Dodaj do ulubionych

Czemu klienci oszukują Pośredników.

07.05.09, 15:41
Jeśli nie chce się z usług danej osoby korzystać to się nie korzysta.
Porozmawiajmy o klientach, którzy z Pośrednika skorzystali i podjemują próby
nie zapłacenia mu za usługę. Przestańmy rozmawiać w kategoriach, - "zły"
Pośrednik - Zły bo się domaga zapłaty -
Obserwuj wątek
    • al9 Re: Czemu klienci oszukują Pośredników. 07.05.09, 16:08
      ale o czym tu dyskutować
      klienci oszukują we wszystkich branżach
      w naszej szczególnie bo pokusa jest większa - usługi pośredników są
      drogie..
      a że skala jest spora?
      jaka ma być, jesli sie nie dopracowalismy noramalnych zasad, czyli
      nie pobierania wynagrodzenia od kupującego..
      powiem więcej - to zjawisko będzie się nasilać..
      al
        • decort Re: Czemu klienci oszukują Pośredników. 08.05.09, 16:18
          nieuczciwi klienci istnieją. I pewnie zawsze będą istnieć, ale w
          odróżnieniu od Al'a uważam, że to zjawisko będzie zanikać. Wraz ze
          wzrostem świadomości prawnej i społecznej klientów oraz coraz
          większym dostępem do internetu i umiejętnością korzystania z niego.
          Oraz jednocześnie z rosnącą liczbą osób zajętych swoją pracą i
          ceniącą swój czas prywatny. Dotąd część klientów trafia do nas
          przypadkowo i czuje się niejako przymuszona do współpracy z nami,
          część z nich z kolei w bezmiarze swej ignorancji sądzi, gdy już
          sprawa jest załatwiona, że sami przecież zrobiliby to lepiej. I
          zaczynają kombinować. Pomijam, oczywiście, grupę ewidentnych
          oszustów, którzy z taki założeniem do nas przychodzą. Sądzę, że w
          wyniku, powolnych ale nieuchronnych zmian (jw), zacznie do nas
          trafiać coraz większa liczba osób świadomie pragnąca skorzystać z
          naszych usług. Myślę też, że coraz większa liczba osób korzystająca
          z naszych usług, tych którzy skutecznie z nich skrzystali, siłą
          rzeczy popularyzuje nasz zawód i to wbrew wszelkim narzekaczom
          pozytywnie.
          • al9 Re: Czemu klienci oszukują Pośredników. 08.05.09, 16:37
            obys miał decort rację
            ale pod kilkoma warunkami:
            nasze usługi stanieją
            płacić będzie tylko sprzedający
            praktyki z rynku warszawskiego zostana wyeliminowane (brak umów,
            kradziez zdjęć, oferowanie nieruchomości nawet bez wczesniejszego
            oglądania)
            al
            • decort Re: Czemu klienci oszukują Pośredników. 11.05.09, 18:03
              No, praktyki bywają różne - pewnie to też się będzie zmieniać, choć
              znacznie wolniej, podejrzewam. Płacenie tylko przez sprzedającego -
              może i tak. Potanienie naszych usług - niekoniecznie. Myślę, że
              bardziej autentycznie indywidualne uzgadnianie warunków współpracy,
              także na zasadach otwartych. Wielu pośredników boi się takiego
              uzgadniania, lecimy w/g wzoru. Brak nam umiejętności i szkoleń z
              zakresu autoprezentacji, negocjacji, rozmowy, otwartości. Nacisk
              jest na przepisy prawa. I to jest błąd naszych stowarzyszeń i
              naszego lobby. Zwłaszcza, że za wiedzą z zakresu prawa (nieskromnie
              stwierdzę - bardzo dużą - bardzo wielu pośredników) nie idą żadne
              uprawnienia ani ewentualnie przywileje. To jest bez sensu. Z drugiej
              strony, jak mi radca prawny zarzuca, że nierówno traktuję strony,
              bo "każę" mu sprzedawać spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
              wraz z wkładem budowlanym - to ręce opadają.
              • kkk_k Re: Czemu klienci oszukują Pośredników. 24.05.09, 17:50
                A ja jako sprzedający uważam że płacenie 2,5% prowizji agencji za to że "pan
                agent" przychodzi jako osoba towarzysząca kupującego jest dla mnie nie uczciwe.

                Gościu nie wie co to za mieszkanie, nie wie gdzie, co jest w nim (opiera się
                tylko na MOICH zdjeciach), nie wie jaki jest stan prawny mieszkania. Nawet nie
                pyta czy jestem właścicielem. KPINA!!!!!!!!! i za co miałby ewentualnie zgarnąć
                15 tyś plus VAT???


                --
                Konrad 10.12.2007
                Kasia 16.10.1998
                • al9 zacznij sie przyzwyczajać 25.05.09, 09:57
                  A ja jako sprzedający uważam że płacenie 2,5% prowizji agencji za to
                  że "pan
                  agent" przychodzi jako osoba towarzysząca kupującego jest dla mnie
                  nie uczciwe.

                  Gościu nie wie co to za mieszkanie, nie wie gdzie, co jest w nim
                  (opiera się
                  tylko na MOICH zdjeciach), nie wie jaki jest stan prawny mieszkania.
                  Nawet nie
                  pyta czy jestem właścicielem. KPINA!!!!!!!!! i za co miałby
                  ewentualnie zgarnąć
                  15 tyś plus VAT???

                  ---------
                  bedzie brał więcej
                  minimum 5% plus vat
                  za co?
                  za przyprowadzenie Klienta
                  pozdro
                  al
                  • monia2000 Re: zacznij sie przyzwyczajać 26.05.09, 14:50
                    To teraz ze strony Kupującego - do wiadomości, zapłacę choć krew
                    mnie zalewa ze złości!!!! W ofercie był dom w stanie developerskim,
                    schody, piece i kaloryfery, droga z polbruku, lampy + ogrodzenie. Po
                    spotkaniu ze Sprzedającym okazało się, że dom jest, ale bez schodów,
                    pieca, kaloryferów, drogi osiedlowej z polbruku i ogrodzenia!!! Mimo
                    wszystko się zdecydowałam, ale oferta była niezgodna z prawdą
                    (celowe wprowadzenie w błąd???) Właścicielka BN wprowadziła mnie w
                    błąd namawiając na podpisanie notarialnie umowy przedwstępnej -
                    okazało się, że niestety zapłaciłam prawie dwukrotnie, notariusz po
                    rozmowie spuścił trochę z ceny przy podpisaniu umowy sprzedaży, ale
                    wstyd pozostał (niemała kwota od domu w dużym mieście). Po takim
                    doświadczeniu nie dziwię się, że klienci Was czasem kręcą. Dla mnie
                    usługa "tego" BN byłą nierzetelna, naraziła mnie na dodatkowe
                    koszty, a Pani Właścicielka BN miała problem z wystawieniem faktury
                    z poprawnym adresem. Prowizja BN powyżej 1% - od Kupującego.
                    Najchętniej wpłaciłabym połowę tego co mi zostało do wpłacenia (30%
                    prowizji zapłaciłam przy umowie przedwstępnej) za usługę BN, choć
                    uważam, że nie zapracowali na to!!!!
                    Pozdrawiam
                    • decort Re: zacznij sie przyzwyczajać 26.05.09, 20:19
                      monia - 100% racji, ale mimo, że jestem pośrednikiem, też bym im ze
                      złością, zresztą, zapłacił; bo zawsze płacę jak się zobowiążę, także
                      gdy np. stomatolog zchrzani mi plombę, trudno, niech będę frajerem,
                      sobie nie mam nic do zarzucenia, a na przyszłość będę ostrożniejszy.
                      Choć za notariusza to akurat bym ich nie obwiniał - kupujący ma
                      wybór, nie trzeba korzystać z notariusza poleconego przez
                      posrednika.
                      A do kkk_k: sorry, ale nie bardzo wiem, o co Ci chodzi? Znalazłeś
                      wcześniej czas by pokazać agentowi nieruchomość i jej dokumenty?
                      Chciałeś to w ogóle zrobić? Bo jeśli tak, to po co wspólpracowałeś,
                      z człowiekiem, który o to nie poprosił? Dziwisz się, że nie
                      wiedział, ale czy przekazałeś mu te dane, czy miał je odgadnąć?
                      Czego w takim razie o niego oczekiwałeś? Że mimo braku danych
                      dostarczy Ci klienta? Tak to wygląda. Zrobił to? Więc w czym rzecz?
                    • al9 monia - duży błąd 27.05.09, 10:08
                      monia chwileczkę
                      ZANIM zapłaciłas cokolwiek - wszystko obejrzałaś, prawda?
                      i stwierdziłas ze dom jest w okreslonym stanie
                      To raz.
                      Umowa w formie aktu - owszem jest droższa - ale dla Ciebie 300%
                      lepsza, bezpieczniejsza i pośrednik nie popełnił ZADNEGO błędu!!!
                      jestes typem kleinta zawsze n iezadowlonego, liczącego pieniądze
                      między sprzedającym a biurem (co do cholery cie to obchodzi???)
                      ABSOLUTNIE nie masz racji!
                      al
                    • irma223 Re: zacznij sie przyzwyczajać 27.05.09, 11:57
                      monia2000 napisała:

                      > W ofercie był dom w stanie developerskim, schody, piece i
                      > kaloryfery, droga z polbruku, lampy + ogrodzenie.

                      Czyli sprzedający zgłaszając biuru oświadczył, że przed sprzedażą doprowadzi do
                      takiego stanu. Więc biuro ogłosiło, co będzie przedmiotem sprzedaży. Podobnie
                      działa(-ło) to przy ogłaszaniu dziury w ziemi: ogłasza(-ło) się dom/mieszkanie w
                      stanie deweloperskim, choć od przejęcia za określony czas, a nie dziurę w ziemi
                      - bo tą by się nikt nie zainteresował.

                      > Po spotkaniu ze Sprzedającym okazało się, że dom jest, ale bez
                      > schodów, pieca, kaloryferów, drogi osiedlowej z polbruku i
                      > ogrodzenia!!!

                      Obiecał wykończyć przed umową, czy zgodziliście się Państwo na to, że będzie
                      kupione w takim stanie, w jakim było w momencie prezentacji?

                      > Mimo wszystko się zdecydowałam, ale oferta była niezgodna z prawdą

                      Pretensje do sprzedającego. Czy może uważa Pani, że pośrednik miał wykończyć na
                      własny koszt?

                      > Właścicielka BN wprowadziła mnie w błąd namawiając na podpisanie
                      > notarialnie umowy przedwstępnej

                      A Pani z góry zakładała, że woli się wycofać z umowy? Jeśli tak, to faktycznie
                      nie było to najrozsądniejsze, ale pośrednik zakłada, że strony naprawdę chcą
                      transakcję zawrzeć skutecznie i trudno do pośrednika mieć pretensje.

                      > okazało się, że niestety zapłaciłam prawie dwukrotnie, notariusz
                      > po rozmowie spuścił trochę z ceny przy podpisaniu umowy sprzedaży

                      Na taksę notarialną wpływ pośrednicy mają ograniczony.

                      > ale wstyd pozostał

                      A pośrednik nie uprzedził o kosztach notarialnych?

                      > Dla mnie usługa "tego" BN byłą nierzetelna

                      Na czym polegała nierzetelność?

                      > naraziła mnie na dodatkowe koszty

                      Jakie?

                      > a Pani Właścicielka BN miała problem z wystawieniem faktury
                      > z poprawnym adresem.

                      Przemeldowywała się Pani od podpisania umowy pośrednictwa?
                    • rondo_gdynia_500-510-505 Re: zacznij sie przyzwyczajać 28.05.09, 21:22
                      monia2000 napisała:


                      > Właścicielka BN wprowadziła mnie w
                      > błąd namawiając na podpisanie notarialnie umowy przedwstępnej -
                      > okazało się, że niestety zapłaciłam prawie dwukrotnie, notariusz
                      po
                      > rozmowie spuścił trochę z ceny przy podpisaniu umowy sprzedaży,
                      ale
                      > wstyd pozostał (niemała kwota od domu w dużym mieście).



                      Witam,

                      Czy pośrednik informował o tym, że umowę przedwstępną można zawrzeć
                      w formie pisemnej lub w formie aktu notarialnego i o różnicy w
                      prawnych skótkach?

                      Czy informował o różnicy w sumarycznych kosztach dodatkowych w
                      przypadku podpisania umowy przedwstępnej w formie akt. not.?

                      Z poważaniem
                      Marek Rondo
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka