Dodaj do ulubionych

Dobre strojy jesieni- jesli w ogole takie sa

13.10.09, 21:32
Lubicie jesien? Jakie Waszym zdaniem sa jej atuty?
Ja mam mieszane uczucia i na minus punktuje: ochlodzenie,koniecznosc noszenia
na grzbiecie dodatkowych kilogramow ciuchow, wieczna slota (narazie w sferze
marzen, ciagle mamy susze i ograniczenia zuzycia wody -np nasze auto jest
rozpaczliwie brudne), dlugie wieczory - choc i uroki jesieni na tych dlugich
wieczorach polegaja.
A inne uroki czy chociazby zalety? Orgia kolorow (przynajmniej na poczatku,
zanim sluzby miejskie nie zbiora z kretesem dywanu z kolorowych lisci .
Jesienne zarciuszko, jednak inne od letniej zieleniny, Zapach pieczonych
jablek dopiekajacych sie w kuchni, ktore za chwile wyladuja na talerzykach.
Pitka coraz czesciej nie zadowala sie spaniem obok mnie na kanapie a laduje na
moich kolanach i wtula w cieply i mieciutki aksamit podomki.
Gdyby jeszcze chciala mruuuczec....
Edytor zaawansowany
  • zettrzy 13.10.09, 22:15
    1) nareszcie Pomergranate Noir pasuje do atmosfery i mozna sie nim
    spsikiwac od stop do glow
    2) zmienia sie styl ubioru, co zawsze stanowi przyjemne urozmaicenie
    zycia
    3) nie ma upalow!
    4) nie ma arktycznych mrozow!
    5) jest babie lato, wzglednie indian summer, w zaleznosci od naszego
    polozenia wzgledem poludnika Greenwich wink
    6) pazdziernik miesiacem oszczedzania
    7) fantastyczny szelest lisci pod stopami na spacerach po lesie
    8) cudowne sa te wieczory kiedy sie siedzi w domu a w okna tlucze
    deszcz i wichura
    9) latwiej wywolywac duchy
    10) mozna zmyc letni pedikiur i dac paznokciom odetchnac
    11) mozna zalozyc pare rzeczy na raz, np. bluzke, zakiet, spodnie,
    szalik i plaszcz
    12) robi sie wczesniej ciemno wiec mozna dluzej palic woskowe swiece

    moglabym ciagnac, ale jestem przesadna i nie przejde przez punkt
    13 smile
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • felinecaline 13.10.09, 22:27
    Co nazywasz "Pomergranate" - rozumiem, oczywiscie, ze sa to perfumy ale nie
    kojarze z jakimis konkretnymi w wydaniu francuskim.
    A jak wiadomo jestem maniaczka (glownie...flakonow).
  • zettrzy 13.10.09, 22:39
    Jo Malone - malutkie ale nie sadze ze uda mi sie je przeszmuglowac w
    torebce; wiec na czas przeprowadzki mam Marc by Marc Jacobs w kremie
    i Stella w sztyfcie
    flakony ida na cargo... ja sie chyba zaplacze! nie, flakony pojda
    jako ekstra bagaz, razem ze mna, bo nie przezyje pieciu tygodni na
    dwoch zapachach wink
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • felinecaline 13.10.09, 22:44
    Czyli jednak co? Plyniesz przez te wielka kaluze?
  • zettrzy 13.10.09, 22:48
    nie nie plyne - nie zabiora pasazera; perfumy sie spakuje w torbe i
    poleca jako "bagaz dodatkowy", bede miala w sumie ze 4 tobolki, LOT
    powinien to przezyc
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • felinecaline 13.10.09, 22:52
    Bo pisalas o "5 tygodniach" wiec tak mi sie jakos skojarzylo, ze jednak.
    Jak ja bym tak chciala! 5 tygodni slodkiego nierobstwa, budzenia sie kiedy
    zechce, zasypiania kiedy mi sie przysni, spokoju, samotnosci, snienia na jawie,
    czytania az do przesytu, patrzenia na kiczowate wschody i zachody, kibicowania
    delfinom, no i co jeszcze? Zniose nawet kiwanie i "jazde do Rygi".
  • zettrzy 14.10.09, 20:11
    to byloby raczej tydzien kolysania, tydzien w jakims przemyslowym
    porcie, tydzien kolysania, tydzien w innym porcie, itd. - w
    wiekszosci tych portow prawdopodobnie nawet nie moglabym zejsc na
    lad nawet na godzine, z roznych przyczyn technicznych typu brak
    transportu na opuszczenie portu wink
    no nic, jakos wymusze te dwa kawalki na bagaz reczny, chocby mi
    przyszlo leciec business class wink
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • kwiatek_leona 21.10.11, 18:11
    Zettrzy, to Ty sie przeprowadzasz do Polski i wyslalas kontener? Ja chyba juz glupieje, bo myslalam, ze to sie jakis juz czas temu odbylo...
    Jesien to chyba moj ulubiony czas roku, no moze ta pazdziernikowa raczej niz listopadowa. Bywa goraco, bywa tak jak teraz, czyli zimno ale kolory nigdy nie zawodza. No i jesien to pewny znak, ze niedlugo bedzie mozna kupic choinke, wyciagnac z pawlacza dekoracje i:
    www.youtube.com/watch?v=nn2h3_aH3vo
  • metodiw 14.10.09, 09:02
    A kto tu mówi o jesieni?
    U mnie śnieg pada sad sad sad
    Nie pamiętam, żeby o tej porze roku spadł śnieg, jak długo żyję... Zawsze
    pojawiał się po Wszystkich Świętych, a czasem dopiero w grudniu.
    Pewnie cieplejsza pogoda jeszcze wróci, no ale takie coś!!!
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • janou 14.10.09, 09:53
    Meto a kilka fotek mogesz pstryknac i pokazac jak to wyglada u
    Ciebie?Tydzien temu w Owernii jak juz pisalam pobilismy rekordy z
    1922 roku 29°7 a dzisiaj rano 6°8,mrozy na jutrosadsadsad
    --
    wulkany w Owerni
    fotoforum.gazeta.pl/uk/wulkany,janou.html
  • felinecaline 14.10.09, 11:07
    U mnie na balkonie na termometrze az 16°, ale wiadomo, tu u nas panuje
    specjalny mikroklimat, za "moich czasow" bylo tylko 5 zim zezniegiem, co nalezy
    rozumiec, ze spadl i utrzymal sie dluzej niz pare godzin.
    Wspolczuje, zwlaszcza znajac stan kominikacji publicznej a glownie wspolczuje
    ludziom, ktorzy zostali bez pradu.
  • felinecaline 14.10.09, 11:44
    Dobra strona jesiennej srody: mozna sobie wstac o godzinie nieprzyzwoitej,
    leniwie zjesc sniadanko i nastawic przygotowany wczoraj rondelek z cassouletem
    czyli...francuska wersja polskiej..."fasolki po bretonsku".
    Uwielbiam fasole niemal we wszelkiej postaci a ostatnio jakos mi sie udaje
    znalezc tu "jaska", wiec skorzystaalam, namoczylam, ugotowalam, do tego
    wszystkie reglamentarne skladniki i w tej chwili wlasnie sie podgrzewa na
    kuchence a w nosie wierci sympatyczny zapaszek.
  • metodiw 14.10.09, 12:44
    Bardzo proszę.
    Zdjęcie zza szyby:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/hWviGB44G23yzKfxWB.jpg

    i przy otwartym oknie:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/cJa3BtjeiWL0kEbwNB.jpg

    Na szczęście nie muszę dziś wychodzić z domu, żadnej awarii u mnie nie było,
    moje dziecko ma nowy, ciepły piec, więc na razie nie jest źle smile
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • jolix 14.10.09, 19:12
    No to jeszcze, co moje oczy rano widziały uncertain
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/hi/vg/3fv8/Lsyf32fLRvdwheGEdB.jpg
    --
    Także to nie tak że ...
  • metodiw 14.10.09, 15:08
    Och, nie............ sad sad sad
    Ale tam masz pięknie!
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • janou 14.10.09, 15:36
    Dziekuje za komplement Meto,prosto do serca mojego meza bo ja tylko
    zbieram owoce,kwiaty itp, to tylko dzieki jemu ogrod jest jak
    widac,u nas sie mowi ze ma "zielone palce"wink
    --
    wulkany w Owerni
    fotoforum.gazeta.pl/uk/wulkany,janou.html
  • zettrzy 14.10.09, 20:23
    zupelnie jak u nas - tez slonce swieci, chociaz chwycil lekki
    mrozek; co mnie zmusilo do przepakowania paru rzeczy, bo
    optymistycznie wszystkie wielkie cieple swetry i plaszcze wdusilam w
    cargo; a teraz musze miec jeden cieply plaszcz na droge i jakies
    zimowe buty!
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • felinecaline 14.10.09, 20:32
    Ja tak wyjechalam w marcu (3 tygodniu) - u nas od dawna byla juz wioska,
    wszystko kwitlo, ja jak zwykle z glowa w chmurach i nieuleczalna optymistka
    wzielam w<ylacznie wiosenne ciuchy.
    Na drugi dzien po moim przylocie tamze spadl snieg, dwa tygodnie musialam sie
    poniewierac w futrze pozyczonym przez nieoceniona Ciocie Wilusiowa (ciocia
    nie ma innych plaszczy ;-D.
  • felinecaline 14.10.09, 20:33
    U nas tzn tu, w mojej francuskiej "wiosce" byla wiosNa.
  • regata7 14.10.09, 20:51
    jej, jak pięknie smile
    aż się rozmarzyłam... susząc nogi i rozgrzewając się po powrocie do
    domu - chodniki zalane są przez pośniegową brejkę do wysokości
    kostek. Nie wiem, co zostanie z moich pantofli...
    a tu taki piękny (i suchy) widoczek smile dzięki!


    --
    Maja z myszką
    img475.imageshack.us/img475/5935/zmyszk1kg.jpg
  • felinecaline 16.10.09, 21:54
    Albo np taki kieliszeczek pigwowko-malinowki wieczorem lawirujac miedzy
    NCISem a forumem
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/8AsZnDchPmJNbV6CcB.jpg
  • zettrzy 19.10.09, 22:12
    atut kolejny: niby jednego dnia leje wredne deszczysko, ale
    nazajutrz powraca piekna sloneczna choc nie palaca pogoda... i te
    liscie fruwajace naokol!
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • felinecaline 19.10.09, 22:31
    Zeeeeby to chociaz lalo!
    Co dzien jest tak samo, tylko termometr coraz leniwszy i <spina sie mniej
    wysoko, niz "wczoraj".
    I slonce gdzies sobie odchodzi coraz wczesniej, dzis o 20 juz bylo na tyle
    szaro w pokoku te trzeba bylo zapalic swiatlo.
    I ja "dostaje spiaczki" - siadam sobie po kolacji przed kompkiem i tivizja
    i...budze sie po 2 odcinku moich ulubionych "Expertow", nieswiadoma zawilosci
    zagadki, ktora wlasnie rozwiazywali.
    Irrrrrytujace to!
  • regata7 20.10.09, 11:12
    o 20-tej szaro i narzekasz?
    szaro to są teraz całe dnie, a o 20 -tej jest ciemna noc.
    Koty wczorajszy dzień przespały, za w nocy! Myślałam, że wypatroszę
    footra ;-/ , tak dały czasu. Największe bijatyki odbywał na kołdrze
    leżącej... na mnie! Jak wyrzuciłam towarzystwo z sypialni, to
    dobijały się z hałasem do drzwi i skakały do klamki. Wrrrr

    dzisiaj padam na pysk, ale i tak je uwielbiam wink)
    --
    Maja z myszką
    img475.imageshack.us/img475/5935/zmyszk1kg.jpg
  • metodiw 20.10.09, 12:15
    He he, ja mojego kota już dawno nauczyłam spania oddzielnie smile
    Kiedy szykuję się do spania, biorę kota na ręce, przytulam, całuję, wynoszę z
    pokoju i zamykam drzwi. Jest tak przyzwyczajony, że nigdy się nie dobija, chyba
    że po ósmej rano. Zostawiam mu zawsze pełną miseczkę, żeby nie zgłodniał i już smile


    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 20.10.09, 12:44
    Nieszczesny cierpietnik - "wyrzutek".
    Moja Pitunia sobie spi "wybiorczo", co jakis czas zmienia miejscewg osobistego
    widzimisia - to kolo mnie na lozku, czemu sluzy druga poduszka, to na krzesle
    kolo kaloryfera, na ktorym jest specjalnie rozwieszona moja ciepla podomka, to
    na kanapie, ale majac pod sqoba jeszcze dodatkowa ukochana (acz paskudna)
    kolderke i moj sweter.
    Tylko na pierwsza noc sprobowalismy zostawic ja na specjalnym poslanku w
    kuchni, zronila nam taka "kocia puzyke", ze juz wiecej nie probowalismy.
    Poniewaz wszystkie drzwi pomiedzy pokojami sa wciaz pootwierane to w nocy
    panienka sobie swobodnie "cyrkuluje" od poslania do miski a do mnie przychodzi
    dopiero jak jakims dodatkowym zmyslem pojmie, ze wlasnie sie obudzilam.
    I nastepuje seans pieszczot deptanych, bodzionych i ocieranych. Potem wedrowka
    do kuchni, uwazajac, zeby nie nadepnac na przewijajacego sie mod nogami kociaka,
    napelnic miski jadlem i woda i dopiero mozna isc na sikniecie i zaczynac moj dzien.
  • metodiw 20.10.09, 12:54
    Nieszczęsna to byłam ja...
    Kikimora moich dzieci jest taka, że śpi, dokąd śpią oni... w niedzielę nawet do dwunastej w południe smile
    Natomiast Gigo budził się parę razy w nocy i nie mógł znieść, że ja śpię - zaczynało się łażenie po mnie, drapanie po tym, czego drapać nie wolno lub najbardziej denerwujące - walenie łapą w roletę, która ma metalową końcówkę i uderzając o szybę, wydaje głośny dźwięk uncertain
    Powiedziałam: o nie! Ty się wysypiasz w dzień, to ja potrzebuję wyspać się w nocy...
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 18.10.10, 11:13
    Dzis zamiast reanimowac "delikwentow" zreanimuje watek.
    Sa, sa, sa dobre strony jesieni - malzon wyslany na wywczasy, zlota wolnosc slomiano-wdowia, mruczaca Pitka, za oknem slonce i samo zloto listowia naokolo zaprasza do ruszenia kupra sprzed kompa i wyprawy z aparatem foto.
    Ale jak wyszlam prosto z lozka na balkon to w bose stopy na balkonie bylo mi dosyc gla-gla, wiec trzeba bedzie wyjac z szafy jakis sweterek.
    Do 14.00 musze podjac te jakze wazna decyzje, potem pojde na poczte wyslac paczke mojej nowosadeckiej psiapsiolce i pojade do sklepu z gadzetami (pamietacie "Ksiezniczke - smietniczke"?), zeby sie dowiedziec na zapotrzebowanie Kwiatka Leona czy maja adres internetowy.
    Przy okazji sfotografuje insze slicznosci.
    Czyli popoludnie pelne przyjemnosci - a moze trafi sie jeszcze jedna...?...
  • felinecaline 19.10.10, 00:08
    Jakiez wakacje moga byc meczace.... padam, padam, padam....
    Pitusia zachwycona, ma mnie caly czas i na kazde zawolanie, tylko burczenie diofonu jej troche przeszkodzilo i wskutek tegoz musiala sie przez pewien czas - choc bardzo niechetnie mna "dzielic".
    Kicur widac dobrze sie bawi, nie telefonowal a komorke sobie wylaczyl i mam tylko odpowiadaczke. Najsmieszniejsze jest to, ze on nie bedzie sam umial jej wlaczyc spowrotem tongue_out.

  • felinecaline 19.10.09, 22:36
    Coz to wylazi spod moich palcow? Mialo byc, ze "mojej kumie urodzil sie wnuk"!
    Obudzilam sie wlasnie, ale nie calkiem - widac ;-(((
  • felinecaline 19.10.09, 22:48
    No wiec czujac, ze rozum poszedl w slad za reszta gnusnego cielska i tez sie
    obudzil podaje wiadomosc dnia:
    Narodzil sie byl Francuzik w 4 pokoleniu.
    Znane mi dotychczas parametry to 3800g/53 cm.
    Mama i synalek czuja sie swietnie, tatko ma letki zawrot glowy, babcia szykuje
    sie wraz ze mna do pepkowki.
  • zettrzy 19.10.09, 23:19
    jedynie babcia wie jak sie zachowac... no ale, to jak widac zyciowe
    doswiadczenie wink
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • felinecaline 19.10.09, 23:33
    To nie babcine doswiadczenie.
    Babcia nie ma jeszcze 50 i to jej pierwsze wnucze, tyle, ze Ona w ogole
    imprezowa jest a ostatnio razem akurat rzadko nam sie zdarza, odkad
    nieprzemyslnie wyprowadzili sie pode Paryzewo, tylko corke zostawiajac na starym
    gruncie.
    I tak - pod moim okiem dziewcze wzielo i sie rozmnozylo.
    Tak wiec: na wszystko przychodzi czas, zaczniemy od pepkowki a potem kiedys,
    wydamy Mame za Tatusia (moze za tatusia kolejnego wnuka ;-D) i bedzie OK.

  • zettrzy 19.10.09, 23:44
    doswiadczenie zyciowe, nie konkretnie babcine wink
    kobieta umie sie znalezc, ot co wink
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • fettinia 18.10.10, 12:12
    Az niesamowite,ze tu i owdzie tyle sniegu!!!
    U nas jeszcze zlota jesien,chociaz poranki bywaja mrozne.
    Co do zalet to juz wyzej wiekszosc wymieniona.
    Dorzuce moze kulinarniesmileZupy z dyni,szarlotki,ciasta ze sliwkami,grzybysmile

    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • metodiw 19.10.10, 00:49
    Fettino, u Ciebie jeszcze złota jesień?
    U mnie już listopadowa pogoda - szarość, nuda i krótki dzień sad
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • marguyu 19.10.10, 02:02
    A propos pogody, to jak sobie pomysle, ze czasami nam sie cknilo za Polnocna Francja, to widzac za okne to paskudztwo panujace nad swiatem jestem sklonna przyznac, ze czasami brak nam piatej klepki albo dopadala nas chwilowa amnezja.
    Tu jest najwredniejszy klimat jaki znam!
    Niedaleki La Manche jest przyczyna morskiego klimatu, jest wiec zimno i wilgotno i gdy czlowiek zmarznie, to potrzeba 24 godzin zeby ten cholerny ziab z niego wyszedl.
    Nic wspolnego z czeskimi temperaturami -25° gdzie wystarczylo maszerowac, zeby nie czuc zimna.
    Eh, to se ne vrati ...

    --
    Et voici...
    Photomar
    La fin du bal
  • felinecaline 20.10.10, 15:24
    Specjalnie dla biednej Marguji smaganej polnocnymi wichrami wklejam pare kwiatkow z mojego balkonu.
    Gerania - nic to nadzwyczajnego, kwitna jak rok okragly.
    Ale pokazala sie jeszcze troche spozniona kisc kwiecia na oleanderku, w lecie kwitl kiepsko, bo w czasie mojej nieobecnosci Kicur postawil go w miejscu nie dosc naslonecznionym (mam balkon "trudny" o wylacznie wschodniej wystawie sad i niekjtorym roslinom tego slonca jest nie dosc.
    Jeszcze cos sie kolacze na bougainvilli a sudanka jakos nie przestaje kwitnac, choc dlugo kwiatki pozostaja w stanie paczka.
    A to wszystko w zoltych plomieniach lisci drzew wokol skweru.
    Z drugiej strony bloku sa jeszcze piekniejsze, ale ja majac dzis dzien "sprzataniowo - wanienny" nie nadaje sie do wyjscia.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Y5gkwBKzsF4UZjcQyB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/UrOgsL4mzglVjwZAdB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Unp6R8J1ppWBxa885B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Ah4ebBlRJj8adDqteB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/qMkuTVaxWmz6o9GQNB.jpg
  • jolix 22.10.10, 11:41
    A to resztki koloru na moim balkonie smile

    http://lh4.ggpht.com/_wZ1e9a6Ylqc/TMFYkiy04UI/AAAAAAAADpw/hJgFlcFfKa8/s512/DSC_0179.JPG
    --
    Także to nie tak że ...
  • felinecaline 21.10.11, 17:44
    Inaugurowalismy dzis kolejny jesienny sezon ogrodniczenia balkonowego.
    Zasadzilismy cebule tupipanow i czosnku dekoracyjnego.
    Przed-inauguracja byla juz kilka dni temu, kiedy "uziemnilismy lilie i cebulko hiacyntow i narcyzow z zeszlorocznego "odzysku" (pozno zasadzone daly z siebie maximum, potem dlugo odpoczywaly w ziemi i na powietrzu a zasadzilam je gdzies w pierwszych dniach pazdziernika.
    Ciekawe, ktore beda kwitly ladniej - te "odzyskane" czy nowo kupione.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/cOrB7QtSt0k6oBnMcB.jpg

    Koniec wienczy zazwyczaj dzielo, dzisiejsze dzielo kicura "zwienczyla" mini-katastrofka:


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/AFgOByoKLqtzVKiSiB.jpg


  • felinecaline 21.10.11, 17:51
    Katastrofa bylo tez umieszczenie w tym watku zdjecia z wczorajsej plywalni.
    a katastrofa ogrodnicza wygladala tak:


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/WaO4xl3V3Sfr7Ybh4B.jpg
  • krzysztof_wandelt 21.10.11, 18:41
    to czosnek ozdobny moczy sie na jesieni??? wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 21.10.11, 18:59
    Moczy sie? Pierwsze slysze.
    Moczy sie rozne "grochowate" a czosnek sie sadzi jaki jest.
    Na opakowaniu pisalo, zeby te operacje przeprowadzic w termiunbie od pazdziernika do grudnia, wiec jako sie rzeklo.
    Bede miala (teoretycznie, jak wszystkie cebule wystartuja) 6 fioletowych i 20 zoltych kul.
    Kwiatku, owszem z3 jest juz od dosc dawna w Polsce, zaczela od karczowania jakiegos ogrodu typu puszcza dziewicza i...jakos w niej chyba zapuscila korzenie, bo przestala sie odzywac.

  • janou 22.10.11, 17:56
    Jesieni mam dosc!
    Po poludniu zbieralam liscie w ogrodzie ,robota Penelopy, bo jak patrze na drzewa w ogrodzie i ile tych lisci jeszcze jest ,to rece mi opadaja!sad
  • krzysztof_wandelt 22.10.11, 20:36
    na zdjeciu widze ze sie moczy!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 22.10.11, 22:04
    To nie czosnek sie moczy, tylko cebulki. big_grin
  • krzysztof_wandelt 22.10.11, 23:25
    czyli za przeproszeniem DYMKI ?! wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 22.10.11, 23:37
    Alez skad - szalotki (bez przeproszenia big_grin).
  • janou 23.10.11, 14:44
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/DrRroVer03TaaN0rJB.jpg
    ale pogoda dopisuje jak widac na fotcesmile
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/k8dKAofEr2Bk0NlK8B.jpg
  • felinecaline 23.10.11, 15:20
    Slonce i ogrod piekne a Ty zuzylas wiecej kalorii niz ja na moim aquafikmiku.
    Bravo, na wiosne bedzie super!
  • fettinia 19.10.10, 09:23
    Tak-w Bawarii nie ma typowej jesiennej sloty i pluchy.Fakt,ze troche chlodniej sie zrobilo,ale tu jakos delikatniej jesien w zime przechodzismileJeszcze ladnych parenascie lat temu moje dzieci tu sniegu nie widzialysmileW BN chodzilo sie w swetrach-tak bylo cieplosmileNiestety zmiany klimatyczne nie ominely i nas,chociaz jak wyzej pisalam szarugi i deszcze jesienne jesli sa to bardzo krotkosmile
    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • kasik68 24.10.11, 00:54
    U nas "mygla", jak mawiala kiedys moja Mala.

    Lubie winorosle jesienne i dlugie wieczory z ksiazka w reku.
    Latem nie usiedze i lece wyrywac chwasty , podlewac, teraz nie muszewink)

    I to o czym pisala Zettrzy, ja lubie mde na te pore roku.
    Botki, marynarki, berety, apaszki i szaliki.
    Kilogramow zbednych nie widac, bo czlowiek omotany, a jeszcze to nie takie ciezkie, jak zimawink)
  • felinecaline 24.10.11, 12:40
    A ja mawialam (ponoc) "gmla".
    U nas za to dosc zywe slonce, choc temperatura w polowie drugiej dziesiatki zaledwie.
    Zastanawiam sie, gdzie przechowam gerania zeby mi po raz trzeci z rzedu nie wymarzly.
  • krzysztof_wandelt 25.10.11, 10:57
    cos na dobry nastroj jesienia wink
    www.youtube.com/watch?v=hpYdzq4FKvY
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • janou 25.10.11, 16:23
    http://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
  • metodiw 25.10.11, 16:40
    [img]http://emoty.blox.pl/resource/takaemotka.gif/img]
    --
    "Jesteś tym, na czym siedzisz." (Gregory House)
  • metodiw 25.10.11, 16:41
    http://emoty.blox.pl/resource/takaemotka.gif
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • janou 31.10.11, 20:28
    Zachody slonca na lancuchu "Chaines des Puys",latem slonce zachodzi za domem sasiada i na plaszczyzniesad jesienia i zima zachod wyglada jak ponizej.

    pl.wikipedia.org/wiki/Cha%C3%AEne_des_Puys
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/cbCwNkxlCfNoBUWr2B.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka