja wiem, że stawka wynosi około 3% netto, 3,66 % brutto. Za co?
    Za czynności wskazane w umowie posrednictwa.

    > notariusz nie powinien sporządzać umowy, notariusz powinien czuwać
    > nad jej prawną prawidłowością,

    No niestety, w Polsce jest tak, ze oswiadczenia woli spisuje notariusz.

    > jak to się zwie w Polsce pośrednik nieruchomości, wykrztałcony

    Widzisz, w Polsce pośrednicy w obrocie nieruchomościami to ludzie
    wykształceni. Daleko ci do nas.

    > kochani, weszliście do unii i chyba najwyższy czas aby zaczęć myśleć
    > po europejsku, to co robicie w tej chwili przypomina mi bardziej
    > dzałalność stepową niż obracanie się w państwie cywilizowanym,
    > nie wasza wina, takie prawo, ok, zgoda ale powinniście włożyć
    > maksimum wysiłku i dążyć do zmiany praw buszu na prawo cywilizowane
    > dla waszej własnej zawodowej wygody,

    Tak, Polska weszła do Unii i w tym roku mija 5 lat. Jeśli w minimalnym stopniu
    zainteresujesz się działalnością stowarzyszeń i federacji, dowiesz się, że
    pośrednicy dążyli aby standardy zawodowe nie były tylko sygnowane przez nas
    samych ale przez ministra wlascicwego. Tak też się stało. I te same organizacje
    dążyły aby, w ramach istniejacych przepisów prawa, zmienic standardy i jeszcze
    bardziej je zaostrzyć. I tak się stało. W najbliższym czasie minister ogłosi
    nowe, zaostrzone standardy.

  • ernest31 28.04.09, 14:19
    ok, sory za to wykształcenie, nie robisz błędów ?

    czyżby pośrednik nie brał od stron po 2,9% prowizji ?
    aż tak się mylę ?
    jaką ty jako pośrednik dajesz gwarancję, że nieruchomość będzie
    zapłacona ?

    "Coż to jest takiego? Czy wiesz jak dlugo w Polsce działa rynek a
    ile w krajach zachodnich"

    to się uczyć

    " To zła ocena. Pośrednik odpowiada za to co robi. Posrednik moze
    byc lekarzem, inzynierem itp. Ale musi skonczyc specialistyczne
    studia podyplomowe i odbyc 6 miesieczna praktyke"

    mżliwe ale z mojego kontaktu z polskim pośrednictwem nie wynika, że
    są to ludzie z wyższym wykształceniem i wiedzą temu odpowiadającą

    "> Kim jest ten powazny makler w zachodnim pojeciu. Same ogólniki."

    zbyt długo by tłumaczyć ale tak w wielkim skrócie - makler bierze
    odpowiedzialność za prawidłowy przebieg całej operacji łącznie z
    gwarancją płatności dla sprzedającego, nie reprezentuje obu stron
    równocześnie tylko i wyłącznie jedną stronę, robi absolutnie
    wszystko za sprzedającego, ten tylko podpisuje umowę końcową, ok w
    Polsce zwie się to aktem notarialnym i akt spisuje natariusz ale
    wszystko jedno jak to zwał, po za tym wszystko robi makler, nawet
    potrzebne a brakujące dokumeny załatwia makler za sprzedającego

    poczekajmy co ogłosi minister i na czym ta ostrość będzie polegać,
    w tej chwili jest to bardziej prawo buszu niż kraju cywilizowanego w
    sercu Europy
    wiem o czym piszę, znam inne prawa

  • al_gon 28.04.09, 15:44
    ernest31 napisał:

    > ok, sory za to wykształcenie, nie robisz błędów ?

    Staram się.

    > czyżby pośrednik nie brał od stron po 2,9% prowizji ?
    Ja biorę naweti 6% od jednej strony, wszystko zależy od zakresu czynności. Nie
    oznacza to automatycznie, że mam 12! Prawda?

    > to się uczyć
    To nie chodzi o naukę tylko o polskie prawo, które często ogranicza pośrednika w
    jego działaniach, a także niewiedza urzędników, pracowników spółdzielni itp.
    Pośrednicy są bardzo dobrze przygotowani do zawodu, zarówno od strony
    merytorycznej jak i praktycznej. I muszą dalej doskonalić swój warsztat poprzez
    obowiązkowe szkolenia.

    > mżliwe ale z mojego kontaktu z polskim pośrednictwem nie wynika, że
    > są to ludzie z wyższym wykształceniem i wiedzą temu odpowiadającą
    A na podstawie czego tak sądzisz? Rozumiem, że każdy z nich legitymował Ci się
    swiadectwem szkoly sredniej? Zajrzyj do ustawy o gosp. nieruchomosciami i
    zobacz, kto może zostać pośrednikiem.

    > zbyt długo by tłumaczyć ale tak w wielkim skrócie - makler bierze
    > odpowiedzialność za prawidłowy przebieg całej operacji łącznie z
    > gwarancją płatności dla sprzedającego, nie reprezentuje obu stron
    > równocześnie tylko i wyłącznie jedną stronę, robi absolutnie
    > wszystko za sprzedającego, ten tylko podpisuje umowę końcową, ok w
    > Polsce zwie się to aktem notarialnym i akt spisuje natariusz ale
    > wszystko jedno jak to zwał, po za tym wszystko robi makler, nawet
    > potrzebne a brakujące dokumeny załatwia makler za sprzedającego

    Widzisz, w Polsce posrednik tez bierze odpowiedzialnosc za cala transakcje tylko
    Ty tego nie chcesz przyjac do wiadomosci. Masz zakodowane "adres" i "ksiazka
    telefoniczna" i powielasz co chwila te slowa, zastepujac je co jakisz czas inna
    formułą. Ja tez organizuje wszystkie dokumenty potrzebne do transakcji, a te
    których nie mogę (np. zaswiadczenie z US) dostarcza wlasciciel nieruchomosci.
    Jedynie czego nie robie, to nie oge zagwarantować sprzedajacemu otrzymania
    pieniedzy bo nie mam narzedzi aby to zrobic. Bo jak mu mam to zagwarantowac? I
    nie pisz, ze w innych krajach posrednik gwarantujebo to zwykle klamstwo. Dzis
    posrednik moglby zagwarantowac otrzymaie srodkow, bo istnieja juz rachunki
    powiernicze ale strony musza za niego zaplacic. A jesli kupujacy bierze kredyt i
    ma umowe z bankiem to tez mu nie zagwarantuje otrzymania srodkow, bo bank moe
    sie wycofac z takiej umowy nawet po podpisaniu aktu. Takze argument o gwarancji
    pieniedzy jest nietrafiony.

    > poczekajmy co ogłosi minister i na czym ta ostrość będzie polegać,
    > w tej chwili jest to bardziej prawo buszu niż kraju cywilizowanego w
    > sercu Europy
    > wiem o czym piszę, znam inne prawa

    Akurat wiem co będzie w nowych standardach i jest to odpowiedz na glosy z rynku,
    dostosowane do polskich warunkow prawnych i mentalności polaków. Bo nie da się
    skopiowac uregulowani z innego rynku. Bo niby jak? Przenieść wprost czy w formie
    zmodyfikowanej? Jeśli w formie zmodyfikowanej, to które z rozwiązań będą dobre?

    Bardzo prosty przykład. Chętnie będę fotografował dom z zewnątrz i podawał
    lokalizację z dokładnością do jednego metra. Ale ponieważ spora część polaków to
    zwyczajni złodzieje i oszuści, tego nie robię. I ma mi się to za złe. A ja
    zwyczajnie za swoją pracę chce otrzymać wynagrodzenie. Bo kupujący chętnie pozna
    nieruchomość z zewnątrz, na podstawie fotografii ale sprzedający raczej nie kwapi
    się do podpisania umowy na wyłączność, bo może ktoś znajomy bedzie chciał kupić.
  • olusias77 28.04.09, 19:34
    Cześć al_gon ,gdzie można poczytać te nowe standardy? pozdrawiam
    serdecznie.
  • ernest31 29.04.09, 16:21
    " Jedynie czego nie robie, to nie oge zagwarantować sprzedajacemu
    otrzymania
    pieniedzy bo nie mam narzedzi aby to zrobic. Bo jak mu mam to
    zagwarantowac? I
    nie pisz, ze w innych krajach posrednik gwarantujebo to zwykle
    klamstwo. Dzis
    posrednik moglby zagwarantowac otrzymaie srodkow, bo istnieja juz
    rachunki
    powiernicze ale strony musza za niego zaplacic. A jesli kupujacy
    bierze kredyt i
    ma umowe z bankiem to tez mu nie zagwarantuje otrzymania srodkow, bo
    bank moe
    sie wycofac z takiej umowy nawet po podpisaniu aktu. Takze argument
    o gwarancji
    pieniedzy jest nietrafiony.

    zarzucasz mi kłamstwo i tym samym totalnie się dyskwalifikujesz,
    udowadniając jakie masz pojęcie, czyli żadnego, co dzieje się poza
    zaściankową Polską
    tak, tu skad piszę takowe gwarancje wystawia oczywiście bank
    kredytujący, ale po podpisaniu umowy przedwstępnej w przeciągu
    krótkiego, określonego czasu w umowie, tą gwarancję musi otrzymać
    makler czyli pośrednik, jeśli bank takowej nie wystawi umowa traci
    ważność, i jeszcze jedno co jest niezmiernie ważne, bank kredytujący
    po wystawieniu gwarancji MUSI złożyć nieodwołalny depozyt w banku
    wskazanym przez sprzedającego w czasie zagwarantowanym w umowie,
    nieodwracalny depozyt znaczy, iż tego depozytu bank nie może już
    wycofać co jest ujęte w konkretne ramy prawne

    ktoś dalej pyta: dlaczego prawnik a nie inżynier ?
    proste, handel nieruchomościami nie jest sprzedawaniem kartofli na
    bazarze, nie te pieniądze za jednostkę i nie ta waga towaru ale to
    pewnie dla poniektórych zbyt wysoka filozofia
  • al_gon 29.04.09, 16:29
    al_gon napisał:
    Jedynie czego nie robie, to nie oge zagwarantować sprzedajacemu
    otrzymania
    pieniedzy bo nie mam narzedzi aby to zrobic. Bo jak mu mam to
    zagwarantowac? I
    nie pisz, ze w innych krajach posrednik gwarantujebo to zwykle
    klamstwo.


    ernest31 napisał:
    > zarzucasz mi kłamstwo i tym samym totalnie się dyskwalifikujesz,
    > udowadniając jakie masz pojęcie, czyli żadnego, co dzieje się poza
    > zaściankową Polską
    > tak, tu skad piszę takowe gwarancje wystawia oczywiście bank

    Ahoj!
  • ernest31 29.04.09, 19:06
    zadaje sobie sprawę, że wam w Polsce trudno uwierzyć, że są kraje o
    wysokiej cywilizacji, a to taaaaaaak blisko Polski, wystarczy
    otworzyć zaciemnione okno
  • ernest31 30.04.09, 07:01
    >>tak, tu skad piszę takowe gwarancje wystawia oczywiście bank

    Ahoj!

    to potwierdza, że nawet nie umiesz doczytać do kożca i nie rozumiesz
    co czytasz człowieku z wyższym wykształceniem,
    "w zaciemnionym pomieszczeniu trudno się poruszać"
  • al_gon 30.04.09, 11:06
    Wracając do tych gwarancji, które wg. ciebie raz udziela pośrednik a innym razem
    bank.
    Wiesz ile w Polsce kosztuje rachunek powierniczy? Jesteś przekonany, że klient
    taki rachunek otworzy? Przyjmijmy cene mieszkania 130 000 zł, rachunek na dwa
    tygodnie w najwiekszym polskim banku to minimum 3600 zl, a gdybyś chciał np
    wypłacić pieniadze w dwoch transzach to jest to koszt minimum 4 500 zł. Myslisz
    ze ktos sie na niego zdecyduje? Piszę celowo 'minimum' bo ta cena moze wyniesc
    5000, 6000 i wiecej.


    ernest31 napisał:
    > to potwierdza, że nawet nie umiesz doczytać do kożca i nie rozumiesz
    > co czytasz człowieku z wyższym wykształceniem,
    > "w zaciemnionym pomieszczeniu trudno się poruszać"

    Mieszasz się w swoich opiniach, raz udziela posrednik a innym razem bank. Jak ci
    napisalem, ze klamiesz bo zaden posrednik nie udzieli gwarancji i ci to
    udowodnilem wyskakujesz z jakims dziwnym slowotokiem, tyle wartym co slowotok
    goscia od kredytow. Chociaz ty przynajmiej wykazujesz minimum wiedzy, on nawet
    nie wie ze w spoldzielni placi sie fundus remontowy - dla niego on jest tozsamy
    z faktura vat.
  • ernest31 30.04.09, 20:59
    człowieku, jesteś naprawdę tak tępy czy takiego udajesz ?
    napisałem ci wyraźnie, że to dzieje się w innych krajach,
    cywilizowanych krajach ale baaaaaaardzo blisko Polski i w tej Unii
    do której się tak pchaliście, kapujesz
    napiasałem tez, że piszę w skrócie
    tak, to makler udziela gwarancji na przeprowadzenie transakcji,
    bowiem makler nie posunie się ani na krok jeśli bank kupującego nie
    wpłaci w określonym i stosunkowo krótkim terminie, nieodwołalnego
    depozytu i nie prześle kopi do maklera, kapujesz
    gwarancja, że to co sprzedaje będzie bez żadnego gdybania i ciągania
    się po sądach zapłacone jest ważniejsza od tych kilku tysięcy, za
    ten luksus chętnie płacę ale to musi do was dotrzeć,
    nazywasz mnie kłamcą już poraz wtóry, ok, świadczy to tylko o twojej
    ciemnocie, już ci pisałem, otwórz zaciemnione okno ale tego nie
    zrozumiałeś więc ci napiszę wprost - otwórz zaciemniony umysł,
    popatrz trochę dookoła a zobaczysz, że można inaczej,
    to co piszę mogę udowodnić ale w imię czego, i tak będziesz trwał w
    swoim umysłowym zaścianku
    wiem, zdaje sobie sprawę, takie prawo w Polsce ale nie oznacza to,
    że nie można go zmienić na lepsze i posłuchać jakie mają inni,
    no i dopowiem ci, że nie notariusz spisuje końcowy akt sprzedaży ale
    adwokat kupującego a adwokat sprzedającego po zapoznaniu się z nim
    akceptuje albo odrzuca, no i tak na marginesie podpowiem ci też, że
    notariusz wogóle nie ma prawa się tym zajmowć bo pełni zupełnie inną
    społeczną rolę, końcowy akt sprzedaży zatwierdza i podpisuje
    odpowiedni organ sądu a ten nie uzna aktu końcowego, jeśli depozyt
    nie będzie złożony i wystawiony na nazwisko sprzedajcego
    ale to pewnie zbyt wiele na zaściankowy umysł, tego pojąć nie
    zdołasz, że gdzieś a tak blisko, może być inaczej i zdecydowanie
    lepiej niż w Polsce
    mogę ci podać link żebyś zobaczył jak wygląda umowa przedwstępna,
    problem w tym, że nie znasz jązyka i będziesz na nią patrzył jak wół
    na malowane wrota



  • kredytygih 29.04.09, 22:44
    prawo w zaden sposób nie ogranicza pośrednika, wrecz przeciwnie,
    ogranicza klienta, jedynie brak jego znajomości, drogi alu jakis tam
    kolejny:) powoduje, że działacie jak działacie:)
  • al_gon 30.04.09, 09:55
    kredytygih napisał:

    > prawo w zaden sposób nie ogranicza pośrednika, wrecz przeciwnie,
    > ogranicza klienta, jedynie brak jego znajomości, drogi alu jakis tam
    > kolejny:) powoduje, że działacie jak działacie:)

    Jakieś argumenty? Podstawy? Czy bedziemy się poruszać w ogólnikach?
  • r.posrednik 28.04.09, 14:58
    dlaczego właśnie prawnik-ekonomista ?

    a nie prawnik - architekt?

    albo architekt - geodeta?

    Pozdrawiam,
  • al9 04.05.09, 10:20
    ty sie podniecasz chłopczyku a ja spędziłem weekend w Barcelonie..
    kiedyś, jak będziesz duży - może zostaniesz pośrednikiem w obrocie
    nieruchomosciami - też sobie tak jak my pożyjesz...
    jak zapracujesz

    a na poważnie:
    prześledziłem twoje wpisy na forum
    na forum kredyty mieszkaniowe - jesteś małą grzeczna myszką..
    liżesz dupę swoim potencjalnym klientom
    tu natomiast - odreagowujesz kompleksiki zawodowe i małego fiutka
    Ostrzegam - zmień ton swoich wypowiedzi - bo raz - że wyślę linki do
    twoich chamskich wypowiedzi administratorowi, dwa - wkleję twoje
    popisy na forum kredytowym, na którym tak bardzo ci zależy...
    nie odpisuj
    al
  • ernest31 04.05.09, 19:27
    masz prawo się nie zgadzać, krytykować, być niezadowolny, uważać
    zawód za co chcesz ale tu chyba przekroczyłeś przyzwoitość,,
    ja też uważam, że zawód pośrednika nieruchomości w Polsce w takiej
    formie jak jest teraz uprawiany jest pomyłką, farsą i naigrywaniem
    się klientów, bardzo możliwe, że to zgodne z prawem a jeśli tak to
    jest to prawo BUSZU i najgorze, że ci ludzie zwący się pośrenikiem
    tego prawa bronią, nie chcą przyjąć do wiadomości i świadomości, że
    pracują fałszywie, jednak nie powinniśmy sobie wzajemnie ubliżać,
    trudno Polacy tacy są jacy są, wydaje im się, że zjedli wszystkie
    rozumy a tak naprawdę mało wiedzą, dużo oglądają ale nic nie widzą,
    może i czytają ale nic albo mało rozumieją lub nie chcą rozumieć, bo
    wygodniej jest tkwić w zaścianku,
    jestem daleki od obrony al9, będąc zadufanym w sobie pewnie tego nie
    potrzebuje apeluję więc do was, innych i do siebie - zacznijmy
    rozmawiać kulturalnie, bez epitetów
  • zegmarek 04.05.09, 21:09
    Ciekawe , temat dotyczył umowy a każdy pisze co mu ślina na język przyniesie.


    www.doradca-rynku.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka